Ukraina wraca do rosyjskiego

08.09.10, 15:59
Tylko się nie popłaczcie...
    • wredny.wielonickowiec Kroczek w tył - ale i tak niewiele to zmieni. 08.09.10, 16:37
      .
    • grzegorzlubomirski No w koncu, wroca do cywilizowanego jezyka 08.09.10, 16:59
      a nie beda urzywac takiego, w ktorym na chybcika sie slowa wymysla.

      To samo powinno byc na Litwie, Lotwie i w Estonii.
      Wstyd ze z Litwinem trzeba rozmawiac po angielsku.
      Z Litiwinami zawsze muwilo sie po rusku az do ich prawie calkowitej polonizacji w wieku 18. W 19 wieku wyrzucili wszystkie polonizmy zamkneli sie w malym jezyczku, ktory istnieje dzieki Bogu ale polskiego lub rosyjskiego winni sie dalej uczyc.
      • malkontent6 Re: No w koncu, wroca do cywilizowanego jezyka 09.09.10, 16:36
        Czy celowo robisz takie błędy ortograficzne?
    • paulhandyman No i bardzo dobrze !!! 08.09.10, 17:13
      Większość mieszkańców Ukrainy mówi po rosyjsku, ogląda rosyjską telewizję, czyta rosyjskie portale internetowe. Wielu także obywateli Ukrainy nie mówi wogóle po ukraińsku... Jest rzeczą naturalną i praktyczną by rosyjski był obok ukraińskiego językiem oficjalnym. Są kraje w których występuje 5 i więcej języków oficjalnych...
      • lizonka dziwacznie 08.09.10, 17:43
        Na ile wiem na Ukrainie wiekszosc na codzien mowi po ukrainsku. Nawet w czasach Zwiazku Radzieckiego w wiekszosci szkolach oficjalnie byl uzywany jezyk ukrainski. Mieszkalam na Ukrainie przez wiele lat i dlatego wiem. Prawdziwi Ukrainczycy lubia swoj jezyk, zreszta bardzo ladny.
        • igor_uk Re: dziwacznie 08.09.10, 21:17
          Naprawda dziwacznie to co ty piszesz. Chyba ze przez wiele lat mieszkala gdzies w okolicach Lwowa,ale i tam po ukrainsku nie mowili i nie mowia,a tylko na dziwacznej mieszance polsko-ukrainskiej. Z kolei gdzie indziej uzywal sie tak zwany surzyk (Суржик) ,czyli mieszanka ukrainsko-rosyjska. Prawdziwy ukrainski jezyk mozno jeszcze spotkac w Kijowie (na TV) i w Poltawie.
          • lizonka Re: dziwacznie 09.09.10, 10:47
            Mieszkalam w Zytomierzu. Moj ojciec mowil wylacznie po ukrainsku. Wiekszosc nasich znajomych tez. W szkolie gdzie pracowali rodzice mowilo sie po ukrainsku. W miescie 80% szkol bylo takich. I to byly lata 70-80. Wiec pisze z doswiadczenia a nie z jakis tam opowiesci.
            Kiedys korespondowalam z wykladowca historji z uniwersytetu w Umani. Pisal do mnie po rosyjsku, ale lepiej bym to robil po ukrainsku, bo jego rosyjski byl okropny. Kiedy studjowal na Uniwersytecie w Kijowie to wykladanie bylo w jezyku ukrainskim, swoj doktorat z historii tez po ukrainsku bronil. W Kijowie na ulicach i w sklepach slyszalam wylacznie ukrainska mowe. W teatrach sztuka byla grana w jezyku ukrainskim. Dlaczego mialabym pisac nieprawde? Ukrainczycy sa nacjonalistami. I slusznie, trzeba wlasnej kultury i jezyka bronic.
            Co dotyczy Litwinow, Estonczykow i Lotyszy to jezyk rosyjski jest dla nich naprawdy jezykiem okupanta. Jak ktos zauwazyl na tym forum ze w tych baltyckich panstwach trzeba mowic po angielsku zebys sie porozumiec, to coz, slusznie. Jezyk rosyjski juz zupelnie nie nalezy do tamtej grupy jezykowej. W czasach radzieckich mimo ze rosyjski byl jezykiem panstwowym nie byl ten jezyk uzywany w rodzinach. Ludzie mowili po rosyjsku z okropnym akcentem i woleli go nie uzywac. Wystarczy przczytac kilka ksiazek Dowlatowa, ktory wiele lat byl dziennikarzem w Tallinie, zeby zrozumiec stosunek estonczykow do rosyjskiego.
            Ale oczewiscie w jednym panstwie moze byc kilka jezykow panstwowych. W Europie to nie rzadkosc. Holandia - holenderski i fryzyjski; Belgia - flamandski, francuzki, niemiecki; Szwajcaria - niemecki, francuzki, wloski, retroromanski. To dlaczego na Ukrainie nie moze byc ukrainskiego i rosyjskiego? A ktos sie dziwi ze premjer lub prezydent nie mowi dobrze po ukrainsku. To co? Ksiaze Belgii nie mowi po flamadsku i niemiecku, lecz uzywa wylacznie francuzki. W Holandii premjer tez nie mowi po fryzyjsku.
            • przyjacielameryki Re: dziwacznie 09.09.10, 15:12
              lizonka napisała:

              > Ale oczewiscie w jednym panstwie moze byc kilka jezykow panstwowych. W Europie
              > to nie rzadkosc. Holandia - holenderski i fryzyjski; Belgia - flamandski, franc
              > uzki, niemiecki; Szwajcaria - niemecki, francuzki, wloski, retroromanski. To dl
              > aczego na Ukrainie nie moze byc ukrainskiego i rosyjskiego? A ktos sie dziwi ze
              > premjer lub prezydent nie mowi dobrze po ukrainsku. To co? Ksiaze Belgii nie m
              > owi po flamadsku i niemiecku, lecz uzywa wylacznie francuzki. W Holandii premje
              > r tez nie mowi po fryzyjsku.

              Zgadza się, ale Holandia, Belgia czy Szwajcaria to nie Ukraina. W tamtych krajach jest ugruntowana demokracja, są to kraje całkowicie niezależne a kraje ościenne(Francja, Włochy, Niemcy) nie wtrącają się w sprawy tych krajów. Nie wiem czy to samo można powiedzieć o Rosji i Ukrainie?
              • ubiquitousghost88 Przyjacielu, a tfuj wniosek to gdzie? Zabył? 09.09.10, 16:27
                Tylko przedszkolacy kończą wystąpienie jak Miller (tj. bez wyciągnięcia wniosków)...

                przyjacielameryki napisał:

                > lizonka napisała:
                >
                > > Ale oczewiscie w jednym panstwie moze byc kilka jezykow panstwowych. W Eu
                > ropie
                > > to nie rzadkosc. Holandia - holenderski i fryzyjski; Belgia - flamandski,
                > franc
                > > uzki, niemiecki; Szwajcaria - niemecki, francuzki, wloski, retroromanski.
                ...............................
                > Zgadza się, ale Holandia, Belgia czy Szwajcaria to nie Ukraina. W tamtych kraja
                > ch jest ugruntowana demokracja, są to kraje całkowicie niezależne a kraje oście
                > nne(Francja, Włochy, Niemcy) nie wtrącają się w sprawy tych krajów. Nie wiem cz
                > y to samo można powiedzieć o Rosji i Ukrainie?
              • lizonka Re: dziwacznie 10.09.10, 10:53
                W Belgii tez sie kloca. Sproboj we francuzkojezycznej czesci uzywac flamadskiego. Beda udawac ze cie nie rozumeja.
            • igor_uk Re: dziwacznie 09.09.10, 17:29
              lizonka,mieszkalem ,wprawie 7 lat, w Kirowogradzie. Wielokrotnie bywalem w Kijowie,ba studziowalem tam (prawda zaoczno) i dla mnie jest troche dziwne to,co ty piszesz.
              • lizonka Re: dziwacznie 10.09.10, 10:56
                nie wiem, nie wiem. nie bede przeciez klamstwa o wlasnych rodzicach opowiadac :) Moze poszukiwales wylacznie rosyjskojezycznego towarzystwa?
                igor_uk napisał:

                > lizonka,mieszkalem ,wprawie 7 lat, w Kirowogradzie. Wielokrotnie bywalem w Kijo
                > wie,ba studziowalem tam (prawda zaoczno) i dla mnie jest troche dziwne to,co ty
                > piszesz.
    • ubiquitousghost88 Powrót z bezdroży prowadzących do nikąd... 08.09.10, 17:29
    • ultra3m czekam dnia kiedy ich podzielimy 09.09.10, 09:28
      Polska wezmie do kijowa albo przynajmniej do zytomierza, reszta Moskalom. Przy okazji trochę czystek etnicznych w rewanzu za Wołyń przemysłowe ludobójstwo, z 45 zredukowac do 5 - 6 milionow ukraincow, pod but i polonizacja albo skansen, może akcja Wisła II ) i bede spał spokojnie.
    • zojek2 Ukraina może też mówić po rosyjsku 09.09.10, 14:57
      ach, ten dyzurny Ukrainiec Wyborczej, Popowicz.
      Wprowadzic rosyski to be, ale, cytujac autora artykulu, wypieranie rosyjskiego przez pomaranczowych to cacy, tak?
      skoncie wreszcie z narzucaniem jezykow, niech ludzie gadaja tak jak chca i z takim skutkiem, ze sie wzajemnie rozumieja.
      • nr-m Re: Ukraina może też mówić po rosyjsku 16.09.10, 09:30
        Wiesza, tu chodzi jeszcze o to, że jak Ukraińcy nie będą mówić po rosyjsku, to i tak temu językowi nie grozi zapomnienie. A zwiększanie uprawnień rosyjskiego naprawdę wypiera ukraiński i język powoli schodzi na margines, taki folklor. W Szwajcarii chyba nie mają takich problemów?
Pełna wersja