dsp3006 Politycznie słusznych komisarzy już mamy 23.06.10, 09:03 w TVP i w Polskim Radiu. I to hojnie opłacanych z abonamentu, czyli z kieszeni podatnika Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk To teraz mają być jeszcze słuszniejsi? 23.06.10, 09:42 bo z nominacji PO? Odpowiedz Link Zgłoś
makaron1234 Re: Politycznie słusznych komisarzy już mamy 23.06.10, 09:45 Skoro TVP jest spolka skarbu Panstwa, to nie bardzo rozumiem oburzenia tzw. "polskich tworcow" typu Pani Holland czy Pan Bromski. Jest to firma panstwowa i wina byc zarzadzana w sposob jasny, klarowny, ale przede wszytskim w sposb profesjonalny. Stad tez zostaly nalozone okreslone wymagania dla kandyadtow. Tzw "polscy tworcy" jak spelnia w/w wymagania moga spokojnie stanac do konkursu. Nic przeciez nie stoi im na przeszkodzie. Ale cecha charakterystyczna dla tego srodowiska jest to, ze im wieksza jest sie miernota tym wieksze prezentuje sie oburzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Politycznie słusznych komisarzy już mamy 23.06.10, 10:04 Ustawa nie zawiera żadnych konkretnych wymagań dla kandydatów. Odpowiedz Link Zgłoś
suzin777 A na pełną treść listu nie było miejsca ? 23.06.10, 10:02 Czy strona www sie skonczyła ? "Apel do Komorowskiego ws. mediów publicznych W Pan Bronisław Komorowski Marszałek Sejmu RP Szanowny Panie Marszałku, Środowiska twórcze i organizacje pozarządowe z ogromnym zaniepokojeniem przyjmują fakt złożenia przez Platformę Obywatelską tzw. małej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji (druk sejmowy nr 3139) oraz zamiar przeprowadzenia tej ustawy bez żadnej debaty i konsultacji społecznych. Ustawa ani nie poprawia w żaden sposób katastrofalnej sytuacji mediów publicznych, ani nie odsuwa polityków od manipulacji mediami, jest natomiast prostym sposobem na przejęcie władzy politycznej w mediach i prowadzi do jeszcze większego upartyjnienia i podporządkowania mediów rządzącej koalicji. Zarządy mediów powoływane będą bezpośrednio przez partyjną Krajową Radę, a w Radach Nadzorczych prawie połowę członków obsadza rząd. Ustawa pozwala zdestabilizować media publiczne. Krajowa Rada będzie mogła na wniosek Ministra Skarbu, z pominięciem opinii rad nadzorczych, odwołać natychmiast obecne zarządy mediów publicznych, natomiast powołanie nowych wymaga długotrwałej procedury. Nie bronimy obecnych zarządów, które powołano w ramach tej samej logiki partyjnego podziału łupów, ale proponowany mechanizm rodzi podejrzenie, że ukrytym celem ustawy jest wprowadzenie przed wyborami samorządowymi do wszystkich mediów, w tym regionalnych, politycznie posłusznych komisarzy. Ustawa na trwale wprowadza polityczną kontrolę nad programem mediów publicznych. Zakłada się bowiem, że co roku plany programowo-finansowe czyli tzw. ramówkę, zarządy przygotowywać będą W POROZUMIENIU z Krajową Radą. Krajowa Rada, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności finansowej i prawnej za działalność spółek, będzie mogła decydować kto może, a kto nie może występować i pracować w mediach publicznych. Ustawa wykreśla z obowiązującej ustawy o radiofonii i telewizji art. 21 ust.1a czyli katalog zadań mediów publicznych. Jeśli wejdzie w życie, media publiczne nie będą już musiały współtworzyć polskiej kultury, chronić języka polskiego, tworzyć programów dla Polaków mieszkających za granicą, a nawet produkować własnych programów. Taki kształt ustawy – w połączeniu z brakiem jakichkolwiek zabezpieczeń finansowych dla mediów publicznych - uzasadnia podejrzenie, że prawdziwym celem Platformy Obywatelskiej jest likwidacja znacznej większości jednostek mediów publicznych. Stanowczo protestujemy przeciwko wprowadzeniu tak radykalnej i destabilizującej media publiczne ustawy bez jakiejkolwiek dyskusji, w trakcie kampanii wyborczej, bezpośrednio po rozwiązaniu Krajowej Rady. Platforma Obywatelska nawołuje do odpolitycznienia mediów publicznych i oficjalnie deklaruje poparcie dla projektu ustawy przygotowanej przez Komitet Obywatelski. Proponowana nowelizacja w swej idei i rozwiązaniach jest natomiast dokładnie odwrotna od ustawy obywatelskiej. Czego wynikiem jest więc owa ambiwalencja? Pomyłki, czy hipokryzji? Szanowny Panie Marszałku, Domagamy się rzetelnej debaty na temat przyszłości mediów publicznych. Początkiem takiej debaty powinno być wysłuchanie publiczne dotyczące małej nowelizacji ustawy medialnej ( druk sejmowy nr 3139). Niechże zawołanie „Zgoda buduje”, któremu gorąco przyklaskujemy, z hasła wyborczego przekształci się w zasadę postępowania." Odpowiedz Link Zgłoś