Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ...

17.06.10, 12:36
dobrze prawisz Sierak, jaki sens jest w wybieraniu raz na premiera/prezydenta
kogos z PO a raz kogos z PIS, przeciez to są ciągle ci sami ludzie, takie
wybory nie zmienia Polski. Ja też skreslam wszytskich, nie ma kandydata,
którego wizja tego kraju zbliza się do mojej wizji
    • r202 Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 12:41
      "Polityka to też walenie głową w mur, aż się go przebije."


      A można prosić o przykład, gdzie to Pan Sierakowski bił głową w mur i z
      jakim skutkiem?
      • szama3 Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 13:40
        r202 napisał:

        > "Polityka to też walenie głową w mur, aż się go przebije."
        >
        >
        > A można prosić o przykład, gdzie to Pan Sierakowski bił głową w mur i
        z
        > jakim skutkiem?

        no przecież wygląda i myśli jak pobity przez mur! po amerykańsku mur
        to wall - powiem ci kolego, nie ty pierwszy tak robisz i nie ostatni jak
        nie WallStreet to "the Wall" Pink Floyd
    • rick.deckard Ech, Sierak... 17.06.10, 12:44
      Facet ma tylu fanów/zwolenników/wyznawców/groupies, że niejedna osoba pójdzie w
      jego ślady. Co za głupi, antydemokratyczny manifest. I totalna nieodpowiedzialność.
      • gene_raptor Skreślenie wszystkich jest też wyborem. Równie 17.06.10, 13:47
        sensownym jak skreślenie jednej osoby. Oddanie głosu niewaznego w
        tych niepoważnych wyborach między dżumą a cholerą jest bardzo
        czytelnym przesłaniem dla naszych polityków. Nie iść - oznacza zgodę
        na dalsze uprawianie przez nich fikcji i manipulacji.
        • baalsaack Re: Skreślenie wszystkich jest też wyborem. Równi 18.06.10, 00:29
          Czytelnym? A co ich to obchodzi?
      • sycophant Re: Ech, Sierak... 17.06.10, 15:25
        Po raz kolejny (towarzysz?) Sierakowski ujawnia skrajną niedojrzałość. Jedyne czego nie rozumiem to to że mainstreamowym gazetom chce się go w ogóle pytać o cokolwiek. Czy to guru lewicy czy jak? Jeśli tak, to żal mi tej lewicy...
        • demarco80 Re: Ech, Sierak... 18.06.10, 09:38
          GW publikuje jego wypowiedź bo jej to pasuje, na zasadzie : jak nie będziesz
          głosować na Komorowskiego, to lepiej w ogóle nie idź na wybory. Wyeksploatowali
          Nałęcza i Cimoszewicza, to znalazł się następny, z bożej łaski lewicowiec, ze
          swoimi dobrymi radami.
      • marianna102 Re: Ech, Sierak... 19.06.10, 10:20
        rick.deckard napisał:

        > Facet ma tylu fanów/zwolenników/wyznawców/groupies, że niejedna osoba pójdzie w
        > jego ślady.

        I ma też kasę na spokojne walenie głową w mur i wygłaszanie swoich poglądów. Skąd?
    • robmar2007 Sierakowski nie spełnia wcale... 17.06.10, 12:45
      ... obywatelskiego obowiązku skreślając wszystkich. Oddanie
      nieważnego głosu jest takim samym gestem jak nie chodzenie na
      wybory, bo kandydaci są nie tacy, nie wymarzeni.
      Jeżeli mamy taki wybór, jaki mamy, to po prostu wybieramy to co w
      danej chwili najlepsze. I już.
      Ale Sierakowski się boi, bo wie, że jego ewentualna polityczna
      przyszłość zależy od wszystkich frakcji lewicy. Także tej...
      Napieralskiego.
      I to jest najbardziej smutna konstatacja.
    • insultdog Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 12:46
      Hear, hear !
    • fleshless no i cóż takiego w ten sposób spowodujesz Pan, Pan 17.06.10, 12:50
      Panie Sierakowski?
      czy prezydent nie zostanie wybrany?

      takie gó...arskie geściki nadają się do rwania lasek "na czegwarę" a nie do polityki.

      śmieszne to jest,
      takie staremu boncurowi, wżadnym razie nie przystoi.
      • fleshless a ta fota na półce jest tak wieśniacko - pozerska, 17.06.10, 13:04
        że wygląda jak samogwałt.
        • politykierka822 Re: a ta fota na półce jest tak wieśniacko - poze 17.06.10, 15:18
          Ach to zdjęcie... Panie Sierakowski, bez czytania bije po oczach, że
          mamy do czynienia z intelektualistą, bez dwóch zdań!

          Biorąc pod uwagę 1) pretensjonalność tej foty oraz 2) czas, który musi
          uplynąć, żeby życzenia Sierakowskiego się zmaterializowały, wybieram, i
          owszem, zaangażowanie ponad bierność ale TERAZ i na swój własny sposób.
          Z dwojga zlego: wybrać kandydata nie idealnego ale najbliższego moim
          przekonaniom albo nie wybrać w ogóle stawiam jednak na to pierwsze (i
          głosuję na GN).
    • hanishl Mamy wybór między dżumą a cholerą 17.06.10, 13:00
      ..
    • nanook Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:04
      ... zajarać, coś wychlać, ponarzekać, sklecić jakąś wymówkę. Działać muszą inni. Wtedy znowu będzie kogo wykreślić !!!
    • three-gun-max Sierota po komunie 17.06.10, 13:10
      Tacy jak on powinni zostać zesłani na Kubę.
      • wzgrt77 Re: Sierota po komunie 18.06.10, 10:34
        A tacy jak ty do chin tam jest prawdziwy kapitalizm!
    • aaannemarie Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:16
      Bardzo dobra wypowiedź. Wszędzie na świecie (z wyjątkiem systemów
      totalitarnych) jest prawica i lewica. Rządy zmieniają się. Raz jedni a raz
      drudzy są w opozycji i patrzą władzy na ręce. U nas jest tylko prawica o
      lewicowych poglądach. Weźmy prywatyzację służby zdrowia. To właśnie prawica
      zawsze ją prywatyzuje, a u nas obie partie zarzekają się, że nie chcą
      prywatyzacji. Pan Kaczyński czyni wręcz z chęci prywatyzacji zarzut. Atakuje
      kręgi biznesowe, zawsze w krajach europejskich wspierane przez prawicę. Od
      niektórych postulatów lewicy J. Kaczyńskiego różni tylko przymierze z klerem i
      podkreślanie religijności oraz wszystkie kwestie społeczne z tym przymierzem
      związane. Kaczyński jest politycznie niezdefiniowany. Komorowski jest
      niezdefiniowany całkowicie. Z lewej strony próbuje przebić się Napieralski,
      zabawnie wyzywany od lewaków, w Europie byłby centrolewicowy. Nic nie jest w
      tym kraju tym czym się z nazwy wydaje.
    • bydgoszczanin3 Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:16
      cały Sierakowski..Najatrzyc,ponarzekac,nazniechecać,pokrazyc po
      salonach tvnu i jebnac pelen pretensji /wlasciwie do
      kogo?/wywiad.Zenada.

      prosty wybor.Jak sie nie ma co sie lubi,to sie lubi co sie ma.I
      jest wybor jest miedzy awanturami z rzadem a spokojem.Pierdolenie o
      jakiejs wizji i braku dobrej oferty to bzdury .I wszystko na temat
    • b212121 Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:18
      Brawo Sierak ! Trzymaj tak dalej.Mizdż się, rób miny, lansy. Masz wymagania
      wobec kandydata lewicy jak Żydzi wobec Mesjasza. Oni czekają na niego już
      parę tysięcy lat.
    • ossi-pol Sierakowski, bój się Boga! 17.06.10, 13:19
      Myśl Polityczna lasuje się Tobie w głowie?! Jesteś, jak ta owca, na manowcach!
      Jak śmiesz zachęcać Nas do bojkotu, olania listy wyborczej?
      Jesteś dziwacznym kolażem politycznym.Amen.
      • hanishl Re: Sierakowski, bój się Boga! 17.06.10, 14:00
        ossi-pol napisał:
        > Jak śmiesz zachęcać Nas do bojkotu, olania listy wyborczej?

        To nie jest bojkot . Bojkotem byłoby olanie wyborów .
        To jest oddanie głosu nieważnego.
    • czorny10 Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:21
      Ty jesteś śmieszny.
      Niby bawisz sie w politykę, ale unikasz polityki. Żyjesz z niej, ale
      do ręki jej nie bierzesz - brzydzisz się. Jesteś jednoosobową firma
      PR-owską, mającą jedno zadanie - promowanie produktu o
      nazwie "sierakowski".
      Próbujesz się wykreować na recenzenta, ale uuuuuuuuuuuuuu ....klapa.
      Tak jak w nowym wspaniałym świecie. Ani nowy, ani wspaniały, ani
      świat. Nawet nie światek. Co najwyżej pół....
    • pas.mal jest Bogusław Ziętek, Polska Partia Pracy 17.06.10, 13:31
      jest to lewica w pierwszym gatunku, europejskim i światowym; popiera
      jego kandydaturę na prezydenta sam prof. Chomsky z MIT, Die Linke z
      Niemiec, itd. Ziętek dostaje ok. 7 000 głosów w sondażu na Onecie; jest
      to ok. 1%.
      Na pewno jest to więcej, niż ma zwolenników pan Sierakowski.
      • cehaem Re: jest Bogusław Ziętek, Polska Partia Pracy 17.06.10, 21:09
        Ten sam, co niegdys ostro prawicowal i ostatnio sam zostal skazany za lamanie
        praw pracowniczych?
      • wiiedzma Re: jest Bogusław Ziętek, Polska Partia Pracy 18.06.10, 14:32
        Ziętek jest w porządku, program ma ok, no i te nazwiska (Chomski, Loach) też
        jakoś tam do mnie przemawiają. Zastanawiam się tylko, czy nieważny głos- jeśli
        dajmy na to uzbiera się ich jakieś 3-5%- nie będzie czytelniejszym sygnałem dla
        polityków z mainstreamu, że powoli zaczyna im się palić pod dupą i jeśli dalej
        chcą mieć jaką taką społeczną legitymizacje dla swoich gier i zabaw, muszą
        trochę przewietrzyć stare, zakurzone pogramy i odświeżyć to i owo w poruszanych
        zagadnieniach. No bo co da (nawet abstrahując od faktu, że gość zdobędzie góra
        1% głosów) wpuszczenie Ziętka na salony- jeden Ziętek świata nie zmieni, już
        prędzej świat zmieni Ziętka. To ja już raczej łyknę aviomarin, zatkam nos,
        zamknę oczy i zagłosuję na Grzesia ,,Surfera" Napieralskiego- żeby wiedział, że
        podlizywanie się KP i psioczenie na klechów spotyka się z pozytywnym odzewem u
        części społeczeństwa i jako ten parszywy cynik bez kręgosłupa dalej mizdrzył się
        do lewicowego elektoratu. Może to będzie impuls, który uczłowieczy SLD. Może. Bo
        za wielkich nadziei to ja nie mam. Pozostaje jeszcze rozpaczliwe skreślenie
        wszystkich głosów.
        • wiiedzma Re: jest Bogusław Ziętek, Polska Partia Pracy 18.06.10, 14:33
          Miało być wszystkich kandydatów, przepraszam.
    • zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:32
      Dojrzała myśl, godny podziwu idealizm... W skrócie: Albo będzie po mojemu, albo mi wszystko jedno - niech się dzieje co chce. Bo nawet jeśli Sierakowski broni się przed takim rozumieniem jego postawy, to właśnie do tego się ona sprowadza.

      Cóż, można i tak, ale po tym co tu przeczytałem, nie mam specjalnej ochoty oglądać później pana Sierakowskiego w jakiejś TV, jak biadoli nad stanem polskiej polityki.
      • szama3 Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 13:56
        a może on był doktorantem Jadzi Staniszkis i na seminariach tak długo jej
        to opowiada ł, że Jadzia nawet w swoim stanie uznała, że skoro ten światły
        doktorant tak mówi i chyba ma rację, to ona musi zachować się inaczej i uwierzyła w światłość wiekuistą usadowiona w Jarki Kaczyńskim....
    • aaannemarie Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 13:52
      Facet robi dające do myślenia pismo, jego "Krytyka polityczna" to dobre pismo
      lewicowe. Nie LEWACKIE, lewicowe. Nie musi się go obrażać, wyraża swoje
      stanowisko i już. Wiele młodych ludzi spośród uczniów i studentów twierdzi to
      samo, scena polityczna jest nijaka. Sierakowski nie jest więc odosobniony.
      Można się z nim nie zgadzać, można prezentować inne poglądy nie raniąc osoby,
      z którą się nie zgadzamy. To jest pluralizm.
      • klara551 Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 14:42
        Może i Sierakowski robi lewicowe pismo,ale jego wypowiedź jest
        typowo PRLowska. Władza jest winna,władza powinna,władza to oni, a
        on sam zamiast np. zalożyć lewicową partię i coś robić stwierdza,że
        propozycja jest nijaka. A może to żal,że nikt z nim nie konsultował
        kandydatur? Niech pan zacznie zmiany od siebie,niech pan sam zacznie
        działać,a my wszyscy ocenimy,czy jest pan godzien głosów,czy jest
        tak samo nijaki jak obecni kandydaci.
        • aaannemarie Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 15:16
          Jest niezadowolony, ale jako obywatel ma prawo i obowiązek rozliczać polityków z ich dokonań lub ich braku. Polityk żyje z naszych podatków, powinien reprezentować wyborcę i dotrzymywać obietnic wyborczych. Jesteśmy jako naród za łagodni w wymaganiach, nad Wisłą każdy może być politykiem (Lepper, Łyżwiński). Przypadkowe typy zaplątane do polityki (jak Nikodem Dyzma - a nuż się uda)są utwierdzane w swym mylnym poczuciu genialności (Boże! udało się, nie wiedziałem, żem taki dobry, znam się na wszystkim)przez dziennikarzy. Nie wiedząc, jakie zalety powinien mieć wykształcony polityk (administracja państwowa), biegają bezładnie z mikrofonami żebrząc o (mało znaczącą) wypowiedź. Wielu nieudaczników zawdzięcza karierę mediom.
        • eezee Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 15:25
          Sierakowskiemu nie można zarzucić, że nic nie robi, tylko narzeka. Stoi na czele
          świeżego , lewicowego nurtu intelektualnego, dla którego nie ma alternatywy w
          centrum ani po prawej stronie i nie angażuje się czynnie w politykę. Tutaj jego
          zeznania są bardzo spójne a analiza naszej sceny politycznej bardzo trafna.
          Wielu polityków lewicy już się do niego zalecało, wielu oddałoby własną nerkę
          gdyby zechciał napisać im nowy program lewicowy, osobiście namaszczał go
          Kwaśniewski. Nie chce się umoczyć w polityce, przecież i tak już noszą go w
          lektyce. No i niestety jest na tyle próżny i zakochany w sobie, że nie waha się
          zaprezentować swoją nieobywatelską postawę.
          • hanishl Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 15:50
            eezee napisał:

            > No i niestety jest na tyle próżny i zakochany w sobie, że nie waha się
            > zaprezentować swoją nieobywatelską postawę.

            Na czym ma polegać ta nieobywatelska postawa ?
        • wiiedzma Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 18.06.10, 15:07
          Przy obecnej ordynacji wyborczej i systemie finansowania parlamentarnych partii
          z budżetu państwa małe, sympatyczne partyjki nie mają szans (podobnie jak nie
          mają szans milusie klimatyczne spożywczaki w starciu z Tesco czy Realem i
          dlatego, a nie przez wrodzony brak przedsiębiorczości ktoś stoi na kasie zamiast
          prowadzić własny sklep). Fajnie i przyjemnie jest zwalić przyczyny czyjegoś
          niepowodzenia na defekty charakteru, zamiast zagłębiać się w jakieś systemowe
          niuanse, ale warto trochę poznać problem, na który się wypowiada.
    • benny_nihill To wszystko prawda. 17.06.10, 14:03
      Większość powyższych postów też to pośrednio potwierdza - każdy zachowuje sie agresywnie przyłapany na solidarnym dymaniu przez Jarka , Bronka czy Grześka, wstyd jest zrozumiały :-}
      Jednak nie można tracić nadziei : przykład katolickiej Hiszpanii wykopującej z państwa reakcyjnego sabotażystę - kościół jest dobrym przykładem.Zaś Sierakowski jest młody - ma czas,głowę kręgosłup i charakter....A prawicowy taniec na lodzie z gwiazdami i frajerami do głosowania skończy się szybko.
    • qracjuszzqrortu Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego ani ... 17.06.10, 14:12
      Wywiad z Sierakowskim, wylansowanym przez media proPeOwskie to
      kolejna próba odwiedzenia wyborców lewicy od głosowania na
      Napieralskiego. Po Cimoszewiczu i Filemonowiczu, Sierakowski to
      następna osoba kojarzona z poglądami lewicowymi, którą PO rękoma
      dziennikarzy GW wyciąga z kapelusza, myśląc, że to zahamuje rosnące
      poparcie dla Grzegorza Napieralskiego. Kogo jeszcze wyciągną? To
      daremny trud. Napieralski będzie w drugiej turze. Zagłosuje na niego
      bardzo wiele osób.
      • cehaem Re: Sierakowski: Nie boję się ani Kaczyńskiego an 17.06.10, 21:14
        Nabieralski to kolo lewicy nawet nie stal.
    • barakkobamaa Duży szacunek panie Sierakowski 17.06.10, 14:23
      Ale ja odmawiam wyboru z oferty, którą daje nam polska scena polityczna.
      Jest sztucznie zamknięta i definiowana przez dziwaczny konflikt polityczny.


      - Możemy starać się to zmienić. Wolę angażować się w tworzenie warunków pod
      bardziej cywilizowany kształt polityki w Polsce, niż dawać się wciągać w to,
      co jest.
      Nawet jeśli to długie, żmudne i trudne.

      - Polacy mają niewielki wpływ na to, kto nimi będzie rządził, bo od
      kiedy polscy politycy mają co rok dziesiątki milionów i pełną swobodę
      wydawania ich na marketing wyborczy, wybierają się sami.

      Mnie nie przekonuje cały ten skartelizowany model polskiej polityki

      I będziemy mieć frekwencję 30 proc. Wstyd

      - Ale to też jest jakiś sygnał. Jeśli ludzie nie odnajdują się w tym
      podziale politycznym, powinniśmy wyciągnąć jakieś wnioski. Mamy zakonserwowany
      układ partii politycznych, sztucznie wspomaganych kroplówką z budżetu państwa.
      Tam nawet nie ma krążenia elit. Nie zobaczymy żadnego Camerona, Obamy albo
      Zapatero. To są finansowane przez państwo prywatne folwarki polityczne. Jak
      obejrzymy film "Nocna zmiana" [z 1992 r.] to zobaczymy te same twarze. Donald
      Tusk siedzi koło Waldemara Pawlaka, z tyłu Stefan Niesiołowski.



      Piękna analiza tego bajzlu, zakłamania. Brawo !!!!! Szacunek panie
      Sierakowski.

    • hanishl Czy Sierakowski nie ma racji ? 17.06.10, 14:28
      Weźmy przykład Jerzego Buzka.Jak stał się politykiem ?
      W wyborach w otrzymał 1488 głosów w okręgu Gliwice, mandat posła na Sejm
      zdobył z listy krajowej AWS.
      Partie się zabetonowały . My - Podatnicy na Nich płacimy !!!!
      My im fundujemy kampanie wyborcze . O okręgach jednomandatowych już się nie
      mówi(PO) , mówi się o Polsce Solidarnej ( co to jest ? )i co wybory to to
      samo.Co się ma zmienić . Zmieniają się cesarze i ich igrzyska.Naród uwielbia
      igrzyska.Zmienić to jak ?
      Krew , pot i łzy.
    • skuba2 Sierakowski filemonieje.... 17.06.10, 16:13
      ...bo on jest najmądrzejszy! Robi się z niego drugi (a może trzeci)
      Ikonowicz. No i po herbacie!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Kolejny raz nie pójdę na wybory: nie mam na kogo 17.06.10, 17:17
      głosować - kto uwolni od okupantów Polskę !!!
    • grba Wybory, wybory kandydaci piiiii 17.06.10, 17:32
      Sznur trzeźwy od trzech dni, bo zbliżają się wybory a on musi postawić krzyżyk
      na karcie do głosowania, zauważa, że rośnie przez to świadomość prawna...

      www.youtube.com/watch?v=1CLBANCVHTw&feature=related
    • inz.a.spoleczny Inteligentny ale głupi 17.06.10, 20:04
      Jeśli dla kogoś uważającego się za (socjal)demokratę PO - normalna,
      choć nieco konserwatywna, współczesna partia liberalna i PiS -
      partia antysystemowa, wodzowska, antyeuropejska są tak samo nie do
      przyjęcia, to ten ktoś jest niezbyt mądry. Czyta dużo książek ale
      pożytku z tego nie widać. Może to mało wartościowe książki? Może
      lepiej poczytać gazety i przypomnieć o śmierci Blidy, zatrzymaniu
      Tymochowicza, sprawie dra G., albo obejrzeć TVPiS i dowiedzieć się
      że Tusk ma krew na rękach, a Tusk i Komorowski są z KGB?
      • cehaem Re: Inteligentny ale głupi 17.06.10, 21:22
        A ty juz nie pamietasz, jak to przed wyborami w 2005 r. PO i PiS juz dzielili
        skore na niedzwiedziu i snuli plany IV RP. Dopiero jak sie poklocili, to Tusk i
        koledzy wczesniejszych wypowiedzi sie wyparli. W sferze polityki spolecznej i
        gospodarczej Kaczynski jedno mowil, a drugie robil. Am jesli chodzi o
        obyczajowosc, to PO jest tak samo konserwatywna, jak PiS. Jak przyjdzie co do
        czego, to Jan K. i koledzy tak samo dogadaja sie z DT, jak i z JK.
        • inz.a.spoleczny Re: Inteligentny ale głupi 17.06.10, 22:23
          cehaem napisał:

          > A ty juz nie pamietasz, jak to przed wyborami w 2005 r. PO i PiS
          juz dzielili
          > skore na niedzwiedziu i snuli plany IV RP. Dopiero jak sie
          poklocili, to Tusk i
          > koledzy wczesniejszych wypowiedzi sie wyparli.

          Niestety, nie wszystkiego się PO wyparła jak się pokłócili. Naiwnie
          wspomagała PiS np. w sprawach lustracji, IPN, CBA. DOpiero jak się
          okazało to w realizacji jedną wielką patologią i wynaturzeniem oczy
          im się otworzyły.

          Am jesli chodzi o
          > obyczajowosc, to PO jest tak samo konserwatywna, jak PiS. Jak
          przyjdzie co do
          > czego, to Jan K. i koledzy tak samo dogadaja sie z DT, jak i z JK.

          Nie wiem kto to jest Jan K.. Jakiś ksiądz? Stosunek do KK, np.
          przekręty przy "zwrocie" "majątku", jak ten w Białołęce,
          kompromitują państwo polskie oraz PO. Również wyroki TK w sprawie
          religii na maturze kompromiują tę instytucję i państwo. Zwłaszcza po
          wyroku Trybunału w Strasburgu.
          PO jest jednak nieco mniej konserwatywna: Komorowski jest za in
          vitro i ustawą aborcyjną w obecnym kształcie.
      • madissa Re: Inteligentny ale głupi 18.06.10, 09:32
        Tak, tylko wytłumacz mi, dlaczego PO po dojściu do władzy pozostawiło media w
        rękach tegoż pisu ? Czemu milczeniem przyjęło zniszczenie przez pisuarowców
        jednego z najlepiej zarządzanych szpitali w Polsce oraz haniebne potraktowanie
        jednego z najlepszych kardiochirurgów w Polsce - Dr. G? Jak to możliwe, że do
        dnia dzisiejszego telewizja publiczna i radio są obsadzone ludźmi pisu? Czemu
        Kurtykę odwołać musiał dopiero sam Pan Bóg, bo PO nie widziało problemu?
        Dlaczego zz-mniej niż zero byczy się za nasze pieniądze w Brukseli i nikt nawet
        nie planuje postawić go przed Trybunałem Stanu ł? Co robi w PO niejaki Gowin i
        dlaczego Tusk wciąż ufa Elżbiecie Radziszewskiej? Dlaczego wciąż radośnie
        działa Komisja Majątkowa zwracająca kościołowi administracyjnemu KRK nasz,
        (społeczeństwa, samorządu terytorialnego!) majątek? Dlaczego choćby nie
        uregulowano za PO kwestii nauczania etyki w szkole?

        Czemu polska "lewica" wolała sojusz z pisuarowcami zamiast kompromisu z PO?
        Dlaczego Napieralski po paru latach rządzenia w SLD nie ma kompletnie żadnego
        programu politycznego?

        Nie podzielam co do zasady poglądów Sierakowskiego - ale w poruszanej kwestii
        przyznaję mu rację! Ile lat można głosować za zasadzie "wyboru mniejszego
        zła"? Może rzeczywiście, skoro nie jesteśmy w stanie, jako społeczeństwo,
        stworzyć przeciwwagi dla wszystkich tych rządzących na zmianę partii prawicowych
        , to zasługujemy na kilka dodatkowych lat pod rządami partii o zapędach
        totalitarno-martyrologicznych?

        Ja też zamierzam oddać głos nieważny. Wybór pomiędzy Komorowskim a Kaczyńskim to
        żaden wybór.
        • inz.a.spoleczny Czekanie na idealnego kandydata jest infantylne 18.06.10, 11:47
          madissa napisała:

          > Tak, tylko wytłumacz mi, dlaczego PO po dojściu do władzy
          pozostawiło media w
          > rękach tegoż pisu ?
          ...
          >Czemu
          > Kurtykę odwołać musiał dopiero sam Pan Bóg, bo PO nie widziało
          problemu?

          Chyba już zapomniałaś o śp. prez. L. Kaczyńskim?
          Przecież były ustawy w tej sprawach - jedna zawetowana przez Lecha
          Kaczyńskiego, a nad drugą się zastanawiał czy zawetować czy oddać do
          TK.

          > Czemu polska "lewica" wolała sojusz z pisuarowcami zamiast
          kompromisu z PO?
          > Dlaczego Napieralski po paru latach rządzenia w SLD nie ma
          kompletnie żadnego
          > programu politycznego?

          Nie wiem i nie rozumiem tego. Lewica się pogubiła. Niestety "think-
          tank" Sierakowskiego istnieje już bardzo długo i liczy kilkaset
          osób, jest głośny, ale nic tam nie wniósł. Przynajmniej nic dobrego.

          > Nie podzielam co do zasady poglądów Sierakowskiego - ale w
          poruszanej kwestii
          > przyznaję mu rację! Ile lat można głosować za zasadzie "wyboru
          mniejszego
          > zła"?

          Ludzi idealnych nie ma. Zwłaszcza kiedy media od rana do nocy cię
          obserwują. Obrażasz Komorowskiego uznając że jest przedstawicielem
          zła. Ten człowiek za wolną Polskę siedział w więzieniu, nie jest
          kłamcą, jest zrównoważony psychicznie, nigdy nie był agresywny, nie
          zmienia poglądów na czas wyborów. Jak ktoś jest dziecinny będzie
          czekał aż do śmierci na "idealnego" kandydata.
          Jeśli uważasz że jest inaczej wskaż w Polsce i na świecie idealnego
          polityka. Nawet Mazowiecki idealny nie jest po niepotrzebnie
          wprowadził religię do szkół co, jak teraz widać coraz wyraźniej,
          cofnęło nas w rozwoju cywilizacyjnym, a potem wymyślił z
          Kwaśniewskim złą konstytucją z podziałem władzy wykonawczej między
          premiera i prezydenta, wetem, co unieważniło większość
          parlamentarną.

          > Ja też zamierzam oddać głos nieważny. Wybór pomiędzy Komorowskim a
          Kaczyńskim t
          > o
          > żaden wybór.

          Jest to nieprawda. W kluczowych sprawach: demokracji, praw
          człowieka, wolności jednostki, stosunku do sąsiadów i integracji
          europejskicj między tymi kandydatami jest przepaść. Jak dorośniesz,
          zaczniesz zwracać uwagę na te sprawy. Porozmawiaj ze starszymi, ale
          mających różne sympatie polityczne, posłuchaj radia, ale
          obiektywnego - np. TOK FM, gdzie są zawsze przedstawiciele obydwu
          stron, poczytaj w sieci to co jest na stronach GW (PO) i
          Rzeczpospolitej (PiS).
          • adrem63 Re: Czekanie na idealnego kandydata jest infantyl 18.06.10, 17:39
            > Ludzi idealnych nie ma (...). Jak ktoś jest dziecinny będzie
            > czekał aż do śmierci na "idealnego" kandydata.

            Owszem, ludzi idealnych nie ma.
            I Sierakowskiemu też nie o „idealnego” chodzi, ciekawe z czego to
            wywioskowałeś.
            O wiele bardziej chodzi o zanik polityki w ogóle, stan który
            Sierakowski nazywa postpolityką, wskutek czego społeczeństwo traci
            wpływ i kontrolę nad wieloma
            dziedzinami życia publicznego, stając się bezwolną, manipulowaną
            masą, chociaż wpaja mu się przy tym, że jest demokracja.

            W tym stanie rzeczy politycy parlamentarni zadbali o swoje interesy,
            ustanawiając progi wyborcze, dofinansowania ze społecznych
            pieniędzy, a media z nimi współpracujące reklamują ich, nagłaśniając
            ich bezpłatnie. To stan w którym tworzy się nieusuwalna elita
            „oświeconych”, lekceważąca społeczeństwo, stojąca ponad nim.

            Namiastka demokracji jaką mamy, polega na wolnych wyborach i
            wolności słowa.
            Nie jest to groźne dla niedemokratycznego systemu, bo w wyborach
            można wybierać tylko ludzi systemu, a gadanie można przegadać
            stukrotnie silniejszym gadaniem wzmocnionym tubą medialną. Wśród
            kandydatów jest wprawdzie B. Ziętek, który odbiega dość wyraźnie
            od pozostałych kandydatów, ale jako „ciało obce” wobec opisanego
            stanu „nie ma armat” żeby mieć jakieś szanse i zrobić wyłom.
            Pozostają więc kandydaci systemu.
            I z tym właśnie nie zgadza sie Sierakowski , jeśli go dobrze
            zrozumiałem i to chce najpierw zmienić.
            • inz.a.spoleczny Re: Czekanie na idealnego kandydata jest infantyl 18.06.10, 19:07
              adrem63 napisał:

              > O wiele bardziej chodzi o zanik polityki w ogóle, stan który
              > Sierakowski nazywa postpolityką, wskutek czego społeczeństwo traci
              > wpływ i kontrolę nad wieloma
              > dziedzinami życia publicznego, stając się bezwolną, manipulowaną
              > masą, chociaż wpaja mu się przy tym, że jest demokracja.

              Bardzo przepraszam, ale "postpolityka" to jest dla mnie bełkot w
              stylu pewnej znanej pani profesor popierającej prawicę. Politycy XXI
              wieku nie mogą sami podejmować szczegółowych decyzji we wszystkich
              dziedzinach, np. ekonomii, techniki, medycyny, bo wiedza do tego
              potrzebna jest zbyt obszerna. Potrzebni są eksperci,
              umiejętnością polityka jest ich dobór.
              A Komorowski tę
              umiejętność posiada o czym świadczy nominacja Belki na szefa NBP.
              Politycy mogą niektóre decyzje dotyczące reform tłumaczyć
              społeczeństwu żeby zapobiec niepokojom, bo one zawsze dla kogoś będą
              dotkliwe. Polityka polega zatem na doborze ludzi i decyzjach
              kierunkowych czego chcemy i co zmieniamy. I tutaj przekaz jest
              jasny: integracja z Europą, albo antyeuropejska Polska za pieniądze
              z UE, dobre stosunki z sąsiadami albo kłótnie o historię, państwo
              dla obywatela albo obywatel dla państwa, in vitro popierane lub
              zakazane.

              > To stan w którym tworzy się nieusuwalna elita
              > „oświeconych”, lekceważąca społeczeństwo, stojąca ponad nim.

              Nie powinieneś traktować wszystkich en bloc. Ludzie się różnią. O
              ile Kaczyński przez 95% czasu przez jaki go znam lekceważył ludzi,
              pouczał, stał nad nimi, to Komorowski był przyjaźnie nastawiony tak
              jak teraz. Podobnie Tusk, Kwaśniewski, Buzek i inni. Nie wszyscy
              politycy są aroganccy.

              > Namiastka demokracji jaką mamy, polega na wolnych wyborach i
              > wolności słowa.

              To nie jest namiastka, tylko istota. Ludzie mają na co dzień
              pracować, załatwiać swoje problemy życiowe, a państwo ma im to
              ułatwiać, pomagać poprzez mądre decyzje władzy. Do tego władza jest
              wynajęta i bierze za to pieniądze. Nie za to, żeby mówić jak ludzie
              mają żyć, albo ich obrażać (np. że są tam gdzie ZOMO).
          • madissa Re: Czekanie na idealnego kandydata jest infantyl 18.06.10, 23:19

            "Chyba już zapomniałaś o śp. prez. L. Kaczyńskim?
            Przecież były ustawy w tej sprawach - jedna zawetowana przez Lecha
            Kaczyńskiego, a nad drugą się zastanawiał czy zawetować czy oddać do
            TK."

            -Ależ doskonale pamiętam dyskusje i sejmowe przepychanki odnośnie nowej ustawy
            medialnej pomiędzy SLD a PO: żadna z tych partii nie była gotowa na kompromis w
            celu odsunięcia pis-u od wpływów. Żeby było śmieszniej - światopogląd części
            posłów lewicy miał spory wpływ na brak akceptacji sojuszu z SLD przez cześć
            posłów PO (np. p. Gowina). Do Prezydenta trafiła kolejna wersja ustawy i to
            wiele, wiele, wiele miesięcy później.

            " Obrażasz Komorowskiego uznając że jest przedstawicielem
            zła. Ten człowiek za wolną Polskę siedział w więzieniu (..)"

            - Wow! Ja tylko stwierdziłam że jest konserwatystą !
            A jego wypowiedzi oraz czyny (jako marszałka) analizuję od tygodni na bieżąco.
            Programu nie czytam - karta papieru wiele zniesie, nie mówiąc o komputerze.

            "Jest to nieprawda. W kluczowych sprawach: demokracji, praw
            człowieka, wolności jednostki, stosunku do sąsiadów i integracji
            europejskicj między tymi kandydatami jest przepaść".

            - Kotku, nieśmiało przypominam, że prawa człowieka to także prawa kobiet. I
            dzieci narodzonych. I że realizacja tych praw nie polega na przepuszczaniu w
            drzwiach tudzież całowaniu po rączkach.

            Nie neguję, że Komorowski przyczynił się do odzyskania przez Polskę suwerenności
            i pełni demokracji. Mam nadzieję , że o jego poświęceniu dzieci będą się uczyć w
            szkołach. A jednocześnie - nie chcę takiego Prezydenta!

            • inz.a.spoleczny Re: Czekanie na idealnego kandydata jest infantyl 18.06.10, 23:35
              madissa napisała:

              > "Jest to nieprawda. W kluczowych sprawach: demokracji, praw
              > człowieka, wolności jednostki, stosunku do sąsiadów i integracji
              > europejskicj między tymi kandydatami jest przepaść".
              >
              > - Kotku, nieśmiało przypominam, że prawa człowieka to także prawa
              kobiet. I
              > dzieci narodzonych. I że realizacja tych praw nie polega na
              przepuszczaniu w
              > drzwiach tudzież całowaniu po rączkach.
              >

              Ale kobiety poza swoimi prawami o które walczą (ja jestem za
              parytetem 50%) mają też wszystkie prawa jako obywatele RP, UE oraz
              Narodów Zjednoczonych. Twierdzę, że wygrana Kaczyńskiego zagrozi
              realizacji części z nich, i to tych najważaniejszych, które
              wymieniłem wcześniej. Więc wybierając Kaczyńskiego, który jest
              konserwatystą i jest przeciwny np. aborcji i in vitro, związkom
              partnerskim, do niczego się nie zobowiązywał w sprawach parytetu,
              tylko zaszkodzisz sprawom kobiet i to podwójnie. Komorowski zaś
              podpisał dziś ważną dla kobiet ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w
              rodzinie i obiecał że jako prezydent podpisze ustawę o parytetach.
              wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Komorowski-podpisal-ustawe-
              zakazujaca-bicia-dzieci,wid,12385588,wiadomosc.html?ticaid=1a5ef
              • sher-rif Re: Czekanie na idealnego kandydata jest infantyl 19.06.10, 09:29
                Sierak będzie czekał i czekał i się chyba nie doczeka.Biorąc pod uwagę,że
                poparcie dla lewicy spada a jego czasopismo Krytyka Polityczna nie ma nawet
                przeciętnej popularności jest to przysłowiowe czekanie na Godota.
      • wiiedzma Re: Inteligentny ale głupi 18.06.10, 14:04
        Właśnie że Sierak jest na tyle inteligentny, żeby przejrzeć retorykę pt. wybór
        mniejszego zła, którą częstują nas (lewicowców) środowiska sympatyzujące z
        Platformą. Osobiście dałam się nabrać na to raz (w wyborach 2007), ale tym razem
        dziękuję, postoję- ile można? Całe życie mam wybierać mniejsze zło i patrzeć jak
        moje lewicowe ideały stają się czymś coraz bardziej niezrozumiałym i spychanym
        na margines przez ,,rozsądnych konserwatystów"?
        • sher-rif Re: Inteligentny ale głupi 19.06.10, 09:31
          A zrobisz jakąś rewolucję?Same społeczeństwo lewicowe ideały ma w wielkim
          poważaniu skoro Napieralski uciułał ledwie 9,10% poparcia.W kraju w którym przez
          45 lat był socjalizm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja