miroskom Sarrazin ma rację 31.08.10, 08:14 Uważam że muzułmańscy imigranci to ludzie, którzy nie nadają się do życia w europejskim społeczeństwie. Powinni wrócić do Turcji, Pakistanu czy na arabskie pustynie, tam mogą sobie podkładać bomby, podrzynać gardła swoim córkom, nosić worki na głowie. Gdyby Polska potrzebowała imigrantów ze względu na spadek urodzeń i starzenie się społeczeństwa, to lepiej sprowadzać ich z Dalekiego Wschodu (Chiny, Korea, Wietnam, Filipiny). Przybysze z tamtych rejonów świata są pracowici, nie żebrzą, są zdyscyplinowani, a dzieci świetnie uczą się w szkole. Azjaci z Dalekiego Wschodu są skryci i żyją we własnej społeczności, zachowują swoje tradycje, ale są także otwarci na europejski styl życia i nie narzucają innym swojej religii i obyczajów. Dziewczyny Chińskie, Wietnamskie czy Tajskie noszą normalne ubrania jak Europejki, a nie ubierają się w worki po kartoflach. Jeżeli Polak (Niemiec, Francuz) chciałby spotykać się z Chinka czy Wietnamką, a nawet się z nią ożenić, to nie musiałby się obawiać że jej brat czy ojciec poderżnie jej gardło z powodu złamania jakiegoś religijnego tabu. Wolałbym w Polsce milion Wietnamczyków niż 100 tysięcy muzułmanów. Odpowiedz Link Zgłoś
bawarska Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 09:33 Sarrazin powiedział głośno to, co mówi większość Niemców "prywatnie", gdy nie muszą być politycznie poprawni. Mówią to przy piwie prawicowi i lewicowi i zieloni. Ale publicznie, nigdy. Takie zakłamanie i udawianie, że jest się tolerancyjnym jest w Niemczech na porządku dziennym. Pewnie jest trochę racji w twierdzeniu o braku integracji i życiu z zasiłków. Ale kto sprowadził Turków do Niemiec, jako tanią siłę roboczą? Niemcy. tak jak Francuzi, sami są temu winni. Najpierw sprowadzali ludzi, bo potrzebowali roboli, ale za mało myśleli o ich dzieciach, nie wzięli pod uwagę różnic kulturowych itd. Dawali im masowo obywatelstwo o nic się nie martwiąc. Obudzili się za późno, z ręką w nocniku. Dzieci nie chcą się integrować, bo tak są wychowane, ale także dlatego, że są dyskryminowane. Nikt nie zadbał, by czuły się Niemcami. Czują się więc Turkami i sprowadzają sobie żony i mężów z Turcji... To, czego nie zrobiono kilkadziesiąt lat temu, mści się teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
zukow00 Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 10:17 Protesty związane z publikacja książki są zapewne głęboko przesadzone. Sam nie uważam się za rasistę. Gdybym nim był to jako niewierzący musiałbym zanegować swoje poglądy. Bo czy semita z Izraela i semita z Palestyny czym się od siebie różnią ? Fizycznie niczym. Różni ich wyznawana religia czyli to w co wierzą. Dla mnie ateisty, budowanie na tych róznicach całej filozofii nienawiści jest niczym innym jak spieraniem sie czy Calineczka miała 5 czy 6 centymetrów. Pozwolę sobie mieć jednak inne zdanie od tłumu poprawnych politycznie polityków oraz od bandy rozwrzeszczanej młodzieży, która zapewne w większości nawet nie wie o co chodzi autorowi książki "Niemcy zlikwidują się same". Nigdy nie przyszło mi do głowy aby wyjechać do innego kraju, zamieszkać tam, a nastepnie robić wszystko aby to ten kraj zaakceptował i przyjął moja kulturę, sposób ubierania, święta religijne i narodowe, a nastepnie zaczął je ttraktować jako własne. Tak niestety zachowuje się wiekszość imigrantów z krajów muzułmańskich w szczególności ale nie tylko. Dodatkowo zarzuty tych imigrantów do rządów Państw w których żyją dotyczące rasizmu, nietolerancji itd. są zupełnie bezpodstawne i niedopuszczalne. Tylko dlatego, że w Europie nie ma rasizmu i dyskryminacji (ustawowo i społecznie) było możliwe tak liczne osiedlanie się imigrantów na jej terenie. Mało tego. Wiekszość z tych imigrantów żyje z pomocy socjalnej jakiej udzielają im rządy Państw europejskich, a imigranci narzekają na wysokość tej pomocy. Fakt jest taki, że społeczeństwo europejskie utrzymuje całe rzesze imigrantów z krajów afrykańskich i arabskich w zamian dostając brak asymilacji imigrantów oraz krytykę w przypadkach np. odmowy chadzania do szkoły w burce. Z całym szacunkiem. Jeżeli ktoś chce chodzić w burce do szkoły to niech nie wyjeżdza ze swojego kraju gdzie było to normalne do kraju gdzie normqalne to nie jest . Nikomu z czytających ( za wyjątkiem misjonarzy oczywiście) nie przyszło by do głowy jechać do Arabii Saudyjskiej, osiedlić sie tam, a nastepnie chodzić po ulicach z krzyżem na piersi spiewając psalmy. Pomijam strach przed ukamienowaniem ale po co ? A w odwrotną stronę działa to inaczej. Powolutku, systematycznie imigranci zwiększają swoja liczebność na terenie Europy, mając siedem razy wiekszy przyrost naturalnych niż jej mieszkańcy i pozostaje zazpytać tylko do czego to prowadzi? Zastanowić sie nad tym czysto technicznie i naukowo. Dojdziemy do wniosku, że Europejczycy zlikwidują sie sami. Innym pytaniem jest czy tego chcemy czy nie ? Czy w imię poprawności politycznej będziemy biernie przyglądać sie temu co się dzieje? Jestem więcej niz przekonany, że jeżeli Europa nie zastanowi się poważnie nad tym problemem i nie przeprowadzi merytorycznej dydskusji na ten temat to przyszłość jest jasna. Tak jak Europa biernie i z pobłażaniem przyglądała się poczynanim Hitlera, który doprowadził swoja partie do wygranej w demokratycznych wyborach, tak można sie spodziewać w najbliższych latach wygranej partii muzułmańskiej w jednym z krajów Europy zachodniej. I co wtedy ? Ano nic. Z dnia na dzień ( jak w Niemczech w 1933r.) pojawią się nowe ustawy nakazujące mężczyzną noszenie brody, a kobietom okrywania ciała, w kinach pojawią się filmy o proroku itp.. Wielu wszpaniałych młodych europejczyków, przesyconych ideałami równości i braterstwa zdaje się nie dostrzegać tego niebezpieczeństwa. Jakby w tym zakresie wyzbyli się przewidywania tego co będzie. Potrafią to robić w zakresie ubezpieczeń, inwestowania pięniędzy a w tym nie . Dlaczego ? Przecież daleko mi do rasizmu. Jeszcze raz podkreslę, że jestem ateistą. Dla mnie człowiek jest człowiekiem . Chodzi tylko o to, że jeżeli z mozołem budujemy społeczności w których chcemy zyć to nie możemy pozwolić na to aby ktoś to po prostu wykorzystywał aby narzucać nam sewój styl życia i bycia. Z góry nie zgadzam się z tezą, że mój wywód zawiera jakiekolwieg elementy rasistowskie. Nie mam nic przeciwko arabom, żydom , afrykańczykom , azjatom .Powiem więcej. Gdyby nagle w Polsce pojawiło się kilka milionów Szwedów lub niemców, którzy chcieliby narzucić mi swój styl życia i bycia też nie pozostałbym obojetny. W moim odczuciu tak trzeba patrzeć na problem współczesnej imigracji, a nie przez pryzmat rasizmu. Zawsze łatwiej jest członkom społeczności Romskiej mówić, że ich ewentualny niedostatek w miejscu zamieszkania wynika z rasismu Polaków, Słowaków, Czechów, Francuzów i innych niż ze z braku chęci do nauki, pracy, aktywności. Czy Don Wasyl jest w Polsce prześladowany ? A jego rodzina ? Polecam zdjęcia bloku zamieszkiwanego przez Romów w Koszycach. Jak pomóc tym ludzim ? Sprzątać za nich ? Płacić im tylko za to, że są ? Żeby komuś pomóc ten ktoś musi najpierw tego chcieć. Tak naprawdę przesladowane sa społeczeństwa europejskie z których podatków utrzymuje sie niezasymilowanych imigrantów. Pisząc społeczeństwa mam na myśli wszystkich członków tych społeczeństw. Białych, czarnych, żółtych, sniadych. Kolor nie ma znaczenia. Znaczenie ma chęc i udział w społeczeństwie danego kraju. Pełny udział i akceptacja zasad i wartości jakie to społeczeństwo wyznaje. Nie ich zmiana lu8b dążenie do zmiany. To chyba tyle w związku z tematem. Przepraszam za chaotyczny styl ale nie jestem mistrzem słowa pisanego. Pokornie przepraszam i pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
to.spacer Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 15:00 Chaotyczny styl? Świetnie i jasno Pan pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
ufffaa Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 10:32 Sarrazin wypowiada na glos niewygodne prawdy, nie dbajac o political correctness. Tak mysli wiekszosc niemieckiego spoleczenstwa. Co do integracji, to wszelkie jej proby przykrojone sa prawie tylko i wylacznie na potrzeby mniejszosci muzulmanskich. Nigdy, a zyje w Niemczech od trzydziestu lat, nie zetknelam sie z problemem integracji np. Wietnamczykow, Polakow, czy Chinczykow. Jest charakterystycznym fakt, ze z takimi samymi problemami borykaja sie nie tylko Niemcy, ale takze Francuzi, Holendrzy, Wlosi i nne panstwa Europy Zachodniej. Powtarzajacy sie wszedzie Leitmotiv, ktory ma podloze w realnych, sprawdzalnych faktach. Odpowiedz Link Zgłoś
3744meriva Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 11:07 W latach 60-tych i 70-tych Niemiaszki żeby zaoszczędzić sobie na dyskomforcie wpadli na niby genialny pomysł żeby sprowadzać do obsługi różnych zmechanizowanych taśm montażowych za mały pieniądz tzw. Gastarbeiterów (pracowników gości) wpierw z państw europejskich a potem z Turcji. Po co mieliby sami zasuwać przy taśmach i wykonywać prymitywną robotę, kilka ruchów, zakręcić śrubę, włożyć kawał blachy pod prasę hydrauliczną itp., itp. Chcieli być jednocześnie wspaniałomyślni więc wyposażyli tych ludków w daleko idące uprawnienia socjalne i inne co teraz wychodzi gardłem. Zaden z tych durnowarych wtedy polityków nie pomyślał jakie mogą być skutki społeczno-kulturalne sprowadzenia setek tysięcy robotników, którzy mogli po pewnym czasie ściągać swoje żony, przyszłe żony, kuzynki, rodziców, dziadków itd..a przecież mogli zasięgnąć rady socjologów, psychologów itd. Jeśli chodzi o ludków z Europy Zachodniej w zasadzie nie było problemu, integrowali się dobrze lub wyjeżdżali z powrotem do swoich heimatów. Natomiast z Turkami i innymi mahometanami powstała tragedia. Z Turcji przyjeżdżała głównie biedota, ciemnota i głupota z zapyziałych wsi Anatolii, analfabeci albo prawie analfebeci o tradycjach średniowiecznych ugruntowanych przez Islam absolutnie niedostowanych do życia w nowoczesnym demokratycznym państwie. Mając doskonałe socjalne wsparcie ze strony państwa niemieckiego doszli do wniosku, że niema żadnego interesu wracać do swojej tureckiej bidy jak tutaj za frajera otrzymują forsę na dzieci, opiekę lekarską itd. Na przykład bezrobotna rodzina z 9- cioma dziećmi otrzymuje zapo-mogę ca 3.000 Euro miesięcznie. Niemiaszki liczyli na to, że w większości przypadków oni wrócą ale niestety ciężko się pomylili. Teraz te proste, prymitywne prace wykonują automaty, szybciej, dokładniej, nie chorują i dla niewykształconych, niemówiących dobrze po niemiecku itd. pracy jest bardzo mało albo wcale. W międzyczasie Turcy i pozostali islamiści uruchomili na pełną wydajność tajną Wunderwaffe Islamu schowaną dowcipnie między nogami i zaczęli się mnożyć jak króliki – jest ich już dobre ponad trzymiliony. Ostatecznie się okazało, że nawet w trzecim pokoleniu bardzo źle mówią po niemiecku, tylko ca 25% procent młodzieży kończy jaką taką szkołę, tylko 3% uzyskuje wyższe wykształcenie, multum w związku z tym jest bezrobotnych i naturalnie winni tej sytuacji są Niemcy. Tylko np. 1000 takich młodych bezrobotnych islamistów popełnia w Berlinie 20% prze-stępstw, rabunków, napadów, pobić itp. Powstaje w Niemczech powoli równoległe społeczeństwo dla którego Merkelowa nie jest żadnym kanclerzem, demokracja jest systemem podejrzanym i niezgodnym z Islamem a właściwym ich przywódcą jest premier Turcji Erdogan, szef partii powołującej się na Koran. W sumie utrzymywanie szybko rosnącej populacji islamskiej kosztuje dużo więcej niż jej produktywność i to zaczyna coraz wyraźniej docierać do świadomości ogółu i jest niezłym paliwem dla tendecji nacjonalistycznych np. dla parti NPD. Dotyczy to teraz w zasadzie całej Europy bo w wielu państwach europejskich przyrost rodzimej ludności jest ujemny. Polska jeszcze nie odczuwa wyraźnie tego problemu ale jak się mądrze i odpowiednio wcześnie nie zabezpieczy się przed Islamem to też zostanie przez niego zjedzona na surowo bez popijania. Wtedy ewentualny problem krzyża byłby rozwiązany zgodnie z tj. – „skrócenie o głowę”. O ile się nie mylę to ta słynna Doda ma mieć proces sądowy o obrażenie uczuć religijnych katolików. Ciekawy jestem jaki będzie wyrok. Z tym obrażaniem uczuć religijnych to nie jst taka sprawa łatwa o czym się mocno przekonali Duńczycy jak jakieś pismo opublikowało karykaturę Mahometa. Premier Danii jednak nie przeprosił Muzułmanów bo stwier- dził, że to nie jest stanowisko rządu a w Danii jest swoboda wyrażania swoich opinii i jeśli ktoś jest urażony to może złożyć prywatny pozew sądowy. Jednak Duńczycy zabulili za tą swobodę wypowiedzi bo państwa islamskie wprowadziły bojkot towarów duńskich. To niedaleko odbiega od wojny przeciwko niewiernym bo przy okazji podpalali amabasady. Tak jest jak religię wprowadza się do polityki. Wogóle zaskarżenie kogoś o obrażanie jego uczuć i przekonań religijnych jest mocno dyskusyjne. Religia polega na wierze więc niema obiektywnych, naukowych dowodów, że wierzący ma rację. Teoretycznie niech ktoś np.w Afryce zakwestionuje wierzenia miejscowych w jakieś drzewa czy podobne szkaradziejstwa to mógłby być oskar-żony o obrażania uczuć religijnych i zgodnie z miejscowym prawem zgrilowany. Jak więc zdefiniować co jest religią a co nie jest kiedy wieżący ma zupełnie swobodny wybór nie podlegający żadnym obiektywnym kate-goriom. Jak prawo w Polsce rozróżnia religię od sekty i czy symbole kultu sekciarzy można bezkarnie obrażać ? Czy nie można wyrażać wątpliwości w sprawie zasad i symboli wierzących inaczej bo będą się czuli obrażeni ? Czuję, że ten proces Dody nie będzie łatwy bo to może być dyskusja ile diabłów się mieści na czubku szpilki. Na pewnym zgromadzeniu czołowych islamistów w Niemczech powiedziano, że to co nie udało się Karze Mu-stafie pod Wiedniem w 1683 to teraz się uda w perspektywie nabliższych trzech, czterech pokoleń. Od niedawna wprowadzono w/w bramki dla kandydatów uzyskania obywatelstwa niemieckiego ale to jest o wiele za mało żeby powstrzymać podbój Niemiec przez Islam. Na przykład w USA i w Australii przepisy dotyczące imigracji są o wiele ostrzejsze i dlatego tam z integracją mają o wiele mniejsze problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 11:27 Muzułmanie nie nadają się do życia w Europie, nie potrafią się zintegrować wiec należy w sposób zasadniczy ograniczyć ich napływ do Europy a tym co już tu mieszkają należy postawić ultimatum - albo integrujecie się całkowicie z naszą kulturą i prawem, uczycie się języka albo wracacie do siebie! Sarrazin ma absolutną rację i naprawdę trzeba mieć niezłe klapki na oczach i mózgu żeby nie widzieć i nie rozumieć problemu z muzułmanami. Odpowiedz Link Zgłoś
bajerok Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 13:25 Jestem ciekawy czy posty blogowiczow pisza Niemcy czy Polacy mieszkajacy w Niemczech. Przeciez to wszystko tak niepoprawnie politycznie. Wczoraj zapytalem w duzej ksiegarni czy ksiazka jest do kupienia. Dziewczyna popatrzyla na mnie jak na ostatniego dziwaka. "Oczywiscie nie. Wyszly.Dodruk w drodze."O czyms to swiadczy. Kupimy, przeczytamy, bedziemy sami wiedzeli./Fragmenty ksiazki przeczytalem w gazecie.Dla mnie obytego z tym tematem wszystko OK.Fakty prawie z wlasnego doswiadczenia.Wystarczajaco dlugo z mulzumanami pracowalem.Wrogowi nie zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
robinslav Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 13:59 ...i nadejdzie czas, że zapanuje na Ziemi globalny Kalifat a 100 000 mezuinów nawoływać będzie pięć razy (minimalnie) w ciągu dnia do wspólnych modłów. Nawet najbardziej pokojowo, liberalnie i "miło" usposobionym Europejczykom przestaje podobać się zachowanie części środowisk islamskich. Jeśli jesteś gościem w czyimś domu zachowuj się adekwatnie do rangi gościa. To co pan o nazwisku "nomen omen" Sarrazin w tej chwili robi jest tylko swego rodzaju "pływaniem na fali" ogólnospołecznego, europejskiego niezadowolenia z pewnych zachowań muzułmańskich współobywateli, fundamentalizmu i tradycjonalizmu poglądowego z korzeniami głęboko przecież wciąż tkwiącymi w średniowieczu, hipokryzji i religijnego "besserwisserstwa". Sądzę, że i autor książki i stojące za nim siły mają realne szanse na stworzenie właśnie teraz, dziś partii antyislamskiej z poparciem pewnej, rosnącej w liczbę części społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 17:33 Dziwi mnie ze Polacy zamieszkujący Polskę podejmują się krytycznej dyskusji na ten temat, nie zastanawiając się nad tym co PiS wraz z swoja świtą jak i obecna z dzisiejszych czasów Solidarność robią z Polski. Ja nie widzę tu różnicy miedzy polskim fanatyzmem a fanatyzmem muzułmańskim. Radykalizm, fanatyzm w największym wydaniu, cofanie krajów do średniowiecza, brak cywilizacji, agresja tu i tam, to znaczy w Polsce i krajach muzułmańskich. _______________________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 21:15 nie-tak napisała: > Dziwi mnie ze Polacy zamieszkujący Polskę podejmują się krytycznej dyskusji na > ten temat, nie zastanawiając się nad tym co PiS wraz z swoja świtą jak i > obecna z dzisiejszych czasów Solidarność robią z Polski. Ja nie widzę tu > różnicy miedzy polskim fanatyzmem a fanatyzmem muzułmańskim. Radykalizm, > fanatyzm w największym wydaniu, cofanie krajów do średniowiecza, brak > cywilizacji, agresja tu i tam, to znaczy w Polsce i krajach muzułmańskich. > _______________________________________________________________ Faktem jest, że Kaczyński, Śniadek i większość PIS-u kompromituje wartości dawnej Solidarności ale porównywanie tego z fundamentalizmem muzułmańskim świadczy o Twojej kompletnej niewiedzy, złośliwości i totalnej niekompetencji! U Ciebie zawsze taka amatorszczyzna?? Już któryś raz pleciesz od rzeczy. Idż na jakiś kurs, podszkol się trochę. No wiesz, ludzie o o mocno ograniczonej umiejętności rozpoznawania rzeczywistości powinni się albo leczyć albo uczęszczać na solidne szkolenia podnoszące kwalifikacje i umiejętności. Mogę ci udzielić parę lekcji ale jestem drogi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 22:10 przyjacielameryki absolutnie nie masz racji, sadze ze nie wiesz co obecnie dzieje się w Polsce, co działo się za czasów PiS. Sadze ze nie bywasz w Polsce, wiec twoja wypowiedz nie ma znaczenia. Fanatyzm, idiotyzm, ksenofobia, już z wież kościelnych rozlegają co godzinę głośne kościelne melodie z kurantów, w Polsce wchodzi akurat na to moda, a co gorsze sami ludzie się na to składają. Przecież wraz z PiS Polska obraca się w ultra pseudo katolicko-nacjonalistyczna krainę. Solidarność chce patrona, Sejm ma już patrona, Polska tez chcą wyznaczyć patrona, niedługo każde biuro będzie mieć patrona, aby krył i chronił robione w nim przekręty. _______________________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
pantera03 Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 23:26 Coś ci dolega obrzezańcu ze takie bzdety wypisujesz? Może najpierw przypatrz się swoim ulubionym rabinom a dopiero później pisz na tematy na których się ewidentnie nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 23:32 pantera03 napisała: > Coś ci dolega obrzezańcu ze takie bzdety wypisujesz? Może najpierw przypatrz si > ę > swoim ulubionym rabinom a dopiero później pisz na tematy na których się > ewidentnie nie znasz. _______________________________________________________________ Nie pantera03 to nie są bzdety, przyjrzyj się dzisiejszej Polsce, Polsce po rządach PiS, a szczególnie tej prawdziwej strony Polski jaka wyłoniła się po 10 kwietnia 2010 roku. Przecież to już nie fanatyzm, to jest już idiotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera03 Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 31.08.10, 23:55 Nie wiem co ty ćpasz ale porównanie PiS-u do zasrańców muzułmańskich to już lekka przesada. Może tak hasbara każe ci pisać ale jednak troszkę rozumku trzeba mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Niemiecka partia antymuzułmańska 01.09.10, 01:05 pantera03 napisała: > Nie wiem co ty ćpasz ale porównanie PiS-u do zasrańców muzułmańskich to już > lekka przesada. Może tak hasbara każe ci pisać ale jednak troszkę rozumku trzeb > a > mieć. _______________________________________________________________ pantera03 i to są twoje argumenty by przeciwstawić się moim argumentom? Daj przykłady ze tak nie jest, ano według ciebie na Krakowskim Przedmieściu nie ma burdy pod krzyżem na życzenie i zlecenie Kaczyńskiego oraz polskiego kleru, na wieżach kościelnych nie ma kurantów z melodia "Maryja królowa Polski" i innymi, Sejm nie ma patrona, Solidarność nie opowiada się za patronem, nie ma słynnego Radyja i słynnej TV Trwam z słynnym wodzirejem polskiej kultury dla ciemnego ludu, w kościołach jest polityka i nawoływania do nienawiści jest słowo boże, .... mam ci jeszcze więcej wyliczyć? Szkoła pisowców zrobiła pranie mózgu w narodzie, jak wódz zakłamywał historię i kazał ja pisać według swojego widzi mi się na nowo, tak i ty zakłamujesz polska ciemnogrodzka rzeczywistość. Prawdziwymi twoimi argumentami rodu z PRL'u jest obstęplowanie, zaszufladkowanie, zakneblowanie, ubliżanie innym, zastraszenie, ... jak to wódz Kaczyński z innymi z jego otoczenia wam przykładem żyli, jaki wódz taki i ciemny naród, nawet argumentować się nie potrafi. Odpowiedz Link Zgłoś