Kilka pytań posła Janusza Palikota

17.07.10, 07:28
Wszystko jasne,ale po co pytać, jak Jarosław Kaczyński zna całą prawdę. Niech
ją ujawni przed prokuratorem, lub niech złoży wniosek do Trybunału Stanu o
ukaranie winnych. Dalsze jego pajacowanie przed kamerami do niczego dobrego
nie prowadzi. Obliczone jest na sianie zamętu.
    • djenn Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 07:31
      Popieram, niech J.K. przestanie kłapać dziobem a zacznie mówić prawdę.
      • rydzyk_fizyk Adwokaci idą drogą posła Karskiego? 17.07.10, 11:59
        Twierdząc, że prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych może wydawać polecenia pilotom?

        Prokuratura w sprawie lotu do Gruzji już dawno takie rozumowanie odrzuciła.
        • fxvi Prezydent jest od naciskania, pilot od decydowania 17.07.10, 13:44

          • fxvi za pilota źle decydującego odpowiadz Tusk i Klich 17.07.10, 13:45

            • fxvi za pilota źle decydującego odpowiada Tusk i Klich 17.07.10, 13:48

              • fxvi za złą organizację całości Tusk i Sikorski; i tyle 17.07.10, 13:48

                • piotr228 "polski prezydent ląduje tam gdzie chce" 18.07.10, 17:04
                  Lechkacz sugerował pilotom tchórzostwo. To czuły punkt dla żołnierza. Może to
                  głupio że dali się tak podejść, ale stało się. Szkoda że Lechkacz i brat jego
                  nie pomyśleli że nadmierne naciski mogą spowodować błąd pilota i nieszczęście.
                  Na szczęście coraz więcej osób widzi winę Jarkacza. Jarkacz jak tylko usłyszał o
                  katastrofie obrzucił przeciwnika politycznego obelgami. Ewidentnie przygotował
                  to sobie wcześniej. Spodziewał się (wg mnie) katastrofy i liczył że ona wyniesie
                  go z powrotem do władzy. Prawie tak się stało. Palec Boży Polskę znów uratował.
                  Myślę że JPII wymodlił szczęśliwe zakończenie.
        • fxvi prezydent może rozkazwać gdzie ale nie jak leca 17.07.10, 13:50

    • miro-24 Jaka wina prezydenta Lecha Kaczyńskiego? 17.07.10, 07:38
      Brat Lech meldował do Brata Jarosława:

      "Panie prezesie zadanie wykonanie".Wybory 2005r.

      10.04.2010
      Złe warunki pogodowe itd prezydencki samolot
      nie ląduje w Katyniu.

      Czego obawiał się prezydent Brat Lech od

      Brata Jarosława...

      ...spadaj, na drzewo..

      Oh, sorry
      • koloratura1 Re: Jaka wina prezydenta Lecha Kaczyńskiego? 17.07.10, 18:17
        miro-24 napisał:

        > Czego obawiał się prezydent Brat Lech od
        >
        > Brata Jarosława...
        >
        > ...spadaj, na drzewo...

        A nie - "spieprzaj, dziadu!"?
    • syn.ksiedza.proboszcza Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 07:44
      "te kampanie to też ciekawa sprawa z waszej strony. Po co wam pieniądze? Wam
      nic nie trzeba.

      A czy jest prawdą, że również, no, niestety posłowie Sojuszu Lewicy... Też
      zapytam prokuratora.
      Pan minister Cimoszewicz w hotelu Victoria 4 marca 2001 r.
      Tak, kiwajcie głowami. Ja wiem, co mówię. Zapuszkujecie mnie. Pchajcie,
      znajdziecie dyspozycyjnych sędziów, tylko wysłuchajcie: 120 tys. dolarów.



      Następnie pan minister Szmajdziński. ˝Carringtona˝ pan zna. 50 tys.



      Ja pytam: Czy tak było? Do sądu, do prokuratury te dokumenty trafią. Co zrobi
      prokuratura, zobaczymy.



      A może byście panowie tak pojechali razem, pan Szmajdziński, pan Tusk i pan
      Cimoszewicz, na mecz do Wrocławia, Śląsk­Wrocław. Pojedźcie tam na ten mecz. Tam
      w hotelu Wrocław między godz. 9 a 9.30, 20 kwietnia 2001 r., jeden z was (nie
      wiecie, który, to porozmawiajcie ze sobą) podobno ­ ja nie twierdzę, że tak było
      ­ podobno otrzymał kwotę 350 tys. dolarów od niejakiego pana S. Jeszcze pan
      Schetyna też widział to.

      www.ojczyzna.pl/Arch-Teksty/LEPPER__Przemowienie-sejmowe-pelne.htm
      Proszę przeczytać, ciekawa lektura, teraz po latach. Za takie ważne procesowe
      pytania Lepper został zniszczony, Palikot pluje we właściwą stronę więc jest pod
      ochroną.
      Ten kraj i i tzw. elity to jedno wielkie szambo.
      • mirela5505 Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 07:48
        O czym ty bełkoczesz - nie jesteś w temacie ! Spadaj dziadu !
        • syn.ksiedza.proboszcza Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 08:10
          Skup się, to nie jest trudne. Przypadek Leppera jest tu bardzo w temacie. On też
          tylko niewinnie pytał. Nie widzisz różnicy w traktowaniu tamtego przypadku i
          przypadku Palikota?
          • pelikan1969 dla syn.ksiedza.proboszcza 17.07.10, 09:24
            Palikot jest oryginałem ale inteligentnym oryginałem Lepper powiedział
            "jak można zgwałcić prostytutkę?". Palikot z tego co wiem sądownie karany np w
            sex aferze nie był a Lepper? Kiedy dwóch mówi to samo to wierzy sie tylko
            inteligentniejszemu ( nie tylko dla mnie to Palikot) nie wiedziałeś o tym ?
            Swoją drogą fascynować sie Lepperem hahaha......
            • syn.ksiedza.proboszcza Re: dla syn.ksiedza.proboszcza 17.07.10, 10:11
              Mówię o wydarzeniu przed seksaferą.

              > Swoją drogą fascynować sie Lepperem hahaha......

              A kto się nim fascynuje?
            • kinga-1006 Re: dla syn.ksiedza.proboszcza 17.07.10, 10:46
              "Kiedy dwóch mówi to samo to wierzy sie tylko
              inteligentniejszemu"

              Z przytoczonej przeze mnie części Twego posta można wyciągnąć prosty
              wniosek bardziej inteligentny = prawdomówny.
              Pogratulować logiki i inteligencji.
              Na Leppera i Palikota szkoda mojej klawiatury, ich inteligencja nie ma
              dla mnie znaczenia.
            • opornik4 Re: dla syn.ksiedza.proboszcza 18.07.10, 07:51
              pelikan1969 napisał:

              > Palikot z tego co wiem sądownie karany np w
              > sex aferze nie był a Lepper?

              A co - Lepper był, został skazany prawomocnym wyrokiem za jakiekolwiek nadużycia
              seksualne?
              To bądź tak miły i podaj nam źródło tej informacji.
      • antobojar Proboszcz cie nie dorobil, synku... 17.07.10, 08:49
        Widzisz... tacy oni sa...
    • henryk-sikora Tylko dwa pytania............. 17.07.10, 07:44
      Więc odpowiedzmy na dwa pytania:

      1. Co robił Lech Kaczyński w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 roku?
      odpowiedź:
      Skoro Lech Kaczyński nie żyje to niech odpowie były minister w
      Kancelarii Prezydenta L. Kaczyńskiego czy Lech Kaczyński pił alkohol
      do 3 w nocy z nim i ze s.p. Januszem Kurtyką, byłym Prezesem IPN?

      2. Czy badanie tyoksykologiczne ciała byłego Prezydenta RP Lecha
      Kaczyńskiego wykazało zawartość 1 promila alkoholu we krwi czy nie?

      To są proste pytania, nic nie sugerujące, nie plamiące pamięci
      nieżyjących osób. Po uzyskaniu odpowiedzi na nie przyjdzie dopiero
      kolej na wnioski.
      • henryk-sikora tym b. ministrem w Kancelarii jest Maciej Łopiński 17.07.10, 07:45
      • emeryt0_1 Re: Tylko dwa pytania............. 17.07.10, 08:40
        henryk-sikora napisał:

        > Więc odpowiedzmy na dwa pytania:
        >
        > 1. Co robił Lech Kaczyński w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 roku?
        > odpowiedź:
        > Skoro Lech Kaczyński nie żyje to niech odpowie były minister w
        > Kancelarii Prezydenta L. Kaczyńskiego czy Lech Kaczyński pił
        alkohol
        > do 3 w nocy z nim i ze s.p. Januszem Kurtyką, byłym Prezesem IPN?
        >
        > 2. Czy badanie tyoksykologiczne ciała byłego Prezydenta RP Lecha
        > Kaczyńskiego wykazało zawartość 1 promila alkoholu we krwi czy nie?
        >
        > To są proste pytania, nic nie sugerujące, nie plamiące pamięci
        > nieżyjących osób. Po uzyskaniu odpowiedzi na nie przyjdzie dopiero
        > kolej na wnioski.
        Na jakie wnioski bojowniku?
        • henryk-sikora odpowiedź dla "emeryt0_1" 17.07.10, 09:27
          Jaki tam ze mnie bojownik, ja tylko szary obywatelk zadający proste
          pytania. Ale skoro chcesz wnioskow to prosze. Skoro zadałem tak
          sformułowane pytania to znaczy, że wiem, że Lechh kaczyński pił
          alkohol z Kurtyką i Łopińskim do 3 w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010r.
          Skutkiem tego był 1 promil alkoholu we krwi.
          WNIOSKI:
          Prezydent Rezczypospolitej Polskiej podczas wykonywania swoich
          obowiązków służbowych był pod wpływem alkoholu, innymi słowy był
          pijany i jako jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych - na pokładzie samolotu
          dowodzonego przez wojskowego pilota - mógł podejmować decyzje w
          sposób nieracjonalny (naciski na pilotów poprzez swoich
          podwładnych), co mogło być bezpośrednią przyczyną katastrofy
          lotniczej. Taka sytuacja uprawnia do oświadczenia, że Lech
          kaczyński "ma krew na rękach" i tym samym staje się zasadne
          domaganie się, aby został usunięty z Wawelu na cmentarz do grobu
          rodzinnego.
          Ale to nie wszystko, poczekamy jeszcze na nagranie rozmowy
          telefonicznej pomiedzy Lechem a Jarosławem Kaczyńskim. Amerykanie
          muszą mieć nagraną tą rozmowę i może się okazać, że to jarosław
          naciskał na Lecha, aby za wszelką cenę wylądował bo inaczej będą sie
          śmiać z niego, że nawet do Katynia nie potrafil dolecieć i że należy
          przykryć historyczne spotkanie premierów Rosji i Polski w Katyniu. A
          wtedy będziemy mieć winnego i będzie mozna go skazać w procesie
          karnym na wieloletnie więzienie!!!!
          Zadowolony jesteś z mojej odpowiedzi???

      • pelikan1969 henryk-sikor 17.07.10, 09:33
        chyba nie wszyscy o czymś wiemy jak np skąd pewność że "Lech Kaczyński pił alkohol
        > do 3 w nocy z nim i ze s.p. Januszem Kurtyką, byłym Prezesem IPN?
        > złe polecenia na trzeźwo też można wydawać wiec stąd moje pytanie skąd wiadomo
        że taka balanga rzekomo miała miać miejsce ?
        • henryk-sikora odpowiedź dla "pelikan1969" 17.07.10, 09:58
          Zeznali to ci urzędnicy z kancelarii, którzy mieli dyżur, a ponadto
          Łopiński jak sie upił po katastrofie to miał wyrzuty sumienia i
          opowiadał po pijaku na lewo i prawo.
          • pelikan1969 henryk-sikora 17.07.10, 10:16
            Nawet dla kogoś kto tak nie lubi Kaczyńskiego(Jarosława bo z jego bratem jeszcze
            szło wytrzymać) jak ja to troche fantastyka gdzie sie o tym dowiedziałeś ? A
            swoją drogą co to będzie gdy sie okaże prawdą i sie rozniesie?
            • henryk-sikora odpowiedź dla "pelikan1969" 17.07.10, 10:38
              Dowiedziałem się od wysokiego rangą urzędnika Kancelarii w randze
              podsekretarza stanu, jeszcze z nominacji L. Kaczyńskiego. To już
              niebawem z forum wejdzie na czołówki mediów, ale poczekajmy, może
              Amerykanie udostępnią podsłuchaną rozmowę pomiędzy Lechem a
              Jarosławem, może być jeszcze ciekawiej.
              • pelikan1969 henryk-sikora 17.07.10, 14:16
                henryk-sikora napisał:

                > Dowiedziałem się od wysokiego rangą urzędnika Kancelarii w randze
                > podsekretarza stanu, jeszcze z nominacji L. Kaczyńskiego
                Faacet !!!!!! Ty to masz znajomości !!!! To tak jakbym ja znał sie z byłym
                papieżem , niewielu musi uwierzyć mi na słowo niech wiec ta sprawa bardziej
                oficjalnie na wierzch wypłynie. A co do podsłuchu Amerykanów to pewnie nigdy
                niczego sie nie dowiemy a to z prostej przyczyny nigdy nie przyznają sie że
                podsłuchują ...swoich sojuszników. No bO JAKIM PRAWEM PRZEZ NICH JESTEŚMY
                PODSŁUCHIWANI ...
                MY NAJWIEKSI KUMPLE USA ????
                • henryk-sikora odpowiedź dla "pelikan1969" 17.07.10, 16:12
                  Co do Amerykanów to oni wszystkich i wszystko podsłuchują:), więc
                  nasz sojusz z nimi nie ma nic wspólnego. Ale mogą nie udostepnić
                  tego nagrania, tak jak nie udostępnili informacji pozyskanej od płk.
                  Kuklińskiego o stanie wojennym. Biznes polityczny jest twardszy od
                  biznesu zwykłego.
                • szama3 Re: henryk-sikora 17.07.10, 19:34
                  jakim prawem jesteśmy podsłuchiwani? takim samym jakim można ustalić twoje
                  dane na podstawie tego wpisu, prawo w tym przypadku jest jedno: robi się
                  wszystko co się da zrobić gdy chce się to zrobić albo gdy się uważa, że
                  może się to przydać w przyszłości
              • jorgus737 Re: odpowiedź dla "pelikan1969" 17.07.10, 16:26
                henryk-sikora napisał:

                > Dowiedziałem się od wysokiego rangą urzędnika Kancelarii w randze
                > podsekretarza stanu, jeszcze z nominacji L. Kaczyńskiego. To już
                > niebawem z forum wejdzie na czołówki mediów, ale poczekajmy, może
                > Amerykanie udostępnią podsłuchaną rozmowę pomiędzy Lechem a
                > Jarosławem, może być jeszcze ciekawiej.
                ja pierd...,jesteś lepszy od Rosoła,GWna i TVNu
      • kinga-1006 Re: Tylko dwa pytania............. 17.07.10, 10:57
        henryk-sikora napisał:

        > Więc odpowiedzmy na dwa pytania:
        >
        > 1. Co robił Lech Kaczyński w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 roku?
        > odpowiedź:
        > Skoro Lech Kaczyński nie żyje to niech odpowie były minister w
        > Kancelarii Prezydenta L. Kaczyńskiego czy Lech Kaczyński pił alkohol
        > do 3 w nocy z nim i ze s.p. Januszem Kurtyką, byłym Prezesem IPN?

        Ja myślałam, że na tym forum komentuje się przeczytany artykuł, może ja mało
        rozgarnięta jestem, ale sikora jakoś nie na temat pisze albo nie umie czytać ze
        zrozumieniem skoro zadaje, po palikocie zresztą, to głupie pytanie.
        • henryk-sikora odpowiedź dla "kinga-1006" 17.07.10, 11:12
          Ja bym swoich podejrzeń, że jesteś mało rozgarnięta nie artykułował,
          ale skoro napisałaś...:))). Ja uszczegóławiam pytania zadane przez
          Posła Palikota. Pan Poseł nie zawarł w swoich pytaniach nazwisk, a
          ja tak, ponieważ mam wiadomośc z PIERWSZEJ ręki. Moje pytania są
          kompatybilne z tekstem artykułu, ale rozumiem Cię, dla Ciebie mogą
          być niewygodne, bo zapewne burzą Ci obraz błogosławionego Lecha
          Kaczyńskiego, który poprostu ostro chlał. Podczas wywiadu w Pałacu
          dla GW z Moniką Olejnik i Agnieszką Kublik zdążył wypić sam
          (dziennikarki nie piły) całe dwie buteliki wina. One tego publicznie
          pewno nie powiedzą, bo to delikatne kobietki, ale ja mogę to
          powiedzieć bo mam tą wiadomość od osoby podającej to wino.
          • kinga-1006 do sikory 17.07.10, 12:09
            W zasobie słów, których używam nie występuje słowo błogosławiony, nie imputuj mi
            również poglądów, o których nie napisałam nawet jednego słowa.
            Adwokaci, którzy wypowiedzieli się w artykule na temat pytań zadawanych przez
            palikota, wyraźnie stwierdzili że dwa pytania mają znaczenie dla sprawy,
            dwa.
            Ty, jak palikot (mniemam, że to Twój idol, bo jeszcze nie widziałam żeby
            ktokolwiek pisał słowo poseł przed nazwiskiem z dużej litery, to chyba jakiś
            rodzaj hołdu dla tego gościa) z uporem maniaka pytasz co robił Kaczyński w nocy
            z 9 na 10 kwietnia.
            Nie ma to żadnego znaczenia dla sprawy, rozumiesz?
            Nawet, jeżeli pił alkohol do 3 w nocy to nie jest to niestety dowód na to, co
            chciałbyś tym prostym stwierdzeniem udowodnić.
            • henryk-sikora odpowiedź dla "kinga-1006" 17.07.10, 13:34
              Więc do rzeczy. Chcę tym "prostym stwierdzeniem" udowodnić, że
              istnieje podejrzenie, graniczące z pewnością, że prezydent Lech
              Kaczyński będąc pod wpływem alkoholu podjął decyzję o lądowaniu we
              mgle w Smoleńsku. Dyrektor Kazana wyraził się przecież (chyba 15 min
              przed lądowaniem), że prezydent nie podjął jeszcze decyzji, więc
              najprawdopodobniej podjął i podkreślam, że pod wpływem alkoholu. Mam
              nadzieję, że teraz już wyraziłem się bardzo precyzyjnie i związek
              pijanego prezydenta z katastrofą jest oczywisty.
            • pelikan1969 kinga-1006 17.07.10, 15:21
              Czytałem Twój spór z Sikorą i przyznam że facet nie jest bez racji. Facet
              zmierza w kierunku tego iż bezpośrednią przyczyną katastrofy był skacowany
              spóźniony śp Lech Kaczyński i jego polecenie aby piloci lądowali niezależnie od
              złych warunków atmosferycznych. Jest to pogląd przesadzony ale nawet jeśli tak
              było to i tak jest to błąd PILOTA a nie bezpośrednia wina Kaczyńskiego. Ale
              można też inaczej na to patrzeć jak np skacowany Kaczyński czuje że sie spóźnia
              ale lot do Witebska i jazda samochodem to kolejne kilka godzin opóźnienia a on
              nie chce o nim słyszeć dlatego wydaje takie polecenie. Pytanie kto miałby sie mu
              przeciwstawić ? Generał Błasik ?
              Ten mu zawdzięczał to ze nie został zdymisjonowany po Mirosławcu wiec nie
              śmiałby protestować, no wiec kto jeszcze ?
              A Palikot ? Mówimy że jest taki chamski czy inny ale przecież to "polskie"
              (typowo polskie) zachowanie , zresztą jak tu ktoś napisał
              jak sie furmanka na drodze wywróci to sie bada woźnice na alcomacie dziwie się
              wiec że wcześniej tego z Kaczyńskim nie uczyniono.
    • mirela5505 Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 07:45
      Jeżeli J.K. tak bardzo zależy na ujawnieniu prawdy to rzeczywiście
      powinien zacząć od siebie! Ja mam wrażenie, że wszystkie jego
      działania miały na celu zatuszowanie pewnych niewygodnych faktów,
      które nie pozwoliłyby na dalszą egzystencję Kaczyńskiego w życiu
      politycznym. Pośpiech, który cechował działania J.K. od pierwszych
      minut po katastrofie sprzyjał zacieraniu śladów, ale Rosjanie nie
      dali się wrobić. Nie interesuje mnie czy L.K. miał ramię czy go nie
      miał, ale chciałabym wiedzieć czy był alkohol w jego krwi czy nie
      był. Brak ręki u prezydenta nie pozbawia życia 97 ludzi, ale brak
      możliwości trzeźwej oceny sytuacji tak !!!
      • henryk-sikora odpowiedź dla "mirela5505" 17.07.10, 08:34
        Był alkohol, 1 promil, ponieważ Lech Kaczyński pił do 3 w nocy z
        Januszem Kurtyką i Maciejem Łopińskim. Ten ostatni żyje, więc jesst
        dowód w postaci swiadka!!!
        • chlapcok Re: odpowiedź dla "mirela5505" 17.07.10, 13:17
          henryk-sikora napisał:

          > Był alkohol, 1 promil, ponieważ Lech Kaczyński pił do 3 w nocy z
          > Januszem Kurtyką i Maciejem Łopińskim. Ten ostatni żyje, więc jesst
          > dowód w postaci swiadka!!!

          Innymi słowy: O, gorzałka... kaczka łowna?
    • taroh_1 Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 07:50
      Mam bardzo gorącą prośbę do braci dziennikarskiej - tydzien bez
      Jarosława Kczyńskiego w gazetach !. Spróbujcie.
    • klarneta8 Kazdy Polak winien pytac, bo sprawa jest powazna 17.07.10, 07:53
      Kto pyta nie bladzi, gorzej z tymi, co nie chca odpowiadac na
      pytania, tylko torpeduja- bo wiedza swoje i nikt i nic ich nie
      przekona.Maja swoje prawo - IV RP.
    • wojtekoswiecim Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 07:59
      Całkowicie się zgadzam z Panem Palikotem !!!
      Przesłuchać Kaczynskiego !!!
    • menuet1 Poprzyjmy Palikota ! 17.07.10, 08:15
      www.ruchpoparciapalikota.pl/comment-page-15/

      Zastanawiam sie dlaczego dziennikarze tak ochoczo piszą o kolejnych ,
      idiotycznych oświadczeniach kolegów Jarka :
      - Kaczyński nie skłamał ...M.Kamiński
      - To jego zaatakowali najpierw [Wajda] ...Girzyński
      itd.
      Czy fakt 'udanego , porannego wypróznienia ' też zostanie opublikowany?
      Czy każdy IDIOTYZM będzie podawany do publicznej wiadomości?
      Czy ja też mógłbym coś palnąć publicznie i bez specjalnych konsekwencji?
      Platforma , jeśli nie podejmie walki z tymi paranoidalnymi postawami PIS
      to tracić będzie dalej. ... może i dobrze bo wtedy zyska Palikot !!!
    • oliwia.anna.majewska Na nienawiść lekarstwa jeszcze nikt nie wynalazł. 17.07.10, 08:40
      Nienawiść, totalna, bezkompromisowa, chora, TOTALNA nienawiść środowisk
      prawniczych w Polsce, zazdrosnych o swe przywileje, wobec obu braci
      Kaczyńskich była i nadal jest faktem.

      Lech Kaczyński już nie żyje ale chorzy z nienawiści adwokaci nadal obrażają.
      Bo znaleźli się tacy co podnieśli rękę na chory nepotyzm we światku prawniczym.
      • henryk-sikora "oliwia.anna.majewska", czy te 2 pyt. też obrażają 17.07.10, 09:31
        1. Co robił Lech Kaczyński w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 roku?
        Skoro Lech Kaczyński nie żyje to niech odpowie były minister Maciej
        Łopiński w Kancelarii Prezydenta L. Kaczyńskiego czy Lech Kaczyński
        pił alkohol do 3 w nocy z nim i ze s.p. Januszem Kurtyką, byłym
        Prezesem IPN?

        2. Czy badanie tyoksykologiczne ciała byłego Prezydenta RP Lecha
        Kaczyńskiego wykazało zawartość 1 promila alkoholu we krwi czy nie?

        To są proste pytania, nic nie sugerujące, nie plamiące pamięci
        nieżyjących osób. Po uzyskaniu odpowiedzi na nie przyjdzie dopiero
        kolej na wnioski.
      • antropoid Re: Na nienawiść lekarstwa jeszcze nikt nie wynal 17.07.10, 14:15
        Podaj nazwiska adwokatów, którzy rzekomo obrażają L.K., a także zacytuj ich.
        Oczywiście przedtem postaraj się ochłonąć - może jakiś zimny okład na czoło?
        • koloratura1 Re: Na nienawiść lekarstwa jeszcze nikt nie wynal 17.07.10, 18:37
          antropoid napisał:

          > Podaj nazwiska adwokatów, którzy rzekomo obrażają L.K., a także zacytuj ich.
          > Oczywiście przedtem postaraj się ochłonąć - może jakiś zimny okład na czoło?

          Słusznie.

          A tak - poza tym i ogólnie: upały szkodzą. Niektórym to nawet bardzo.
      • szama3 Re: Na nienawiść lekarstwa jeszcze nikt nie wynal 17.07.10, 19:38
        chory nepotyzm? chory nepotyzm to jest wtedy kiedy prezes robi prezydentem
        swojego brata a prezydent robi premierem swojego brata
    • podhajce Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 08:56
      No wreszcie. Wracamy do normalności. Pytania zadają profesjonaliści. Mam
      nadzieję że również doczekam się rzetelnej i kompetentnej odpowiedzi na nie.Oj
      "głupi niedżwiedziu (Jarku) gdybyś w mateczniku cicho siedział ,nigdy by się
      Wojski( naród) o tym nie dowiedział"( cytat lekko dopasowany).....Gratuluję
      panie PALIKOCIE!!!!
    • antobojar Kaczynski duzo mowi o tym co bylo po katastrofie.. 17.07.10, 08:57
      Malo o samej katastrofie.... a zupelnie nic o tym co mialo miejsce przed
      katastrofa..
      Dlaczego...?

      Kartoflana odmiana braci Radziwillow.... Pamietacie z "Potopu"...?

      Chce sie rzygac... wrrghhhh...
      • po_stach Palikot to Gość, Kłamczynski to kanalia...! 17.07.10, 09:32
        forum.gazeta.pl/forum/w,902,111270235,111274379,Lista_wyrokow_J_Kaczynskiego.html
    • janus-z333 Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 09:26
      Opoznienie odlotu prezydenckiego samolotu(cwierkają to wszystkie warszawskie wróble)spowodowane było libacją do godzin rannych naszego
      pijącego prezydenta.Ta zwłoka i niemożność panowania nad sobą i sytuacją,doprowadziło to tej hańbiącej prezydenta katastrofy.Poseł Palikot obok swoich ekstrawaganckich wystąpien,zabiera też sensowny głos,nie można nieprzyznać mu racji,gdy zadaje te opublikowane pytania.Coraz bliżej jesteśmy od prawdy,która tak naprawdę dyskredytuje byłego prezydenta.Dlatego jego bliżniaczy brat ,swymi wystąpieniami,chce zdezawuować wszelkie wiadomości pojawiające się w zapisie czarnych skrzynek.Rozumiem go w części,też podobnie broniłbym dobrego imienia brata.Ale tego imienia nie da się obronić.
      Histeryczne wystąpienia publiczne J.Kaczyńskiego i jego szczekających ubezwłsnowolnionych i do tego na uwięzi brytanów,to
      chęć odwrócenia uwagi od szybko zbliżającej się katastrofy tego ugrupowania politycznego.Smierć ofiar katastrofy,oraz frustracje z powodu przegranych wyborów prezydenckich,doprowadził Jarosława do pomieszania zmysłów i nie kontrolowania rzeczywistości.Żal każdej osoby,nawet tej nieakceptowanej,takim dla mnie był L.Kaczyński,ale prawda powinna być zawsze wyjawiona bez względu na konsekwencje.Prezydent czy przysłowiowy Kowalski,jedna miara ich obejmuje.
      • szama3 Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 19:39
        albo czarne skrzynki albo biała księga
    • lononline Prezydent mógł podejmować racjonalne decyzje? 17.07.10, 09:34
      "...czy podczas autopsji ciała Lecha Kaczyńskiego ujawniono w jego organizmie
      związki chemiczne, a jeśli tak, jakie? Istotną kwestią jest, czy Prezydent
      jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych - na pokładzie samolotu dowodzonego przez
      wojskowego pilota - mógł podejmować decyzje w sposób racjonalny..."

      Dlaczego nikt nie martwił się publicznie stanem zdrowia prezydenta, gdy był
      nim Kwasniewski?! Dlaczego J.Palikot wtedy nie interweniował, gdy Kwaśniewski
      występował publicznie pijany! Czy on - mimo swego stanu - mógł podejmować
      decyzje racjonalne? Cały czas Palikot interweniuje ws. L:. Kaczyńskiego,
      jeszcze za jego zycia, że jako prezydent nie może pełnić swej funkcji, bo może
      jest alkoholikiem itp. NIE rozumiem jaka jest różnica między Kwaśniewskim a
      Kaczyńskim, żę Kwaśniewski mógł być publicznie w stanie nietrzeźwym - i nic,
      żadnych zaniepokojonych stanem głowy Głowy Państwa reakcji Palikota, a
      Kaczyńskiemu próbuje on cały czas wcisnąć alkoholizm z troską o stan
      trzeźwości Glowy Państwa!
      Pamiętam też sytuację, chyba z czasów I kadencji Kwaśniewskiego, gdy radiowa
      Trójka próbowała ustalić gdzie jest prezydent - konferencja w Ameryce się
      zakończył dzień wcześniej - i nikt nie potrafił dziennikarzowi odpowiedzieć
      gdzie jest Prezydent RP. Kancelaria mówiła, że na konferencji, dziennikarz z
      UAS i ktoś jeszcze z Ameryki,że skonczyła się dzień wcześniej i wszyscy już
      wyjechali. Dziennikarz dodał, że zakończyła się... bankietem. To sugeruje, co
      prawada w jakim stanie był Kwasniewski, ale i tak nie wyjasniło się gdzie byl
      Prezydent RP przez ponad dobę
      • erg_samowzbudnik Re: Prezydent mógł podejmować racjonalne decyzje? 17.07.10, 10:09
        Do lononline :
        Nie mówimy teraz o Kwaśniewskim tylko o L.Kaczyńskim .
        W stosownym czasie bardzo dużo się mówiło o prezydencie Kwaśniewskim.
        Nawet jak go obrzucono jajami w Paryżu to jakiś "prawdziwek" powiedział "to taka tradycja ".

        Ale wątek dotyczy pytań Palikota które sa jak najbardziej zasadne .
        Badanie krwi jest standartową procedura nawet prz wywróceniu sie furmanki , a mówimy o katastrofie lotniczej .
      • pelikan1969 Re: Prezydent mógł podejmować racjonalne decyzje? 17.07.10, 10:28
        nie przypominam sobie awantury podczas lotu do Gruzji czy jakiejkolwiek innej ze
        strony Kwaśniewskiego. Nie odbiegajmy wiec od tematu co mogło być przyczyną tej
        katastrofy lotniczej.
      • zwyczajny_zjadacz_chleba Re: Prezydent mógł podejmować racjonalne decyzje? 17.07.10, 10:54
        >
        > Dlaczego nikt nie martwił się publicznie stanem zdrowia prezydenta,
        gdy był
        > nim Kwasniewski?! Dlaczego J.Palikot wtedy nie interweniował, gdy
        Kwaśniewski
        > występował publicznie pijany! Czy on - mimo swego stanu - mógł
        podejmować
        > decyzje racjonalne?

        Proste, Kwaśniewskiemu nie udało się pozostać w częściach w
        Smoleńsku. A to jest duża różnica.
    • robert9998 Palikot parafraza- czy Palikot jest pedofilem ? 17.07.10, 09:42
      NAJWAŻNIEJSZA JEST ZADYMA BYLE ODWRACAĆ UWAGĘ OD PAJDOKRACJI RZĄDÓW
      TUSKA !!!

      Metoda walki Janusza Palikota, ciekawe co on na to ?

      Ja zadaję pytanie nie stwierdzam.
      Niech poseł Palikot udowodni społeczeństwu że nie jest PEDOFILEM!
      Sposób jego mówienia seplenienie może skojarzyć dążenie do mówienia
      dziecka w początkowej fazie nauki mówienia.
      Palikot ciągle mówi o dzieciach, nie wiem co ma to na celu czy nie
      jest to PEDOFILIA?
      Jako cząstka społeczeństwa żądam od posła PO Palikota, badań i
      opublikowania ich że nie jest PEDOFILEM!
      Pośle Palikot to nie zarzut, to tylko podejrzanie. Pośle Palikot
      pójdzie pan do kliniki na badania opublikuje w prasie na stronach
      internetowych wyniki badań- POSEŁ PO JANUSZ PALIKOT -JEST LUB NIE
      JEST PEDOFILEM!

      PS. jestem wrogiem zaśmierdłej i obłudnej prawicy!
      • witteq Re: Palikot parafraza- czy Palikot jest pedofilem 17.07.10, 09:49
        No to proste odpowiedzi.
        Kawsniewskiego ciagaty do alkoholu byly powszechnie znane. Ale mial
        o tyle rozumu w glowie ze w takich stanach nie wpieprzal sie do nie
        swoich spraw.
        A co do Palikota, badz pewny ze gdyby znaleziono dziwczynke w jego
        domu i bylby choc wlos podezenia o pedofilie nie byloby zadnych
        zahamowan o takie pytania.
        A jesli chcecie byc w blogiej niewiedzy dla podtrzymania wlasnego
        dobrego samopoczucia, prosze bardzo. Ale my chcemy wiedziec.
        • lononline Re: Palikot parafraza- czy Palikot jest pedofilem 17.07.10, 10:25
          witteq napisał:

          > No to proste odpowiedzi.
          > Kawsniewskiego ciagaty do alkoholu byly powszechnie znane. Ale mial
          > o tyle rozumu w glowie ze w takich stanach nie wpieprzal sie do nie
          > swoich spraw. "

          Ale był Prezydentem, który sprawował ten Urząd w stanie nietrzeźwości; stan
          nietrzeźwości nad grobami zamordowanych polskich oficerów nie jest "wpieprzaniem
          się" do nie swoich spraw? Jeśli to nie byla jego sprawa, to po co tam jechał?!
          Nachlać się czy reprezentować Państwo Polskie?

          Dixi!
          • pn-ski Re: Palikot parafraza- czy Palikot jest pedofilem 17.07.10, 10:42
            Ale był Prezydentem, który sprawował ten Urząd w stanie nietrzeźwości;
            stan nietrzeźwości nad grobami zamordowanych polskich oficerów nie
            jest "wpieprzaniem się" do nie swoich spraw?


            Kwasniwski po pijaku nie spowodowal katastrofy, najwyzej sie osmieszyl (co
            o dziwo wcale nie zmniejszylo jego poularnosci). Pytania o trzezwosc lecha
            Kaczynskiego dotycza jego udzialu w spowodowaniu katastrofy. Wyjasnic
            nalezy czy "wpieprzal się" do nie swoich spraw i nakazal ladowanie.
    • anka28-5 Palikot nie ma racji... 17.07.10, 10:29
      Obojętnie, jak było, nie można zarzucać śp. Lechowi K., że ma
      krew ofiar na rękach...
      Nawet jeśli pił, jak piszecie, przez
      całą noc i w samolocie też... A co miał robić ? Pamiętacie wypowiedź
      tego urzędnika z Pałacu oskarżonego o ćpanie? Odparł: "A jak
      miałem tam wytrzymać nie ćpając ?
      "
      To Jarkacz doprowadził do śmierci brata, każąc pozostającemu
      pod jego wpływem Lechowi (który mu potem meldował wykonanie zadania)
      zostać prezydentem i to groteskowej IV RP. Jak można być tak
      bewzględnym, aby - w imię swych zboczonych ambicji politycznych -
      własnego brata, nie nadającego się wyraźnie do tej roli, wystawiać
      na pośmiewisko całej Polski i świata
      ? Przyzwoitej, jak mówią,
      osobie, kulturalnej i kameralnej osobie - ze wspaniałą żoną - kazać
      wygłaszać głupoty, które lęgły się w głowie Jarkacza. Nic dziwnego,
      że zdenerowanemu graniem tej roli Lechowi K. wyrywało
      się: "Spieprzaj, dziadu!" itp.
      Rzeczą ludzką jest błądzić, dlatego mimo wszystko wspołczułem
      Jarkaczowi, wyobrażając sobie przeżywane przezeń wyrzuty sumienia.
      Ja przynajmniej bym ich nie znióśł. Ale jemu to nie wystarczyło...
      Poszedł dalej i skazał brata na szarganie też po śmierci. Najpierw
      żądając jego pochówku na Wawelu, skąd prędzej czy później go
      przecie usną... A ostatnio prowokując nawet obsrywanie grobów ofiar,
      co już się zaczęło. Dla mnie, który byłem skłonny nawet nań
      głosować, jawi się kanalią
      ...
      • pelikan1969 Re: Palikot nie ma racji... 17.07.10, 18:40
        1. > Obojętnie, jak było, nie można zarzucać śp. Lechowi K., że ma
        > krew ofiar na rękach...

        Istotnie Palikot takim stwierdzeniem posunął sie za daleko...ale gdyby zadał
        pytanie czy w trakcie zdarzenia Prezydent nie mógł być pod wpływem alkoholu a
        jeśli tak to czy jego stężenie nie mogło mieć wpływu na racjonalność
        podejmowanych decyzji to tu już racje by miał.
        Odparł: "A jak
        2.> miałem tam wytrzymać nie ćpając ?
        "
        Są instytucje w których praca jest szczególnie stresogenna ale czy np wyobrażamy
        sobie pijanego policjanta na służbie ? Może urzednika skarbowego lub kogoś
        podobnego gdzie stan trzeźwości jest wprost proporcjonalny do zasadności
        podejmowanych decyzji?
        3.> [b]To Jarkacz doprowadził do śmierci brata, każąc pozostającemu
        > pod jego wpływem Lechowi (który mu potem meldował wykonanie zadania)
        > zostać prezydentem i to groteskowej IV RP.
        Przepraszam jak to "mu kazał"? To on zgłosił chęć kandydowania w wyborach, gdyby
        sie nie zgodził to co Jarkacz by zrobił? Stłukł by go pasem ?
        4.Nic dziwnego,
        > że zdenerowanemu graniem tej roli Lechowi K. wyrywało
        > się: "Spieprzaj, dziadu!" itp.
        To było przed jego prezydenturą, a czy nadanie odznaczenia Jaruzelskiemu też
        zwalimy na Jarka ? bo ja słyszałem że to wina jakiejś sekretarki była, że
        podobno mu nie powiedziała ze to TEN Jaruzelski.
        5.> Poszedł dalej i skazał brata na szarganie też po śmierci. Najpierw
        > [b]żądając jego pochówku na Wawelu, skąd prędzej czy później go
        > przecie usną.
        Po pierwsze on go nie skazał wystarczy sobie przypomnieć skale poparcia w
        sondażach dla tego polityka (choć politykiem to właściwie jest jego brat)po
        prostu po jego śmierci dorosły naród zdziecinniał zaczął sie za niego modlić
        krzyże mu stawiać(chyba nie sądzisz że krzyż przed Pałacem Nam. jest postawiony
        jemu a nie ofiarom katastrofy) kłaniać sie jego trumnie, jego brat spróbował to
        dla swojej legendy wykorzystać jak przekonał Dziwisza to dla mnie już zagadka.
        To że sie o LK tak czy inaczej w kontekście katastrofy mówi to nie wina jego
        brata ten został postawiony przed faktem dokonanym,
        a co do usunięcia pary prezydenckiej z Wawelu jakoś tak nie bardzo moge sobie
        taką możliwość wyobrazić myślę że tu już przesadziłeś w swojej fantastyce.


    • frank_drebin Paranoje GW nie maja konca. Jeszcze niedawno GW 17.07.10, 10:50
      wszystkich zwolennikow tezy o zamachu w Smolensku wyzywala od paranoikow a
      teraz prosze nalezy badac kazda teze ;)

      "Polskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest prowadzone na
      podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego. Celem każdego rzetelnie
      prowadzonego postępowania jest dokonanie ustaleń zgodnych z prawdą materialną.
      Dlatego należy badać wszystkie wątki oraz stawiać i weryfikować wszystkie
      tezy. Nawet te pozornie bez sensu."

      Dwojmyslenie w postaci czystej. Objaw wystepujacy czesto w okolicach ul.
      Czerskiej w Warszawie.
    • rozwado Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 10:50
      Swietne. Tego mi brakowalo w tej atmosferze histerii. Bo JK chce swoja wine
      zrzucic na rzad zeby pokonac PO. Jak sie ustali prawde, moze choc czesc ludzi
      zmieni zdanie. Kawa na lawe.
    • poussin Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 11:11
      Autorzy niewątpliwie wiedzą, o czym mówią, więc tym bardziej niepokoi mnie
      fakt pominięcia innych pytań Palikota, który domaga się:
      3.Zbadania powodów dla których spóźnił się o 25 minut, gdy tymczasem te minuty
      decydowały o wypadku.
      (czas, przebieg zdarzeń - nie?)
      4.Ustalenia kto odpowiada za taki, a nie inny skład delegacji?
      (okoliczności zaistnienia zdarzenia - choćby, jeśli nie kwestia
      odpowiedzialności lub raczej jej braku)
      7.Dlaczego Jarosław Kaczyński nie identyfikował ciała Marii Kaczyńskiej, a
      ograniczył się jedynie do identyfikacji Lecha?
      (dziwne i wymaga wyjaśnienia)
      8.W jakich warunkach została zawarta polisa ubezpieczeniowa na sumę 3 milionów
      złotych przez kancelarię prezydenta?
      cui prodest, podpowiadam Panom Mecenasom, ot tak, żeby oczyścić ze wszystkich
      ewentualnie możliwych zarzutów osoby odnoszące bezpośrednią materialną korzyść
      ze śmierci ś.p. pary prezydenckiej

      ale to tylko czepianie się laika; poza tym ciekawy i ważny tekst, za który
      dziękuję
    • melba24 Zbadajmy wiec teze o zamachu, 17.07.10, 11:22
      skoro w sledztwie nalezy sprawdzac wszystkie watki, nawet jesli
      wydają się bez sensu.
      INteligentny sledczy nie musi nawet słuchac plotek warszawki - w
      blogosferze jest mnóstwo rzetelnych tekstow stawiających pytania o
      zamach, wybuch na pokladzie, niejasny status i kompetencje
      kontrolerów.


      • frank_drebin Re: Zbadajmy wiec teze o zamachu, 17.07.10, 11:52
        Przy ich dwojmysleniu szanse sa marne ;)
        forum.gazeta.pl/forum/w,904,114270231,114274009,Paranoje_GW_nie_maja_konca_Jeszcze_niedawno_GW.html
        A stada lemingow tu juz "wiedza" ...
        • melba24 Re: Zbadajmy wiec teze o zamachu, 17.07.10, 12:07
          ... moze i marne ale warto na to zwracac uwagę, skoro kwiat polskiej
          adwokatury pisze, ze każda teze trzeba zbadać, nawet najgłupszą. A
          jest tych tez do zbadania wiele:
          -o której naprawde nastapiła katastrofa
          - dlaczego na poczatku stacje informowały, ze katastrofie uległ JAk-
          40
          - skąd sie wzieła informacja podawana na poczatku, ze trzy osoby
          przezyly
          - dlaczego dziennikarze polecieli innym samolotem, choc mieli leciec
          razem z delegacja
          - dlaczego na miejscu katastrofy nie było karetek
          - dlaczego przejęcie obowiazków prezydenta przez P. Komorowskiego
          nastapiło zanim rozpoznano cialo niezyjącego prezydenta Kaczyńskiego.

          Lista takich pytań, na które nie ma odpowiedzi i których zadawanie
          jest pietnowane jako wyraz oszolomstwa i spiskowego myslenia - jest
          naprawde długa.

          Skoro adwokacji zachęcaja: zadawajmy jednak te pytania.
    • kwl1 Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 11:30
      Powoli dojdziemy do prawdy. W międzyczasie dobrze by było Jarosława
      Kaczyńskiego wysłać na dłuższy urlop (może jakiś dobry szpital
      psychiatryczny?), aby doszedł do równowagi i nie absorbował uwagi
      opinii publicznej i prowadzących śledztwo swoimi niezrównoważonymi
      atakami i insynuacjami.
      • mcjarell Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 12:56
        Gdyby ciebie wysłać do psychiatryka na jakiś czas, to też na forum można by
        odpocząć.
    • www.malibu.lublin.pl Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 12:59
      Zgadzam się z pogladami prawników, bądź co bądź autorytetów w tej
      dziedzinie. Tylko głupcy nie rozumieją Palikota. Mam dla
      niego uznanie za odwagę w głoszeniu swoich poglądów. Większość jego
      oponentów to albo jego ideowi przeciwnicy albo konformiści
      nadskakujący swoim pryncypałom. Do nich rzeczowe argumenty nie
      trafiają. Liczy się za to partyjna poprawność. Jeżeli zaś chodzi o
      Lecha Kaczyńskiego - tuż po katastrofie Janusz Palikot poza ogólnymi
      słowami współczucia, milczał i była to najwłaściwsza, powściągliwa
      reakcja. Większość przewrotnie popadła w amok, mitomanię i
      megalomanię jednostki. To był ewidentny brak pohamowania. Tylko
      nieliczni wołali - ciszej nad tą trumną. Spirala kultu nakręcała
      się, czyniąc spustoszenie w umysłach pospolitego ruszenia. Na tym
      tle jak grzyby po deszczu powstawały spiskowe teorie i mnożyły się
      oskarżenia. W końcu zaczęło postępować opamiętanie i jestem pewien,
      że wiele osób wstydzi się teraz swoich histerycznych reakcji i
      publicznego licytowania w ilości wylanych łez.
      Dlaczego raptem ktoś kto miał porażający brak zaufania społecznego,
      fatalne notowania, nagle zaczął być postrzegany diametralnie
      odmiennie ? Wystarczyło ludowi pokazać kilka fotek z
      roześmianą "gębą", przytoczyć nieco serdeczniejszych anegdotek /broń
      Boże typu "małpa w czerwonym" lub "spieprzaj dziadu" / by ocieplić
      wizerunek, do tego przestrzec, że "o zmarłym można mówić tylko
      dobrze" i ... zadziałało.
      Niemal wszyscy zapomnieli, że w sferze publicznej obowiązują "nieco"
      inne zasady. Każdy kto się decyduje na bycie politykiem lub inną
      osobą publiczną, musi sobie zdawać sprawę z tego, że podlega
      publicznej, praktycznie nieograniczonej krytyce oraz osądowi
      historii. O zmarłych politykach, przywódcach itp. mówi się bez
      ogródek, bez ograniczeń. Szacunek dotyczy osoby, jako wartości, jako
      człowieka, ale nie ma to żadnego znaczenia jeśli chodzi o ocenę jego
      działalności politycznej i społecznej. Gdyby miało być inaczej,
      mielibyśmy zafałszowaną historię dziejów, jak to jest w Korei Płn.,
      na Kubie i w innych krajach rządzonych totalitarnie.
      Mamy prawo do publicznej i krytycznej oceny wszystkich, którzy
      zaliczają się do tzw. osób publicznych. Sama śmierć niczego nie
      zmienia. Hitlera, Stalina, czy Berii nie zaczęliśmy bardziej "cenić"
      dlatego, że stali się martwi.
      Swoje poglądy w komentowanym temacie prezentuję od początku.
      W komentarzu do innego artykułu min. pisałem

      "Tragicznie zmarli w katastrofie smoleńskiej byli naszymi rodakami i
      zapewne porządnymi ludźmi, ale też ze swoimi wadami i zaletami.
      Każdy jednak wie coś na ich temat i wcześniej też miał w miarę
      wyrobione zdanie. Jeżeli Lech Kaczyński "cieszył" się miernym
      zaufaniem, miał chamskie odzywki /"spieprzaj dziadu", "małpa w
      czerwonym" itp./, był marnym prezydentem, reprezentującym interesy
      swojej partii, której członkostwa tylko formalnie się zrzekł i
      której szefa - swojego brata się słuchał, to fakt jego śmierci, bez
      względu na okoliczności, nie niweczy tej oceny. Przeciwnie - Lech
      Kaczyński już nie przeprosi pijaka, ale zarazem biednego człowieka,
      któremu uragał, nie przeprosi obrażonej dziennikarki, ani nie
      naprawi błędów swojej prezydentury. Można by więc powiedzieć, że źle
      skończył, a być może też poprzez fatalnie zorganizowany i opóźniony
      wylot, beznadziejne zgromadzenie tylu ważnych osób w jednym
      samolocie, wywieraną presję na pilotów /ich świadomość opóźnienia
      wylotu, świadomość kogo wiozą, świadomość wcześniejszych incydentów
      Lecha Kaczyńskiego z załogą, niedozwolone wizyty postronnych osób w
      kabinie itd./ Lech Kaczyński stał się fatum tej wyprawy,
      fatum dla wszystkich jej pasażerów. W tym kontekście, a także w
      kontekście bezpodstawnych ataków na Donalda Tuska / paranoiczny
      zarzut, że ma "krew na rękach" / krytyka Janusza Palikota pod
      adresem jego politycznych adwersarzy wydaje się być
      usprawiedliwiona. Atakowanie Palikota może wydawać się niektórym, że
      będzie dobrze widziane w społeczeństwie, jest to jednak rozumowanie
      krótkowzroczne. Poglądy Palikota nie są odosobnione i wydaje się, że
      coraz bardziej będą przybierać na sile. Wyrzucenie go z PO, a nawet
      same próby zrobią z niego "męczennika" i naród zacznie mu współczuć,
      podobnie jak współczuje Jarosławowi Kaczyńskiemu z powodu śmierci
      brata. Oczywiście skutki obu zdarzeń są niewspółmierne, ale ludzie z
      czasem ostudzą względem Jarosława swoje emocje, współczucie i
      przerzucą się na bliższe im czasowo wydarzenia. Stanie sie tak tym
      bardziej, gdy odpadną ostatecznie spiskowe teorie smoleńskie, a
      już "nie daj Boże", gdyby dowodowo potwierdził się fatalny wpływ
      Lecha Kaczyńskiego na zaistniałą katastrofę. Dlatego PIS za wszelką
      ceną będzie starał się opóźnić ten moment, a jeszcze bardziej, by
      spiskową wersję katastrofy na trwałe wpisać w historię dziejów".

      Dodam jeszcze, nieco się powtarzając - na dzień dzisiejszy, do
      biografii Lecha Kaczyńskiego, tej sprzed katastrofy należałoby
      dopisać tylko tyle, że zginął tragicznie. Dalszą ocenę należy
      pozostawić historykom, którzy napiszą ją kiedyś w oparciu o
      pełniejszą wiedzę, takżę tą z wyników śledztwa dotyczącego przyczyn
      katastrofy smoleńskiej.
      Jeżeli zależy nam, by katastrofa ta została rzetelnie wyjaśniona,
      nie możemy nikogo gloryfikować i stawiać ponad historią, nie możemy
      też nikogo wyłączać z procesu dochodzenia do prawdy, nawet gdyby
      miało to dotyczyć byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego
      .

      Stefan Odój

      www.malibu.lublin.pl

      Aktywny adres e-mailowy
      • melba24 Re: wstępna mapa pytań zestawiona przez blogerów 17.07.10, 13:39
        jest długa.
        hekatonchejres.salon24.pl/188677,mapa-pytan
        Do tej pory prokuratura prodząca sledztwo takich pytań nie zadaje -
        w kazdym raze nic o tym nie wiemy. Informowanie społeczeństwa o
        postepach śledztwa sprowadza sie do przypadkowych - bądź nie -
        wrzutek informacyjnych, tworzacych tylko dezinformujacą mgłę. Czy
        wyobrazasz sobie, zeby trzy miesiące po tego rodzaju katastrofie w
        USA amerykańska opinia publiczna nie zna nie tylko podstawowych
        faktów możliwych do sprawdzenia ale nawet nie rozpoznaje
        prokuratorów - czy rzeczników prokuratury - prowadzących sledztwo?
        Ja nie.

        OK, pan poseł ma prawo zadawac swoje - dla mnie dziwaczne -
        pytania. Jednak i wszystkie inne pytania mają prawo pojawić sie w
        przestrzeni publicznej. Jesli oszołomem nie jest pan poseł, tym
        bardziej oszołomami nie sa blogerzy, którzy zestawili na przyklad tę
        mape pytań:
        hekatonchejres.salon24.pl/188677,mapa-pytan
    • nocozabrednie Agitatorzy GW łączcie się!!! 17.07.10, 13:01
      Dlaczego szmatławiec nazywany niekiedy nawet przeze mnie gazetą w
      tak idiotyczny sposób próbuje uwiarygodnić założenia Paliłeba? O
      choćby przykład:

      <<Podobnie jest z pytaniem o substancje znajdujące się w organizmie
      Pana Prezydenta. W języku prawniczym brzmiałoby ono: wnoszę o
      dopuszczenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego - toksykologa
      na okoliczność określenia, czy podczas autopsji ciała Lecha
      Kaczyńskiego ujawniono w jego organizmie związki chemiczne, a jeśli
      tak, jakie? Istotną kwestią jest, czy Prezydent jako Zwierzchnik Sił
      Zbrojnych - na pokładzie samolotu dowodzonego przez wojskowego
      pilota - mógł podejmować decyzje w sposób racjonalny. Nawet jeśli
      poseł Palikot popełnił błąd w sformułowaniu pytania, taki wniosek
      dowodowy powinien zostać złożony.>>
      Najlepsze w tym wszystkim jest i tak to, że nasza prokuratura jak
      do tej pory nie posiada całej informacji z czarnych skrzynek. Jak
      długo będziemy czekać w nieświadomości z tym związanej i w
      insynuacjach Palimózga i popierajacej to Wybiórczej? Gdzie te
      miliony, które miały go poprzeć? I skąd ten pomysł na centrolewicę u
      tego cwaniaka? Czyżby kolejny populizm u człowieka bez wartości
      moralnych?



    • kris1.a Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 13:33
      Panie Palikot, zadaje pan sensowne pytania i jako jedyny ma pan odwagę je
      zadać, Tak trzymać!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja