horst.sobota
30.07.10, 01:00
Gdyby Pan Varga dowiedział się, jakich to ja doznałem literackich uniesień,
niegdyś czytając jego wypociny, nie miałby już tak dobrego samopoczucia. I co
z tego, że jakieś nominacje, jak zna to tylko piętnaście osób na krzyż i to w
dodatku znajomych. Wiem, fajnie jest coś "wydalić", potem człowiek lepiej
czuje się kupując ziemniaki w spożywczaku.
A "Nocnik" jest jaki jest. Również pełen erudycji i to fakt niezaprzeczalny.