Co czwarta cytologia do niczego

06.09.10, 13:05
Ludzie uwazajcie na dolnoslaska sluzbe zdrowia, ona jest najgorsza w kraju. Takiego dziadowania nie ma w zadnym wojewodztwie. Od wielu lat dolny slask przoduje w wielu makabrach medycznych.
    • grisza14 Co czwarta cytologia do niczego 06.09.10, 13:19
      Zwraca uwage bardzo zle przygotowanie fachowe lekarzy oceniajacych cytologie ginekologiczna oraz brak tzw screeningu, czyli badania preparatow cytologicznych przez odpowiednio wyszkolony personel laboratoryjny, ktory ma za zadanie wylowic odstepstwa od stanu prawidlowego i pokazac je lekarzowi, ktory nastepnie postawi diagnoze.
      Poslugiwanie sie pieciostopniowa skala w ocenie jest anachronizmem, ktory zadna miara nie powinien byc w Polsce kontynuowany, a za ktory ponosza odpowiedzialnosc konsultanci krajowi w dziedzinie ginekologii i patomorfologii.
      Obecnie prawie wylacznie stosowany jest tzw. system Bethesda, ktory pozostawia bardzo malo miejsca na slowianskie lelum-polelum typu gr I, gr II, czy grupa III i 1/2.
      Wyniki niepewne, ktore leza w duzej i bardzo bezpiecznej odleglosci od stanow niebezpiecznych nalezy weryfikowac badaniem na obecnosc wirusow HPV wysokiego ryzyka i korelowac te wyniki z obrazem cytologicznym. Zakazenie wirusem wysokiego ryzyka przeciagajace sie w czasie nawet przy braku jednoznacznych zmian morfologicznych komorek jest wskazaniem do wziernikowania i bobrania wycinkow. Nie wdajac sie nadmiernie w szczegoly nalezy podkreslic, ze problem walki z rakiem szyjki macicy sprowadza sie do pieniedzy, dostepnosci, stworzenia rzetelnego programu szkolenia cytotechnikow i lekarzy cytologow ( najchetniej ze specjalnoscia patomorfologiczna, bo odzielenie makroskopii od mikroskopii w tym wypadku dziala zbawiennie na precyzje rozpoznania ), popularyzacji, propagowanie uczestnictwa i generalnie podejscia systemowego pozwoli kiedys osiagnac w tej sprawie status kraju cywilizowanego.
      • alpepe Re: Co czwarta cytologia do niczego 06.09.10, 13:58
        Ano właśnie, ale nawet w tym artykule winę koniec końców zwalono na kobiety, jak w większości artykułów o badaniu cytologicznym.
        • easz Re: Co czwarta cytologia do niczego 06.09.10, 15:23

          Cóż, to samo chciałam napisać, więc się mogę tylko podpisać.

          Wybiórcza zaczęła kolejny etap akcji Leczyć po ludzku, tym razem z naciskiem na leczenie onkologiczne, ale jak reklamuje się tę akcję w radiu..? - jako jedyny powód tak słabej wykrywalności raka i tak dużej umieralności pacjentek onkologicznych w Pl podaje się w tej reklamie wstyd przed pójściem do lekarza.
          Mogę to jeszcze przełknąć, jeśłi to prowokacja, cienka, bo cienka, ale jednak. Jeśli nie, a tak mi się zdaje, to wrr.

          Jeśli będzie się zwalało dużą część winy na kogoś innego, jeśli nie będzie się nazywało problemów po imeiniu, to nic się nie zmieni, bo działania będą naciskały nie tam, gdzie przede wszystkim potrzeba. A na to wygląda.

          Więc może tak więcej ucziwości i proporcji? - autorzy artykułów itd.
      • turpin grisza14 ujął istotę problemu 06.09.10, 14:18
        przeoczoną w tym artykule - rzeczywiście, co 'czwarta jest do niczego', ale z tych trzech pozostałych, przy odrobinie nieszczęści,a wszystkie trzy mogą być źle ocenione. Nie ufałbym nawet tym liczbom ilustrującym odsetek technicznie złych preparatów.

        Powoli to się zmienia, ale do niedawna standardem było ocenianie cytologii w jakichś podejrznych gabinecikach na mikroskopach nie lepszych od tego, na jakim mój synek ogląda musze łapki. Cytologię (zresztą nie tylko ginekologiczną, ale czasem i dużo trudniejsze biopsje aspiracyjne cienkoigłowe) oglądali mniej lub bardziej przypadkowi ludzie po sobotnio-niedzielnej kursokonferencji. Wyników zwykle nie weryfikował patolog. Oczywiście były szczytne wyjątki, ale generalnie cały ten system dalej chyba cierpi na brak jednolitych standardów szkoleniowych i pełnego audytu jakości, włącznie z jakością rozpoznań.

        Kontrast z nieco bardziej cywilizowanym światem jest uderzający. Interes trzymają jednak w ręku ginekolodzy i wielu z nich nie wydaje się zainteresowanych zmianami. To ci, co ciągle 'wypalają nadżerki'.
        • stk0708 Re: grisza14 ujął istotę problemu 06.09.10, 15:21
          Dokladnie, jakosc cytologii ginegologicznej jest kiepska bo ogladaja ja ginekolodzy po kilkudniowych kursach zamiast lekarzy ze specjalizacja w patomorfologii (czy jak sie mowicie na swiecie histopatologii).
          Pazernosc ginekologow na pare dodatkowych zarobionych zlotych jest zrodlem cierpien wielu pacjentek.
          Proponuje nastepnym razem przy pobieraniu materialu, spytac sie komu do obejrzenia bedzie oddany material. Znam tylko jeden prywatny gabinet ginekologiczny, ktora daje material do ogladania lekarzowi patolomorfologowi.
      • jacek.osini Re: Co czwarta cytologia do niczego?! 06.09.10, 14:19
        Brawa... Grażynko! Dziś nie "pieprzysz" jak papuga von Nogay-a... To "cyto-logiczny" post, mniemam...
    • the-only_kazik1001 Co czwarta cytologia do niczego 06.09.10, 14:12
      Czy nasi luminarze ginekologiczni slyszeli o liquid based cytology?
    • kjanka Co czwarta cytologia do niczego 06.09.10, 14:37
      co na to zadowolona z siebie min. Kopacz?? W dobre chęci lekarzy też nie wierzę, coraz więcej znieczulicy i chamstwa, tylko kasa się liczy
      • ossi-pol @Żabciu! 06.09.10, 16:52
        Kijanko! Można do "Kopać"..., można rechotać, np. nad Ujakali! Rechot pisksrzy nie zatrzyma karawany!
        • womana Re: @Żabciu! 06.09.10, 17:26
          Co ci Finowie w sobie mają, czego tu brak? Etykę zawodową, uczciwość, szacunek dla chorego? Czy gdyby tu przyjechali szkolić polskich lekarzy i laborantów , mogłoby to coś dać? ? ? I z czego ich szkolić - z warsztatu pracy , czy z etyki ???
          • wildor Re: @Żabciu! 06.09.10, 18:25
            Też się zastanawiam. Jakąś wewnętrzną dyscyplinę, poczucie odpowiedzialności, racjonalność? I nie chodzi tylko o lekarzy... Co oni mają jako społeczeństwo?
            • mrawicz Re: @Żabciu! 06.09.10, 20:55
              Mają to, co i myśmy mieli, ale od 20 lat wybija się to ludziom z głowy jako cechy staroświeckie! No i sukces! Zysk? Każdy widzi.
              MR
    • wytuli Re: Co czwarta cytologia do niczego 08.09.10, 22:07
      Chyba będąc na wakacjach za granicą zrobię sobie przy okazji dobrą cytologię raz w roku...
    • syrenaw Co czwarta cytologia do niczego 08.09.10, 22:11
      Az wiezyc mi sie nie chce ze ten artykow jest aktualny.
      Nikt juz na swiecie nie klasyfikuje wynikow 1-5, tylko uzywa sie Bethesda system.
      Stary system klasyfikacjii w Polsce nie podaje jasnej informacji lekarzom.
      W Polsce, niestety nie stosuje sie technologii plynnej LBT, Liquid Base Technology, uzywanej wszedzie zamast wymazow bezposrednio na szkielkach, tzn. pobrana probke od razu zanuza sie w violce z alkoholowym konserwantem, wtedy komorki nie wysychaja i sa gotowe do przygotowania szkielek w laboratiorum (przez automat) i zrobienia testow dodatkowych na virusa HPV, oraz Clamedia & Ghonnorrhea; stara technologia w Polsce to tez problem.
      Poza tym jest tez problem wsydu i zabobonow Polek a te po prostu nie chca lub boja sie badac w "babskich sprawach". W innych rozwinietych krajach wiekszosc kobiet bada sie regularnie, a Polcse wiekszosc sie nie bada, lub bada niesystematycznie, Systematycznosc badania byla nr.1 przyczyna spadku umieralnosci kobiet na raka szyjki macicy w krajach rozwinietych.
      Jeszcze tez jest sprawa szkolenia cytotechnologow. Wysokiej jakosci profesjonalisci = wiarygodne wyniki. Kiedys usilowalam sie skontaktowac mejlowo z dyrektorem jedynej w Polsce szkoly cytotechnologii, ale oczywiscie nigdy sie nie odezwal. Patolodzy i cytotechnolodzy powinny byc zobowiazani do systematycznego szkolenia profesjonalnego i weryfikacjii kompetencjii zawodowych (Annual Profficiency Testing), a ginekolodzy, pielegniarki i profesjonalisci punku kontaktu z pacjentka powinni byc szkoleni (Inservice) co do prawidwowej technice pobierania probek (sampling error)
      Artykow wydal mi sie bardzo niepelny, alarmujacy, ale nie wyjasniajacy proawidlowo przyczyn.

      • iluminacja256 Re: Co czwarta cytologia do niczego 09.09.10, 13:36
        > Poza tym jest tez problem wsydu i zabobonow Polek a te po prostu nie chca lub b
        > oja sie badac w "babskich sprawach".

        A nie przysżło ci do głowy, ze to sie bierze ze sposobu w jaki zostąły potraktowane na fotelu? Albo dlatego, z e NIKT w szkole nie uczy o seksualnosci, a co za tym idzie takze o chorobach przenosoznych droga płciową i o chorobach nowotworowych . Przecież dokładnie to samo dotyczy raka prostaty, ale poniewaz dopada facetów w pózniejszym wieku niz oprodukcyjny, dlatego się o tym mniej mówi.
        • easz Re: Co czwarta cytologia do niczego 12.09.10, 15:05

          Problem w tym, że to juz trochę mit jest. Baby w tej chwili raczej już się nie wstydzą gadać o 'tych babskich sprawach' a co za tym idzie i badać. Owszem, zdarza się, ale to już jest naprawdę głęboka dżungla - dosłownie i w przenośni. TO NIE JEST główny, ani nawet jeden z najpoważniejszych powodów niebadania się, chorowania, umierania itp.

          Prawdziwe problemy leżą gdzie indziej i naprawdę dobrze by było przestać zaciemniać obraz, odwracać kota ogonem i umywać rączki, bo to kosztuje życie ludzi - nie tylko samych kobiet, także mężczyzn, także dzieci!
          Może tak odpowiedni ludzie w odpowiednich miejscach wzięliby się wreszcie za swoje obowiązki i do rzetelnej pracy..?

          Dziękuję.
      • ankylos Re: Co czwarta cytologia do niczego 13.09.10, 23:10
        Chciałam dowiedzieć się gdzie jest ta jedyna szkoła cytotechnologii ? Będę wdzięczna za adres. O ile wiem badania cytologiczne zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia mogą wykonywać w Polsce lekarze patomorfolodzy, diagności laboratoryjni ze specjalizacją z cytomorfologii medycznej i lekarze ginekolodzy z II stopniem specjalizacji i ukończonym kursem cytologicznym. Wszyscy inni wykonujący te badania robią to nielegalnie. Jeśli chodzi o standardy kształcenia wystarczy zapytać się w Krajowej Izbie Diagnostów Laboratoryjnych lub Specjalisty krajowego w dziedzinie Patomorfologii. Oczywiście autor tego artykułu nie dał go do sprawdzenia osobie kompetentnej . Wtedy by nie przytoczył wypowiedzi o grupach cytologicznych ktorych nie używa się już kilka lat. Oczywiście obowiązuje system Bethesda. Jeśli chodzi o cytologię płynną to kilka ośrodków ją wykonuje podobnie jak testy na HPV.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja