Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata

    • chamsterka Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:03
      Czy nie można zrobić czegoś z Jarosławem??? Niech go trochę podleczą, niech odpocznie, przytnie
      trawę w ogródku, może niech porozmawia z kotem, bo to żenujące ciągłe oglądanie kolejnych etapów
      jego choroby...
    • siedzacy_na_dwoch_krzeslach Jareczku, czy czujesz się gorzej ????????????????? 02.09.10, 17:05
      b/k
    • klosowski333 Re: Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:08
      Ciekaw jestem jak Jaroslaw Kaczynski wyjasni slowa brata sprzed dwoch lat o
      zaslugach Geremka i jak wyjasni swoje slowa sprzed paru dni, ktore slowom Lecha
      Kaczynskiego calkowicie zaprzeczaja.
      • pijpijrusku Dosc ! Wy ierdalaj z tego kraju kaczy zlamasie! 02.09.10, 17:11
        WY IERDALAJ!
      • cillian1 Re: Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:16
        Normalnie, to nie mówił mój brat. Ew. słowa wyrwane z kontekstu :)))))) Wyrwane
        albo jego, albo brata - jak to w pisiarni :)
        • masia97 Re: Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 23:10
          poziom peowców się kłania, żenujące nawet wręcz śmieszne jacy jesteście głupi
    • jankbh Patologiczny łgarz 02.09.10, 17:10
      Czekam tylko kto mu pierwszy splunie w twarz na wizji
      • pijpijrusku To juz ostatnie dni politycznej pro sty tutki 02.09.10, 17:14
        Koniec kaczorze.Zjazd Solidarnosci-a teraz "zjazd"!
    • askold Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:14
      Jednak zawsze jest coś co jest w stanie mnie zaskoczyć. Oto słowa zawistnego, małego
      (można być niskim ale nie małym - jak powiedział prawielew Panczisziru) człowieczka stały się
      gwarancją i dowodem czystych intencji oraz wielkiej roli w historii Bronisława Geremka. On to
      naprawdę o nim powiedział ? Naprawdę ?! Nie pluł ? Nie bryzgał jadem ? Nie nasikał na trumnę ?
      A może (jest nadzieja) zasugerował, że to jednak Bronisław Geremek spowodował wypadek ? A
      może do wyników sekcji zwłok sugerował, że profesor był pod wpływem ? Też nie ?
      Docenił. Powiedział zmarłym piękne i prawdziwe słowa. Nawet przez chwilę nie starał się
      umniejszyć jego roli. Ale Ewa Milewicz oddała order bo stwierdziła, że prezydent uwłacza pamięci
      Solidarności. Oddał Seweryn Blumsztajn... . Inni oddali. Żeby upokorzyć, żeby wyśmiać, żeby w
      odpowiednim czasie znaleść się w odpowiednim towarzystwie. Ale kiedy trzeba powołujecie się
      na słowa tego "groteskowego" prezydenta, którego rzekomo wszyscy się wstydzili. Ale tych
      słów nie trzeba się wstydzić, prawda ? Rzygać się chce. Mogę uznać, że nie był dobrym
      prezydentem ale ja przynajmniej nim nie poniewierałem. Mogę się dziwić Kaczyńskiemu jako
      politykowi a nawet oburzać. Jednak jako człowieka - doskonale go rozumiem, cokolwiek nie
      zostanie mi napisane na tym forum.
      • boykotka Ale o co ci chodzi ??? 02.09.10, 17:37
        Kłamcą nazwano Jarosława Kaczyńskiego. By udowodnić, że kłamie przytoczono prawdziwe
        słowa jego brata.
        Chodzi ci o to, że Lech był lepszym człowiekiem niż Jarosław ?? Wszyscy o tym wiedzą.
        • maaac Re: Ale o co ci chodzi ??? 02.09.10, 17:57
          boykotka napisała:

          > Kłamcą nazwano Jarosława Kaczyńskiego. By udowodnić, że kłamie przytoczono p
          > rawdziwe

          > słowa jego brata.
          > Chodzi ci o to, że Lech był lepszym człowiekiem niż Jarosław ?? Wszyscy o tym w
          > iedzą.

          Ale LEPSZY nie oznacza od razu, że był jakimś ideałem. Bycie LEPSZYM od Jarosława jest banalnie
          proste, conajmniej z 90% ludzi to bez wysiłku potrafi. Lech Kaczyński był złym prezydentem i złym
          człowiekiem. Jego brat jest od niego GORSZY. GW właśnie udowodniła, że Lech nie był AŻ tak zły
          jak jego brat.
        • askold Re: Ale o co ci chodzi ??? 02.09.10, 18:06
          boykotka napisała:

          > Kłamcą nazwano Jarosława Kaczyńskiego. By udowodnić, że kłamie przytoczono p
          > rawdziwe

          > słowa jego brata.
          > Chodzi ci o to, że Lech był lepszym człowiekiem niż Jarosław ?? Wszyscy o tym w
          > iedzą.
          Prawdziwe ? Przecież mówiono, że i on kłamie. Które jego słowa są prawdziwe ? Te, które
          odpowiadają aktualnemu interesowi politycznemu jego byłych przeciwników ?
          WSZYSCY wiedzą, że lepszy był Lech ? Od jakiego czasu ? I jacy WSZYSCY ? Przecież do
          niedawna był równie "oszalałym, żądnym władzy kurduplem" jak jego brat,
          obrzydliwym "kaczystą", "cynicznym politykiem" mam cytować dalej ? Przecież właśnie rzekomo
          WSZYSCY wstydziliśmy się za niego. Jarosław podobno gra zmarłym bratem. A ten artykuł to co
          jest ? Wspominkowy wieczór weteranów ? Nie znałem ich i nie wiem, który był lepszy. Nie wiem
          jakim był prezydentem - może złym. Ale mogę bez obrzydzenia spojrzeć w lustro.
          • maaac Re: Ale o co ci chodzi ??? 02.09.10, 18:22
            > Prawdziwe ? Przecież mówiono, że i on kłamie. Które jego słowa są prawdziwe ? Te, które
            > odpowiadają aktualnemu interesowi politycznemu jego byłych przeciwników ?

            O następny PiSowski manipulant specjalista od żąglerki znaczeniem słów. Prawdziwe w sensie
            autentyczne, a nie prawdziwe w sensie zawierające prawdę. Lech oczywiście bywało, że kłamał, ale
            mowa tym razem nie o tym czy mówił czy nie mówił prawdy Lech, ale o tym czy Jarosław
            prawidłowo powołuje się na brata.
            • boykotka Re: Ale o co ci chodzi ??? 02.09.10, 18:30
              A tego, czy Lech, przemawiając nad trumną Geremka mówił szczerze - nie dowiemy się już; trudno
              więc przytaczać ten argument za prawdomównością Lecha.
            • askold Re: Ale o co ci chodzi ??? 02.09.10, 19:13
              To prawda - niesłychanie uwielbiam żonglować słowami jako ma się rozumieć PISowski
              najmita. " Prawdziwe w sensie autentyczne a nie prawdziwe w sensie zawierające prawdę."
              Składnia tego zdania jest wzruszająca. Czyli przytoczone słowa prezydenta są autentyczne ale
              prawdy mogą niezawierać. Ergo - kłamał mówiąc pochlebnie o Geremku. No, to niezwykle
              ciekawy wątek. Bardzo. Skąd też wiadomo co Lech mówił publicznie a co do Jarosława ? Może to
              było coś zupełnie innego ? Zakładam, że niedługo będziemy mieli specjalistów od egzegezy
              słów "autentycznych słów prezydenta tych w sensie zawierających prawdę i tych w sensie
              zawierających nieprawdę". Oczywiście wszystko w zależności od osoby, okoliczności i
              zapotrzebowania. Tak trzymać !
              I to drugie wzruszające : "Lech oczywiście bywało, że kłamał... ." Jesteś to w stanie w
              jakikolwiek sposób zweryfikować kolego ? Kiedy kłamał, a kiedy nie ? A może po prostu za
              kłamstwo uznajesz to co Ci nie odpowiada, a za prawdę to Ci odpowiada ? Zastanów się nad
              tym ponieważ to wbrew pozorom bardzo poważne pytanie dotyczące Twojego stosunku do
              rzeczywistości i refleksji nad tym co Cię otacza.
              Nawet jeżeli Lech mówił nad trumną Geremka nieszczerze to zachował się tak jak powinien się
              zachować - PORZĄDNIE. Po pogrzebie profesora nigdy nie powiedział nic złego na ten temat.
              Napisałem o nim - może był złym prezydentem. Nie zaneguję jeśli mi to ktoś udowodni bez
              propagandowego amoku. Starał się być jednak porządnym człowiekiem czego nie można
              powiedzieć o większości jego przeciwników po jego własnej śmierci. Właśnie teraz służy jako oręż
              do walki z człowiekiem, którego uwielbiamy nienawidzieć - swoim bratem bliźniakiem. Wszyscy,
              nie wyłączając Jarosława, wywijamy wawelską trumną waląc nią po łbach naszych
              przeciwników. I dlatego wszyscy powinniśmy się nad sobą zastanowić ponieważ nawet Bóg w
              końcu straci cierpliwość do naszych polish jokes. A czas się pożegnać. Dobranoc. Bawcie się dalej
              beze mnie.
              • maaac Re: Ale o co ci chodzi ??? 03.09.10, 11:19
                askold napisał:

                > To prawda - niesłychanie uwielbiam żonglować słowami jako ma się rozumieć PISowski
                > najmita.
                Niestety to jest standardowy problem w PiSie i okolicach. W żadnej innej partii tak często nie
                okazuje się, że zupełnie inaczej pozostałe osoby zinterpretowały słowa ich polityka lub ich politycy
                (czy zwolennicy) inaczej interpretowali słowa powiedziane przez kogoś spoza ich kręgu. Mamy
                przykłąd ostatnio ze słowami Jarosława Kaczyńskiego. W momencie jak zbulwersował swoją
                wypowiedzią wiele osób nagle okazało się, że zbulwersowanie się było zupełnie niepotrzebne bo
                przecież prezes mówił zupełnie o czymś innym. Ciekawe tylko, że wszyscy poza politykami i
                zwolennikami PiSu usłyszeli zupełnie co innego.

                > " Prawdziwe w sensie autentyczne a nie prawdziwe w sensie zawierające
                > prawdę." Składnia tego zdania jest wzruszająca. Czyli przytoczone słowa prezydenta są au
                > tentyczne ale prawdy mogą niezawierać. Ergo - kłamał mówiąc pochlebnie o Geremku. No, to
                > niezwykle ciekawy wątek.
                Z logiki dwója. Jeżeli mowa o tym, że ocenia się jedynie fakt wypowiedzenia danych słów, a nie to
                czy zawierały one prawdę czy nie to trudno powiedzieć że napewno NIE zawierała. To właśnie
                typowe PiSowskie manipulowanie. Na temat tego czy Kaczyński Lech się wypowiadał mówiąc
                prawdę czy nie mówiąc w tym wypadku się NIE wypowiadałem.

                > Bardzo. Skąd też wiadomo co Lech mówił publicznie a co do Jarosława ? Może to
                > było coś zupełnie innego ?
                Być może. Jednak takie założenie broniło by Jarosława ale pogrążało Lecha jako kłamcę, który co
                innego mówi publicznie, a co innego prywatnie.

                > Zakładam, że niedługo będziemy mieli specjalistów od egzegezy słów "autentycznych słów
                > prezydenta tych w sensie zawierających prawdę i tych w sensie zawierających nieprawdę".
                > Oczywiście wszystko w zależności od osoby, okoliczności i zapotrzebowania. Tak trzymać !
                Piękne. Najpierw wymyślasz kretyńską interpretację artykuł, potem słów boykotki, następnie
                jeszcze bardziej brniesz w idiotyzmy interpretujac moje sprostowanie. Teraz już zupełnie odleciałeś.

                > I to drugie wzruszające : "Lech oczywiście bywało, że kłamał... ." Jesteś to w
                > stanie w jakikolwiek sposób zweryfikować kolego ? Kiedy kłamał, a kiedy nie ? A może po
                > prostu za kłamstwo uznajesz to co Ci nie odpowiada, a za prawdę to Ci odpowiada ? Zastanów
                > się nad tym ponieważ to wbrew pozorom bardzo poważne pytanie dotyczące Twojego stosunku
                > do rzeczywistości i refleksji nad tym co Cię otacza.
                A może to TY byś zaczął od tego? Jak na razie to po twoich wpisach widać, że masz kłopoty ze
                pogodzeniem się z rzeczywistością skoro dyskutujesz ze swoimi fantazjami, a nie z tym co ktoś
                napisał.

                > Nawet jeżeli Lech mówił nad trumną Geremka nieszczerze to zachował się tak jak
                > powinien się zachować - PORZĄDNIE. Po pogrzebie profesora nigdy nie powiedział nic złego na
                > ten temat.
                Ok to prawda. W tej sprawie zachował się w porządku. Są też i inne sprawy w których zachowywał
                się ok. To jednak nie powód by twierdzić, że tak było ZAWSZE.

                > Napisałem o nim - może był złym prezydentem. Nie zaneguję jeśli mi to ktoś udowodni bez
                > propagandowego amoku.
                A uwierzysz mi? Czy będziez z góry kazdy argument traktował jako "propagandowy amok"?

                > Starał się być jednak porządnym człowiekiem czego nie można powiedzieć o większości jego
                > przeciwników po jego własnej śmierci. Właśnie teraz służy jako oręż do walki z człowiekiem,
                > którego uwielbiamy nienawidzieć - swoim bratem bliźniakiem. Wszyscy, nie wyłączając Jarosława,
                > wywijamy wawelską trumną waląc nią po łbach naszych przeciwników.
                Starał? No to kiepsko mu to wychodziło. Mogę tylko powiedzieć, że starał się bardziej niż brat, który
                w ogóle sobie odpóścił cokolwiek. I nie gadaj bzdur, że "służy jako oreż". Lech Kaczyński był non
                stop krytykowany za sposób sprawowania władzy prezydenckiej. To się zaczęło nie tylko jak został
                prezydentem, krytka obejmowała też wcześniejsze jego działania. Tyle, że zawsze powtarzano, że z
                dwójki braci on zawsze był "tym lepszym".
                Wracając zaś do faktów - ta "małpa w czerwonym", kłótnia i słowa które padły wobec Moniki
                Olejnik, sposób odnoszenia się do Tuska - jak go przyjmował w Pałacu, przemówienia prezydenckie
                w których wyraźnie był Prezydentem PiS i swojego brata, przymykanie oczu na nieprawidłowości w
                sprawowaniu władzy przez brata, kolejne wpadki jego kancelarii w stylu medalu dla Jaruzelskiego,
                gdzie zamiast przyznać się do błędu gadano głupoty o "dywersji" i "krecie". No i dla mnie szczyt
                chamstwa i zhańbienia stanowiska Prezydenta - zachowanie jak ostatni gó...arz bez kindersztuby
                gdy śmiał się z mówienia po angielsku przez Tuska na OFICJALNYM i MIĘDZYNARODOWYM
                spotkaniu z oficjalnym przedstawicielem USA. W dodatku co dla mnie jest szczytem szczytów
                upadku moralnego nie wiedział w tym nic zdrożnego. Fakt, czasem człowiek może "nie wytrzymać".
                Wszyscy jesteśmy "tylko ludźmi". Jednak KAŻDY kto ma wiecej niż 10 lat lub nie jest opóźniony w
                rozwoju wie o niestosowności takiego zachowania. Wie i będzie próbował jakoś sprawę ułagodzić.
                Lech Kaczyński uznał sytuację z oczywistą. Bawiło go to (już to jest przejawem jakiś braków
                wychowawczych) to się śmiał.
                Jak chcesz kłamstwa Kaczyńskiego Lecha to jedno jest niepodważalne choć dość błahe, tak
                jak "magisterka" Kwaśniewskiego. Dowiedz się ile naprawdę lat miała jego śp. małżonka, a ile on
                twierdził, że miała.

                > I dlatego wszyscy powinniśmy się nad sobą zastanowić ponieważ nawet Bóg w
                > końcu straci cierpliwość do naszych polish jokes. A czas się pożegnać. Dobranoc. Bawcie się dalej
                > beze mnie.
                Wyobraź sobie, że dla mnie to nie zabawa. Zarówno prezydent bez odpowiednich cech jak i
                wpierw premier, a potem szef największej opozycji jeszcze bardziej ich pozbawiony.
          • boykotka Czytać nie umiesz ??? 02.09.10, 18:28
            Napisałam, że przytoczono w tym artykule, to co rzeczywiście Lech Kaczyński mówił na temat prof.
            Geremka. Czym udowodniono, że Jarosław Kaczyński, powołując się na brata kłamał. Tego, czy Lech
            Kaczyński przemawiając nad trumną prof. Geremka nie mówił tego co naprawdę myślał - już się nie
            dowiemy.
            • 1stanczyk "nie mówił tego co naprawdę myślał" 02.09.10, 18:50
              "nie mówił tego co naprawdę myślał"

              Kto i od kiedy w naszym kraju mowi to co mysli ?
              Zeby tak bylo trzeba jeszcze wiedzie czym jest myslenie.
              Uzywanie sformulowania "naprawde myslal" jest juz samo w sobie jest jakims
              absurdalnym zaprzeczeniem?
              Czy mozna "myslec" nie naprawde ?
              Chyba tylko w potocznym rozumieniu tego zwrotu, ktorym zwyczajna insynuacja
              powszechnej u nas hipokryzji.

              Wystarczy poczytac forum GW by upewnic sie, ze o myslenie jest dla wiekszosci w
              naszym kraju nieosiagalne.
              Ot taka publiczna spluwacza do ktorej kazdy moze splunac smakiem narzuconym
              przez gazetowa propagande.

              Zawsze pozostaja fakty: 18 lat wspierania stalinowskiej wladzy w naszym kraju
              nikomu chyba tlumaczyc nie trzeba !

              Re: Czytać nie umiesz ???
    • dobroslawa2 Prezes połóż się krzyżem w kościele 02.09.10, 17:18
      Nikczemny kłamca i intrygant - oto prezes tzw. prawa i sprawiedliwości.
    • jedyny.kkk Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:19
      To tak samo jak z Wałęsą, najpierw był ok a potem był Bolkiem. U Jarosława zawsze punkt widzenia
      zależy od sytuacji doraźnej
    • alicjalawendowa Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:21
      Tworki czekają.
    • mksvitos Brat miał na myśli co innego... 02.09.10, 17:22
      ...a słowa jego zostały niezrozumiane bądź zrozumiane "na opak" - powie
      Jarosław K., brat znanego brata, z historią za pan brat
    • jurber1 Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:26
      "Po mnie choćby potop..." - to credo oszalałego z rządzy władzy Kaczyńskiego ! Ale czym kierują się
      ci, którzy widząc jego paranoję (Rydzyk, Głódż, Śniadek, Kurski itp) nadal go w tym działaniu
      wspierają ? Cynizm ? Zdrada Ojczyzny ? Chęć przejęcia władzy nad resztkami PIS-u ?
    • epupecki Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:26
      Jarosław Kaczyński honorowo sepuku powinien popełnić! Czy on wie co to jest honor?
    • aussie1inc Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:26
      I czym sie podniecac? Ze Jaroslaw Kaczynski klamie? Przeciez on zawsze klamie. Jakby mu sie zdarzylo
      przypadkiem prawde powiedziec to to by byla sensacja.
    • peer57 Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:27
      Jarosław Kaczyński to już nie tylko kłamca i szkodnik. To zwyczajny gnój, który dla władzy nie cofnie
      się przed żadnym szalbierstwem! Tylko Ile czasu musi potrwać, by zniknął z polityki? Ja mam już
      dość..
    • bolko_49 Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:30
      A czyż jego mottem nie jest : Nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne, a
      białe białe / z wystąpienia byłego premiera JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO/. Więc
      mataczyć, używać nieprawdy i półprawdy dla ciemnego luda / klasyk
      Kurski-poddany b.premiera/ dla zdobycia władzy to sens bycia i życia tego
      małego człowieka.
    • pilot.pl Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:31
      Od zawsze Jarosław Kaczyński robił wodę z mózgu swoim wyznawcom i dobrze mu to
      szło. Większość w szeregach PIS-u przestała myśleć tylko słuchała wodza.Teraz
      pomyślał , ze czas zabrać się za większe grupy. Ale już w pierwszej chwili
      Henryka Krzywonos obnażyła jego kłamstwa i cynizm.Ten człowiek nie ma za grosz
      przyzwoitości , honoru czy dobrego wychowania. Zrobi wszystko, dosłownie
      wszystko, byle wrócić do władzy.
    • epupecki Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:40
      Ciekawe który kłamał - Lech czy Jarosław?
    • graffin82 To Jarosław Kaczyński był pierwszy na księżycu 02.09.10, 17:44
      To Jarosław Kaczyński był pierwszy na księżycu.
      żaden tam Amstrong...
      • psi_zgryz Re: To Jarosław Kaczyński był pierwszy na księżyc 02.09.10, 17:50
        A ty pierwszy w Tworkach
    • ewenement.gts Jarek ma świetną taktyke 02.09.10, 17:46
      na zasadzie kontrastu obydwu braci. Lud go jeszcze bardziej znienawidzi za to zacznie dostrzegać plusy Lecha Kaczyńskiego ^^
    • aussie1inc Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:47
      To ze Kaczynski klamie to wogole nie jest sensacja, bo on zawsze klamie. Jakby przypadkiem powiedzial
      prawde - to by byla sensacja.
    • old.european Kim do k.. oni wtedy byli !? N I K I M !!! 02.09.10, 17:50

    • arahat1 wrzesien 1939,psychopata karmi plebs klamstwami... 02.09.10, 17:51
      wrzesien 2010 na trybunie maly czlowieczek klamie...co na to plebs?
    • mgr.inz1 Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:58
      Świadczy to tylko o objawach których już nie da się wyleczyć jemu już wszystko
      się kojarzy z .........
    • jotost Jarosław Kaczyński zaprzecza słowom brata 02.09.10, 17:59
      Trudno inaczej zdefiniować wypowiedzi Jarosława Kaczyskiego, jak obrzydliwe łgarstwo!
    • panbies Jarosław Kaczyński mowi prawdę 02.09.10, 18:00
      Jarosław K. ponoć oburzony że na mieście mówią że to Wałęsa skoczył przez płot a nie Lech K.
    • h-mol Kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać! 02.09.10, 18:01
      Jest nagranie przemówienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego no i co z tego, skoro prezes
      Jarosław Kaczyński ma "swoją wizję", a jak ma wizję to wie lepiej. Miała rację pani Henryka
      Krzywonos, ze w ten sposób prezes "niszczy godność Lecha". To są twarde fakty, ale
      pisobolszewia idąc w ciemno za swoim idolem też wie lepiej!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja