andrzej.28
16.08.10, 08:57
Miłosz jest tak samo mój jak i Litwina czy Białorusina. Miłosza się nosi w głowie a nie odzianego w barwy narodowe na sztandarach bojówek. Martwi mnie to że wszelkie nasze polskie odniesienia w dobie XXI wieku ogniskują się na dwóch sektach katotalibanu Rydzyka wspieranego przez sektę polityczną Kaczyńskiego.