Ogień i dym zabijają w Moskwie

10.08.10, 07:51
Az przykro patrzec co sie tam dzieje, szkoda tych ludzi w Moskwie.
Tak samo jak naszych powodzian...Ale przeciez wazniejsze jest
jatrzenie, pyskowki, awantury, obrona ucisnionego krzyza etc niz
prawdziwe nieszczescia dotykajace ludzi. Bo na katastrofe smolenska
tez juz nie patrzymy przez pryzmat tragedii ofiar.My juz nie myslimy
o tych ludziach. Najwazniejsze osoby smolenskiej katastrofy to
obecnie Jaroslaw Bonaparte i Antoni Torqemada. Obaj stanowiacy cichy
przedmiot troski psychiatrow polskich.
    • bzykajacyhamster A w ogole... 10.08.10, 07:57
      A w ogole to ja mam taki pomysl. Moze zacznijmy masowa zapraszac
      mieszkancow Moskwy do nas albo chociaz dzieci i mlodziez. Jakies
      organizacje charytatywne moglyby sie zajac organizacja tego
      przedsiewziecia...mysle, ze taka inicjatywa wiecej by przyniosla w
      kwestii stosunkow z Rosja niz to cale gadanie o poprawie stosunkow.
      Niech politycy o tym pomysla!





      • kokopelmana Re: A w ogole... 10.08.10, 10:51
        Jak najbardziej. Też jestem za budowaniem mostów niezależnie od
        działań politycznych. I chyba nie politycy o tym mogliby pomyśleć
        ale nasz Caritas, ośrodki wypoczynkowe, etc.

        Przeraziło mnie jeszcze coś: " Zazwyczaj w Moskwie umiera 360-380
        ludzi dziennie"...
        • yamata Re: A w ogole... 10.08.10, 12:15
          Nie ma się co przerażać - to duże miasto ;) W Mexico City jest jeszcze gorzej -
          statystyka ;)

          Mnie przeraża co innego... Ilość komentarzy pod tym artykułem. Naprawdę szkoda
          ludzi. Naszych sąsiadów.
          Ale miast to nagłaśniać i starać się pomagać, my się zajmujemy całkowicie
          abstrakcyjną kwestią krzyża...
          Żenujące.

          Oczywiście w kraju mamy problem powodzi. Ale problem dotyczy też Czech
          i Niemiec. Niemniej w Rosji zjawisko jest niespotykane i trwa już dobre kilka
          tygodni. To naprawdę kataklizm...

          Nie zmienia to faktu, że zaraz jakiś idiota napisze że to kara boska za
          katastrofę smoleńską. Taki to już z nas głupi naród...
        • obrazoburca Re: A w ogole... 10.08.10, 15:02
          > Przeraziło mnie jeszcze coś: " Zazwyczaj w Moskwie umiera 360-380
          > ludzi dziennie"...

          W Moskwie żyje ponad 10 mln. ludzi, kokopelmano, ci ludzie muszą umierać.
          Poza tym nie zapominaj, że do Moskwy (jak do kazdej stolicy) wielu ludzi przyjeżdża umierać, chocby ze względu na rozbudowana (w porównaniu z innymi rejonami kraju) infrastrukturę medyczną jak szpitale, hospicja, DPSy, etc.
          Mysle, ze 380 osób dziennie, to bardzo niski wynik, jak najwieksze w Europie miasto.
          Więc możesz być spokojna.
    • starogowienny Ogień i dym zabijają w Moskwie 10.08.10, 16:08
      To kara za mord w Smoleńsku
    • bzykajacyhamster Ogień i dym zabijają w Moskwie 10.08.10, 16:09
      Jestem pewien, ze w Moskwie mieszka mnostwo ludzi, ktorych
      zwyczajnie nie stac na wyjazd lub wyslanie swoich dzieci w
      bezpieczne miejsce. Zapewne z radoscia przyjeliby oferte od polskich
      rodzin przyjecia ich dzieci na reszte wakacji.Mozna byloby
      zorganizowac autobusy i pociagi.Naprawde wszystko jest do zrobienia
      ale jakas organizacja musialaby sie tym zajac bo pod wzgledem
      logistycznym to ogromne przedsiewziecie. A polski i rosujski rzad
      powinien sie zaangazowac bo udzial rzadow jest niezbedny i znacznie
      przyspieszy wszelkie dzialania.
      Pomyslcie tylko. Ci ludzie 24 godz/dobe funkcjonuja w gryzacym
      dymie.Jak ktos nie wie co to za uczucie niech cos spali w kuchni,
      nadymi w mieszkaniu i potem tak posiedzi w tym dymie z dobe czy
      dwie.Tam w Moskwie sa dzieci, niemowleta, starsi ludzie i jestem
      pewien, ze wielu z nich niestety nie wytrzyma tego na dluzsza mete.
      A nikt jeszcze nie kiwnal palcem w tej sprawie!



      • poszum Prawie jak opis powstania warszawskiego 11.08.10, 06:55
        >Ci ludzie 24 godz/dobe funkcjonuja w gryzacym
        > dymie.Jak ktos nie wie co to za uczucie niech cos spali w kuchni,
        Tam w Moskwie sa dzieci, niemowleta, starsi ludzie i jestem
        > pewien, ze wielu z nich niestety nie wytrzyma tego na dluzsza
        mete.

        W powstaniu bylo podobnie. Cale miasto spowite bylo dymem a pozary
        byly zlokalizowane bezposrednio w miescie, a nie gdzies na jego
        obrzezach. Tyle tylko ze trwalo to przez ponad 2 miesiace, w kazdej
        chwili grozila smierc od kuli, bomby. Zajete przez niemcow miasto
        dziesiatkowaly oddzialy przeprowadzajace masowe egzekucje, stosy
        zwlok byly przez nich gromadzone i palone.

        Rosjanie zas stali po drugiej stronie Wisly i ogladali to wszystko
        przez lornetki. Nie kiwneli palcem by pomoc. Odmowili pozwolenia
        na ladowanie na swoim terytorium alianckim samolotom
        przeprowadzajacym zrzuty z pomoca dla powstania. Nigdy tez
        specjalnie sie ze swojego zachowania nie tlumaczyli. Zwyczajnie nie
        uznali tego nawet za stosowne ...
        • bzykajacyhamster hmmm 11.08.10, 16:04
          To, ze Rosjanie postapili w ten sposob w czasie Powstania nie znaczy, ze my mamy
          sie zachowac w podobny sposob. A w ogole co to ma byc? Zemsta dziejowa? Wez sie
          zastanow nad soba czlowieku. To, ze Stalin zamordowal mego Dziadka nie umniejsza
          mej sympatii dla Lewicy. a sa tacy dla ktorych Stalin i Napieralski to jedno i
          to samo...absurd. Zyjemy w oparach absurdu a opinie takie jak Twoja to troche
          taki, wybacz, polski Monty Python.Pozdrawiam.
          • poszum Alez ja nikogo do niczego nie namawiam ani nie 11.08.10, 16:42
            przekonywuje.

            Mialem tylko takie skojarzenie, ktorym postanowilem sie z
            uczestnikami tegoz wysokiego forum podzielic.

            Sorry, nie moja wina ze mialem takie skojarzenie Moskwy w klebach
            dymu z Warszawa w klebach dymu. Podejrzewam mocno ze nie jestem
            jedynym Polakiem, ktory takie skojarzenie mial.
    • scorpinor Ogień i dym zabijają w Moskwie 10.08.10, 22:54
      Rosjanie pomogli nam przy ostatniej wielkiej powodzi w tym roku (np.
      ofiarowując nam specjalistyczne pompy do wody). Polacy mogliby pomóc teraz
      Rosjanom. W trudnych chwilach najłatwiej o porozumienie ponad politycznymi
      podziałami.
Pełna wersja