wojtek-gdansk 21.07.10, 02:37 Emeryt też powinien myśleć. Emeryt emerytowi nie równy. Niejeden nie emeryt ma ciężej niż emeryt. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
altavitae Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 03:41 Uzaleznienie sie emerytow od pozyczek bankowych dziala na tej samej zasadie co " zachlysniecie" sie " darmowymi" (?!) pieniedzmi przez inne grupy spoleczne.Nie wiem dlaczego ( a raczej dobrze wiadomo z jakich przyczyn..) banki wydaja emerytom stosunkowo wysokie pozyczki...ZNAJAC POZIOM " DOCHODU" danego emeryta.\Banki jak zreszta na calym swiecie w jasny sposob ZERUJA na swych klientach ..W wypadku emerytow so to horrendalne sumy ubezpieczen na wypadek smierci... Jedna rzecz jest tutaj niewybaczalna..W systemach Zachodnich potomstwo jest odpowiedzialne wobec banku wylacznie na zasadzie pisemnego poreczenia za zaciagajacego dlug ... Ja nie pojmuje dlaczego w Polsce dzieci sa finansowo odpowiedzialne za dlugi rodzicow!!?..jesli nie podpisaly zobowiazania?(loan co-sign). Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 12:11 Dzieci wcale nie muszą przyjąć długów zmarłego emeryta - wystarczy, że nie przyjmą spadku po nim. Proste. Ale w Polsce oczywiście chciałoby się zjeść ciastko i mieć ciasto - majątek, zakupiony przez emeryta za (nie spłacony) kredyt oczywiście rodzina z chęcią przyjmie, ale do udziału w spłacie tegoż kredytu już się nie poczuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 20:42 Problem w tym że dzieciom ciężko ustalić czy rodzice byli zadłużeni. Banki często nie zgłaszają się od razu po spłatę długu ale czekają cicho miesiące lub nawet lata licząc odsetki karne. Potem gdy dzieci nabędą spadek banki ściągają pieniądze. Oczywiście można powiedzieć aby dzieci ZAWSZE brały spadek z tzw. "dobrodziejstwem inwentarza". Wtedy nie będą odpowiadać za długi rodziców swoim majątkiem a tylko majątkiem spadku. Jednak wtedy procedura jest znacznie bardziej skomplikowana i kosztowna. Moim zdaniem powinno być prawo że po publicznym ogłoszeniu śmierci (np. w postaci nekrologu w gazecie) jest 3 miesiące na zgłaszanie roszczeń do spadku pod rygorem że późniejsze zgłoszenia będą nieważne. Wtedy podczas rozprawy spadkowej wszystko byłoby jasne. Bo teraz to jest ruletka. Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 12:58 Dzieci są odpowiedzialne za długi tylko wtedy, jeżeli emeryt zostawia jakiś spadek. Jeżeli nie zostawia nic - nie musza spłacać. Natomiast gdy emeryt ma samochód, czy mieszkanie - wtedy przejmując te dobra w spadku, trzeba równiez przejąć odpowiedzialnośc za długi. Dotyczy to zresztą nie tylko dzieci, ale każdego spadkobiercy. W systemach, jak to napisałes zachodnich, rodzice -emeryci najpierw troszczą się o własne sprawy finansowe, nawet gdyby dzieciom nie miały nic zostawic. U nas jest odwrotnie - emeryt głoduje i marznie w duzym mieszkaniu, żeby zostawić spadek wnukom.A mógłby sprzedać i z odsetek, z ewentualnym naruszeniem kapitału (do śmierci i tak wszystkiego nie wyda), wynając sobie coś na miare potrzeb i dokładać do emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 22.07.10, 00:37 piggy1 napisała: > Dzieci są odpowiedzialne za długi tylko wtedy, jeżeli emeryt > zostawia jakiś spadek. Jeżeli nie zostawia nic - nie musza spłacać. źrółdło! źródło tych bredni Odpowiedz Link Zgłoś
jagoo Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 22.07.10, 11:24 > źródło tych bredni Jakich znowu bredni? Brednią jest twierdzenie, ze podana informacja jest nieprawdziwa. A źródło to oczywiście kodeks cywilny... Odpowiedz Link Zgłoś
violka-pl Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 04:22 Jak tylko ktoś chce ułatwić życie jakiejś grupie społecznej to zaraz pojawiają się głosy „chwila, chwila ale są inni, którzy mają podobnie” i po całej dyskusji nikt nic z tego nie ma. To prawda, że emeryci przesadzają z pożyczkami, których często nie mogą spłacić. Nierzadko biorą je dla członków rodzin (dzieci, wnuków), którzy sami z różnych powodów (BIK, brak stałej pracy) nie mogą dostać pożyczki. Ale pożyczkę daje bank, który sprawdza stan zadłużenia i możliwości spłaty przez emeryta po odliczeniu kosztów utrzymania. Jeśli bank uważa, że starszy człowiek przeżyje za 200-300 zł, to sam wkręca go w spiralę zadłużenia. To, że komornik zabierze mniejszą sumę emerytury nic bankowi nie zaszkodzi, a mniej zestresowany emeryt dlużej pożyje i wszystko spłaci. Nie twórzmy globalnych, uniwersalnych ustaw bo zbyt długo to trwa i jest jak głębok woda, gdzie łatwo utonąć. Lepiej małymi kroczkami ale szybko załatwiać potrzeby pewnych grup społecznych, a później można nowelizować ustawę . Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 07:22 W pewnym względzie można by się było z panem zgodzić. Należy chronić wszystkich przed złodziejami dysponującymi naszą gotówką. Co to za kredyty udzielane ludziom o ograniczonej poczytalności. Nie wymagani są żyranci,poręczenia. Niech taki bankowiec poręczy swoją pensją,że klient jest wypłacalny. Nie może być tak,że jak klient głupi,to bank udaje jeszcze głupszego przy udzielaniu kredytu. Potem przychodzi po rozum do głowy i domaga się spłat. Jest też taka instytucja jak ubezpieczyciel, na którego kredytobiorca płaci biorąc kredyt. Jaka jest jego odpowiedzialność? Taki 80-cio latek bierze kredyt,umiera,a bank z mentalnością dewianta czepia się całej rodziny,która ulega i spłaca. Dość bandytyzmu w sektorze bankowym. Dość umów pisanych z pogwałceniem prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zmichalg1 Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 11:21 Ale jak nazwiesz emeryta "człowiekiem o ograniczonej poczytalności" (nie przeczę, że w większości przypadków będziesz mieć rację), to zaraz znajdzie się jeden czy drugi, co napisze skargę do RPO o dyskryminację ze względu na wiek czy stan zdrowia i problemy dla banku murowane. Już były przypadki, że jakiś bank (bodajże BOŚ) odmówił założenia lokaty emerytowi. Podniósł się wrzask i okazało się, że owa lokata to nie lokata, ale tzw. "polisolokata" czyli de facto polisa ubezpieczeniowa na życie i dożycie. Bank uznał, że w przypadku emeryta ryzyko śmierci (a tym samym konieczność wypłaty przez bank spadkobiercom kwoty polisy wraz z "odsetkami") przed zapadnięciem polisolokaty jest zbyt duże i odmówił. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Równość wobec prawa 21.07.10, 13:15 Nie rozumiem. Jeśli chodzi o wybory, to emeryt jest szacownym obywatelem, ma oczywiście prawo głosu, dostaje wyborcze kiełbaski itd. Ale jeśli ten sam emeryt ma pożyczyć pieniądze, to nagle trzeba się nim opiekować jak upośledzonym dzieckiem. Nie! Serdecznie proszę o równe traktowanie przez prawo wszystkich pełnoletnich obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek A może by tak pomyśleć o przyszłości? 21.07.10, 08:26 Czy mógłby Pan zainteresować się, dlaczego do tej pory w ŻADNEJ szkole podstawowej ani średniej nie ma ŻADNYCH zajęć o tematyce finansowej? Dzieci uczą się o różnych biologicznych pantofelkach, cudach-niewidach, a nie potrafią zrozumieć prostej informacji finansowej o kredycie czy leasingu. A takie będą Rzeczypospolite jak... Odpowiedz Link Zgłoś
zmichalg1 Re: A może by tak pomyśleć o przyszłości? 21.07.10, 11:25 Dokładnie... Dodam jeszcze, że słyszałem o czymś takim jak "Akademia domowych finansów" albo jakoś podobnie. Oczywiście był to event wizerunkowo-medialny a nie (chociaż quasi-) profesjonalne szkolenia sensus stricte. Najlepsze w tym wszystkim było to, że organizatorem tej hecy był... (sic!) PROVIDENT. No, lepiej już się nie dało :-). Odpowiedz Link Zgłoś
obiszkopcik Re: A może by tak pomyśleć o przyszłości? 21.07.10, 13:07 ale matematyka chyba jest ? bez przesady biorac kredyt, kredytobiorca podpisuje umowę kredytową, gdzie ma przedstawione warunki (te czesto sa dosc zawiłe), ale wie ile bedzie wynosić jego rata kredyt, wie ile zarabia i wie ile wydaje. Jest chyba w stanie oszacować czy bedzie miał za co zyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: A może by tak pomyśleć o przyszłości? 21.07.10, 21:57 obiszkopcik napisała: > ale matematyka chyba jest ? > bez przesady biorac kredyt, kredytobiorca podpisuje umowę kredytową, > gdzie ma przedstawione warunki (te czesto sa dosc zawiłe), ale wie > ile bedzie wynosić jego rata kredyt, wie ile zarabia i wie ile > wydaje. Jest chyba w stanie oszacować czy bedzie miał za co zyć ? ********************************** Przecież mieliśmy mnóstwo spraw, w których okazało się, że banki oszukiwały, a UOKiK doprowadził do usunięcia niektórych klauzul. Odpowiedz Link Zgłoś
pal666 Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 08:58 w zasadzie zgadzam się z autorem artykułu: po pierwsze takie prawo byłoby niekonstytucyjne a po drugie już całkiem wyłączyłoby instynkt samozachowawczy i zdrowy rozsądek potencjalnych kredytobiorców - emerytów. Jest jednak też druga strona tego medalu. Emeryci mają wśród bankowców opinię solidnych kredytobiorców. Bankowcy przyjmują, że emeryci mają solidnego "pracodawcę", który raczej nie zbankrutuje i który regularnie będzie płacił swoim "pracownikom" wynagrodzenie. Może z tego powodu, banki stosują zbyt łagodne kryteria, dokonując oceny ryzyka kredytowego ? Może rozwiązaniem problemu byłoby zaostrzenie tych kryteriów ? Co ważniejsze ? plan sprzedaży produktów kredytowych czy rzetelność zawodowa i uczciwość wobec klienta i faktów ? A może o to właśnie chodzi: my Ci kredytu udzielimy, a jak nie będziesz płacił, to naślemy na ciebie, emerycie, komornika. Jako świadczeniobiorca ZUSu nie wywiniesz się przed egzekucją ???? Odpowiedz Link Zgłoś
hieronim_kowalski Sam jestem emerytem i wiem, że emeryci bardzo niec 21.07.10, 09:04 Sam jestem emerytem i wiem, że emeryci bardzo niechętnie biorą kredyty. Wolą ciułanie na zakup czegoś tam. Podejrzewam, że w 80% przypadków do brania kredytów zmusza emerytów rodzina, zwłaszcza osoby nie pracujące. Biedny emeryt ma do wyboru konflikt z rodziną albo podpisanie cyrografu. W momencie spłaty kredytu rodzina w dziwny sposób znika zostawiając emeryta "na lodzie". Problem jest więc poważny i znacznie szerszy niż "łatwe" rozwiązanie proponowane w ustawie. Rozwiązaniem doraźnym jest zaostrzenie kryteriów przyznawania kredytów i wprowadzenie obowiązku poręczeń przy wyższych kwotach. Generalnie zaś potrzeba pilnej rozbudowy domów spokojnej starości z prawdziwego zdarzenia kontrolowanych przez państwo, dzięki którym starsze osoby mogłyby się uniezależnić od pasożytujących na nich rodzin. Mając dach nad głową, wikt i opierunek oraz opiekę medyczną na miejscu starsi ludzie nie musieliby się bać o swoją przyszłość i liczyć na pomoć wnuczków- alkoholików i nierobów okradających ich bezczelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zmichalg1 Re: Sam jestem emerytem i wiem, że emeryci bardzo 21.07.10, 11:30 To się raczej nie uda, bo sądzę, że emeryci na domy spokojnej starości decydują się tylko w ostateczności, co mnie szczególnie nie dziwi. Naturalnym odruchem (wręcz uwarunkowanym ewolucyjnie) jest bowiem wspieranie własnej rodziny (własnych genów) nawet za cenę wyrzeczeń. Emeryta nic tak nie utrzymuje przy aktywności (a przy tym zdrowiu), jak świadomość tego, że jest potrzebny i może się na coś przydać. A że są cwaniaczki, które to bezczelnie wykorzystują, to już inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Sam jestem emerytem i wiem, że emeryci bardzo 21.07.10, 15:27 Niestety wiele osob zachwuje sie strasznie wobec swoich rodzicow, ale z drugiej strony ciezko nie zrozumiec kogos, ze bierze kredyt, zeby pomoc bezrobotnemu dziecku. Normalny odruch. Co do domow to masz racje. One sie tworza, ale jest to trudny biznes i generalnie ponizej 3 tys na miesiac zapomnij. Jesli emeryt ma mieszkanie to oczywiscie moze je sprzedac i dokladac z odsetek do emerytury i mieszkac w takim domu, ale ilu jest w stanie taka opercacje wykonac? Tu przydaloby sie wsparcie rzadu, a nie w uchwaleniu prawa, po ktorym emeryt po prostu nie dostanie kredytu?? Bo kto da kredyt komus z minimalna emerytura? Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino bardzo dobry tekst 21.07.10, 09:18 Bardzo dobry tekst. Populizm na Wiejskiej droższy od złota. Odpowiedz Link Zgłoś
mario-radyja głupi tekst 22.07.10, 03:29 W szczególności ten fragment: > nie przemawia do mnie teza, że banki polują > na seniorów, bo ich świadczenia najłatwiej zająć. > Tak samo łatwo bankowi wejść na pensję nauczycielki > czy profesora. Ktoś powinien Samcikowi wyjaśnić, że normalny człowiek może stracić pracę, a emeryt nie może stracić rządowej emerytury. Dlatego poluje się na emerytów, bo to złoty klient jest, gwarantowany przez państwo. A ubezpieczenia na wypadek śmierci dotyczą całej grupy emerytów. Po prostu za martwych płacą żywi, ze swojej gwarantowanej emerytury! Odpowiedz Link Zgłoś
mbnin Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 09:43 Brawo! nareszcie ktos zobaczyl, ze emeryci to nie sa osoby uposledzone umyslowo. Ze sa to ludzie swiadomie podejmujacy decyzje o braniu kredytow i kupowaniu rzeczy, na ktore czesto ich po prostu nie stac. No i nareszcie ktos zauwazyl, ze nauczycielka w malym miasteczku czy wrecz na wsi ma naprawde gorzej niz wiekszosc emerytow. A o nia jakos poslowie nie chca sie zatroszczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
violka-pl Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 09:55 Ludzie, przecież wcześniej czy później wy też będziecie emerytami i ta ustawa będzie i was dotyczyć. Nie myślcie ONI emeryci tylko MY emeryci. Czy teraz ta ustawa wam się podoba?? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 12:14 Ciekawy sposób myślenia. Nieważne, czy ustawa mądra, głupia, niekonstytucyjna czy jakakolwiek inna - ważne, że MNIE kiedyś może uprzywilejować. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 13:42 Nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
posener17 Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 10:09 To nie jest kraj dla młodych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
hildegunst Emerytowani SB-cy na pewno nie muszą brać kredytów 21.07.10, 10:26 A jeśli chodzi o same banki to sensie zysków z rabunku napad na bank jest niczym w porównaniu z jego założeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Emerytowani SB-cy na pewno nie muszą brać kre 21.07.10, 12:16 Przecież nikt cię nie zmusza do brania kredytu. Wchodzisz do banku w pełni dobrowolnie, co więcej - to ty starasz się o kredyt, bank ci go z pewnością na siłę nie wciśnie! Chyba, że twoja inteligencja ogranicza się do umiejętności złożenia podpisu i wyciągnięcia ręki po pieniądze, a fakt, że kiedyś te pieniądze trzeba będzie oddać - już do niej nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
aaron_agorenstein Długi mogą podlegać dziedziczeniu, ale nie muszą 21.07.10, 11:13 Jest coś takiego jak złożenie oświadczenia woli o odrzuceniu spadku. Z tym, że jest na to 6 miesięcy i potem nie ma zmiłuj. Więc także w czasie żałoby trzeba myśleć i to szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Długi mogą podlegać dziedziczeniu, ale nie mu 22.07.10, 00:44 aaron_agorenstein napisał: > Jest coś takiego jak złożenie oświadczenia woli o odrzuceniu spadku. Z tym, że > jest na to 6 miesięcy i potem nie ma zmiłuj. Więc także w czasie żałoby trzeba > myśleć i to szybko. to pomyśl szybko o konsekwencjach odrzucenia spadku kto wtedy dziedziczy dług, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoo Re: Długi mogą podlegać dziedziczeniu, ale nie mu 22.07.10, 11:28 > to pomyśl szybko o konsekwencjach odrzucenia spadku > kto wtedy dziedziczy dług, hę? Dług zawsze dziedziczy ten kto przyjmuje spadek. Nie przyjmujesz spadku - nie dziedziczysz długu. Którego słowa nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Lepiej pozno niz wcale. 21.07.10, 12:12 W cywilizowanych krajach nie wolno czowieka zostawiac z dochodami ponizej minimum socjalnego. Planowany przepis prawny nalezy powitac z aprobata. „Polska to dziki kraj” - razem z red. Samcikiem :). Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Lepiej pozno niz wcale. 21.07.10, 17:22 Ten czlowiek ma dochod na poziomie minimum, ale bierze kredyt, tzn. dostaje pieniadze teraz, ale MUSI je oddac. Problemem jest idiotyczne branie kredytow "na lodowke" a nie bank. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Lepiej pozno niz wcale. 21.07.10, 21:12 „Nie masz kasy, masz za małe dochody ? Co za problem weź kredyt” To hasło rozwiniętego kapitalizmu. Beneficjentem mają być czywiście banki, bo nie pożyczkobiorca który zapłaci bankowi często dwa, a nawet trzy razy wiecej niż kwota którą otrzymał. Problemów zaś jest dużo więcej. Choćby kiepskie dochody ludzi nie pozwalające na zgromadzenie pieniędzy na zakup „lodówki”, brak wiedzy o prawie i technice kredytowej zwłaszcza wśród ludzi starszych, niechęć do dokładnego czytania i zrozumienia umów (ten pan w banku wyglądał na uczciwego :), wspomniany już tutaj brak kształcenia młodzieży w szkołach w zakresie finansów, wadliwe prawo i pewnie jeszcze wiele innych. Bank natomiast nie powinien dawać kredytów osobom, które mają dochody na poziomie minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Lepiej pozno niz wcale. 21.07.10, 22:05 adrem63 napisał: > Bank natomiast nie powinien dawać kredytów osobom, które mają > dochody na poziomie minimum. ************************** Zgadzam się. Wiemy jednak, że banki nie mają umiaru w kredytowaniu i robią wszystko, by kredytami obdzielić jak największą ilość ludzi. Problem w tym, że jest to idealny sposób na stworzenie wielkiej masy pieniędzy bez pokrycia, co prędzej czy później odbija się solidnym kryzysem. Z punktu widzenia całej gospodarki może to prowadzić do kłopotów. Odpowiedz Link Zgłoś
piggy1 Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 13:06 Panie redaktorze, dlaczego w tekście nie wspomniał pan, że osobom pracującym komornik może zabrać maksymalnie połowę wynagrodzenia (chyba że chodzi o niepłacone alimenty), zostawiając jednak kwotę równą wynagrodzeniu minimalnemu. Czyli przy niewysokich zarobkach nie zabierze nawet tej połowy. Połowa najniższej emerytury to kwota kilka razy mniejsza od najniższego wynagrodzenia. Nie sądzi pan, że to jest dzielenie społeczeństwa - dyskryminacja z uwagi na źródło osiąganych przychodów??????? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 13:22 Słusznie, trafna uwaga. Można to w prosty sposób rozwiązać jedną ustawą. Niech minimalna emerytura będzie równa minimalnej pensji, a najlepiej średniej pensji. Jedno głosowanie i już koniec z biedą. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komo 21.07.10, 17:25 Zdzisek a kto zaplaci za te emerytury w wysokosci sredniej pensji. Czy zdajecie sobie sprawe, ze kazde takie ograniczenie to ograniczenie szansy dostania kredytu. Tak jak nikt nie da dzisiaj kredytu osobie z minimalna pensja, bo nie da sie sciagnac. Nie wynajmie mieszkania samotnej matce z malym dzieckiem, bo nie mozna wyeksmitowac. To sa ustawy, ktore maja poprawic ludziom byt, a tak naprawde go pogarszaja.... Odpowiedz Link Zgłoś
pisdode Samcik, ty też będziesz emerytem 21.07.10, 14:04 Być może doczekasz sie ( a może pierwej szczeźniesz) Samcik , że będziesz emerytem i wtedy zobaczymy, jak będziesz spiewał. Modość nie tylko jest gniewna czy chmurna ale po prostu durna. Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Samcik, ty też będziesz emerytem 21.07.10, 17:27 Czyli ustawa jest glupia, ale mamy ja popierac bo tez bedziemy emerytami. Moze jak on bedzie emerytem to : A) Bedzie mial oszczednosci!!!! B) Nie bedzie bral kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Samcik, ty też będziesz emerytem 21.07.10, 22:09 thegreatmongo napisał: > Czyli ustawa jest glupia, ale mamy ja popierac bo tez bedziemy emerytami. > > Moze jak on bedzie emerytem to : > > A) Bedzie mial oszczednosci!!!! > B) Nie bedzie bral kredytu. ********************************** Staroświeckie myślenie. ;) W najbardziej rozwiniętych krajach banki stają na głowach, byś nie miał żadnych oszczędności, zawsze miał kredyt i zawsze był na smyczy banków. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Jestem przeciwko ochronie emerytów przed komorn... 21.07.10, 22:51 Święci Mikołajowie obrodzili, ale powinni poczekać do wyborów parlamentarnych. Jak zawsze trzeba zapytać - kto zapłaci za przywileje tej grupy obywateli ?? Odpowiedz Link Zgłoś