Czym się różni patriotyzm po czesku od polskieg...

09.06.10, 17:45
święta racja, dokładnie tak czują miłość do swojej małej ojczyzny Ślązacy -
dokładnie jak Czesi.

Dlatego mimo braku granicy z wspólnego państwa, pewna granica mentalna
pozostanie, między pedantyzmem strzyżonych trawników z tej i agresywnym
patriotyzmem z tamtej strony...
    • benny_nihill Czym się różni patriotyzm po czesku od polskieg... 09.06.10, 17:47
      Ale Czesi nie maja Papieża Polaka , którego truchło jest właśnie przygotowane do ćwiartowania na relikwie.
    • barakkobamaa Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 17:54
      Chciałbym bardzo przeprosić naszych czeskich przyjaciół za polskie
      komunistyczne bydło które najechało ten sympatyczny kraj w 1968. Bardzo Was
      przepraszam za bydło które redaguje ta gazetę, to tu pracują ludzie którzy
      nazywają bohaterami komunistów którzy Was napadli. Gratuje Wam autostrad i
      wszystkich innych sukcesów. Czuje wstyd za rodzimych komunistów i agentów
      którzy nie dopuścili do lustracji tak jak to miało miejsce w Czechosłowacji po
      roku 1989. Przepraszam Was za stan naszych dróg, za Kwaśniewskiego. Z
      podziwem patrzymy na naszych czeskich przyjaciół jak dzielnie poradzili sobie
      z komunistyczną tyranią. Tak trzymać !
      • ww-77 Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 18:05
        Właśnie udowodniłeś, że nic z tego nie zrozumiałeś, podobnie jak
        ci "patrioci" z autobusu. Autor wyraźnie pisze, że w Czechach walka
        z komunizmem i jego spuścizną jest równocześnie walką z
        patriotyzmem etnicznym, i udowadnia, jak bardzo szkodliwy
        jest tego typu patriotyzm. Nie komunizm jako taki, ale właśnie
        patriotyzm etniczny. Ty zaś, jak wszyscy tzw. antykomuniści w naszym
        kraju, a w szczególności wyznawcy Kaczyńskiego, dla którego tak
        ciężko pracujesz na forum GW, walczysz o Polskę,
        której tożsamość oparta jest na patriotyzmie etnicznym
        .
        • barakkobamaa Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 18:25
          Idź i to powiedz najbardziej znienawidzonemu przez GW dziennikarzowi . Idź i to powiedz Wildsteinowi. Poza tym tak naprawdę nikt poza GW tego nie twierdzi. Mało tego patriotyzmu w Polsce jest stosunkowo mało. Jakbyś się chciał tylko tym kierować to byś dostał 1% w wyborach. Kliknij sobie co uzyskał magazyn Forbes badając patriotyzm. USA najbardziej - a Polska na szarym końcu. Michnik to Wam wmówił. Po propost ludzie mają dość bełkotu o tym że Polacy którzy nie czytają albo się nie zgadzają z GW to antysemicka ociemniałą hołota. Że np. każdy ma kochać Kiszczaków. Zapytaj Czechów co myślą o napaści w 1968. Spróbuj im wytłumaczyć że to było "tragiczne bohaterstwo".

          www.forbes.com/2008/07/02/world-national-pride-oped-cx_sp_0701patriot_slide2.html?partner=wppl
        • jacmenos Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 18:54
          niewyrzucanie śmieci do lasu to cnota nie zabarwiona politycznie !
          profesjonaliście , starającemu się wykonywać swoją pracę jak najlepiej
          potrafi jest bliżej do patriotyzmu niż leniwemu partaczowi nieudacznikowi krzyczącemu o swojej miłości do Boga i Ojczyzny !
          to nie ma nic wspólnego z ustrojem ...
          • slawczan Re: Do przyjaciół Prażan 10.06.10, 10:15
            Ale praca jest mozolna i nikt nie zauważy i medalu nie da więc dla
            genetycznego patrioty jest bez sensu
        • slawczan Re: Do przyjaciół Prażan 10.06.10, 10:12
          Uważaj stary bo Patrioci wykryją skąd czerpiesz kase i spalę ci dom.
          Wiesz ,że czujni są genetyczni Polacy
      • hanishl Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 18:30
        Wszędzie w każde forum się wpieprzysz . Jesteś albo stary niedoceniony emeryt (
        tyczy to byłych komunistów którym się nie powiodło ), albo bezrobotny. Chyba nie
        dyżurny partyjny bo ta partia musiałaby być na poziomie szympansa. Przepraszam
        wszystkie szympansy.
        Mam z normalnymi szarymi ludźmi z Czech co 2-gi dzień do czynienia , mam swoich
        przyjaciół w Czechach i Oni Twoje przeprosiny mają w dupie.
        To se ne vrati. Oni żyją dniem dzisiejszym i przyszłością.
        • color-trend Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 19:09
          Chociaz to nie o mnie chodzi to zwracam Ci uwage, ze pisać moze kazdy i na
          kazdym forum. I nic Ci do tego. To po pierwsze. A po drugie to chodzi o to by
          pisać co sie naprawdę myśli. I Ty nie musisz sie ze wszystkim
          zgadzać.Porozmawiaj o tym ze swymi szarymi Czechami, a zobaczysz ,że też tak
          myslą.I pamietaj,że parę twoich znajomych nie musi być i nie jest tz. próbką
          reprezentatywną.Tz, ,że nie można wyciągać zbyt dalekich wniosków dotyczących
          całej populacji.
          • hanishl Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 22:00
            color-trend napisała:

            pisać co sie naprawdę myśli. I Ty nie musisz sie ze wszystkim
            > zgadzać.Porozmawiaj o tym ze swymi szarymi Czechami, a zobaczysz ,że też tak
            > myslą.I pamietaj,że parę twoich znajomych nie musi być i nie jest tz. próbką
            > reprezentatywną.Tz, ,że nie można wyciągać zbyt dalekich wniosków dotyczących
            > całej populacji.

            Przepraszam , nie chciałem nikogo obrazić. Próbki reprezentatywnej rzeczywiście
            nie znam . Znam ca 100 osób w Czechach i służbowo i prywatnie. Prywatnie bo
            wychodząc z domy wolę pójść do Czech na spacer a nawet wielogodzinny marsz niż
            słuchać na podwórku ciągle to samo. Rząd Nam nie daje , złodzieje , mało
            zarabiamy , mamy niskie emerytury czy zabili nam prezydenta. Mleko się rozlało ,
            czas nieubłaganie idzie do przodu i nerwy mi puszczają.
            Na każdym kroku każdy mówi coś ze spiskowej teorii dziejów.Mam ten komfort że do
            granicy mam tylko 2 km a do najbliższego większego miasta ca 30 km ( Liberec ).
            Nie jestem adwokatem Czechów. To tacy sami ludzie jak i my. Też mało zarabiają i
            wszystko drożeje nawet piwo ale nie mają w sobie tej naszej , polskiej zaciekłości.
            Słucham lub czytam wszystkie media. GW i RM też.
            Cholery dostaję ciągle natykając się na " układy , spiski , zmowy" itp.)Bardzo
            wiele rzeczy w Naszej Polsce mi się nie podoba ale muszę z tym żyć.
            Wydawało mi się że na danym , konkretnym forum powinniśmy się trzymać tematu.
            Wydawało mi się bo praktyka pokazuje jedno iż na każdym są Oni i MY. Tak żyć się
            nie da. Mam coraz trudniejsze pytania od dzieci na które nie umiem im
            odpowiedzieć. Czy zawsze ma być system zero - jedynkowy.
    • mecenas3 My to narod brudasow i zlodzieji i tak nas widza 09.06.10, 17:55
      My to narod brudasow,pijakow i zlodzieji i tak nas widza.

      WSTYD
    • faselhase Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 17:58
      Od dawna wydawało mi się, że Czesi rozumieją patriotyzm o wiele zdrowiej niż
      my, a ten tekst jeszcze bardziej mnie w tym utwierdza. Nic tylko pozazdrościć.
      Chciałbym, żebyśmy my również mogli kochać kraj, a nie siebie. Ale z własnego
      doświadczenia wiem, że to trudne. Nauczono mnie "naszego" patriotyzmu, czyli
      tego katolicko-narodowo-męczeńsko-mesjanistycznego zacietrzewienia, ale go nie
      cierpiałem, więc się go pozbyłem. Ale nie udaje mi się jak na razie zastąpić
      go niczym lepszym, jestem zmęczony i sfrustrowany Polską.
      • wrzosowa11 Re: Do sfrustrowanego faselhase 09.06.10, 18:39
        To przestań wyrzucac smieci w lesie, sprzatnij kupę po swoim psie i
        naucz szacunku dla dobra wspólnego swoje dzieci.
        • faselhase Re: Do sfrustrowanego faselhase 09.06.10, 18:46
          Nie wyrzucam śmieci w lesie, nie mam psa ani dzieci, ale dziękuję :P
    • rhobar Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 18:00
      Będąc w Czechach rozmawiałem z ludźmi uważającymi się za patriotów i
      mimo sympati do nich nigdy nie zrozumie ich podejścia np do
      niepodległości.Gdy nas niewolono lub atakowano zawsze broniliśmy
      ojczyzne.Dumni jesteśmy z naszej waleczności i oddania pokoleń dla
      wolnej Polski a Czesi są jakby obojętni na to czy i kto ich okupował
      ważne by im się żyło dobrze.Nie jestem jakimś szurniętym prawicowcem
      lecz liberałem a mimo to taką postawe jaką reprezentowali czesi
      uważam za haniebną
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Z kim porównują się Polacy 10.06.10, 08:17
        Przez trzy lata, kiedy mieszkałem w Krakowie, zauważyłem, że Polacy nie mają
        takiej refleksji, porównania się z innymi


        Polacy porównują się z USA, które widzą tylko w telewizorze, hłe hłe hłe.

        Od dłuższego już czasu mówię, że każdego Polaka powinno się posyłać obowiązkowo
        na rok na roboty do Niemiec, żeby nabyli tego właśnie wspomnianego przez autora
        porównania. Ja byłam, i słowo daję, jak to dobrze robi! ;-)

        I tak chwała Bogu, że mamy za sąsiadów Niemcy a nie np. Włochy, bo jest
        przynajmniej z kogo brać przykład.
      • zdzisiek66 Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 09:24
        I z tej naszej waleczności mieliśmy serię pięknych narodowych katastrof i sterty
        patriotycznych trupów. A niepodległość uzyskaliśmy już w 1918 roku, bardzo późno
        w porównaniu z Czechami, nieprawdaż?
        O ilości ofiar w 2 Wojnie Światowej nas dzielnych Polaków i tych haniebnych
        tchórzliwych Czechów już nawet nie warto wspominać.
      • szabo Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 13:51
        Nie wydaje mi się, żebyśmy "bronili Ojczyzny". Ludzie bronili honoru i innych
        takich za wszelką cenę i jakoś nie specjalnie się zastanawiali jakie są
        konsekwencje ich działań dla tejże ojczyzny i tegoż narodu. Świat nie jest
        prosty i na pewno nie jest odzwierciedleniem opowieści o rycerzach Okrągłego
        Stołu czy innych Rolandach. Czasami trzeba podejmować trudne wybory, a nie "bić
        się za ojczyznę" w każdych warunkach, i dać się zaszlahtować. Bo czasami lepiej
        się nie bić a przeżyć i zapewnić narodowi przetrwanie a krajowi dobrobyt.
        Pamiętam jak jakaś dziennikarka młoda pytała powstańca warszawskiego o
        Powstanie. Starszy, przeuroczy pan powiedział, że klęska wielka, a ona, że
        przecież wielkie moralne zwycięstwo. Riposta była do zapamiętania: " jeszcze
        kilka takich moralnych zwycięstw a w tym kraju kamień na kamieniu nie
        pozostanie". Tyle...

        rhobar napisał:

        > Będąc w Czechach rozmawiałem z ludźmi uważającymi się za patriotów i
        > mimo sympati do nich nigdy nie zrozumie ich podejścia np do
        > niepodległości.Gdy nas niewolono lub atakowano zawsze broniliśmy
        > ojczyzne.Dumni jesteśmy z naszej waleczności i oddania pokoleń dla
        > wolnej Polski a Czesi są jakby obojętni na to czy i kto ich okupował
        > ważne by im się żyło dobrze.Nie jestem jakimś szurniętym prawicowcem
        > lecz liberałem a mimo to taką postawe jaką reprezentowali czesi
        > uważam za haniebną
      • klara551 Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 18:12
        Na dwa tygodnie przed stanem wojennym byłam na delegacji w
        czechosłowacji. U nas wrzało,były kartki,strajki bieda.W
        cukierni,bośmy się rzucili na pyszne słodkości usłyszeliśmy pytanie
        od Czecha. Pytanie które nas zatkało, sens miało mniej więcej taki-
        po co wam te wojny,powstania,udawanie ,że jesteście przedmurzem
        Europy,skoro nie macie nawet insygniów królewskich.Po co próbujecie
        walczyć z ruskimi zamiast budować kraj? Ruscy są w Moskwie,a wy
        możecie robić coś dla siebie zamiast udawać,że walczycie.Władza,to
        rzecz chwilowa,a co zbudujecie to wam zostanie.Jedzcie,te ciastka,bo
        jak zrobicie kolejne powstanie,to znowu wszystko będzie w ruinie i
        długo takich ciastek nie będziecie jeść.
    • korngold lubię Czechów , ale to jest wyborcza wrzutka GW 09.06.10, 18:01
      typowa dle tej gazety maipulacja
    • m.moskwa Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 18:05
      Musi minac sporo czasu zanim Polacy poczuja sie odpowiedzialni za swoj kraj.
      Mam wrazenie ze zatracilismy wiare w to ze cos od naz zalezy. Polacy zostali
      przyzwyczajeni ze to wladza o wszystkim decyduje. Brak kapitalu spolecznego,
      nieufnosc do nastepnego przechodnia, (nie wspominajac o okazywaniu
      przychylnosci) brak szacunku do innych i narzekanie to cechy zgorzknialego
      polaka. Feel the power Polish people! :)
    • jakwilk Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od polski 09.06.10, 18:08
      Gratuluje Slazakom wystrzyzonych trawnikow; troche mniej miast i ich
      otoczenia.

      Zgadzam sie, ze wyjatkowo irytujace jest podejscie Polakow do
      przestrzeni publicznej - co nie jest "moje" mnie nie obchodzi.

      Mam nadzieje, ze z biegiem lat sie to zmieni a tymczasem pozostaje
      nam wycieczka za poludniowa granice do naszych braci slowia... tfu,
      chyba juz german - takich prawie...
    • hanishl Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 18:17
      Mieszkam blisko granicy czeskiej i mam przyjemność ( jakby powiedział po.
      Prezydenta) :
      - chodzić na spacery po czeskiej stronie
      - jeździć rowerem po czeskich szlakach
      - jechać na obiad z Rodzinką
      - jechać na basen i inne z Sylwestrem włącznie
      - obserwować czeskie dzienniki ( ostatnio czeską powódź )
      - oglądać w telewizji czeskiej Mariusza Szczygła ( Gottlandia)
      - porównywać i jeszcze raz porównywać.
      PKB per capita - 50% wieksze niż w Polsce
      Ceny niższe niż w Polsce.
      Czechy są jedne .
      Koszty założenia i prowadzenia firmy niższe i prostsze niż w Polsce
      W trakcie kampanii kłotnia jak w Polsce ale nikt nie rusza powodzi.
      Prezydent nie kłoci się z premierem , wybiera go Parlament i gra.
      Prezydent Klaus w czasie wizyty Benedykta grzecznie ale stanowczo odmówił
      podpisania Konkordatu
      Ustawa w sprawie odszkodowań wydano dawno.
      Akces do Unii prezydent uzależnił od rezygnacji z żądań Niemców tzw. sudeckich
      oraz innych.
      Czeska kuponóvka jak polskie NFI ale znacznie ciszej.
      powódź : 30 tyś Kcz ( ca 5 tyś. zł ) dla ofiar , odszkodowania za dom 150 tyś.
      Kcz ale pod warunkiem że w latach poprzednich
      z tego się nie korzystało.
      O czeskim PKP , PKS czy drogach to jesteśmy w Somalii.
      Nie tak dawno na podobną moją wypowiedź jeden z uczestników forum odpowiedział
      że Czech to Polak tylko w wersji soft.
      Miał i ma rację. Lubię tam bywać a ostatnio zastanawiam się czy nie warto by
      było tam się przenieść.
      Mógłbym mnożyć ale ten co chce to sam to znajdzie.
      • pas.mal Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 09.06.10, 18:43
        1200 lat temu było słowiańskie państwo Wielkomorawskie, obejmowało też
        Małopolskę - można by je odtworzyć, z tym, żeby koniecznie punkt
        ciężkości był w Czechach
    • madiba Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 18:37
      czesi maja protestancka etyke pracy, a my katolicka zasciankowosc.
    • color-trend Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 18:59
      Autor artykułu napisał: "Czesi na co dzień porównywają się do Niemców i
      Austriaków".
      I to własnie jest chore. To ciągłe dążenie by dorównać tym lepszym w ich
      mniemaniu.Czyli sami uważaja sie za coś gorszego. To czyni z nich przepraszam
      za wyrazenie ale wypierdków. I takimi też są postrzegani.
      Wszystko co dobre,porządne to wynik wpływów zachodnich sasiadów, Zachodu, do
      którego jednakże nie należą i któremu długo nie dorównają i zawsze będą od
      nich gorsi.
      Wyjaśniam przy tym że jestem za porządkiem i czystością, pięknymi drogami i
      dobrze funkcjonującą koleją.
      • asasello_krakow Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 09.06.10, 19:46
        to jest właśnie mentalność, która powoduje, że przegrywamy z Hiszpanią 0-6.
        arogancja i głupota.
      • maura4 Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 09.06.10, 20:20
        Gdzie wyczytałes , że Czesi uważają się za gorszych od Niemców ?.
        Czują się gorsi, kiedy faktycznie nimi są. I co robia ?. Biorą się
        do roboty, aby gorszymi nie być. Biorą się za porządki, aby nie być
        brudasami itd.. A co robi Polak, kiedy okazuje się brudasem ?. No
        oczywiście czuje się lepszy, bo .....- tu wstawić co komu z
        przeszłości do głowy przychodzi.
      • szabo Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 14:05
        color-trend napisała:

        > Wszystko co dobre,porządne to wynik wpływów zachodnich sasiadów, Zachodu, do
        > którego jednakże nie należą i któremu długo nie dorównają i zawsze będą od
        > nich gorsi.

        Czechy nie są częścią Zachodu? "Zachód" ma różne zakresy znaczeniowe, ale są
        częścią Zachodu nie mniej niż Portugalia i Słowenia, większość regionów
        Hiszpanii i państwa bałtyckie. Praga ,historycznie jedna z najważniejszych
        stolic "Zachodu", czeskie firmy, jedne z bardziej znanych "zachodnich" firm.
        Komunizm to tylko 50 lat w historii, nie warunkuje bycia częścią tego a tego
        kręgu cywilizacyjnego.
        • asiazlasu Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 14:26
          nie potrafie wymyslac sobie powodow z ktorych mialabym byc dumna z
          Polski. Laduje w W-wie : wstyd. Mam ochote zamknac oczy i przemykac
          kurcgalopkiem. Jestem w miescie gdzie sie urodzilam : wstyd bo
          brzydko, obskurnie, szaro, niedomyte, zaniedbane to wszystko...
          Brzydota kole w oczy w Polsce
          I nikt tego nie widzi.
          A tyle miast w Europie gdzie czlowieka zatyka z przyjemnosci i oko
          sie cieszy. I to w rozmaitych krajach, nie tylko w Niemczech, nie
          tylko we Francji czy Italii.
          Dzieje sie cos dziwnego - Polska jest szara i nieladna a Polacy sa z
          tego dumni.
    • kapitan.kirk Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 19:01
      Ciekawy i mądry artykuł, acz miejscami jednak nieco tendencyjny.
      Przede wszystkim z gruntu fałszywe jest przeciwstawianie sobie dwóch
      patriotyzmów - tego polegającego na budowie nowoczesnych fabryk i
      tego polegającego na wydzieraniu szablą swojego. Jak dowodzi
      historia i współczesność, najlepiej miewają się państwa i narody,
      które potrafią robić zarówno jedno, jak i drugie; w zależności od
      okoliczności i potrzeb. Tymczasem w nowożytnej historii Polacy
      zawsze jakoś mieli problem z tym pierwszym, a Czesi z tym drugim,
      skutkiem czego i my, i oni spędziliśmy wiele czasu w tzw. drugiej
      lidze... Nb. z polskiego punktu widzenia można być jednak dumnym z
      tego, że mimo wszystko przynajmniej w ciągu ostatnich 20 lat Polska
      rozwija się szybciej niż Czechy, a dystans między nami tak bardzo
      zmalał...

      Poza tym kilka uwag:
      1.) Pisząc o rozwijaniu patriotyzmu "gospodarczego" w Czechach w XIX
      wieku, Autor konpletnie abstrahuje od ówczesnej sytuacji Polski -
      rozdzielonej na trzy części przez swych "właścicieli" traktowane w
      dodatku jako "buforowe" - gdzie takie spójne działania były
      niemożliwe niejako z definicji.
      2.) "Sokół" w Czechach nie powstał w 1888, ale w 1862, zaś w Polsce,
      (a właściwie początkowo tylko w tzw. Galicji) w 1867. Był to zresztą
      ruch z zasady ogólnosłowiański.

      Pozdrawiam Braci Czechów ;-)
      • maura4 Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 09.06.10, 20:37
        Ej, przecież to jest list a nie rozprawka porównawcza. Teoretycznie
        rzeczywiście miłość do małej ojczyzny nie powinna stać w konflikcie
        z miłością do kraju. Przecież pracując dla swojego miasta czy wsi,
        pracujesz też dla kraju. Teoretycznie, bo w praktyce w Polsce sporo
        jest niechęci i tego wymachwania szabelką, aby jak najwięcej
        wyciągnąć dla siebie, a mało współpracy.
        • westbrompton Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 09.06.10, 21:37
          > jest niechęci i tego wymachwania szabelką,
          Co to znaczy "wymachiwać szabelką"?
      • zdzisiek66 Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 09:53
        A w którym momencie historycznym wg ciebie Czechom zabrakło tego drugiego, tego
        wydzierania szablą swojego?
        Powinni zrobić w XIX w. kilka bezsensownych powstań, żeby Austriacy mogli im
        powyrzynać i powywieszać elitę (tę, która by nie zdążyła uciec do Francji)?
        W 1938 powinni się bronić, żeby Niemcy, zamiast rozwinąć im przemysł, zrujnowali
        kraj i wymordowali z milion cywilów?
        W 1968 powinni rzucać "mołotowami" w nasze czołgi?
        • kapitan.kirk Re: Czym się różni patriotyzm po czesku od patrio 10.06.10, 15:38
          zdzisiek66 napisał:

          > A w którym momencie historycznym wg ciebie Czechom zabrakło tego
          drugiego, tego
          > wydzierania szablą swojego?
          > Powinni zrobić w XIX w. kilka bezsensownych powstań, żeby
          Austriacy mogli im
          > powyrzynać i powywieszać elitę (tę, która by nie zdążyła uciec do
          Francji)?

          A czemu mieliby to robić? Czy Polacy w zaborze austriackim czy nawet
          pruskim wzniecali jakieś znaczące (tj. większe niż Czesi) powstania
          zbrojne??? Porównując czeskie odrodzenie narodowo-gospodarcze (bo -
          wbrew temu co zdaje się sugerować list - oba postepowały równolegle)
          w ramach Austro-Węgier do sytuacji w Polsce, abstrahuje się
          kompletnie od historycznych realiów. W Polsce, podzielonej na trzy
          części między zantagonizowane mocarstwa, jakokolwiek spójna polityka
          narodowa tego rodzaju była po prostu niemożliwa. I nie przypadkiem
          polskie powstania miały miejsce niemal wyłącznie w części kraju
          przyłączonej do Rosji, gdzie bieda była piszcząca, opresja
          polityczna nieporównanie ogromniejsza niż w Austro-Węgrzech, a
          zabronione - praktycznie wszystko. Zaręczam Ci, że gdyby cesarz
          rządzący Czechami w XIX wieku rezydował nie w Wiedniu, a w
          Petersburgu, Palacky, Jelinek, Skoda, Hlavka i inni, zamiast
          rozwijać gospodarczo i intelektualnie Czechy, zwyczajnie siedzieliby
          po więzieniach lub ofiarnie rozwijali - Syberię...

          > W 1938 powinni się bronić, żeby Niemcy, zamiast rozwinąć im
          przemysł, zrujnowal
          > i
          > kraj i wymordowali z milion cywilów?

          Wybrali poddanie się - w związku z czym ich ogromny potencjał
          przemysłowy (w tym rzesze wysoko wykwalifikowanych inżynierów i
          techników) do końca wspierał III Rzeszę; przy czym w 1944, wobec
          alianckich bombardowań Niemiec, jego udział w produkcji zbrojeniowej
          hitlerowców sięgał 30%. Czy dzisiaj jest sens się tego wstydzić? Nie
          mnie o tym nikogo pouczać; w każdym razie chwalić się, to już na
          pewno nie ma czym. Gdyby Czechosłowacja w lecie 1938 pozytywnie
          odpowiedziała na sygnały z Polski i podjęła wspólną walkę, może II
          wojna światowa skończyłaby się zanim się naprawdę zaczeła (w tym
          okresie, zsumowane armie polska i czechosłowacka przewyższały
          niemiecką liczebnie i w zasadzie nie ustępowały jej zasadniczo
          technicznie). Jest to zresztą temat-rzeka i niekoniecznie na to
          forum; acz jeśli jesteś tą tematyką zainteresowany, to służę
          szczegółami.

          > W 1968 powinni rzucać "mołotowami" w nasze czołgi?

          Jako, że jednym z agresorów było państwo polskie (acz niesuwerenne),
          wszelakie pouczanie Czechów w tej kwestii byłoby raczej nie na
          miejscu. Btw., po hekatombie II wojny, Polakom także nie spieszyło
          się już przecież do walki zbrojnej - czego najlepszymi przykłądami
          są lata 1956 czy 1980-81.

          Pozdrawiam
    • hanishl Re: Do przyjaciół Prażan 09.06.10, 19:19
      barakkobamaa napisał:


      > Tak Czesi żyją dniem
      > dzisiejszym i przyszłością. A myśmy zostali w magdalence w 1989r. I będę pisał
      > co chce , kiedy chce i gdzie chce.
      >

      Ja nie chcę żyć Magdalenką . Pisz co chcesz - takie są prawa w demokracji do
      poglądów. Spróbuj czasem wyjść z siebie i stanąć obok.
      Rozpamiętywanie przyszłości niczego nie da . 21 lat po transformacji a Ty żyjesz
      Magdalenką. Ile lat tak jeszcze chcesz żyć ?
      Widzisz np Klaus się nie wszystkim podoba w Czechach ale nigdy nikt nie odniesie
      się do niego w rozmowie z obcokrajowcami negatywnie.
      To jest różnica typu soft . Ty przepraszając Czechów naplułeś na własny kraj ile
      tylko można.
      Dalszego ciągu dyskursu nie prowadzę.
    • turpin Dobrze napisane i w zasadzie się zgadzam, ale... 09.06.10, 19:42
      ...porównanie Zgorzelca do Goerlitz warto nieco rozbudować.

      Byłem tam w zeszłe wakacje i nie spiesząc się, obejrzałem obie te zapadłe
      dziury. Isotnie, niemiecka jest ładniejsza, choć przy bocznych uliczkach
      stoją pojedyncze domy sprawiające wrażenie zrujnowanych jeszcze od czasu
      wojny. Centrum Goerlitz jest jednak wymarłe. Ludzi mało, młodych niemal
      zupełnie nie ma. Sklepów niewiele. Po polskiej stronie, w tym obskurnym
      Zgorzelcu ruch, jak w ulu. Jakiś geszeft jest w co drugiej chałupie, a sporo
      klientów, to właśnie Niemcy. Zgorzelec żyje, Goerlitz to miastopodobny twór
      starannie zmumifikowany za kasę z enerefu.
      • szabo Re: Dobrze napisane i w zasadzie się zgadzam, ale 10.06.10, 14:01
        Zgoda, do tego to po niemieckiej stronie jest stare centrum miasta. Po polskiej,
        dzielnica przemysłowa. Jakkolwiek, brudu i syfu to nie usprawiedliwia, bo do
        tego ani strasznych pieniędzy ani wielkich remontów nie potrzeba.
    • frakit Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 20:06
      Właśnie wróciłem z Pragi (moja 6 wizyta) Nie muszę chyba nikomu pisać jak piękne jest to miasto. Niestety nasz reprezentacyjny Kraków przegrywa pod każdym względem. I mam tu na myśli nie tylko architekture. Praga jest czysta, ma bardzo dobra komunikacje miejska (tramwaje, metro), na kazdym kroku widac remonty , renowacje starych kamienic (chyba specjalnie nie chca zamalowac tylko wulgarnego napisu po polsku przy wejsciu na Hradczany)..poza centrum turystycznym zycie kwitnie na ulicy a nie w domach. Powrot pociagiem...kazda stacja odnowiona, czysta i schludna. Wjazd do Polski, tragedia...japonscy i amerykanscy turysci komentowali wspolnie: nagłe spowolnienie pociagu do predkosci zolwia, wioske meneli w krzakach pod Tychami, wspaniale malowidla scienne na KAZDYM budynku mijanym przez pociag. Jeden plus: spoznilismy sie TYLKO 40 min, o czym zostali poinformowani przez polskiego konduktora (mowil po angielsku!)
      Miliony turystow odwiedzajacych Prage ma w d... to ze Czesi oddali panstwo Niemcom bez walki. Teraz Prazanie rozwijaja sie dzieki kasie dawnych najezdzcow, a my w niedziele biegamy do kosciola pomodlic sie, bo to najwazniejsze...reszta sama przyjdzie i jakos to bedzie.Na zdrowie.
    • szampans Czym się różni patriotyzm po czesku od patrioty... 09.06.10, 22:40
      "Nie wazne, czy Polska bedzie bogata, czy biedna; wazne, azeby byla
      katolicka" - to slowa jednego z wazniejszych polskich politykow.
      A wiec mamy to, o czym on mowil: konkordat, ktory zmusza nas do
      nieustannego wykrwawiania sie na korzysc Watykanu. Nigdy nie wybacze
      Hannie Suchockiej i Kwasniewskiemu za jego podpisanie. Wyszlismy z
      jednej niewoli i popadlismy (z wlasnej woli !!!) w nastepna,
      znacznie gorsza, poniewaz Watykan ma opracowany do perfekcji system
      oglupiania i okradania od kolyski, az po grob. Placimy co rok 10
      miliardow w gotowce i oddajemy ogromne majatki Kosciolowi, ktory
      (jak to mialo miejsce w Pradze) twierdzi, ze wartosci materialne sa
      niczym wobec wartosci duchowych. No coz, dla owieczek te wartosci
      materialne musza byc bez znaczenia, zas dla Kosciola sa
      najwazniejsze. Oddajemy Watykanowi wszystko, czego zazada. Dyskusja
      jest prawnie(!) wykluczona. Ziobro oddal w prezencie wszystkie
      majatki Kosciola ewangelickiego na Ziemiach Zachodnich Kosciolowi
      katolickiemu. Nawet Napieralski, "nasz polski Zapatero", robi
      wszystko, aby sie przypodobac Kosciolowi. O innych partiach nawet
      nie ma co mowic - wszystkie sa na lancuchu Watykanu.
      Tymczasem Czesi robia swoje i dobrze na tym wychodza. Nie podpisali
      konkordatu, mimo ogromnych naciskow. Niektorzy chyba nie wiedza, ze
      byl to przed wojna jeden z najbardziej uprzemyslowionych i
      najbogatszych krajow na swiecie. Ale oni zawsze mieli znacznie
      wiecej rozumu od nas, mimo, ze to kraj znacznie mniejszy, gdzie
      walecznosc bylaby bez sensu.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Pierwsza rzecz do nauczenia się od Niemców 10.06.10, 08:25
      Do szanownych internautów, którzy - słusznie - chwalą pomysł naśladowania Niemców.

      W deklaracjach to wszyscy są szalenie postępowi, ale ciekawa jestem, czy
      naprawdę będziecie skłonni przyswoić sobie z kultury niemieckiej pierwszą rzecz,
      jaka rzuca się w oczy po przekroczeniu granicy:

      Czy zaczniecie od dziś jeździć samochodami zgodnie z kodeksem drogowym?

      I błagam, tylko bez głupich wymówek, że oni mają autostrady. Oni mają też drogi
      krajowe (nierzadko w kiepskim stanie w zachodnich Niemczech) oraz ulice w
      miastach. I jeżdżą tam zgodnie z przepisami.
      • slawczan Re: Pierwsza rzecz do nauczenia się od Niemców 10.06.10, 10:19
        Oni wynalezli samochód i autostrady. Ich cywilizacja samochodowa ma
        ponad 100 lat.Nasza 20. Zrozum,że Polacy-kierowcy to są ludzie z
        mentalnością na poziomie woźnicy wozu drabiniastego a przesiedli się
        do samochodów z XXIw. Ich mózgi nie ogarniają tematu a honor
        (najwyższa wartość Prawdziwego Polaka) zachować się inaczej nie
        pozwala.
        • psie.pole Re: Pierwsza rzecz do nauczenia się od Niemców 10.06.10, 16:36
          slawczan napisał:

          > Oni wynalezli samochód i autostrady.

          --
          Autostrady to akurat wynaleźli Włosi.
          • slawczan Re: Pierwsza rzecz do nauczenia się od Niemców 14.06.10, 12:28
            Przepraszam moja pomylka,nie sprawdzilem.Niemcy tylko upowszechnili
            i tworczo rozwineli
    • slawczan Znakomita obserwacja 10.06.10, 10:05
      Mogę się tylko podpisać pod tym listem.List ten dokładnie oddaje to
      co sam myślę o tym narodzie (Polakach). Polski patriotyzm jest
      tandetny i tani. Flaga-tak. Obchody rocznicy? Cudownie! Pogarda dla
      tych wszystkich szkopów (naziści!) kacapów (wszystko wiadomo),
      pepików (cwane tchórze) jest głowna wartością jaką odczuwamy wobec
      sąsiadów. Polak patriota za ojczyznę oddałby żywot swój ale śrubki i
      papier toaletowy ,,wynosi" z firmy, gardłuje na polityków złodzieji
      ale śmieci do lasu-prosze bardzo. Wkurza się na bezczelnych
      urzędasów ale by kogoś przepuścił samochodem, co to, to nie ,bo on
      jest dumny Polakdorobiony.Czerpiemy swoje poczucie dumy z Historii-
      Papież-Polak.Upajamy się chwałą dawnych bitew o których poza nami
      nikt nie pamięta. Czesi mają Skodę. Nikt w Irlandii(gdzie dłuższy
      czas żyłem) nie wiedział ,że to nam wielkim Polakom zawdzięcza swą
      wolność (bo papież, bo Piłsudski i cud nad Wisłą). Ale wszyscy
      wiedzieli ,że Skoda jest czeska.Niestety my nic nie mamy do
      zaoferowania do użytku codziennego co by się pozytywnie łączyło z
      naszym krajem.Jesteśmy tylko montownią samochodów. Czesi mieli
      prezydenta którego znał i poważał świat (Havel). Nasz Wałęsa był
      drugim znanym Polakiem w tamtych okolicach (ale nie ma co go
      promować bo to jak wiadomo ubek). Potem doszli bracia K. ale akurat
      to było coś z czego trzeba było sie tłumaczyć i dumy nie
      przysparzało.Jest bardzo wiele do zrobienia z mentalnością naszego
      społeczeństwa ale jak zwykle wybieramy drogę na skróty - zakazujemy
      więc problem przestanie istnieć, uchwalamy coś ale czyniąć przy tym
      tyle wyjątków ,że cały pomysł staje sie karykaturą (vide reforma
      emerytalana), żę nie wspomnę o olaniu egzekucji tych co bardziej
      pracochłonnych ustaw. Ale za to rocznice celebrować umiemy jak nikt.
      Z budową dróg trochę gorzej, dobrze za to idzie nam rozkradanie i
      nieszczenie kolei wybudowanch przez dawne pokolenia. Krótko:POLAK TO
      BRZMI DUMNIE
    • tow_rydzyk Posprzatajmy "smieci" w naszej najnowszej historii 10.06.10, 11:44
      Moze zacznijmy od odmitlogizowania naszej historii. Spojrzmy na siebie, Rodacy. Zacznijmy od Kosciola. Nasz kler, ktory samozwanczo postawil sie w awangardzie walki o niepodleglosc a przeciez zyl za komuny jak u pana Boga za piecem. Tak jak i teraz nasza hierarchia KK mieszkala w palacach, rozbijala sie zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. Liczni ksieza i nawet niektorzy luminarze opozycji z Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej -tak jak tow.Wielgus- lali krokodyle lzy na pogrzebach gornikow z“Wujka” czy ks.Popieluszki.
      W 1981 Jaruzelski nie potrzebowal obcych wojsk. Nasz Narod masochistycznie gloryfikujacy rodzima martytologie przyzwyczajony jest do obelg i kopniakow od innych a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana przez naszych braci Polakow co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten znienawidzony rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow wierzacych katolikow uczeszczajacych na niedzielne msze, przystepujacych do komunii swietej i chodzacych do spowiedzi. Oni byli naszymi szkolnymi kumplami i sasiadami. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach tv swoje byle ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe? A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? W koncu powiedzcie jak wy rozumieliscie/rozumiecie definicje “patriotyzmu ?”. Wszyscy, nawet nasi historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej. Przypominam,ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch. Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich “koniunkturalne” pochodzenie. Ja spotkalem w 1984 bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu? Szybko sie urzadzili i kontynuowali swoja walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych drutem kolczastym i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w ZZ bylo zabronione. Wysmiewanie PRL-owskiego cyrku "w okupowanym przez Rosjan" kraju bylo tak powszechne, ze nawet owczesne wladze machnely na to reka. Duzej jak na tamte czasy swobody slowa i bogactwa zycia kulturalnego mogly nam pozazdroscic nie tylko pozostale baraki obozu socjalistycznego ale rowniez niektore kraje zachodnie. Walka PRL-owskiej cenzury z tzw. “literatura drugiego obiegu” przypominala walke z wiatrakami. Wiekszosc parlamentarzystow dzisiejszej RP posiada dyplomy zdobyta na "komunistycznych" uczelniach, na ktore dostala sie z pomoca “punktow za pochodzenie” do czego jednak zaden sie nie przyzna. Wielu z tzw. “represjonowanych” (wlaczajac sp.prezydenta Kaczynskiego) robilo kariere naukowa. Tworzenie mitow i przeginanie historii to w jedna to w druga strone na zamowienie kolejnych elit politycznych oportunistycznie wPiSujacych sie do zmieniajacych sie kontekstow geopolitycznych jest wysoce niemoralne. Nasze mlodsze pokolenie jest gotowe uwierzyc, ze przed 1989 roku czekalismy na zaglade w gettach albo obozach koncentracyjnych, w atmosferze masowych ulicznych lapanek-zdejmujac czapki przed patrolami zoldakow sowieckich. Nie chce umniejszac naszych cierpien i upokorzen w PRL-u: sluchanie tej glupawej PZPR-owskiej nowomowy, karmienie nas przyprawiajaca o mdlosci propaganda z jednoczesnym zagluszaniem “Radia Wolna Europa” i “Glosu Ameryki”, nieustanne kolejki, strajki o zniesienie podwyzek cen, smrod gazu lzawiacego. Nie sposob zapomniec o tych okrutnych, ciagnacych sie bez konca nocach godziny milicyjnej, ktore mnie wiecej od sierpnia 1982 roku zaowocowaly niespotykanym w historii Narodu Polskiego przyrostem naturalnym. Te 45 lat okupacji radzieckiej przetrwalismy kosztem wielu innych wyrzeczen: brakowalo kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego ale mimo wszystko pomyslmy o tych 600 tys. radzieckich zolnierzy poleglych na naszych ziemiach. Plujemy na nich i nauczylismy tego naszych dzieci i wnukow zapominajac, ze to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do tych samych dzieci i wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu, Chorzowie czy nawet w Poznaniu. Polakow, ktorzy nie upominaja sie juz o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek czesto rowniez oskarza sie o brak patriotyzmu. Szukajcie odpowiedzi u naszych ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow. Ci, ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci, litewskich, bialoruskich nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie scenariuszem balkanskim.
      Wypadek w Smolensku, w ktorym zginelo wiecej generalow niz na wszystkich frontach Drugiej wojny swiatowej oraz w faszystowskich i bolszewickich lagrach razem wzietych jest ostatnim przykladem naszej samodestrukcyjnej megalomanii. Niektorzy nasi politycy nadal wywijaja szabelka w strone Rosji co przypomina kasanie niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastraw sie ale postaw sie” nasz prezydent (“po raz pierwszy”) o wlos nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Przypominam, ze mowimy o kraju, w ktorym do dzisiaj dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili. O tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec natomiast plakat na slupie z geba Stalina w Moskwie to juz anty-polska prowokacja.
      Kazdy narod ma ciemne plamy w swojej historii. Chcialbym przeprosic narod Hiszpanii za “nasze wyzwalanie Polski” pod Samosierra. Haitanczykow za podobne pranie napoleonskich brudow i to bynajmniej nie w ime Wolnosci Waszej i Naszej. Przepraszam Braci Czechow za odebranie im Zaolzia, ktore bylo kopaniem lezacego podobnie jak wyczyn Stalina 17 wrzesnia 1939 wobec konajacej Polski. Przepraszam moich zydowskich wspolobywateli za “szmalcownikow”, za Jedwabne, za Kielce i rowniez za to za nie stanalem w ich obronie w 1968. Wspolczujac rodzinom wszystkich ofiar tragedii Smolneskiej i powodzianom posmiertnie przepraszam Nigeryjczyka Maxwella, ktorego policja demokratycznej i praworzadnej RP zastrzelila w imie chrzescijanskiej milosci do blizniego tylko dlatego, ze nie kopal pilki tak dobrze jak doskonaly i powszechnie szanowany reprezentant Polski - Emanuel Olizabebe.
    • szabo Cenny list 10.06.10, 13:59
      za który bardzo dziękuję.

      Niestety Polacy tego nie rozumieją. Śmiecenie wszędzie to jedna sprawa. Ale
      zawsze zastanawiało mnie, jak wszyscy Ci zapaleni patrioci mogą ruinować
      przestrzeń publiczną do tego stopnia, jak dzieje się to w Polsce. Olbrzymia
      część kraju wygląda tak syfnie (i nie chodzi tylko o brud), że nic tylko
      wyjechać i zapomnieć. Wywieszanie flagi na obleśnym balkonie okropnego
      domu-kostki otoczonego brudnym (bieda nie usprawiedliwia syfu) i syfnym
      podwórzem to jak wsadzenie jej w g-wno (to najmądrzejsze, co kiedykolwiek
      zrobił Wojewódzki). Ale oczywiście większości to nie przeszkadza. Podniecają
      się flagą (zwykle brudną!), naburmuszają patriotycznie, a w lesie śmieci pełno.

      Mam jednak nadzieję, że z nowym pokoleniem, tym i następnymi, zacznie pojawiać
      i w końcu dominować inna postawa.
    • paliwoda2 Patriotyzm lokalny w grajdole 10.06.10, 14:56
      Patriotyzm lokalny może się sprawdzać w takim grajdole jak Czechy ale nie w
      państwach rozległych terytorialnie.Można nawet powiedzieć, że patriotyzm
      lokalny to taki czasem niezbyt chwalebny partykularyzm, lęgowisko animozji,
      atomizacja społeczeństwa, osłabianie więzi etnicznej i łatwiejsze uleganie
      wszelkim podbojom. Dobrym przykładem były Austro-Węgry: zbieranina wielu
      narodów i grup etnicznych pod berłem cesarza oczywiście Austriaka.To trzymało
      się kupy dopóki ciemnota i brak mediów pomagał utrzymywać świadomość etniczną
      w uśpieniu.Niech ten Czech powie dlaczego Austro-Węgry się rozpadły- chyba nie
      na skutek patriotyzmu lokalnego.Czy to Benesz spowodował? Po prostu masy
      uświadomiły sobie swoją odrębność etniczną i to jest naturalna i główna więź a
      nie dobra kiełbasa regionalna i dobre piwo.Gdyby myśleć kategoriami tego
      Czecha , to nie powstałyby państwa narodowe tylko jakieś konglomeraty oparte
      na interesach grupowych. Przeciwstawianie tzw patriotyzmu lokalnego
      patriotyzmowi narodowemu jest wyraźnie lansowane m.in przez GW i temu podobne
      środowiska.Jeżeli zaś chodzi o Niemcy, to na miejscu tego Czecha i innych
      zwróciłbym uwagę na wyraźny wzrost patriotyzmu właśnie w Niemczech więc jeżeli
      on postuluje brać wzór z Niemiec, to bierzmy nie tylko czystość i porządek.
    • psie.pole PTTK 10.06.10, 16:26
      Do autora:

      PTTK powstało owszem w 1950 roku ale poprzedzało je powstałe w 1906 roku
      Polskie Towarzystwo Krajoznawcze i Polskie Towarzystwo Tatrzańskie powstałe w
      1873 roku, tak więc polskie tradycje krajoznawcze są dużo starsze niż lata 50.
      XX wieku.
    • nawojka21 Fajny tekst ale my nie jestesmy Niemcami 10.06.10, 19:42
      Trzba sie bylo dac zgermanizowac (jak to sie stalo w duzej mierze z Czeskim
      narodem) to mielibycmy bogatszy kraj i czyste ulice.
      Zgadzam sie ze patriotyzm etniczny to porazka, ale nie uwazam zeby Ukraincy
      czy Rosjanie byli 'gorszymi' patriotami niz Niemcy dlatego ze nie maja
      czystych ulic, w Wielkiej Brytanii tez nie maja czystych ulic ;)
      • asiazlasu Re: Fajny tekst ale my nie jestesmy Niemcami 10.06.10, 23:32
        ale maja zachwycajace miasta :-)
    • sekete Bardzo dobry artykuł! 16.06.10, 10:49
Inne wątki na temat:
Pełna wersja