Nie zawieszam strzelby na kołku - list

16.07.10, 19:04
Niestety. Jest to jednostronne przedstawienie problemu.


Myśliwi wypłacają rolnikom odszkodowanie dlatego że jest zbyt dużo dzików które są nijako "hodowane" poprzez zimowe dokarmiania, dzięki którym lochy rodzą już w lutym. Z tego powodu ich populacja przekracza możliwości środowiska, a dziki zaczynają żerować na polach.


Dziki i inne zwierzęta poradzą sobie beż polowań.


Chociażby podam przykład strefy czarnobylskiej gdzie po 20 latach bez polowań populacje zwierząt łownych rozkwitają.

Przyroda bez polowań i hodowli zwierząt na polach i w lasach sobie poradzi.

Poza tym hodowla zwierząt w lasach i ich selekcja przez myśliwych prowadzi do ewolucji zwierząt w stronę pożądaną przez myśliwych, nie przez naturę.

Pozdrawiam.
Kuba
    • sroka75 Nie zawieszam strzelby na kołku - list 20.07.10, 08:22
      Rozumiem, że szanowny autor posila się tylko tym co upoluje...skoro
      tak pomstuje na ubojnie i kurze fermy (i nikt tu nie mówi, że to
      fajna sprawa)...i dlaczego zakłada Pan myśliwy, że ludzie którzy są
      przeciwnikami polowań, "tolerują" kłusownictwo, wyścigi quadów i
      porzucanie zwierząt...? Jak temat dot. polowań to się o polowaniach
      rozmawia...a Pan szuka tematów zastępczych żeby się jakoś
      usprawiedliwić...i bardzo prosze nie porównywać polowania do boksu
      czy innych sportów gdzie rywalizują ze sobą równorzędni przeciwnicy
      i o ile się nie mylę celem nie jest śmierć jednego z nich...i jak tu
      słusznie zauważył jeden z komentujących - tak naprawdę "działania
      chroniące przyrodę" w wykonaniu myśliwych to kształtowanie natury
      wg. ich kryteriów. A i niech Pan myśliwy znajdzie list jednego
      z "aspirujących" do owego (jak pan to nazywa) szlachetnego
      grona...który, zpełną powagą, mówi o introdukcji muflona na teren
      Polski - to może już na tym etepie powinna zacząć się selekcja
      w "waszych" szeregach - skoro facet nawet nie wie jakie są rodzime
      gatunki...
      Proszę wreszcie powiedzieć na głos "zabijenie zwierząt to moje
      hobby" bo to rozczulanie się nad własną szlachetnością i umiłowaniem
      przyrody...to takie wspomnienia "dobrego pana" co to niewolników
      dobrze karmił (może leczył nawet)i podziwał...bo mu odkarmiony
      niewolnik był bardziej potrzebny niż zabiedzony niedorajda...
      • smurrfff Re: Nie zawieszam strzelby na kołku - list 19.08.10, 12:08
        Nikt mi nie wmówi, że czerpanie przyjemności z mordowania bezbronnych zwierząt i
        uważanie tego za "szlachetne hobby" jest rzeczą normalną i godną szacunku. I nie
        ma sensu demagogiczne porównywanie się do rzeźnika czy zarządcy przemysłowej
        farmy drobiu.
        We mnie budzi to głęboki wstręt.
        • mikelondon Re: Nie zawieszam strzelby na kołku - list 19.08.10, 13:19
          słyszałem opowieści mysliwych jak to się dobija ranione zwierzęta
          znalezionym kijem tylko po to by oszczędzić kule.
          Mówicie o szlachetności, przy czym niekt wam myśliwi nie wyjaśnił co
          to znaczy. Strzelanie do zwierzęcia, które z założenia
          waszej "zabawy" nie ma szans jest tchórzostwem. Zabijanie dla
          przyjemności, gdy nie ma się na celu zaspokojenia potrzeb, takich
          jak jedzenie, ociera się o chorobę psychiczną. Między bajki mozna
          włożyc wasze bzdurzenie o dbaniu o środowisko. Banda kretynów z
          bronią chodząca po polach i strzelająca do psów, okazjonalnie
          napotkanych OSŁÓW (przypadek pary, która wędrowała przez Polskę z
          dwoma osiołkami), czy do siebie nawzajem są dalecy od jakichkolwiek
          pozytywnych cech. Krótko - jest to banda degeneratów.
          Lubicie adrenalinę? Lubicie strzelać? Jedźcie do Afganistanu - tam
          się może na coś przydacie. Może zrovicie coś pożytecznego. Może bo
          pewnie przeciwnik by was wykońcył zanim byscie zdołali włoczyć te
          wasze spasione kałduny w te zabawne ciuszki, które nosicie. Wy
          jesteście bohaterami tylko wtedy, gdy nie istnieje dla was
          zagrożenie. Jesteście odrażający.
    • liquid_force Nie zawieszam strzelby na kołku - list 19.08.10, 12:32
      Zgadzam się z myśliwym. Choć sam nie poluję i nie zamierzam, to uważam za
      krzywdzące i prymitywne ataki "pseudoekologów" i anarchistów na grono
      myśliwych. Kiedyś w jednym z poznańskich sklepów (sklep z koszulkami a-x, był
      kiedyś przy ul. ratajczaka), byłem świadkiem bluzgania klienta przez
      sprzedawcę (!), z tego co zrozumiałem klient przyznał się przypadkiem do
      łowiectwam, a sprzedawca... no wiadomo...

      Cała ekipa z rozbratu myśli, że naprawia świat mazając po publicznych
      powierzchniach i grabiąc prywatny teren, a myśliwych zwie mordercami nie mając
      żadnej ku temu podstawy prócz włąsnych mylnych przekonań...
    • krwe Nie zawieszam strzelby na kołku - list 19.08.10, 14:53
      powinno się na was łachudry zapolować !
Pełna wersja