Jak głosują nasi rodacy za granicą?

20.06.10, 18:04
Pomimo optymistycznego wręcz entuzjastycznego tonu jak to Polonia
głosuje albo jak się rejestrowała przed polskimi wyborami
zainteresowanie w USA jest wręcz znikome. Polonia ma dość politykierów
obecnego pokroju. Przy ponad milionie Polaków w USA obecne ilości
głosów świadczą dobitnie o porażce polskiej polityki wobec polonii,
która powoli izoluje się od starego kraju mając dość niepopularnych
posunięć i nie chce angażować się w jej pokręcone życie polityczne.
    • jac.k Re: Jak głosują nasi rodacy za granicą? 20.06.10, 18:46
      polonia, w ogóle nie powinna mieć prawa głosu, sam pracuję za granicą od 30 lat,
      nie jestem emigrantem bo dzieci i żona mieszkają w Polsce, nie chcę by
      otumanieni z Chicago decydowali o Polsce.
      • nie-tak Re: Jak głosują nasi rodacy za granicą? 20.06.10, 19:26
        jac.k napisał:

        > polonia, w ogóle nie powinna mieć prawa głosu, sam pracuję za granicą od 30 lat
        > ,
        > nie jestem emigrantem bo dzieci i żona mieszkają w Polsce, nie chcę by
        > otumanieni z Chicago decydowali o Polsce.
        ****************
        jestem takiego samego zdania, ludzie którzy na stałe mieszkają poza granicami
        danego kraju (w tym wypadku Polski) nie powinni mieć prawa decydowania o losie
        ludzi mieszkających w kraju ich pochodzenia.
      • dodo20 Re: Jak głosują nasi rodacy za granicą? 21.06.10, 10:49
        Jestem całkowicie za Tobą. Polacy którzy wyjechali 20 - 30 lat temu i mieszkają
        za granicą, pracują tam mają rodziny i domy oraz obce obywatelstwo nie powinno
        nam Polakom tu mieszkającym i żyjącym wybierać władz. W takim razie ja też chcę
        mieć możliwość decydowania kto zostanie prezydentem np USA !!!!!! Niech tu
        przyjadą , zamieszkają, pracują to mogą glosować wtedy już na swojego
        prezydenta, ich prezydentem jest ten gdzie obecnie mieszkają i już nigdy nie wrócą.
    • quant34 Re: Jak głosują nasi rodacy za granicą? 20.06.10, 19:13
      tylkonews napisał:

      Przy ponad milionie Polaków w USA

      Wedle jakiego kryterium oceniasz liczbę Polaków w USA na ponad milion? Osób
      polskiego pochodzenia jest w USA ponad 10 milionów, ale dla wyborów w Polsce to
      nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest ile osób stale przebywających w USA ma
      polskie obywatelstwo. Rzeczywiście jest ich ponad milion? To pierwsza sprawa, a
      druga sprawa to różnica pomiędzy pojęciem "Polonia", a grupą osób uprawnionych
      do głosowania. Do Polonii niejednokrotnie zaliczani są ludzie, którzy nie
      posiadają potwierdzonego obywatelstwa polskiego, a swoją polskość deklarują
      wyłącznie na płaszczyźnie kulturowo-językowej. Takie osoby należą do Polonii w
      potocznym sensie, ale nie mogą głosować w wyborach do władz RP.
      • tylkonews Re: Jak głosują nasi rodacy za granicą? 20.06.10, 20:22
        Polak to osoba posiadająca polskie obywatelstwo a je posiada się
        dożywotnio bo nie znam osobiście żadnego przypadku jego pozbawienia
        zresztą to nieistotne. Polkami też są dzieci polaków bo posiadają
        obywatelstwo na zasadzie prawa krwi i ci wszyscy obywatele polscy
        stanowią polonię bo to, że jest kilka milionów pochodzenia to wiemy
        ale nikt z nich się nie kwapi do udziału w życiu politycznym czy
        polonijnym, które w Ameryce zamiera. Może i dobrze, że polskie prawo
        wprowadziło przepis, że można głosować tylko z ważnym polskim
        paszportem samo odcięło się od polskich obywateli na emigracji.
        Kiedyś stara polonia głosowała nieprzewidywalnie lub nie po myśli
        większości ale obecna młoda emigracją to nie te stare dziadki, które
        wyemigrowały w latach powojennych ale młodzi dynamiczni ludzie
        którzy może i wrócą do kraju a przyglądając się z boku temu co się
        dzieje w Polsce mają dystans i porównanie. Mając kontakt z
        kilkudziesięciu polakami nie zauważyłem takiego zacietrzewienia w
        rozmowach o polityce jakie można obserwować na forach internetowych
        w Polsce gdzie emocje często przysłaniają rozum. Zresztą chyba są to
        kolejne wybory mniejszego zła bo do tej pory nie pojawił się
        charyzmatyczny polityk z mocnym kręgosłupem za którym by stanęła
        cała Polska.
    • lolopiekny Kaczyński wygrał 20.06.10, 21:02
      W całych Stanach Zjednoczonych Jarosław Kaczyński uzyskał prawie 70% głosów.
      Na drugim miejscu był Bronisław Komorowski - 25%. Na Grzegorza Napieralskiego
      głosowało 2,5% wyborców. Poparcie dla pozostałych kandydatów nie przekroczyło 1 %

      chyba nie wierzą w "gospodarcze cuda" PO :D
      • nie-tak Re: Kaczyński wygrał 20.06.10, 21:05
        lolopiekny napisał:

        > W całych Stanach Zjednoczonych Jarosław Kaczyński uzyskał prawie 70% głosów.
        > Na drugim miejscu był Bronisław Komorowski - 25%. Na Grzegorza Napieralskiego
        > głosowało 2,5% wyborców. Poparcie dla pozostałych kandydatów nie przekroczyło 1
        > %
        >
        > chyba nie wierzą w "gospodarcze cuda" PO :D
        **************
        Wyniki z USA odzwierciedlają najbardziej w jakim stanie znajduje się amerykańska
        polonia i tacy maja mieć prawo głosu, decyzji o losie zamieszkałych Polaków w
        Polsce? Przecież to największa zacofana ciemnota.
        • makar4 Re: Kaczyński wygrał 20.06.10, 22:35
          Jezeli prawdziwe są te cyfry, to bezwzględnie wynika z nich, jak
          oderwani od kraju są Polacy mieszkający w USA.
          Oczywiście, że pozbawiać kogoś praw wyborczych nie można, ale to
          świadczy jak są "urobieni".
        • alinaw1 Re: Kaczyński wygrał 21.06.10, 08:14
          Zaraz, zaraz, a Anglia z tysiącami pomagierów, robotników, kuchcików,
          sprzątaczy, kelnerek, opiekunek i prostytutek z Polski- to niby kwiat narodu,
          skoro Komorowski tam zwyciężył!
      • dodo20 Re: Kaczyński wygrał 21.06.10, 10:57
        No i powiedz mi co Ci ludzie którzy tam mieszkają ponad 20-30 lat wiedzą o
        kandydatach ? Wiedzą tyle co dotrze poprzez "eter" Radia Maryja, bo nie wierze
        aby TV poświęcało czas na życie, kandydatów itp w Polsce, bo co to np
        przeciętnego Amerykanina obchodzi ? A programy nadaję się z myślą właściwie o nich.
      • pablobodek Re: Kaczyński wygrał 22.06.10, 07:54
        lolopiekny napisał:

        > W całych Stanach Zjednoczonych Jarosław Kaczyński uzyskał prawie
        70% głosów.
        > Na drugim miejscu był Bronisław Komorowski - 25%. Na Grzegorza
        Napieralskiego
        > głosowało 2,5% wyborców. Poparcie dla pozostałych kandydatów nie
        przekroczyło 1
        > %
        >
        > chyba nie wierzą w "gospodarcze cuda" PO :D

        A Ty wierzysz w ekonomiczne cuda ekonomatołka J.K. ??
        Gdzie 3 mln mieszkań ? W swojej "mądrości" np. przedłużył monopol
        Poczty Polskiej ! Wszyscy za to płacimy.
        On wraz z Rydzykiem zdolny jest wprowadzić tylko dyktaturę
        socjalistyczno-narodowo- katolicką. Czy zapomnieliście już te rządy
        nienawiści ?? Uwierzyliście w nowego, łże- Jarka ??!!
    • terleo Jak głosują nasi rodacy za granicą? 20.06.10, 21:12
      Głosują, głosują, a Kraju nie czują.
      Niektórzy sądzą, że Małego trzeba wywyższyć, a Dużego poniżyć... Wtedy będzie demokratycznie, lirycznie i ślicznie.
    • pablobodek Czy Polacy za granicą powinni głosować ?? 22.06.10, 07:44
      Należy,moim zdaniem, zrewidować zasady uprawnienia do głosowania na
      prezydenta i do parlamentu przez Polaków przebywających poza Polską.
      Może kryterium powinno być płacenie podatków w Polsce ?
      Wyniki wyborów wpływają w sposób b. istotny na życie w kraju, na
      wiele jego aspektów w wielu sferach - gospodarczej, ideologicznej,
      światopoglądowej, kulturalnej, stosunków ze światem zewnętrznym i
      td. Te wyniki po prostu silnie i bezpośrednio odbijają się na życiu
      nas, mieszkańców Polski.
      Czemu osoba pochodzenia polskiego, która wybrała sobie miejsce do
      życia w Japonii, Kanadzie czy USA ma nam w kraju określać warunki
      życia i pracy ?!
      Powiem przewrotnie, że Polonus w Jackowie uważający, że nie bardzo
      mu się powiodło, wybrać może nam złośliwie (nawet nieświadomie)
      jakiegoś KOGOŚ, myśląc w duchu "a niech się z nim tam bujają , mnie
      to już nie dotyczy, żyję przecież gdzie indziej, wg innych praw i
      zasad).
Pełna wersja