panna_jelena
09.08.10, 11:35
Sporo nieścisłości w tekście..
Doatkowo:
1. W gminie Bogatynia wylała nie tylko Miedzianka, która zniszczyła
Bogatynię, ale też Nysa Łużycka, która zalała część wiosek po
zachodniej stronie Worka Turoszowskiego. Nysa wylała kilka godzin po
Miedziance, Czesi alarmowali o powodzi kilkanaście godzin wcześniej,
natomiast mieszkańców tych wiosek nie powiadomił nikt. To zagrożenie
było do przewidzenia, udałoby się uratować wiele więcej, gdyby
ludzie byli ostrzeżeni (wystarczyłby 1 radiowóz z megafonem). Rzecz
dotyczy pradowopodobnie kilku tysięcy osób.
2. W Urzędzie MiG Bogatynia nikt nie reaguje propozycje pomocy ze
strony Niemców. Pełnomocnik ds kontaktów z Zittau jest ignorowany,
mimo, że strona niemiecka wysyłała śmigłowce (zero kontaktu ze
strony polskich lokalnych władz) i np. oferuje dowóz chleba, po
normalnych polskich cenach, a nie po kilkanaście złoty za bohenek.