EuroPride

19.07.10, 09:04
Ale dno ta parada.

Dwa tygodnie temu pisano o 55 tysiącach gości. W piątek homo
działacze przebąkiwali o 20 tysiącach a w końcu było to jakieś 7
tysięcy, które w dodatku szybkjo się rozeszło (15 minut) po końcu
przemarszu.

Kompromitacja polskich homo działaczy i przeciwników tradycyjnej
polskiej rodziny.

Dobrze, bo to pewnie koniec europarad w Polsce. Zostaną Polskie
zaścankowe marsze po 200 osób.

No i ciekawe co o tej porażce myślą sponsorzy tej imprezy, któzy
zamiast promocji poniosą straty?
    • lubicz EuroPride 19.07.10, 10:23
      Nie jestem homoseksualistą, jestem 100 % hetero! Nie lubię homoseksualistów nie za ich upodobania seksualne, ale za to w jaki sposób się z nimi obnoszą. Nie rozumiem dlaczego skłonność homoseksualna ma być jakimś szczególnym powodem do dumy? Co jest tak dumnego w uprawianiu seksu przez dwóch facetów? Jakie racjonalne podstawy mają ich żądania praw przysługujących związkom heteroseksualnym? Do ulg podatkowych na przykład? Czy ulgi te są "prezentem" bogatego państwa czy narzędziem do realizacji polityki prorodzinnej? Wiem, że mimo że nigdy nie podniosłem nie tylko ręki ale nawet głosu przeciwko homoseksualistom - i tak po tym wpisie zostanę obrażony określeniem "homofob". Wiem. Bo mało jest ludzi równie nietolerancyjnych dla odmiennie myślących jak aktywiści homoseksualni i ich, pożal się Boże, podstarzali "pacewicze".
      • kamilu27pl Re: EuroPride 19.07.10, 12:27
        Moje gratulacje, mimo wszystko dobrze, ze nam o tym powiedziales. Nie martw sie heteroseksualizm mozna leczyc, ale poki co nie obnos sie z nim. I po co to bylo pisac? Co, dajmy na to, mnie interesuje z kim sypiasz. Zarzucasz im eksponowanie preferencji, a sam to robisz. Czy otwarcie przyznajesz sie do hipokryzji? Jesli tak, to jestes w MNIEJSZOSCI. Trudna sprawa.

        Ale powaznie:

        Nie wszyscy homoseksualisci obnosza sie ze swoja orientacja seksualna. Gwarantuje ci. I poki co zamiast wszystkich tych cholernych praw, dzis zyczylbym sobie, zeby nie wrzucac wszystkich do jednego worka. A o reszcie pogadamy pozniej. Nie bedziemy paradowac. Bedziemy rozmawiac.

        Dlaczego utozsamiasz homoseksualizm z gejami? Homoseksualisci to nie tylko mezczyznami. Co wiecej owi faceci, o ktorych piszesz moga byc biseksualni. Ale zgoda, ja tez nic tam dumnego nie widze. Powiem wiecej to moja sprawa z kim i nie musze wkazdemu mowic. Z drugiej jednak strony nie chcialbym narazac sie na teksanska masakre pila mechaniczna, gdybym kiedys na ulicy zechcial przytulic mojego partnera. Calowales kiedys dziewczyne na ulicy, w parku, szkole? Ja ze swoimi uczuciami zawsze musialem sie chowac. Uwazasz, ze to w porzadku? Ja nie. I tu zdania nie zmienie. Jest miedzy nami jedna roznica, gwarantuje ci, nawet jesli olewalem, czy ktos idzie, jest w poblizu etc i np calowalem mojego partnera, zawsze sprawdzalem jedno: czy w poblizu nie ma dzieci. Nie musza ogladac namietnych pocalunkow. Zadnych. Zwrociles kiedys na to uwage? Czy po prostu leciales w slimaka przy dajmy na to przedszkolakach? Uwazasz, ze to zupelnie ok?

        Blad! Te prawa nie przysluguja jakims tam zwiazkom, ale jednemu konkretnemu - malzenstwu. A o co w tym chodzi? To dosc proste. Wyobraz sobie, ze dzieje sie z toba cos zlego. Wiesz, ze z tego nie wyjdziesz. I Teraz, czy chcialbym miec pewnosc, ze twoi najblizszi beda bezpieczni, kiedy "to juz sie stanie"? Nie zostana eksmitowani, bez srodkow do zycia. Czy chcialbys, aby, kiedy lezysz w spiaczce w szpitalu po wypadku nie mogli uzyskac informacji na temat twojego stanu? Musieli o nie prosic powiedzmy twoich rodzicow? A jesli sie nie lubia? A jesli w zwiazkach jednoplciowych czesto tak wlasnie bywa? Czy chcialbys te wszystkie zwykle sprawy musiec zalatwic w kilku roznych urzedach, notariuszy, sedziow i dodatkowo zaplacic za nie setki jesli nie tysiace zloty? Tu nie chodzi o przywileje, tu chodzi o to, zeby dalo sie zyc w miare normalnie. Tu chodzi o likwidowanie trudnosci, a nie wynagradzanie.

        Masz racje, wielu gejow nazwie cie zacofanym. Ale ja za homofoba cie nie uwazam. Zdecydowanie roznisz sie od spotkanego w dniu parady chlopwaka w tramwaju, ktory mial na sobie koszulke z napisem "pedaly do gazu".

        No to chyba tyle
        Pozdo!
        • lubicz Re: EuroPride 19.07.10, 13:26
          Dziękuję Ci za Twój wpis. Widać - możemy rozmawiać "różniąc się pięknie". To
          dzisiaj rzadkość. Co prawda odpowiadasz na pytania czy wątpliwości jakich w
          ogóle w swoim wpisie nie poruszyłem, ale nic to. One faktycznie we mnie tkwią,
          tak że nie całkiem nie masz racji odpowiadając na nie. Co najwyżej uprzedziłeś
          ich zadanie. :-). Ale to forum nie jest najlepsze do prowadzenia szerszej
          dyskusji. Zaraz doskoczą do nas oszołomy z jednej i drugiej strony i obu na się
          równo oberwie - i od hetero i od homo :-)Możemy ewentualnie porozmawiać przez
          prywatną pocztę. Pozdrawiam.
    • turing_machine "Jestem nauczycielką, jestem lesbijką" 19.07.10, 15:16

      Pani Marto, minął zaledwie miesiąc od Pani artykułu "Jestem
      nauczycielką i jestem lesbijką" i burzliwej dyskusji nad nim. Myślę,
      że tym razem już bez strachu uczestniczyła Pani w warszawskiej
      EuroPride i to w koszulce z napisem (po polsku!), o którym Pani
      marzyła. Gratulacje!!! To Pani ma cojones, a oni rzucali jajkami ze
      strachu.

      Ewa Modrzejewska
      • lubicz Re: "Jestem nauczycielką, jestem lesbijką" 21.07.10, 11:22
        Cały czas nie rozumiem zestawienia "nauczycielka - lesbijka"? Jaki powód do
        dumy, ze właśnie lesbijka jest nauczycielką czy na odwrót - nauczycielka
        lesbijką? Czy w tym wypadku na pewno nie chodzi o lansowanie wśród młodzieży
        właśnie takiej orientacji seksualnej? Jeśli o to chodzi to w oczywisty sposób
        nie chciałbym, żeby taka osoba była nauczycielka moich dzieci. Trzeba umieć
        oddzielić osobiste życie i osobiste sprawy, w tym także preferencje seksualne,
        od spraw zawodowych. Nauczyciel ma także wychowywać. Ale na pewno nie znaczy to,
        że do homoseksualizmu.
Pełna wersja