thegreatmongo
01.09.10, 16:38
Mysle, ze to normalne, ze z czasem wygasaja wielkie konflikty.
Pokolenie lat 80tych ma coraz lzejszy stosunek do PRLu i 89 roku i naprawde
coraz mniej obchodzi nas kto byl agentem.
I nie dlatego, ze to nie jest wazne, tylko dlatego, ze bardziej wplywa na
nasze zycie to czy samorzad zadba o przedszkola, niz to ze walnie, kolejny
krzyz papieski czy inny.....
Dlatego mlode pokolenie pojdzie w strone normalnej polityki, bez glebokich
podzialow PRL-Solidarnosc, za to koncentracja na praktyczna uzytecznosc
propozycji.
Wydaje mi sie, w tacy ludzie jak Kaczynski czy Gowin po prostu znikna z naszej
polityki.....