Dlaczego Moskwa nie reaguje na "drugi Katyń"

07.08.10, 18:12
"Sztuczna mgła w Smoleńsku, tajna laserowa broń...- Rosjanie ataki z polskiej
strony ignorują." Kazdy, kto powaznie traktuje wypowiedzi ludzi psychicznie
chorych, osmiesza sie. mimo to trzeba ich traktowac delikatnie, z szacunkiem i
wyrozumialoscia. w koncu to nie ich wina.
    • aekielski Dlaczego Moskwa nie reaguje na "drugi Katyń" 07.08.10, 20:06
      Redaktor rozmawia z Rosjaninem i ja wszystko rozumię. Z wywiadów z Jarosławem
      Kaczyńskim nie mogę pojąć o co mu chodzi. Może ja Rusek? Ale raczej nie,jak
      wybuchło Powstanie Warszawskie ja już walczyłem.
    • modraczek.2 Dlaczego Moskwa nie reaguje na "drugi Katyń" 07.08.10, 22:36
      przyjacielski Michnik dla Rosjan i tuska dla "dobra" Polski
    • adam.2x Można tylko się cieszyć 07.08.10, 23:18
      Życzę Rosji aby rzeczywiscie trzymała ten kurs. "Make money not war" to jest zasada swiata XXI wieku.
    • koloratura1 Re: Dlaczego Moskwa nie reaguje na "drugi Katyń" 08.08.10, 10:19
      mnbvcx napisał:

      > "Sztuczna mgła w Smoleńsku, tajna laserowa broń...- Rosjanie ataki z polskiej
      > strony ignorują." Kazdy, kto powaznie traktuje wypowiedzi ludzi psychicznie
      > chorych, osmiesza sie.
      (Podkreśl. moje.).

      I to jest właśnie odpowiedź: Rosjanie nie zamierzają się ośmieszać.
    • 1stanczyk Miał szansę, ale ją zmarnował. () mówi po rosyjsku 08.08.10, 15:25
      << Z Aleksanderem Kwaśniewskim też nie?

      - Miał szansę, ale ją zmarnował. Dobrze mówi po rosyjsku, był działaczem
      waszych "komsomołów". Jeśli jednak spojrzymy z punktu widzenia Rosji, widzimy,
      że nie przeszedł próby pomarańczowej rewolucji.

      To, co Kwaśniewski zrobił w Kijowie i dla Kijowa jesienią 2004 r., w Polsce
      ocenia się jako jego wielki, historyczny sukces.

      - Można to zrozumieć. Ale ze swoim doświadczeniem powinien był rozumieć, że
      Ukrainy nie można zmienić, skierować na nowe tory jednym radykalnym ruchem.>>


      "w Polsce ocenia sie"

      Kto ocenia?

      Postokrągłostołowe pomioty ?

      Te same co nasz haniebny udział w Bushowskim światowym bandytyzmie w Iraku
      oceniały jako sposób budowania naszego "międzynarodowego prestiżu"

      Te same pomioty, których dotychczasowe fałszywe wyrosłe z fobii i
      schizofrenii, z pretensjonalnego przewrażliwienia typowego dla naszego
      półświatka półinteligentów, oceny polityczne kosztowały nasz kraj jeśli nie
      setki to na pewno dziesiątki miliardów € ?

      Te oceny są tyle samo warte co nasza od dwudziestu lat, od czasów uwolnienia
      się od moskiewskiej smyczy, żałosna "polityka międzynarodowa" będąca
      niekończącym się ciągiem porażek.

      Kwaśniewski miał do wyboru albo własną karierę polityczna w kraju (opartą na
      naszej wścieklej rusofobii celowo podsycanej przez częste medialne prowokacje)
      albo korzystna dla kraju politykę: "pokorne ciele dwie matki ssie" w której
      nasza przynależność do zachodniego bloku byłaby pewnie dziesięciokrotnie
      drożnej wyceniona zarówno na wschodzie jak i na zachodzie.

      Ten pzpr-owski konformista i oportunista po prostu nie mógł inaczej uzyskać
      swojej wiarygodności w kraju jak "dryfując" na "patriotycznej" fali wścieklej
      rusofobii, która kosztowała nas lekko biorąc dziesiątki jeśli nie setki
      miliardów €.

      Podobnie zresztą, dla swojej kariery, bezwzględnie wykorzystał "nasze"
      religijne oswobodzenie deklarując się nagle (bo statut PZPR, której był
      eminentnym członkiem nakazywał bezwzględną walkę z religia i kościołem) jako
      "liberał".

      "Ukrainy nie można zmienić, skierować na nowe tory jednym radykalnym ruchem."

      Nie tylko Ukrainy nie można tak zmienić.
      Kwaśniewski gonił za propagandowym medialnym "sukcesem" politycznym potrzebnym
      naszej odmóżdżonej sforze dziennikarskiej (w której Radziwonowicz, czy jak mu
      tam, ma swoje znaczące miejsce).

      Zmiany czegokolwiek niewiele Go w ogóle obchodziły.

      Najważniejsi byli kolesie z szabrowniczego towarzystwa: Belka, Dochnal,
      Sobotka (którego skazanego za działalność antypaństwową ułaskawił w ostatnich
      dniach swoje prezydentury).

      Dlaczego Moskwa nie reaguje na "drugi Katyń"
    • rozwado Nie zapominajmy, ze w Rosji tez sa oszolomy. 08.08.10, 15:54
      po prostu nalezy ich zmarginalizowac. Zadna zagraniczna gazeta nie pisze o
      tych glupkach pod krzyzem. Bo kogo obchodza idioci?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja