Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się!

04.06.10, 18:26
Ta analiza oddaje właściwie wszystko, co można by napisać o tej tragedii. Inne szczegóły, jak małe doświadczenie kpt. Protasiuka, który na TU przelatał w sumie tyle, ile komercyjny kapitan robi w ciągu 1 - 2 miesiecy, są już znacznie mniej istotne. Zbiorowe szaleństwo!
Szkoda, że nie do wszystkich to dotrze.
    • fagay Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 04.06.10, 18:36
      ogromnie zal tych 95 osob, ktore zginely
      • mnbvcx winny byl pierwszy pilot 05.06.10, 20:43
        i tu nie chodzi o to by okryc go zla slawa. chodzi o sytuacje ktore moga sie
        wydarzyc w przyszlosci. nie wolno rozmywac odpowiedzialnosci. to dowodca statku
        powietrznego jest w pelni odpowiedzialny za bezpieczenstwo lotu i od niego
        trzeba tej odpowiedzialnosci wymagac. nie moze byc zadnych okolicznosci
        lagodzacych. kazdy pilot powinien o tym pamietac.
        • zuza.pomponik Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 00:15
          a ja polecam wszystkim dzisiejsze "Wiadomości" - zwł. newsy dot.
          śledztwa smoleńskiego, od min.10,30 :
          www.tvp.info/wiadomosci/wideo/05062010-1930/1803969

          czy kogoś jeszcze dziwi fatalnie niski poziom prowadzenia tego
          śledztwa przez Rosję?
          czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, jakim błędem było
          zostawienie prawie wszystkiego w rękach Rosjan i zdanie się na ich
          łaskę i niełaskę w kwestii śledztwa?
          • funiaextra Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 02:42
            A ja nikomu nie polecam "Wiadomosci"...
            Mozna szukac, kombinowac, zwalac na innych, ale fakty zostana
            faktami.
            Zgadzam sie z redaktorem Pacewiczem.
            • wan4 Winny Prezydent !!!! 08.06.10, 16:21
              Artykuł Pacewicza kiepski. Jak sam napisał, to znane z psychologi oswajanie ze
              złą wiadomością. Rozmywanie odpowiedzialności "wodza" na grupe... Chyba, że obaj
              Kaczyńscy tworzyli tę grupę
          • henryk-sikora odpowiedź dla "zuza.pomponik" 06.06.10, 15:20
            Odnieść się rzeczowo do artykułu, a nie zawracaj głowy partyjnym
            serwisem informacyjnym czyli "Wiadomościami".
            • candid13 Winien jest Prezydent !!! 06.06.10, 22:37
              • candid13 Re: Winien jest Prezydent !!! 06.06.10, 22:42
                Po zapoznaniu sie z wydrukiem rozmow w kabinie, nasuwa sie jeden
                wniosek, WINIEN JEST PREZYDENT.
                A oto przeslanki. Dostep do kabiny pilota jest wylacznie przez
                salonke prezydencka do ktorej nie ma wstepu nikt jesli nie jest
                zaproszony. Nie ulega kwestii ze prezydent poprosil szefa protokolu
                aby dowiedzial sie od kapitana czy przybeda na czas aby uczestniczyc
                w przedstawieniu zwiazanym z kampania wyborcza prezydenta, ktory to
                Katyniem zainteresowany byl tylko raz przed kampania wyborcza do
                Europarlamentu, nigdy przedtem.
                Nalezy dodac, ze kapitan Tupolewa byl drugim pilotem w slawetnym
                locie do Gruzji. Po ktorym pilot uslysza 'Tchorzu. My sie jeszcze
                policzymy" (tak jak stokrotka) i rzeczywiscie „wyladowal” on przed
                sadem wojskowym. Jak mowil, mial szczescie ze trafil mu sie rozsadny
                sedzia (ale nie musial).
                Kiedy szef protokolu oznajmil prezydentowi informacje od kapitana ze
                ladowanie w Smolensku jest niemozliwe, prezydent zazadal aby Dowodca
                Wojsk Lotniczych (dwukrotnie awansowany w b.krotkim czasie) pojawil
                sie w jego salonce. Prezydent jako zwierzchnik sil zbronych
                rozkazal aby general dopilnowal wykonania rozkazu "punktualnego"
                ladowania w Smolensku, pomimo ze sam prezydent byl laskaw spoznic
                sie o 40 min. Wojskowi piloci z determinacja do konca wykonywali
                rozkaz.
                Gdyby prezydent wydal polecenie „lecimy na lotnisko zapasowe”
                albo „odchodzimy na drugi krag” pilot natychmiast przerwalby
                schodzenie do ladowani po wejsciu generala do kabiny.
                Napewno odczytanie ostatniej rozmowy prezydenta z bratem to wyjasni
                Co do kwestii solidnosci prowadzonego sledztwa nie mam watpliwosci,
                jako ze Edmund Klich jest bliskim przyjacielem brata Marii
                Kaczynskiej (czytaj Polityke z ubieglego tygodnia).
                • piggy1 Re: Winien jest Prezydent !!! 07.06.10, 00:05
                  Tak na marginesie, dla ścisłości. Prezydent, nawet gdyby chciał, nie
                  mógłby wydać polecenia "odchodzimy na drugi krąg", bo jako człowiek
                  spoza branży lotniczej nie mógł znać tego określenia. No i po co
                  powtarzasz w komentarzu rzeczy, które zawarte są już w tekście
                  Pacewicza. Ale całość OK.




                  candid13 napisała:

                  > Po zapoznaniu sie z wydrukiem rozmow w kabinie, nasuwa sie jeden
                  > wniosek, WINIEN JEST PREZYDENT.
                  > A oto przeslanki. Dostep do kabiny pilota jest wylacznie przez
                  > salonke prezydencka do ktorej nie ma wstepu nikt jesli nie jest
                  > zaproszony. Nie ulega kwestii ze prezydent poprosil szefa
                  protokolu
                  > aby dowiedzial sie od kapitana czy przybeda na czas aby
                  uczestniczyc
                  > w przedstawieniu zwiazanym z kampania wyborcza prezydenta, ktory
                  to
                  > Katyniem zainteresowany byl tylko raz przed kampania wyborcza do
                  > Europarlamentu, nigdy przedtem.
                  > Nalezy dodac, ze kapitan Tupolewa byl drugim pilotem w slawetnym
                  > locie do Gruzji. Po ktorym pilot uslysza 'Tchorzu. My sie jeszcze
                  > policzymy" (tak jak stokrotka) i rzeczywiscie „wyladowal” on przed
                  >
                  > sadem wojskowym. Jak mowil, mial szczescie ze trafil mu sie
                  rozsadny
                  > sedzia (ale nie musial).
                  > Kiedy szef protokolu oznajmil prezydentowi informacje od kapitana
                  ze
                  > ladowanie w Smolensku jest niemozliwe, prezydent zazadal aby
                  Dowodca
                  > Wojsk Lotniczych (dwukrotnie awansowany w b.krotkim czasie)
                  pojawil
                  > sie w jego salonce. Prezydent jako zwierzchnik sil zbronych
                  > rozkazal aby general dopilnowal wykonania rozkazu "punktualnego"
                  > ladowania w Smolensku, pomimo ze sam prezydent byl laskaw spoznic
                  > sie o 40 min. Wojskowi piloci z determinacja do konca wykonywali
                  > rozkaz.
                  > Gdyby prezydent wydal polecenie „lecimy na lotnisko zapasowe”
                  > albo „odchodzimy na drugi krag” pilot natychmiast przerwalby
                  > schodzenie do ladowani po wejsciu generala do kabiny.
                  > Napewno odczytanie ostatniej rozmowy prezydenta z bratem to wyjasni
                  > Co do kwestii solidnosci prowadzonego sledztwa nie mam
                  watpliwosci,
                  > jako ze Edmund Klich jest bliskim przyjacielem brata Marii
                  > Kaczynskiej (czytaj Polityke z ubieglego tygodnia).
          • pn-ski Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 16:16
            pan Pomponik jest chyba oddelegowany z centrali zeby wskakiwal na
            forum GW i jak najczesciej wolal "a kuku!"
          • modraczek.2 Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 16:24
            zuza.pomponik napisała:

            > a ja polecam wszystkim dzisiejsze "Wiadomości" - zwł. newsy dot.
            > śledztwa smoleńskiego, od min.10,30 :
            > www.tvp.info/wiadomosci/wideo/05062010-1930/1803969
            >
            > czy kogoś jeszcze dziwi fatalnie niski poziom prowadzenia tego
            > śledztwa przez Rosję?
            > czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, jakim błędem było
            > zostawienie prawie wszystkiego w rękach Rosjan i zdanie się na ich
            > łaskę i niełaskę w kwestii śledztwa?
            zuzka nikogo to tutaj nie dziwi, ponieważ mamy grupę zamkniętą
            tylko w GW i oni nic innego nie przyswajają, tylko gotowce
            podetkniete pod nosek na ekranie.
            Reszta to głupoty i spiski,
            reszta narodu to idioci i ciemny lud...oni wiedzą tylko to co
            psychologicznym manewrem zostanie wprowadzone w ich umysły i na
            dodatek są pewni,że sami do takich wniosków doszli ;)
            ZARAZ DOSTANĘ BUM - ZA PRAWDĘ NIE DO PRZYJĘCIA
            • one2be Re: winny byl pierwszy pilot 07.06.10, 11:28
              modraczek.2 napisała:

              > zuza.pomponik napisała:
              >
              > > a ja polecam wszystkim dzisiejsze "Wiadomości" - zwł. newsy dot.
              > > śledztwa smoleńskiego, od min.10,30 :
              > > www.tvp.info/wiadomosci/wideo/05062010-1930/1803969
              > >
              > > czy kogoś jeszcze dziwi fatalnie niski poziom prowadzenia tego
              > > śledztwa przez Rosję?
              > > czy ktoś ma jeszcze wątpliwości co do tego, jakim błędem było
              > > zostawienie prawie wszystkiego w rękach Rosjan i zdanie się na
              ich
              > > łaskę i niełaskę w kwestii śledztwa?
              > zuzka nikogo to tutaj nie dziwi, ponieważ mamy grupę zamkniętą
              > tylko w GW i oni nic innego nie przyswajają, tylko gotowce
              > podetkniete pod nosek na ekranie.
              > Reszta to głupoty i spiski,
              > reszta narodu to idioci i ciemny lud...oni wiedzą tylko to co
              > psychologicznym manewrem zostanie wprowadzone w ich umysły i na
              > dodatek są pewni,że sami do takich wniosków doszli ;)
              > ZARAZ DOSTANĘ BUM - ZA PRAWDĘ NIE DO PRZYJĘCIA


              Gotowce, najprostsze - spiskowe, podtykają widzom Wiadomości TVP -
              to one trafiają do ludzi którzy najczęściej nie czytają prasy i nie
              oglądają innych pogramów informacyjnych więc nie są w stanie
              obejrznego materiału z czymkolwiek porównać. Jest jeszcze grupa
              odbiorców którzy wykluczają zapoznawanie się z informacjami innych
              mediów (wiadomo; wszyscy kłamią oprócz naszych, a właściwie tylko
              Prezes mówi prawdę). Obiema grupami stosunkowo łatwo manipulować.
            • cmazui Re: winny byl pierwszy pilot 07.06.10, 23:54
              Witam
              Nie dostaniesz BUM, natomiast pytanie jaka prawde ?
              Snujecie sobie rozne teorie sPISkowe, o rozpuszczeniu mgly, o zlych
              namiarach z wiezy, o uszkodzeniu samolotu itd.
              Jezeli to taki pewnik, to przyjmijcie wreszcie jakas wersje i dawac
              to glosno.
              Dziennikarz zestawil w artuykule fakty, powtorze ..FAKTY, na logice
              i faktach sa oparte prawa przyrody i zycia.
              Zamiast merytorycznie dyskutowac, odwolujecie sie do hipotez bez
              podparcia logika. Cel?, obrona stolkow dla formacji nieudacznikow i
              partii NARODOWOSOCJALISTYCZNEJ.
              Okolo 50 lat temu mielismy juz pokaz co taka formacja soba
              reprezentuje , moze warto siegnac do swojego powolywania sie na
              historie i jeszcze raz poczytac ile zla wyrzadzila ?
          • grundol1 Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 16:40
            > czy kogoś jeszcze dziwi fatalnie niski poziom prowadzenia tego
            > śledztwa przez Rosję?

            Na pewno nie dziwi tych którzy na filmiku ze Smoleńska słyszeli głosy "Ubiju
            tiebia".
            • tymon99 Re: winny byl pierwszy pilot 07.06.10, 11:38
              "ubiju tiebia" - ciekawe, w jakim to języku miałoby być??
              • szama3 Re: winny byl pierwszy pilot 08.06.10, 15:55
                no w angielskim.... nawet IT mówi po angielsku, chociaz znam dubbung
                rosyjski do "Sex and the city 2"
          • 1stanczyk "czy kogoś jeszcze dziwi", "czy ktoś ma jeszcze 06.06.10, 17:41
            wątpliwości co do tego, jakim błędem było zostawienie prawie wszystkiego w
            rękach Rosjan i zdanie się na ich łaskę i niełaskę w kwestii śledztwa?"

            i ja jeszcze nie tyle mam wątpliwości ale całkowitą pewność, że błędem byłoby
            domaganie się od Rosjan przejęcia śledztwa


            Bo jaka była alternatywa ?

            Rosyjska odmowna, zrozumiała przez cały świat za wyjątkiem naszych wściekłych
            rusofobów, odpowiedz na wniosek przekazania sledztwa.

            Jakim cudem mieli nam zaufac skoro my im nie ufamy?
            Mieli prawo i sile po swoje stronie.

            "Nasze", naszego półświatka (najczęściej wychowanych w konfesjonale)
            półinteligentów infantylne taktowanie nas samych jako wzoru uczciwości, któremu
            cały świat może zaufać jest niczym innym jak świadectwem skrajnego debilizmu.

            Alternatywa była albo nasza (z góry przegrana) wojna z Rosja albo nasza dalsza
            międzynarodowa izolacja, ktora w jeszcze mniejszym niz obecnie stopniu mialaby
            szanse na znalezienie prawdziwych przyczyn tej katastrofy.

            Gdzie rodzą i kształcą się na tyle skretyniałe półgłówki by nie byc w stanie
            wyobrazić sobie konsekwencji naszych odrzuconych przez Rosję żądań.

            Bo jeśli te dzisiejsze roszczenia opierają na nadziei, że Rosja zgodziłaby się
            na nasz wniosek prowadzenie śledztwa przez nasz kraj to koniecznie trzeba
            rozbudować opiekę psychiatryczna w naszym kraju.

            Inaczej są tylko propagandowym przedwyborczym bydlęcym bełkotem.

            Re: winny byl pierwszy pilot
            • qupaga brawo 1stanczyk - wiecej takich zdecydowanych 06.06.10, 18:42
              wypowiedzi, bo zamulency podnosza glowe i kopie chca wybrac aby byla
              wieksza tragedia "dla dobra Polski". flaki sie przewracaja od tej
              hipokryzji i jezdzie na ciemnocie wcale pokaznej czesci
              spoleczenstwa.
              • qwas12 Re: brawo 1stanczyk - wiecej takich zdecydowanych 07.06.10, 00:33
                flaki sie przewracaja od tej
                > hipokryzji i jezdzie na ciemnocie wcale pokaznej czesci
                > spoleczenstwa.


                slusznie to ujales. flaki sie przewracaja gdy sie otwiera gw.
                • koloratura1 Proste pytania: 07.06.10, 08:26
                  qwas12 napisał:

                  > flaki sie przewracaja od tej
                  > > hipokryzji i jezdzie na ciemnocie wcale pokaznej czesci
                  > > spoleczenstwa.
                  >
                  >
                  > slusznie to ujales. flaki sie przewracaja gdy sie otwiera gw.

                  Można wiedzieć, po co otwierasz "gw"?
                  Lubisz, jak Ci się "flaki przewracają"?
                  Czy i w innych dziedzinach życia przejawiasz skłonności masochistyczne?

                • mikelondon Re: brawo 1stanczyk - wiecej takich zdecydowanych 07.06.10, 15:13
                  qwas12 napisał:

                  > flaki sie przewracaja od tej
                  > > hipokryzji i jezdzie na ciemnocie wcale pokaznej czesci
                  > > spoleczenstwa.
                  >
                  >
                  > slusznie to ujales. flaki sie przewracaja gdy sie otwiera gw.

                  żyjesz w wolnym kraju - masz wybór. Nie wchodź na GW. Zostań na
                  Rzepie, Wproście czy innych szmatławcach posłusznych preziowi.

                  Demokracja to prawo do swobodnego wyboru.
            • dziwnoknurski2 przestancie bredzic ze Kaczynski zrozumial incyden 06.06.10, 19:06
              t gruzinski
              Nie zrozumial tylko wyczerpal mozliwosci zemsty, odgrazal sie sam, szczul
              Gosiewskim i Karskim, nic wiecej nie mogl zrobic wiec dal sobie siana.
              Pilot dostal medal od Klicha, nie od Kaczynskiego
              Kaczynski, gdyby zrozumial swoj blad, przeprosilby publicznie zaloge i
              zapunktowal. odcial by sie od wizerunku czlowieka msciwego i malostkowego.
            • piggy1 Re: "czy kogoś jeszcze dziwi", "czy ktoś ma jeszc 07.06.10, 00:17
              A nie mogłeś tego wszystkiego napisać używając trochę bardziej
              literackiego języka? Bez inwektyw i obelżywych sformułowań. Nasz
              jezyk jest na tyle bogaty, że można w nim wyrazić wszystko, bez
              wchodzenia w język prostacki. Chyba że po prostu jesteś prosta...



              1stanczyk napisał:

              > wątpliwości co do tego, jakim błędem było zostawienie prawie
              wszystkiego w
              > rękach Rosjan i zdanie się na ich łaskę i niełaskę w kwestii
              śledztwa?"
              >
              > i ja jeszcze nie tyle mam wątpliwości ale całkowitą pewność, że
              błędem byłob
              > y
              > domaganie się od Rosjan przejęcia śledztwa

              >
              > Bo jaka była alternatywa ?
              >
              > Rosyjska odmowna, zrozumiała przez cały świat za wyjątkiem naszych
              wściekłych
              > rusofobów, odpowiedz na wniosek przekazania sledztwa.
              >
              > Jakim cudem mieli nam zaufac skoro my im nie ufamy?
              > Mieli prawo i sile po swoje stronie.
              >
              > "Nasze", naszego półświatka (najczęściej wychowanych w
              konfesjonale)
              > półinteligentów infantylne taktowanie nas samych jako wzoru
              uczciwości, któremu
              > cały świat może zaufać jest niczym innym jak świadectwem skrajnego
              debilizmu.
              >
              >
              > Alternatywa była albo nasza (z góry przegrana) wojna z Rosja albo
              nasza dalsza
              > międzynarodowa izolacja, ktora w jeszcze mniejszym niz obecnie
              stopniu mialaby
              > szanse na znalezienie prawdziwych przyczyn tej katastrofy.
              >
              > Gdzie rodzą i kształcą się na tyle skretyniałe półgłówki by nie
              byc w stanie
              > wyobrazić sobie konsekwencji naszych odrzuconych przez Rosję żądań.
              >
              > Bo jeśli te dzisiejsze roszczenia opierają na nadziei, że Rosja
              zgodziłaby się
              > na nasz wniosek prowadzenie śledztwa przez nasz kraj to koniecznie
              trzeba
              > rozbudować opiekę psychiatryczna w naszym kraju.
              >
              > Inaczej są tylko propagandowym przedwyborczym bydlęcym bełkotem.
              >
              > Re: winny byl pierwszy pilot
          • jogar Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 20:29
            A ja nie oglądam Wiadomosci ani całej "publicznej" i ich teorii spiskowych.
          • wyszynekwanda Re: winny byl pierwszy pilot 07.06.10, 13:36
            JAsne, wiadomości , powiadasz?
          • flat-ower Re: winny byl pierwszy pilot 08.06.10, 12:40
            Wiadomośći to szajs jak kiedyś Dziennik TV. Co do śledztwa. Na miły
            Bóg, czy myślisz, że Polacy mogliby je przeprowadzić sami w Rosji?
            Ze jest jakieś państwo całkowicie bez dumy i bez zasad, które by się
            na to zgodziło? To co prawo międzynarodowe dopuszcza to w stosunku
            do państw nie mogących tego zrobić samodzielnie . Ale Rosja to nie
            jakaś Zambia czy Jemen!! A jak widzisz te czynności śledcze
            prowadzone w Rosji? Jak miały by wyglądać przesłuchania i na jakiej
            podstawie? Nie słuchaj Jarusia, niech on raczej powie o czym i jak
            długo instruował Braciszka..... To może być bardzo pomocne.
        • amonavis Dostaniesz kiedys taka sama nagrode jak gosiewski 06.06.10, 16:15
          mnbvcx. Pilot nie ponosi najmniejszej odpowiedzialnosci za wypadek.
          To ten caly l.k, gosiewski, blasik, inni ponosza za niego
          odpwowiedzialnosc. Czesc pamieci pilota i zalogi, kara (juz dostali) dla
          odpowiedzialnych a l.k won z wawelu.
          Juz sam fakt, ze piszesz "i tu nie chodzi aby okryc go zla slawa"
          swiadczy o tym, ze zwyczajnie probujesz matac.
          Jak jest odpowiedzialny, to okryc to zla slawa, jak nie jest to zla slawa
          okryc innych, inaczej sam kiedys zazyjesz przyjemnosci szorowania soba po
          pasie startowym.
          • awangarda6 Re: Dostaniesz kiedys taka sama nagrode jak gosie 06.06.10, 21:05
            Pull-up – co to takiego. Jeżeli „eksperci” mówią, że to ostrzeżenie
            pilot może zignorować w sytuacji gdy nad lotniskiem panuje mgła, to
            nie dziwię się, że doszło do katastrofy naszego Tupolewa w
            Smoleńsku. Analizując stenogram zapisu ostatnich 10 minut lotu, do
            katastrofy by nie doszło, gdyby pilot natychmiast po sygnale Pull-
            up – „góra” (18 sekund przed katastrofą) poderwał maszynę do góry.
            Załoga zignorowała także dźwiękowy sygnał (wyjącą syrenę –
            ostrzegającą przed niebezpiecznym zbliżaniem się do ziemi). Jeżeli w
            kabinie pilotów rzeczywiście był dowódca sił powietrznych – w
            stopniu generała broni – to dlaczego – słysząc wyjącą syrenę - nie
            nakazał pierwszemu pilotowi, żeby natychmiast poderwał maszynę do
            góry. Taki rozkaz miał prawo wydać! Nie miał natomiast prawa wydać
            rozkazu, polecenia, nakazu, czy choćby prośby (naciskać),
            zobowiązującej pilota do lądowania.
            I jeszcze jedno. Na pokładzie prezydenckiego samolotu było dwóch
            biskupów w randze generałów dywizji (?). Gdyby pan prezydent zamiast
            gen Błasika, wysłał do kabiny pilotów jednego z biskupów – generała
            dywizji , aby ten pobłogosławił autopilota, a drugiemu zlecił, żeby
            pomodlił się o cudowne „sprowadzenie na ziemię” również pozostałych
            generałów przebywających na pokładzie to prawdopodobnie uratowałby
            również nie tylko swoje życie ale także życie pozostałych pasażerów.
            • amonavis No to tych w randze generala dywizji nie zaluje!!! 07.06.10, 00:00
              O dwa parazity mniej!
              • tepicpo Re: No to tych w randze generala dywizji nie zalu 07.06.10, 20:22
                bądź taki odważny, kiedy twoja mamusia zejdzie śmiertelnie ...:P jak
                ktoś powie że tej s... nie żałuje, tez będzie ci przyjemnie ???? a
                propos, po kim wyssałeś charakter hieny????
                • amonavis Widzisz, moja mama nie okradala ludzi, tu jest cal 10.06.10, 03:09
                  a roznica. Zreszta, zostawny sprawy zupelnie prywatne w spokoju, nie
                  bedzie lepiej? Tu pisze sie o sprawach publicznych! Po jaka cholere tym
                  lobuzom daja takie stopnie? po co im za nie placa. Bedzie wielka wojna?
                  szykuja sie do wojny? juz zaraz?
            • qwas12 Re: Dostaniesz kiedys taka sama nagrode jak gosie 07.06.10, 00:47
              pytania zadajesz calkiem sluszne, tylko kroku dalej boisz sie wykonac. dlaczego
              zaloga zachowywala sie tak irracjonalnie .
              pod naciskiem kaczynskiego?
              czy nie czujesz absurdu tego zestawienia?
              owszem- pod naciskiem kaczynskiego zeszli na 100 m. i to wszysko. potem cos sie
              stalo.
              nie ma sladu informacji ze podchodzili do ladowania. nie podchodziliby do
              ladowania- bez komunikowania sie z wieza (prosili o pozwolenia na zejscie do
              1000 m i do 100m)oni zaczeli spadac. z 2x wieksza szybkoscia we mgle, w jarze-
              nawet gdyby obaj kaczynscy naciskali- piloci nie zrobili by tego swiadomie.

              jakims wyjasnieniem jest autopilot i mierzana radiolokacyjnie wysokosc.
              picasaweb.google.ru/Amlmtr/MWzNeJ#5461593668644189202

              ale i tu sie pojawiaja patania- dlaczego radiolokacyjnie, jesli piloci wczesniej
              3 x odbierali i potwierdzali cisnienie atmosferyczne (nb- nie aktualne- tylko
              sprzed 90 min- jesli takie same jak otrzymal jak).
              dlaczego wieza wydala rozkaz goryizont (wyrownaj), gdy samolot byl 20 m ponizej
              lotniska- i wyrownujac musial sie rozbic.
              wieza musiala widziec, ze samolot sie niebezpiecznie zniza- jeszcze w czasie,
              gda nawigator 3x odczytywal 100 m;juz wtedy musial opadac. na wys. 80 m- byl ju
              tylko 20 m nad poziomem lotniska!
              a wciaz- zadnego ostrzezenia.
        • oghana7 Re: winny byl pierwszy pilot 06.06.10, 18:01
          winien byl tylko prezydent od spoznienia na samolot po brak decyzji -
          raczej negatywnej na odwrot .
          • koloratura1 Szukanie winnego 07.06.10, 08:45
            oghana7 napisała:

            > winien byl tylko prezydent od spoznienia na samolot po brak decyzji -
            > raczej negatywnej na odwrot .

            Winny był prezydent, ale dlatego, że w swej kancelarii pozatrudniał debili (pisowskie spady), którym - gdy organizowali wyprawę smoleńską - nie przyszło do łbów, że samolot może - ze względów atmosferycznych - nie być w stanie wylądować w planowanym miejscu i o planowanej porze i nie zapewnili sensowego "zapasu czasowego" między lądowaniem - może na innym, dość odległym lotnisku - a początkiem uroczystości.
    • gejowy.kaczucha Re: " jakby to była wojenna misja" 04.06.10, 19:52
      No, właśnie - bo to była wojenna misja...
    • jankbh Nie ma usprawiedliwienia 04.06.10, 20:58
      Nie można "zbiorową nieodpowiedzialnością" usprawiedliwiać winnych,
      jak np pilota, który nie potrafił zgodnie z regulaminem wyegzekwować
      swojego dowodzenia, jego przełożonego, który zamiast powstrzymać
      nieregulaminowe działania pilota jeszcze mu pomagał w łamaniu prawa
      oraz zakompleksionego prezydenta, który łamał konstytucję i
      wszystkie możliwe niższej rangi akty prawne, bo mu się wydawało, że
      prawdziwą głową państwa będzie jak zmusi, jeżeli nie Tuska, to
      chociaż pilota, do płaczu.
      • spoko.0 Re: Nie ma usprawiedliwienia 04.06.10, 21:52
        oraz zakompleksionego prezydenta, który łamał konstytucję i
        > wszystkie możliwe niższej rangi akty prawne, bo mu się wydawało, że
        > prawdziwą głową państwa będzie jak zmusi, jeżeli nie Tuska, to
        > chociaż pilota, do płaczu.

        Chwileczka! A kto zachowywał się od roku 2007 do roku 2010 tak jak już by była przegłosowana konstytucja IV RP w wersji Tuska, taka wersja IV RP w której prezydent nie miałby rzadnej władzy? Niestety, gdyby Tusk szanował obecną konstytucję, jego rząd spełniłby swoje obowiązki wzgłędem bezpieczeństwa tego lotu. A rząd tego nie zrobił.

        Aczkolwiek GW bardzo się stara ukryć ten podstawowy błąd propagandowym gadaniem o "zbiorowej nieodpowiedzialności", tego się nie da ukryć kłamstwem do nieskończoności i, czy wcześniej czy pożniej, ten podstawowy błąd będzie obecnemu rządowi wyliczony, chociażby oceną historii. Bo ja, to się wstydzę że glosowałam w roku 2007 na ludzi którzy się zachowują jak banda gangsterów od momentu kiedy doszli do władzy.
        • wozi-woda Re: Nie ma usprawiedliwienia 05.06.10, 10:16
          Czyżbyś był tak głupi i sądzisz, że nikt nie czytał PISiackiego projektu
          konstytucji? A może sam nie czytałeś tych planów zrobienia z państwa
          marionetki w rękach Kaczyńskiego?
          • spoko.0 Re: Nie ma usprawiedliwienia 06.06.10, 16:30

            > Czyżbyś był tak głupi i sądzisz, że nikt nie czytał PISiackiego projektu
            > konstytucji? A może sam nie czytałeś tych planów zrobienia z państwa
            > marionetki w rękach Kaczyńskiego?

            Och czuję że dużo czytałeś o projekcie PiS-u z roku 2005 w gazecie a nie zauwarzyłeś że Tusk próbował zmienić konstytucję tuż przed wyborami 2010 żeby zrobić z prezydenta ciecia od pilnowania żyrandol w pałacu. Chyba nie wiesz że nie dawno Komorowski przyznał że Trybunał Konstytucyjny się na to nie zgodził, i że jedyne wyjście na zmianę Konstytucji, to żeby PO przystąpiło do wyborów w roku 2015 z jasną propozycją zmiany konstytucji.

            Nic nie poradzę na to że nie widzisz jaka amatorsczyzna aż dotąd panowała w tym PO: "skok na władze i wio dalej!" i że nie widzisz że PiS w tej materii zawsze jasno i legalnie postawiło sprawę.
            • pn-ski Re: Nie ma usprawiedliwienia 06.06.10, 16:42
              w tej chwili to wszystko jedno, bo PiS moze o prezydenturze
              zapomniec, ale na przyszlosc to trzeba by ustalic kto w kraju rzadzi
              zeby nie trzeba bylo przystawiac stolka w samolocie jakby znowu cos
              sie komus zdawalo.
        • pn-ski Re: Nie ma usprawiedliwienia 06.06.10, 16:23
          Tusk byl uprzejmy i dal prezydentowi to czego ten chcial. Nie
          ingerowal w jego szopke i zachowal sie bardzo kulturalnie.
          Szkoda ze Zapalczywy Prezio nie zapytal sie kogos spokojnego i
          rozwaznego, np. Tuska, czy maja ladowac.
          • qwas12 Re: Nie ma usprawiedliwienia 07.06.10, 00:58
            nie moj drogi,
            tusk popelnil NIEWYBACZALNE polityczne faux pas.
            termin obchodow katynia byl ustalony. z udzialem m.in. rodzin katynskich i
            prezydenta rp.
            premierdanego kraju - obojetnia jak bardzo nie lubi prezydenta - nie moze
            dogadywac sie z przywodca innego kraju i oragnizowac uroczystosci konkurencyjnej.
            poza tym premier nie ma nic do szukania w uroczystosciach ku czci. to jest
            zadanie prezydenta.
            a organizowanie szopki konkurencyjnej- jest politycznym bledem, ktory w kraju o
            dojrzalej demokracji- kosztowal by go stolek.

            to tylko polacy- sa "wyznawcami"- obojetnie czy tuska, czy kaczynskiego- i nie
            potrafia oceniac politykow wg ich postepowania.

            tusk - dostal bilet zaufania politycznego- i niestety nie sprawdzil sie. trudno.
            musi- odejsc. moze dojrzeje- to byc moze dostanie druga szanse.
            • koloratura1 Re: Nie ma usprawiedliwienia 07.06.10, 09:24
              qwas12 napisał:

              > termin obchodow katynia byl ustalony. z udzialem m.in. rodzin katynskich i
              > prezydenta rp.

              Fakt i prawie się odbyły...

              > premierdanego kraju - obojetnia jak bardzo nie lubi prezydenta - nie moze
              > dogadywac sie z przywodca innego kraju i oragnizowac uroczystosci konkurencyjnej.

              Zwróć uwagę, że "uroczystość konkurencyjną" (jak to byłeś łaskaw określić)
              organizował premier Rosji, na terenie własnego kraju i zaprosił Tuska.
              Tusk niczego w Rosji nie organizował i z nikim się nie dogadywał.

              > poza tym premier nie ma nic do szukania w uroczystosciach ku czci. to jest
              > zadanie prezydenta.

              To chyba zależy, kogo na dane uroczystości zaproszono, nieprawdaż?

              > a organizowanie szopki konkurencyjnej- jest politycznym bledem, ktory w kraju o
              > dojrzalej demokracji- kosztowal by go stolek.

              Zapewne to do Ciebie nie dotrze, ale powtórzę: Tusk nie organizował
              żadnych uroczystości!
            • pn-ski Re: Nie ma usprawiedliwienia 07.06.10, 09:36
              "premier danego kraju - obojetnia jak bardzo nie lubi prezydenta -
              nie moze dogadywac sie z przywodca innego kraju i oragnizowac
              uroczystosci konkurencyjnej. poza tym premier nie ma nic do szukania
              w uroczystosciach ku czci.to jest
              zadanie prezydenta."

              Premier sie nie "dogadywal" ale zostal zaproszony przez przywódce
              innego kraju, premiera Putina. Bylo to spotkanie w randze premierów.

              Poza tym slusznie zauwazyles, ze zadaniem prezydenta jest obecnosc
              na uroczystosciach ku czci, a nie uzurpowanie sobie kompetencji
              rzadu.
          • koloratura1 "Panie Prezesie, melduję..." 07.06.10, 09:05
            pn-ski napisał:

            > Szkoda ze Zapalczywy Prezio nie zapytal sie kogos spokojnego i
            > rozwaznego, np. Tuska, czy maja ladowac.

            Tuska???!!!

            Na pewno zapytał Wszechwiedzącego Brata-Wyrocznię, skoro z Nim rozmawiał przed katastrofą.
        • 1stanczyk Nie rozumiesz albo nie chcesz zrozumiec: byli juz 06.06.10, 18:05
          w samolocie i nic do nich nie docierało.

          "Patriotycznie" uwzniośleni prezydencka obecnością potracili nawet nie
          elementarna zdolność nie myślenia ale zwykły ludzki instynkt samozachowawczy.

          Jak można być takim debilem ?

          I to ma być nasza elita?

          Cala po prostu nadawala się do wariatkowa.

          Prezydent nie jest dzieckiem: ma swoja kancelarie, która kosztuje podatnika
          blisko pól miliona złotych dziennie ...
          Kiedy chciał lecieć do Brukseli umiał wynająć drugi samolot a dla licznych
          honorowych gości do Smoleńska, stanowiących znaczącą część naszych najwyzszych
          władz państwowych, wojskowych i "swoich" PiS-u partyjnych nie potrafił albo nie
          chciał tego zrobić.

          I leciał na ostatnia chwile do kraju "azjatyckich dzikusów" którymi rządzi Putin
          "mający krew na rekach".

          To nie był Prezydent tylko odmóżdżony swoim "patriotyzmem" półgłówek.

          Re: Nie ma usprawiedliwienia
        • koloratura1 Re: Nie ma usprawiedliwienia 07.06.10, 08:59
          spoko.0 napisała:

          > Chwileczka! A kto zachowywał się od roku 2007 do roku 2010 tak jak już by była
          > przegłosowana konstytucja IV RP w wersji Tuska,

          ????????????????????????

          > taka wersja IV RP w której pr
          > ezydent nie miałby rzadnej władzy?

          A jakąż to władzę - oprócz nominowania sędziów, generałów, ambasadorów, itp oraz wetowania na prawo i lewo ustaw przyjętych przez Parlament - ma prezydent, zgodnie z panującą (do dziś!) Konstytucję III RP?

          Niestety, gdyby Tusk szanował obecną kons
          > tytucję,

          Możesz uściślić, w którym miejscu Tusk nie uszanował obecnej Konstytucji?

          > jego rząd spełniłby swoje obowiązki wzgłędem bezpieczeństwa tego lotu

          Jakie, na przykład, obowiązki?
          Miał związać Małego i nie dać Mu lecieć w taką pogodę na takie lotnisko o takiej porze?

          > . A rząd tego nie zrobił.

          Czego? (Pytam ponownie.)
      • amonavis Dobrze napisales jankbh 06.06.10, 16:10
    • mieczmar33 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 05.06.10, 09:10
      Uważam, że
      winny tej tragedii jest jednoosobowo pierwszy pilot. Bo to dowódca statku
      powietrznego jest obowiązany wykonywać loty zgodnie z przepisami, w
      szczególności zaś zapewnić bezpieczeństwo znajdujących się na jego pokładzie
      osób i rzeczy. Gdy grozi niebezpieczeństwo, dowódca jest obowiązany
      zastosować wszelkie niezbędne środki w celu ratowania pasażerów i załogi. Jest
      też upoważniony do wydawania poleceń wszystkim osobom na pokładzie, a osoby te
      są zobowiązane do wykonywania poleceń dowódcy. Tak określają przepisy PRAWA o
      ruchu lotniczym.


      • pn-ski Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 16:32
        Oczywiscie ze masz slusznego, ale pilota nie wyszkolili w lataniu z
        VIP-ami na pokladzie.
        Wyciagajac konkretne wnioski z katastrofy nalezaloby zamówic nowy
        symulator lotów i szybko przeszkolic na nim pilotów.
        Symulator nie bylby drogi, sam ze szwagrem móglbym podjac sie jego
        konstrukcji.
        Cwiczenia na symulatorze obejmowalyby walenie w pysk generala,
        wywalanie za fraki prezydenta z kabiny tudziez wykopywanie doradców
        i innych dziadów, a na ocene celujaca takze spokojne i kulturalne
        zamykanie drzwi przed nosem osobom postronnym.
        Pilot po przeszkoleniu bylby przygotowany lepiej na latanie z VIP-
        ami z tej bardziej patriotycznej czesci naszego spoleczenstwa.

        Moglibysmy dostarczyc równiez kilka tabliczek "rozmowa z kierowca
        surowo zabroniona", które odkrecilismy w autobusach PKS.
        Troche by nam to moze popsulo interes na zniczach i flagach, ale co
        tam.
        • koloratura1 Popieram!!! 07.06.10, 09:41
          pn-ski napisał:

          > Oczywiscie ze masz slusznego, ale pilota nie wyszkolili w lataniu z
          > VIP-ami na pokladzie.
          > Wyciagajac konkretne wnioski z katastrofy nalezaloby zamówic nowy
          > symulator lotów i szybko przeszkolic na nim pilotów.
          > Symulator nie bylby drogi, sam ze szwagrem móglbym podjac sie jego
          > konstrukcji.

          itd...

          O to to!
          To jest to!

          Gdyby ode mnie zależało, już dziś mielibyście obaj ze szwagrem - podpisaną umowę w kieszeni.
    • jurek4491 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 05.06.10, 10:33
      Zgodnie z konstytucją punkt jakiś tam cytowanym na okrągło przez PiSiorów i
      przypominający gawiedzi że " Najwyższym organem władzy państwowej w Polsce
      jest prezydent" ktoś odważył by się krzyknąć ( opamiętajcie się ), przecież
      msza była zaplanowana na określoną godzinę a takiemu dostojnikowi nie wypadało
      się spóznić.
    • sam16 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 05.06.10, 10:45
      Pod artykulem Ostatnie minuty TU 154 wyrazalem bardzo podobne sugestie
      To mile uczucie kiedy ma sie swiadomosc ze do takich samych wnioskow
      dochodza inni ludzie a szczegolnie jesli tym " innym" jest redaktor
      gazety.
      • drmw 1-szy pilot nie był glupcem,świadomie 05.06.10, 15:25
        ,,podjął ryzykowną decyzję.
        Nie miał biedny wyboru.
        Polskie "chciejstwo"decydentow
        wzięło gorę nad rozwagą.
        Czy pamiętacie,jak nawigator
        zapytał Protasiuka, cytuję:
        ,,panie kapitanie czy po wylądowaniu
        będę mogł zadać pytanie(w tym pytaniu
        otrzymał odpowiedz,że pilot będzie ladować).Kapitan wowczas
        powiedział krotkie TAK
        druga wersja tego pytania potwierdzał
        swoje zdumienie decyzją Protasiuka.
        Cała załoga miała świadomość nieprawidłowej
        decyzji kapitana.Wybrał RYZYKO !
        Presja psychiczna ludzi w kokpicie nie podlega
        dyskusji ,mimo,że nikt nie nazywa rzeczy po imieniu.
        • pn-ski Re: 1-szy pilot nie był glupcem,świadomie 06.06.10, 16:47
          "panie kapitanie czy po wylądowaniu będę mogł zadać pytanie(w tym
          pytaniu otrzymał odpowiedz,że pilot będzie ladować).Kapitan wowczas
          powiedział krotkie TAK"

          Powstrzymajmy sie od interpretacji az do pelnego wyjasnienia.
          Samolot znajdowal sie w powietrzu, wiec oczywiscie predzej czy
          pózniej musial ladowac. Nawigator nie wymienia gdzie maja ladowac,
          moze to byla jeszcze sprawa otwarta?
    • helguera Poza tematy o homosiach i naborcji Pacewicz nie 05.06.10, 15:12
      powinien wychodzić.Na tych tematach się zna,jak poruszy inne to czuc tylkjo smrod,jak ten po powyzszym tekscie.
      • koloratura1 Ty to, lepiej, sprawdź! 07.06.10, 09:48
        helguera napisał:

        > [Pacewicz], jak poruszy inne [tematy] to czuc tylkjo
        > smrod,jak ten po powyzszym tekscie.

        Pewien jesteś, że smród, który czujesz, ma cokolwiek wspólnego z artykułem Pacewicza?
    • drmw 1-wszy pilot nie był głupcem,świadomie 05.06.10, 15:32
      ,,podjął ryzykowną decyzję.
      Nie miał biedny wyboru.
      Polskie "chciejstwo"decydentow
      wzięło gorę nad rozwagą.
      Czy pamiętacie,jak nawigator
      zapytał Protasiuka, cytuję:
      ,,panie kapitanie czy po wylądowaniu
      będę mogł zadać pytanie(w tym pytaniu
      otrzymał odpowiedz,że pilot będzie ladować).Kapitan wowczas
      powiedział krotkie TAK
      druga wersja tego pytania potwierdzał
      swoje zdumienie decyzją Protasiuka.
      Cała załoga miała świadomość nieprawidłowej
      decyzji kapitana.Wybrał RYZYKO !
      Presja psychiczna ludzi w kokpicie nie podlega
      dyskusji ,mimo,że nikt nie nazywa rzeczy po imieniu.
      • 2brat3 Re: 1-wszy pilot nie był głupcem,świadomie 06.06.10, 07:26
        Teraz każdy kto ma puls ma genialne wyjaśnienia ! (niektóre oskarżycielskie po przepuszczeniu przez pryzmat źle skrywanej niechęci...). Jeśli nawet padły takie słowa:
        > ,,panie kapitanie czy po wylądowaniu
        > będę mogł zadać pytanie(w tym pytaniu
        > otrzymał odpowiedz,że pilot będzie ladować).Kapitan wowczas
        > powiedział krotkie TAK "
        -pytam, gdzie tu podstawa do stwierdzenia, że lądowanie musiało nastąpić koniecznie pod Smoleńskiem ? (w końcu każdy samolot wcześniej czy później gdzieś przecież ląduje...)
        • koloratura1 Re: 1-wszy pilot nie był głupcem,świadomie 07.06.10, 10:18
          2brat3 napisał:

          (w końcu każdy samolot wcześniej czy później gdzi
          > eś przecież ląduje...)

          A niekiedy, to nawet z bardzo dużym hukiem!
    • frania551 na pokladzie zabraklo pana pacewicza 06.06.10, 15:38
      ktory by krzyknal : opamietajcie sie!!!!!!!!
      bo przeciez piloci to samobojcy, niedouczeni, niedoswiadczeni...
      ehhh, a swistak siedzi i zawija w te sreberka.
    • brytol9 Tekst wart niewiele... 06.06.10, 15:42
      Ten fragmencik dobrze pokazuje zasadę, na jakiej skonstruowany jest cały tekst
      (czyli gdzieś dzwnoinią, ale w którym kościele?):
      "Klasycznym przykładem jest decyzja grupy doradców prezydenta Johna F.
      Kennedy'ego o inwazji na Kubę w 1961 r. w celu obalenia dyktatury Castro.
      Inwazja zakończyła się totalnym fiaskiem, świat się oburzył, a Kuba związała
      się mocniej z ZSRR. - Jak mogliśmy być tak głupi? - pytał parę lat później
      sam Kennedy
      i odpowiadał, że najbardziej im zależało na "podtrzymywania
      ducha zespołu".
      Parę lat później? Z zaświatów pytał? Zginął kilkanaście miesięcy po tej
      inwazji, więc w "parę lat później" to tylko jeden z wielu błędów tego tekstu.
      Ale gdy intencje przysłaniają logikę, nie takie błędy się zdarzają.
      • pn-ski Sam Kennedy 06.06.10, 16:56
        Jak mogliśmy być tak głupi? - pytał parę lat później sam Kennedy
        i odpowiadał, że najbardziej im zależało na "podtrzymywania
        ducha zespołu".

        To byl pewnie Sam Kennedy, syn Wuja Sama.
        Skup sie lepiej na tresci, zostaw ten mikroskop.
        • koloratura1 Re: Sam Kennedy 07.06.10, 10:20
          pn-ski napisał:

          > Skup sie lepiej na tresci,

          A bo to coś da?
      • flipvert Re: Tekst wart niewiele... 06.06.10, 17:29
        Rozkaz inwazji w Zatoce Swin wydal 17/04/1961.Zginal w zamachu
        22/11/1963.Jakby na to nie patrzec 2 lata to pare lat.
    • bugatti Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 15:42
      Świetna analiza dokonana przez pana Pacewicza. Czekałam, aby ukazała się na stronie internetowej. Ale dla niektórych i tak manipulujące prawdą Wiadomości TVP1 pozostaną jedyną jej instancją.
      • modraczek.2 Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 16:15
        bugatti napisała:

        > Świetna analiza dokonana przez pana Pacewicza. Czekałam, aby
        ukazała się na str
        > onie internetowej. Ale dla niektórych i tak manipulujące prawdą
        Wiadomości TVP1
        > pozostaną jedyną jej instancją.

        tak do przemyslenia ;)
        Pamiętaj jednak: być otwartym nie oznacza bynajmniej, byś był
        naiwny; nie jest równoznaczne z połykaniem wszystkiego, co mówią do
        ciebie.
    • jacmenos Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 15:45
      powtarzam uparcie : czas w Polsce zacząć budować kult profesjonalizmu
      .
      Profesjonalista , to ktoś ,kto ma najwyższe kwalifikacje , to ktoś
      kogo decyzji i opinii się nie kwestionuje .
      Na świecie oczywiście !!!
      W naszym kraju każdy może być najlepszym lekarzem , budowlańcem ,
      pilotem...
      Specjalista od katastrof lotniczych wyraża opinię - to nieważne; my
      wiemy lepiej jak było !
      Każda decyzja może być podważona i zmieniona w trybie : towarzyszu
      wicie , rozumicie -okoliczności wymagają !
      Jeżeli politycy nie zaczną wspierać i promować profesjonalistów - to
      kto ?
      Czy też pozostanie wybór "pozamerytoryczny " ? Nawet w samolocie ...
      • freeoldman Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 07.06.10, 15:55
        Nic sie nie zmienilo od Powstania Warszawskiego- brak profesjonalizmu
        chciejstwo, nawet proba zrobienia z tego mitu patriotycznego. Strach byc pod
        przywodztwem polskich "elit", kiedy sukces zwykle oznacza tylko "bohaterska" smierc.
    • jamako Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 15:46
      I to by bylo na tyle . Szukanie spisku mil\ja sie z celem ,zwykle przyczyn wypadkow jest kilka ,niby malo istotnych oddzielnie ,ale razem....
    • amonavis To jest dokladnie moja opinia i moje przemyslnie 06.06.10, 15:48
      Dodalbym tylko jeszcze to, ze ten "soi disant" prezydent grozil pilotowi
      z wyprawy gruzinskiej "Jeszcze sie policzymy"
      Artykul zawiera fakty i przymyslenia ktorym zaden inteligentny czlowiek
      nie zaprzeczy, bo jak mialby to zrobic. Przeciwnicy polityczni moga tylko
      jeszcze raz krzyczec o patriotyzmie, przezywac innych, obrazac, itd.
      Tylko do czego to ich doprowadzi. Chyba tylko do tego co osiagnal
      gosiewski (nazwisko napisane z malej litery specjalnie), ktory byl
      glupcem, glupio stawial sprawy (chocby to pismo w sprawie odmowy pilota
      prezydentowi) i zaplacil za to. Wy, ktorzy chcecie byc slepi w imie
      waszego zle pojetego interesu, dostaniecie taka sama nagrode.
      • modraczek.2 Re: To jest dokladnie moja opinia i moje przemysl 06.06.10, 16:11
        amonavis napisał:

        > Dodalbym tylko jeszcze to, ze ten "soi disant" prezydent grozil
        pilotowi
        > z wyprawy gruzinskiej "Jeszcze sie policzymy"
        > Artykul zawiera fakty i przymyslenia ktorym zaden inteligentny
        czlowiek
        > nie zaprzeczy, bo jak mialby to zrobic. Przeciwnicy polityczni
        moga tylko
        > jeszcze raz krzyczec o patriotyzmie, przezywac innych, obrazac,
        itd.
        > Tylko do czego to ich doprowadzi. Chyba tylko do tego co osiagnal
        > gosiewski (nazwisko napisane z malej litery specjalnie), ktory byl
        > glupcem, glupio stawial sprawy (chocby to pismo w sprawie odmowy
        pilota
        > prezydentowi) i zaplacil za to. Wy, ktorzy chcecie byc slepi w
        imie
        > waszego zle pojetego interesu, dostaniecie taka sama nagrode.

        czyzby naiwność przybrała nazwę inteligencji?...
        • oghana7 Re: To jest dokladnie moja opinia i moje przemysl 06.06.10, 18:05
          tylko pycha prezydenta zgubila tych ludzi -to od poczatku bylo jasne -kto
          sie sprzeciwi zostaje nazwany tchorzem .pilot powtornie nie chcial byc
          tchorzem -zostal bohaterem .
      • europejczyk1947 Re: To jest dokladnie moja opinia i moje przemysl 06.06.10, 18:01
        amonavis napisał:

        > Dodalbym tylko jeszcze to, ze ten "soi disant" prezydent grozil
        pilotowi
        > z wyprawy gruzinskiej "Jeszcze sie policzymy"
        > Artykul zawiera fakty i przymyslenia ktorym zaden inteligentny
        czlowiek
        > nie zaprzeczy, bo jak mialby to zrobic. Przeciwnicy polityczni
        moga tylko
        > jeszcze raz krzyczec o patriotyzmie, przezywac innych, obrazac,
        itd.
        > Tylko do czego to ich doprowadzi. Chyba tylko do tego co osiagnal
        > gosiewski (nazwisko napisane z malej litery specjalnie), ktory byl
        > glupcem, glupio stawial sprawy (chocby to pismo w sprawie odmowy
        pilota
        > prezydentowi) i zaplacil za to. Wy, ktorzy chcecie byc slepi w
        imie
        > waszego zle pojetego interesu, dostaniecie taka sama nagrode.

        Takie jest tez moje zdanie. Mysle, ze pewne oddalenie od ojczyzny
        jest rekompensowane przez wieksza doze zdrowego rozsadku.
      • koloratura1 Ja to jednak jestem wredna... 07.06.10, 10:35
        amonavis napisał:

        > gosiewski (nazwisko napisane z malej litery specjalnie), ktory byl
        > glupcem, glupio stawial sprawy (chocby to pismo w sprawie odmowy pilota
        > prezydentowi) i zaplacil za to

        Mam nadzieję, że w przedostatniej chwili życia pomyślało mu się, coś w rodzaju: "szkoda, że nasz pilot nie jest trochę bardziej tchórzliwy..."
      • kania.u gosiewski poniósł karę, a karski ? 07.06.10, 18:08
        choć to okrutnie brzmi - można stwierdzić, że -choć po paru latach-
        i niewspółmiernie okrutna dosięgła Gosiewskiego kara za szczucie na
        pilotów. Jego interpelacja w sejmie to było działanie na zlecenie.
        [...czyje?] A Gosiewski przecież był gorliwym wykonawcą poleceń
        (czyich?...)

        A poseł Karski ...? On, specjalista od transportu (w zakresie jazdy
        wózkami golfowymi w pijanym widzie) przecież zatruł życie
        odpowiedzialnemu pilotowi pamiętnego lotu do Gruzji w 2008,
        składając donos na niego do prokuratury
        .
        panie Karski, czy pan nie widzi swojego udziału w tej
        katastrofie ?


        Czy teraz chociaż trochę nie jest panu wstyd i głupio ?

        Niech się pan sam nie oszukuje - do tej katastrofy przyczyniło się
        też to pańskie szarganie dobrego imienia pilota, który miał
        odwagę być rzeczywistym dowódcą samolotu
        a nie malowanym.
        Który zdobył się na to, by NIE wykonywać ryzykownych rozkazów
        prezydenta.
        Zapłacił za to publicznym upokarzaniem, przesłuchaniami w
        prokuraturze, szykanami w pracy, odsunięciem do przekładania
        papierków, depresją. Ostatecznie odszedł z pracy.

        Asystujący mu przy tym pamiętnym locie 2.pilot tę naukę zapamiętał
        .

        Nazywał się Arek Protasiuk
        Niecałe 2 lata później już nie żył.
    • lech-123 Obrzydliwy, tendencyjny artykuł! 06.06.10, 15:48
      Ze stenogramów wynika że mjr Protasiuk mówił w kokpicie o podjęciu próby zniżenia na wysokość decyzyjną zanim Kazana(?) wszedł do kokpitu i doszło do rozmowy o możliwych wariantach postępowania, która wzbudza tyle kontrowersji.

      Mogło być tak, że jak najbardziej logicznie i zgodnie ze sztuką podjęli decyzję zejścia na wysokość 100m i podjęcia decyzji o lądowaniu dopiero na tej wysokości, a reszta była już nieszczęśliwym splotem okoliczności w którym rolę odegrały niepoprawna znajomość wysokości nad poziomem lotniska i spóźniona reakcja kontrolera, którego radar pracował z niewielką dokładnością.
      • pn-ski Re: Obrzydliwy, tendencyjny artykuł! 06.06.10, 17:10
        "Mogło być tak, że jak najbardziej logicznie i zgodnie ze sztuką
        podjęli decyzję zejścia na wysokość 100m i podjęcia decyzji o
        lądowaniu dopiero na tej wysokości, a reszta była już nieszczęśliwym
        splotem okoliczności w którym rolę odegrały niepoprawna znajomość
        wysokości nad poziomem lotniska i spóźniona reakcja kontrolera,
        którego radar pracował z niewielką dokładnością. "
        --------------------
        To co dalej bylo z ta decyzja na 100m?
        Ktos ja podjal chyba, bo ladowali. Ktos ten nieszczesliwy splot
        okolicznosci zainicjowal.
        • lech-123 Re: Obrzydliwy, tendencyjny artykuł! 06.06.10, 18:35
          pn-ski napisał:
          > --------------------
          > To co dalej bylo z ta decyzja na 100m?
          > Ktos ja podjal chyba, bo ladowali. Ktos ten nieszczesliwy splot
          > okolicznosci zainicjowal.

          Może było tak, że nic nie było - przynajmniej możliwa jest taka wersja. 2 Pilot po drugim odczycie 100m (faktycznie byli 80 m nad dnem jaru, jakieś 30-40 m nad poziomem lotniska) dał komendę 'Odchodzimy' i zaczęli manewr odejścia. Samolot z powodu bezwładności opadł jeszcze 30-40 m zanim wyrównał i było po ptakach.

          Oczywiście nie mam żadnej pewności że tak było, jednak tak samo nie ma pewności że ktoś kazał im lądować. Zgadzam się że generał Błasik za plecami nie pomagał pilotom się koncentrować ale stąd jeszcze dość daleko do konkluzji, które sugeruje redaktor Pacewicz.

          Dla wyjaśnienia sytuacji, nie jestem wyborcą PiS ale jeśli mamy się czegoś nauczyć z tej smutnej historii, która wydarzyła się w Smoleńsku, powinniśmy stąpać nogami po ziemi.
          • pn-ski Re: Obrzydliwy, tendencyjny artykuł! 06.06.10, 18:51
            "Samolot z powodu bezwładności opadł jeszcze 30-40 m zanim wyrównał
            i było po ptakach."

            E, nie. Pilot wie jaka jest bezwladnosc samolotu i jak go utrzymac
            na 100 metrach. Pilot, ktokolwiek nim byl, szukal kontaktu
            wzrokowego z ziemia i wtedy było po ptakach.
      • mamula66 Polacy zawsze mieli pod gorke 06.06.10, 23:16
        " a reszta była już nieszczęśliwym splotem okoliczności w którym
        rolę odegrały niepoprawna znajomość wysokości nad poziomem lotniska
        i spóźniona reakcja kontrolera, którego radar pracował z niewielką
        dokładnością."

        No. Pewnie ze inni winni. A nam, Polakom, ciagle sypia piasek w oczy
    • donpedro1968 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 15:55
      Wyborcza już o tym pisała, zmieniali się tylko autorzy.Kazał
      lądować? czy były naciski?, to był jeszcze w kabinie? To wszystko
      już było przez "gazecine" przerabiane!Jeden nowy wątek, który stał
      się ważny dla MICHNIKA I BOLKA, TO TO O CZYM ROZMAWIALI bracia?
      Ciekawy temat, który należy nagłaśniać. (może to Jarosław kazał
      lądować?)
      • pn-ski może to Jarosław kazał lądować? 06.06.10, 17:13
        "może to Jarosław kazał lądować?"
        Masz racje donpedro, warto by to wyjasnic.
      • koloratura1 Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 07.06.10, 10:44
        donpedro1968 napisał:

        >(może to Jarosław kazał lądować?)

        A wiesz, że nie zdziwiłabym się?

        Więc może byłoby słuszne, opublikować tę rozmowę telefoniczną, żeby takie podejrzliwe osobniki jak ja (a nie sądzę, żebym była jedyna) tę okazję do podejrzeń straciły?
    • witteq Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 15:58
      Ech czytajac poniektore posty ma sie nieodparte wrazenie iz rozum
      ochodzi w niebyt a nikt nam nie wmowi ze biale jest biale.
    • modraczek.2 myślenie grupowe 06.06.10, 16:06
      myslenie grupowe to ma Gazeta Wyborcza, a i powtarza jak mantrę
      swój pomysł.

      Podchodząc do sprawy na podstawie złożoności mózgu ludzkiego jest to
      tzw walka psychologiczna Gazety i Rządu po jednej stronie.
      Cóz są tacy, którzy uwierzą, a są tacy co zostaną przy swojej wersji.
      A Prostasiuk widać idiotą nie był i dlaczego i miałby być w locie do
      Smoleńska?
      Przecież Gruzja skończyła się wspaniale. Kolega dostał najwyzsze
      odznaczenie, pilot górą, czyli należy brać przykład z kolegii nie
      ulegać presji.
      Prezydent mimo protestów został sprowadzony na ziemię...więc
      dlaczego miałby drugi raz się buntować? No chyba tylko po to aby
      pilot dostał odznaczenie.
      .
      Ach Gazeto Gazeto winnaś mieć nazwę Gazeta P...latformy ;)
      • wloczykij1979 Re: myślenie grupowe 06.06.10, 16:37
        modraczek.2 napisała:

        > Ach Gazeto Gazeto winnaś mieć nazwę Gazeta P...latformy ;)

        Po pierwsze to jest Gazeta "Wyborcza", po drugie to nie instytucja
        charytatywna, po trzecie żadnego lądowania nie było. Winne całej
        sytuacji było zejście na włączonym autopilocie do wysokości
        decyzyjnej. I ta ostatnia teoria szerzy się coraz bardziej w
        internecie.
        M.in. jedna ze starszych wersji jeszcze z 1 czerwca
        energetykon.pl/Blad.autopilota.przyczyna.katastrofy,5781.html
      • pn-ski Re: myślenie grupowe 06.06.10, 17:18
        "Przecież Gruzja skończyła się wspaniale. Kolega dostał najwyzsze
        odznaczenie, pilot górą, czyli należy brać przykład z kolegii nie
        ulegać presji."

        nie sztuka konusowi sie postawic, spróbowalbys z generalem, motylku!

        • modraczek.2 Re: myślenie grupowe 06.06.10, 17:35
          pn-ski napisał:

          > "Przecież Gruzja skończyła się wspaniale. Kolega dostał najwyzsze
          > odznaczenie, pilot górą, czyli należy brać przykład z kolegii nie
          > ulegać presji."
          >
          > nie sztuka konusowi sie postawic, spróbowalbys z generalem,
          motylku!
          >
          w stenogramach generał pierwszy zaakcentował,ze są na wysokości
          100metrów i nie wtrącał się dalej, 2p na 80 wydał
          komendę "odchodzimy"
          a potem to już z przyśpieszeniem w dół.
          Nie wierzę w winę pilotów i JK i B.
          Musiało wydarzyć się coś co spowodowało małe BUM
          • pn-ski Re: myślenie grupowe 06.06.10, 17:45
            A podwozie sie samo wysunelo, i to na dodatek w góre zamiast w dól
            (co widac na zdjeciach z katastrofy)
            • wloczykij1979 Re: myślenie grupowe 06.06.10, 18:23
              pn-ski napisał:

              > A podwozie sie samo wysunelo, i to na dodatek w góre zamiast w dól
              > (co widac na zdjeciach z katastrofy)
              Alez z ciebie specjalista. Przed każdym ladowaniem najpierw wysuwa
              sie podwozie. Dopiero potem podejmuje decyzje o lądowaniu. Czyli do
              100 m wysuwasz, wszystko ok to ladujesz. Lądowanie b ciężko przerwać
              więc nie podchodzisz z nadzieją a nuż sie wysunie.
              energetykon.pl/Blad.autopilota.przyczyna.katastrofy,5781.html
              • pn-ski Re: myślenie grupowe 06.06.10, 19:00
                Nie jestem specjalista.
                Teorie z bledem autopilota niech sprawdzaja, moze cos jest na rzeczy.

                Ale przyczyna katastrofy byla bledna decyzja o ladowaniu.
                Jest mgla - leci sie na lotnisko zapadowe.
                Nie wolno myslec: spróbuje - zobacze, moze sie uda.
          • koloratura1 Re: myślenie grupowe 07.06.10, 12:09
            modraczek.2 napisała:

            > Musiało wydarzyć się coś co spowodowało małe BUM

            Tusk, ganiający po lesie z siatką na motyle?
    • jurber1 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 16:34
      Naciski..., naciski..., naciski... ? Skąd my to znamy ?
      Że były, co do tego nikt nie ma wątpliwości. Dlaczego ? To
      wykłada "kawę na ławę" Autor artykułu. To ta szalona polsko-polska
      wojenka którą prowadził PIS doprowadziła do tragedii (to powiedział
      sam Kaczyński kilka dni temu). Ale przecież Jarosław (naciskając na
      lądowanie) nie chciał i nie brał pod uwagę katastrofy. Zatem
      dlaczego? To ta jego chorobliwa podejrzliwość, wietrzenie spisków i
      układów - tu: że informacje o złych warunkach meteo - to celowe
      kłamstwo, aby im pokrzyżować plan.
      Ale Jarosław niestety jest graczem - maniakiem. Więc w dwa dni po
      śmierci brata podjął nowy plan: własnej prezydentury, budowanej
      na "wawelskim" pochówku brata. I choć kilka dni wcześniej sondaże
      wskazywały, że Lech przegrałby nie tylko z Tuskiem, czy Komorowskim,
      ale także z Cimoszewiczem i Olechowskim, to wmówiono tłumom, że
      straciliśmy wspaniałego prezydenta !
      I oto jesteśmy zagrożeni kolejną tragedią; bo chory polityk mający
      oparcie w redemptoryście-sekciarzu - to zagrożenie dla państwa.
      • donpedro1968 Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 16:59
        Ty już z tym naciskaniem, to masz pie.........a, tak samo
        jak 'wyborcza"!!!!!! Prezydent dzwonił jeszcze z samolotu, do swojej
        matki!! wpie..........e, jeszcze ją w to. Może to ona kazała
        lądować, aby syn szybciej wracał do niej do szpitala.
        • modraczek.2 Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 17:05
          donpedro1968 napisał:

          > Ty już z tym naciskaniem, to masz pie.........a, tak samo
          > jak 'wyborcza"!!!!!! Prezydent dzwonił jeszcze z samolotu, do
          swojej
          > matki!! wpie..........e, jeszcze ją w to. Może to ona kazała
          > lądować, aby syn szybciej wracał do niej do szpitala.

          troszkę pikantne, ale dobre ;)
          • rockawy Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 18:07
            donpedro czytaj ze zrozumieniem .Kaczynski lech dzwonil do szpitala
            przed wyjsciem z palacyku /pewnie dlatego sie spoznil/ co
            potwierdzil lekarz wiec sie nie wysilaj i nie mac/matacz jak to
            pisdzielec ma w zwyczaju a z samolotu dzwonil po instrukcje co
            potwierdzil Bielan zaraz po katastrofie/potwierdzil ,ze Lechu
            dzwonil do Jara i ze nie wyladowali jeszcze/ Widzialem i slyszalem
            na wlasne oczy i uszy.
            • donpedro1968 Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 18:43
              Zapomniałem,że to POsraniec ma zawsze rację!
              • koloratura1 Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 07.06.10, 12:20
                donpedro1968 napisał:

                > Zapomniałem,że to POsraniec ma zawsze rację!

                A Ty, jak Ci się skończą argumenty, przechodzisz na bluzganie; taki już masz zwyczaj, prawda?

                W realu to na pewno z bejsbolem latasz - tak na wszelki wypadek, w razie gdyby ktoś się ośmielił mieć inne zdanie niż Ty i odważyłby się je głośno wypowiedzieć...
              • 1zorro-bis Re: Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 08.06.10, 08:10
                lubie te wojenki polsko-polskie...Gdybysmy zyli 100 lat temu to byscie sie
                wymordowali...
        • henryk-sikora odpowiedź dla "donpedro1968" 06.06.10, 17:06
          Uspokoj się proszę, dostaniesz zawału jak tak się będziesz
          denerwował. Nie zmienisz faktu, że katasrtofie jest winien ś.p. LK.
          • donpedro1968 Re: odpowiedź dla "donpedro1968" 06.06.10, 18:29
            Jeśli się udowodni że to Kaczyński nakazał lądowanie,to będę
            pierwszy który ci przyzna rację!!! Ale jak narazie robisz
            zamieszanie i chcesz na siłę wmówić, coś czego sam do końca nie
            jsteś pewien.Na strzępach informacji i na własnym przekonaniu
            opierasz swój werdykt.Wariaci z gazety polskiej są pewni zamachu, a
            ty ,że to kaczor "kazał".A na zawał, to możesz ty jebn......ć, bo
            bierzesz udział w każdej dyskusji i na każdy temat.pozdrawiam
    • oldnick5 Stronność 06.06.10, 16:48
      Jako dziennikarz z prawie 40 letnim stażem, jako fizyk o duszy sceptyka
      i piątką z logiki w indeksie od samego Janusza Onyszkiewicza, oraz jako
      człowiek od początku bacznie śledzący katastrofę i jej didaskalia -
      wyrażam przekonanie, że ten tekst jest napisany pod tezę (na jedno
      babka wróżyła), ma wyraziste słabe punkty (niespójności w rozumowaniu,
      in dubio contra reo przy faktografii) - i jedno, co mnie dziwi,
      to Autor, po którym czegoś takiego się nie spodziewałem.
      Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
      Stanisław Remuszko
      remuszko.blog.netbird.pl/2010/04/27/brzytwa-ockhama
      • modraczek.2 Re: Stronność 06.06.10, 17:01
        oldnick5 napisał:

        > Jako dziennikarz z prawie 40 letnim stażem, jako fizyk o duszy
        sceptyka
        > i piątką z logiki w indeksie od samego Janusza Onyszkiewicza, oraz
        jako
        > człowiek od początku bacznie śledzący katastrofę i jej didaskalia -

        > wyrażam przekonanie, że ten tekst jest napisany pod tezę (na jedno
        > babka wróżyła), ma wyraziste słabe punkty (niespójności w
        rozumowaniu,
        > in dubio contra reo przy faktografii) - i jedno, co mnie
        dziwi,
        > to Autor, po którym czegoś takiego się nie spodziewałem.
        > Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
        > Stanisław Remuszko
        > remuszko.blog.netbird.pl/2010/04/27/brzytwa-ockhama

        miłe dla oka takie słowa
        pozdrawiam
      • spoko.0 Re: Stronność 06.06.10, 17:26

        "Nie wiemy, na ile wyraźna była ta grupowa decyzja, by lądować."

        Więcej... wyborcza.pl/1,76842,7974264,Nikt_nie_zawolal__Opamietajcie_sie_.html?as=2&startsz=x#ixzz0q5P2RNmC

        Pewnie Pan Remuszko zauwarzył że cały tekst jest nasiąkniety takiemy "nie wiemy, ale będziemy udawać że możemy wyciągać wnioski z naszej niewiedzy". Tekst przypomina mi coś w rodzaju przykładu z lekcji logiki pod tytułem: "ex falso quodlibet sequitur".
        • qast Stronność i głupość 08.06.10, 15:35
          @spoko.0- nie ma się co powoływać na łacinę i (odbyte ?) lekcje,
          jeśli argumentów brak

          PS. Natomiast dało się zauważyć, że ani lekcje logiki ani łaciny nie
          pomogły twojej polszczyźnie (w zakresie postawowym)

      • pn-ski Re: Stronność 06.06.10, 17:32
        "Niech będzie, że to sam Dyabeł w ostatniej chwili sprowadził mgłę.
        Ale człowiek dawno już wymyślił skuteczną obronę przed takimi
        czartowskimi sztuczkami: zwielokrotnione przyrządy nawigacyjne oraz
        żelazne procedury…"

        Albo procedury nie sa takie zelazne, albo katastrofy nie bylo....
        • ereta Re: Stronność 08.06.10, 08:53
          pn-ski napisał:

          > "Niech będzie, że to sam Dyabeł w ostatniej chwili sprowadził
          mgłę.
          > Ale człowiek dawno już wymyślił skuteczną obronę przed takimi
          > czartowskimi sztuczkami: zwielokrotnione przyrządy nawigacyjne
          oraz
          > żelazne procedury…"
          >
          > Albo procedury nie sa takie zelazne, albo katastrofy nie bylo....
          ##### W te przyrządy nawigacyjne był wyposażony samolot, ale nie
          było do nich dostosowane lotnisko o czym doskonale było wiadomo.
          Pomimo to polskie Vipy wielokrotnie latały do Smoleńska, By móc
          dłużej rano pospać. Patrz: półgodzinne spóźnienie Prezydenta
          Kaczyńskigo. Trzeba było wylecie dzień wcześniej albo w nocy, by
          zdążyć z innego lotniska do Katynia samochodami. I tu jest pies
          pogrzebany. Niewlaściwe zaplanowanie podróży!
      • mroowa49 Stronność? 06.06.10, 19:30
        Panie "dziennikarzu z prawie 40 letnim stażem" podziwiam pańskie
        dokonania, które Pan narcystycznie wrzucił ( nie bardzo wiem po co,
        ale niech tam) ale co to jest "stronność"?
    • stolarz27 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 16:57
      Zachowanie się członków .załogi samolotu na trasie Warszawa Smoleńsk
      było tak mądre jak rozwalenie komunizmu. Efekty obu zdażeń są
      podobne. Czas by wyciągnąć z tego wnioski.
    • mroowa49 Byli tam również rozsądni, którym nie dano szansy 06.06.10, 17:16
      zawołać opamiętajcie się! Na pokładzie było 96 osób, nie zapominajmy
      o tym. Części z nich (ogromnej większości pasażerów)nikt o zdanie
      nie pytał, zadecydowano bez nich, nikt nie dał im wyboru. Ani ich
      rodzinom.
      Dla mnie to straszne, że miałabym wytłumaczyć dziecku, dlaczego tata
      albo mama zginęli? Bo... Pan Prezydent chciał dobrze wypaść i źle
      znosił krytykę? A taka jest niestety prawda.
      • 1stanczyk Niedokładnie: kiedy wybierasz na swoje najbliższe 06.06.10, 17:52
        otoczenie niezależnie czy zawodowe czy rodzinne upośledzonych umysłowo
        półgłówków musisz się liczyć z konsekwencjami swojego wyboru.

        Jest to zresztą jedna z istotnych przyczyn olbrzymiej niespotykanej w pokojowych
        czasach w Europie emigracji z naszego kraju.

        I nie zmienia tego żadne kompromitujące się coraz bardziej różne nasze
        odmóżdżone "autorytety".
        Re: Byli tam również rozsądni, którym nie dano sz
      • 1stanczyk Jest dwadziescia lat po zmianach systemowych. 06.06.10, 20:09
        Czy rządzące nami postokrągłostołowe pajace, ich różne "bohaterskie" autorytety,
        stanowią w naszym kraju taki wzór za którym chciałoby podążać licznie młode
        wykształcone (co oczywiście nie oznacza naszych najczęściej gó... wartych
        dyplomów) i przede wszystkim te inteligentne pokolenie?

        Czy w naszym kraju pojawił się na arenie politycznej w ostatnim dwudziestoleciu
        młody rzutki inteligentny polityk ?

        Bo na pewno nie był nim ani Ziobro ani Artur Górski.

        Dlaczego tak się dzieje, że władza w naszym kraju zarówno ta polityczna jak i,
        jak się okazuje rowniez ta wojskowa, jest w naszym kraju najzwyczajniejszym
        zbiorowiskiem niedouczonych, niewykształconych nierzadko szabrowniczych miernot,
        które w odbiorze młodych i inteligentnych ludzi nie stanowią żadnej godnej
        rozważenia alternatywy dla kariery zawodowej (bo polityka jest zawodem).

        Te wyszczekane medialne widowiska naszej skretyniałej sfory dziennikarskiej z
        udziałem już nie tylko naszych pajaców politycznych ale rowniez "naszych"
        autorytetów nie mogą i nie są żadną zachętą dla nikogo poważnie myślącego o
        swoje przyszłości zawodowej.

        Ludzie jeśli się pchają w naszym kraju do władzy to jak się okazuje nie dlatego,
        ze chcą i potrafią przekonywać innych do swoich poglądów i racji ( bo zwykle
        ich nie maja) i zdobywać sobie tym poparcie, które jest niezbędne w zdobywaniu
        władzy ale dlatego, że nic innego nie potrafią robić jak tylko słuchać i wiernie
        służyć.

        To jest ta nasza prl-owska spuścizna, którą dzieki okrągłostołowym uzgodnieniom
        i różnym takim czy innym "autorytetom" broniącym ich na wszelkie mozliwe
        sposoby, niezależnie od ujawniających się z czasem niemożliwych do obrony
        okoliczności, zadomowiła się już nieomal na stale w naszym kraju.

        Re: Byli tam również rozsądni, którym nie dano sz
      • ereta Re: Byli tam również rozsądni, którym nie dano sz 08.06.10, 08:56
        mroowa49 napisała:

        > zawołać opamiętajcie się! Na pokładzie było 96 osób, nie
        zapominajmy
        > o tym. Części z nich (ogromnej większości pasażerów)nikt o zdanie
        > nie pytał, zadecydowano bez nich, nikt nie dał im wyboru. Ani ich
        > rodzinom.
        > Dla mnie to straszne, że miałabym wytłumaczyć dziecku, dlaczego
        tata
        > albo mama zginęli? Bo... Pan Prezydent chciał dobrze wypaść i źle
        > znosił krytykę? A taka jest niestety prawda.
        ###### Bo to Kaczyński został wybrany na Prezydenta, aby decydoweać
        za innych Obywateli bez pytania się o ich zdanie!
    • slowianin33 Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się! 06.06.10, 17:30
      Najwyższa półka wolskiego piekła!!
    • 1stanczyk "Myslenie grupowe" jest niczym innym jak 06.06.10, 17:48
      najzwyczajniejszym akceptowaniem bezmyślności i skrajnej głupoty.

      Za sam wypadek odpowiada tylko i wyłącznie kapitan.

      Za śmierć 96 osób na pokładzie swojego samolotu odpowiada tylko i wyłącznie sp
      Prezydent Lech Kaczyński niezależnie od tego czy to był tylko wypadek czy nie.

      Cala reszta jest przelewaniem z pustego w próżne.

      Nikt nie zawołał: Opamiętajcie się!
      • modraczek.2 Re: "Myslenie grupowe" jest niczym innym jak 06.06.10, 18:06
        odpowiada tylko i wyłącznie sp
        > Prezydent Lech Kaczyński niezależnie od tego czy to był tylko
        wypadek czy nie.

        jak możesz tak opornie reagować na logikę :|, czyli jeśli spisek to
        także kaczyńskiodpowiada?
        • qupaga odpowiada, poniewaz wyladowal 06.06.10, 19:15
          a mogl uszanowac zycie chocby swojej zony. jezeli uwazasz ze to
          spisek lub zamch, to przezydent Kaczynski byl jego glownym
          wykonawca
          • modraczek.2 Re: odpowiada, poniewaz wyladowal 06.06.10, 19:36
            qupaga napisał:

            > a mogl uszanowac zycie chocby swojej zony. jezeli uwazasz ze to
            > spisek lub zamch, to przezydent Kaczynski byl jego glownym
            > wykonawca

            tak nie
        • 1stanczyk "czyli jeśli spisek to także Kaczyński odpowiada?" 06.06.10, 19:29
          "czyli jeśli spisek to także Kaczyński odpowiada?"

          Ależ oczywiście, ze tak jak dwa razy dwa równe cztery.

          Władza, wbrew temu co wyobraża sobie nasz półświatek półinteligentów to nie jest
          wyszczekane pajacowanie i zgarnianie bonusów w postaci państwowych posad.

          Władza to jest zwykła walka, którą sp Lech Kaczyński przegrał z kretesem bo po
          prostu nie umiał, czego dal liczne dowody podczas swojej 3-letniej prezydentury,
          w ogóle wygrywać.

          Ta swoja nieumiejętność wygrywania czegokolwiek skrywał jak wielu w naszym kraju
          za "patriotycznym" parawanem, i religijny pajacowaniem którym otumanił niemałą
          cześć naszego społeczeństwa.

          Wódz, prezydent, premier rząd, jest po to by prowadził kraj wygrywając to co się
          da wygrać a nie jak sp Prezydent Lech Kaczyński (i większość
          postokrągłostołowych pomiotów) od przegranej do przegranej.

          Przegrane sp LK: Możejki, elektrownia atomowa na Litwie, Gruzja, Ukraina, ropa z
          Kazachstanu, rurociąg Odessa-Brody-Płock, baza amerykańska w naszym kraju,
          pajacowanie w sprawie gazo-rurki pod Bałtykiem, podpisywanie Traktatu
          Lizbońskiego uwłaczające wyborcom w kraju (bo uzależnione od wyników referendum
          w Irlandii) z tych ważniejszych kompromitujących nie wspominając o tych drobnych
          jak liczne złe nominacje: Dorn, Kaczmarek, Kownacki i tragicznej o tej
          ostatecznej w Smoleńsku.

          Jego Kosowo rowniez odbije się nam jeszcze czkawka.

          Był prezydentem przez nieomal 3 lata. Przez dwa lata miał brata Premiera i nie
          potrafił tak zorganizować swojego bezpieczeństwa by nie mogło dojść do żadnego
          zamachu nie mówiąc już o wypadku.

          I butnie i dumnie jak większości postokrągłostołowych pajaców aspirował do
          gwarantowania naszego państwowego i narodowego.

          To po prostu przeraza.

          I leciał na ostatnia chwile na swoja ważną uroczystość (a mojej ocenie na swoje
          "patriotyczne" pajacowanie) do kraju, który część Jego popleczników nazywa
          krajem "dzikich Azjatów" rządzonym przez Putina, który ma "krew na rekach" i w
          którym znany by ze swojej wrogości.

          I wszystko co potrafił to ubezpieczyć się i swoja małżonkę na życie na dwa czy
          trzy miliony.

          To są nieprawdopodobne szczyty niekompetencji żeby nie powiedzieć skrajnego
          stetryczałego upośledzenia umysłowego.

          Jeśli nadal będziemy wybierać takich co nie potrafią wygrywać to nie dziwmy się
          i nie oskarżajmy innych, że od wieków przegrywamy

          Re: "Myslenie grupowe" jest niczym innym jak
          • szary212 Re: "czyli jeśli spisek to także Kaczyński odpowi 06.06.10, 22:40
            Jestem wzruszona(naprawdę!) niezwykłą przenikliwością Twojej polemiki. Bez
            sarkazmu, z mojej strony czyste szapo ba:) Serio. Jest tu wszystko, co być
            powinno w świetnym tekście - koncept, język, logika. Dziękuję:) za perełkę w
            imieniu podobnie myślących i swoim.
          • pn-ski Re: "czyli jeśli spisek to także Kaczyński odpowi 06.06.10, 23:02
            "I wszystko co potrafił to ubezpieczyć się i swoja małżonkę na życie
            na dwa czy trzy miliony."

            Jak by byl sprytniejszy, to by sie ubezpieczyl u ruskich, na jakies
            20 miliardów, to wtedy by pilnowali, zeby nie mial wypadku.
        • ereta Re: "Myslenie grupowe" jest niczym innym jak 08.06.10, 09:00
          modraczek.2 napisała:

          > odpowiada tylko i wyłącznie sp
          > > Prezydent Lech Kaczyński niezależnie od tego czy to był tylko
          > wypadek czy nie.
          >

          > jak możesz tak opornie reagować na logikę :|, czyli jeśli spisek
          to
          > także kaczyńskiodpowiada?
          #### Tak, bo to kaczyńscy i ich otoczenie stale głosili teorie
          spiskowe przeciwko Nim!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja