Czemu ksiądz nie przytrzymał tej dłoni... - list

04.08.10, 22:01
Czemu nie wyrywa tych ludzi spod władzy Rydzyka ? Bo nie chce. Mnie
sie zdaje, że sam ich tam wepchnął. Ta ekstrema była im potrzebna,
aby mogli skutecznie wpływać na władze, na stanowienie prawa.
Przecież ci ludzie oprócz tego, że słuchają radyja na pewno często
bywają w kościele, w swoich parafiach. Mogę się tylko domyślać po
tym co działo się w kościołach w kampanii wyborczej, że to co tam
słyszą, niezbyt różni się od przekazu radia Rydzyka. Scena, którą
opisujesz jest smutna. Tylko, że księza przecież na codzień traktują
tak swoich parafian. Z góry. Potrafią na nich krzyczeć, poniżać ich
spod ołtarza. Wierni pozwalają na to. Mało kto wie co słowo
parafianie znaczy, ale księża tak i zgodnie z jego znaczeniem
traktują ludzi.
    • patriota-polski Bo taki kościół jest 05.08.10, 15:15
      Kościół Tygodnika Powszechnego został rozjechany walcem Rydzyka,
      Michalika i Gościa Niedzielnego. Polski kościół stoczył się tak bardzo,
      że chyba nic już mu nie pomoże.

      W PRL był wielkim dorodnym drzewem. Teraz też jest wielkim, ale
      spróchniałym w środku. Tylko czekać, aż opadną liście.

      A kler non stop piłuje gałąź, na której siedzi.
      • mlodaemerytka Re: Bo taki kościół jest 15.08.10, 14:01
        patriota-polski napisał:

        > Kościół Tygodnika Powszechnego został rozjechany walcem Rydzyka,
        > Michalika i Gościa Niedzielnego. Polski kościół stoczył się tak bardzo,
        > że chyba nic już mu nie pomoże.
        >
        > W PRL był wielkim dorodnym drzewem. Teraz też jest wielkim, ale
        > spróchniałym w środku. Tylko czekać, aż opadną liście.
        >
        > A kler non stop piłuje gałąź, na której siedzi.
        ====================================================================
        dziekuje za znakomita riposte. Pani redaktor pisze,ale jest niezorientowana. Niedobrze, ze pisza ludzie nie majacy znajomosci tematu.To tak,jak bym pisala o gwiazdach nie majac pojecia o astronomi. 'Wyklady' pani redasktor trzeba by na KUL nie do Wyborczej! Tu nie chodzi o jednego ksiedza ! Caly KK jest "nietykalny" a wszystko zaczyna sie od "glowy". czy Kar.Dziwisz rozmawial ze spoleczenstwem podejmujac decyzje pochowku na Wawelu
        Kogos do ktorego niewielka ilosc ludzi miala swoj "sentyment".?
        To jest problem. "Co jeden glupi zepsuje,stu madrych nie naprawi".
        Mowi staropolskie przyslowie. Szkoda,ze nie wszyscy je znaja.

    • iluminacja256 Piszmy po polsku ! Znamienny - trudne slowo 05.08.10, 15:28
      List jest ciekawy i odnosi się do ważnego problemu, ale dwukrotnie
      pojawia się w nim termin użyty nieadekwatnie do swojego znaczenia.

      Chodzi mi o słowo "znamienny". Oznacza ono "zachowanie,(cechę)
      właściwe komuś lub czemuś". W tym kontekscie starsza kobieta w
      okularach nie moze być "znamienna", moze być CHARAKTERYSTYCZNA, a
      jej zachowanie moze być znamienne dla zachowania obrońców krzyza.
      Tylko w takim kontekscie użyte słowo " znamienny" ma sens.

      Znamienne
      • white_lake Re: Piszmy po polsku ! Znamienny - trudne slowo 05.08.10, 22:18
        iluminacja256 napisał:

        > Znamienne

        Też mnie to uderzyło. W ogóle list jest trochę nieporadny językowo
        (nadmiar nawiasów ;) i treściowo. Mnie razi ta naiwność i czynienie
        z agresorów ofiar, które powinniśmy zrozumieć, współczuć blabla.
        Nie wiemy, co ta kobieta powiedziała księdzu, zwykły ksiądz może się
        nie znać na psychiatrii, wcale nie ma gwarancji, że uleczyłby ją
        rozmową.
        Pani Błaszczyk niby niewierząca, a w księdza jednak wierzy. Urocze.
    • dzi1a Czemu ksiądz nie przytrzymał tej dłoni... - list 06.08.10, 00:31
      dzisiaj słyszałem w autobusie ZKM rozmowe o krzyżu 2 pań w wieku ok 70 lat.
      jedna do drugiej powiedziała że wstydzi się takich nienawistnych wiernych i
      więcej nie będzie chodziła do koscioła.
    • trajkotek Czemu ksiądz nie przytrzymał tej dłoni? - A temu! 06.08.10, 13:04
      to dopiero by bylo - po krakowskim przedmiesciu przechadza sie ksiądz katolicki z kobiecą dłonią w ręce ...
      a teraz poważnie (w tej sytuacji można i należy czasem żartowac) - wydarzenia z krzyżem to obywatelskie nieposłuszeństwo na miarę ...
      no właśnie, wygląda na to, że ponad miarę
      To ich przerasta?
    • kapitan.kirk Czemu ksiądz nie przytrzymał tej dłoni... - list 06.08.10, 13:31
      "To nie jest nasz problem" - te słowa proboszcza św. Anny wprawiły mnie w
      osłupienie.

      Zapewne w jeszcze większe osłupienie wprawiłyby samego proboszcza, o którym
      nic nie wiadomo, by coś takiego powiedział:
      www.wprost.pl/ar/204441/W-kosciele-sw-Anny-modlitwy-o-rozwiazanie-sprawy-przeniesienia-krzyza/

      Widziałam wczoraj w TVN24 bardzo, ale to bardzo znamienną i smutną scenę,
      obrazującą ten podział wewnątrzkościelny, ten absolutny brak (chęci!)
      komunikacji: księża ze św. Anny podchodzą do grupki "obrońców" (w znacznej
      mierze obrończyń) krzyża. Kobieta pada na kolana, chwyta za dłoń księdza,
      jednego z tych przybyłych, coś do niego płacząc mówi. Ten patrzy na nią jak na
      dziwadło, wyrywa dłoń, nic nie mówi, stoi jak skała.
      Jestem ateistką, ale wyobrażam sobie, że nie tak powinno to wyglądać. Tak po
      ludzku - czemu nie przytrzymał tej dłoni, czemu nie spróbował wziąć na bok,
      spokojnie porozmawiać, ukoić jakoś to fatalne uniesienie? Nie wiem; ta scena
      była bardzo przygnębiająca.


      Ja też czegoś nie wiem - czemu mianowicie tak zniesmaczona tą sceną Autorka
      sama nie podeszła do owej kobiety, nie podała jej ręki i nie wytłumaczyła na
      boku, jak się powinna zachowywać. Dziwne to, skoro tak dokładnie wie, co
      powinien w tej sytuacji zrobić kto inny i nawet ma do niego moralny żal, że
      tego nie zrobił.

      Pozdrawiam
    • mlodaemerytka Czemu ksiądz nie przytrzymał tej dłoni... - list 15.08.10, 13:49


      Niech sie pani zdecyduje, pani redaktor, jezel i uzywa pani slowa angielskiego
      soft to wymagaloby powiedziec very, a nie badziej soft.
      A wogole,czy trzeba 'wpychac' obce slowa majac bogaty polski jezyk. Odpycha
      mie poziom redaktorow w naszej Ukochanej Ojczyznie. Caly tekst
      humorystyczny,od kiedy ksieza rozmawiaja z wiernymi ?
      Wiernym sie komunikuje ! Tu lezy problem KK. w Polsce. Ksieza sa na
      piedestale". Ksiezom sie rece caluje ! Nadstawiaja je do casloewania Dluga
      droga do relacji, jak rowny z rownym w tym kosciele. Cos sie pani pomylilo.
      Pewnie widziala to pani w kosciele anglikanskim .
      Prosze pisac, albo po angielskumalbo po [posku. No moze byc tez w innym
      jezyku, ale to juz inna sprawa ! dziekuje
      • przemek05 Re: Ucasloewania po angielskum 15.08.10, 14:41
        Niech bedzie, ze sie czepiam, ale gdy sie komus niepoprawnosc
        jezykowa zarzuca, dobrze jest wlasny tekst przeczytac i poprawic
        tzw. "literowki".
        Ad meritum: Tzw. "obroncy" wolali do tego ksiedza: "Jestes ksiadz
        czy ubek?", co mial odpowiedziec? Z tlumem nie da sie prowadzic
        dialogu. Zwlaszcza z tlumem fanatykow roznego autoramentu,
        wliczywszy w to osobe poszukiwana przez policje (ujawniona podczas
        legitymowania w czasie nocnej akcji oczyszczania terenu przed
        palacem). Juz wczesniej dziennikarze rozpoznali w tym tlumie pana,
        ktory z lopata na Powazki podazal, aby z grobu Geremka wykopac. Jak
        wyobraza sobie Pani dialog z taka osoba?
Pełna wersja