dyngos Na kolana! 10.07.10, 06:37 Dzieci nie potrzebują rodziców. To rodzice potrzebują dzieci, żeby móc się wykazać. I w tym przypadku tez tak jest. Wmawiają sobie, że działają dla dobra dziecka, ale faktyczny wpływ na dziecko mają tylko ze względu na to, że są dziecka najbliższym otoczeniem. Podobnie dziecko wychowuje to dalsze otoczenie; np. syfiate osiedle robotnicze, na którym mieszka. A przecież osiedle to nie ma praw rodzicielskich, wychowawczych. Bardziej dziecko wychowuje charakter rodziców, niż ich rozkazy. Z drugiej jednak strony, to klęczące dziecko pewnie niewiele sobie robiło z tej kary. To w oczach rodziców ta kara wyglądała strasznie. Dziecku najwyżej było niewygodnie, może zaźenowane się czuło przed kolegami, a może wkurzone i jutro kopnie panią D w D. i dostanie naganę, "bo co to za mały bandyta!" Odpowiedz Link Zgłoś
ekav Na kolana! 10.07.10, 06:49 Zycze wam obroncom ucisnionych zebyscie mieszkali w budynku z dziecmi wychowywanymi bezstresowo.Zeby wasze dzieci chodzily do jednje klasy z dwojgiem dzieci u ktorych stwierdzonmo ADHD. I zachowacjie swoje opinie wtedy.Powodzenia... Moj przedmowca ma racje ze to charakter wychowuje dzieci i ksztaltuje. Zgadzam sie w 100% ale co zrobic z dziecmi w grupie i spoleczenstwie ktorych rodzice mieli zle albo nie mieli wcale charakteru? Zamieszkajcie z takimi.... Dlaczego ADHD znaczy chamstwo? I przemoc? nie jest to jednoznaczne ale dla zaistnienia mozna na to sie powolac wygodne ze strny rodzica dziecka i obroncow ucisnionych Odpowiedz Link Zgłoś
bullet-proof Re: Na kolana! 10.07.10, 08:45 Bruce D. Perry cytat ...Jeśli chodzi o dzieci dotknięte traumą, to wskutek bodźca wiążącego się z pierwotnym urazem obserwujemy wzrost zgeneralizowany reaktywności w autonomicznym systemie nerwowym, dający często objawy ADHD. Ze względu na ciągłą i funkcjonalnie międzyzależną naturę rozwoju człowieka, traumatyczne zerwanie połączeń w organizmie i funkcjonowaniu neuronalnym powoduje kaskadę dysfunkcji i pourazowych pęknięć. Rozwój jednostki przypomina wtedy jazdę pociągu po porozkręcanych torach. Ilustrują to liczne przypadki opóźnień motorycznych i językowych u dzieci z urazem poniżej szóstego roku życia. „Przyczyny” tych opóźnień leżą najprawdopodobniej w spowodowanych traumą pierwotnych zmianach w innych obszarach organizmu (np. w systemach reakcji na stres wywołujących stamtąd reaktywność fizjologiczną, hiperczujność, hiperkoncentrację, odłączanie się, etc.), co z kolei upośledza zdolność małego dziecka do eksploracji świata i przyswajania nowych informacji, – czyli zdolność wystarczająco długiego skupiania się na nich, by je zapamiętywać, przetwarzać i uczyć się. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 P... poprawnośc polityczna 10.07.10, 06:57 Wg "światłych i postępowych" najlepiej pozwalać dzieciom na wszystko. Co do zasady żyjemy w nie mniej porąbanym, "nowoczesnym" świecie, niż 200 lat temu: geje, feministki, polityczna poprawność i inne bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
bullet-proof Re: P... poprawnośc polityczna 10.07.10, 08:03 A co ci się nie podoba w tych czasach? Wolałbyś aby nadal każde dziecko np przez cały dzień leżało we własnych odchodach jak to było 200 lat temu bo nikt nie chciał się nim opiekować, bo był traktowany jak własność rodziców, którzy mogli z nim robić co chcieli np leczyć dorosłego seksem z małym dzieckiem z syfilisu bo było czyste i niewinne (warto poczytać "Historię dzieciństwa" Lloyd de Mause)? Już wolę gejów, lesbijki itp. niż Hitlerów i Stalinów, którzy byli bici i maltretowani już od urodzenia a potem całą traumę odbili sobie na niewinnych ludziach. Odpowiedz Link Zgłoś
kuzcikul Re: Na kolana! 10.07.10, 07:05 jako urzędnik publiczny mogła działać "w trosce o bezpieczeństwo dzieci", pozwala jej na to prawo. A pani matematyczka? Cóż - Siłaczka. Nauczyciela zawsze można zwolnić pod byle pretekstem. Odpowiedz Link Zgłoś
dinozaur47 Re: Na kolana! 10.07.10, 08:24 Łoj , nie wyjeżdżajta z tom siłaczkom bo bedzie was musiał leczyć dr Judym ! Pozdrowienia Dinozaur ( z Neandertalu ) Odpowiedz Link Zgłoś
lodz20061 Na kolana! 10.07.10, 07:23 Nie ma żadnego sporu o to, jak wychować nowe pokolenie- przynajmniej nie w kontekście bicia i poniżającego karania dzieci. Równie dobrze możnaby napisać po kolejnej zadymie na stadionie, że pojawił się spór o to, jak kibicować, albo po złapaniu kierowcy na podwójnym gazie, że zaczynamy dyskusję o tym, ile można wypić przed chwyceniem za kierownicę. Wybór drogi cywlizacyjnej, którą będziemy podążać, dawno się dokonał. Ten cywilizacyjny pakiet zawiera również przykazania mówiące, jak mogą i jak nie mogą postępować nauczyciele. Już w II Rzplitej, u zarania niepodległości wydano rozporządzenie o zakazie stosowania kar fizycznych i poniżających w szkole. Teraz takiego postępowania zakazują bezapelacyjnie kluczowe akty prawne, poczynając od Konstytucji (Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu. Zakazuje się stosowania kar cielesnych. art. 40) po Konwencję o Prawach Dziecka. I tyle. Pojawia się oczywiście pytanie, kiedy państwo- w tym wypadku reprezentowane przez kuratora- będzie na tyle praworządne i jednoznaczne, by zmusić takie swoje oporujące urzędniczki, jak owa dyrektorka, do "zwyczajnego" przestrzegania prawa. Jeśli ta Pani nadal będzie opowiadać, że to nie była poniżająca kara, niech spróbuje wyobrazić sobie siebie klęczącą z rączkami do góry na korytarzu kuratorium- na przykład za to, co uczyniła najmniejszym w kierowanej przez siebie szkole. Brrr Odpowiedz Link Zgłoś
pawulonek Na kolana! 10.07.10, 07:39 A ja nie widzę w tym nic dziwnego!!!!Mlodzi nauczyciele są malo odporni i krzk nic nie pomoże.Pani Dyrektor słusznie postąpila.Klękanie na kolanach nikomu nie uwlacza,wręcz wspomaga krążenie.A z tym bezstresowym wychowaniem nie przesadzajmy-bowiem za kilka lat szkoła stanie się tylko przeczekalnią!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mirrad Na kolana! 10.07.10, 07:46 I bardzo dobrze gó...arzom ! Mordy drą , demolują , rozpuszczone to tałatajstwo jak pański bicz !! Gdzie są rodzice którzy mają to całe tałatajstwo wychowywać. Szkoła jest od uczenia. Nie umie się jeden z drugim zachować na lekcji to WON za drzwi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
popisuarka Na kolana? Za brame! 10.07.10, 08:12 Oczywiscie te "dyrektorke", oraz cale kuratorium za brak nadzoru... Odpowiedz Link Zgłoś
ed.hopper1 Re: Na kolana! 10.07.10, 08:19 przemoc rodzi przemoc! nauczyciele bili i teraz sami biją marekszymaniak.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
smartbonnie "Matylda" Roald Dahl 10.07.10, 08:45 Pamięta ktoś? Była książka i film. Jak się wszystko zgadza - dyrektorka wuefistka - sadystka i miła pani od matematyki :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: "Matylda" Roald Dahl 10.07.10, 11:55 Ale skonczy sie chyba inaczej :( Odpowiedz Link Zgłoś
auto258374 Bezdzietne panienki z Wyborczej 10.07.10, 08:51 Te panienki z Wyborczej są rozkoszne. Z jednej strony głowy mają nabite koncepcjami wychowania afektywnego czy nie narzucającego ocen, które na Zachodzie zdyskredytowano 20 lat temu. Z drugiej jednak, gdy mowa jest o dorosłych chłopakach będących wynikiem tych eksperymentów wychowawczych to budzi się w nich jakiś morderczy instynkt i zaciekle domagają się zaostrzenia kar, powsadzania ich do ciupy itd - wystarczy przeczytać dowolny tekst Wyborczej o kibicach. Zabawne, że w ich przypadku Wyborcza porzuca swoją uniwersalną poradę wychowawczą czyli "trzeba tłumaczyć i rozmawiać a nie karać". Odpowiedz Link Zgłoś
cmocz_wuja_w_pedzel Bezstresowe wychowanie 10.07.10, 08:55 Widzę, że gross na forum to mózgi wyprane przez "psycholożki" od bezstresowego wychowania, majaczące o godności, szacunku, prawach... Szkoda tylko, że zapomnieliście, że dzieci mają przede wszystkim obowiązki i ich egzekwowanie nie jest ani odzieraniem z godności, ani poniżaniem, ani łamaniem praw. Wy, piewcy tejże godności, szacunku i praw, z pianą na ustach odbieracie wcześniej wymienione nauczycielom, którzy muszą użerać się z efektami postępowego i oświeconego modelu wychowania, czyli po prostu jego braku. Obrażanie nauczycieli i zwalanie całej winy i odpowiedzialności na nich jest po prostu nadużyciem i doskonale o tym wiecie. Ale czy kiedyś jakiś Polak przyznał się do błędu albo porażki, szczególnie wychowawczych?! Nie raz oglądało się w telewizji scenki, gdzie policja prowadziła gó...arstwo oskarżone o różne czyny, które to gó...arstwo dawno przyznało się do winy składając obszerne wyjaśnienia, a mamuśki z obłędem w oczach darły się, żeby zostawić jej biedne dziecko, bo przecież niewinne, na pewno niewinne, bo ona przecież dobrze wychowała i dzieciątko z dobrego domu... I tak w większości szkół w Polsce - śmietniki zakładane na nauczycielskie głowy, kur*wy latają w stronę nauczycieli jak skowronki, niszczenie wyposażenia klas, itd. ale winny jest nauczyciel a nie rozwydrzone gó...arstwo, któremu rodzice Waszego pokroju jeszcze przyklaskują i utwierdzają w tym, że robi dobrze. A po szkole to samo - pod blokami - od popołudnia do północy albo i lepiej, z tym, że tu złota polska młodzież z dobrych domów, spod skrzydeł bezstresowo wychowujących rodziców, dodatkowo rozochocona piwkiem i niewinnymi akcesoriami kolekcjonerskimi z pobliskiego sklepu z dopalaczami. Odpowiedz Link Zgłoś
kaukaska Re: Bezstresowe wychowanie 10.07.10, 09:21 Po stokroc popieram Twoja wypowiedz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Bezstresowe wychowanie 10.07.10, 11:51 Wujo nie skumal. Rozumiem, ze wuja dziecinstwo bylo wypelnione obowiazkami, ale generalnie to dorosli maja wobec dzieci obowiazki, a zwlaszcza ci dorosli, ktorzy sa za nie odopowiedzialni. I ta odpowiedzialnosc powinna skupic sie nie na doraznym i chwilowym uspokojeniu dzieci, ale na dzialaniu wychowawczym. A kleczenie z podniesionymi rekami dzialaniem wychowawczym nie jest, bo terrorem sie nie wychowuje tylko - no wlasnie - osiada sie dorazny skutek w postaci pozornego posluszenstwa. A jak tylko pani dyr sie laskawie oddali, dzieci dokazuja nadal, łamiąc nogi, bo nic im nie wytlumaczono, oraz bo zrozumialy, ze moga wszystko, byleby dyrektorka tego nie widziala. Gdyz nieprawdziwa jest teza, ktora zdajes sie wyznawac, to znaczy ze jest albo bicie, upokarzanie i akcje w stylu pruskich junkrów albo totalne olewanie i pozwalanie dzieciom na wszystko - tak naprawde te dwie postawy niewiele sie od siebie roznia, bo obie są bardzo łatwe. Trudniejsze i wymajace dojrzalosci i wiedzy jest WYCHOWYWANIE. Po znaczenie slowa odsylam do slownika. Nie mowiac juz o takim drobiazgu, ze przemoc wobec dzieci jest czynem karanym z paragrafu. Przyjmij to do wiadomosci, zanim sie rozmnozysz, bo mozesz miec problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
aligator.1 Na kolana! 10.07.10, 09:04 Sam jestem nauczycielem. Na co dzień stykam się z rozmaitymi trudnościami wychowawczymi. Przez lata pracy wypracowałem sobie jednak bardziej ludzkie metody, naturalnie do każdego inne bo nie da się wszystkich do jednej kategorii zaklasyfikować. Po przeczytaniu tego artykułu włos mi się na głowie zjeżył. To przecież jakieś całkowite "zbydlenie" tej dyrektorki i pozostałych, którzy nie widzą w faszystkowsich metodach problemu. Ta pani powinna chyba przejść w stan spoczynku i nie wykonywać swojego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
misiak_spasiony Re: Na kolana! 10.07.10, 09:12 A to babsko (dyrektorka) pewnie wyznaje ideologie jarkaczowo- rydzykową. Odpowiedz Link Zgłoś
bgp2001 Re: Na kolana! 10.07.10, 09:17 nie, nie klęczałam nigdy, nie było u nas takich praktyk, a po łapach i owszem dostałam, jednak nie dlatego wyrosłam na człowieka! Takie poniżanie powinno spowodować usunięcie dyrektorki ze szkoły nie tylko ze stanowiska, ale odsunąć od edukacji. Cóż, skądś to znamy ... podobne działania w polityce rodzimej władztwa i monopolu na rację tudzież wymierzania kar jak i wojny na każdym kroku... Panią od matematyki pozdrawiam i życzę Jej wszystkiego dobrego, w szkole spędziłam parę lat, nie jako uczennica Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l 1. Polecenie dziecku klęczenia (jeżeli nie za dłu- 10.07.10, 09:19 go) to żadne nadużycie. To po pierwsze unieruchamia rozbrykanego delikwenta na jakiś czas, daje mu czas ochłonąć i uspokaja go a po drugie nie czyni mu żadnej krzywdy fizycznej. 2. Czasami tez trzeba wrzasnąć na hałaśliwej przerwie. Cudów nie ma, dzieci NIE ZAWSZE SĄ aniołkami. Trzeba podchodzić realnie bo szkoła to nie miejsce idealne, gdzie są same idee. Tam są czasami małe diabełki, które dopiero trzeba wychować na ludzi. 3. Obie panie kopią pod sobą dołki, co jest żenujące. Pani matematyczka użyła do tego prokuratora, co może okazać się grubą przesadą. Bo nie jest jasne czy doszło do jakichś nadużyć w sensie łamania prawa. A pani dyrektor pod fałszywym pozorem chce się jej pozbyć. Nie każdy lubi przesadne donosy na siebie. Bo wszystko dobre ale w miarę. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_neoma Na kolana! 10.07.10, 09:39 vimeo.com/12739424 - a to dlaczego potrzebny jest nam hacking systemu edukacji... Odpowiedz Link Zgłoś
hanulka0 Na kolana! 10.07.10, 09:50 Szanowny Panie Kuratorze Podlaski. Prawo oświatowe stanowi, że wszelkie kary (i nagrody) stosowane w danej szkole muszą być wyszczególnione w jej Statucie. Wynika z tego, że: 1. Zastosowana kara została umieszczona na liście dozwolonych sankcji za Pana/Pani zgodą i została przez Władze Szkoły zastosowana zgodnie z prawem (proszę w takim wypadku o kopię tego kuriozalnego regulaminu, spróbuje nim zainteresować RPO i RPD). 2. Kary klęczenia z rękoma podniesionymi do góry nigdy nie było na statutowej liście, zatem Dyrektor samowolnie złamał Statut i należy wyciągnąć w stosunku do niego służbowe konsekwencje. Przy okazji pozwolę sobie zwrócić Pana/Pani uwagę, że klęczenie ma w Polsce głeboko zakorzeniony kulturowo- religijny wydźwięk, kojarzący się z oddawaniem czci i nawiązywaniem osobistej relacji z Absolutem. Jest czymś całkowicie niewłaściwym wykorzystywanie tej pozycji do wymierzania sankcji niesfornym uczniom. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Znowu zaczyna się 10.07.10, 11:40 nagonka na tzw. "właściwe wychowywanie". A ja opiszę obrazek jaki zastałam na holu w szkole podstawowej mojego syna. Dziewczynka spora, lekko nawet otyła i stadko dzieci okładające ją pięściami. W pewnym momencie ta okładana mówi (cytuję)-" przecież mówiłam, że nie w tym miejscu miałaś bić" Żadnego nauczyciela w okolicy, żadnej reakcji. No i teraz, co lepsze. Przesadna reakcja, czy brak opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 11:58 No to teraz zastanow sie, czy dzieci, ktore bily kolezanke, nie byly przypadkiem wychowywane biciem przez rodzicow, specjalistko od obrazków. Acha - wtargnelas w te grupke z piesciami czy raczej przemową? Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 12:56 bene_gesserit napisała: > No to teraz zastanow sie, czy dzieci, ktore bily kolezanke, nie > byly przypadkiem wychowywane biciem przez rodzicow, specjalistko od > obrazków. > > Acha - wtargnelas w te grupke z piesciami czy raczej przemową? > A nie wydaje ci się czasem, że przyczyną jest brak innych zainteresowań, albo też brak umiejętności przewidywania skutków swoich czynów? Moim zdaniem zaniedbania dorosłych, specjalistko od szablonów. Wszystkich do jednej szuflady i oceniać, a co. Nie zainteresował cię fakt, że dzieci w szkołach nie są dopilnowywane. Natomiast jak coś się stanie, prokurator wkroczy. Tylko, że on nie zwróci zdrowia, życia dziecka. Moim zdaniem, przynajmniej w części placówek, bezpieczeństwo dzieci nie jest najważniejsze. Najważniejsze, że jest w jakimś tam regulaminie, byle kontrola się nie doczepiła. Z praktyką już gorzej. Nie rzuciłam się z żadnymi pięściami- po co jeszcze jedne do okładania. Pomyśl chwilę, zanim coś napiszesz. Ale reakcja części kadry nauczycielskiej była żenująca- nie mogą być wszędzie, totalny tumiwisizm. Jak coś się stanie, to bekną, jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 13:28 Zadniedbanie wychowawcze i uzywanie przemocy to - jak pisalam wyzej - dwie niemal tozsame postawy. Obie wynikaja z lenistwa i/lub braku kompetencji. Obie sa naganne. I jak widac z artykulu ryk wuefistki i kary fizyczne nie skutkują - dzieci sa do tego przyzwyczajone, wiedza ze jesli w poblizu dyrekrotki nie ma, moga dokazywac (jak sama dyrektorka mowi, w szkole byly ostatnio trzy zlamania konczyn - mimo jej zenjących staran). Wlasnie taką postawę 'wychowuje' przemoc: nie zachowanie wlasciwe, ale zachowanie niewlasciwe, ale tak, zeby uniknąc kary. A wiec dzieci i tak bedza niegrzeczne, a dodatkowo naucza sie kryc ze swoja niegrzecznoscia, wiec beda mialy rowniez szkole klamstwa i manipulacji. Nie mowiac juz o tym, ze przemoc nauczycieli wobec uczniow jest zakazana prawem i powinna byc ukarana. A kuratorium powinno zdjac z pedagoga obowiazek wykonywania zawodu, do ktorego wymonywania nie ma kompetencji, bo procz przemcy nie zna innych metod wychowawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 20:23 Moze gdyby nie postawa dyrektorki, to tych zlamanych konczyn byloby wiecej? Odpowiedz Link Zgłoś
sikorka68 Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 21:31 "Zadniedbanie wychowawcze i uzywanie przemocy" czy dopiszę: brak wiedzy na temat alternatywnych metod wychowawczych, to nie "dwie niemal tozsame postawy", tylko trzy różne problemy. Na każdy jest inna "recepta". Jesteś "ofiarą" systemu: wrzucamy wszystkich do jednego worka i piszemy "instrukcję obsługi". Tylko, że człowiek jest "złożoną jednostką" i takiej uniwersalnej instrukcji nie napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 22:08 Bardzo ladnie to ujelas o braku uniwersalnej recepty. I o tym powinni pamietac wszyscy, ktorzy usiluja wszystko wpakowac w ramy, ktore uwazaja za jedynie sluszne i prawdziwe. Ale pewnie takiego normalnego i ludzkiego podejscie do problemow nabywa sie z wiekiem i kazdy musi miec swoj wlasny okres "bledow i wypaczen". Chodzi jedynie o to by nie przeginac w zadna strone. Ja pamietam kilka klapsow z dziecinstwa, jakies stanie w kacie czy uwagi wpisiwanie przez nauczycieli. Oczywiscie w momencie karania zawsze bylo wrazenie, ze kara jest niesluszna. Ale nie spowodowalo to u mnie zadnych efektow uboczny :) Jeszcze raz podkresle, ze czesto jest tak, ze brak kary moze doprowadzic do tragedii a trzeba tez pamietac, ze zwykly klaps moze wyrzadzic mniej szkody niz minutowe umoralnianie. Wiele osob traktuje jako prawde objawiona wypowiedzi psychologow czy pedagogow, bo cie maja kilka literek przed nazwiskiemzamiast pomyslec samodzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Znowu zaczyna się 10.07.10, 22:19 Ta instrukcja zaczyna sie od 'nie bij', a dalej to sobie mozna dostosowywac dla kazdy inna 'recepta'. Odpowiedz Link Zgłoś
mali_kali Dogmatyzm 13.07.10, 16:35 Jak kazdy dogmatyzm jest szkodliwy. I tylko sie nie zapluj przed monitorem. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Znowu zaczyna się 14.07.10, 08:37 bene_gesserit napisała: > Ta instrukcja zaczyna sie od 'nie bij', a dalej to sobie mozna > dostosowywac dla kazdy inna 'recepta'. TROLL MANIAKALNY (antilocalisatora propirata). Gatunek ten jest wyjątkowo niebezpieczny, po pierwsze ze względu na swoją agresję, którą przewyższa inne trolle, po drugie ze względu na zdolność do niemal natychmiastowej regeneracji (raz ubity troll maniakalny rychło wraca na grupę), a po trzecie ze względu na przywiązanie do haseł, których zdecydował się "bronić". Na podstawie wieloletnich obserwacji doszliśmy do wniosku, że mechanizm uwewnętrzniania hasła, tak typowy dla trolla maniakalnego, zbliżony jest działaniem do sposobu, w jaki troll zagrodowy przyswaja sobie Netykietę. Troll maniakalny, zasłyszawszy w otoczeniu przypadkowe zdanie (na przykład ["nie bij"], "Quake jest lepszy od Unreala", "Światem rządzą Żydzi", "Macintosh rulez!"), zaczyna utożsamiać je z samym sobą. Sądzimy, że trolle maniakalne traktują te zdania jak swoje imiona. Jakakolwiek polemika z wybranym zdaniem jest podeptaniem imienia trolla, a więc wyzwaniem go na śmiertelny bój. Proszę jednak zauważyć, że troll maniakalny nie jest tak inteligentny jak troll zagrodowy, ponieważ w przeciwieństwie do niego nie może zostać przyuczony do niewygłaszania uwewnętrznionego hasła ani do jego zmiany. Źródło: Klasyfikacja Gatunkowa Trolli Sieciowych, Dokonana Na Podstawie Obserwacji Grup Dyskusyjnych w Hierarchii pl. Opublikowana na grupie pl.rec.gry.komputerowe autor: Jacek Wesołowski listopad 2002 Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 15:45 Najprędzej tam, gdzie zabobony politycznej poprawności miały najwięcej czasu, żeby wydać swoje zgniłe owoce. Uczmy się na błędach innych. To lepiej, niż na własnych. wyborcza.pl/1,76842,8113006,Wielka_Brytania__Uczniowie_do_rewizji_na_zadanie.html Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 16:32 Ten link to akurat bardzo dobre podsumowanie do czego w efekcie doprowadzi poddawanie sie terrorowi poprawnych politycznie idiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 17:13 Twoj sposob argumentacji (furda wyniki kilkudziesieciu badan naukowych, wazne co wujek heniek napisal na jednym portalu) za to swietnie obnaza pewna charakterystyczna dla twojej opcji plyciznę. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 17:33 Jeśli fakty przeczą "wynikom badań naukowych", tym gorzej dla faktów. pl.wikipedia.org/wiki/%C5%81ysenkizm Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 18:39 No i to sobie przeczytaj: www.dziecinstwobezprzemocy.pl/strona.php?p=45 "Doświadczenia badanych dotyczące krzywdzenia w dzieciństwie * 60% badanych pamięta, że chociaż raz dostali lanie w dzieciństwie. Co piątemu z nich (19%) zdarzyło się to wiele razy. Doświadczenia takie częściej deklarowali starsi respondenci oraz ci, w których rodzinach nadużywano alkoholu. * W grupie osób, które doświadczyły w młodości kar fizycznych, tylko 8% oceniło, że kary te negatywnie wpłynęły na ich dalsze życie, 32% osób uznało, że nie miały żadnego wpływu, a 43%, że miały wpływ pozytywny – „wyszło im na dobre”. Nie potrafiło dokonać jednoznacznej oceny 17% osób." Osiem procent nawiedzonych ma decydowac co jest dobre dla calego spoleczenstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 19:00 Z wynikow badan zamieszczonych na tej stronie wynika, ze im rzadzeje dziecko bylo karane w mlodosci tym wiecej razy bylo karane w wieku 15- 18 lat. Cos bylo takiego, ze jesli Jas sie nie nauczy to... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 19:59 Jak pisalam - bite dzieci ucza sie ukrywac rozne rzeczy przed rodzicami i klamac oraz manipulowac. Co nie oznacza, ze sa grzeczniejsze - po prostu oszukuja rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 20:00 Nawiedzeni juz podyktowali, zmieniajac prawo. Boj się :))) Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 20:22 Prawo ma to do siebie, ze bez problemow sie je zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Otrzeźwienie prędzej czy później przyjść musi 10.07.10, 22:20 To zmien :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
gspisak Na kolana! 10.07.10, 16:21 Są tacy ludzie, którzy niezależnie od tego czy za młodu klęczeli w kącie czy nie, wyrosną na głupków. Innym nawet bicie w tym nie przeszkodzi. Ale i tak stado dzieciorów trzeba trzymać we względnej dyscyplinie, każdy nauczyciel gimnazjum to wie. Klęczenie nie jest jakąś straszną torturą. Ktoś kto czyta ten tekst i się ciężko oburzył, prawdopodobnie nigdy nie pracował w szkole i nic nie wie o życiu. Na zachodzie, na który tak często GW się powołuje, dzieciory nie muszą klęczeć. Nawet o tym nie słyszały. Dlatego pewnie tyle ćpają, mordują i gwałcą. Trzeba wybrać czego chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 17:14 Ja nie musialam kleczec, a nie cpam i nie zabijam o_O Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Na kolana! 10.07.10, 17:51 bene_gesserit napisała: > Ja nie musialam kleczec, a nie cpam i nie zabijam o_O Na to przedpiśca już odpowiedział: Są tacy ludzie, którzy niezależnie od tego czy za młodu klęczeli w kącie czy nie, wyrosną na głupków. Odpowiedz Link Zgłoś
podhajce Na kolana! 10.07.10, 17:30 Dobrze że nie kazała przynieść grochu i ryżu. Kierowałam szkołą w woj.opolskim w okresie kiedy do szkół wprowadzono religię. Księża katecheci ewidentnie nie radzili sobie z dyscypliną . Kiedyś do klasy zwabił mnie hałas...i wtedy zobaczyła biednego ośmioklasistę klęczącego na rozsypanym grochu z podniesionymi do góry rękami. Szok..Najdziwniejsze jest to ,że kiedy o tym wydarzeniu rozmawiałam z księdzem w gabinecie ,on uważał swoją "metodę wychowawczą"za całkiem normalną ,a mnie za czepialską ..(nie jestem antyklerykałem-tak dla porządku). Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 20:01 I co bylo potem? Katecheta nadal uczyl? Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Na kolana! 10.07.10, 20:26 Jak sie maja Twoje poglady do Twojej sygnaturki? Moze powinnas (czy tez powinienes) pisac zamiast zona- panstwo? Bylboy to adekwatne do prezentowanych przez Ciebie pogladow. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 22:21 Proponuje, zebys skupila sie na argumentach, a nie osobie dyskutanta - dla twojego dobra. Wytlumaczylam czy wolisz parę klapsow - tak dla lepszego pojęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Na kolana! 10.07.10, 22:29 Masz typowe podejscie osoby, ktorej brakuje argumentow. Nie odpowiedzialas/es na moje pytania. Kontrargumentow tez zadnych nie podalas, poza stereotypowymi, prezentowanymi przez politycznie poprawnych idiotow. Nie przemawiaja do Ciebie przeprowadzone dwa lata temu badania. Dla mnie bardziej wiarygodne sa wynika badan opini spolecznej niz najbardziej naukowe wywody, produkowane pod zalozona teze. Klapki na oczach, nie pozwalajace zobaczyc roznicy miedzy klapsem a biciem swiadcza jedynie o ubostwie pojec. Twierdzenie, ze maltretowanie psychiczne jest mniej szkodliwe od klapsa jest w ogole ponizej wszelkiej krytyki. No a juz straszenie klapsami, kiedy ubralo sie skore przeciwnika tychze swiadczy o problemach z jaznia :) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Na kolana! 10.07.10, 22:43 westlondon napisała: > Masz typowe podejscie osoby, ktorej brakuje argumentow. > Nie odpowiedzialas/es na moje pytania. A konkretnie ktore? Na to o zgodnosc mojej sygnaturki z czymstam? Wybacz, nie potraktowalam tego powaznie. > Kontrargumentow tez zadnych nie podalas, Nie :) O ile oczywiscie nie uznamy za kontrargumenty wynikow kilkudziesieciu, o ile nie kilkuset badan naukowych :P > poza stereotypowymi, prezentowanymi przez politycznie poprawnych idiotow. Nie rozumiem, o co ci chodzi z poprawnoscia polityczną. Jesli to twoj strach na wroble, to na mnie nie dziala, obawiam sie. Moze poszukaj innego? > Nie przemawiaja do Ciebie przeprowadzone dwa lata temu badania. Jedne-jedyne, ktore udalo ci sie znalezc i ktore nie przecza tezom kilkudziesieciu przytoczonych przezemnie. I ktorych wynik logicznie i jak dziecku ci wytlumaczylam. Osso więc chodzi? > Dla mnie bardziej wiarygodne sa wynika badan opini spolecznej niz najbardziej > naukowe wywody, produkowane pod zalozona teze. To arcyciekawe, ale najpierw musialabys udowodnic, ze wyniki wszystkich kilkudziesieciu jesli nie kilkuset badan nt szkodliwosci bicia dzieci z ostatnich dziesiecioleci zostaly, jak to bylas laskawa ujac, 'wyprodukowane pod zalozona teze'. Inaczej, rozumiesz, wychodzisz troche na glupka, a tego chyba nie chcesz? > Klapki na oczach, nie pozwalajace zobaczyc roznicy miedzy klapsem a biciem > swiadcza jedynie o ubostwie pojec. Ja bym powiedziala, ze to ty prezentujesz typowe podejscie osoby, ktorej brakuje argumentow. Zauwazylam bowiem, ze dla takich jak ty symptomatyczne jest w momencie przyszpilenia argumentami atakowanie osoby rozmowcy, zamiast argumentow rozmowcy. Tylez to smutne, co konczace dyskusje, obawiam sie. > Twierdzenie, ze maltretowanie psychiczne jest mniej szkodliwe od klapsa jest w > ogole ponizej wszelkiej krytyki. To badz laskawa wskazac, gdzie cos takiego napisalam, bo nie przypominam sobie. A jesli jednak nie napisalam, to wstydz sie, klamczucho. Zdaje sie tych 'pare klapsow' od rodzicow zaszkodzilo ci bardziej, niz chcesz wiedziec :( > No a juz straszenie klapsami, kiedy ubralo sie skore przeciwnika tychze swiadcz > y > o problemach z jaznia :) O, znowu atakujesz osobe, a nie argumenty. Pisalam juz, ze to symptomatyczne? :( Nie boj nic - o klapsach to byly takie zarty, troche moze powazniejsze, zeby ci uswiadomic absurd takich metod. Ja ludzi 'w celach wychowawczych' nie bije. Odpowiedz Link Zgłoś
westlondon Re: Na kolana! 12.07.10, 22:49 Chociazby o wskazanie JEDNEGO wyniku badania, ktore udowadnialoby, ze dwa klapsy albo 15 minutowe stanie w kacie powoduje niedostosowanie spoleczne? Czy widzisz roznice miedzy dwoma klapsami a biciem? O sygnaturke tez. Zawsze mi sie wydawalo, ze jak ktos cos umieszcza w "podpisie" to sie z tym identyfikuje. Wyniki badan naukowych mozna sobie wsadzic do... segregatora na przyklad. Z calkiem niedalekiej przeszlosci: wyniki badan nad rozprzestrzenianiem sie wirusa swinskiej grypy. Dziesiatki, jesli nie setki powoaznych naukowcow alarmowalo jak to miliony ludzi beda padac jak muchy. Jeszcze do niedawna wedlug wielu powoaznych naukowcow homoseksualizm byl choroba. I na to tez byly dzisiatki a moze nawet setki powanych naukowych badan. Oczywiscie, jesli chcesz to mozesz sobie zrobic religie z wiary w wyniki badan naukowych ale sa ludzie, ktorzy jednak preferuja po prostu zdrowy rozsadek. Poprawnosc polityczna, to zaden strach na wroble. Tym bardziej, ze wroble daly sobie wmowic, ze sa za glupie zeby myslec samodzielnie i bezkrytycznie akceptuja papke medialna serwowana przez PPI. Nie tyle, ze jedne jedyne udalo mi sie znalezc (bo po co szukac, sloro i tak dla Ciebie wiarygodne sa te robione na zamowienie). Te jedne akurat byly mi znane tuz po ich przeprowadzeniu. Ja nie musze nic udowadniac. Rzecz w tym, ze wyniki, ktore nie potwierdzaja lansowanych medialnie tez nie maja szans na przebicie sie do wysokonakladowych mediow. Zabraklo argumentow to sie atakuje personalnie? Nie podalas/es ani jednego argumentu wiec trudno w ogole mowic (pisac) o przyszpileniu. A teraz jeszcze czepianie sie slowek. Nie napisalas doslownie o maltretowaniu psychicznym. Ale ciegle powtarzanie tego samego drugiej osobie, dzien w dzien np. przez dwa miesiace jest niewatpliwie takim maltretowaniem. A co robisz z ludzmi w celach wychowawczych? Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Na kolana! 13.07.10, 11:28 Mi pochlebia twoje zainteresowanie moja osoba, ale nie zwyklam pisac o sobie na forum. Pozostaje pytanie, czemu z takim zapalem skupiasz sie na mnie, a nie na tematyce wątku. Zdaje sie ze moja koncepcja 'brakuje mi argumentow, czepnę się osoby' nadal pasuje do twoich wypowiedzi. Mimo subtelnych aluzji. Reszte powtorzonych przez ciebie po raz ktorys watpliwosci, mam wrazenie, rozplatalam w tym watku kilakrotnie, wiec wybacz - trwaj przy swoim ideale wychowania twoich ewentualnych dzieci, ale bacz, by nie robic tego publicznie i zeby sie o tym nikt nie dowiedzial, bo mozesz miec klopoty. W calej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
robotnikbudowlany Re: Na kolana! 13.07.10, 13:34 Dziekuje Ci, bene_gesser, za dzielne stawianie czola ludzkiej bezmyslnosci i znieczulicy poniektorych. Niektorzy nie poznali prawdziwego wychowania polegajacego na dawaniu dobrego przykladu i budowaniu prawdziwego autorytetu swoja, podkreslam, swoja godna postawa. Niektorzy nadal myla autorytet rodem z obory, z autorytetem w rodzinie. A innych zwolennikow klapsow pozostaje chyba tylko raczyc klapsami, bo innych "metod wychowawczych" oni niestety nie znaja. Oraz wprowadzac nadzor prawny. NIeprzekonanym pozostaje sie doksztalcac, a przede wszystkim zastanowic nad samym soba. Dobra pomoca moze okazac sie odpowiednia lektura, chocby "Aniołki z Bracklesham". Tam mozna sie dowiedziec, jak konczy sie niegodne, nieludzkie traktowanie dzieci. Samozadowolenie jest gorsze od faszyzmu. A piewcy wychwalajacy klapsy przypominaja mi raczej rodzica okaleczajacego pocieche i cieszacego sie, ze teraz lepiej zebrze. Gdzie zaprowadzi nasze spoleczenstwo taka logika, bali by sie dowiedziec nawet tacy piewcy. Jak mowia, ignorancja jest blogoslawienstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
misiu-1 Re: Na kolana! 13.07.10, 13:38 robotnikbudowlany napisała: > Jak mowia, ignorancja jest blogoslawienstwem. Gdyby tak było, już byłabyś wyniesiona na ołtarze. Odpowiedz Link Zgłoś
smartbonnie Na kolana! 10.07.10, 21:36 Osobiście nigdy nie byłam "dzieciorem" i znam wielu zachodnich studentów, są bystrzy, zaradni, twórczy. Ludzie wychowywani w "dyscyplinie" nie wyrabiają sobie cech charakteru niezbędnych w nauce i innych zawodach wymagających samodzielnego działania i myślenia, do końca życia działają "na pych". Są metody wychowawcze, które rozwijają inicjatywę i jednocześnie szacunek dla prawdziwych - a nie malowanych - autorytetów. Zastraszanie do nich nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
smartbonnie Na kolana! 10.07.10, 21:39 No, niestety :/ Myślę, że matematyczka raczej sobie poradzi, chociaż pewnie nie będzie miała spokojnej emerytury na łonie natury tak jak chciała - trzeba będzie jechać za pracą - ale dzieci żal. Odpowiedz Link Zgłoś