Prześladowanie lesbijki kotem?

04.09.10, 09:18
nauczyciele nie powinni zajmować uczniów swoją seksualnością, hetero lub jakąkolwiek inną. Jesli
ta pani czuła potrzebę ujawnienia się, powinna wczesniej rozważyć swoją rolę nauczyciela i swój
wpływ na uczniów

Judie Foster wychowana przez lesbijki, sama przyznała że jest lezbijką, czy sposób wychowania miał
tu znaczenie? według mnie tak!
    • dark_man_x Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 09:28
      Hm. A ja myślałem, że homoseksualiści skarżą się na dyskryminację tylko ze
      strony ludzi. Okazuje się, że zwierzęta też ich dyskryminują. To panią nawet
      natura dyskryminowała wywołując nieprzyjemną wilgoć w sali, w której uczyła...
      A tak serio, to chyba słusznie jej dyrektor dał do zrozumienia, że po prostu
      robi karierę poprzez manifestację swojej seksualności. Podobnie jak w swoim
      czasie niejaki Biedroń. No ale póki co opłaciło jej się - zamiast pracy
      nauczycielki, publikacja wraz z wicenaczelnym GW.
      • palim.psest Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:02
        ale tępe są wasze komentarze.
        piszecie o manifestowaniu orientacji homoseksualnej... a orientację heteroseksualną można manifestować? bo czym innym jak nie manifestowaniem są opowieści o dzieciach, o wyprawach do kina z mężem lub żoną... jeśli można manifestować heteroseksualnością, to w tym samym stopniu powinno być można - homoseksualnością. tylko o to tu chodzi.

        to nie koty zdyskryminowały nauczycielkę, tylko - jak można przypuszczać - 'życzliwi' pracownicy szkoły.

        i jeszcze ta zjadliwa uwaga dyrektora o robieniu kariery... tacy właśnie są nauczyciele w dużej części - tepi, bezwzględni...
        • wkkr Tak, ta pani najwyraźniej 04.09.10, 19:37
          postanowiła zrobić karierę na homoseksualiźmie własnie!
          A że jak na złość nikt nie che jej przesladować...
          To kotow się uczepiła!
          • maubin Re: Tak, ta pani najwyraźniej 04.09.10, 22:37
            CHLOPIE ! Uczep ty sie krzyza!
            To wlasnie to... tolerancyjna Polska!
        • janek344 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:00
          orientacja seksualna (podobnie jak np.religia czy hobby) jest całkowicie
          prywatną sprawą. Nie powinna w zaden sposób wpływać na pracę. Chyba, że ta pani
          demonstrowała swoje uczucia i przekonywała uczniów itp. W takim przypadku jest
          sama winna.
          • black-emissary Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 21:47
            janek344 napisał:
            > orientacja seksualna (podobnie jak np.religia czy hobby) jest całkowicie
            > prywatną sprawą. Nie powinna w zaden sposób wpływać na pracę.

            Czytałeś tekst tej pani? Tam jest całkiem sporo przykładów na to jak ciężko taką
            "całkowicie prywatną sprawę" ukryć w pracy.
        • aligator.1 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:08
          Przykre to co piszesz, ale prawdziwe, niestety :(
        • royal_pl Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:38
          palim.psest napisał:

          > ale tępe są wasze komentarze.
          > piszecie o manifestowaniu orientacji homoseksualnej... a orientację heteroseksu
          > alną można manifestować? bo czym innym jak nie manifestowaniem są opowieści o d
          > zieciach, o wyprawach do kina z mężem lub żoną... jeśli można manifestować hete
          > roseksualnością, to w tym samym stopniu powinno być można - homoseksualnością.
          > tylko o to tu chodzi.

          Problem tylko w tym, ze ta Pani nie ograniczala sie do opowiadan o wyprawie do
          kina ze swoja "zona", tylko aktywnie dziala w organizacji promujacej
          homoseksualizm...
          • maubin Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 22:43
            royal_pl napisała:

            > palim.psest napisał:
            >
            > > ale tępe są wasze komentarze.
            > > piszecie o manifestowaniu orientacji homoseksualnej... a orientację heter
            > oseksu
            > > alną można manifestować? bo czym innym jak nie manifestowaniem są opowieś
            > ci o d
            > > zieciach, o wyprawach do kina z mężem lub żoną... jeśli można manifestowa
            > ć hete
            > > roseksualnością, to w tym samym stopniu powinno być można - homoseksualno
            > ścią.
            > > tylko o to tu chodzi.
            >
            > Problem tylko w tym, ze ta Pani nie ograniczala sie do opowiadan o wyprawie do
            > kina ze swoja "zona", tylko aktywnie dziala w organizacji promujacej
            > homoseksualizm...

            Bardziej niz tepe - DENNE TE KOMENTARZE, ich autorzy zas zapewne TEPI.
            Prosze zasatanowic sie czy homoseksualizam mozna promowac ?

            To tak jak proszek OMO.

            Podobno w tym swietym kraju chcieliby wszystkich HOMO wysylac na leczenie.
            STRASZNE ZACOFANIE!
        • big.ot Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:45
          palim.psest napisał:

          > ale tępe są wasze komentarze.
          > piszecie o manifestowaniu orientacji homoseksualnej... a orientację heteroseksu
          > alną można manifestować?

          Jasne, że tak. Po prostu życie domowe zostawia się w domu. Przez całą edukację jakoś nie
          przypominam sobie, żeby jakiś nauczyciel opowiadał nam o swoich partnerach/partnerkach. Ja w
          pracy też nie opowiadam bo wg mnie to nieprofesjonalne (tak samo z resztą jak rozmowy o
          polityce).
          • kotwtrampkach Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 21:23
            Wiem mnóstwo rzeczy o rodzinach bardziej lubianych nauczycieli z ogólniaka - a
            najwięcej o tych, którzy byli z moja klasą na chociaż jednej wycieczce dłuższej
            niż jednodniowej. Wiem tez dużo o ich charakterach, o postawach, o tym jak
            postrzegają różne sprawy.

            dodam jeszcze, że nie zajmowałam się plotkami, nigdy mnie to specjalnie nie
            interesowało - zapewniam, że każda z moich koleżanek i przynajmniej połowa
            kolegów wiedziała dwa razy tyle :)
            i - co chyba b.ważne - w czasie mojej nauki internet był obsługiwany za pomocą
            komend, windows był na progu swojej popularności, zamiast czatów mieliśmy irc-a,
            a telefony bezprzewodowe mieli tylko bardziej zamożni rodzice moich znajomych :)
        • odchudzacz Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 22:29
          palim.psest napisał:

          > bo czym innym jak nie manifestowaniem są opowieści o d
          > zieciach, o wyprawach do kina z mężem lub żoną... jeśli można manifestować hete
          > roseksualnością, to w tym samym stopniu powinno być można - homoseksualnością.
          > tylko o to tu chodzi.

          Jestes tepy jak burak. Ma babsko to, czego chcialo i koniec w temacie. Z dewiacjami lepiej sie nie
          wychylac, jesli sie je ma.
          • helisasg Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 06.09.10, 00:08
            W takim razie milcz, bo taki deficyt IQ jest dewiacją jakich mało...
      • smiki48 Czy ta pani sypiała ze swoimi uczniami? 04.09.10, 22:13
        I czy inni nauczyciele też sypiają z uczniami? Tylko w przypadku odpowiedzi twierdzącej ma sens
        dyskusja na ten temat. Bo problem dla dyrekcji jest wówczas gdy nauczycielka sypia nie z uczniem,
        tylko z uczennicą. I takie zachowania według dyrekcji należy potępiać.
        • qual0play Re: Czy ta pani sypiała ze swoimi uczniami? 05.09.10, 13:14
          smiki48 04.09.10, 22:13 - ..."Bo problem dla dyrekcji jest wówczas gdy nauczycielka sypia nie z
          uczniem, tylko z uczennicą. I takie zachowania według dyrekcji należy potępiać."
          RE: zatem nauczycielki mają spać z uczniami.
          • ubiquitousghost88 Spać mogą. Jebać zabronione. 05.09.10, 21:11
            qual0play napisał:

            > smiki48 04.09.10, 22:13 - ..."Bo problem dla dyrekcji jest wówczas gdy n
            > auczycielka sypia nie z
            > uczniem, tylko z uczennicą. I takie zachowania według dyrekcji należy potępiać.
            > "
            > RE: zatem nauczycielki mają spać z uczniami.
    • pang80 nienormatywne relacje 04.09.10, 10:00
      nic mnie tak nie wpienia u gejów i lesb jak ta ich potrzeba wykrzyczenia wszystkim o swojej
      nienormatywności i oczekiwaniu na reakcje. liżcie się po tyłkach i pałkach ale po co zawracać tym
      głowę uczniom i pisać do gazety? z tego co napisaliście to nie była szykanowana tylko bała się reakcji
      dyrka i nauczycieli. ale czy ktoś jej zaglądał do łóżka. nie. ale babsztyl nie wytrzymał i zrobił aferę z
      tego że jest lesbijką. tutaj świetny skecz z jimmem carrey gdzie ciągle wszystkich zaczepia i oznajmia
      że jest gejem a nikogo to nie interesuję. to czasy genialnego programu in living color kiedy tzw
      poprawność polityczna pozwalała jeszcze się pośmiać z takich głupków. teraz bez kija nie podchodź.
      zachęcam do oglądania i śmiania się. również nienormatywnych.
      www.youtube.com/watch?v=FxDJAeABxNU
      lub wpisać jim carrey overly confident gay man
      • eeela Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 12:12
        > nic mnie tak nie wpienia u gejów i lesb jak ta ich potrzeba wykrzyczenia wszyst
        > kim o swojej
        > nienormatywności i oczekiwaniu na reakcje.


        Goraco polecam skorzystanie ze słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych
        Kopalińskiego.
        Będziesz wówczas w stanie nie tylko powiedzieć, co cię wpienia, ale nawet zrobić
        to z sensem.
        • pang80 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 12:38
          gorąco polecam zebys przeczytal/a artykul. wtedy twoje wypowiedzi również nabiorą sensu. i dlaczego
          akurat kopalińskiego. przeczytałaś gdzieś że najlepszy i od tej pory dasz się za to zabić...
          • eeela Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 12:56
            Nie "przeczytałam gdzieś", tylko używam go regularnie, dlatego właśnie wiem, że
            jest dobry. Widzę też, że ty raczej nie zdążyłeś się do tej pory zaprzyjaźnić z
            żadnym słownikiem.
            • pang80 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 13:23
              regularne używanie rozumiem i popieram. chwalenie się tym i wtrącanie wykutych wcześniej słówek w
              zwykłej rozmowie zalatuje pretensjonalnością i komplekasami. a kopaliński? nie robię z niego bożka jak
              wielu /bo sentymenty z czasów komuny/. słownik jakich wiele.
              • eeela Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 13:37
                > regularne używanie rozumiem i popieram.

                To weżże sprawdź, co znaczy słowo "normatywny".

                chwalenie się tym i wtrącanie wykutych
                > wcześniej słówek w
                > zwykłej rozmowie zalatuje pretensjonalnością i komplekasami

                Nie mam komplekasów, czymkolwiek by one nie były. Niczym się nie chwalę. Usiłuję
                wyjaśnić ci, że warto znać znaczenie wyrazów, których się używa, to wszystko.
                • pang80 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 13:58
                  to drugi raz ci powtarzam weź i przeczytaj ten arykuł. zrozumiesz skąd się wzięły w moim komentarzu te
                  "nienormatywy" i "normatywy". a jeżeli czytałaś i nie zrozumiałaś ironii to trudno. tylko przestań
                  wszystkich pouczać z tym swoim słownikiem na kolankach.
                • pang80 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 14:03
                  hahaha ale wtopiłaś mądralo hahaha. zdanie "czymkolwiek by one nie były" to byk jakich mało. czysta
                  kalka z ruskiego używana przez sekretarzy kc. każdy polonista ci to powie. że to podwójne
                  zaprzeczenie. poprawnie "to czymkolwiek by one były". niech pani przypomni sobie język ojczysty
                  zamiast siedzieć nad kopalińskim.
                • pang80 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 15:10
                  słowa "weżże" już nie będę się czepiał bo to mogła być literówka chociaż pani "perfekcyjnej" eeeli nie
                  powinno się to przytrafiać. niestety ta miło zapowiadająca się wymiana komentarzy rozpoczęta z
                  wysokiego c przez panią eeelę i pouczeniem w stylu profesorskim zakończyła się epic fail-em, bykiem
                  jakiego świat nie widział i cytatami z... harrego potera jak mi podpowiada moje 12 letnie dziecko.
                  diagnoza: niedouczona absolwentka lub licealistka z zadatkiami.
                  • eeela Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 20:01
                    Wiesz co, posłusznie zajrzałam z powrotem do artykułu i wróciłam tutaj, żeby ci
                    zwrócić honor, ale teraz już nie mam ochoty. Moje profesorskie pouczenie
                    istotnie powinno paść na kogo innego, chociaż podejrzewam, że błąd bezmyślnie
                    powtórzyłeś.

                    Ale pomyślałam po chwili, że żadne zwracanie honoru ci się w sumie nie należy.
                    Po pierwsze - za wzgardliwy stosunek do osó o odmiennej orientacji seksualnej,
                    po drugie za agresję na forum, po trzecie za to, że nie doceniasz Harry'ego Pottera.
                    • pereiro Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 21:17
                      Czytam sobie tę Waszą słodką wymianę zdań i muszę zauważyć, że agresja wystąpiła
                      wcześniej z Twojej strony, Elu. Agresja, a nawet trollowanie, tym bowiem jest
                      wytykanie nieistotnych błędów zamiast odniesienia się do meritum. Na dodatek
                      okazało się, że błąd wytknęłaś niesłusznie.

                      Ale ładnie, że potrafiłaś to chociaż przyznać. Przyznaj jeszcze, że środowisko
                      polskich homoseksualistów (a przynajmniej ich najaktywniejsza reprezentacja)
                      jest napastliwe i ma postawę roszczeniową, a uznam, że odkupiłaś winy :-)
                      • eeela Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 22:52
                        Przyznaj jeszcze, że środowisko
                        > polskich homoseksualistów (a przynajmniej ich najaktywniejsza reprezentacja)
                        > jest napastliwe i ma postawę roszczeniową,


                        Być może. Ale gdyby środowisko polskich homoseksualistów składało się głównie z
                        ludzi cichych jak myszy pod miotłą, nie byłoby szans na publiczną dyskusję o ich
                        dyskryminacji, o ich prawach, o trudnościach, z którymi się stykają. Awanturnicy
                        sa potrzebni, żeby przyciagać społeczną uwagę do tych problemów. Nie twierdzę,
                        ze awanturnicy ci zawsze mają rację i postępują słusznie, ale czasami mają,
                        czasami postępują, a przede wszystkim są potrzebni.
                      • helisasg Re: nienormatywne relacje 06.09.10, 00:12
                        A czy ty przyznasz, że środowisko polskich homofobów przejawia nieludzką wrogość i pogardę godną
                        najskuteczniejszych oprawców z obozów śmierci?

                        Gdy już zgodzimy się co do tych oczywistych faktów, będziemy mogli zacząć dyskutować nad taka lub
                        inna oceną postaw i zachowań "aktywistów" homoseksualnych i ich adwersarzy...
                    • pang80 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 21:22
                      wzgardliwy stosunek - nie zgadzam się. to tylko skecz living color. a podejscie tej nauczycielki jeżeli jest
                      takie jak w artykule - nie podoba mi się i mam do tego chyba prawo. agresja? raczysz żartować... to
                      nie ja napadam ludzi na forum i nie pouczam ich. wyraziłem po prostu swoje zdanie. ty nie napisalaś co
                      o tym sądzisz tylko zwróciłaś uwagę na moje rzekome błędy. ale to i tak lajcik bo niektórzy mnie
                      zwyzywali. harrego faktycznie jakoś nie trawię. próbowałem ale jakoś mnie nie przekonała ta książka.
                      gdybym znowu miał 14 lat to może. ale każdy czyta co tam mu się podoba. twoja broszka. peace
                      • eeela Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 22:47
                        > nie ja napadam ludzi na forum i nie pouczam ich. wyraziłem po prostu swoje zdan
                        > ie. ty nie napisalaś co
                        > o tym sądzisz tylko zwróciłaś uwagę na moje rzekome błędy. ale to i tak lajcik
                        > bo niektórzy mnie
                        > zwyzywali.

                        Napadłam na ciebie, bo bardzo mi się nie spodobał tekst o lizaniu pałek.
                        Ponieważ nie miałam ochoty angażować się w dyskusję na tym poziomie, doczepiłam
                        się tematu zastępczego. Czegoś musiałam, inaczej szlag by mnie trafił.

                        Zazwyczaj nie wytykam ludziom błędów. Wytykam je wtedy, kiedy ludź mi się nie
                        podoba, a raczej to, co głosi.
                        • masia97 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 23:59
                          napadłaś na drugiego, który ma inne zdanie i ma do niego prawo, które ty mu zabierasz, więc to
                          chyba ty masz problem z tolerancją
                          • eeela Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 07:15
                            Przyznaję sobie prawo do nietolerowania wniosków i poglądów, które uważam
                            za głupie. Nie przyznaję sobie prawa do nietolerowania ludzi za to,
                            jakiej są rasy, skąd się wywodzą, jaki wykonują zawód, ile posiadają zarostu i
                            gdzie, jak smażą kotlety na obiad i z jaką płcią sypiają.
                            • misiu-1 Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 20:48
                              eeela napisała:

                              > Nie przyznaję sobie prawa do nietolerowania ludzi za to,
                              > [...] z jaką płcią sypiają.

                              Z jakim gatunkiem też?
                              • easz Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 21:32
                                misiu-1 napisał:

                                > eeela napisała:
                                >
                                > > Nie przyznaję sobie prawa do nietolerowania ludzi za to,
                                > > [...] z jaką płcią sypiają.
                                >
                                > Z jakim gatunkiem też?

                                A gdzie tu jest o gatunkach?
                                • misiu-1 Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 22:44
                                  A nie pytasz, gdzie jest o zawodach, zaroście i kotletach?
                        • pang80 Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 09:58
                          wrzuć już na luz. każda twoja kolejna twoja odpowiedź udowadnia że w sumie to nie masz nic do
                          powiedzenia. wytykasz błędy których nie ma. sama robisz byki jak uczeń z podstawówki. twoje
                          mętne tłumaczenia że nie chciałaś się zniżać do poziomu mojego komentarza więc zaatakowałaś za
                          jakiś wyimaginowany błąd są po prostu żałosne. "a u was to murzynów biją". przestań dziewczyno
                          czytać harry pottera. weź się za coś innego. jak będziesz miała własny światopogląd a nie regułki "...
                          przyznaję sobie prawo..." to wróć i odpowiedz na mój pierwszy komentarz. jeszcze raz powtórzę.
                          jeżeli nikt (jak wynika z artykułu) nie wnikał w jej seksualność a flądra poleciała z tym do mediów to
                          zrobiła to tylko dla rozgłosu i doraźnych korzyści. jeżeli uważasz inaczej twoja sprawa. napisz o tym.
                          ale może już nie na "moim" wątku. :)
                          • eeela Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 13:27
                            Przykro mi, ale to ja akurat wytknęłam błąd, który jest - nie zauważyłam tylko,
                            że został popełniony już wcześniej. "Błędy", które byłeś łaskaw wskazać, wcale
                            błędami nie są. Oprócz Harry'ego Pottera - który jest naprawdę wysokiej klasy
                            literaturą dziecięcą - czytuję wiele innych rzeczy. Mój światopogląd nie składa
                            się z regułek.

                            To tyle jeżeli chodzi o listę - pustych nieco - zarzutów.

                            Co do zachowania tej pani, wypowiedziałam się wyżej. Nawet jeśli w tej sytuacji
                            było przesadzone, to tacy ludzie są potrzebni, w przeciwnym razie w ogóle nie
                            byłoby dyskusji na temat problemów, z jakimi naprawdę stykają się osoby o innej
                            niż heteroseksualna orientacji. Ale ty zapewne uważasz, że dyskusja ta jest
                            kompletnie niepotrzebna, bo ludzie ci powinni cichcem się nawzajem lizać po
                            pałkach, a podczas rozmów z kolegami z pracy udawać, że do kina chadzają z kuzynem.

                            I z prezentowanego przez ciebie stosunku przebija dość jasno, że twoje poglądy
                            są niereformowalne, niepodważalne i wyznawane w sposób bezkompromisowy. I
                            dlatego właśnie nie ma sensu z tobą dyskutować, i jedyne, co można zrobić, to
                            wytknąć ci błąd, który po kims powtórzyłeś, a następnie nazwałeś "ironią".
                            • pang80 Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 18:47
                              jeżeli wg ciebie "czymkolwiek by one nie były" nie jest błędem to jestes po prostu niedouczona. słuchaj
                              załóż sobie własny komentarz i tam pewnie rozpęta się dyskusja na twoim wysublimowanym poziomie. a
                              to że robisz byki sama sobie sprawdź. ja ci tego nie będę udowadniał. widzę że to dla ciebie cios. ten
                              twój sposób pisania - taki trochę grafomański i nadęty. pewnie myślisz że jesteś cudowna ale jeszcze się
                              poducz.
              • aaannemarie Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 16:12
                Szkoda, czasem warto zrobić bożka z mądrego polonisty, nie ma nic gorszego niż
                gadać głupoty w strasznej polszczyźnie
        • pal666 Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 17:16
          gorąco polecam korzystanie z języka polskiego. A jak komuś sprawia to trudność,
          proszę żeby korzystał ze słownika języka polskiego. Znajdzie tam definicję słowa
          "pederasta", będącego określeniem homoseksualnego mężczyzny. Określeniem bez
          żadnych negatywnych zabarwień. Tak jest w moim słowniku języka polskiego. nie ma
          w nim słowa "gej". Mój słownik języka polskiego został w wersji elektronicznej
          wydany na cd w 2005 roki. Jest sygnowany przez PWN i Gazetę Wyborczą, był
          kolportowany razem z GW.
          • papa_s Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 22:48
            Widocznie twój słownik jest przeterminowany. Jak każdy w momencie wydania. Definicja języka naturalnego jest jak dalej.
            Język naturalny - język służący do interpersonalnej komunikacji w pewnej grupie etnicznej. Istnieje na skutek historycznego rozwoju tejże grupy etnicznej.

            Obecnie termin "pederasta" mało kto używa. W powszechnym użyciu jest "gej". Jak wynika z definicji języka to użytkownicy języka postanawiają o języku a nie słownik. Języki powstawały dawno temu bez udziału językoznawców. Rola językoznawców sprowadza się do badania jaki aktualnie język jest, z trudem jaki był a jaki będzie to wróżenie z fusów.
            • nocozabrednie Pedał to gej i odwrotnie 05.09.10, 12:03
              papa_s napisał:

              > Widocznie twój słownik jest przeterminowany. Jak każdy w momencie wydania. Defi
              > nicja języka naturalnego jest jak dalej.
              > Język naturalny - język służący do interpersonalnej komunikacji w pewnej grupie
              > etnicznej. Istnieje na skutek historycznego rozwoju tejże grupy
              > etnicznej.
              >
              > Obecnie termin "pederasta" mało kto używa. W powszechnym użyciu jest "gej". Jak
              > wynika z definicji języka to użytkownicy języka postanawiają o języku a nie sł
              > ownik. Języki powstawały dawno temu bez udziału językoznawców. Rola językoznawc
              > ów sprowadza się do badania jaki aktualnie język jest, z trudem jaki był a jaki
              > będzie to wróżenie z fusów.
              ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
              Ja też stosuję się do języka naturalnego i niezbyt często używam słowa gej. Wolę mówić na
              homoseksualistę płci męskiej pedał i co ktoś mi zarzuci, że używam niezrozumiałego określenia?
              • hit.and.run Re: Pedał to gej i odwrotnie 05.09.10, 19:11
                W powszechnym uzyciu jest tez slowo "pedal" a mimo tego lobby pederastow w zalosnych ruchach
                chcialo wprowadzic zakaz uzywania tego slowa.
                • papa_s Pedał to wulgarne 07.09.10, 00:09
                  określenie geja czy jak kolega woli pederasty. Z tego drugiego określenia wziął się termin "pedał".
            • pal666 Re: nienormatywne relacje 05.09.10, 19:33
              Grupa etniczna, w skład której wchodzą dziennikarze politycznych poprawnie
              mediów niech sobie używa słowa "gay". Zapewne tę grupę masz na myśli, mówiąc o
              powszechnym użyciu tego słowa. W mojej grupie etnicznej wszyscy używają słowa
              "pederasta" i wszyscy identyfikują się z poglądem, że homoseksualizm to
              zboczenie płciowe a homoseksualiści to chorzy psychicznie zboczeńcy. nie
              przekonało nas bowiem głosowanie, które w 1973 roku przeprowadzili członkowie
              Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i wyszło im (w tym głosowaniu), że
              homoseksualizm należy skreślić z listy chorób psychicznych. Moja grupa etniczna
              ceni sobie nad zaklęcia "mędrca szkiełko i oko". Dlatego to głosowanie nie
              przekonuje nas, to za słaby argument.
              A na zakończenie prośba: skoro wyrażasz opinię, że teraz w użyciu dominuje słowo
              gej, to prosimy o uzasadnienie. My niczego nie przyjmujemy na wiarę. A Twoje
              słowo to - sorry - dość kiepska waluta.
              • papa_s Sam napisałeś, że jest w użyciu zły termin 07.09.10, 00:03
                Potwierdzasz, że termin "gej" jest używany a dlatego bo to jedna sylaba a "pederasta" to cztery sylaby. Termin "homoseksualista" to sześć sylab w tym jedna z dwudźwiękiem. Ludzie wybiorą ten z jedną sylabą. Błędem językowym jest panoszyć się z jakimś terminem tylko i wyłącznie dla popisania się. Jak to zrobiłeś w początkowym poście.
      • kjanka Re: nienormatywne relacje 04.09.10, 19:10
        popieram, dewianci sami prowokują, nie mogą się zdecydować, co dla nich jest
        ważne, obscena czy życie w spokoju
      • anaisanais96 myślałam że padnę! 04.09.10, 19:44
        tytuł sugerował jakoby przechodziła w szkole prawdziwy horror. a tu nawet jej
        nikt nie wyrzucił tylko sama odeszła. artykuł tak przerysowany że aż razi.
        • zz09 życzyłbym Ci podobnych przerysowań w życiu 04.09.10, 19:51
          "Nawet nikt jej nie wyrzucił"! No, to chyba jednoznacznie rozstrzyga, że kobieta
          nie była niszczona.A przecież mogli jej jeszcze parę innych rzeczy zrobić, a nie
          zrobili, dobrzy ludzie... A że z jakiegoś powodu uznała, że musi odejść... No
          to pewnie jakaś idiotka była. Nie to co Ty, środkowoeuropejski wzorzec rozumu i
          właściwej postawy. Gratulacje!
    • maciekz70 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 10:16
      Jeśli ma tu znaczenie sposób wychowania to ty niestety wychowywany byłeś przez
      głupców.
    • mczes57 Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 10:34
      Orientacja seksualna to osobista sprawa każdego człowieka, sfera intymna.Nie widzę sensu publicznego
      afiszowania się ze swoją seksualnością.Chyba że chce się osiągnąć inny cel , rozgłos,zwrócenie na siebie
      uwagi.
      • jael53 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 21:55
        Pani Konarzewska nie jest bohaterką mojego romansu. Ma chyba skłonność do
        robienia z igieł wideł; no i empatią nie grzeszy, przynajmniej wobec zwierzaków.
        Co jednak nie przeszkadza, abym zgadzała się z poglądem, że jej orientacja
        seksualna nie może w żaden sposób przekładać się na ocenę w miejscu pracy. Życia
        prywatnego nie da się tak skrupulatnie oddzielić od pozaprywatnego - Drodzy
        Komentatorzy, którzy ten rozdział doradzacie, zauważcie, że każda kobieta w
        ciąży, chodząc do pracy, demonstruje swoją orientację. Zakazać?
        • hit.and.run Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 22:00
          >demonstruje swoją orientację

          Bzdura. Demonstruje udane zaplodnienie przez mezczyzne a nie orientacje.
        • zdanka1 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 06.09.10, 09:22
          >zauważcie, że każda kobieta w
          >ciąży, chodząc do pracy, demonstruje swoją orientację. Zakazać?

          No niestety kolego, ale zagalopowałes się i to mocno.
          Kobieta w ciązy demonstruje tylko i wyłacznie fakt zaplodnienia, a nie orientację. Co wiecej - ona
          nawet nei demonstruje odbytego stosunku heteroseksualnego. Sama znałam parę lesbijską, w
          której jedna z dziewczyn byla w ciazy po sztucznym zapłodnieniu , a orientacji nie miała
          heteroseksualnej, wiec na przysżłosc radze uwazać, bo nie kazda pozornie "oczywista oczywistosc"
          jest sensownym przykładem. Mozna bez duzego trudu wskazać lesbijki lub biseksualistki majace
          dzieci, tak samo jak gejów i biseksualistów.
    • ubiquitousghost88 Zdyskredytowała ją głupota. Taka ma dzieci uczyć? 04.09.10, 11:07
      • piotr7777 Re: no i chyba dobrze, bo na nauczycielkę się nie 04.09.10, 11:23
        ...nadawała.
    • pang80 aureola 04.09.10, 11:17
      pełna zgoda. lesbijka dorabia sobie aureolę męczeństwa. w różowych /politycznie nie seksualnie/
      kręgach to przepustka do Salonu. więcej szumu, więcej zamieszania i GW i Krytyka Polityczna zrobią z
      niej geniusza demokracji, oświecenia i równouprawnienia.
      • zz09 lepsza aureola niż brzydki zapach 04.09.10, 19:54
        No pewnie że z niej zrobią. Z Ciebie się nie da.
    • antobojar Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 04.09.10, 12:08
      Ale za za starym, smierdzacym klecha, ktory deprawuje ich corki i synow, pojda w ogien... niosac
      krzyz na czele pochodu...
      Przyznaje, sam mialem wiele rezerwy, jako molestowany w zakonnym internacie przez dwa lata...
      Blizny nie do usuniecia...
      Ale moje dzieci, (jedno z nich jest psycholozka), oboje heteroseksualni, pomogly mi zrozumiec
      zarowno homoseksualizm, jak i zlagodzic traume ktora trwala i trwa przez cale zycie...
      Gej lub lesbijka ktorzy sie ujawniaja, to po prostu ludzie ktorzy chca tylko szacunku, ktory im sie
      nalezy jak kazdemu innemu czlowiekowi... oskarzac ich za seksualna orientacje to tak jak oskarzac
      kogos ze ma zielone oczy albo rude wlosy...
      niestety... dlugo potrwa zanim to dotrze do malych hitlerkow w naszym kraju...


      • pal666 Re: Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 04.09.10, 17:29
        Są też w tym kraju ludzie, którzy nie uznają głosowania przeprowadzonego w 1973
        roku przez członków Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, w wyniku
        którego to gremium skreśliło homoseksualizm z listy chorób psychicznych, z dwóch
        przynajmniej powodów:
        1. głosowanie nie jest metodą dochodzenia prawdy obiektywnej;
        2. wynik amerykańskiego głosowania nie jest dla nas wiążący. Nadal uważamy
        homoseksualizm za zboczenie a homoseksualistów za chorych psychicznie zboczeńców.
        Jednocześnie nie uważamy choroby za powód do jakiejkolwiek dyskryminacji osób
        chorych (homoseksualistów, cukrzyków, nadciśnieniowców, chorych na SM,
        fenyloketonurię, itd.)
        Uważamy, że chorzy mają prawo do jednego: do leczenia swoich chorób.
        • aaannemarie Re: Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 04.09.10, 17:43
          Są też ludzie, którzy negują teorię ewolucji i tacy, którzy twierdzą, że
          samoloty spadają w wyniku sztucznej mgły. Można zanegować wszystkie zdobycze
          nauki i przestać myć ręce, co tam Pasteur i Koch. Nie zmienia to faktu, że
          homoseksualizmu nie leczy się, bo nie jest chorobą ani zboczeniem. Wystarczy
          akceptacja. W Polsce część homoseksualistów, ze strachu przed potępieniem tego
          miłosiernego społeczeństwa zakłada rodziny, unieszczęśliwiając innych i siebie.
          Dulszczyzna to nasza specjalność narodowa. mamy jej tyle, że możemy eksportować,
          ale data ważności wszędzie indziej już minęła.
          • pal666 Re: Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 05.09.10, 19:48
            i właśnie Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, posługując się taką
            metodologią należy do grona ludzi, których wymieniasz.
        • wari Re: Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 04.09.10, 19:43
          > Są też w tym kraju ludzie, którzy nie uznają głosowania przeprowadzonego w 1973
          > roku przez członków Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego

          Głosowanie nie ma nic do rzeczy, o uznaniu homoseksualizmu za normę decydujące
          znaczenie mają badania z zakresu biologii, psychologii i psychiatrii, a nie
          jakieś głosowanie.

          Nadal uważamy
          > homoseksualizm za zboczenie

          Są tacy, co wierzą w horoskopy, że Ziemia ma 6000 lat i że znana pani o nazwisku
          Matka Boska jest królowa Polski. Wierzyć można, ale czy warto popisywać się tym
          publicznie?
          • cmocz_wuja_w_pedzel Re: Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 04.09.10, 20:24
            > Głosowanie nie ma nic do rzeczy, o uznaniu homoseksualizmu za normę decydujące
            > znaczenie mają badania z zakresu biologii, psychologii i psychiatrii, a nie
            > jakieś głosowanie.

            No patrz, a mości psychologom z APS nie potrzebne były badania, żeby odbyć to
            głosowanie... Paru ówczesnych "entuzjastów" wykreślenia, lata później
            przyznawało, że działali bez wystarczającego zaplecza badawczego i również pod
            naciskiem tęczowego lobby. Poczytaj sobie wypowiedzi choćby niejakiego Roberta
            Spitzera. Póki wspierał homosiów, był cacy i wspaniały, jak zaczął się
            odżegnywać o towarzystwa i ujawniać kulisy działań w latach '70, to nagle
            zaczęto odżegnywać go od czci i wiary i kompetencji... Ot, tęczowa tolerancja w
            pełnej krasie.
          • echtom Re: Ale koltuneria... haha... az sie pieni... 04.09.10, 21:00
            > o uznaniu homoseksualizmu za normę decydujące
            > znaczenie mają badania z zakresu biologii, psychologii i psychiatrii,

            No patrz, a ja myślałam, że normą jest potencjalnie płodny związek kobiety i mężczyzny, bo zasadniczym celem współżycia jest przedłużenie gatunku.
            • kotwtrampkach norma :) 05.09.10, 21:40
              echtom napisała:

              > > o uznaniu homoseksualizmu za normę decydujące
              > > znaczenie mają badania z zakresu biologii, psychologii i psychiatrii,
              >
              > No patrz, a ja myślałam, że normą jest potencjalnie płodny związek kobiety i mę
              > żczyzny, bo zasadniczym celem współżycia jest przedłużenie gatunku.

              ups, za chwilę pojawi się wniosek, że używanie każdej z form antykoncepcji jest
              poza normą? Seks osób bezpłodnych nie jest normą? Wstrzemięźliwość seksualna nie
              jest normą (no bo jak związek to musimy myśleć o przedłużaniu gatunku?) kurcze,
              przecież robienie czegokolwiek poza płodzeniem dzieci jest poza normą! a
              pracować powinny tylko ciężarne kobiety, nieletni i starcy?

              :-) :-) :-)
          • papa_s Nie rozśmieszaj. Co tu jest dowodzić? 04.09.10, 23:04
            Homoseksualizm jest zboczeniem/nieprawidłowością bo dwoje homo sapiens sapiens w związku homoseksualnym nie będzie miało w sposób naturalny nigdy potomstwa. To znaczy jak wylądują połączone w pary homoseksualne homo sapiens sapiens na wyspie nie przedłużą gatunku. Znaczy coś jest nie tak. Może mają krechę u bocianów;)
    • wyciety Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 12:18
      Czy to ta baba ze zdjecia?Rzeczywiscie wyglada jak siedem nieszczesc.
    • sikorato Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 13:00
      Uważam Pani Marto, że robi Pani rzecz bardzo ważną.
      Kibicuję Pani gorąco i jestem wdzięczny za mówienie o temacie , który jest z
      dużym trudem podejmowany w naszym społeczeństwie.
      Ilość emocji i osądów zawartych w powyższych komentarzach pokazuje jak wiele
      jako społeczeństwo mamy jeszcze do zrobienia, by wyjść z kręgu nienawiści do i
      lęku przed tymi, których nie rozumiemy, bo nie są tacy sami jak my.

      Sądzę, że to co powiem jest oczywiste, ale proszę pamiętać, że to co piszą
      osoby w komentarzach do tego artykułu w żaden sposób nie świadczy o Pani.
      Treści komentarzy przede wszystkim świadczą o samych komentujących.

      Pozdrawiam serdecznie.
      Tomek Sikora
      • wkkr kobita się lansi 04.09.10, 19:45
        i to ci tak bardzo imponuje?
        Moim zdaniem robi to w bardzo kiepskim stylu bo niczego poza własnym homoseksualizmem nie
        reprezentuje.
        Najwyraźniej najbardziej ją boli to że jej "wyjscie z szafy" zostalo przyjęteo obojętnie.
        Czepiła się tych szczających kotów jak pijany płotu lub tonący brzytwy.
        Poprostu żenujące!
        • masia97 zgadzam się 05.09.10, 00:00
          zgadzam się
      • xxo Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:47
        Zgadzam sie z Twoim komenatrzem.
      • hit.and.run Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 21:41
        > Uważam Pani Marto, że robi Pani rzecz bardzo ważną.

        Co jest bardzo waznego w jej dzialaniach ? Moze proba narzucenia propagowania homoseksualnosci
        wsrod mlodziezy ? Proba pokazywania tego w pozytywnym swietle i chec zainteresowania
        homoseksualnoscia mlodych?

        > Kibicuję Pani gorąco i jestem wdzięczny za mówienie o temacie , który jest z
        > dużym trudem podejmowany w naszym społeczeństwie.

        A ja nie. I kazdy nauczyciel w przyszlosci ktory bedzie w szkole, zamiast nauczania tego za co mu
        placa, probowal wkraczac na tematy seksualnosci (zwlaszcza bedac pederasta i probujac to
        promowac) bedzie na mojej liscie do zgloszenia do wyp.. ze szkoly. Duzo pedalow krzyczy ze krzyz
        powinno sie usunac (chociaz ja tez uwazam ze szkola powinna byc swiecka) jednoczesnie
        narzucajac swoja wolnosc w gloszeniu pedalskich pogladow. I bez p.. mi tu o stosach. Po prostu
        nie zycze sobie zebyscie swoje skrzywienia wnosili na teren szkoly. Zajmijcie sie nauczaniem tego
        po co was zatrudniono. Swoje pociagi do tej samej plci zostawcie w domu.

        > Treści komentarzy przede wszystkim świadczą o samych komentujących.

        Dokladnie, swiadczy o tym co mysli spoleczenstwo a co probuje byc zakrzyczane przez pseudo-
        poprawne media i zaklamanych politykow : "STOP PEDERASTOM"
    • iluminacja256 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 13:27
      Oplacało się? Zdecydowanie tak.

      Najbardziej żal dzieciaków.

      I nieustającego eksodusu łodzian do Warszawy.

      Troche to wszystko jednak straszne gdzieś w głebi - to miasto w ten sposób umrze.
      • xxo Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:46
        Bo w sumie to wstyd dla Łodzi - z zewnatrz wydawaloby sie ze to duze, nowoczesne
        miasto.
        • iluminacja256 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:57
          Nie o to chodzi. Łódz nie przesladuje lesbijek/gejów , czarnoskórych, Zydów czy kogokolwiek
          innego bardziej niż inne miasta w Polsce. Natomiast nie zatrzymuje ludzi inteligentnych, ciekawych,
          mogacych coś wniesc dla miasta w kulturę, krytykę literacką i chocby tę nieszczęsną lit. lesbijska,
          której ktoś sie nizej czepił - jak ktoś sie na to decyduje w Łodzi, to zaczyna bawić sie w siłaczkę -
          pod tym względem jest to miasto zdecydowanie trudniejsze niż inne polskie miasta. Bez zadnych
          sentymentów pozbywa się inteligencji, bo jej tu po prostu nie potrzebuje- ale to juz temat na
          zupełnie inną dyskusje.
    • indywidualismus Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 13:42
      szmeterlok12 napisał:
      Nie wiem dlaczego Pacewicz
      > miesza się w to wszystko, jego sprawa, ale niech wie, że nie wszyscy czytelnicy
      > Wyborczej popierają
      > taką postawę.

      Nie wiesz? Już ci mówię: zastrzegam, że go nie potępiam, ale on (Pacewicz) po
      prostu jest gejem. Boi się do tego przyznać, jego sprawa. Inteligentny człowiek
      śledzący tematy jego zainteresowań i tak to zauważy.
      A nachalnej promocji "odmienności seksualnej" też nie cierpię i proszę mi nie
      wmawiać, że dyskryminuję gejów czy lesbijki. Szanuję każdego za to, jakim jest
      człowiekiem a nie za to, z kim chodzi do łóżka.
    • jk1962 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 13:46
      nadpis napisała:
      nauczyciele nie powinni zajmować uczniów swoją seksualnością, hetero lub jakąkolwiek inną
      .......................

      Zwyczajnie bredzisz. Nauczyciel, który pokaże się publicznie z partnerem/partnerką tej samej płci
      robi dokładnie to samo co nauczyciel z partnerem/partnerką odmiennej płci. Homoseksualizm jest
      zajmujący jedynie dla takich kołtunów jak Ty. Normalnych ludzi orientacja seksualna ich znajomych
      nie "zajmuje".
    • stoniec Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 14:26
      Pacewiczowi chodzi o kase. Wyborczej chodzi o kase. Wiadomo, ze jak by napisali,
      ze w jakiejs wiejskiej szkole w Zielonej Wyspie na mapie Europy szkole glodne
      dzieciaki gniezdza sie w smierdzacych zatloczonych klasach, to kot z kulawa noga
      by sie tym nie zainteresowal. Natomiast jak jakas lesbijka dostanie kota i
      irytacje otoczenia ich nachalnoscia jacys pacewicze rozgloasza jako drugi
      holocaust nieomal, to liczba klikniec na oblepione reklamami fora natychmisat
      poszybuje pionowo w gore. Ludzie normalni nie powinni sie na to dac zlapac i tak
      jak te koty olewac polamancow psychicznych, dabjac tylko aby sie nie zblizali do
      ich dzieci. Po to w koncu placimy skladki w NFZ na specjalistow, zeby to oni
      zajmowali sie pomoca dla takich jak ta tutaj meczenniczka swietej sprawy
      homoseksualnej. Pacewicze, wbrew temu, co pewnie sami o sobie sadza, bynajmniej
      nie pomagaja b. nauczycielce. Albowiem warunkiem udzielania skutecznej pomocy
      jest wlasciwa diagnoza. Oni zas diagnoze falszuja. Kasa!
      • aaannemarie Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 16:17
        Jest w GW dużo artykułów o tematyce społecznej i kulturalnej, tam jednak trzeba
        mieć trochę wiedzy, być obeznanym z tematem, aby coś sensownego pisać na forum,
        dlatego tak mało osób się wpisuje. Dużo idzie tam , gdzie wystarczy komuś
        bezmyślnie naubliżać.
    • antypist Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 15:00
      dyrektor tego liceum to nie dość, że ksenofob to jeszcze idiota.
      można odnieść wrażenie, że czegoś zazdrości ...
      • wkkr ksenofobia 04.09.10, 19:46
        sprawdź znaczenie tego słowa i nie ośmieszaj sie więcej!
    • antypist do "pang80" - ważne info 04.09.10, 15:09
      znaleziono mózg.
      może twój?
      ps:
      tylko nie zrozum źle ironii ...
    • trajkotek lesbijki kotem? 04.09.10, 16:03
      moja kotka siusia po chałupie, gdzie popadnie, weterynarz nie wiedział dlaczego ...
      może jestem lesbijką???
    • rs_gazeta_forum ...nauczyciele nie powinni zajmować uczniów... 04.09.10, 16:09
      nadpis napisała:
      > nauczyciele nie powinni zajmować uczniów swoją seksualnością

      To nie zajmowanie uczniów przez nauczycieli chodzi, czego tu spora grupa nie
      doczytała, ale o zajmowanie się przez tę sporą grupę seksualnością nauczycieli.
      Ale dulszczyzna od tysięcy lat umie wykręcać kota (nomen omen) ogonem.
      • aaannemarie Re: ...nauczyciele nie powinni zajmować uczniów.. 04.09.10, 16:19
        Tak, w pokoju nauczycielskim wrze jak w ulu, ale często nie są to rozmowy
        rozwijające uczestników.
      • nadpis Re: ...nauczyciele nie powinni zajmować uczniów.. 04.09.10, 21:06
        normalnie nauczyciel nie wchodzi do klasy mówiąc ' wydymałem ją na lampie' lub naucyzcielka 'całą
        noc robiłam loda' ...... co mnie jako ucznia interesuje to że ta pani kocha się z kobietami, to jej
        sprawa, po jakiego qtasa obarcza mnie taką informacją i wiedzą, .....osobiście zapytałbym czy mogę
        popatrzeć +.... a jesli szuka ona akceptacji to ja ją akceptuję..... ja nikogo nie informuję czy moja
        partnerka łyka, to moja prywatna i intymna sprawa, ......cbdo dulszczyzno
        • rs_gazeta_forum Re: ...nauczyciele nie powinni zajmować uczniów.. 04.09.10, 23:19
          nadpis napisała:
          > normalnie nauczyciel nie wchodzi do klasy mówiąc ' wydymałem ją na lampie' lub
          > naucyzcielka 'całą
          > noc robiłam loda'

          Normalnie żaden uczeń nie przeżywa takich fantazji. Zgłoś się do poradni.
    • maddaleine Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 16:30
      Tak to jest, jak się zmienia zawód z nauczycielki na lesbijkę.
      W minionym tygodniu pani Konarzewska występowała w radiu powiązanym dość ściśle z Gazetą
      Wyborczą już nie jako ,,Marta Konarzewska - nauczycielka polskiego'', ale jako wybitna
      literaturoznawczyni specjalizująca się w literaturze lesbijskiej.

    • pal666 liceum im. kuronia ?????!!!!!!!! 04.09.10, 17:09
      to jawna bezczelność, może tak druzyny harcerskie im. kuronia ?
      • zdanka1 Re: liceum im. kuronia ?????!!!!!!!! 04.09.10, 17:17
        Zdecydowanie wolę liceum im. Kuronia niż liceum im. Jana Pawła II. Ciekawi mnie zresztą, czy jest
        w Polsce jakaś szkoła im. Kotańskiego. Obaj ci faceci mieli większe jaja spolecznikowaskie niż
        wszystkie seminaria duchowne w Polsce razem wzięte.


        Zastanawiam sie tylko, co teraz z tymi dziewczynami ze zdjęc - jesli zostaną w IX czeka je cięzki los,
        bo teraz już raczej nikt nie będzie zainteresowany ich obroną.
      • aaannemarie Re: liceum im. kuronia ?????!!!!!!!! 04.09.10, 17:50
        Kuroń był jednym z największych społeczników XX wieku. Pomniki stawiamy nie tym
        co trzeba.
        • lai21 Re: liceum im. kuronia ?????!!!!!!!! 04.09.10, 18:38
          fakt...tylko "dzieki komu" powstala kuroniowka?
        • pal666 Re: liceum im. kuronia ?????!!!!!!!! 05.09.10, 19:45
          Był tym społecznikiem szczególnie wtedy, gdy zakładał czerwone harcerstwo.
          • aaannemarie Re: liceum im. kuronia ?????!!!!!!!! 05.09.10, 23:19
            Bo wierzył w lepszy świat. Wielu się nabrało. Tylko trup się nie myli. Potem to
            nadrobił z nawiązką. Zwłaszcza wtedy, kiedy SB-cy sprowadzali go do piwnicy
            więziennej, odbezpieczali pistolet i przystawiali mu do głowy. Umierała mu wtedy
            na nowotwór zona Gajka i nie pozwalano mu jej zobaczyć.
    • palikottodno Seksualność jest sprawą intymną i jej publiczne 04.09.10, 17:29
      obnażanie w mediach to ekshibicjonizm. A nauczyciel jest osobą, na któą środowisko zwraca
      szczególną uwagę, a ponadto odpowiedzialną za wychowanie dzieci i młodzieży. Dlatego powinien
      zastanawiać się, co robi i mówi publicznie.
    • ubiquitousghost88 Śmierć głupocie, i tej homo, i tej hetero! 04.09.10, 17:52
      Wybić do nogi głupich "nauczycieli"!
    • zdanka1 Re: Kuroń (po serbsku kurac), to po starosłowiańs 04.09.10, 18:23
      Mówić po polsku , nie po serbsku.
    • w.i.l Jest wicenaczelną "Furii", magazynu lesbijsko-femi 04.09.10, 19:29
      nistycznego...
      Dlaczego lesbijki i feministki muszą tak brzydko kojarzyć się z furiatkami?
      Potrzebne leczenie w ośrodku zamkniętym?
      • iluminacja256 Re: Jest wicenaczelną "Furii", magazynu lesbijsko 04.09.10, 20:03
        W takim razie zapraszam ponownie do liceum na poprawkę z j. polskiego - klasa pierwsza, mitologia
        grecka i rzymska.

        Furie – w mitologii rzymskiej to bóstwa chtoniczne, demony świata podziemnego, wzorowane na
        podobnych bóstwach etruskich; boginie zemsty zrodzone z krwi Uranosa; Alekto - uosobienie
        gniewu, Tyzyfona - zemsty, Megera - nienawiści. Utożsamiane z greckimi eryniami.

        • hit.and.run Re: Jest wicenaczelną "Furii", magazynu lesbijsko 04.09.10, 21:49
          Co za troll.

          Jak rozumiem od tej chwili trollico zmienimy pojecie slowa furiatka w jezyku polskim bo w mitologii bylo
          napisane ?
          • iluminacja256 Re: Jest wicenaczelną "Furii", magazynu lesbijsko 05.09.10, 10:37
            "Furia" to nie to samo co " furiatka" w języku polskim, a magazyn ma tytuł "Furia". Warto wiedzieć,
            o czym sie pisze, zanim się coś napisze.

            • misiu-1 Re: Jest wicenaczelną "Furii", magazynu lesbijsko 05.09.10, 17:28
              luminacja256 napisał:

              > "Furia" to nie to samo co " furiatka" w języku polskim, a magazyn ma tytuł "Fu
              > ria"

              Osoby pracujące w redakcji magazynu to także nie to samo, co sam magazyn.
              Słowo "furia" w języku polskim funkcjonuje jako określenie stanu emocjonalnego
              jakiejś osoby. Logicznie uzasadnione jest poszukiwanie takich osób właśnie wśród
              grona redakcyjnego, które taki tytuł sobie wybrały. Należy domniemywać, że
              dokonały tego na podstawie analizy własnego stanu emocjonalnego. Osoba zaś płci
              żeńskiej, dotknięta furią, to z definicji furiatka.
            • ubiquitousghost88 Furiatce daleko bliżej do furii, niż tobiedoSłońca 05.09.10, 21:09
              iluminacja256 napisał:

              > "Furia" to nie to samo co " furiatka" w języku polskim, a magazyn ma tytuł "Fu
              > ria". Warto wiedzieć,
              > o czym sie pisze, zanim się coś napisze.
              >
    • szmeterlok12 Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:36
      Jestem czytelnikiem GW i muszę przyznać, że nie podoba mi się propagowanie na jej łamach
      homoseksualizmu. Nie rozumiem redaktora Pacewicza, który tak mocno zaangażował się w promocję
      zboczeń. Jestem osobą tolerancyjną, ale co innego tolerancja, a zupełnie czym innym jest jawna
      promocja tej dewiacji. Uważam, że homoseksualiści nie są w Polsce prześladowani. Mają swoje kluby, w
      których bez najmniejszych problemów mogą się spotykać i bawić. Wielu z nich zajmuje wysokie miejsce
      w hierarchii społecznej jak chociażby Tomasz Raczek czy Jacek Poniedziałek. Nie trzeba ciągle
      demonstrować swoich preferencji seksualnych. Normalni ludzie tego nie robią, więc dewianci niech się
      też wstrzymają.
      • adamstyk Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:43
        Homoseksualizm nie jest zboczeniem! Zboczeniem jest nietolerancja, korupcja, etc!
        adamstyk
        • misiu-1 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:47
          adamstyk napisał:

          > Homoseksualizm nie jest zboczeniem! Zboczeniem jest nietolerancja, korupcja, et
          > c!
          > adamstyk

          Jesteś w błędzie wskutek przedawkowania "Głosu Syjonu". Homoseksualizm jest
          zboczeniem, a nietolerancja nie.
          • aaannemarie Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 00:37
            Jesteś w błędzie wskutek własnej niewiedzy. Eksponowanej dumnie niewiedzy.
            Homoseksualistą się jest. I w Polsce się to ukrywa. W każdym innym kraju ma sie
            prawo żyć normalnie.
            • misiu-1 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 08:31
              aaannemarie napisała:

              > Jesteś w błędzie wskutek własnej niewiedzy.

              Mylisz się.

              > Homoseksualistą się jest.

              Owszem. Tak, jak jest się pedofilem, zoofilem, ekshibicjonistą czy fetyszystą.

              > I w Polsce się to ukrywa.

              Nie tylko w Polsce się to ukrywa. To znaczy wszędzie są osoby wiedzące, że nie
              ma się czym chwalić, podobnie jak opryszczką narządów płciowych, a są i takie,
              które muszą opowiedzieć o swojej chorobie każdemu, kto się nie zdoła przed nimi
              schować.

              > W każdym innym kraju ma sie prawo żyć normalnie

              W Polsce też. Nikt ich nie pyta, czy są pederastami albo lesbijkami, nikt nie
              każe im nosić naszytego na ubranie trójkąta. Mogą żyć normalnie. Żyć normalnie
              nie oznacza epatowania otoczenia swoimi przypadłościami.
              • aaannemarie Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 16:23
                Kobitki pilnujące dzieci w piaskownicy "epatują" innych gadkami o kłopotach z
                mężami i kupkach dzieciaków. Homoseksualista nie powie: a ja i mój partner, bo
                zapadnie cisza. Niewiedza zaś polega na porównywaniu homoseksualizmu do zbrodni,
                to łajdactwo. Współczuję rodzinom gejów i lesbijek, którzy potępiani są za sam
                fakt istnienia. Moimi sąsiadami we Francji (a także moich przyjaciól w
                Niemczech) były pary homoseksualne. Fajni, pomocni, dyskretni ludzie. Wolę 1000
                razy ich za sąsiadów niż przeklinające tępe dresy. Jak się tu wraca, to tak
                jakby się człowiek cofnął do 1920.
                • misiu-1 Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 17:18
                  aaannemarie napisała:

                  > Kobitki pilnujące dzieci w piaskownicy "epatują" innych gadkami o kłopotach z
                  > mężami i kupkach dzieciaków. Homoseksualista nie powie: a ja i mój partner, bo
                  > zapadnie cisza.

                  Homoseksualista nie ma co szukać wśród kobiet pilnujących dzieci w piaskownicy,
                  więc nagła cisza im nie zagraża.

                  > Niewiedza zaś polega na porównywaniu homoseksualizmu do zbrodni, to łajdactwo.

                  Do jakiej zbrodni? Czyżby twoja niewiedza polegała na niedostrzeganiu różnicy
                  między dewiacjami, a czynami o podłożu dewiacyjnym?

                  > Współczuję rodzinom gejów i lesbijek, którzy potępiani są za sam
                  > fakt istnienia.

                  Bzdura. Dewianci nie są potępiani za sam fakt istnienia, tylko za fakt domagania
                  się z tego tytułu specjalnych przywilejów i demonstracyjne, nachalne obnoszenie
                  się ze swoją dewiacją.

                  > Moimi sąsiadami we Francji (a także moich przyjaciól w Niemczech) były pary
                  homoseksualne.
                  > Fajni, pomocni, dyskretni ludzie. Wolę 1000 razy ich za sąsiadów niż
                  przeklinające tępe dresy. Jak
                  > się tu wraca, to tak jakby się człowiek cofnął do 1920.

                  To nie wracaj. Poczekaj, aż twoimi sąsiadami staną się przemili, muzułmańscy
                  imigranci z północnej Afryki. Zobaczysz wówczas, jak wygląda prawdziwa
                  nietolerancja.
                • hit.and.run Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 19:14
                  Moimi sąsiadami we Francji (a także moich przyjaciól w
                  > Niemczech) były pary homoseksualne. Fajni, pomocni, dyskretni ludzie. Wolę 100
                  > 0
                  > razy ich za sąsiadów niż przeklinające tępe dresy

                  Nie ma to jak dowolne dobieranie argumentow do zalozonej tezy. A ja bedac we Francji mialem
                  doczynienia z radykalnymi muzelmanami a w Polsce za sasiadow mam bardzo milych ludzi. Wiec
                  stwierdzam ze w Polsce jest znacznie lepiej.

                  Ot ten moj dowod warty tyle samo co twoj. G... warty.
                • qual0play Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 05.09.10, 23:32
                  aaannemarie napisała:

                  > Kobitki pilnujące dzieci w piaskownicy "epatują" innych gadkami o kłopotach z
                  > mężami i kupkach dzieciaków. Homoseksualista nie powie: a ja i mój partner, bo
                  > zapadnie cisza. ...
                  RE: z tym przecież jest prosta i normalna sprawa, jakie rozwiązuje się jednakowo odkąd ludzie żyją w gromadach! Chyba wiesz Adwersarzu że są ś r o d o w i s k a . W których omawia się sprawy/problemy tych ś r o d o w i s k . Których z reguły nie porusza się w obecności osób " spoza".
                  Tak samo ucina się wypowiedzi osób jeżeli są właśnie s p o z a i z z e w n ą t r z . Publicznie o wszystkim, dyskutować nawet warto i w miarę bezpiecznie jest, ale w tzw m e d i a c h - o tzw sprawach publicznych właśnie. Natomiast jeżeli o osobach, to również o tzw "publicznych"! Jeżeli op tzw "osobach prywatnych /cywilnych", toi naturalnie: za przyzwoleniem ww, ew z autoryzacją publikowanych treści. Najbardziej zaś środowiska są anonimowe czyli o nich można łgać do woli. Sprawa cała, moim zdaniem, prosta jest.! Jeżeli jakaś osoba czuje się pokrzywdzona i swoje żale wynosi na forum publiczne przy czym pretensje tej osoby ogół nie rozumie, siłą rzeczy i właśnie dlatego, postaw i zachowań tej osoby nie musi akceptować! Musi dlatego liczyć się z rozmaitą krytyką. Dla przykładu: jak facet siedzący na ławce przed piaskownicą wyglądałby przysłuchując się "babskim tematom" i co gorsza, wtrącając swoje "trzy grosze"? Inną sprawą że nie ma obowiązku wstawać z tej ławki skoro ją zajmował wcześniej a "baby" swoje trajkocą nie zważając wcale na jego obecność ! Przypuszczam ze np w krajach islamskich to dla mężczyzny byłoby obrazą i w takich sytuacjach ma nawet honorowy obowiązek opuścić tą ławkę! Kiedyś w kościele, płeć męska stała z jednej strony ołtarza a żeńska z przeciwnej. Także te czasy znamionował analogiczny podział szkolnych klas, burs, pensjonatów. Potem wszystko się zmieniło i może dobrze ale z przyjęciem dobrodziejstw tego całego inwentarza, musimy w tej sytuacji zgodzić się również na takie np niewygody, jak wysłuchiwanie rzeczy niekoniecznie nas mających obchodzić. Tudzież: na reakcje nagłych zamilczeń osób tak witających nasze towarzystwo. Nie wypada zatem, w takich razach, powiedzieć sobie: trudno? nieprawdaż?
        • hit.and.run Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 21:50
          > Homoseksualizm nie jest zboczeniem!

          Tak ci mowi partner podczas pieszczot analnych?
      • prenatka Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 19:51
        Wychodzi na to, ze ta kobieta była jakąś najlepszą polonistką na świecie, mało
        tego, ona jedyna, jako przedstawicielka Jasnogrodu musiała się zetknąć z
        Ciemnogrodem, na czele z mrocznym dyrektorem, atakującym ją kotami. Znam dużo
        doskonałych polonistek nie muszących się podpierać w budowaniu autorytetu swoją
        orientacją seksualną. Dzieci i młodzież mając z nimi lekcje zastanawiają się nad
        sobą, nad życiem, filozofią, uruchamiają zasoby wyobraźni, uczone są
        kreatywności i nie są zmuszane do tego, żeby wiedzieć, co te nauczycielki
        wyrabiają w swoich sypialniach.
      • wari Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:01
        szmeterlok12 napisał:

        > Jestem czytelnikiem GW i muszę przyznać, że nie podoba mi się propagowanie na j
        > ej łamach
        > homoseksualizmu.

        Propagować to można jazdę na rowerze. Propagowanie właściwości biologicznej nie
        jest możliwe. Trudno propagować homoseksualizm, podobnie jak niebieski kolor
        oczu czy wczesne łysienie. Albo się jest homoseksualistą albo nie i
        "propagowanie" nie ma na to żadnego wpływu.

        Nie rozumiem redaktora Pacewicza, który tak mocno zaangażował
        > się w promocję
        > zboczeń. Jestem osobą tolerancyjną, ale co innego tolerancja, a zupełnie czym i
        > nnym jest jawna
        > promocja tej dewiacji.

        Jak wyżej. To nie jest dewiacja. Homoseksualizm od dawna mieści się w normie.
        Nie jesteś osobą tolerancyjną, wręcz odwrotnie.

        Uważam, że homoseksualiści nie są w Polsce prześladowani
        > . Mają swoje kluby, w
        > których bez najmniejszych problemów mogą się spotykać i bawić.

        Homoseksualiści nie potrzebują zabawy i klubów, tylko równouprawnienia. Takich
        samych praw jak mają heteroseksualiści, np. dziedziczenia bez gigantycznych
        podatków (to wyjątkowe skur...stwo, że ludzie którzy żyja razem 50 lat, po
        śmierci najbliższej osoby są traktowane przez państwo jak obcy sobie!), prawa do
        decydowaniu o leczeniu nieprzytomnego partnera, prawa do renty po partnerze,
        prawa wspólnego członkostwa w spółdzielniach mieszkaniowych, prawa wspólnego
        rozliczania podatków i milion innych rzeczy, z których korzystają osoby żyjące w
        małżeństwach heteroseksualnych. Słowem potrzebują tego, co mają w innych,
        cywilizowanych krajach.

        Wielu z nich zaj
        > muje wysokie miejsce
        > w hierarchii społecznej jak chociażby Tomasz Raczek czy Jacek Poniedziałek.

        99% homoseksualistów zajmujących "wysokie miejsce" żyje w ukryciu, ze względu na
        ostracyzm i prześladowania z jakim spotykają się homoseksualiści w Polsce.

        Nie
        > trzeba ciągle
        > demonstrować swoich preferencji seksualnych. Normalni ludzie tego nie robią, wi
        > ęc dewianci niech się
        > też wstrzymają.

        O "dewiacji" wyżej. "Normalni ludzie" bez przerwy demonstrują swój
        heteroseksualizm. Wlewa się wraz z każdym otworzeniem telewizora czy wyjściem na
        ulicy. Na każdym kroku.
        • sanna.i Re: Prześladowanie lesbijki kotem? 04.09.10, 20:30
          Ale już adopcję dzieci przez homo już propagować można, prawda? Bo przecież
          liczą się tylko prawa homo, prawo dzieci do normalnego domu nie bardzo...
        • tom.gorecki Można i propaguje się. 05.09.10, 11:53
          > Propagować to można jazdę na rowerze. Propagowanie właściwości biologicznej nie
          > jest możliwe. Trudno propagować homoseksualizm, podobnie jak niebieski kolor
          > oczu czy wczesne łysienie. Albo się jest homoseksualistą albo nie i
          > "propagowanie" nie ma na to żadnego wpływu.

          Równie dobrze można zacząć propagować pedofilię. Teraz jest zabroniona i wyszydzana podobnie jak kiedyś tzw homoseksualizm.

          Wystarczy jednak silne lobby, które zacznie zmieniać nastawienie społeczne i propagować wolność także i w tej dziedzinie. I z przestępstwa pedofilia zmieni się w kolejny "alternatywny styl życia".

          Ale oczywiście "to niemożliwe, żeby promować właściwości biologiczne"...
          • kotwtrampkach Re: Można i propaguje się. 05.09.10, 22:25
            tom.gorecki napisał:

            > > Propagować to można jazdę na rowerze. Propagowanie właściwości biologicznej
            nie jest możliwe.
            (czyli, że sprawa "propagowania" juz została wyjaśniona?)

            > Równie dobrze można zacząć propagować pedofilię. Teraz jest zabroniona i wyszyd
            > zana podobnie jak kiedyś tzw homoseksualizm.

            Osoba o orientacji homoseksualnej tak jak i heteroseksualnej, kiedy zmusza kogoś
            do współżycia seksualnego staje się gwałcicielem.
            Jeżeli któraś z tych osób czerpie przyjemność z czynności seksualnych wobec
            dziecka, jest pedofilem. Pedofil może mieć orientację homoseksualną lub
            heteroseksualną.

            W sumie nietrudno jest rozróżnić, gdzie kończy się norma. Tak ogólnie: jeżeli
            wszystkie strony aktu seksualnego chcą tego aktu i czerpią z niego zadowolenie -
            jest ok. Kiedy podczas praktyk seksualnych kogoś do nich się zmusza - to już nie
            jest w porządku.
            • tom.gorecki Re: Można i propaguje się. 06.09.10, 13:49
              kotwtrampkach napisała:

              > tom.gorecki napisał:
              >
              > (czyli, że sprawa "propagowania" juz została wyjaśniona?)
              >

              Nie bardzo.


              > Osoba o orientacji homoseksualnej tak jak i heteroseksualnej, kiedy zmusza kogo
              > ś
              > do współżycia seksualnego staje się gwałcicielem.

              Dziecka pedofile też _nie zawsze_ zmuszają, raczej nim manipulują. Znasz w ogóle temat czy świadomie pomijasz niewygodne fakty?

              > Jeżeli któraś z tych osób czerpie przyjemność z czynności seksualnych wobec
              > dziecka, jest pedofilem. Pedofil może mieć orientację homoseksualną lub
              > heteroseksualną.
              >

              I budyń bywa nieudany. To równie na temat...

              > W sumie nietrudno jest rozróżnić, gdzie kończy się norma. Tak ogólnie: jeżeli
              > wszystkie strony aktu seksualnego chcą tego aktu i czerpią z niego zadowolenie
              > -

              Dziwna definicja normy. Normą jest coś właściwe większości społeczeństwa. Homoseksualizm dotyczy niewielkiego odsetka ludzi. Podobnie, jak nekrofilia, gerontofilia czy zainteresowanie ludźmi otyłymi. W kazdym z tych przypadków 2 strony mogą się zgodzić na seks (tak, tak). Czy uznamy to za normę z tego właśnie powodu?

              Fakt, iż zdaniem ewolucjonistów płeć jest wytworem procesów ewolucyjnych, które utrwaliły korzystne dla przeżycia gatunku sposoby rozmnażania jest kolejnym dowodem na to, ze homoseksualizm to odchylenie od normy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja