hk-47 Debaty publicznej nie ma 10.08.10, 17:29 Prawdziwej debaty publicznej w Polsce nie ma! A powodem jest słabość partii politycznych, tych "sondażowych". Bo są to partie wodzowskie, jeszcze na dodatek z fatalnymi wodzami. I to jest klucz do zrozumienia całej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
old_dog Re: Debaty publicznej nie ma 10.08.10, 18:35 hk-47 odpowiedz na pytanie: skad się bierze słabość partii politycznych i fatalni wodzowie? Przecież nie z księżyca a z naszego zacofanego społeczeństwa. Od dwudzietu lat propaganda trabi że jest very cacy i wszyscy sa tacy madrzy. To dlaczego jest tak źle? Odpowiedz Link Zgłoś
hk-47 Re: Debaty publicznej nie ma 10.08.10, 20:19 Tak, z naszego zacofanego społeczeństwa. Bo: "Po latach komunizmu w wielu głowach zostało dialektyczne dzielenie świata na dwie kategorie: my - oni, patrioci - zdrajcy. Taki podział utrudnia normalne życie." (prof N. Davis) W takim świecie posłuch znajdują populiści i demagodzy. A co do propagandy. Z trudem znajduję w prasie mądre teksty, które by ułatwiały zrozumienie rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
gregroyx Nie rozumiem 10.08.10, 17:44 Wspanialy tekst, taki jakiego nalezaloby w najsmielszych oczekiwaniach spodziewac sie od mlodej osoby z poczatku XXI wieku. Olga, mam nadzieje, ze zostaniesz wplywowa osoba i zrobisz wszystko co w twojej mocy, aby te Polske schumanizowac. Masz do tego wszystkie predyspozycje, bo widzisz to, co wielu ludziom umyka. Trzymaj sie tej linii i nie daj sie otumanic ani podkupic. Moze z ciebie bedzie w przyszlosci Prezydent RP? Odpowiedz Link Zgłoś
m.godwin Re: Nie rozumiem 10.08.10, 18:32 > Olga, mam nadzieje, ze zostaniesz wplywowa osoba i zrobisz wszystko > co w twojej mocy, aby te Polske schumanizowac. Chyba "schamizować". Ja jednak mam nadzieję, że jej podobnym nierozumnym istotom mocy zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
zygmund A GW nie odpowiada za poziom debaty publicznej? 10.08.10, 18:04 Przecież to najbardziej nakładowy dziennik + jeden z największych portali? To dlaczego sprawa krzyża nie jest traktowana jako ciekawostka, grupka wariatów, której wpływy rozciągają się na 5m2 chodnika? Dlaczego na pierwszej stronie nie piszą o sprawach ważnych i ciekawych? Mam przypuszczenie, że mają w tym interes. Tak jak PiS jątrzy, żeby dowalić swoim oponentom, tak gazeta jątrzy, żeby utrzymać nakład. Widocznie redaktorzy przestraszyli się brukowców i próbują iść ich śladem drukując wszystko co tylko ma posmak taniej sensacji. Eksploatacja szaleństwa fanatyków z Krakowskiego jest sposobem na ściągnięcie uwagi. W USA przed Białym Domem też widziałem ludzi, którzy przeciwko czemuś tam protestowali i nikogo to specjalnie nie interesowało, New York Times nie pisał o tym na 1 stronie. Nie może tak być i u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
gspisak Nie rozumiem 10.08.10, 18:56 Problem "imigracji" to jest w Wielkiej Brytanii, Francji i w Niemczech. U nas nie ma takiego problemu. Ola pewnie była na zagranicznym stypendium i poznała tamtejszy system pomocy imigrantom. U nas rzeczywiście go nie ma gdyż imigracja jest minimalna. To tylko pokazuje jak jesteśmy uzależni intelektualnie od zachodu. Przejmujemy od nich debatę, która utonie wpustce. Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: Nie rozumiem 11.08.10, 03:52 Minimalna? Według różnych statystyk w Polsce (w sumie, legalnie i nielegalnie) przebywa od 300 do 700 tys. imigrantów. Czy to, co się dzieje z pół miliona ludzi to jest sprawa nieważna? To, że większość z nas ich nie zna, a często nawet w życiu na oczy nie widziała, nie oznacza, że ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
helguera czemu nic nie rozumiesz? 10.08.10, 19:22 Czytasz i ogladasz tylko o krzyżu i historii.Prawdopodonie czytasz tylko te gazety które od zawsze walcza z kosciołem a najnowszą historie uważają za temat tabu albo tylko dla wybranych.Stąd te wściekłe ataki na IPN czy osiem artykułów w jednym [piatkowym]wydaniu gazety w ktorych .kościół jest ''dowartosciowany.''. Odpowiedz Link Zgłoś
adamp_314 Super tekst! 10.08.10, 20:40 Oby więcej takich ludzi! Zgadzam się w 100% Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz przeczytaj to , może zrozumiesz : 10.08.10, 21:00 to, co sie dzieje po krzyżem ,przechodzi granice wszelkich wyobrażeń. Oto tylko ułamki tego, co dzieje się co noc: około 21:00 przychodzi ks. Małkowski i wspólnie ze zgromadzonymi tam wiernymi odmawiamy apel jasnogórski. Z pobliskiego Gesslera (wino, wódka, piwo wszystko za 4 zł) natychmiast przybliża się grupa około 60 osób, podpitych, z nową prowokacją. Wciskają się, między stojących tam ludzi i tubalnymi wrzaskami skutecznie zakłócają każde słowo modlitwy. Okrzyki są niewybredne: “precz z krzyżem”, “zimny Lech na krzyż”, “krzyż do kościoła”, wszystko obficie pokraszone przekleństwami: k…, h…, pierd…, kut… i inne. Wrzaski nasilają się i łączą tak, że nie słychać ani jednego słowa kapłana. Od 23:00 do 9:00 Gessler jest tak pełen ludzi, że nie mieszczą się w lokalu. Niestety nie przychodzą do niego, ale… po odpowiedniej dawce piw, wódki i prawdopodobnie jakichś narkotyków, wszyscy udają się pod… krzyż. Wczoraj młoda dziewczynka, lat może 17, podchodziła do modlących się, po kolei wrzaskliwym głosem krzycząc: :Masz penisa?, Nie?, to powiedz: penis, penis, kur… penis, takie trudne?” Nieważne, że nam przeszkadza, że się pakuje, podchodzi non stop przez około 3 godziny do każdego z nas z tym samym tekstem. Oczywiście każde jej zachowanie spotyka się z gromkim aplauzem kolegów spod Gesslera… Po chwili upity w belę mężczyzna, około 40 letnia bacząc na miejsce, włazi pod krzyż, depcąc palące się znicze, tratując kwiaty i leżące zdjęcia osób poległych w katastrofie pod Smoleńskiem… Takie wejście wywołuje wśród towarzystwa spod Gesslera wprost euforię radości. Nagle ze wszystkich stron pojawiają się kamery i aparaty fotograficzne, pilnie nagrywając zajście. Mężczyzna woła przepitym głosem: “ru... się pod krzyżem”, i zaczyna robić obsceniczne gesty. Po chwili zatacza się, zadeptując lezące krzyże, które ludzie tam położyli. Gdy podchodzi 2 policjantów (na nasze błagania o interwencję), towarzystwo skanduje: “on nic nie robi! on nic nie robi! nie można go aresztować!”", i zalęknienie policjanci odchodzą. Ktoś z tyłu rozrywa krąg modlących się ludzi na różańcu i w kółko woła zachrypniętym głosem: “gdzie trzymacie ręce, jak się modlicie, ręce trzyma się na piersiach, a nie na jajach” Oczywiście wybucha lawina histerycznego śmiechu. Dwóch młodych mężczyzn podchodzi do krzyża i zaczynają się całować jak zakochani oraz obmacywać. Starszy człowiek podchodzi do mnie i z całej siły wali mnie pięścią w ramię. Zapytacie, czy na to pozwalamy… Gdzie jest policja, gdzie służby porządkowe… Podczas tych nocy, zwracamy się co sekundę do stojących murem uzbrojonych policjantów przed krzyżem, błagamy o pomoc, upominamy, krzyczymy… I co? Mur zaciętych twarzy patrzy na nas bez słowa, obojętnie przyglądając się zaistniałym zajściom. Słyszę jak jeden z podpitych mężczyzn zwraca się półgłosem do kolegi: “walimy tu pod pałac, bo tu (policjanci) nie gonią”. Ot i cała tajemnica smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
zmichalg1 Re: przeczytaj to , może zrozumiesz : 11.08.10, 00:28 No kurde blacha... ! A czy wy musicie się modlić na każdym możliwym rogu tego państwa?!?!?!? Idźcie sobie do kościoła (jest ich w tym kraju i tak dużo za dużo) i się tam módlcie z rękami na jajach swoich czy niekoniecznie. Nikt tam wam nie będzie przeszkadzał. Tam będziecie mieli azyl modlitewny. Byłem ostatnio na Krakowskim i słyszałem okrzyki w stylu "do kościoła". I to jest właściwa odpowiedź. Ale nie! Wy koniecznie musicie ze swoimi modłami włazić z buciorami wszem i wobec czy się to komuś podoba czy nie. Was to nie interesuje, że ktoś inny nie ma ochoty oglądać waszych modłów w reprezentacyjnym punkcie Warszawy. Dla was liczą się tylko wasze modły i nic więcej. Kolejna kwestia: w tym kraju krzyży (w postaci kościołów, kapliczek, krzyży w urzędach itp) jest od pały i jeszcze trochę, ale żaden (poza tym z Krakowskiego Przedmieścia) nie budzi takiego sprzeciwu. Przypadek? Może niekoniecznie... Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: przeczytaj to , może zrozumiesz : 11.08.10, 10:24 Sami zrobiliscie z sibie posmiewisko i atrakcję turystyczną wakacji w Warszawie, wiec sie nie dziwwcie , ze wy i wasz krzyz ma to, na co zaśługuje. Trzeba było sie do niego nie przywiazywac i nie robić hocków-klocków, kiedy ksieza i harcerze chceili go pzreniesc do koscioła. Wtedy wyzywaliscie ksiezy i harcerzy od ubeków, zdrajców , bolszewików itp, to teraz naród wyzywa was. Macie dokladnie taka pianę, jakiej sobie nawarzyliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
bonzolina Re: przeczytaj to , może zrozumiesz : 13.08.10, 23:03 wronskipacewicz napisał: > to, co sie dzieje po krzyżem ,przechodzi granice wszelkich > wyobrażeń. Oto tylko ułamki tego, co dzieje się co noc: około 21:00 > przychodzi ks. Małkowski i wspólnie ze zgromadzonymi tam wiernymi > odmawiamy apel jasnogórski. Z pobliskiego Gesslera (wino, wódka, > piwo wszystko za 4 zł) natychmiast przybliża się grupa około 60 > osób, podpitych, z nową prowokacją. Wciskają się, między stojących > tam ludzi i tubalnymi wrzaskami skutecznie zakłócają każde słowo > modlitwy. Okrzyki są niewybredne: “precz z krzyżem”, “zimny L > ech na I TO JEST POWÓD ABY KRZYŻ ZNIKNĄŁ Z TEGO MIEJSCA NATYCHMIAST!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1andre2 Nie rozumiem 10.08.10, 22:41 Jestem emerytem wykształciuchem i też nie rozumiem dlaczego tak wielu wydawałoby się poważnych ludzi zajmuje się tak mało istotnymi sprawami.Na pewno poziom intelektualny dziennikarstwa i mediów jest mierny brak jest u nich prób rozważań i pogłębiania ważnych tematów XXI-wieku. Dlaczego media karmią nas pokazami fanatyków i oszołomów popieranych przez przebierańców i ludzi niespełnionych.Czy nie czas na przebudzenie TVN i PiS !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
witaschek Zapytaj slonce Peru! 11.08.10, 02:23 On tu rzadzi od 3 lat i mialy byc cuda gospodarcze. Jesli natomiast dziwisz sie, ze sa ludzie ktorzy zyja historia to ci wyjasnie. W Polsce jest wielu ludzi, ktorzy byli szargani po stalinowskich katowniach. Mojemu dziadkowi wybito zeby i polamano zebra. Byli tacy co skonczyli gorzej niz on, on przezyl. Dogorywal juz w 'wolnej' Polsce za 800 zl miesiecznie. Pracowal w swoim zyciu 46 lat - oficjalnie 46, bo tak naprawde dluzej, od dziecka. Umierajac widzial swoich oprawcow i ich dzieci w pelni wyposarzonych w bogate emerytury. Widzial dalej ich wplyw w tym kraju. Widzial jak ich dzieci i wnuki szarogesza sie w 'wolnej' Polsce probujac narzucic porzadek moralny i pamiec o podlych czasach jako nie tak podlych. Moze teraz cos zrozumiesz, choc watpie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzecko Nie rozumiem 11.08.10, 05:29 Wspaniale. Przelozylem ten text na jezyk rosyjski: smi2.ru/dzecko/c379038/ Odpowiedz Link Zgłoś
jaremma artykul spozniony, o pare 11.08.10, 06:56 lat. Dlaczego ktos z GWna nie napisal go w czasie kiedy Wybiorcza ekscytowala sie debata o Jedwabnem, albo wypuszczala tekst Cichego o powstaniu warszawskim. Czyzby byla lepsza i gorsza historia? Odpowiedz Link Zgłoś
jurber1 Nie rozumiem 11.08.10, 08:03 Oleńko, nie martw się ! Twój pech polega na tym, że przestałaś oglądać normalne bajeczki telewizyjne w latach, gdy zaczął swą destrukcyjną karierę Jarosław Kaczyński. I oglądasz horrory polityczne. Ale to wkrótce się skończy i znów Polska będzie normalna, świat przestanie się z nas śmiać i może Twoje dzieci będą nawet z Polski dumne. Odpowiedz Link Zgłoś
boroowik Nie rozumiem 11.08.10, 10:11 Nie rozumiesz? Ja też pomimo tego że jestem trochę starszy. A dlaczego nie rozumiemy bo debaty po prostu NIE MA. Bo w imię zachowania status quo nikt taką debata nie jest zainteresowany. Politycy bo to wymaga tworzenia strategii i programów oraz przemyślenia sposobów ich realizacji. Kościół bo to wymaga wizji jaką rolę ma spełniać w przyszłości , i wreszcie media, bo łatwo jest pokazać reality show z udziałem głównych osób w państwie. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek.bejach Nie rozumiem 11.08.10, 10:22 "Mam 23 lata. Może jestem zbyt młoda, aby zrozumieć traumę wojny i walkę z PRL-em" Olgo gratuluję i Tobie i sobie. Wcale nie jesteś zbyt młoda i wcale nie musisz rozumieć tej traumy wojny i walkę z PRL-em. Ty już nie musisz walczyć z PRL. Walczą z nim ci, którzy dzięki PRL zdobyli jakąś wiedzę i w tamtych czasach niektórzy z nich rzeczywiście walczyli. A walczą z dwudziestoletnim trupem bo nic innego nie potrafią. Dla tych walczących PRL jest wiecznie żywy bo tak im wygodnie. Nadal walczą mimo że już wygrali. Bo jak był PRL to im dokopywano, a teraz to oni mogą dokopać. Mam nadzieję, że Twoje widzenie świata i hierarchia wartości utrzymają się jak najdłużej. Jeszcze raz gratuluje myślenia i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lgasior Nie rozumiem 11.08.10, 12:05 Szanowna Pani Olu , ja mam 56 lat i też nie rozumiem!!! Świetny artykuł gratuluje. Odpowiedz Link Zgłoś
m.godwin Re: Nie rozumiem 11.08.10, 12:41 > ...i też nie rozumiem!!! Świetny artykuł gratuluje. Musi co mądrze gada, bo nic z tego nie rozumiemy, hej. Odpowiedz Link Zgłoś
omastall Nie rozumiem 11.08.10, 15:46 "Jednego tylko nie rozumiem i nie mogę zrozumieć - polskiej debaty publicznej." Istotnie, trudno zrozumieć bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Nie rozumiemy bo w ćpuny poszliśmy pod krzyżem... 11.08.10, 16:37 forum.gazeta.pl/forum/w,904,115164014,115166627,Mlode_pokolenie_nie_rozumie_bo_oglupione_.html Odpowiedz Link Zgłoś
raj001 Ja też nie rozumiem 13.08.10, 22:41 Ja mam 45 lat, dobrze pamiętam PRL, Solidarność, stan wojenny itd. i tak samo nie rozumiem. Zgadzam się z każdym zdaniem tego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Smutna retoryka... 14.08.10, 08:02 Panienka stawia dosc retoryczne pytania. Tyle lat zyje w Polsce i nadal nic nie rozumie? Nie rozumie polskiego szalenstwa, nie rozumie obłędu, w ktory popadla wiekszosc naszego spoleczenstwa? Przeciez takie rzeczy zdarzaly sie juz nie raz w historii. Moze nawet wiekszosc spoleczenstw na Ziemi zyje wciaz w stanie mniejszego lub wiekszego obłędu? Politycy i dziennikarze grzecznie dopasowuja sie tylko do tych wlasnie gustow. Przeciez nikt w Polsce nie bedzie stawac w obronie poganskich Azjatow i domagac sie, aby na jakies ich cele zabierac pieniadze z panstwowych dotacji przeznaczonych na uczelnie katolickie lub na szkolnych katechetow. Gospodarka? Spadek inwestycji zagranicznych w Polsce? Jak tu inwestowac w kraju, ktory wprowadza coraz wiecej swiąt koscielnych i bezwolnie oddaje swoj majatek Kosciolowi. Jak inwestowac w kraju ludzi ogarnietych religijnym amokiem? Jak tu zawierzyc politykom, ktorzy kazda swoja decyzje biegna uzgadniac z proboszczem lub kapelanem? Nie ma po co dyskutowac o gospodarce, bo moznaby narazic sie zbyt poteznej wladzy i co, postulowac natychmiastowe aresztowanie Komisji Majatkowej? Gdyby ta panienka byla moja corka, nie pozwolilbym marnowac sie jej w tym kraju. Wywiozlbym ja z niego, aby mogla gdzies zagranica zdobyc rzetelne wyksztalcenie (nie zadna socjologie czy politologie, ale np medycyne lub nauki scisle), aby mogla uprawiac tam jakis jej ulubiony sport (bez nieustannych zaczepek na ulicy ze strony naszego chamstwa) i angazowac sie w dzialania spoleczne nieskazone zadnym religijnym smrodem. Bylaby to panienka bez ambicji zeby zaistniec na chwile przykladajac “bardzo slusznie” politykom i dziennikarzom w bezplciowej dyskusji, w ktorej nadal najwazniejsze problemy pozostaja tematami TABU… Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Nie rozumiem 29.08.10, 11:36 b_r_u_j_e_r_i_a napisał: > Tu nikogo nie interesuje nauka. Nauka tylko niepotrzebnie komplikuje pogląd na > rzeczywistość. > Polityka imigracyjna? Przecież my jesteśmy tacy tolerancyjni i gościnni. Po co > cokolwiek zmieniać? Zwłaszcza, że "czarnucha" mało kto z nas widział na oczy. > Jak na nas najadą to wtedy się im pokaże. > Genetyka? A niech sobie klonują, Pan Bóg ich za to rozliczy. Równouprawnienie? > Baby niech nie narzekają. Siedzi taka całymi dniami w kuchni z bachorami, a ja > na budowie zapieprzam. > Nad czym tu debatować? > ================================================================= Czy to ironia, czy rzeczywistosc "skrzeczy" ? Odpowiedz Link Zgłoś