ubiquitousghost88 09.07.10, 20:18 Proponuję, aby Pan Hrabia przywrócił prawo pierwszej nocy. Musimy nawiązać jakoś do tradycji! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
malak3007 Krystyna rolniczka? 09.07.10, 20:33 "Często te ziemie są uprawiane tylko na pokaz (np. raz w roku orane)." Pani Krystyno pole orze się raz w roku. Proszę sprawdzić i poprawić, a następnym razem się przygotować! Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Może p. Krysi raz w roku wystarcza? 09.07.10, 20:36 malak3007 napisał: > "Często te ziemie są uprawiane tylko na pokaz (np. raz w roku orane)." Pani Kry > styno pole orze się raz w roku. > Proszę sprawdzić i poprawić, a następnym razem się przygotować! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Chyba nie o to w tym wszystkim chodzi? 10.07.10, 06:54 malak3007 napisał: > "Często te ziemie są uprawiane tylko na pokaz (np. raz w roku orane)." Pani Kry > styno pole orze się raz w roku. > Proszę sprawdzić i poprawić, a następnym razem się przygotować! "Pani Krystynie" chodzi o to, że taki niby-rolnik nic więcej na swojej ziemi nie robi, oprócz zaorania jej raz do roku "na pokaz". W ogóle nie utrzymuje się z rolnictwa, a, np., z bycia taksówkarzem w mieście, plus dopłaty z Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
coondelboory Re: Ruszaj na wieś, Platformo 09.07.10, 21:00 Podatek rolny ma jak widać same wady, cytuję : > ten podatek jest niski, nie zależy do dochodów, ale od liczby > posiadanych hektarów, i płacą go wszyscy Zatem ideałem podatku według PO jest podatek wysoki, zależny nie od majątku lecz od bieżących dochodów (i kosztów) i płacony tylko przez niektórych. Ktoś tu chyba goni w piętkę, a może to już paranoja... C. Odpowiedz Link Zgłoś
coondelboory Jeszcze o podatku 09.07.10, 21:14 Nie ma możliwości edycji, więc dopiszę pod spodem: Podatek dochodowy jest potwornie drogim i skomplikowanym narzędziem, przepisy regulujące jego wymiar i pobór zmieniają się kilka razy w roku a sam podatek zależy od rozmaitych interpretacji. Rezygnacja z podatku rolnego (do obliczenia i poboru którego potrzeba dwóch liczb i jednego mnożenia) na rzecz dochodowego to czystej wody sabotaż gospodarczy. Żeby było śmieszniej - równocześnie trwają nieustanne prace nad podatkiem katastralnym, który jest funkcjonalnie odpowiednikiem rolnego. C. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Re: Jeszcze o podatku 10.07.10, 08:33 No, ja bym chciała, żeby wprowadzić rolnikom katastralny w TAKICH SAMYCH stawkach, jak w mieście! Poza tym - skoro podatek dochodowy jest taki zły, to dlaczego podatnik musi płacić od najniższych przychodów, żeby rolnik mógł mieć emerytury, opiekę zdrowotną, dopłaty do paliwa, dopłaty do preferencyjnego oprocentowania, dopłaty do dotacji unijnych, obiady dla dzieci w szkole, socjal na życie na wsi, pieniądze na gimbusy, remonty dróg itd.???? A co do interpretacji - to fakt : w ustawie zamiennie jest napisane: "dochód", lub "przychód" , żeby było pole do kombinacji. Bo w końcu podatnik płaci od przychodu pomniejszonego o koszty jego uzyskania, czyli jakieś ca 1 tys. zł rocznie. Więc tak samo trzeba opodatkować rolników! Odpowiedz Link Zgłoś
tomasso3 Re: Jeszcze o podatku 10.07.10, 10:15 święte słowa najbardziej mnie wkurza ta kasa na remonty dróg ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: Jeszcze o podatku 10.07.10, 13:03 Skoro jest tak skomplikowany i drogi to czemu jest tak powszechnie stosowany? Może dlatego, że jest bardziej logiczny i bardziej społecznie "sprawiedliwy" niż podatek rolny? Przecież można by wprowadzić podatek od głowy (powiedzmy 1500 zł od osoby), super prosto się liczy, nawet przedszkolak sobie poradzi, niskie koszty obsługi, tylko kto na tym skorzysta? Istnieje wiele sposobów rozliczania się z podatku dochodowego(może tu chodzi o te interpretacje?), a skoro tyle milionów ludzi sobie radzi z jego płaceniem to i rolnicy sobie poradzą. No, chyba, że uważasz, że większość rolników to idioci którzy nic poza rolnictwem nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
coondelboory Re: Jeszcze o podatku 10.07.10, 15:56 > Może dlatego, że (dochodowy) jest bardziej logiczny i bardziej > społecznie "sprawiedliwy" niż podatek rolny? A co jest logicznego i społecznie sprawiedliwego w podatku, którego trzeba zapłacić tym więcej, im więcej się zaoszczędzi? Mało wiesz o podatku dochodowym, albo znasz go jedynie z prościutkiej perspektywy pracownika najemnego, któremu z pensji pracodawca odcina zaliczki i który raz do roku wypełnia PIT taki czy owaki. Prawda jest taka, że dochodowy to plątanina przepisów i grzezawisko interpretacji. Teoretycznie podatek płaci się od różnicy między tym co dostajesz, a tym co wydajesz. Ale nie do końca - bo to ministerstwo ustala co uznaje za koszt i zmienia mu się dosyć często. Na dokładkę, swoje zdanie artykuuje czasem niejednoznacznie i powstaje pole do popisu dla urzędów skarbowych. Oraz doradców podatkowych, firm księgowych, prawników i całej czeredy urzędników przerabiającej herbatę na siki, której praca jest w istocie zupełnie jałowa, a niezbędna przy sprawdzaniu zeznań podatkowych. Czasu przedsiębiorcy rozliczanego dochodowym nie liczy nikt, a jego wartość w skali kraju pewnie grube miliardy. Dochodowy z racji założeń jego konstrukcji prowokuje rozmaite przekręty - zaniżanie wartości przychodu, zawyżanie kosztów, lub wręcz ich fikcyjne kreowanie. Nadzieja, że w zarobi się cokolwiek na wprowadzeniu dochodowego w rolnictwie to naiwność, a powoływanie się przy tym na "sprawiedliwość" to czystej wody hucpa i populizm. Odpowiedz Link Zgłoś
thorn5 Re: Ruszaj na wieś, Platformo 09.07.10, 21:39 Gdybym miał w domu pół babę, pół wieloryba, też zostałbym gejem. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Ruszaj na wieś, Platformo 09.07.10, 23:56 Za 30 lat będziesz miał. Chyba, że gejem zostaniesz wcześniej. Powodzenia na nowej drodze życia! Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 08:31 thorn5 napisał: > Gdybym miał w domu pół babę, pół wieloryba, też zostałbym gejem. A co wstretny homofobie, myslisz, ze bycie gejem to cos zlego ? Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 10:37 tak nie uważam, homoterrorysto. tylko współczuję tym chorym zboczeńcom, tak, jak współczuję każdemu choremu człowiekowi. Odpowiedz Link Zgłoś
heofon Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 11:33 pal666 napisał: > tak nie uważam, homoterrorysto. tylko współczuję tym chorym zboczeńcom, tak, jak współczuję każdemu choremu człowiekowi. Czyli tak, jak my wszyscy Tobie współczujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Re: Ruszaj na wieś, Platformo 11.07.10, 16:12 kto to są ci "my wszyscy", w imieniu których się wypowiadasz ? Ty i drugi zboczeniec, twój tzw. "partner" ? Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah 500 dni,,,,, 09.07.10, 21:47 Jesli ktos ma zludzenia ze PiS lewica,da 500 dni spokoju to chyba sie wczoraj narodzil,,juz na drugi dzien po wyborach na scene PiS lewicy ,kabaretu wystapila Klempa z wnoskiem o,,,,,ponowne przesluchanie,(jakby nie bylo raportow) ale jej sie czytac nie chce,,, a zaraz poniej na scene PiS-lewicy kabaretu wskoczyl,,,,,Macierewicz z komisja do zbadania wypadku,widac on fachowiec w tych sprawach,tylko p.Macierewicz moze zamiast komisji po prostu tak po ludzku spytac Jarka , jakie dal o s t a t n i e instrukcjie dla brata i,,,,,wszystko bedzie jasne...;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ibnalqq Re: 500 dni,,,,, 10.07.10, 00:16 Masz nierówno poukładane pod sufitem. Nie istnieje jakikolwiek podwód dla którego opozycja miałaby dać temu rządowi 500 dni spokoju. Tusk mówił ogólnie o 500 dniach, a nie 500 dniach spokoju od opozycji. Zresztą, jakie to ma znaczenie? Większość bezwzględna w parlamencie jest, Pałac Namiestnikowski odbity. Nie ma już JAKICHKOLWIEK wymówek. Ale dla lemingów to oczywiście nie do przyjęcia. Bez pozdrowień. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: 500 dni,,,,, 10.07.10, 06:58 ibnalqq napisał: > Masz nierówno poukładane pod sufitem. Nie ma to jak "argument"! Merytorycznie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mapokl Re: 500 dni,,,,, 10.07.10, 12:55 Wydaje mi się, że jest to skierowane do wyborców a nie do opozycji. Ale może się mylę... Likwidację KRUS-u jak najbardziej popieram. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa1-23 Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 08:26 Powyższe rozważania ilustrują ciekawe zjawisko- obawę, czy można w końcu stosować Konstytucję? Przecież to paranoja! Dlaczego politycy tolerują szarą rolniczą strefę? Dlaczego jedni obywatele musżą płacić podatki od NAJNIŻSZYCH przychodów, a dla rolników planuje się podatki od jakiegoś pułapu? Poza tym - w mieście płaci się podatek od nieruchomości. Więc podatek rolny, płacony w wg wielokrotnie niższych stawek jest jak najbardziej na miejscu. Po drugie - większość wsi żyje z tzw. socjalu, czy na koszt podatników. Nie widzę powodu, żeby to przedłużać. Po trzecie - wspólna polityka rolna generuje wysokie ceny żywnośći - wystarczy porównać ceny unijne z cenami spoza UE - i uwzględnić siłę nabywczą, a więc precz ze wspólną polityką!! I ostatnie - a dlaczego akurat rolnictwo ma się opłacać? Dlaczego nie wynalazczość, innowacje albo leczenie, czy nauczanie, czy inna pożyteczna praca! Czy UE służy tylko pasożytom? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 09:10 Efektem działania WPR były wysokie ceny żywności. To się skończyło po 2000 roku, obecnie ceny żywności (dla producenta) są bardzo zbliżone do cen światowych, na tyle, na ile jest to możliwe wobec różnicy w warunkach produkcji. Koszty produkcji np. wołowiny będą jeszcze przez dziesięciolecia niższe w Argentynie niż w Europie (i w Polsce). Podobnie ceny zboża w USA. Wynika to ze struktury agrarnej - pól i pastwik o powierzchniach tysięcy hektarów, w porównaniu z dziesiątkami hektarów w Europie. Proponowane zmiany w perspektywie po 2014 roku zakładają uwolnienie rynku na import ze świata. Doprowadziło by to do zaniechania produkcji rolnej w znacznej części Europy i w zakresie wielu produktów (tych transportowalnych). Remedium mają być dopłaty dla rolników nie za produktywność, lecz np. różnorodność. Pytanie jest takie: czy Europejczyk chce mieć jako-tako normalną wieś? Czy jako wartość godną zapłaty uznaje różnorodność biologiczną, szchownicę pól, krowy na łąkach i owce na halach? Czy też, dla oszczędności, woli przez 20 kilometrów jechać drogą mając po obu stronach po horyzont pole rzepaku albo kukurydzy, bez głosu ptaka i zerkających na szosę saren? Wybór nie jest jednoznaczny, opinie są różne. Następnym razem na eurowyborach pytajcie o to swoich kandydatów i niech będzie tak, jak zechce większość. Odpowiedz Link Zgłoś
coondelboory Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 16:03 > w mieście płaci się podatek od nieruchomości. Więc podatek rolny, > płacony w wg wielokrotnie niższych stawek jest jak najbardziej na > miejscu. To znaczy jakich stawek - wykaż się wiedzą kotku i pogadajmy o konkretach. > większość wsi żyje z tzw. socjalu, czy na koszt podatników. > Nie widzę powodu, żeby to przedłużać Tak ściśle rzecz biorąc to na koszt podatników żyje cała budżetówka. W tym policja, wojsko, straż pożarna, służba zdrowia, edukacja, wszyscy urzędnicy oraz wszystkie firmy obsługujące tą sferę. Oczekuję, że równie żarliwie będziesz się domagać nieprzedłużania tego stanu. C. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasso3 Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 10:20 coś tu nie gra z jednej strony podatek gruntowy z góry jest określany jako niski, a z drugiej autor pisze, że nie zależy od dochodu. No to chyba przy mizernym dochodzie czy jego braku niski nie jest. Ciekawy jest też argument o tym, że rolników nie stać na zakup ziemi z ANR. Jeśli tak jest to skąd te rekordy cenowe na przetargach? Marsjanie kupują, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 13:53 Oczywiście, są rolnicy, których stać na zakup ziemi z ANR, ale jest ich niewielu - takich, których dochody starczają na akumulację. Przeciętne polskie gospodarstwo, o powierzchni kilku hektarów, pozwala na jakie-takie przeżycie, dopiero kilkadziesiąt hektarów umożliwia sensowny rozwój. Na 7-8 hektarach, z tradycyjnymi uprawami, żyje się biednie, ale na tej samej powierzchni pod szkłem, albo z uprawami (hodowlami) o wysokiej wartości dodanej - bardzo dostatnio. Zatem dla tradycyjnego rolnika na paru hektarach podatek gruntowy nie jest niski w relacji do jego beznadziejnie małych dochodów. Dla bystrego rolnika, który wie, co i jak uprawiać/hodować, to śmiesznie niski wydatek. Według mnie, najlepszym sposobem na tę sytuację jest możliwie powszechna edukacja, żeby tych bystrych było jak najwięcej. A póki co, rozsądne byłoby faktycznie zróżnicowanie podatków w zależności od dochodów, z możliwością ich uproszczonej kalkulacji według typów upraw. Odpowiedz Link Zgłoś
coondelboory Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 16:11 > Na 7-8 hektarach, z tradycyjnymi uprawami, żyje się biednie, > ale na tej samej powierzchni pod szkłem, albo z uprawami > (hodowlami) o wysokiej wartości dodanej - bardzo dostatnio. Niestety, te uprawy o wysokiej wartości dodanej, których uprawa na 8 hektarach daje szansę bardzo dostatniego życia są skrupulatnie niszczone przez policję, a ich bystrzy właściciele idą do paki na wiele lat. Swoją drogą - zróżnicowanie podatku w zależności od profilu gospodarstwa już jest - patrz "działy specjalne produkcji rolnej" C. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk_wj Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 16:46 oczywiście, że są działy specjalne, podlegające pod CIT. Są one jednak dość nieliczne i nie obejmują wszystkich produkcji wysokodochodowych. Wystarczy porównać dochodowość produkcji zboża i owoców miękkich. Nie sądzę również, aby wielu rolnikom udało się wyżyć z produkcji roślin zawierających psychotropy. Przy legalizacji straciłyby one urok owocu zakazanego a tym samym atrakcyjność dla większości konsumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
coondelboory Re: Ruszaj na wieś, Platformo 10.07.10, 17:02 Działy specjalne nie "podlegają pod CIT", to są pewne formy działalności rolniczej, właśnie teoretycznie wysokodochodowe, które są obciążone ryczałtowym podatkiem. CIT w rolnictwie oczywiście też można płacić i pewnie robią to firmy (np. spółki z o.o., akcyjne) prowadzące działalność gospodarczą w formie produkcji rolniczej (są takie). PIT i VAT oczywiście też można w rolnictwie płacić, zakazu nie ma i znam ludzi, którzy na taką formę opodatkowania się zdecydowali. Ja sam wahałem się nad tym, właśnie z racji możliwości robienia sobie odliczeń kosztów - ot, np autko bez VAT, paliwo w koszty, tak samo budowa chaty, ogrzewanie, prąd (tu za chwilę pewnie odezwą się etaciarze z budżetówki, że do "czego to podobne, żeby coś sobie odliczać"), ale odpuściłem sobie ten PIT i VAT właśnie z racji totalnego pop....... przepisów. Jak ktoś musi, to niech się z tymi bucami ze skarbówki użera, ja póki co płacę w gminie raz na kwartał rolny i leśny (mam ponad 15 ha lasu) i przepłacam w cenach za wszystko co kupuję (VAT), ale mam spokój. C. Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Dyzma-Komorowski potrzebuje 5000 dniu spokoju 11.07.10, 09:57 żeby coś zrobił dla Polski smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_wuj Re: Dyzma-Komorowski potrzebuje 5000 dniu spokoju 11.07.10, 21:41 Redaktorka proponuje PSLowi zblokowanie list z PO? A czy przypadkiem zniesienie bloków nie było jedna z pierwszych ustaw obecnego Sejmu? Odpowiedz Link Zgłoś