Generał wzywa do odwrotu?

25.06.10, 01:13
smoleńska hańba Tuska :
To co dzisiaj było pokazane u Pospieszalskiego naprawdę poraża : rosyjski
urzędnik średniego szczebla , Morozow , dzwoni 10 kwietnia do E. Klicha i mówi
mu ,że zastosujemy konwencję chicagowską jako podstawę pracy , bo nie ma innej
opcji czy umowy
Klich to przyjmuje , a potem przyjmuje to Tusk .
Nie ma po stronie rządu polskiego ani narady , ani pytań do ekspertów czy
prawników , jakie są możliwości .
O umowie z 1993 nikt nie wspomina .
Co to za państwo ?
Co to za premier ?
Pan Tusk przejdzie do historii Polski jako haniebna , wstydliwa postać
smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
    • sadowski.l Re: Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 03:05
      Wszyscy wiedzą że Komorowski naraził na niebezpieczeństwo nasze wojska, mówiło to wielu ekspertów i niby miał coś zyskać na tym ten cały Komorowski. Bazy w Afganisatnie głosowały na Jarka co pokazuje co myślą o grani ich losem żołnierze.
    • henryk-sikora Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 08:04
      Ma Pan Redaktor rację, że to co przystoi publicyście to jest
      niedozwolone dla urzędnika państwowego. Problem jednak w tym, że
      sytuacja w Afganistanie i polityka "sojuszników" zasługują od dawna
      na takie oceny i póki co nie ma przekonywującej strategii, aby
      sytuacja militarna w Afganistanie miała się zmienić w najbliższej
      przyszłości. Powinniśmy wykonywać nasze zobowiązania sojusznicze,
      ale czy za wszelką cenę? Propagowanie, chyba przez gen. Kozieja, aby
      otoczyć Afganistan "żelaznym" pierścieniem jest jeszcze większą
      utopią.
      • rydzyk_fizyk Koziej ma rację 25.06.10, 08:48
        natomiast będzie niezła jazda jak przetłumaczą jego "dzieło" i dotrze do sojuszników.
    • zbyszek.bejach Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 08:48
      A ja jestem pewien p. redaktorze Niklewicz, że to co pan napisał to
      tylko dla pieniędzy za wierszówkę. Polska nie ma żadnego interesu w
      Afganistanie. USA prowadzą swoje gierki i mają w dupie tzw.
      sojuszników. Obecność kogokolwiek i gdziekolwiek u boku USA służy
      tylko rozgrzeszeniu amerykanów. Politycznemu rozgrzeszeniu. Nie
      jestem zwolennikiem demonstrowania niezależności naszego kraju tak
      jak to próbują robić politycy PiS. Ale z drugiej strony miejmy jako
      Polacy swój honor i nie poświęcajmy naszych młodych chłopców dla
      amerykańskich symboli.
      • henryk-sikora odpowiedż dla "zbyszek.bejach" 25.06.10, 09:40
        Trudno się z Toba zgodzić. Interes mamy taki sam w Afganistanie, jak
        Amerykanie i inni. Chodzi o to aby teroryści nie mieli swojego
        państwa, gdzie będą się bez przeszkód szkolić, aby zabijać na całym
        swiecie. Więc nie mozna powiedzieć "nasza chata z kraja". Inną
        sprawą jest, że strategia w Afganistanie jest nieskuteczna i
        powinniśmy próbować narzucać swoje pomysły na rozwiązania
        polityczno - militarne, a nie tylko militarne. Jeżeli nie będziemy
        się w stanie przebić z naszymi pomysłami to mamy wówczas drogę
        otwartą do odwrotu.
        P.S. A takie uwagi, że redaktor napisał coś dla wierszówki są nie na
        miejscu, bo to jest jego zawód i jego chleb, a Twoja supozycja jest
        podszyta czymś wrednym, że pisze byle co, byle zarobić, że napisze
        wszystko dla pieniędzy, a to jest wredne i nieuczciwe!!!
        • meriva3744 Re: odpowiedż dla "zbyszek.bejach" 25.06.10, 15:21
          Jak można pokonać Al-Kaidę i Talibów jednocześnie nie niszcząc
          masową wylęgarnię Talibów to jest szkoły koraniczne przy meczetach w
          Pakistanie i w innych miejscach gdzie odbywa się masowe pranie
          mózgów już od wieku dziecięcego w religijnym wahabickim sosie
          islamskim (pokazali kilka reportaży w telewizji o tych szkołach), w
          którym Zachód na czele z USA jest największym z największych
          Diabłów, którego wszelkimi dostępnymi środkami należy zniszczyć.
          Często się zdaża, że rodzice tych dzieci chcieliby posłać swoją
          pociechę do normalnej szkoły w której nauczyłoby się jakiegoś
          konkretnego zawodu ale takich jest bardzo mało albo wogóle niema.
          Jest też nie-mała kwestia kosztów a szkoły koraniczne przy meczetach
          uczą za darmo.
          Jest ironią losu, że tak bliski sojusznik USA na Bliskim Wschodzie
          jak Arabia Saudyjska szczodrze finansuje budowę meczetów gdzie
          tylko się da na całym świecie (np. w Kosowie) i naturalnie posyła do
          nich swoich mulachów którzy tam uczą wahabickiej wykładni Koranu a
          jak ona wygląda to można bez trudu się zapoznać na miejscu jeśli
          komuś życie nie miłe. USA walcząc o prawa człowieka, demokrację,
          tolerancję religijną itd. itd. udaje wariata bo te wszystkie zasady
          w Arabii Sadyjskiej są tam wynalazkiem diabła a jak się ktoś z tym
          nie zgadza to w try miga się może mieć ten problem z głowy
          naturalnie razem z głową. Bez rozwiązania tego problemu, maso-wego
          szkolenia fanatyków islamskich militarne rozwodzenia Obamy są dosyć
          żałosne. Na samobójców na któ-rych po śmierci czekają dreptąc w
          miejscu zniecierpliwione 72 hurysy chyba niema łatwego sposobu
          oprócz jakiegoś podobnego do islamu ale w lepszym wydaniu. Ostatnio
          zamachy robią też mahometańskie samobój.-czynie. Nie jestem pewien
          czy na nie też w raju czeka 72 czy więcej hurysów. Czy wiesz o tym
          problemie może więcej ?
          Nie jest też powiedziane najważniejsze, to jest co to znaczy
          ustanowienie w Afganistanie takiego stanu, żeby wszystkie obecne
          siły zdrojne mogły się z niego wycofać. Miałoby to to być dwa lub
          trzy bum bum na tydzień, miesiąc.. więcej lub mniej zrobione przez
          samobójców napalonych na te rajowe hurysy. Albo nie lepiej byłoby
          zapewnić Pakistanowi parasol nuklearny, odebrać mu broń jądrową i
          zostawić Afganistan i Pakistan im samym natomiast uszczelnić granice
          Zachodu i USA rozbudować odpowiednie służby i środki wywiadowcze.
          Zrobić z Arabii Saudyjskiej wroga publicznego Nr1. W razie
          ewentualnych zamachów byłoby dokładniej wiadomo komu celnie i mocno
          przyłożyć bombami ze zdalnie sterowanych samolotów. Byłoby to z
          pewnością tańsze a w perspektywie czasu chyba też lepsze. Mam
          wrażenie, że lekcja Wietnamu i porażka tej niezwyciężonej Armii
          Czerwonej w Afganistanie jakoś Amerykanów nie nauczyła. Ja to
          wszystko widzę raczej czarno i drogo i chyba bezskutecznie. NATO i
          Polska powinni się wycofać z Afganistanu, niech robią co im samym
          odpowiada. Jeśli chcą żyć w średniowieczu to trudno. Jak się im nie
          będzie podać to zmontują jakiś super Talibanów i ponownie zmienią
          sposób rządzenia. Generał Koziej ma bardzo dużo racji i myśli bardzo
          logicznie, wreszcie ktoś powiedział głośno co dawno było dla
          myślących głową znane.
    • dominanta_septymowa Generał nie wzywa tylko ocenia. 25.06.10, 09:57
      Stanisław Koziej jest naukowcem - profesorem dr. hab. i generałem
      WP, więc przedstawił analizę naukowca i żołnierza. Trudno o bardziej
      kompetentną. I to właśnie się nie podoba, bo podważa
      hurraoptymistyczne oceny naszych pozal się Boże dziennikarz i
      polityków. Ci ostatni to znają się na wszystkom. Dzisiaj są
      ministrami, wczoraj byli posłami, jutro może prezesami spółek,
      banków. A jak się już wszędzie zbłaźnią to zostaną euro(p)osłami.
      Kiedy gen. Skrzypczak też próbował przemówić durniowi Klichowi do
      rozumu to go oskarżano o podważanie cywilnej kontroli nad armią. Jak
      za komuny. Kto mówił że sekretarz w azkładzie pije wódę ten atakował
      ustrój państwowy, atakował włądzę i był wrogiem klasowym.
      • hanishl Skrzypczak chciał tylko dużo fajnych zabawek 25.06.10, 11:44
        Nie kupili bo budżet za biedny i dalej nie kupią więc lepiej wziąć jeszcze te
        zabawki które pozostały i wracać z piaskownicy.
        • dominanta_septymowa Re: Skrzypczak chciał tylko dużo fajnych zabawek 25.06.10, 14:45
          Określenie "fajne zabawki" dekonspiruje twój dziecięcy wiek. O
          wojsku pewnie wiesz dużo, bo na każdej defiladzie siedzisz tacie na
          ramionach z lizakiem w ręce i obserwujesz. Z tak wysoka lepiej widać
          i dlatego teraz czujesz się ekspertem. Lepsze wiaderka i łopatki to
          są potrzebne tobie w piaskownicy by lepiej kopać od innych a w
          AFganistanie idzie o życie. Prawdziwe a nie wirtualne - ale ty tego
          i tak nie zrozumiesz.
    • kara1953 Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 11:24
      Reakcja na raport jest tego rodzaju, że daje niemal pewność, iż
      generał napisał prawdę. Nie każda prawda wojskowa czy polityczna
      powinna być bezwzględnie ujawniana. Ta jest tego rodzaju, że
      najwyższy czas zacząć mówić otwarcie o tym, o czym ćwierkają już
      wszystkie wróble. Zarówno w Polsce jak i zagranicą. Uszczęśliwianie
      Afgańczyków na siłę po raz kolejny okazało się kolosalnym błędem.
      Prawdą jest, że nadszedł czas na rozsądne projekty, jak wycofać sie
      z tego bałaganu z twarzą. Zamiast tego szumu "kopniętego mrowiska",
      potrzebne są przemyślane i później konsekwentnie realizowane
      projekty. To właśnie nowo powołane BBN powinno sie z tym uporać. Ile
      to zaangażowanie w awanturę NATO, kosztuje polskich podatników, też
      na ogół wiadomo, choc może nie do dziesiatego miejsca po przecinku.
      • frisky2 Powiedział, co i tak wszyscy wiedzą w NATO 25.06.10, 11:41
        Bez przesady. Koziej powiedział głośno to, o czym się mówi w NATO i Waszyngtonie
        czy londynie. Jest jasne, że strategia McChrystala ponosi fiasko. Zanim jeszcze
        została wdrożona większość krajów zaczęło się zastanawiać jak się z Afganistanu
        szybko wycofać. Myślę, że wypowiedź Kozieja jest właśnie bardzo dobra i na
        czasie. Wreszcie pokazujemy, że mamy własny ogląd sytuacji. Skoro to zostało
        powiedziane publicznie, to stało się sprawą publiczną i teraz pora na działanie
        Ameryki.
        frisky2
    • kara1953 Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 11:37
      "Zapewne wywoła to zaniepokojenie naszych sojuszników. Ich
      konsternacja będzie zrozumiała."
      Sojusznicy są skonsternowani nie tyle wypowiedziami gen.K, co
      faktem, że ich "misja" w Afganistanie zupełnie się nie powiodła.
      W swoim artykule panie Pawle, na pozór pisze Pan rzeczy słuszne. Ale
      tylko na pozór. Gdyby misja była ze wszech miar słuszna i
      sprawiedliwa, można by Pana słowom przyklasnąć i potraktować
      generała jako nieodpowiedzialną osobę. Tak nie jest. To
      zaangażowanie NATO w Afganistanie jest pomyłką i trzeba o tym
      wyrqźnie i głośno powiedzieć. Dla Afgańczyków są to wojska
      okupacyjne i polskie rządy MUSZĄ odpowiedzieć sobie na pytanie czy
      chcą brać udział w okupacji obcego państwa, z którym nigdy nie
      mieliśmy żadnych konfliktów i mieć nie powinniśmy. NATO przez sam
      fakt, że do niego należymy, nie oznacza, że jest jednostką na wskroś
      mądrą i idealistyczną. Tam tez działają ludzie, którzy mogą
      podejmować błędne decyzje. Przyklaskiwanie im i chowanie tych błędów
      pod korcem, nikomu nie służy. Polsce najmniej.



    • ubiquitousghost88 Kryształowa zaraza szerzy się wśród generalicji... 25.06.10, 12:40
      Podobno Afganki w burkach przenoszą ją niepostrzeżenie...
    • ubiquitousghost88 Naczytał się moich postów to na czas daje dyla... 25.06.10, 12:41
    • kociewiak2 Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 13:16
      ...wojskowie obecni i byli (wsokiej rangi oficerowie)maja za duzo
      swobody w wypowiedziach w mediach.
    • meriva3744 Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 15:14
      Jak można pokonać Al-Kaidę i Talibów jednocześnie nie niszcząc
      masową wylęgarnię Talibów to jest szkoły koraniczne przy meczetach w
      Pakistanie i w innych miejscach gdzie odbywa się masowe pranie
      mózgów już od wieku dziecięcego w religijnym wahabickim sosie
      islamskim (pokazali kilka reportaży w telewizji o tych szkołach), w
      którym Zachód na czele z USA jest największym z największych
      Diabłów, którego wszelkimi dostępnymi środkami należy zniszczyć.
      Często się zdaża, że rodzice tych dzieci chcieliby posłać swoją
      pociechę do normalnej szkoły w której nauczyłoby się jakiegoś
      konkretnego zawodu ale takich jest bardzo mało albo wogóle niema.
      Jest też nie-mała kwestia kosztów a szkoły koraniczne przy meczetach
      uczą za darmo.
      Jest ironią losu, że tak bliski sojusznik USA na Bliskim Wschodzie
      jak Arabia Saudyjska szczodrze finansuje budowę meczetów gdzie
      tylko się da na całym świecie (np. w Kosowie) i naturalnie posyła do
      nich swoich mulachów którzy tam uczą wahabickiej wykładni Koranu a
      jak ona wygląda to można bez trudu się zapoznać na miejscu jeśli
      komuś życie nie miłe. USA walcząc o prawa człowieka, demokrację,
      tolerancję religijną itd. itd. udaje wariata bo te wszystkie zasady
      w Arabii Sadyjskiej są tam wynalazkiem diabła a jak się ktoś z tym
      nie zgadza to w try miga się może mieć ten problem z głowy
      naturalnie razem z głową. Bez rozwiązania tego problemu, maso-wego
      szkolenia fanatyków islamskich militarne rozwodzenia Obamy są dosyć
      żałosne. Na samobójców na któ-rych po śmierci czekają dreptąc w
      miejscu zniecierpliwione 72 hurysy chyba niema łatwego sposobu
      oprócz jakiegoś podobnego do islamu ale w lepszym wydaniu. Ostatnio
      zamachy robią też mahometańskie samobój.-czynie. Nie jestem pewien
      czy na nie też w raju czeka 72 czy więcej hurysów. Czy wiesz o tym
      problemie może więcej ?
      Nie jest też powiedziane najważniejsze, to jest co to znaczy
      ustanowienie w Afganistanie takiego stanu, żeby wszystkie obecne
      siły zdrojne mogły się z niego wycofać. Miałoby to to być dwa lub
      trzy bum bum na tydzień, miesiąc.. więcej lub mniej zrobione przez
      samobójców napalonych na te rajowe hurysy. Albo nie lepiej byłoby
      zapewnić Pakistanowi parasol nuklearny, odebrać mu broń jądrową i
      zostawić Afganistan i Pakistan im samym natomiast uszczelnić granice
      Zachodu i USA rozbudować odpowiednie służby i środki wywiadowcze.
      Zrobić z Arabii Saudyjskiej wroga publicznego Nr1. W razie
      ewentualnych zamachów byłoby dokładniej wiadomo komu celnie i mocno
      przyłożyć bombami ze zdalnie sterowanych samolotów. Byłoby to z
      pewnością tańsze a w perspektywie czasu chyba też lepsze. Mam
      wrażenie, że lekcja Wietnamu i porażka tej niezwyciężonej Armii
      Czerwonej w Afganistanie jakoś Amerykanów nie nauczyła. Ja to
      wszystko widzę raczej czarno i drogo i chyba bezskutecznie. NATO i
      Polska powinni się wycofać z Afganistanu, niech robią co im samym
      odpowiada. Jeśli chcą żyć w średniowieczu to trudno. Jak się im nie
      będzie podać to zmontują jakiś super Talibanów i ponownie zmienią
      sposób rządzenia. Generał Koziej ma bardzo dużo racji i myśli bardzo
      logicznie, wreszcie ktoś powiedział głośno co dawno było dla
      myślących głową znane.
    • chronski Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 16:17
      Wiecznie w Afganistanie nie można siedzieć.Wydaje się że nadchodzi czas próby dla wszystkich stron konfliktu.
      Jestem przekonany że talibowie ponownie nie obejmą władzy.Nie pozwolą na to sami Afgańczycy jak również potężni sąsiedzi,chociaż nie wykluczam wojny domowej.
      Należy dać szanse nowej władzy i nowej armii-zobaczymy jak sobie poradzą.W ostateczności Zachód może ponownie zaatakować-wojna od czasu do czasu działa oczyszczająco.
    • marek.56b Generał wzywa do odwrotu? 25.06.10, 19:21
      Teraz jak wykryli jakieś wielkie bogactwa pod ziemią afgańską
      to amerykańcy się niewycofają. Będą bronić swoje kartele
      wydobywcze oraz pilnować niewlników. Lepiej wyjść teraz niż
      póżniej uciekać na zbity pysk.
    • indris Wroński rżnie głupa 26.06.10, 11:45
      Jedyny sens swojej "misji" widzą polscy żołnierze w Afganistanie w swoich podwyższonych zarobkach.
      Polska nie ma w tym żadnego interesu, chociaż polscy dygnitarze mogą mieć.
      A w ogóle trzeba zastanowić się nad tym, czym chce być NATO. Powstawało jako sojusz obronny a zaczyna być światowym ZOMO.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja