tow_rydzyk
30.06.10, 13:11
Rotacja krzesel w Watykanie trwa. Pan Migliore nie mogl wybrac lepszego kraju
dla swojej nowej synekurki. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest
pilniejszy od zapobiegania powodziom.
W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest nietykalny, ponad wszelka
krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery ani jego komercjalizacja,
rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej katolicyzacji zycia
publicznego i politycznego. Nietykalnosc tych obludnych, skorumpowanych i
seksualnie wyposzczonych klaunow powoli dobiega konca przynajmniej w USA i
Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne publicznie sie rozliczaja z
instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka. Wstrzasajace
jest to, ze spolkowanie z naiwnymi parafiankami albo z tzw.“gospodyniami
domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym buhajkom w
sutannach juz nie wystarcza - dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nie
potrzeba im niebianskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczen i
odpowiedzialnosci prawnej moga zaspokajac swoje instynkty biologiczne na
“ziemskim padole”. Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte
utrzymywanie stosunkow plciowych nie zatrzyma wewnetrznego moralnego rozkladu
tej instytucji. Bezkarnosc tzw. “pasterzy”, wykorzystujacych swoje “stado
baranow” do celow materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu.
Menedzerowie Kosciola Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z
nieograniczonymi przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia
moralno-prawna) niczym mafia sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy.
Atakowani – panowie w sutannach uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych”
a zapedzeni w rog zaslaniaja sie portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo
chowaja sie za plecami zdywocialych staruszek.
Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow
nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem.
Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach
nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie
ktorych skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy
luminarze opozycji z bardzo religijnym Walesa na czele przez lata zyli w
perwersyjnej symbiozie z SB a pozniej - jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy
na pogrzebach gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli -Jerzego
Popieluszki. Pogrzeb pary prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki
Catholic Show. Odnoslilem wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym
panstwenm teokratycznym w Europie. Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od
zsekularyzowanego, demokratycznego i tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne
swiete krowy w sutannach, ktore spadaja zawsze na cztery kopyta w KAZDYM
SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym kraju ponad PRAWEM. Skostniale i
archaiczne doktryny religijne nie dotrzymuja kroku wymogom wspolczesnego,
nowoczesnego spoleczenstwa. Religia za posrednictwem swoich ideologicznych
komisarzy od Teheranu do Watykanu uzurpuje sobie prawo nie tylko do
manipulowania i nadzorowania naszego zycia tu teraz od przyslowiowej kolyski
do grobowej deski ale rowniez i po naszej smierci? Zacofanie religii wobec
postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy Sokratesa, Spinozy,
Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego Watykan z 400 letnim
poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to jako “epizod godny
ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu koscielnym
sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w
rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego
spoleczenstwa. W rzeczywistosci nie rozni sie to od indoktrynacji, ktora – jak
widac z zachowania kleru w Polsce – nie pozostaje li tylko domena
totalitarnych fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy
krypto-komunistow z Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly
traumatyzowane schizifreniczna doktryna poczucia winy i nonsensownym
religijnym folklorem o duchach, diablach, piekle, gadajacych wezach. Nie chce
tez aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie
bog to nic innego jak Swiety Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby
Polska byla dla swiata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej
oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na
zawsze pozostali przedmiotem nie wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z
“Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim Bracie”- USA. Pomysl o ogloszeniu Jesusa
Chrystusa Krolem Polski pobil tam wszelkie rekordy absurdu.
Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po
Okraglym Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze
pisze sie dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby
zydowskie reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK
jakims niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca
“ludzi wybranych”.
Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze
nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie
pozwow sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te
pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze
strony Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi
symptomami strachu czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z
tego, ze na dluzsza mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami
Swiata 21-go wieku?
Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia”
bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty
wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede
wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i
TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych
ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy
stawiac ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju
instytucje? Czyzby KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i
intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci
i mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone
z demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we
mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Wiekszosc z nas mysli to samo o KK ale
w obawie o reakcje rodziny i sasiadow bezwolnie, jak zaprogramowane automaty
datkami i darowiznami sztucznie utrzymujemy przy zyciu ta perfidna instytucje,
ktora jak kazda totalitarna utopia karmi nas klamliwymi obietnicami i
zludzeniami.
img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
Panowie w sukienkach, w imie czego mamy calowac te wasze brudne i pazerne
lapy, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca?
Kultywujcie w swoich sredniowiecznych skansenach dogmaty oparte na kulcie
smierci, patologiczna fascynacje wirtualnymi ciezarnymi dziewicami i
facetami(?) ze skrzydlami lub rogami i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm
ale w swiecie realnym musicie zaakceptowac 21-wieczne reguly UCZCIWEJ gry.
Nie przekupicie nas waszymi wafelkami i biletami wstepu do nieba. Po prostu
pozwolcie rozsadnym ludziom cieszyc sie zyciem tu i teraz.