1zorro-bis 15.07.10, 07:52 nie nalezy sie wiecej przejmowac belkotem Kaczynskiego. Bredzi, bo przegral wybory.....Zostal mu tylko juz kotek. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
czyzyk331 Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 08:27 Polecam do poczytania: ludwikdorn.salon24.pl Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 08:31 "Pozbierają szczątki Tuska". Samolot dla władców Polski – przetarg ustawiany. Tobyły prorocze słowa dziennikarza tygodnika NIE...tylko nie przewidział, ze ten los spotka prezydenta! www.nie.com.pl/art21369.htm www.nie.com.pl/art21635.htm www.nie.com.pl/art21851.htm Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 08:33 W NIE i co dalej „Pozbierają szczątki Tuska” („NIE” nr 34/09) – w tej i następnych publikacjach donieśliśmy, że śmierdzi wokół przetargu na samoloty rządowe. Rząd zwleka z ogłoszeniem przetargu, jednocześnie usiłując wyleasingować nienadające się do tego brazylijskie samoloty firmy Embraer. Takie rozwiązanie byłoby bezprawne (naruszenie ustawy o zamówieniach publicznych) oraz nieekonomiczne (kilka razy droższe niż zakup nowych, lepszych maszyn). 12 listopada 2009 r. poseł Ludwik Dorn (Polska Plus) zapytał sekretarza kolegium do spraw służb specjalnych Jacka Cichockiego o to, czy w ramach „Tarczy Antykorupcyjnej” wie coś na temat aktywności wojskowych służb specjalnych w związku z podejrzeniem nieprawidłowości przy przetargach na samoloty rządowe. 5 stycznia 2010 r. Jacek Cichocki na ręce marszałka Sejmu złożył odpowiedź; wyjaśnił, że sprawą samolotów dla rządu zajmuje się Służba Kontrwywiadu Wojskowego i Żandarmeria Wojskowa. Na razie obserwują, nie ulega jednak wątpliwości, że embraery to samoloty rejsowe nieprzystosowane do przewozu VIP-ów, a ich ewentualny leasing jest kosmicznie drogi. 15 stycznia 2010 r. Ludwik Dorn zapowiedział rozpoczęcie konsultacji z klubami i kołami parlamentarnymi w sprawie wniosku o wotum nieufności dla ministra Bogdana Klicha./Autor: AR www.nie.com.pl/art22099.htm Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Podpis Klicha.. 15.07.10, 08:36 "Aleksander Szczygło, który zginął na pokładzie rozbitego tupolewa, nie miał sobie nic do zarzucenia. Jako ustępujący minister obrony narodowej przekazał następcy, Bogdanowi Klichowi, przygotowany przetarg na zakup samolotów średniego zasięgu. Dokumentacja była zapięta na ostatni guzik, wystarczył jeden podpis nowego ministra. Zamiast tego minister Klich swój szacowny podpis złożył pod decyzją numer 220 z 2 lipca 2009 r., którą powołał zespół mający na celu doprowadzenie do przejęcia przez 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego dwóch samolotów typu Embraer 17S LR. W punkcie 7 tego dokumentu Klich definitywnie rozprawił się z przetargiem: Traci moc decyzja Nr 427/MON Ministra Obrony Narodowej z dnia 21 września 2007 r. w sprawie wyposażenia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w nowe samoloty do przewozu ważnych osób w państwie (Dz. Urz. MON Nr 18, poz. 192). Konsekwencją był totalny paraliż." www.nie.com.pl/art23117.htm Odpowiedz Link Zgłoś
szlag_mnie_trafi PiSioczki biedne - jak wy się miotacie. 15.07.10, 11:13 Przecież według was, to Ruskie spowodowały katastrofę. Co to za różnica, czy wprowadzili w błąd pilota Tupolewa, czy innego samolotu? Zdecydujcie się - Ruskie zabiły, czy sprzęt zawinił? Na razie, to tylko sie ośmieszacie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: PiSioczki biedne - jak wy się miotacie. 15.07.10, 11:20 Komentujesz nie ten artykuł. Ale czy można spodziewac się logicznego myślenia po POpowcach? Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski Artykuł jeśli nie ten, to tamten 15.07.10, 12:03 POpowcy długo nie otrząsną się PO ciosie, jaki zadałeś im tym komentarzem. Zwłaszcza, że mógłbyś go doklejać praktycznie do każdej wypowiedzi. A to, że PiSowcy chwytają się brzytwy, cytując NIE, którego isntnienia na rynku prasowym kilka tygodni przedtem ta sama zgraja nie chciała nawet zauważać, jest faktycznie śmiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: Artykuł jeśli nie ten, to tamten 15.07.10, 12:30 Ty sobie lubisz ustawiac rzeczywistość czy jak? żaden ze mnie PiSowiec a - powiedzezmy - ideowo bliżej mi do PO. Ale to jest troche ak jak było z ideowymi komunistami - najbardziej zwalczana przez system komuniostyczny grupa ludzi. Nie podobaja mi sie pewne geby, wysoko postawione geby z miłosciwie panujacej partii. Za duzo widziałem niezbyt czystych zagrań z ich strony. Co do NIE. Nie czytam /brzydzę sie, fakt/. Natomiast jeżeli ktoś publikuja jakis dokument lub dokładnie go opisuje to co robić? Stwierdzic, że nie powołamy się na to, bo nie lubimy tego, kto materiały zdobył. A może woałbyś powoływanie sie na GPol? Srodowisko GW bardziej kojarzy sie z NIE (wiesz, ludzie honoru i inne takie... pamietasz?). Skoro wiec nawet zaprzyjaźn ione, antykatolickie i antypisowskie NIE wyciaga takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja PO = klapki na oczach 15.07.10, 18:24 szlag_mnie_trafi napisał: > Przecież według was, to Ruskie spowodowały katastrofę. Co to za różnica, czy > wprowadzili w błąd pilota Tupolewa, czy innego samolotu? > > Zdecydujcie się - Ruskie zabiły, czy sprzęt zawinił? Na razie, to tylko sie > ośmieszacie. Ośmieszają się ludzie, którzy nie chcą przyjmować do wiadomości faktów, bo im nie pasują do światopoglądu. Tupolew nie powinien wogóle próbować lądować na tym lotnisku, w taką pogodę. Jest za duży na tak słabe lotnisko. Jak-40 sobie jakoś poradził przy trochę słabszej mgle i możliwe, że udałoby się poderwać mniejszą maszynę. Był przetarg na nowe małe samoloty, i to się liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 słowo-komentarza do czyzyk331.... 15.07.10, 10:39 Co ma wspólnego Klich z latami 2006-2007 ? Bo chodzi o przetarg z tych lat ! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: słowo-komentarza do czyzyk331.... 15.07.10, 11:28 Czytając warto tez mysleć. Samo rejestrowanie literek w różnych obszarach kory mózgowej to jeszcze nie umiejętność czytania ze zrozumieniem. Klich z latami 2006-2007 ma tyle wspólnego, że praktykował jakąś medycynę w tym czasie. A na poważnie - przetarg, który z powodu dziwnych ruchów Rasdosława S. nie mógł odbyc się przed końcem 2007 roku, został przekazany do przeprowadzenia nowym władzom /przypomina, chodzi o PO/. Ale niemoty z PO nie były w stanie - mając spolegliwego koalicjanta! - przez dobre dwa lata tego przeprowadzić. A tu już się pojawia niedorobiony psychiatra Klich. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaniemcy Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 12:53 Co do tej katastrofy ma przetarg na samoloty.Z tego co już ustalono samolot był w dobrym stanie i nie było żadnej usterki więc o co chodzi PISOWCOM. Tak na marginesie jak oni rządzili też nie zakupili samolotów więc niech zamkną te jadaczki.Przyczynę katastrofy poznamy jak odczytają stenogramy i żeby przypadkiem pis się nie zdziwił jak to Kaczyński kazał lądować! Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 13:10 Nie zdziwi się. Nikt nikomu nie może kazac ladować. Tzn. kazać moze ale to pilot decyduje. Gdzie sa ustalenie co do stanu samolotu. Pisałem już, że nie ośmieliłbym sie posądzać rząd o niedopatrzenia w zakresie sprawności samolotu czy facvhowosci załogi. Co ma przetarg do katastrofy? Jeżeli samolot był sprawny, to faktycznie nic. Ale jakoś PO nie podnosi tego argumentu tylko koniecznie chce ogłaszac przetarg i rowniez oskarża PiS o zaniedbania w tej sprawie. Niezły numer, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszkaniemcy Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 13:19 No to dlaczego Szczygło unieważnił przetarg który rozpisał Sikorski? Zgadzam się z Tobą,że pilot nie powinien nikogo słuchać w sprawie lądowania ale jeśli stoi nad Tobą Twój szef i patrzy Tobie na ręce jak wykonujesz swoja prace nie czujesz presji? Bo to jest chyba naturalne,że każdy ma respekt przed swoim szefem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 14:03 Wiadomo, że każdy raczej jakoś tam sie szefa boi. Ja co prawda też jestem szefem, jednak swojego szefa równiez mam no i w razie czego człowiek stara sie jak może, ale bez przesady :-) Jest wiele niewiadomych związanych z tym lotem, wiele zadawanych jest pytań, które sie przemilcza, a właściwie na zdrowy rozum powinno się normalnie za takie pytania /jeżeli są nieuzasadnione/ zamknąć pytajacych pod zarzutem poważnego oszczerstwa. A tu nic, cisza. Pojawiają sie analizy, zarzuty, podejrzenia. No to się człowiek zastanawia. Szczygło uniewazni przetarg z powodów juz tu opisywanych. Zostawmy jednak rzady PiS. To naprawde było ponad 2 lata temu. Przez te dwa lata tez sie nie udało przetargu przeprowadzić a koalicjant bardziej przwidywalny niż majace tendencje samobójcze LPR z Samoobroną. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Paweł Wroński- sznowny redaktorze 15.07.10, 08:42 Wystarczyło przestudiować publikacje tygodnika "NIE" oraz innych specjalistycznych pism i postarać się wypłodzić obiektywny materiał o tz.przetargu na rządowy samolot! Dalsza obrona ministra Klicha jest bez sensu!W normalnym kraju następnego dnia po takiej katastrofie minister obrony powinien się podać do dymisji. Powinien...być może, bowiem przed wojną pewnie by sobie w łeb strzelił!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mr.mind eee, "Nie"? 15.07.10, 14:09 > Wystarczyło przestudiować publikacje tygodnika "NIE" oraz innych > specjalistycznych pism [...] W jakiej to dziedzinie "Nie" sie specjalizuje? Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: eee, "Nie"...a może TAK 15.07.10, 19:27 Pisze prawdę o sytuacji społeczno-politycznej w Polsce! Prawdę której boją się rządzący każdej opcji politycznej! Prawdę o której nie pisze "GW" czy "Rzeczpospolita", nie wspominając o innych gazetach! Prawdę która nie jest przedstawiana w codziennych przeglądach prasy państwowej tivi i radia, nie wspominając o innych telewizorniach i rozgłośniach radiowych! Odpowiedz Link Zgłoś
slowo_komentarza ...a prawda jest trochę inna... 15.07.10, 10:07 Poczytajcie sobie: ludwikdorn.salon24.pl/207905,wrazliwosc-min-sikorskiego www.nie.com.pl/art21369.htm Odpowiedz Link Zgłoś
miro_slaw Re: ...a prawda jest trochę inna... 15.07.10, 12:40 ... a w tle pewien wysoko postawiony Niezatapialny z MON-u, lobbujący za złomem z pewnego dużego kraju połudnowoamerykańskiego. M. Odpowiedz Link Zgłoś
shirdlu Re: ...a prawda jest trochę inna... 15.07.10, 14:39 > Poczytajcie sobie: > > rel="nofollow">ludwikdorn.salon24.pl/207905,wrazliwosc-min-sikorskiego > www.nie.com.pl/art21369.htm Zarówno osoba autora jak i miejsce publikacji świadczą dobitnie o kompetencji i obiektywizmie. Pogratulować idoli! Odpowiedz Link Zgłoś
slowo_komentarza Tekst z NIE 15.07.10, 10:09 ANDRZEJ ROZENEK Pozbierają szczątki Tuska Samolot dla władców Polski – przetarg ustawiany. Rząd i prezydent latają starymi, psującymi się i drogimi w eksploatacji samolotami. Od dwóch lat pieprzą, że trzeba je pilnie wymienić na nowe. Mają rację. Jednak samolotów nie wymieniają. Nie dlatego, że nie ma pieniędzy. Fakty, które przedstawimy, świadczą o ślepym faworyzowaniu jednego producenta samolotu. Wbrew rachunkowi ekonomicznemu, wbrew opiniom ekspertów oraz wbrew logice. Wytłumaczenie najbardziej prawdopodobne może być tylko jedno. Sprawa powinna być banalnie prosta. Eksperci określają, jaki samolot trzeba zakupić. Nie wskazują konkretnego modelu, lecz parametry, takie jak liczba osób na pokładzie, zasięg, prędkość itp. Nazywa się to wstępnymi założeniami taktyczno-technicznymi (WZTT). Następnie trzeba ogłosić przetarg. Bo ustawa o zamówieniach publicznych mówi wyraźnie, że wszystkie zakupy, również leasing, za kwotę powyżej 14 tys. euro muszą być robione w trybie przetargowym. Oferty powinna ocenić niezależna komisja, najlepiej w sposób całkowicie transparentny, wyłaniając zwycięzcę przetargu. I już VIP-y wsiadają do nowiutkich, bezpiecznych i ekonomicznych latadeł. Tak się jednak nie dzieje. Korkociąg starych samolotów Samoloty dla VIP-ów to zmartwienie wojska. 36 Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego (SPLT) dysponuje dwoma typami maszyn. Dużymi TU 154M oraz średnimi YAK 40. Te radzieckie maszyny, kiedyś bardzo dobre i wygodne, dawno już przekroczyły rozsądne terminy użytkowania. TU 154M mamy sprawne dwa, w porywach, bo wciąż są w planowanych remontach albo coś się w nich psuje. Na pokład Tupolewa wchodzi 110 pasażerów, jest to zatem samolot dla dużych delegacji. YAK-i 40 mamy sprawne też dwa, w porywach, bo wciąż coś się w nich psuje. Na pokład wchodzi 13 do 16 osób. Czyli stosowne są dla delegacji mniejszych, takich jakie ostatnio najczęściej się zdarzają. Warto wiedzieć, że samoloty dla rządu i prezydenta są wyposażone w specjalne systemy obronne (objęte ścisłą tajemnicą) oraz łączności, czym różnią się od zwykłych samolotów. Na początku rząd postanowił wymienić YAK-i. Poproszono wojsko, żeby określiło, jakie parametry powinien mieć nowy samolot. Dowódca Wojsk Lotniczych powołał w tym celu zespół złożony z niekwestionowanych ekspertów, który podstawowe parametry określił tak: Zasięg – minimum 8000 km Czas lotu – min. 8 h Pułap – min. 13000 m Prędkość – min. 0,8 Ma* Liczba pasażerów – min. 15 Podobne założenia powstały już za rządu Leszka Millera w latach 2002–2003. Prawdziwy taniec wokół zakupu samolotów dla rządu i prezydenta rozpoczął się jednak w czasach rządów PiS. Sikorski w locie koszącym Wysokie wymagania były wszystkim zainteresowanym dobrze znane, oczekiwano więc na rozpisanie przetargu. Trzy najlepsze na świecie firmy produkujące samoloty VIP zacierały ręce: Gulfstream (USA), Dassault (Francja) i Bombardier (Kanada). Każda z nich produkuje samolot o parametrach nawet przewyższających te założone przez polskich ekspertów. Sprzedają ich co roku od 100 do 200 – rządom najpoważniejszych krajów oraz biznesmenom. Do pasjonującego starcia między trzema gigantami przemysłu lotniczego mogło dojść w 2006 r. Jednak stała się wtedy rzecz zdumiewająca – minister obrony narodowej Radosław Sikorski podjął decyzję o odkupieniu od LOT-u bez przetargu dwóch używanych samolotów Embraer 145! Argumenty były dwa: rząd pilnie potrzebuje wymienić YAK-i na inne samoloty, LOT (państwowa firma) potrzebuje pomocy, bo jak zwykle cienko przędzie. Decyzja Sikorskiego wywołała powszechną krytykę specjalistów i mediów. Embraer 145 to wytwór brazylijskiego przemysłu lotniczego, konstrukcja stara, a co gorsza – zupełnie nieodpowiadająca ustalonym przez ekspertów parametrom. Żadne państwo na świecie nie używa takich samolotów do przewozu VIP-ów – podnoszono słusznie. A co z ustawą o zamówieniach publicznych – pytano. Sikorski się ugiął, decyzję wycofał i kazał Agencji Mienia Wojskowego przygotować przetarg na średni samolot VIP. Opracowano jednak wymagania o zaniżonych parametrach: Zasięg – min. 5000 km Czas lotu – min. 6 h Pułap – min. 12000 m Prędkość – min. 0,7 Ma Liczba pasażerów – min. 15 Zmiany niby nieznaczne, ale jakże istotne dla jednej firmy! Obok trzech wymienionych wcześniej potentatów przemysłu lotniczego pojawił się czwarty „kopciuszek” – brazylijski Embraer z samolotem Legacy (przeróbka Embraera 145 na samolot VIP). Samolotów Embraer Legacy używają następujące państwa: Angola (jeden), Nigeria (jeden), Grecja (dwa w wersji wojskowej), Indie (pięć w wersji wojskowej), Brazylia (dwa). Niewątpliwą zaletą brazylijskiego samolotu jest cena. Wadą są słabsze parametry techniczne. Pewnie doszłoby do rozstrzygnięcia przetargu, który musieli wygrać Brazylijczycy (komisja przetargowa większość punktów miała przyznać za cenę), ale doszło do zmiany ministra obrony narodowej. Radosława Sikorskiego zastąpił Aleksander Szczygło, który natychmiast po objęciu stanowiska przetarg unieważnił. Szczygło robi beczkę Jest 2007 rok. Dowództwo Sił Powietrznych na rozkaz ministra Szczygły opracowało ponownie WZTT na średni samolot VIP-owski. Zostały one zaakceptowane przez Radę Uzbrojenia MON (specjalny organ opiniujący) i ostatecznie zatwierdzone przez Dowódcę Sił Powietrznych. Na podstawie WZTT komisja przetargowa złożona z najlepszych specjalistów z Sił Powietrznych, Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych, Instytutu Lotnictwa, Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Transparency International, kancelarii prezydenta i premiera oraz Sejmu i Senatu opracowała kompletną dokumentację przetargową na zakup 6 nowych średnich samolotów VIP. Podstawowe parametry przetargu: Zasięg – min. 8000 km Czas lotu – min. 8 h Pułap – min. 13000 m Prędkość – min. 0,8 Ma Liczba pasażerów – min. 15 Jaka przykrość: żaden Embraer nie spełnia tych parametrów. Znów na placu boju pozostają trzej najwięksi producenci – Gulfstream, Dassault i Bombardier. Klich pikuje Procedura toczyła się ślamazarnie, aż zmienił się rząd, w miejsce koalicji PiS-Samoobrona-LPR przyszła ekipa PO-PSL. Nad przetargiem na samolot dla VIP-ów pieczę rozpostarł minister obrony narodowej Bogdan Klich. Jego kolegą w rządzie jest Radosław Sikorski, tym razem minister spraw zagranicznych. Jak łatwo się domyślić, procedura przetargowa została wkrótce przerwana. W 2008 roku Klich z powodu oszczędności w siłach zbrojnych nakazał opracowanie nowego WZTT na 3, a nie 6 nowych średnich samolotów VIP. Eksperci powołani przez Wojska Lotnicze podali parametry takie jak w roku 2007. I tak jak poprzednio, maszyny tylko trzech producentów spełniają te wymagania. Brazylijczycy pozostają poza konkurencją. W grudniu 2008 roku MON wysłało do producentów lotniczych „Request for information”, w którym informuje o chęci pilnego nabycia 3 (w opcji 4) nowych średnich samolotów VIP o takich właśnie parametrach. Bardzo interesującą ofertę składa francuski Dassault, proponując szybką dostawę samolotów Falcon, atrakcyjne finansowanie z gwarancjami rządu francuskiego z odsunięciem pierwszej płatności na 2012 r. oraz stworzenie w Bydgoszczy bazy serwisowej na całą Europę Wschodnią i Rosję tudzież stuprocentowy offset. Również Bombardier składa ofertę, że palce lizać. Wydaje się, że samolot dla rządu już jest w polu widzenia... Nadlatuje Kamysz Nic z tego. Na przełomie lutego i marca tego roku doszło do kolejnej zmiany decyzji. Ze względu na kryzys polecono Siłom Powietrznym opracować nowe WZTT na zakup 2 samolotów używanych i jednego nowego. Żeby eksperci zrozumieli wreszcie, o co chodzi, podsekretarz stanu w MON ds. Uzbrojenia i Moderni-zacji Zenon Kosiniak-Kamysz na piśmie polecił zmniejszyć zasięg samolotu do 4500 km (zasięg Embraera to 50 Odpowiedz Link Zgłoś
slowo_komentarza Tekst z NIE cz2 15.07.10, 10:09 Eksperci udali, że nie wiedzą, o co chodzi, i pozostawili parametry pułapu i prędkości. Żaden Embraer nadal do tego nie pasował. Ktoś stracił wówczas cierpliwość. W czerwcu Bogdan Klich ogłosił: ze względu na istotny interes państwa w drodze leasingu, bez żadnego przetargu MON kupi dwa nowe Embraery 175. Wszystkim szczęki opadły. Samolot Embraer 175 nie odpowiada żadnym parametrom, żadnego opracowanego dotąd WZTT. W ogóle Embraer 175 nie jest samolotem średnim. To tak jakby zastanawiać się nad kupieniem osobowego samochodu, by w końcu kupić autobus. Ale nie bądźmy gołosłowni. Parametry Embraera 175 są następujące: Zasięg – 2450/3500 km Czas lotu – 4 h Pułap – 12500 m Prędkość – 0,76 Ma Liczba pasażerów – 78–86 Ponadto jest to samolot drogi, nieekonomiczny i bardzo usterkowy (około 2000 usterek w roku, 4 razy więcej niż TU 154M). ••• Zakup 4 średnich samolotów VIP to wydatek ok. 110 mln euro rozłożony w czasie na kilka rat. Oznacza to wy-datki budżetowe w wysokości około 15 mln euro rocznie. W skali budżetu państwa to żadne pieniądze. Nie warto więc kupować byle czego, żeby zaoszczędzić z tej kwoty powiedzmy 10 procent. Tym bardziej że byłyby to oszczędności pozorne, Brazylijczycy nie zaoferują bowiem ani offsetu, ani nie wybudują w Polsce bazy serwisowej, bo co miałaby taka baza serwisować? Parametry ustalone przez wojskowych ekspertów to nie są żadne fanaberie, nie wynikają one też z jakiegoś wstrętu do brazylijskiego przemysłu lotniczego. Są to bardzo dobrze przemyślane założenia. Na przykład pułap określono w ten sposób, żeby samolot z VIP-ami mógł się wznieść ponad cywilne korytarze powietrzne. To znacząco podnosi bezpieczeństwo przewożonych osób. Wszystkie inne parametry też mają swoje ważne uzasadnienie. Jednak z jakiegoś powodu grupa polityków ignoruje ustalenia ekspertów, za wszelką cenę dążąc do zakupu samolotu produkcji brazylijskiej. Wszystko jedno jakiego. Tamasz Hypki, publicysta m.in. „Skrzydlatej Polski”, niekwestionowany autorytet w dziedzinie lotnic-twa, powiedział nam: – Decyzja ministra Klicha o leasingu Embraerów 175 jest kpiną z prawa o zamówieniach publicznych. Jeszcze nigdy dotąd MON nie ulegało tak otwarcie wpływom lobbystów. Inny ekspert, inżynier lotnictwa, były dyrektor ekonomiczny w PLL LOT Henryk Zimakowski w związku z ostatnimi decyzjami dotyczącymi zakupu średniego samolotu dla VIP-ów złożył oficjalne pismo zawiadamiające o możliwości popełnienia przestępstwa przez Bogdana Klicha, Zenona Kosiniaka-Kamysza i Tomasza Arabskiego (kancelaria premiera). Niezależnie od różnych okoliczności zawsze musi zostać nabyty samolot brazylijski Embraer, narzucany Polsce przez wielu „prominentnych lobbystów” – konkluduje. Jeden bajer, drugi bajer, a na końcu znów Embraer – śmieją się wojskowi eksperci. Ale to wcale nie jest śmieszne. arozenek@redakcja.nie.com.pl * 1 Mach – prędkość dźwięku Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 slowo_komentarza,od kiedy preferujesz "prawde" NIE 15.07.10, 10:34 slowo_komentarza , do ciebie pasuje jedyny cytat, też z NIE.... "Srasz,srasz i tylko gó... z tego masz".... Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: slowo_komentarza,od kiedy preferujesz "prawde 15.07.10, 10:58 barnaba444 napisała: > slowo_komentarza , do ciebie pasuje jedyny cytat, też z NIE.... > > "Srasz,srasz i tylko gó... z tego masz".... > widać on czyta różne źródła i analizuje...tego własnie brakuje w Waszej gromadzie. TYLKO GW :) Odpowiedz Link Zgłoś
szlag_mnie_trafi Teksty z NIE o biskupach też cytujesz? 15.07.10, 11:15 Czy przytaczasz tylko to, co ci pasuje? Wtedy NIE jest wiarygodne? To jak Jarek, co sobie z Leppera kolegę zrobił, jak mu głosów brakowało. Śmieszni jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: Teksty z NIE o biskupach też cytujesz? 15.07.10, 11:31 Pasowac to moga komentarze. Fakty sa faktami. Wiem, trudno to pojąc w rzeczywistość kreującej GW. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re: Teksty z NIE o biskupach też cytujesz? 15.07.10, 18:29 > Czy przytaczasz tylko to, co ci pasuje? Wtedy NIE jest wiarygodne? > To jak Jarek, co sobie z Leppera kolegę zrobił, jak mu głosów > brakowało. > Śmieszni jesteście. Jeżeli to jest śmieszne, to ty jesteś żałosny. Lepiej czytać różne gazety i zakładać, że każda trochę kłamie pod własnych klientów niż czytać z uwielbieniem wyłącznie jedną. Niestety POwcy czytają tylko GW, bo sie zgadzają z jej poglądami. Akurat nie jest mi po drodze z NIE co do ich światopoglądów, ale o aferach korupcyjnych można tam przeczytać z dużym wyprzedzeniem względem innych gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: od czyzyka do barnaba 444 15.07.10, 13:47 Dzięki za zainteresowanie. Moim zadaniem było ukazanie obłudy polityków. I tych z pisu i tych z platformy! Interesuje mnie jedno, dlaczego z takim uporem forsuje się zakup brazylijskiego samolotu? Mamy już amerykański złom w postaci F16 , czy potrzeba nam kolejnych samolotów spełniających zachcianki Sikorskiego i Klicha! A propo! Każdy czyta tygodnik NIE, tylko wstydzi się do tego przyznać! Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 A jakiez to ma znaczenie ? 15.07.10, 10:35 Katastrofe spowodowal bandyta Kaczynski ze swoimi slugusami, a nie samolot. Co za roznica, czy to byl Tupolev, czy Boeing ? Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 Jeszcze jedno, czy Tupolew był niesprawny ?????? 15.07.10, 10:42 co był powodem katastrofy, głupota i bufonada prezydenta, generalicji,a może kiepscy piloci? Bo jak na razie,to sami PIS-owcy nic nie wspominają o usterkach samolotu . Odpowiedz Link Zgłoś
szlag_mnie_trafi Onie juz sami nie wiedzą o czym pisać (PiSać) 15.07.10, 11:17 Pogubiły się dzieci we własnych, spiskowych teoriach. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrsawr Re: Jeszcze jedno, czy Tupolew był niesprawny ??? 15.07.10, 12:36 Ale jak to kiepscy piloci? Przecież samolot był rządowy, nie prezydencki. Posądzasz rząd o niekompetencję? Mi nawet do głowy by nie przyszło, że samolot mógł mieć jakies usterki. Głupota i bufonada prezydenta - te to jeszcze zobaczymy nie raz... Odpowiedz Link Zgłoś
mrkolek Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 10:40 Bardzo ciekawa dyskusja. Dodam jeszcze jeden link potwierdzajacy doniesienia NIE: www.altair.com.pl/cz-art-2004 Odpowiedz Link Zgłoś
koczot na to wychodzi że zbrodnicza polityka to pees 15.07.10, 10:54 Może skopiować link do tego artykułu i zasypać nim skrzynki pees`u? NK, FB, Twit, MyPees itp itd. Niech odpowiadają na to. Może go przeczytają. Może Sikorskiego u siebie nie pamiętają? Ja tak robię:] Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 10:56 Co ciekawe, jedną z ostatnich decyzji min. Szczygły było podpisanie decyzji o nowym przetargu na samolot dla VIP-ów 25 września 2007 r. czyli był rozpisany ponowny przetarg w 2007? czyli dlaczego do niego nie doszło? Mamy 2010 :) Brak wytłumaczenia rządu, brak argumentów Odpowiedz Link Zgłoś
miro_slaw Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 12:50 modraczek.2 napisała: > czyli był rozpisany ponowny przetarg w 2007? czyli dlaczego do > niego nie doszło? Mamy 2010 :) Brak wytłumaczenia rządu, brak > argumentów Argumentacja oficjalna - finansowa. Trochę naciągana, bo taki zakup można zrobić na naprawdę korzystnych warunkach, a płatności rozłożyć na wiele lat, plus wynegocjować dodatkowe bonusy. Nieoficjalna - widzisz już Modraczkowa te tytuły prasowe "Rząd wozi d...y za nasze pieniądze", "Premier wozi się się nowym luksusowym samolotem a emerytom brakuje na lekarstwa"? Tabloidy by zjadły rząd, opozycja też by zapewne z takiej szansy skorzystała (bez względu kto rządzi a kto jest opozycją). Parę punktów procentowych by poleciało, bo wyborcy dają sobie mediom robić g...o z mózgu - a to Modraczku Drugi Twoja ulubiona teza :D M. Odpowiedz Link Zgłoś
hans_close Kłamczyński ja zwykle "rozmija" się z prawdą 15.07.10, 10:59 Mini quiz. Kiedy Kłamczyński powiedział prawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:00 1zorro-bis napisał: > nie nalezy sie wiecej przejmowac belkotem Kaczynskiego. Bredzi, bo przegral > wybory.....Zostal mu tylko juz kotek. ynteligent? mhm...mam wrażenie,że w PełO to same takie Ynteligenty hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
maryshaa Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:12 PiS od razupo wyborach pokazal swoje prawdziwe oblicze. Wszyscy politycy z PiS plują jedem na prawo i lewo wyszukując byle drobiazgu do rozpętania kolejenej afery. Mędzą, naginają prawdę według swoich potrzeb, oczerniają wszystkich dookoła... ja nie mogę nich patrzeć!!! Nie mogę ich słuchać! Nie rozumiem skąd u Kaczyńskiego takie poparcie na wyborach?? Czy ludzie dostali jakiejś pomroczności po 10 kwietnia?? A teraz tez nie widzą, że dla nich polityk to oczernianie innych, dyskredytowanie potencjalnych konkurentów poprzez wyciąganie nieistotnych dla nikogo brudów?? Jak tacy ludzie mają rządzić krajem skoro zajmuje ich tylko własne zawiść, zazdrość, małostkowość, krzykactwo?? Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 19:22 > ja nie mogę nich > patrzeć!!! Nie mogę ich słuchać! Nie rozumiem skąd u Kaczyńskiego > takie poparcie na wyborach?? palnick.salon24.pl/96667,fenomen-wysokich-notowan-po Odruch Pawłowa - pokazujesz wyborcy PO zdjęcie Kaczyńskiego -wpada w furię, źle się czuje, jest spięty, ma zawroty głowy od jadu zalewającego całe ciało. Pokazujesz zdjęcie Tuska niosącego choinkę do domu - wpada w ekstazę, w przyjemny stan umysłu, odpręża się. > Czy ludzie dostali jakiejś pomroczności > po 10 kwietnia?? A teraz tez nie widzą, że dla nich polityk to > oczernianie innych, dyskredytowanie potencjalnych konkurentów > poprzez wyciąganie nieistotnych dla nikogo brudów?? Po 10 kwietnia wielu ludzi przejrzało na oczy i już nie wierzą w piarowskie sztuczki PO. I to nie są nieistotne dla nikogo brudy, lecz poważne zarzuty. Przeczytaj sobie na przykład ten zarzut wygłoszony przez polityka PO: Jacek Saryusz-Wolski (PO): Nie można wykluczyć tego, że zaproszenie, które wystosował Putin do premiera Tuska to tak naprawdę próba rozegrania polskich władz, zastosowanie polityki "dziel i rządź". Natomiast to jest sprawa tej wagi, w której Polacy nie powinni się dać dzielić i powinni działać wspólnie. Nie zgadzam się ze słowami Sikorskiego. To jest miejsce i dla polskiego premiera i dla polskiego prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk1 Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:05 W tym kraju za każdym razem kiedy jest ogłaszany przetarg i dochodzi do postepowania w tym zakresie zawsze znajdują sie jakieś osoby, instytucje, dziennikarze wietrzący machloje. A może właśnie przeciwnicy przetargów mają w tym swój interes a nie strona ogłaszajaca przetarg. Zawsze można coś na tym ugrać. To, ze się zarzycilo komus korupcje, to jest bez znaczenia. Grunt, że swoje strona przeciwna zrobiła i postawiła na swoim. Skutki sa takie jakie sa, czyli zawsze wychodzi szydło z worka. Nienormalny kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
jankowski1960 Re: Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:06 Glosno wyrazane klamstwa! Oto pis i jej goebelsowskie metody, a czesc ludu to kupuje. Odpowiedz Link Zgłoś
stewex Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:16 w zapytaniu ofertowym "...zmniejszono zasięg samolotów z 7 do 5 tys. kilometrów. W prasie pojawił się zarzut, że przetarg jest ustawiony, by kupić brazylijskie embraery 145, bo tylko dzięki obniżeniu zasięgu ten samolot mógł być brany pod uwagę. Więcej na wyborcza.pl/1,75478,8139523,Jak_kupowano_samoloty_dla_VIP_ow.html#ixzz0tjyyd7RO A wiec to wina PiS ze sprzeciwiala sie "zakupom po znajmosci", bo lepiej byc oszustem niz Polakiem i patriota. Fajna zasada PeOwcow. Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:16 Podejrzliwość i chora nieufność Jarosława Kaczyńskiego doprowadziła do katastrofy.Co jeszcze ten konus złego dla Polski zrobi? aż strach pomyśleć,gdyby wygrał wybory...brrr! Odpowiedz Link Zgłoś
lucjuszfere Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:33 i b.dobrze sie stalo ze nie kupiono tego zlomu embraerow. trzeba miec nierowno pod sufitem zeby taki szmelc kupowac. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej.wnuk.pl Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:36 Z wielkim smutkiem przyjmuję fakt, że w tak poważnej sprawie i w tak poważnej opiniotwórczej gazecie pan redaktor Wroński publikuje artykuł, w którym fakty mieszają się niestety z czystym plotkarstwem. I to mimo tego, że w kwietniu osobiście przesłałem mu pisemny materiał na temat vip-owskich przetargów. Trudno w krótkiej notce sprostować wszystkie przytoczone plotki, więc poruszę tylko kilka kluczowych elementów. 1. Rozbawiła mnie szczerze informacja, że "wybuchł konflikt między Sikorskim a Maciejem Wnukiem, pełnomocnikiem MON", bo po pierwsze nasza współpraca układała się bardzo dobrze, a po drugie ministrowie nie konfliktują się ze swoimi pełnomocnikami, tylko w razie potrzeby po prostu ich odwołują. 2. Redaktor Wroński powtarza bezkrytycznie plotkę, że "w wymaganiach technicznych zmniejszono zasięg samolotów z 7 do 5 tyś kilometrów". Gdyby pan redaktor, zamiast bezkrytycznie wierzyć plotkom, był łaskaw trochę pogrzebać w dokumentach, zauważyłby, że zarówno w przetargu organizowanym w roku 2003 przez KPRM, jak i w całym procesie przygotowania dokumentacji przetargowej w roku 2006 w MON - zasięg samolotów określano zawsze na 5 tyś km. Wynikało to z analizy potrzeb: ponad 90% lotów VIP-owskich odbywa się na trasach do 5 tyś km. Kupowanie znacznie droższych samolotów średnich o zasięgu ponad 7 km byłoby nieracjonalne, skoro w następnej kolejności planowano kupić duże samoloty vipowskie o zasięgu transatlantyckim. Mówiąc prościej: nikt NIE obniżał wymaganego zasięgu samolotów VIP- owskich z 7 do 5 tyś. km. 3. Skoro tak, to skąd się ta plotka wzięła i czemu tak uporczywie funkcjonuje? Kluczem do zrozumienia tej sprawy jest wpływ wymaganego zasięgu samolotów na konkurencyjność przetargu. Vipowskie samoloty średnie, spełniające zachodnie normy bezpieczeństwa, produkuje czterech producentów, ale takie o zasiągu ponad 7 tyś km - tylko trzech... Do tego warto dodać kolejny czynnik: ponieważ samoloty planowano zakupić w trybie właściwym dla zakupów sprzętu wojskowego to ich producent musiałby zaoferować dodatkowo offset. Ofertę offsetową dość łatwo może skonstruować producent posiadający dział produkcji wojskowej. Dla producentów czysto cywilnych przygotowanie takiej oferty jest bardzo trudne, z dużym prawdopodobieństwem eliminuje ich z przetargu. Tak się składa, że wśród wspomnianych czterech producentów działami produkcji wojskowej dysponuje tylko dwóch: jeden produkujący samoloty o zasiągu większym niż 7 tyś km i drugi, który takich nie ma w ofercie. W praktyce oznacza to, że podniesienie zasięgu samolotów ponad poziom uzasadniony ekonomicznie, do poziomu 7 tyś km, pozostawia na placu boju jednego zdecydowanego faworyta, mogącego złożyć ofertę offsetową. I w tym fakcie szukałbym przyczyn żywotności tej plotki, jak i wielkiego zacietrzewienia z jakim propagują ją pewni „niezależni eksperci od lotnictwa”. Ale od dziennikarzy, zwłaszcza z poważnych tytułów opiniotwórczych, oczekiwałbym raczej weryfikacji plotek, a nie ich bezkrytycznego powtarzania. 4. Równolegle z plotką o „zaniżaniu zasięgu” propagowana bały plotka o „ustawieniu przetargu”, i to jeszcze przed jego formalnym rozpoczęciem. Na ile ona mogła mieć sens, skoro opublikowane warunki przetargu miały z założenia charakter wstępny, podlegały przejrzystym konsultacjom z oferentami (aby zapobiec ustawieniu przetargu pod jednego producenta), i dopiero na podstawie tych konsultacji komisja przetargowa miała opracować wymagania o charakterze ostatecznym? Wypada jedynie wyrazić żal, że nowe kierownictwo AMW zamiast dokończyć zaczęte prace i sformułować ostateczne warunki przetargu - wolało go przerwać i zaczynać wszystko od początku. 5. Mamy w Polsce problem – problem nieoficjalnego lobbingu przemysłowego, prowadzonego zarówno metodami PR-u, jak i czarnego PR- u. Sprawy te chyba powinna jakoś uregulować nowa ustawa o lobbingu. Bo przecież kolejny przetarg na samoloty VIP się zbliża. W roku 2007 przekonałem ministra Kotasa, aby do warunków przetargu wprowadzić wymóg przedstawienia przez oferentów listy podmiotów działających w Polsce na ich rzecz. Chodziło o zapobieżenie sytuacji, w której osoba powiązana z producentami prowadzi działania lobbingowe występując jako niezależny ekspert. Może to by było jakieś rozwiązanie? Z wyrazami szacunku Maciej Wnuk Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Jak kupowano samoloty dla VIP-ów 15.07.10, 11:59 Pomyslcie co by sie dzialo gdyby Kaczynski wygral...strach sie bac Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Katastrofa Smoleńska to dzieło mądrości Boga 15.07.10, 12:04 Żaden PiSior nie zaprzeczy, że Bóg jest mądrością dlatego samolot z Lechem Kaczyńskim się rozbił. Polska została wyswobodzona od PiS przez Pana Naszego. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
portobenio jak rodzi się konkurencja dla 36. SPLT 15.07.10, 12:24 Polecam ciekawy artykuł o tym czym lata Prezes Rady Ministrów kiedy nie lata samolotem 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. "Czym lata polski premier? Nowoczesnym wypasionym samolotem. Wynajętym. Jakby coś tych wszystkich ludzi zamroczyło, że nikt nie reagował - nie mógł się nadziwić generał Gromosław Czempiński, że na pokład jednego tupolewa wlazło na raz aż tylu ważniaków ("Kropka nad i" TVN 24, 29 kwietnia 2010). Na szczęście nie wszyscy rządzący są zamroczeni. Donald Tusk nie chce ryzykować. Przeloty samolotami lub śmigłowcami rządowymi ogranicza do minimum. Co najmniej od 2008 r. lata ekskluzywnym prywatnym samolotem. To Hawker Beechcraft King Air 200 GT o znakach SP-DSA." Czytaj całość na stronie: pdfcast.org/pdf/tygodnik-nie-tusk-nie-upadnie lub www.nie.com.pl/art23175.htm Odpowiedz Link Zgłoś
hubasinska Biedne te pisiory co strzelą to ślepak... 15.07.10, 12:39 Nic im sie ostatnio nie udaje;cudowne odmienienie Jarosława, wybory, Lech Królem Polski etc.Pech,panie-tylko pech.Albo urok odTuskowy..... Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 Nowy przetarg miał ogłosić Tusk ale... 15.07.10, 12:53 postanowił latać ku uciesze swojego elektoratu rejsowymi, później przyszedł kryzys i obciął fundusze MON... Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 pisuary to nieustajace klamiace czlonki..gdzie3 ml 15.07.10, 14:01 mieszkan???? buddha.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
leniuch102 Jak było naprawdę.... 15.07.10, 19:20 Czemu Tusk nie dotrzymał swojej obietnicy z 2008, że w ciągu 3 miesięcy zastąpi stare tupolewy nowym sprzętem? Przypomnę: maj 2008 odejście z 36 SPLT zapowiada dowódca pułku płk Tomasz Pietrzak i wielu innych oficerów. Mówi wówczas m.in.: Sprzęt, który mamy, jest przestarzały. Dla nas to coraz większe ryzyko i coraz większa odpowiedzialność za najważniejsze osoby w państwie. wrzesień 2008 minister Bogdan Klich zapowiada rozpisanie nowego przetargu na samoloty do przewozów VIP w 2009 r.. grudzień 2008 awaria prezydenckiego samolotu Tu-154M w Ułan Bator premier Tusk zapowiada szybki zakup nowych samolotów dla VIP. MON rozsyła do producentów samolotów tzw. request for information, w którym wyraża chęć pilnego nabycia 3-4 nowych samolotów. "Kolejny duży kontrakt, do którego szykuje się resort, to leasing samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. Potrzeba posiadania przez Polskę nowoczesnych maszyn tego typu nie ulega wątpliwości. Budzi natomiast zaniepokojenie tryb wyboru samolotów /rezygnacja z przetargu/, faworyzowanie jednego z oferentów i koszt leasingu /198 mln zł/ porównywalny z zakupem maszyn." - pisał Dorn. Złapani na gorącym uczynku platformersi nie rezygnują z (domniemanych) łapówek od brazylijskiego producenta i nie rozpoczynają normalnych procedur zakupu. Nie rezygnację z zakupu Dornowi chodziło, kropi więc następne pismo (długo przed tragedią, w maju 2009): "Panie Premierze, Przyglądając się dziejom starań o zakup samolotów vipowskich w ciągu ostatniego półtora roku można odnieść wrażenie, że zakup ten był blokowany w celu doprowadzenia do sytuacji kryzysowej, która uzasadni każdą decyzję i uchyli wszelkie pytania o koszty i bezstronność postępowania przedstawicieli rządu, w tym szefa Pańskiej Kancelarii." Reszta jest milczeniem. Sytuacja kryzysowa nastąpiła 10 kwietnia i znaleziono uzasadnienie dla bezprzetargowego lizyngu brazylijskich wynalazków. Odpowiedz Link Zgłoś
leniuch102 Człowiek, który przewidział Smoleńsk. 15.07.10, 19:22 aha, źródła: ludwikdorn.salon24.pl/178626,i-kto-tu-lze-jak-bura-suka ludwikdorn.salon24.pl/190239,sprawa-samolotow-do-przewozu-najwazniejszych-osob-w-panstwie Odpowiedz Link Zgłoś