Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d...

19.06.10, 16:46
złamaliscie własnie cisze wyborcza. Widac ze bardzo wam na tym zalezy zeby
wydac troche kasy na to.
    • q-ku sympatyczna kobieta 19.06.10, 16:57
      robi dobre wrażenie

      na parytecie się nie znam, ale na tym chociaż czy mi się podoba tak - więc się
      wypowiadam o tym:-)
      • mustapha-mond Tak parytet sprawdza się jak ja Tusk tłukł... 20.06.10, 01:35
        Tak parytet sprawdza się jak ja Tusk tłukł panią Małgosię Tusk po 'buzi'.
        Chciałbym wiedzieć i widzie czy i kiedy pani Małgorzata Tusk mu oddala i
        wytrzaskaala premiera po 'buzi'. Dlaczego pismak o to nie zapytał pani Małgosi
        byłoby ciekawiej i weselej agitując za B.Komorowskim.
    • quri3 Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 19.06.10, 20:03
      Parytet upokarza kobiety. Wyobraźmy sobie taką sytuację: jest jakieś
      zgromadzenie, w którego skład wchodzą po równo mężczyźni i kobiety. Tyle
      tylko, że kobiet musi być tyle samo co mężczyzn. Zabiera głos kobieta i jest
      przez mężczyzn wyśmiana. Dlaczego się ze mnie śmiejecie - pyta. Bo jesteś
      kobietą. I tak musi was być 50% i tak. Nieważne, czy jesteście głupie, czy
      mądre, nieważne czy macie kompetencje czy nie. Jesteście TYLKO kobietami,
      dlatego tu jesteście i dlatego z was się śmiejemy.

      Przykro mi to mówić, ale parytet to cichy zabójca wartości kobiet. Może i chcą
      dobrze, ale skutek będzie odwrotny od zamierzonego.
      • q-ku jesteś facetem? Ja też. Skąd wiemy że parytet.... 19.06.10, 21:08
        upokarza albo nie upokarza kobiet? Zostawmy to im.

        Pozdrawiam
        • shithead Re: jesteś facetem? Ja też. Skąd wiemy że parytet 20.06.10, 01:22
          quri3 ma jak najbardziej racje. Zaden parytet nie pomoze. Kobiety najpierw
          powinny sie przebijac w swoich partiach i po udowodnieniu, ze to sa te walczace
          i chcace, isc wyzej. Parytety z gory ustalane byly juz w przeszlosci i jedynycm
          ich wynikiem byla: nijakosc, marnosc, biernosc i wiernosc.
          • q-ku no ale ja się np nie "przebijam" jako facet 20.06.10, 09:17
            tylko jako ktoś co coś umie

            Niech się jakaś pani zainteresuje kowalstwem, uczy go, doskonali i może śmiało
            robić karierę kowala
    • jorgus737 Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 19.06.10, 21:55
      kurna jaki parytet,jo baba i dwie cery?tyn parytet to chyba do chopów ha ha
    • zdzisiek_2 Naprawdę się sprawdza ? 19.06.10, 22:47
      Czy parytety w rodzinie naprawdę się sprawdzają ? Czy kiedyś gdy rodziny nie
      były tak "partnerskie" to przypadkiem nie były też bardziej stabilne ?
    • mm27_04 Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 20.06.10, 02:58
      Zgadzam się panią Tusk. Nie wiem dlaczego parytet miałby mnie upokarzać. Dużo bardziej nie na miejscu są pytania o to skąd wziąć kompetentne kobiety na różne stanowiska. Nie powinno być to problemem wśród takiej ilości pań ;) w społeczeństwie.
      Uważam, że jest potrzebny także dlatego, żeby kobietom uświadomić, że też mają pewne obowiązki wobec społeczeństwa i nie tylko.
      W teorii wielu z nas twierdzi, że nie ma problemu w sferze równouprawnienia i że kobiety po prostu nie chcą pełnić pewnych funkcji. Nie jest to prawdą.
      Dostrzeganie tego problemu jest kwestią perspektywy, tego kim jesteśmy (czy kobietą czy mężczyzną) oraz tego czego oczekujemy od siebie.
      Ważna jest sama dyskusja o parytetach, bo już to uświadamia nam istnienie pewnego problemu :) A także prowokuje kobiety do wyrażania swoich - bardzo rożnych opinii :). A czasem, może w ogóle pomaga sobie uświadomić, że możemy być gdzie indziej niż zgodziłyśmy się być. Jest to coś jak odsłanianie szerszych możliwości i jest to bardzo pożyteczne :)
      Dla wszystkich :)
    • wielki_szuwarek Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 20.06.10, 03:24
      bezwzgledna przy urnie...
    • maczimo Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 20.06.10, 08:34
      Parytet dla miernot
    • kapitan.kirk Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 20.06.10, 09:43
      W mojej rodzinie jest parytet - ja, córka i synowa oraz mąż, syn i wnuk
      Mikołaj. Skoro parytet sprawdza się w domu, to może należałoby zastanowić się,
      czy nie rozciągnąć go na szerszą przestrzeń


      Przepraszam Panią Premierową, ale to jest piramidalna bzdura. Jeśli by już
      chcieć się trzymać tego przykładu, to "rodzinnym" odpowiednikiem proponowanej
      ustawy parytetowej byłaby sytuacja, w której jakiś specjalny urząd decydowałby
      o tym, ile osób i jakiej płci ma być w każdej rodzinie, stosownie do tego
      wydając zezwolenia na płodzenie osobno chłopców i dziewczynek, zaś na rodziny
      w których równowaga ta została zaburzona, nakładając kary administracyjne lub
      je rozwiązując...

      Dziś jest zdecydowanie za mało kobiet nie tylko w Sejmie, ale i w
      samorządach. Za mało kobiet chce kandydować w wyborach.


      Ale kto im zabrania???

      Pzdr
    • tow.stalin pani Małgosiu, proszę pomysleć logicznie :) 20.06.10, 11:45
      skoro "parytet sprawdza się w domu" gdzie nie ma przecież ustawowo
      wprowadzonych regulacji narzucających jakieś sztuczne rozwiązania,
      to nie ma konieczności wprowadzania go na siłę w zyciu politycznym,
      czy ekonomicznym. kobiety radzą sobie bez niego, czego pani, pani
      Małgosiu, jest najlepszym przykładem. serdecznie pozdrawiam i proszę
      o więcej logiki w wypowiedziach :)
    • kaliforniczyk Małgorzata Tusk: Skoro parytet sprawdza się w d... 20.06.10, 12:39
      Parytet - ladne slowo. W Ameryce uzywa sie slowa "rownouprawnienie",
      czyli uprawnienie przyjmowania slabszych np. studentow, najczesciej
      czarnych lub brazowych, przed studentami bialymi, ktorzy maja lepsze
      stopnie, na zasadzie wyrownywania startu osobom nie uprzywiljowanym.
      W PRL u studentom o pochodzeniu chlopskim lub robotniczym dodawano
      punkty za pochodzenie tworzac "parytet robotniczo-chlopski".Przed
      wojna istnial w Polsce inny "parytet" - nazywal sie numerus
      clausus . Parytet , to nic innego jak numeryczne uprzywiljowanie
      pewnej kategorii ludzi ze wzgledu na interes takiej czy innej partii
      politycznej lub organizaci politycznej - w tym wypadku parytet
      kobiet jest potrzebny w Polsce lewicy , ktora ma nadzieje na
      stworzenie grupy solidarnej z projektami i polityka lewicy. Nikt nie
      sadzi we wspolczesnym spoleczenstwie, ze kobiety nie powinny miec
      rownych praw z mezczyznami - biernych i czynnych - ale na "parytet"
      trzeba zarobic osiagnieciami a nie ustawa. Niech przykladami dla pan
      beda inne panie w innych krajach, zarowno pierwszego jak i trzeciego
      swiata ktore zostaly premierami swoich rzadow, prowadzily mocna
      polityke zagraniczna i nawet prowadzily wojny.


      Wlodzimierz Rawa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja