Dodaj do ulubionych

Weź zaświadczenie i głosuj!

02.07.10, 14:53
“Kazdy glos na wage zlota…..”, odwolywanie sie do poczucia
obywatelskiego obowiazku etc.
Nie mozna zapomniec, ze duza grupa chcacych glosowac mieszka za
granica. Czesc z nich udaje sie wlasnie na wakacje. I chcieliby na
przyklad zaglosowac w Polsce, gdzie akurat beda przebywac.
Jak to wyglada w praktyce? O to znany mi przyklad – moja corka
studiuje i mieszka w Holandii, tam stale zameldowanie. W pierwszej
turze glosowala w Amsterdamie, po uprzednim zarejestrowaniu sie w
spisie wyborcow w ambasadzie w Hadze. Po ogloszeniu wynikow, 22
czerwca ruszyla osobiscie do Hagi do ambasady, aby otrzymac
zaswiadczenie umozliwiajace glosowanie , poniewaz w dniu drugiej tury
bedzie na wakacjach w Krakowie.
Po odstaniu w kolejce otrzymala kartke papieru, na ktorej napisala
podanie o wydanie zaswiadczenia. Aby oddac te kartke, postala sobie
znow w nastepnej kolejce. Wtedy uslyszala, ze zgode musi wydac
konsul, ktorego aktualnie nie ma i bedzie za 45 min. Poszla wiec cos
zjesc, a gdy wrocila po okreslonym przez urzedniczke czasie ( tuz
przed 14 godz.) ambasada byla zamknieta.
Poinformowano ja rowniez, ze nie moga wyslac zaswiadczenia na adres
domowy, bo musi przyniesc zaswiadczenie z gminy, ze tam mieszka etc.
Nie wiem, ale wyglada to wszytko tak, ze komus zalezy, aby jednak
tych glosow nie bylo az tak duzo.
W Holandii w I turze wygral Komorowski….

Moja corka i jej kolezanka, z ktora byla w ambasadzie sa wsciekle, ze
przez indolencje urzednikow nie beda mogly glosowac. Ja podzielam ich
nastroj…. Szkoda, ze w ten sposob burzy sie zaufanie mlodych ludzi do
Panstwa.....
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka