nie ide na wybory....

01.07.10, 23:06
nie ide na wybory, sa wakacje... i w dzien wyborow bede sie
delektowal slonkiem... a powaznie zaden z kandydatow nie jest w 100%
moim kandydatem, choc przyznam, ze bardziej szanuje Kaczynskiego, a
co do Komorowskiego, to jakos tak dla mnie traci mi on myszka... i
brakiem zachowania gwarancji demokracji, slaby charakter... latwosc
kierowania, wiec w zwiazku z powyzszym wybieram SLONCE!!!
Piszcie czy idziecie na wybory, czy czemu nie idziecie na wybory.
Nie interesuje mnie na kogo, ale czemu w ogole NIE... Pozdrowienia
    • jaka.ja.glupia.jestem Re: nie ide na wybory.... 01.07.10, 23:28
      myślę,że PISuar zrobi wszystko,żeby ludzie zostali w domach i
      będzie zniechęcał ludzi, żeby zostali w domach, bo pójdzie sam moherowy elektorat wsparty kieckowymi.Im oto właśnie chodzi...
      • net.darek71 Re: nie ide na wybory.... 01.07.10, 23:38
        Problem w tym że obydwaj panowie k. wspierają się kieckowymi. A dla mnie Rydzyk
        czy Dziwisz w tle - bez różnicy. Dlatego nie głosuję w II turze. Pomysł oddania
        głosu nieważnego jest niedobry bo w sumie zaliczy go sobie wygrany. Poza tym na
        nikim taki gest nie robi wrażenia.
      • mateuszz1983 Re: nie ide na wybory.... 02.07.10, 11:17
        Ja właśnie dlatego pójdę na wybory. bo też mam wrażenie, że jeśli nie
        pójdę ktoś na tym bardzo skorzysta. przesadnie dużo wysiłku to nie
        kosztuje (ot, niedzielny spacer), a przynajmniej mam poczucie że
        zrobiłem tyle, ile mogłem żeby w tym kraju było normalniej.
        • sher-rif Re: nie ide na wybory.... 03.07.10, 11:41
          I głupio robisz.Chcesz rządów drani z rydzykoszczekaczki?
Pełna wersja