mlodaemerytka
08.09.10, 10:14
Problem P i S polega na nieporozumieniu, a szczegolnie na zarozumialstwie !
Im sie wydaje, ze sa partia opozycyjna ! Ale oprucz jatrzenia i anarchistycznych dzialan J.K- kompromitujacych zreszta, jak sprawa modlenia sie pod palacem -nie sa zadna opozycja . Zalatwienie "aparatem" partyjnym klanowych spraw Kaczynskich bedzie srodze ocenione przez wszystkich, ktorzy chcieli sie widziec w tej partiii !
POnad wszelka watpliwosc J.K. to jest jednoosobowe "politbiuro" i nie bardzo wiem dlaczego ludzie boja sie piekielnie "malego czlowieczka"?
Bardzo nisko oceniam inteligencje czlowieka, ktory z uporem maniaka chce wszystkim zaprzeczyc nawet slowom zmarlego Brata ! Chyba tym juz "dobil" sie, ale majac
slaby refleks nie widzi tego. Moze nigdy nie zobaczy ? Ograniczony batrdzo !
Nie rozumie, ze po przegranej powinnien odejsc i dac szanse Partii ! Skad On ma to
wiedziec? Z Zascianka, w ktorym zyje cale zycie? Czas na emeryture a P.J.K jeszcze
nie "dojrzal" intelektualnie. Dla mnie "wtorny"analfabeta , ktory uwaza sie za "geniusza",
chcial "sterowac " swoim Bratem !