Kilka pytań posła Janusza Palikota

    • antropoid Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 14:33
      Brawa dla Palikota. Fakt - lubi błaznować, ale to jedyny w tym kraju polityk,
      który nie boi się wymierzonych w niego wściekłych ataków furiatów i próbuje
      otumanionym pisowską indoktrynacją ludziom przywrócić zdolność samodzielnego
      myślenia i wyciągania wniosków.
      • nocozabrednie Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 15:13
        antropoid napisał:
        " Brawa dla Palikota. Fakt - lubi błaznować, ale to jedyny w tym
        kraju polityk, który nie boi się wymierzonych w niego wściekłych
        ataków furiatów i próbuje otumanionym pisowską indoktrynacją
        ludziom przywrócić zdolność samodzielnego myślenia i wyciągania
        wniosków."

        Mylisz się panie/pani i nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo.
        Lub zbyt naiwnie traktujesz wypowiedzi i poczynania tych tam
        polityków. Zdolność samodzielnego myślenia i wyciągania wniosków-
        jak pan/pani napisał- daje prawie każdy polityk. Wystarczy tylko
        zapamiętać co mówią i sprawdzić czy zgadza to się z ich wcześniejszą
        zapowiedzią. Efekty ich wystąpień przecież są najważniejsze. Nie
        tylko PiZ łga, co nie trudno zaobserwować, ale i PełO, łeSeLDe nie
        pomijając tych co byli i jeszcze gdzieś tam tkwiom. A zachwalanie
        Paligłupa jako odważnego i przywracajacego te pożyteczne cechy jest
        bliskie amnezji.
        • nocozabrednie Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 15:24
          Oczywiście zachwalanie Paligłupa jako JEDYNEGO odważnego i
          przywracajacego te pożyteczne cechy jest bliskie amnezji.
        • antropoid Re: Kilka pytań posła Janusza Palikota 18.07.10, 06:28
          nocozabrednie napisał:

          > Nie tylko PiZ łga,ale i PełO, łeSeLDe nie pomijając tych co byli i jeszcze
          gdzieś tam tkwiom.

          Wiem o tym doskonale.

    • m1r4640 Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 15:04
      plaskodzioby powinien zostac niezwlocznie przesluchany!!!
    • jorgus737 kilka pytań DO Palikota 17.07.10, 16:22
      1.czy jest p.chory na wrodzony debilizm?jeśli nie to niech p.to udowodni przed
      konsylium lekarskim powołanym przez WHO, 2.jaki wpływ na katastrofę ma życie
      seksualne ślimaka winniczka,3.jaki wpływ na katastrofę ma p.domniemany
      alkoholizm,(jeśli nie jest p.alkoholikiem proszę to udowodnić udając się na
      terapię do np.Tworek)4.jaki wpływ na katastrofę miał wybór Tuska na
      premiera,itd.itp. a po ostatnie,czy jest p.największym chamem
      europejskim?jeśli nie to proszę o publiczne przeproszenie narodu
    • kurelski Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 17:31
      Kretyn ze swinskim ryjem znowu bredzi a GW z zachwytu pada na kolana
      -Panie Michnik -wariat z Pana.
    • pelikan1969 Re: za złą organizację całości Tusk i Sikorski... 17.07.10, 17:45
      a kto odpowiada za Twoją głupote ????
      • koloratura1 Re: za złą organizację całości Tusk i Sikorski... 17.07.10, 18:15
        pelikan1969 napisał:

        > a kto odpowiada za Twoją [fxvi]głupote ????

        Sądzę, że on sam.
        Chyba że jest sądownie pozbawiony prawa do działań prawnych (=ubezwłasnowolniony), albo niepełnoletni. Wtedy odpowiadają rodzice lub opiekunowie.
    • alakyr Pytania Palikota to... 17.07.10, 20:40
      ten sam poziom co wypowiedzi Brudzińskiego.
      Panowie prawicy, nie ośmieszajcie się i nie próbujcie ich montować
      do analizy przyczyn katastrofy.
    • zgodabudujeporujnuje Kilka pytań do posła Janusza Palikota 17.07.10, 20:54
      achęcony staraniami Janusza Palikota, o wyjaśnienie sprawy katastrofy smoleńskiej, idąc drogą pana posła, czyli drogą prawdy postanowiłem, co następuje:

      Raz i na zawsze chcę wyjaśnić sprawę jego ojca, Mariana Palikota. Pragnę rozwiać wątpliwości i potwierdzić najbardziej prawdopodobne hipotezy tajemnicy jego życia oraz śmierci.

      Skoro poseł Palikot tak zdecydowanie prowadzi walkę o prawdę, mam nadzieje, że wspomoże też te działania dotyczące wyjaśnienia historii własnej rodziny.

      Bardzo prawdopodobną hipotezą, krążącą po ziemi lubelskiej jest hipoteza okupacyjnego szmalcownictwa Mariana Palikota. Czy ktoś wie dlaczego Marian Palikot w okresie powojennym (1945-47) stał się nagle człowiekiem zamożnym?

      Czy ktoś ostrzegł Mariana Palikota, gdyż ten zniknął nagle z Biłgoraja na kilka miesięcy w momencie gdy ocaleli z getta Żydzi zwiezieni na rynek, wskazywali polskim żołnierzom miejskich `szmalcowników'.

      Czy to prawda, że w okolicach 1963 roku zgłosił się do niego niejaki Jakub Schulmann, człowiek który opłacał się Palikotowi w czasie okupacji. Ów człowiek cudem uniknął śmierci w komorze gazowej, gdyż udało mu się zbiec z transportu, do którego trafił za sprawą Mariana Palikota i jego denuncjacji. Po prostu nie miał się już czym opłacać i dla szmalcownika nie stanowił atrakcji. Wizyta Schulmanna zrobiła podobno duże wrażenie na rodzinie Palikotów oraz sąsiadów. Na szczęście dla nich na posterunku był przyjaciel , ówczesny szef KM PZPR Dechnik , który nakazał aresztować Schulmanna pod byle pretekstem. Dalej losy Schulmanna nie są znane.

      Czy ktoś zbadał (autentyczną) przyczynę śmierci Mariana Palikota? Jeżeli nie, zadam kolejne pytanie oparte na hipotezie. Czy jest prawdą, że ojciec posła P. w dniu śmierci `balangował' przez cały dzień. Pił na umór i łajdaczył się po mieście. Alkohol w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek doprowadził pod wieczór do zatrzymania akcji serca. Marian Palikot zmarł pod murem własnego domu - zapity do nieprzytomności. Pikanterii dodaje fakt, że ponoć świadkiem śmierci ojca był syn Janusz.

      Istnieje hipoteza, że są naoczni świadkowie, którzy widzieli, że latorośl Palikotów nie była w ogóle zainteresowana ratowaniem ojca i widząc konającego go, oddaliła się czym prędzej.
      Niestety wyrzuty zakrwawionego sumienia Mariana Palikota wpędziły go w zabójczy nałóg i przysporzyły wstydu całej rodzinie. Wstyd był tak wielki, ze rodzony syn wolał dać umrzeć ojcu niż słuchać opowieści o zbrodniczej przeszłości ojca i jego pijaństwie.
      Wiele lat później tak poseł pisał o wzajemnych stosunkach z ojcem `Mieliśmy trudny kontakt. Nie obyło się bez konfliktów (..) Nie przeprowadziliśmy ze sobą tej najważniejszej rozmowy.'

      Powyższe hipotezy sugerują, że zarówno szmalcownictwo (donosicielstwo) jak i alkoholizm Janusz Palikot odziedziczył w genach. Jak mówi jedna z hipotez, jego donosy w czasie studiów, w okresie stanu wojennego pomogły aresztować wielu prominentnych działaczy ruchu studenckiego.
      Co do alkoholizmu sprawa jest prostsza, gdyż gro internautów na własne oczy widziało Palikota pijącego wódkę prosto z butelki w miejscu publicznym, na dodatek w obecności dziennikarzy i osób postronnych. Typowe zachowanie osoby `w ciągu alkoholowym'.

      Dopiero po wyjaśnieniu powyższych hipotez, będzie można poznać prawdziwe oblicze pana P. oraz historię jego rodziny. Drążmy.
    • zgodabudujeporujnuje Kilka pytań do posła Janusza Palikota 17.07.10, 20:55
      achęcony staraniami Janusza Palikota, o wyjaśnienie sprawy katastrofy smoleńskiej, idąc drogą pana posła, czyli drogą prawdy postanowiłem, co następuje:

      Raz i na zawsze chcę wyjaśnić sprawę jego ojca, Mariana Palikota. Pragnę rozwiać wątpliwości i potwierdzić najbardziej prawdopodobne hipotezy tajemnicy jego życia oraz śmierci.

      Skoro poseł Palikot tak zdecydowanie prowadzi walkę o prawdę, mam nadzieje, że wspomoże też te działania dotyczące wyjaśnienia historii własnej rodziny.

      Bardzo prawdopodobną hipotezą, krążącą po ziemi lubelskiej jest hipoteza okupacyjnego szmalcownictwa Mariana Palikota. Czy ktoś wie dlaczego Marian Palikot w okresie powojennym (1945-47) stał się nagle człowiekiem zamożnym?

      Czy ktoś ostrzegł Mariana Palikota, gdyż ten zniknął nagle z Biłgoraja na kilka miesięcy w momencie gdy ocaleli z getta Żydzi zwiezieni na rynek, wskazywali polskim żołnierzom miejskich `szmalcowników'.

      Czy to prawda, że w okolicach 1963 roku zgłosił się do niego niejaki Jakub Schulmann, człowiek który opłacał się Palikotowi w czasie okupacji. Ów człowiek cudem uniknął śmierci w komorze gazowej, gdyż udało mu się zbiec z transportu, do którego trafił za sprawą Mariana Palikota i jego denuncjacji. Po prostu nie miał się już czym opłacać i dla szmalcownika nie stanowił atrakcji. Wizyta Schulmanna zrobiła podobno duże wrażenie na rodzinie Palikotów oraz sąsiadów. Na szczęście dla nich na posterunku był przyjaciel , ówczesny szef KM PZPR Dechnik , który nakazał aresztować Schulmanna pod byle pretekstem. Dalej losy Schulmanna nie są znane.

      Czy ktoś zbadał (autentyczną) przyczynę śmierci Mariana Palikota? Jeżeli nie, zadam kolejne pytanie oparte na hipotezie. Czy jest prawdą, że ojciec posła P. w dniu śmierci `balangował' przez cały dzień. Pił na umór i łajdaczył się po mieście. Alkohol w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek doprowadził pod wieczór do zatrzymania akcji serca. Marian Palikot zmarł pod murem własnego domu - zapity do nieprzytomności. Pikanterii dodaje fakt, że ponoć świadkiem śmierci ojca był syn Janusz.

      Istnieje hipoteza, że są naoczni świadkowie, którzy widzieli, że latorośl Palikotów nie była w ogóle zainteresowana ratowaniem ojca i widząc konającego go, oddaliła się czym prędzej.
      Niestety wyrzuty zakrwawionego sumienia Mariana Palikota wpędziły go w zabójczy nałóg i przysporzyły wstydu całej rodzinie. Wstyd był tak wielki, ze rodzony syn wolał dać umrzeć ojcu niż słuchać opowieści o zbrodniczej przeszłości ojca i jego pijaństwie.
      Wiele lat później tak poseł pisał o wzajemnych stosunkach z ojcem `Mieliśmy trudny kontakt. Nie obyło się bez konfliktów (..) Nie przeprowadziliśmy ze sobą tej najważniejszej rozmowy.'

      Powyższe hipotezy sugerują, że zarówno szmalcownictwo (donosicielstwo) jak i alkoholizm Janusz Palikot odziedziczył w genach. Jak mówi jedna z hipotez, jego donosy w czasie studiów, w okresie stanu wojennego pomogły aresztować wielu prominentnych działaczy ruchu studenckiego.
      Co do alkoholizmu sprawa jest prostsza, gdyż gro internautów na własne oczy widziało Palikota pijącego wódkę prosto z butelki w miejscu publicznym, na dodatek w obecności dziennikarzy i osób postronnych. Typowe zachowanie osoby `w ciągu alkoholowym'.

      Dopiero po wyjaśnieniu powyższych hipotez, będzie można poznać prawdziwe oblicze pana P. oraz historię jego rodziny. Drążmy. czy to prawda?
    • zgodabudujeporujnuje Re: odpowiedź dla "mirela5505" 17.07.10, 21:00
      jorgus737 napisał:

      > henryk-sikora napisał:
      >
      > > Był alkohol, 1 promil, ponieważ Lech Kaczyński pił do 3 w nocy z
      > > Januszem Kurtyką i Maciejem Łopińskim. Ten ostatni żyje, więc jesst
      > > dowód w postaci swiadka!!!re.>>>>>>>>nazwanie tego kmiota sikory burakiem jest dla niego pochwałą to burak do potęgi n
      > jesteś takim samym tępym burakiem jak Twój guru Palikmiot,udowodnij że był 1
      > promil,ciekawe jak to zrobisz,napiszesz do Rosjan?tam też masz znajomości?a moż
      > e
      > jesteś jakimś TW?UDOWODNIJ ŻE NIE
      >
    • jajecznicazpomidorami Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 21:06
      achęcony staraniami Janusza Palikota, o wyjaśnienie sprawy katastrofy
      smoleńskiej, idąc drogą pana posła, czyli drogą prawdy postanowiłem, co
      następuje:

      Raz i na zawsze chcę wyjaśnić sprawę jego ojca, Mariana Palikota. Pragnę
      rozwiać wątpliwości i potwierdzić najbardziej prawdopodobne hipotezy tajemnicy
      jego życia oraz śmierci.

      Skoro poseł Palikot tak zdecydowanie prowadzi walkę o prawdę, mam nadzieje, że
      wspomoże też te działania dotyczące wyjaśnienia historii własnej rodziny.

      Bardzo prawdopodobną hipotezą, krążącą po ziemi lubelskiej jest hipoteza
      okupacyjnego szmalcownictwa Mariana Palikota. Czy ktoś wie dlaczego Marian
      Palikot w okresie powojennym (1945-47) stał się nagle człowiekiem zamożnym?

      Czy ktoś ostrzegł Mariana Palikota, gdyż ten zniknął nagle z Biłgoraja na
      kilka miesięcy w momencie gdy ocaleli z getta Żydzi zwiezieni na rynek,
      wskazywali polskim żołnierzom miejskich `szmalcowników'.

      Czy to prawda, że w okolicach 1963 roku zgłosił się do niego niejaki Jakub
      Schulmann, człowiek który opłacał się Palikotowi w czasie okupacji. Ów
      człowiek cudem uniknął śmierci w komorze gazowej, gdyż udało mu się zbiec z
      transportu, do którego trafił za sprawą Mariana Palikota i jego denuncjacji.
      Po prostu nie miał się już czym opłacać i dla szmalcownika nie stanowił
      atrakcji. Wizyta Schulmanna zrobiła podobno duże wrażenie na rodzinie
      Palikotów oraz sąsiadów. Na szczęście dla nich na posterunku był przyjaciel ,
      ówczesny szef KM PZPR Dechnik , który nakazał aresztować Schulmanna pod byle
      pretekstem. Dalej losy Schulmanna nie są znane.

      Czy ktoś zbadał (autentyczną) przyczynę śmierci Mariana Palikota? Jeżeli nie,
      zadam kolejne pytanie oparte na hipotezie. Czy jest prawdą, że ojciec posła P.
      w dniu śmierci `balangował' przez cały dzień. Pił na umór i łajdaczył się po
      mieście. Alkohol w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek doprowadził pod
      wieczór do zatrzymania akcji serca. Marian Palikot zmarł pod murem własnego
      domu - zapity do nieprzytomności. Pikanterii dodaje fakt, że ponoć świadkiem
      śmierci ojca był syn Janusz.

      Istnieje hipoteza, że są naoczni świadkowie, którzy widzieli, że latorośl
      Palikotów nie była w ogóle zainteresowana ratowaniem ojca i widząc konającego
      go, oddaliła się czym prędzej.
      Niestety wyrzuty zakrwawionego sumienia Mariana Palikota wpędziły go w
      zabójczy nałóg i przysporzyły wstydu całej rodzinie. Wstyd był tak wielki, ze
      rodzony syn wolał dać umrzeć ojcu niż słuchać opowieści o zbrodniczej
      przeszłości ojca i jego pijaństwie.
      Wiele lat później tak poseł pisał o wzajemnych stosunkach z ojcem `Mieliśmy
      trudny kontakt. Nie obyło się bez konfliktów (..) Nie przeprowadziliśmy ze
      sobą tej najważniejszej rozmowy.'

      Powyższe hipotezy sugerują, że zarówno szmalcownictwo (donosicielstwo) jak i
      alkoholizm Janusz Palikot odziedziczył w genach. Jak mówi jedna z hipotez,
      jego donosy w czasie studiów, w okresie stanu wojennego pomogły aresztować
      wielu prominentnych działaczy ruchu studenckiego.
      Co do alkoholizmu sprawa jest prostsza, gdyż gro internautów na własne oczy
      widziało Palikota pijącego wódkę prosto z butelki w miejscu publicznym, na
      dodatek w obecności dziennikarzy i osób postronnych. Typowe zachowanie osoby
      `w ciągu alkoholowym'.

      Dopiero po wyjaśnieniu powyższych hipotez, będzie można poznać prawdziwe
      oblicze pana P. oraz historię jego rodziny. Drążmy.
    • jajecznicazpomidorami Kilka pytań do posła Janusza Palikota 17.07.10, 21:08
      achęcony staraniami Janusza Palikota, o wyjaśnienie sprawy katastrofy
      smoleńskiej, idąc drogą pana posła, czyli drogą prawdy postanowiłem, co
      następuje:

      Raz i na zawsze chcę wyjaśnić sprawę jego ojca, Mariana Palikota. Pragnę
      rozwiać wątpliwości i potwierdzić najbardziej prawdopodobne hipotezy tajemnicy
      jego życia oraz śmierci.

      Skoro poseł Palikot tak zdecydowanie prowadzi walkę o prawdę, mam nadzieje, że
      wspomoże też te działania dotyczące wyjaśnienia historii własnej rodziny.

      Bardzo prawdopodobną hipotezą, krążącą po ziemi lubelskiej jest hipoteza
      okupacyjnego szmalcownictwa Mariana Palikota. Czy ktoś wie dlaczego Marian
      Palikot w okresie powojennym (1945-47) stał się nagle człowiekiem zamożnym?

      Czy ktoś ostrzegł Mariana Palikota, gdyż ten zniknął nagle z Biłgoraja na
      kilka miesięcy w momencie gdy ocaleli z getta Żydzi zwiezieni na rynek,
      wskazywali polskim żołnierzom miejskich `szmalcowników'.

      Czy to prawda, że w okolicach 1963 roku zgłosił się do niego niejaki Jakub
      Schulmann, człowiek który opłacał się Palikotowi w czasie okupacji. Ów
      człowiek cudem uniknął śmierci w komorze gazowej, gdyż udało mu się zbiec z
      transportu, do którego trafił za sprawą Mariana Palikota i jego denuncjacji.
      Po prostu nie miał się już czym opłacać i dla szmalcownika nie stanowił
      atrakcji. Wizyta Schulmanna zrobiła podobno duże wrażenie na rodzinie
      Palikotów oraz sąsiadów. Na szczęście dla nich na posterunku był przyjaciel ,
      ówczesny szef KM PZPR Dechnik , który nakazał aresztować Schulmanna pod byle
      pretekstem. Dalej losy Schulmanna nie są znane.

      Czy ktoś zbadał (autentyczną) przyczynę śmierci Mariana Palikota? Jeżeli nie,
      zadam kolejne pytanie oparte na hipotezie. Czy jest prawdą, że ojciec posła P.
      w dniu śmierci `balangował' przez cały dzień. Pił na umór i łajdaczył się po
      mieście. Alkohol w ilościach przekraczających zdrowy rozsądek doprowadził pod
      wieczór do zatrzymania akcji serca. Marian Palikot zmarł pod murem własnego
      domu - zapity do nieprzytomności. Pikanterii dodaje fakt, że ponoć świadkiem
      śmierci ojca był syn Janusz.

      Istnieje hipoteza, że są naoczni świadkowie, którzy widzieli, że latorośl
      Palikotów nie była w ogóle zainteresowana ratowaniem ojca i widząc konającego
      go, oddaliła się czym prędzej.
      Niestety wyrzuty zakrwawionego sumienia Mariana Palikota wpędziły go w
      zabójczy nałóg i przysporzyły wstydu całej rodzinie. Wstyd był tak wielki, ze
      rodzony syn wolał dać umrzeć ojcu niż słuchać opowieści o zbrodniczej
      przeszłości ojca i jego pijaństwie.
      Wiele lat później tak poseł pisał o wzajemnych stosunkach z ojcem `Mieliśmy
      trudny kontakt. Nie obyło się bez konfliktów (..) Nie przeprowadziliśmy ze
      sobą tej najważniejszej rozmowy.'

      Powyższe hipotezy sugerują, że zarówno szmalcownictwo (donosicielstwo) jak i
      alkoholizm Janusz Palikot odziedziczył w genach. Jak mówi jedna z hipotez,
      jego donosy w czasie studiów, w okresie stanu wojennego pomogły aresztować
      wielu prominentnych działaczy ruchu studenckiego.
      Co do alkoholizmu sprawa jest prostsza, gdyż gro internautów na własne oczy
      widziało Palikota pijącego wódkę prosto z butelki w miejscu publicznym, na
      dodatek w obecności dziennikarzy i osób postronnych. Typowe zachowanie osoby
      `w ciągu alkoholowym'.

      Dopiero po wyjaśnieniu powyższych hipotez, będzie można poznać prawdziwe
      oblicze pana P. oraz historię jego rodziny. Drążmy.
    • jajecznicazpomidorami Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 21:14
      powyższy tekst znalazłem na onecie i pozwoliłem sobie wkleic ,żeby jak najwięcej ludzi przeczytało
    • emeryt0_1 Kilka pytań posła Janusza Palikota 17.07.10, 21:45
      Mam trzy pytania do Palikota.
      1.Czy facet który go spłodził był alkoholikiem.
      2 Czy jego rodzicielka chorowała na chorobę weneryczną.
      3.Czy pan Janusz jest dziedzicznie upośledzony kretynizmem
    • onepiotrek Kilka pytań posła Janusza Palikota 18.07.10, 01:32
      www.ruchpoparciapalikota.pl/comment-page-124/#comment-9477
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8127723,Palikot_chce_stworzyc_swoja__wlasna__armie__ktora.html
    • snowbird1 Nie zgadzam sie z adwokatami 18.07.10, 03:03
      Uwazam, ze wszystkie osiem pytan
      pana Palikota ma jak najbardziej
      zwiazek ze sprawa i w czasie
      rozprawy powinny zostac zadane a
      obowiazkiem sadu bedzie wyegzekwowanie
      nan odpowiedzi i w zaleznosci od nich
      wydanie sprawiedliwego wyroku.
      • opornik4 Re: Kilka pytań do zadania Januszowi co pali kota: 18.07.10, 08:07
        1) Czy to prawda, że Marian Palikot, ojciec Janusza Palikota, w czasie II WŚ był
        szmalcownikiem i za pieniądze wysyłał polskich Żydów do Majdanka i Auschwitz?

        2) Czy to prawda, że w latach 1945-47 Marian Palikot stał się nagle człowiekiem
        niezmiernie zamożnym? A działo się to w tym czasie, gdy ludzie tracili majątki z
        powodu zniszczeń wojennych i nacjonalizacji.

        3) Czy to prawda, że Marian Palikot uciekł z Biłgoraja na całe dwa lata, a
        bezpośrednią przyczyną tej ucieczki, była identyfikacja szmalcowników
        przeprowadzona przez żołnierzy polskich, na rynku w Biłgoraju?

        4) Czy to prawda, że niejaki Jakub Schumann, polski Żyd, szantażowany i wydany
        przez Mariana Palikota nazistom, cudem ocalały z transportu do obozu
        koncentracyjnego, odwiedził rodzinę Palikotów w roku 1963?

        5) Czy to prawda, że Jakubem Schumannem natychmiast zajął się przyjaciel rodziny
        Palikotów, członek KM PZPR Dechnik?

        6) Czy to prawda, że po tej interwencji losy Jakuba Schumanna są nieznane?

        7) Czy to prawda, że Marian Palikot był alkoholikiem i przyczyną jego śmierci
        było przysłowiowe „zapicie na śmierć”?

        8) Czy top prawda, że nieprzytomnie pijany Marian Palikot zmarł na chodniku?

        9) Czy to prawda, że Janusz Palikot był świadkiem śmierci swojego ojca Mariana
        Palikota i nie udzielił ojcu pomocy?

        10) Co stało się z majątkiem Mariana Palikota? Kto był spadkobiercą i czy
        pieniądze zdobyte na tak ohydnym procederze zostały zainwestowane w firmy
        Janusza Palikota?

        11) Czy z powodu przeżyć z dzieciństwa i wychowania odebranego od ojca mordercy
        i alkoholika, Janusz Palikot nie doznał trwałego urazu psychicznego?

        12) Czy Janusz Palikot powinien poddać się badaniom w klinice psychiatrycznej,
        aby sprawdzić jaki wpływ ma przeszłość ojca mordercy i alkoholika, na obecną
        działalność Janusza Palikota, która nosi znamiona poważnych zaburzeń psychicznych.

        13) Czy ciało Mariana Palikota nie powinno być ekshumowane, aby zbadać przyczynę
        śmierci i ewentualny udział osób trzecich, w tym Janusza Palikota?

        14) Czy to nie dziwne, że Janusz Palikot syn alkoholika, który widział tragedię
        ojca i własną, buduje fabrykę z tanim alkoholem, przyczyną milionów podobnych
        nieszczęść? Czy takie zachowanie nie świadczy o wyjątkowo cynicznej naturze
        Janusza Palikota, chęci zysku za wszelką cenę przypominającej zachowania ojca?

        15) Czy Janosz Palikot chcąc odkupić winy ojca, nie powinien zamieścić na swoim
        blogu fotografii swojego ojca, aby poszkodowani przez Mariana Palikota Żydzi
        oraz ich krewni, mogli rozpoznać swojego oprawcę?

        16) Czy Janusz Palikot, który najprawdopodobniej zainwestował brudne i krwawe
        pieniądze Mariana Palikota, nie powinien wypłacić rodzinom prześladowanych Żydów
        odszkodowania?

        img.interia.pl/wiadomosci/nimg/6/m/Alkoholowy_show_Palikota_3266934.jpg
    • pro-kurator Kilka pytań posła Janusza Palikota 18.07.10, 08:54
      Pomińmy meritum tekstu. Sytuacja jest ciekawa. Adwokaci, którzy nie są
      pełnomocnikami (bo tak należy rozumieć zwrot "gdybyśmy byli pełnomocnikami")
      wypowiadają się publicznie o sprawie, która w każdej chwili może przybrać ramy
      procesowe (potencjalnym pozew przeciwko Palikotowi o naruszenie pamięci o
      zmarłym LK). Albo zatem jest tak, że ten tekst jest formą ubiegania się przez
      tych adwokatów o takie zlecenie (co moim zdaniem byłoby naruszeniem zasad
      deontologii zawodowej), albo jest tak, że de facto mają oni już takie zlecenie
      - choćby obiecane - i tym tekstem już uprzedzają ewentualne ruchy, tekstem tym
      broniąc już w istocie Palikota (adwokaci wiedzą, że mają potencjalnie przed
      czym). Tylko w takiej sytuacji nie powinni sugerować, że nie są
      pełnomocnikami. Bo formalnie mogą nie być, ale w istocie już bronią interesów
      swojego klienta. Jest oczywiste, że skoro panowie adwokaci pozwolili sobie na
      taki tekst, to wiedzą, że nie ma tam innego pełnomocnika i nikt inny oprócz
      nich nie dostanie tej sprawy - względnie działają w porozumieniu z tą osobą.
      Nie wierzmy, że to piszą niezależni i niezaangażowani w sprawę adwokaci
      wydając "bezstronną opinię". Pozdr.
    • maczimo Kilka pytań posła Janusza Palikota 18.07.10, 14:10
      Adwokat mówi to, za co mu się zapłaci.
Pełna wersja