mnbvcx 14.06.10, 09:14 "Tu-154 to dobra maszyna? Bardzo, ale bardzo wymagająca. Przede wszystkim ma bardzo dużą prędkość startu i lądowania, a to dwa najtrudniejsze elementy pilotażu." to na czym polegaja zalety? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
eruve.elen Re: Katastrofa smoleńska. Nie mieli zgody na lądo 14.06.10, 23:50 A co, zdaje Ci się, że tylko kryterium prędkości stosuje się przy ocenie? Samolot to nie sanki. Odpowiedz Link Zgłoś
kmuchorowski Re: Katastrofa smoleńska. Nie mieli zgody na lądo 15.06.10, 11:26 Tu-154 to bardzo wytrzymała konstrukcja, która ma naturalnie swoje wady wynikające z okresu kiedy ją tworzono (czyli np. duże zużycie paliwa), ale to naprawdę jest niezły samolot. Dzisiaj już przestarzały w tym sensie, że są nowe i lepsze konstrukcje - ale wciąż niezły. Tyle, że wymaga od pilotów pewnie nieco więcej niż nowoczesne maszyny lądujące na lotniskach z ILS. A swoją drogą, jakie to symptomatyczne, że pod dłuższym i ciekawym artykułem jest tylko parę komentarzy, ale dyskusje o spisku, zamachu czy UFO są pełne postingów... Widać, że zrozumienie takiego tekstu sprawia kłopot, więc "łatwiej" uwierzyć w działo elektromagnetyczne - nawet jak się o elektromagnetyźmie pojęcia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Fakty - ale niewygodne 16.06.10, 09:59 Pytacie, dlaczego pod tym tekstem nie ma wielu komentarzy? Przecież to oczywiste - trudno dyskutować z faktami i ich rzetelną analizą! Poza tym - obnaża on to, jak działa "system" w wojsku, a dokładniej w tym 36 SpecPułku. Pilot Jaka-40, który wylądował w Smoleńsku z przekraczając przepisy bezpieczeństwa mówi o tym bez żenady i to w wywiadzie w telewizji! A dziennikarze, którzy lecieli tym Jakiem może nawet bili mu brawo po udanym lądowaniu. Fajny ten ten nasz kierowca autobusu z pielgrzymami - jechaliśmy szybko, wyprzedzał także auta osobowe - pod górę, we mgle i na zakrętach! A potem larum - "kolejny wypadek polskiego autokaru", ginie wiele ludzi, żałoba narodowa itp. Mogło się wydawać, że to praktyka tylko w prywatnych firmach transportowych - ale okazuje się, że w SpecPułku, desygnowanym do przewozu VIPów jest tak oczywistą, że nikt nawet się nie dziwi! "Wiesz, p... tu jest, widać na jakieś 400 m, może mniej, ale możecie spróbować". Rany Boskie! Ludzie, tam jest 100 osób na pokładzie, w tym 2 Prezydentów, całe dowództwo wojska - i PRÓBOWAĆ??? Co to w ogóle znaczy!!! Nie ma warunków określonych w minimach - NIE MAM PRAWA NIC "PRÓBOWAĆ". Taka wypowiedź to przecież zachęta do łamania przepisów bezpieczeństwa. I TO NIE JEST WINA PILOTÓW! Tak ich po prostu wyszkolono. A w chyba nikt nie zaprzeczy, że w przewozie osób, zwłaszcza VIPów naczelna MUSI BYĆ ZASADA - BEZPIECZEŃSTWO PRZEDE WSZYSTKIM!!! Żadnych prób! Od tego są symulatory! To nie misja bojowa, w której skończyło się paliwo i trzeba próbować usiąść na lotniskowcu!!! I właśnie za taki system szkolenia, za takie porządki powinni "beknąć" ludzie, którzy je wprowadzili - od Dowódcy 36 SpecPułku aż po Ministra Klicha. To ten system zabił naszych Prezydentów - Kaczyńskiego i Kaczorowskiego oraz szereg innych osób - z pilotami Tu154 włącznie. Gdyby Pan Minister Klich miał choć odrobinę honoru podałby się do dymisji. Gdyby miał go więcej - wiedziałby, co powinien zrobić. Premier Tusk już "czuje pismo nosem" (świetny PR-owiec) i w wywiadzie Olejnik w niedzielę stwierdził, że "jeśli śledztwo wykaże winę Min.Klicha, to poniesie on konsekwencje". Tak jak w przypadku wypadku Mi8, CASY itp. - jeśli nie rozwali się tego systemu granatem - wszystko pozostanie po staremu. Teorie spiskowe (zamach, ciekły hel, impuls elm., meaconing, pijany kontroler itp.) to tylko zaplanowana i sterowana "przykrywka". Zwali się winę na "ruskich" a nam dadzą święty spokój. A ciemny lud to kupuje... Odpowiedz Link Zgłoś
gintrowa Katastrofa smoleńska. Nie mieli zgody na lądowanie 15.06.10, 13:50 A co tutaj komentować? Wszystko jasne. Potwierdza się to, co piloci piszą na swoich forach. Czas uderzyć się w pierś... nasza wina. Odpowiedz Link Zgłoś
tbarbasz Re: Katastrofa smoleńska. Nie mieli zgody na lądo 16.06.10, 10:03 mnbvcx napisał: > "Tu-154 to dobra maszyna? Bardzo, ale bardzo wymagająca. Przede wszystkim ma > bardzo dużą prędkość startu i lądowania, a to dwa najtrudniejsze elementy > pilotażu." to na czym polegaja zalety? Choćby na tym, że jest to np. najszybszy samolot pasażerski w tej klasie pojemności. Poczytaj choćby opinię pilotów szwajcarskich, którzy nim latali z pomocą humanitarną do Afryki (znajdź sobie sam w Necie...). Odpowiedz Link Zgłoś
jokanda102 no i potwierdza sie, ze glowna przyczyna byla zwyk 17.06.10, 15:45 zwykla glupota... a za glupote trzeba placic. szkoda tylko, ze mamy tak duza tendencje do szukania winy wszedzie, tylko nie w nas samych... Odpowiedz Link Zgłoś
leszyce Katastrofa smoleńska. Lądowanie w/g woli Lecha 19.06.10, 18:14 CHICHOT HISTORII WSPÓŁCZESNEJ. "LECHA WAWELSKIEGO" Spóźnił się na lotnisko. Wszyscy za nim czekali. Zaś, na łeb i szyję wszystko. Spotkania nie mógł zawalić. A, kłęby mgielne się wiły Widoczność "0" na maxie, Na Lecha, nie było siły: Kazał lądować o czasie. Bo tam, w katyńskim lesie, grupa rodaków czekała... A to, było ważniejsze, od tragedii, jaka się stała. I tak, prezydent Kaczyński, jako "męczennik-bohater", za śmierć .. 96 ludzi, podążył lawetą .. na Wawel. (Inowrocław) Odpowiedz Link Zgłoś
staq nie zapominajmy o Siergieju Amielinie 21.06.10, 21:29 gratulacje dla autorów za artykuł. Wyważony i kompetentny. (jeden drobiazg- wynikający zapewne ze słownego nieporozumienia. Kolega z Jak-a nie mógł oczywiście innemu dowódcy wydawać żadnej komendy na temat lądowania. Niezależnie od tego myślę, że do końca życia będzie go gryzło to zuchowate podpuszczanie do rywalizacji: "nam się udało- spróbujcie jak najbardziej") Zatem wiemy coraz więcej. Dobrze, że - chociaż późno - ale dobrze jest usłyszeć głos ludzi "stamtąd" - kompetentnych i już niezależnych od układów w wojsku. Chcę jeszcze przypomnieć o człowieku, który bezinteresownie ogromnie pomógł przy wyjasnianiu tej katastrofy- to Siergiej Amielin ze Smoleńska- były pilot i internauta. To dla mnie prawdziwy bohater "informacyjny". Wykonał ogromną robotę, którą wielka grupa utytułowanych i kosztownych ekspertów w zasadzie tylko potwierdziła. Dzięki Siergirj, że w tych trudnych, gorących dnach zebrałeś i mądrze zanalizowałeś nam tyle danych. Nie wiem, czy kiedyś to przeczytasz, ale wiedz, że tysiące ludzi doceniło to, że dzięki tobie nie błądzilismy we mgle. A twoje hipotezy- jak dotąd - się potwierdzają (np. ty pierwszy przypuszczałeś, że pilotów zmylił jar...) Odpowiedz Link Zgłoś