q-ku
06.09.10, 13:27
idea przyjemna, ale sprzątanie kosztuje
szkoły są rozliczane z wydania każdej watogodziny energii elektrycznej, każdej kropli płynu do zmywania podłóg, każdej nadgodziny sprzątaczki i każdego dżula energii cieplnej w odkręconym kaloryferze
(z tego samego powodu nie opłaca się utrzymywać nieopłacalnej stoczni tylko dlatego że jest "kolebką" czegokolwiek)
pieniądze na watogodziny, płyn, dżule i sprzątaczki pochodzą wprost z naszych podatków
nic nie jest tak proste jak uważają prostacy;-)