slawekpl Niedlugo KROL 08.09.10, 10:31 niedlugo Jaroslaw Wielki oglosi Lecha Ostatnim Krolem Polski. Ten czlowiek przekracza juz wszelkie granice tolerancji!! Odpowiedz Link Zgłoś
skuba2 Niech Lech Kaczyński będzie symbolem "S"! 08.09.10, 10:32 Śmiać się można, ale sprawa robi się poważna! Czego tylko dotknie Kaczyński, zamienia się w farsę! Dzięki niemu samo słowo "krzyż" budzi porozumiewawcze uśmiechy żenady, na dźwięk nazwy miasta "Smoleńsk", połowa (co najmniej) narodu profilaktycznie puka się w czoło, "Powstanie Warszawskie" robi się podejrzane i nie jesteśmy już pewni czy odbyło się rzeczywiście, czy to tylko wymysł Prezesa... Jak tak dalej pójdzie to wkrótce nie będzie można zajrzeć do podręcznika historii, bo palant obświni nam wszystkie narodowe mity! A pomysł, żeby Kaczyński stał się ikoną Solidarności jest świetny! Dla wielu to doskonały pretekst, żeby się z tego związku ostatecznie wypisać! Odpowiedz Link Zgłoś
po_stach Tak,jak J.Kaczynski jest symbolem mężczyzny... 08.09.10, 10:44 J.Kaczynski ma żone, spłodził syna, zbudował dom !??? Towarzyszu Jarosławie, pokaż swoje kobiety, dzieci, pokaż na swoich przyjaciół z młodości, itd Wtedy powiemy, kim jesteś ! Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Jarosław sfiksował 08.09.10, 10:36 ale nie dziwota, skoro sam posłał brata na smierć. Odpowiedz Link Zgłoś
pijpijrusku Re: Jarosław sfiksował 08.09.10, 17:39 Dawac tu k***a jego mac drugie TU-154 ! Zapakowac zlogi scierwa pisowskiego,upchac nawet do przedzialu bagazowego i w PiSdu pod Smolensk! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Kondominium rosyjsko-niemeckie dopiero powstaje 08.09.10, 10:51 Mateo pyta: "Czy to prawda, że PiS dążył do przedterminowych wyborów w celu usunięcia z Sejmu rusofili z SO & LPR ? Podobno oni wraz z euro-sceptyczną częścią PiS-u mogliby spokojnie zablokować ratyfikację TL. Jak to było z arytmetyką sejmową? Ktoś pamięta?" To ciekawa hipoteza. Sam jestem jej zwolennikiem. Choć myślę, że bardziej przeważył interes PiS i chęć samodzielnego sprawowania władzy po przejęciu elektoratu SO i LPR. Bracia Kaczyńscy kierowali się interesami politycznymi, brali pod uwagę preferencje wyborców, bo to podstawa w demokracjach. Nie chodzi o to, żeby mieć rację, lecz o to, by zdobyć głosy wyborców i władzę. Polacy zaś opowiedzieli się za głęboką integracją unijną, zgodzili się za utratę niepodległości. Sam byłem za wejściem Polski do UE, bo to korzystne ze względów gospodarczych. Między traktatem nicejskim, a lizbońskim jest jednak zasadnicza różnica. Nicea tworzyła dość luźny związek polityczny państw, a Lizbona tworzy wielkie państwo, w którym poszczególne kraje mają status guberni. Szkoda, że w Polsce nie było referendum w sprawie traktatu lizbońskiego, jestem jednak przekonany, że jego zwolennicy Lizbony wygraliby je dużą większością. No cóż, my zwolennicy Nicei jesteśmy w mniejszości, przegraliśmy suwerenność naszego państwa. Teraz trzeba czekać na bardziej sprzyjające warunki do podjęcia starań o przywrócenie niepodległości naszego państwa. Być może za naszego życia takich warunków nie będzie. Teraz Jarosław Kaczyński, który odważnie mówi o Polsce jako kondominium rosyjsko-niemieckim na pewno jest sojusznikiem osób, które marzą o odzyskaniu niepodległości przez nasz kraj. Realia są jednak takie, że to tylko sfera marzeń. Zostaje PRACA ORGANICZNA - DBANIE O NASZE RODZINY, FIRMY, BANKI, KOŚCIÓŁ. I żadnych powstań zbrojnych. Trend międzynarodowy jest taki, że nikt w naszym kraju nie jest w stanie mu się przeciwstawić. USA nas zostawiły. Lech Kaczyński zginął. Lepiej więc, że rządzi nami Donald Tusk niż Grzegorz Napieralski. Klęska zwolenników suwerenności Polski nie znaczy, że mamy poniewierać Lechem Kaczyńskim, twierdzić, że nadaje się na śmietnik historii. Obrońcy tożsamości narodu potrzebują bohatera, a Lech Kaczyński nadają się do tej roli jak nikt inny. Bo macie, Panowie Dalecki i Wielomski, kogoś innego? Macie tak potężną organizacja jak PiS? LPR i SO już nie liczą się. A KZ-M wygląda na śmieszną kanapę polityczną, której liderzy posługują się językiem meneli spod budki z piwem. Na prawicy największym poparciem cieszy się JKM. Dla większość jego wyborców tożsamość narodowa nie jest jednak ważna, gdyż ponad 70 proc. jego wyborów w II turze zagłosowało na Bronisława Komorowskiego, który już 18 czerwca 2010 r. przed I turą podpisał okropną ustawę o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która upaństwowiła nasze dzieci. Podpisał ją, by zdobyć trochę głosów lewicowego elektoratu. W kampanii Komorowski obiecywał, że nie będzie podwyżki podatków. A teraz bez żadnego sprzeciwu pewnie podpisze ustawy podwyższające stare podatki i wprowadzające nowe. Dla kogo JKM jest bohaterem? Dla 2 proc. Polaków. Lech Kaczyński jest bohaterem dla połowy rodaków. On tej okropnej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie na pewno nie podpisałby. Gdyby nie zginął, nadal byłby prezydentem RP, powstrzymałby podwyżkę podatków. Może i to było powodem starań ministrów rządu Tuska, by zmniejszyć bezpieczeństwo prezydenta RP w podróży do Smoleńska, w wyniku czego Lech Kaczyński zginął. Jak chcemy dywagować, i to trzeba wziąć po uwagę. Nowy prezydent zostałby zaprzysiężony dopiero w grudniu 2010 r., a podatki muszą być ogłoszone w Dzienniku Ustaw do końca listopada, by weszły w życie od nowego roku. Finanse naszego państwa są w katastrofalnym stanie, więc podwyżki podatków są niezbędne. Chyba, że zlikwidujemy OFE. Śmierć Lecha Kaczyńskiego rozwiązała ręce rządowi, by już teraz podwyższać podatki, jak chce. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
minstrel515 Re: Kondominium rosyjsko-niemeckie dopiero powsta 08.09.10, 11:31 "I żadnych powstań zbrojnych...". Przeciw komu Szanowny Autor nie zamierza właściwie zbrojnie powstawać? Przeciw kondominium temu, co ma być dopiero, czy przeciw Platformie, toż ich trudno jako siłę dławiącą, uciskającą Naród Polski, traktować. To z wyborów demokratycznych ma się rozumieć, już rezygnować należy, albowiem nie ma szans na to, by nam, obrońcom niepodległości, władzę one z woli ludu dały? Ciekawym jest, jak wypadłby był Lech Kaczyński w wyborach i jaka byłaby reakcja wówczas Jego brata na prawdopodobnie kompromitujący wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Najpierw o Unii Europejsko-Rosyjskiej 08.09.10, 11:48 Unia Europejsko-Rosyjska Siergiej Karaganow, rosyjski politolog, proponuje utworzenie Unii Europejsko-Rosyjskiej ze wspólną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Nasi politycy powinni starać się o jak najlepszą pozycję naszego kraju w tej unii. A nasze firmy i banki spółdzielcze próbować znaleźć dla siebie miejsce w tym wielkim państwie. Siergiej Karaganow proponuje utworzenie nowego państwa - Unii Europejsko-Rosyjskiej ze wspólna walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. To realizacja planu Andreja Gromyki i Michaiła Gorbaczowa z końca lat 80. XX wieku, zakłóconego przez Amerykanów w końcu lat 90. XX wieku, gdy Rosja wpadła w kryzys gospodarczy i była bardzo osłabiona. Pisałem o tym planie w lutym 2009 r. w artykule pt. "Gromyko i jego protegowany Gorbi zmienili świat" Poniżej jest treść artykułu: ZSRR rozpadł się, ale teraz jest odbudowywany w nowej formule - Unii Euroazjatyckiej z jedną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Idzie to powoli, ale wszelki opór jest łamany. Wiecie komu tak naprawdę zawdzięczamy demontaż komunizmu przez komunistów? Będziecie zaskoczeni. Protektorowi Michaiła Gorbaczowa, wielkiemu komuniście Andrejowi Gromyko, wieloletniemu ministrowi spraw zagranicznych ZSRR. Wywiad z Wojciechem Jaruzelskim w tygodniku „Polityka” uzmysłowił mi, że to Gromyko był mózgiem pierestroiki. To Gromyko, który znał świat, wymyślił plan demokratyzacji Układu Warszawskiego, by w przyszłości stworzyć podwaliny do strategicznego sojuszu Rosji i Niemiec przeciw USA. Michaił Gorbaczow był tylko narzędziem w jego rękach i jego uczniem, bardzo zresztą pojętnym. Gromyko trochę zasługuje na wdzięczność za danie nam wolności w 1989 r. Choć dał ją tylko na pewien czas i pewnie maczał palce w obaleniu Władysława Gomułki i Edwarda Gierka. Gromyko i jego protegowany Gorbi zmienili świat. ZSRR rozpadł się, ale teraz jest odbudowywany w nowej formule - Unii Euroazjatyckiej z jedną walutą euro od Islandii po Wyspy Kurylskie. Idzie to powoli, ale wszelki opór jest łamany, np. spada helikopter z premierem RP na pokładzie i wybuchają afery Rywina i starachowicka, albo wybuchają bomby w metrze w Madrycie (to już wyjątkowa teoria spiskowa, bez żadnych dowodów, ale wynikająca z logiki wydarzeń). Traktat lizboński, autorstwa Angeli Merkel z byłej NRD, to jeden z etapów planu Andreja Gromyki. W Polsce ten plan obecnie realizują PO, PSL, SLD, PiS i prezydent Lech Kaczyński. Dlaczego realizują? Boją się, że również ich helikopter lub samolot może spaść? Przed realizacją planu Gromyki mogą nas uchronić tylko USA. Ala są coraz słabsze i mają nowego prezydenta, który nie wszystko rozumie, więc rosyjscy szachiści mogą go ograć. To dlatego Jarosław Kaczyński, który jest bystrym analitykiem politycznym, zaczął opowiadać się za superpaństwem UE i superarmią UE. Ciekawe, czy wie, że ta superarmia UE ma być w przyszłości wzmocniona Armią Czerwoną z jej tysiącami głowic nuklearnych. Latem 2010 r. Siergiej Karaganow wraca do planu Gromyki. Krytykuje UE, że zgodziła się na zgarnięcie przez NATO państw z Europy Środkowo-Wschodniej. Uzgodnienia Grobaczowa z Zachodem były bowiem inne - państwa te miały zostać poza NATO. Tak naprawdę o zgarnięciu przez NATO państw z Europy Środkowo-Wschodniej zdecydowały USA, które wykorzystały słabość Rosji po wybuch w niej kryzysu gospodarczego w 1997 r. Co dziwne, sojusznikami USA, dążącymi do przyłaczenia Polski do NATO byli też postkomuniści, a najbardziej o jak największy zakres suwerenności naszego państwa walczył Leszek Miller, a przez pewien czas również Aleksnader Kwaśniewski, który angażował się też w próbę przeciągnięcia Ukrainy na zachodnią stronę. Trendy jednak zmieniły się. USA popadły w kryzys gospodarczy, są osłabione, nie są w stanie walczyć o dominację w świecie na wszystkich frontach. Aleksnader Kwaśniewski szybko to dostrzegł i odwrócił się od Amerykanów, postawił na UE. Leszek Miller długo walczył z unijnym traktatem konstytucyjnym, stawiał na sojusz z USA, bronił suwerenności Polski. Aby osłabić tego potężnego kanclerza Polski, skompromitowany i rozbity został Sojusz Lewicy Demokratycznej. Po raz kolejny media pokazały swoją siłę. Choć pomogli im też zdrajcy w obozie SLD. Obecnie Rosja wykorzystuje osłabienie USA i proponuje sojusz Unii Europejskiej. Jest zdecydowanie na fali. Wiosną 2010 r. odbiła Ukrainę z rąk zwolenników przystąpienia tego kraju do NATO i UE. 10 kwietnia 2010 r. szczęśliwie dla niej w katastrofie lotniczej zginęli polscy zwolennicy sojuszu z USA (choć warto sprawdzić, czy ktoś temu szczęściu nie pomógł). Z drugiej zaś strony widać, że USA zaprzestały mocnej rywalizacji z Rosją w Europie, bo nie mają sił walczyć na wszystkich frontach. Realizacja planu Gromyki jest więc teraz bardzo prawdopodobna. Szczególnie, że zależy na tym Niemcom, którzy chcą więcej niezależności, chcą pozbyć się wojsk amerykańskich ze swojego terytorium. Chcą być ważnym graczem na globalnej scenie politycznej. Bez tysięcy rosyjskich głowic nuklearnych byłoby to trudne. Trend jest tak silny, że nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Trzeba więc przygotować się na powstanie Unii Europejsko-Rosyjskiej. Nasi politycy powinni starać się o jak najlepszą pozycję naszego kraju w tej unii. A nasze firmy i banki spółdzielcze próbować znaleźć dla siebie miejsce w tym wielkim państwie od Islandii po Wyspy Kurylskie. Dostrzec szansę w tym, że wielki rosyjski rynek zbytu stanie przed naszymi towarami otworem. Taka sytuacja była korzystna dla naszej gospodarki w latach 1870-1914 oraz w latach 1944-1980. Odpowiedz Link Zgłoś
minstrel515 Re: Najpierw o Unii Europejsko-Rosyjskiej 08.09.10, 11:57 O k...a, mocne ! Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 A teraz o nowym reżimie 08.09.10, 12:17 Unia Europejsko-Rosyjska może trwać długo. Zabory trwały ponad 100 lat. Za 30 lat etnicznych Polaków ma być 8 milionów mniej - szacunki demografów mówią o 30 mln mieszkańców Polski w 2040 r. Za 100 lat może nas być tylko z 20 mln. Ciężko będzie przetrwać w świecie. Platforma Obywatelska to tylko epizod w naszej historii. Jej przywódcy już niewiele mają do powiedzenia. Ważne decyzje zapadają w Moskwie, Berlinie i Brukseli. Donald Tusk i Bronisław Komorowski to malowani przywódcy Ktokolwiek ich zastąpi też będzie malowany. Ich sytuacja jest podobna do sytuacji Władysława Gomułki, który chciał większej suwerenności Polski, ale jak za bardzo podskoczył Moskwie, bo podpisał porozumienie graniczne z RFN, to zaraz moskiewscy agenci w Polsce, m.in. Wojciech Jaruzelski, doprowadzili do usunięcia go ze stanowiska, a większość ludu do dziś uważa, że robotnicy w grudniu 1970 r. zaprotestowali spontanicznie. Niemcy i Rosja mają w Polsce swoich agent i agentów wpływu, którzy pilnują tu ich interesów. Pojawiają się jednak wariaci, którzy gotowi są z motyką porwać się na słońce. Jak Piotr Wysocki, który wywołał Powstanie Listopadowe, które było zupełnie bez sensu. Jak Hubal, który walczył z Niemcami jesienią 1939 r., po kapitulacji Polski. Jak przywódcy AK, którzy wywołali Powstanie Warszawskie. Jak Stefan Niesiołowski, który chciał wysadzić Muzeum Lenina w Poroninie. Od 1956 r. w PRL nie było radzieckich doradców, rządzili polscy politycy, a mimo to uważa się, że kraj nie miał niepodległości. Podobnie jest teraz. Choć Władysława Gomułka miał większy zakres swobody niż Donald Tusk, kraj nasz był za Gomułki bardziej suwerenny. Nie było tylu dyrektyw z zewnątrz. Nawet z powszechnej we wschodnim bloku kolektywizacji rolnictwa wycofał się, postawił się w tej sprawie Rosjanom. Obecnie reżim jest zewnętrzny. Nasi politycy to marionetki w obcych rękach. Może i przywódcy PO boją się, że również ich samoloty mogą spaść. Sytuacja bardzo przypomina połowę XVIII wieku niedługo przed rozbiorami Polski. Kraj jest słaby, zadłużony po uszy, z armią nieliczną, źle uzbrojoną, z obcymi agentami na szczytach władzy. Rosja od nas nic nie chce. Co chciała, wzięła w 1945 r. Niemcy chętnie odzyskaliby utracone ziemie – Pomorze, Śląsk i Mazury. Kto ich powstrzyma, gdy zachcą sięgnąć po te ziemie? 20 mln Polaków wystarczy kraj Przywiślański? Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
ducks_arse Re: Kondominium rosyjsko-niemeckie dopiero powsta 08.09.10, 16:03 minstrel515 napisał: > "I żadnych powstań zbrojnych...". Przeciw komu Szanowny Autor nie zamierza właś > ciwie zbrojnie powstawać? Przeciw kondominium temu, co ma być dopiero, czy prze > ciw Platformie, toż ich trudno jako siłę dławiącą, uciskającą Naród Polski, tra > ktować. > To z wyborów demokratycznych ma się rozumieć, już rezygnować należy, albowiem n > ie ma szans na to, by nam, obrońcom niepodległości, władzę one z woli ludu dały > ? > Ciekawym jest, jak wypadłby był Lech Kaczyński w wyborach i jaka byłaby reakcja > wówczas Jego brata na prawdopodobnie kompromitujący wynik. W wyborach miałby 1/3 głosów które uzyskał jarkacz. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Kondominium rosyjsko-niemeckie dopiero powsta 08.09.10, 15:19 Teraz trzeba czekać na bardziej sprzyjające warunki do podjęcia starań o przywrócenie niepodległości naszego państwa. Być może za naszego życia takich warunków nie będzie. Teraz Jarosław Kaczyński, który odważnie mówi o Polsce jako kondominium rosyjsko-niemieckim na pewno jest sojusznikiem osób, które marzą o odzyskaniu niepodległości przez nasz kraj. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Jezus Maria tzn ze znowu okupacja? K.....a wysle dzieci na wies niech sie ludziska dowiedza. No ale zes sie popisal koles,wyobraznie masz lepsza niz kaczor. Ps. sol i cukier magazynuj,ciezkie czasy ida...... oj ciezkie. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzykrajewski7 Zycie pod zaborami nie bylo straszne 08.09.10, 17:08 Życie pod zaborami nie było straszne. Kraj Przywiślański szybko rozwijał się w latach 1870-1914. PRL też miał niesamowity power dzięki chłonnemu rynkowi zbytu w ZSRR, gdzie nie było zachodniej konkurencji w takiej skali jak obecnie. Unia Europejska to nie jest okupacja. Po grudniu 2009 III RP jest inną formą PRL, trochę bardziej demokratyczną, ale to w dużej mierze złudzenie. III RP rządzi jeden człowiek - Donald Tusk. PRL rządził jeden człowiek - I sekretarz PZPR. Cenzury nie ma, ale w telewizjach tylko chwali się rząd PO, jak kiedyś rządy PZPR. To PO jest nowym wcieleniem PZPR, wiodącej siły narodu. I bez cenzury można prac mózgi większości mieszkańców kraju, czego Twój głos w dyskusji jest ewidentnym dowodem. Większośc dyskutantów ziejących tu nienawiścią do PiS i braci Kaczyńskich posługuje się kalkami z polskich telewizji. Zero samodzielnego myślenia. Teraz jesteśmy obywatelami państwa Unia Europejska. Nawet w PRL byliśmy obywatelami PRL, a nie obywatelami ZSRR. Pozdrawiam Jerzy Krajewski Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Zycie pod zaborami nie bylo straszne 08.09.10, 20:57 Zrób sobie zimny okład na czoło, panie Jerzy Krajewski. Ale wątpię by to coś pomogło, to już chyba to samo stadium, co u Kaczyńskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
no_bug_under_rug Poniżej cytuję objaw Twojej paranoi Jerzy 09.09.10, 11:43 "...powstrzymałby podwyżkę podatków. Może i to było powodem starań ministrów rządu Tuska, by zmniejszyć bezpieczeństwo prezydenta RP w podróży do Smoleńska, w wyniku czego Lech Kaczyński zginął." Czytaj: aby podwyższyć podatki, ludzie Tuska zamordowali prezydenta. To jest stan chorobowy chłopie! Odpowiedz Link Zgłoś
szymon149 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 10:54 miejmy nadzieję ,że będzie jak filmie kiedy kradli Księżyc i nie będzie kradzieży symbolu wolności.Choć przy takim stanie małej chorej hieny wszystko jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
0721x To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 10:59 jaruś zapomniał dodać że wraz z lesiem założyli Unię Europejską tak że w Brukseli obowiązkowo musi stanąć pomnik Lesława Wielkiego /obowiązkowo z krzyżem/ Odpowiedz Link Zgłoś
saba53 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 10:59 To straszne co robi i mówi ten człowiek.L.kaczyński był miernym prezydentem,doprowadził pośrednio do katastrofy,a jego udział w Sierpniu był na pewno nie tak wielki jak twierdzi ten psychopata.Wielu ludzi doskonale pamięta tamte czasy.Skoro tak ważny to dlaczego nie był internowany.Wogóle uważam,że pochówk na Wawelu to w pewnym sensie ujma dla tej skarbnicy Polskiej historii jaką jest zamek. Odpowiedz Link Zgłoś
olewus.1 Kaczynscy są symbolem, chamstwa, zakłamania, 08.09.10, 11:17 antypolskości, fałszu i obłudy.. raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=320--------------------------------------------------------------------------------------------------- niss26an50.wordpress.com/2008/09/25/o-zasadach-kaczyzmu/-------------------------------------------------------------------------------------------------- forum.gazeta.pl/forum/w,902,111166991,111186580,Re_Jak_zyli_Kaczynscy_w_latach_50_60_70_80_ych_.html Odpowiedz Link Zgłoś
33qq To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 11:03 I bardzo dobre, po kilku latach, gdy prezydęt Ciepłe Kluchy wejdzie do grona świych S, związek zawodowy znajdzie się tam, gdzie jego miejsce, na śmietniku historii Odpowiedz Link Zgłoś
robert555555 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 11:08 Jak symbolem Solidarności może być człowiek, który w czasach pierwszej Solidarności praktycznie nie istniał? Już prędzej takim symbolem mógłby być Jan Paweł II, który chociaż był z dala od kraju zrobił dla sprawy Solidarności wiele dobrego. Prawdziwym symbolem Solidarności jest Lech Wałęsa. O tym wie cały świat, chociaż wielu ludzi w Polsce próbuje go bez przerwy zdyskredytować. W świetle prawa człowiek jest niewinny dopóki mu się nie udowodni winy, jednak Lech Kaczyński w jednej z telewizji publicznie ogłosił, że Lech Wałęsa jest Bolkiem. Czy taki stronniczy prezydent naprawdę zasługuje na takie uwielbienie? Jakie zasługi miał Lech Kaczyński, że zasłużył na pochówek na Wawelu? Wielu ludzi tragicznie ginie na polskich drogach i nikt nie widzi żadnego powodu, aby nazywać ich bohaterami. W tym wypadku z ofiary tragicznej katastrofy lotniczej robi się wielkiego bohatera narodowego. Czy ktoś z PIS'u zauważył, że bardzo agresywna polityka Kaczyńskiego wobec Rosji nie przyniosła żadnych korzyści dla Polski? Wszystko na to wskazuje, że dla Rosji taki prezydent jak Kaczyński był bardzo na rękę. Łatwo było jej uzasadnić potrzebę większych zbrojeń, rozmieszczania rakiet u naszych granic, ćwiczeń na wielką skalę. Jaki interes miałaby Rosja w zamachu na takiego sojusznika jak Kaczyński? Cała polityka PIS'u jest wywrotowa, zmierza do kompletnego skłócenia z dwoma największymi sąsiadami Polski. Czy taka polityka do czegoś dobrego prowadzi? Polityka PIS'u jest tak wywrotowa, że czasami ma się wrażenie, że chyba są opłacani z zewnątrz, aby wywołać kompletny zamęt w kraju. Polityka powinna być prowadzona tak, aby rozwiązywać problemy, a nie tworzyć nowe. Prezes PIS'u tego nie rozumie i niestety nie rozumie tego też pewna część naiwnie głosujących na PIS Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
varissa To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 11:21 Rozbrajające! Wystąpić o odebranie NAGRODY NOBLA LECHOWI WAŁĘSIE I PRZYZNANIE JEJ POŚMIERTNIE "MĘCZENNIKOWI" na Wawelu!!!! Lecz się Jarosławie, o ile nie jest już ZA PÓŹNO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 11:21 To się nazywa zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 11:28 >>J. Kaczyński - To Lech Kaczyński będzie symbolem "S"<< -------------- Oczywiście "S" - jak "Spieprzaj dziadu"... Do reszty się już pop.....ło w tym chorym łbie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert9998 Symbolem "S" Płock Janek Chmielewski jak go znisz 08.09.10, 11:53 Płock Janek Chmielewski wielki opozycjonista min. w V 1985 aresztowany pod zarzutem prowadzenia kolportażu wydawnictw podziemnych, w II 1986 zwolniony. W 1986 przeszedł zawał serca, otrzymał III grupę inwalidzką, którą po 6 mies. cofnięto. Ciężko chory, pozostawał bez zatrudnienia, w miarę powrotu do zdrowia ponownie zaangażował się w działalność opozycyjną; od V 1988 przew. podporządkowanej Lechowi Wałęsie Płockiej Rady „S”, VI 1988 - III 1989 redaktor pisma „Solidarność Płocka”. Pan Jan zmarł z najniższą rentą ł w lipcu 2002 r. Miał 60 lat. Jenakowi Chmielewskiemu ciężko mu było związać koniec z końcem i nit do niego nie przyszedł czy coś mu potrzeba a był bardzo ciężko chory umarł w strasznych warunkach bytowych, czy wam nie wstyd min. krzykaczom udającym działaczy !!!! encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=SG_Struktury Odpowiedz Link Zgłoś
eat.pussy A ja będę Prezydentem USA..;) 08.09.10, 12:00 A schizofrenii chyba nie mam. Wybaczcie Jarkowi bo on nie wie co mówi.. Odpowiedz Link Zgłoś
big_dzik To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 12:03 ta katastrofa jest bez watpinia spiskiem kaczynsko-ziobrowsko-macierewiczowskim.jak to sie stalo,ze tak wybitni polacy,wielcy patrioci,nie znalezli sie w samolocie naszego rownie wybitnego prezydenta??czy to jarek i jego zolnierze poswiecili jego brata,bratowa i przyjaciol w imie wyzszych celow??w imie swoich chorych ambicji,dazenia wszystkimi srodkami do zdobycia wladzy??az boje sie o mamusie pana jarka,bo biedaczka moze miec problem z dozyciem do kolejnych wyborow,jezeli jarek dobrze policzy,moze mu wyjsc 47% za brata+jakies 20 za mamusie=wygrane wybory.zadam powolania komisji sejmowej do zbadania tej sprawy.bo winny juz jest,trzeba to tylko udowodnic:))) Odpowiedz Link Zgłoś
tmk_wroc Re: To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 12:16 Mały jest rewelacyjny! Tak trzymać! Jeszcze parę pomysłów i bez problemu wylecą poza próg wyborczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
gajane4 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 12:26 Jak długo jeszcze zwlekać będą psychiatrzy z zamknięciem JarKacza na oddziale najgroźniejszych przypadków? To staje sie juz groźne społecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
staruch666 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 12:36 Jarosław Kaczyński od dawna przekroczył granice ponurej groteski politycznej i zasłużył na natychmiastowe ubezwłasnowolnienie. Zatruwa atmosferę społeczną w Polsce i kontynuuje organizację światowego pośmiewiska jaką wszczął jego brat jako Prezydent. Ktoś powinien mu to powiedzieć jasno, spokojnie, konkretnie i prosto w oczy. Ani trochę nie współczuję mu jako politykowi i odrzucam wszelkie usprawiedliwienia i apele o litość dla tego polityka. Jest ewidentnym hipokrytą. Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 12:48 Jarek,to S,znaczy...SP.......j zrozumiales,czy jeszcze nie..?.. Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 Lech, taki czy inny... 08.09.10, 12:57 Jeżeli ten człowiek wierzy w to, co mówi, to jest bardzo źle. Bliscy powinni się o niego zatroszczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
iwona-maria2108 To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 13:01 Kaczyński zachowuje się jak pracownik Ministerstwa Prawdy z książki "Rok 1984" G. Orwella. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Następna wypowiedź JK zacznie się od słów: 08.09.10, 13:33 Na początku mój brat Lech z Czechem i Rusem.... Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 J.Kaczynski, "Polska to kondominium Rosji,Niemiec" 08.09.10, 13:43 ten łajza, antypolski śmieć, obraża Polskę i Polaków, powinno mu się skopać dupsko ! pl.wikipedia.org/wiki/Kondominium_(kolonia) Odpowiedz Link Zgłoś
artisanus Re: To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 13:53 Tak jest. Proponuję też : symbolem przygłupów, symbolem hipokrytów, symbolem klaustrofobów, symbolem fałszu, symbolem zakłamania. Na szczęście jest zimny lech. Cokolwiek to oznacza. Ps. W miejscowości Jasień produkowany jest napój pod nazwą Jaro. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 14:08 Brawo panie Jarosławie! Czas najwyższy powiedzieć światu kto napisał "Pana Tadeusza". Pisał Lech Kaczyński a Jarosław mu dyktował. Są Śniadkowie na tę okoliczność,są odpowiednie dokumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
1ewkas To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 14:28 Tak się składa, prezesie, że symbol prawdziwej "Solidarności" żyje, nazywa się Lech Wałęsa i jedyne, co ma wspólnego z pana bratem, to imię. Symbol ten, jak dobra marka, znany jest na całym świecie i przez cały świat szanowany. Sztandar "Solidarności" związany jest z tym właśnie symbolem. Jest to posada dożywotnia i nikt nie jest w stanie wysadzić tego symbolu z siodła, nawet pan. Zwłaszcza pan. Prawdziwa "Solidarność" ma więc sprawę zarówno jej logo jak i symbolu określoną RAZ NA ZAWSZE. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby nieżyjący już prezydent został symbolem "Śniadkowej Solidarności". Poszukują zdaje się patrona. Kiedyś oddadzą skradziony sztandar... Jest to organizacja akurat na miarę prezydentury pańskiego brata. Odpowiedz Link Zgłoś
andy-bara To Lech Kaczyński będzie symbolem "S" 08.09.10, 14:38 Ten człowiek całkowicie zidiociał, koniec jego i PiSu wydaje się być bliższy niż się wydawało i dobrze. Wariatów u nas mnogo ale ci z PiS przekroczyli wszelkie dopuszczalne normy! Odpowiedz Link Zgłoś