Zrób to dla Gdańska, Macieju

11.09.10, 18:38
Alkoholizm to straszna i śmiertelna choroba. Niektórzy terapeuci i lekarze nie mają pojęcia o chorobie alkoholowej (znam takich). Ojciec powinien iśc na terapię do przychodni leczenia uzależnień i zacząć chodzić na mitingi AA. Depresja to kolejna wymówka, do alkoholizmu trudno sie przyznać, ale nie ma innego wyjścia. Wiem coś o tym. Albo picie albo życie...

Swoją drogą ciekawe ile ten "ojciec" ma dzieci:)
    • ubiquitousghost88 Zrób to dla Gdańska, Macieju 11.09.10, 18:38
      Adamowicz się uparł udowodnić całemu światu, że "spuścizna Sierpnia" to nie to.
      A jak nie to, to co?
      Trawa zarastająca nieubłaganie rdzewiejące stocznie polskie?
      Europejski Centrum Wstydu Narodowego, ot co, panie Adamowicz...
      • czuk1 Re: Zrób to dla Gdańska, Macieju 11.09.10, 18:50

        Skandaliczna polityka kadrowa .
        • henryk-sikora Problem ECS to nie tylko o. Zięba... 11.09.10, 19:08
          Można dostrzec gołym okiem przyczyny indolencji ECS powołanej jako światowe centrum krzewienia idei wolności, demokracji i solidarności. Umocowanie prawno organizacyjne ECS jako instytucji kultury narzuca na nią kaganiec administracyjno-urzędniczy i podporządkowanie Urzędowi Miasta Gdańska, które traktuje tę instytucję jako jeden z wydziałów miasta. Czyha również na ECS o wiele gorsze zagrożenie. W przypadku zmiany koniunktury politycznej, ECS może zostać łatwo zawłaszczone przez środowiska polityczne i wykorzystywane do celów politycznych. Dowodem jest IPN, który był (jest) wykorzystywany politycznie. ECS powinno zostać zreformowane i uniezależnione póki jeszcze czas!
          Przykro mi to stwierdzić, ale ten artykuł jest napisany tak jakby na zamówienie przez prezydenta Adamowicza. Zbyt mocno jest podkreślana teza, że jedyny winnym jest alkoholik Maciej Zięba a prezydent miasta Gdańsk to taki dobry człowiek. Można było odwołać Ziębe, jest wystarczająco dużo powodów merytorycznych, bez upokarzania go tak jak to zrobili ci pożal sie boże dziennikarze pisząc na zlecenie.
          • onlyjkm Re: Problem ECS to nie tylko o. Zięba... 12.09.10, 23:19
            henryk-sikora napisał:

            > Przykro mi to stwierdzić, ale ten artykuł jest napisany tak jakby na zamówie
            > nie przez prezydenta Adamowicza. Zbyt mocno jest podkreślana teza, że jedyny wi
            > nnym jest alkoholik Maciej Zięba a prezydent miasta Gdańsk to taki dobry człowi
            > ek. Można było odwołać Ziębe, jest wystarczająco dużo powodów merytorycznych, b
            > ez upokarzania go tak jak to zrobili ci pożal sie boże dziennikarze pisząc na z
            > lecenie.


            dokładnie tak! przykro mi to mówić, ale naprawdę dziennikarze czasami zachowują się jak sępy. na tym przykładzie wychodzi też hipokryzja wyborczej: lustracja broń Boże, bo każdy ma prawo do dobrego imienia i dyskrecji, a tutaj nie wiadomo po jaką cholerę publicznie oznajmiają o problemach o. Zięby z alkoholem. żenada!!!

            szkoda o. Zięby. to b. mądry człowiek, swego czasu swoimi tekstami i rekolekcjami b. mi pomógł. za to zawsze będę mu wdzięczny. mam nadzieję, że stanie na nogach.
            pomodlę się o to dla niego. +
            • brumowski Ojciec Zięba powinien się po prostu leczyć. 13.09.10, 13:09
              Ojcze kochany - Ojciec jest chory. Na depresję, na alkoholizm.
              Ojciec zwyczajnie powinien iść na zwolnienie lekarskie i się leczyć. Obie te choroby są śmiertelne.
              A zakon Ojcu powinien w tym pomóc - przecież zakon to Ojca rodzina. Najbliższa rodzina.

              Życzę Ojcu udanego leczenia i jak najszybszego wyzdrowienia - które bez leczenia nie jest możliwe.
              Będę się za Ojca modlił.
              • ubiquitousghost88 O pozostałych polskich alkoholikach nie zapomnisz? 13.09.10, 13:37
                brumowski napisał:

                > Ojcze kochany - Ojciec jest chory. Na depresję, na alkoholizm.
                > Ojciec zwyczajnie powinien iść na zwolnienie lekarskie i się leczyć. Obie te ch
                > oroby są śmiertelne.
                > A zakon Ojcu powinien w tym pomóc - przecież zakon to Ojca rodzina. Najbliższa
                > rodzina.
                >
                > Życzę Ojcu udanego leczenia i jak najszybszego wyzdrowienia - które bez leczeni
                > a nie jest możliwe.
                > Będę się za Ojca modlił.
    • wolnymagik Re: Zrób to dla Gdańska, Macieju 11.09.10, 20:19
      mam depresje i to nie jest wymówka. Czujesz ogromny ból psychiczny i jednocześnie fizyczny. Wieć nie mów, że to wymówka . Jak cie dopadnie i będziesz tak cierpaił, że nie będziez mógł płakać to wtedy pogadamy.
    • ubiquitousghost88 Klapa widowiska p.t. "Solidarność"... 11.09.10, 20:44
      ...Jedni niebiańsko chleją, drudzy udają piekielnie trzeźwych.
      A dzieci polskie głodują i modlą się o pomoc do... "pajacyka"...
      • peryklejtos Re: ECS nie jest potrzebny ksiądz 13.09.10, 12:47
        tylko kierownik projektu z odpowiednimi kwalifikacjami. Tak jak w każdym dobrze funkcjonującym przedsiębiorstwie.
        • ubiquitousghost88 A gdzie by skończyła "S" bez księdza? 13.09.10, 13:34
          peryklejtos napisał:

          > tylko kierownik projektu z odpowiednimi kwalifikacjami. Tak jak w każdym dobrze
          > funkcjonującym przedsiębiorstwie.
    • trajkotek nacieranie cebulą daje lepsze skutki... 11.09.10, 21:18
      "Jeśli czuć od niego alkohol - wstydliwie próbuje kamuflować to mocną wodą kolońską."
      Popijanie alkoholu wodą kolońską daje fatalne skutki, lepiej nacierać się cebulą... wiem, co mówię.
    • organmaster nieboże? 11.09.10, 21:36
      ja, jako były prezes spółdzielni mleczarskiej, zwolniony przez pana ministra pod pretekstem uzależnienia od maślanki, wyrażam żal; w planie bożym zięba jawi się ptakiem niewędrownym, namolnie stacjonarnym; i tu tkwi szkopuł, bo by sobie odleciał, sam, powodowany zewem natury; a tak - trza go od... postrzelić, i potem ptaszyna "czuje, że ma tylko jedną nogę"; barbarzyństwo!;
      • organmaster casus - maślanka 11.09.10, 21:45
        korzystając, żem się jeszcze nie powi..., ups, zawiesił ( zdefektowany jakiś ten mój komp) dodam, w temacie maślanka; otóż, odwołał mnie minister góral za, jak już rzekłem, uzależnienie od tego pośledniejszego produktu przetwórstwa mleczarskiego; że co?...; a tak, odwołałem się, a jakże; w piśmie tłumaczyłem, jak chłop krowie na rowie: szanowny panie ministrze, jakie uzależnienie, to jakieś nieporozumienie; ja używam maślanki tylko... na kaca
        • ibnalqq Re: casus - maślanka 11.09.10, 22:08
          Ty masz whiskas zamiast mózgu. Dalszy komentarz byłby zbędną nobilitacją dla takiego indywiduum jak ty.
    • tuszczyzna Re: Zrób to dla Gdańska, Macieju 11.09.10, 22:00
      Typowy komentarz kolesia, który wszystkich wkoło ocenia według siebie. Założę się, że masz niezły burdel we własnym życiu, stąd tak chamska wypowiedź pod adresem o. Zięby.
    • miro-24 wstrętny,pornograficzny tekst... 11.09.10, 22:08
      nie można jeszcze bardziej kopnąć i opluć ?

      guru episkopatu Józef Michalik - to ciekawy temat.
      ale pan przewodniczący Episkopatu jest za mocny.

      ps.
      a tak po ludzku,
      do przodu panie Macieju

      pozdrawiam
    • piszcie_prawde Zrób to dla Gdańska, Macieju 11.09.10, 22:20
      Żenujacy artykuł pisany na zamówienie przez dawnych przyjaciół ze środowiska platformy robiących w gacie przed rodzącą się konkurencją polityczną. W tym wypadku zastosowano stary trik - zróbmy z gościa pijaka i złodzieja, opinia publiczna to kupi. Metody niestety gorsze od PiSowskich, absolutna żenada, prowadzi tylko i wyłącznie do osłabienia samych siebie. Przykre, że wyborcza staje się tym samym czym była trybuna 30 lat temu. Ciekawe kiedy ten sam numer zostanie wycięty Palikotowi.
      • henryk-sikora odpowiedź "piszcie_prawde" 11.09.10, 23:19
        Podzielam Pańską opinie, że artykuł jest wredny. Pomimo, że jestem czytelnikiem GW od pierwszego numeru i tak juz chyba pozostanie, to takiego żenującego tekstu nie kojarze.
        o. Maciej Zięba był kiepskim dyrektorem i powinien zostać odwołany, pomimo, że miał dobre chęci i dobre intencje bo to dobry człowiek, ale żeby się go pozbywać w tak niegodziwy sposób to nie mogę tego zrozumieć.
      • turpin Pijany w robocie 12.09.10, 15:13
        Albo ktoś jest alkoholikiem, albo nie jest. Jeśli jest osobą publiczną, to jego alkoholizm jest też sprawą publiczną, wyjąwszy może niezwykle rzadkie okazy 'alkoholików funkcjonalnych', typu Winston Churchill.

        Jeśli skłamali - do sądu z nimi. Jesli napisali prawdę, oburzanie się jest hipokryzją.
        Proste, jak sztakanik czystej.
      • piszcie_prawde Następny w kolejce Palikot 13.09.10, 23:04
        Sorry, że komentuję samego siebie ale niestety niedługo trzeba było czekać. Palikot też się poważnie naraził. CBA już się nim zajęło. W jakim Państwie żyjemy?!!!
    • makoshika Jak słyszę "ksiądz", to mam odruch, jakbym słyszał 11.09.10, 22:52
      "sekretarz KW". Nic się, koorva, nie zmieniło.
    • nicekilele Zrób to dla Gdańska, Macieju 11.09.10, 23:27
      Ojciec Zięba porównuje budżet ECS z budżetem IPN tylko zapomniał chyba, że IPN ma swoje oddziały w całym kraju a ECS jest tylko w Gdańsku i zajmuje się tylko jednym wycinkiem historii Polski, natomiast IPN zajmuje się szerszym zakresem tematycznym.
      • 1.zenek Re: Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 00:03
        IPN wydawał grube pieniądze na fałszowanie historii pod dyktando PISdzielców i kurdupla
    • 01zefka Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 03:51
      jeżeli ziemba bierze pieniądze za pracę to obowiązuje go KODEKS PRACY , a nie pieprzenie ,że Bóg tak chciał.spieprzaj dziadu do państwa watykańskiego razem z obrońcami.daj przykład dzieciom
    • 2bankier Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 04:57
      W sumie to tragiczna postac,wmieszany w cos na czym zupelnie sie nie zna.
      Samymi dobrymi checiami wybrukowane jest pieklo.
    • krzysszkot Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 07:22
      kurde sterlingow,sam jesteś alkocholikiem o czym wie całe trójmiasto, ja cię kręcę,gdybyś nie pisał fajnych rzeczy to byś sie zapił na śmierć. w sprawie obchodów to o alkocholiźmie nie jest żadnym argumentem.zakumaj to baranie.
      • tim7 Re: Zrób to dla Gdańska, Macieju 13.09.10, 12:00
        A ty może lepiej kup sobie słownik ortograficzny.
    • pabloooo_o Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 08:41
      Żal mi ojca dyrektora, ale mam też kilka uwag do Adamowicza, z kancelarii którego ten artykuł wypłynął.
      1. dlaczego zatrudniał alkoholika na stanowisku dyrektora tak dużej instytucji?
      2. dlaczego rozlicza akurat ten koncert. Czym ubiegłoroczna Kylie była lepsza do "kompletnej klęski Wilsona"? Kto wskaże różnicę, prócz tej, że poprzednią gwiazdę wymyślił Sławek Nowak.
      3. Dlaczego mimo dochodzących do niego głosów o złym zarządzaniu etc. nie zakończył wcześniej współpracy z ojcem dyrektorem?
      Widzę, że Adamowicz chce przejąć instytucję, bo musi zwolnić parę miejsc w magistracie dla asystentów poseł Pomaski.
      • henryk-sikora odpowiedź "pabloooo_o" 12.09.10, 09:56
        Zgadzam się w 100% z Pańska opinią. Mnie ten artykuł zalatuje nagonką z lat 1968/69, tylko, że brak w nim oczywiście podtekstów rasistowskich, zastepuje je alkohol. Były wystarczające powody merytoryczne aby odwołać Macieja Ziębe z funkcji dyrektora, ale bez upokarzania go.
        Problem ECS jest głębszy i wspomniałem o tym w innych wpisach powyżej. Jeżeli nie zostanie zmieniona struktora prawno organizacyjna ECS to nikt nie zrobi z ECS instytucji takiej jak była wyrażona intencja sygnatariuszy "Aktu Erekcyjnego ECS", którzy wyrazili nastepującą intencje: "Pragniemy, aby ten żywy pomnik – symbol zwycięstwa pokojowej rewolucji Solidarności stanowił światowe centrum krzewienia idei wolności, demokracji i solidarności:. Póki co jest to tylko instytucja kultury, ale o zasięgu miejskim, nawet nie ogólnopolskim, więc gdzie tam do idei światowego centrum.
        Adamowicz nie musi przejmować ECS, on cały czas miał przemozny wpływ na ECS, traktuje ECS jako jeden z wydziałów swojego urzędu.
        • poetria Re: odpowiedź "pabloooo_o" 12.09.10, 10:14
          Jak się wydaje, ma Pan sporo racji. Co prawda zupełnie nie znam sprawy :( .
          Szkoda mi Ojca Macieja :( .
          Nota bene depresję też można wyleczyć, teraz terapeuci znacznie wiecej umieją niż kiedyś :) .
    • kefiif powód odwołania 12.09.10, 14:12
      "Zięba (...) płaci wysokie wynagrodzenia (2,5 tys. zł dla świeżo upieczonych magistrów)"

      To jakiś ponury żart? 2,5 tysiąca (choćby i na rękę) to "wysokie wynagrodzenia" ? Nie ma to jak podać fakt i zmanipulować go komentarzem - ale bez przesady!

      Prawdziwy powód odwołania leży tu:
      "Prezydent Gdańska dziwi się, że Zięba nie chce zatrudniać osób od lat zaangażowanych w promocję "Solidarności" i preferuje nieopierzoną młodzież."

      Czytaj - nie chce zatrudniać ludzi, których wpycha mu Adamowicz. Może dzięki temu ECS wyrobił sobie jako taką markę i udawało im się robić ciekawe eventy. Teraz ECS zmieni się już w wielką synekurę Adamowicza.
      • aramba Re: powód odwołania 12.09.10, 14:41
        Hahaha. Kolego guzik wiesz o tym jak rekrutowano ludzi do ECS. A ja, niestety, wiem bardzo dokładnie. Opowiedzieć jak wyglądała rekrutacja? Proszę bardzo. Urząd Miejski ogłosił konkurs. Autorytet moralny ojciec Zięba wymyślił sobie, że zrobi wielostopniowe - konkretnie czterostopniowe rozmowy kwalifikacyjne z kandydatami, których i tak mu już wcześniej różni znajomi podesłali. Sam wysłałem swoje papiery, bo taki jeden kolega, którego Ziębie podesłał jego kolega powiedział mi o "konkursie". Miasto organizowało te rozmowy od strony logistycznej (odbywały się w dawnym Żaku). Któregoś pięknego dnia dostałem telefon z UM Gdańska, że jestem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Jakimś cudem okazało się, że jest to rozmowa na ostatnim, czwartym etapie. O wcześniejszych etapach w ogóle mnie nie poinformowano - nie wiem czyja to wina, dlaczego tak się stało. Byłem ostatnią osobą, z którą komisja rozmawiała. Przede wszystkim wyszło, że moje papiery cudownie lub zupełnie zwyczajnie po prostu zaginęły. Rozpłynęy się w czasoprzestrzeni. Mogę uznać, że to był przypadek, ale jak się zorientowałem księżulo, do spółki z tym tam, jak mu tam, Kowalem (pozostałych dwóch członków komisji, taki facecik z Urzędu Miejskiego i jeszcze jakiś taki gość z Archiwum Państwowego) robili co chcieli, przede wszystkim, zatrudniając uczniów kolegów, to mogę też przypuszczać, że ludzie z jakimkolwiek, szczególnie "zagranicznym" dorobkiem nie byli mile widziani, chyba, że zostali w odpowiedni sposób poleceni. Po jakimś czasie usiłowałem się dowiedzieć, co się stało - zostałem przyjęty, nie zostałem (po prostu zero informacji). I właśnie wtedy jakaś tam asystentka po kilku telefonach i monitach poinformowała mnie, jakby nigdy nic, że po prostu moje papiery zniknęły.
        Dlaczego uważacie, że artykuł, to część nagonki? Ostatecznie jego znaczna część, to wywiad z Ziębą. Naprawdę sądzicie, że Ksiądz Dobrodziej nie wiedział o tym, że taki artykuł się ukaże i że absolutnie nie miał żadnej możliwości wpłynięcia na jego treść?
        Tragedią polskich instytucji typu ECS (a trochę ich jest) jest to, że dyrektor jest udzielnym księciem, który jest w praktyce zupełnie niekontrolowany. Nie ma żadnego ciała, które w realny sposób miałoby prawo na bieżąco kontrolować i rozliczać. To powoduje totalne bezhołowie w instytucji - wszystko zależy od dyrektora, który przecież jest tylko człowiekiem ze swoimi słabościami. Jak tych słabości - różnych - jest zbyt wiele lub są zbyt poważne, to cierpi na tym instytucja i ludzie, którzy tam pracują. Poza tym to co się dzieje w ECS należy chyba zinterpretować jako kłótnię w bandzie. Jeden herszt - Adamowicz, pokłócił się z drugim hersztem - Ziębą, kto jest ważniejsz na odcinku ECS. Reszta, to najprawdopodobniej prosta konsekwencja tego faktu. Oczywiście to zwykłe squ...synstwo,, że Adamowicz teraz wyciąga sprawy, o których wiedział od dawna, na które się od dawna godził, a częsćiowo też w niektórych współuczestniczył (no jak miasto godziło się na zatrudnianie ludzi w instytucji totalnie niezorganizowanej [nota bene 2.500 dla dzieci prosto po studiach w tego typu instytucji to naprawdę dużo; pomijam to, że to i tak śmieszna suma], co było jednoznaczne z koniecznością wypłacania im pensji, to chyba jest winą miasta, a nie ECS). Ot, polityka, Panie, lokalna, bo lokalna, ale jednak polityka.
        No i jeszcze jedno - jak to jest, że księżulo, któremu podobno nie wolno mieć rodziny, bo to odciąga go od pracy duszpasterskiej, może bez przeszkód być szefem poważnej instytucji, której dyrektorowanie chyba jest równie absorbujące. To nie jest tylko casus Zięby. Znam przypadki na wyższych uczelniach i w innych instytucjach, że księża są dyrektorami, siedzą jednocześnie na kilku etatach, to całe księdzowanie mają w zupełnym poważaniu i co? I nic. Rozumiem, że Ojciec Zięba mógł być jakimś tam społecznym konsultantem, że mógł doradzać, ale robienie księdza dyrektorem - to jest skandal w biały dzień. Kolejny sposób na finansowanie kleru z naszych pieniędzy.
        Tak z grubsza, to tyle.
    • mandaryna.1 Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 17:09
      Dlaczego "GW" nie powołuje sie na "Fakty i Mity".Tam juz dawno była ta sprawa opisana,jak również przekrety w ECS.Jak mozna kleche powoływać na dyrektora takiej instytucji.A kto zwróci pieniadze.I jak ma nie chlać młodzież,jak ma bez przerwy przykład "z nieba"? A jak z Flachą,Szlagą?Wszyscy nadużywaja.A co z bp A.Sliwińskim?który zawieruszył sie po drodze do Irkucka?Kompromitacja totalna.W Polsce jest mnóstwo ośrodków dla księży alkoholików,czy o.Zięba też tam trafi? A PO miała być bardziej apolityczna i mniej klerykalna.A poseł Kowal to co? Nic nie wiedział? On też ponosi winę.A 9 milionów szlag trafił.I po co w takim razie jest prezydent,jak go nikt nie słucha?U nas coraz bardziej "każdy sobie rzepkę skrobie".A kasa płynie.....
    • zgierski48 "S"pece od burdelu tworzą Europejskie (!) Centrum. 12.09.10, 18:04
      Kolejny dowód na skandaliczny poziom kadr następców "komuny". Tam "na górze" jest im (q) za dobrze - nie liczą się z kasą, zamiast budować przedszkola wymyślają "centra europejskie" zaprzeczające ich europejskości. Znów poruta i śmiech z polaczków. Nam się funduje kryzys, podwyżkę vat-u, okradanie emerytów i trupów - tymczasem "oni" żyją sobie godnie - w końcu o to, podobno, walczyli. Poronione pomysły z oficjalnym zatrudnianiem księży (Gocłowski przestrzegał!) - wydatne wspomaganie Kościoła z naszych pieniędzy - coraz bardziej dochodzę do przekonania, że Polska to nieszczęsny, poj.... kraik. Czekam na powtórkę z roku 1939 !!!
    • e_rudaa Zrób to dla Gdańska, Macieju 12.09.10, 18:27
      byłam na koncercie - podobał mi się. Końcówka była rewelacyjna :) Wiem, ze nie był to koncert dla każdego... i pewnie powinien być na niższym poziomie. Pogoda też swoje zrobiła... Najbardziej zdziwiło mnie to, że p. Adamowicza w ogóle nie było widać (był tam?) - żadnych przemówień, zero podziękowań - jakby prezydent Gdańska nie istniał... Może gdyby go bardziej docenili, poprzymilali się to nie byłoby tej całej afery, a teraz co będzie się działo to samo tylko ew. w innym składzie dobranym przez kogoś innego...
    • ubiquitousghost88 "Solidarność" od strony schodów kuchennych... 12.09.10, 18:30
    • doomsday Zrób to dla mnie, Krzysiek 12.09.10, 21:33
      Artykul grzebie się we wszystkich brudach, ale chyba jednak zostal zaakceptowany przez o.Ziębę przed publikacją. Oznacza to sporą odwagę i maksymalną szczerość. Maćkowi należy się za to szacunek. Ojciec Zięba przyznal się nam, że jest chory. Cierpi na depresję i alkoholizm. Takie przyznanie się przed samym sobą i innymi jest już polową sukcesu w walce z chorobą i dobrze wróży na przyszlosć.
      Przeglądalem w sieci różne wypowiedzi o. Ziemby i pierwsze wrażenie jakie mam, to to że Maciek chorowal również na tzw, parcie na ekran i wogle parcie na media. Sam na przyklad nigdy bym się nie zgodzil na wywiad z Super Expresem, bo moje nazwisko mogloby się pojawić obok pornograficznego, czy obscenicznego zdjęcia. Mimo pozornie politycznej neutralności, z różnych publikacji w sieci widać , ze ojciec jest po stronie kościlola lagiewnickiego, czyli występuje w chórze z bp.Pieronkiem i Życińskim. Udzial w spotkaniu Komisji Tróstronnej (tzw. Światowy Rząd), pokazuje , że Maciek mial nawet ambicje masońskie. Nie podoba mi się też ten "postępowy" strój. Pozycja deryktora ECS jest wprawdzie świecka, ale Zięba z zakonu nie wystąpil.
      Nie zaszkodziloby noszenie habitu, ale koloratka to już powinno być absolutne minimum. W tej koszulce polo wyglądasz Maciek po dziadowsku. Lepiej w mediach prezentuje się już zwariowany pastor z Florydy (od palenia Koranu), bo przynajmniej jest w garniturze i pod krawatem.
      Uważam, że sam koncert i rocznicowy Zjazd Solidarności się nie udal , bo nie mógl się udać.
      Forsowanie anchronicznej już idei Solidarności trąci falszem. Śmieszne jest też zaproszenie tylu zagranicznych gwiazd, co mialo niby pokazać międzynarodowy wklad Solidarności.
      Dzisiaj przeciętny pracownik państw Zachodnich pamięta o Solidarności, o strajkach i upadku muru berlińskiego . Tylko, że ta pamięć co raz bardziej odbija mu się zlą czkawką i glębokim rozczarowniem. Solidarność doprowadzila do upadku muru , ale i do globalizacji, czyli nowego rodzaju nieskrępowanego kapitalizmu, gdzie z życia korzysta 5 do 10 procent populacji, reszta jest niewolnikami bez jakichkolwiek praw. Solidarność zmienila ruch związkowy nie tylko w bylych krajach komunistycznych. Solidarność doprowadzila do upadku spoleczeństw komunistycznych, ale jednocześnie bardzo zaszkodzila ruchom związkowym na calym świecie. Wielki kapital po upadku komunizmu poprostu przestal się bać robotnika, którego traktuje w tej chwili gorzej niż niewolnika. Taka jest rzeczywistość i nie da się jej zaklamać żadnym rocznicowym koncertem.
      Po upadku muru nastąpil również upadek demokratycznych państw . Wladzę i to absolutną przejmują tzw. koncerny, za którymi stoją bardzo konkretne nazwiska bardzo konkretnych rodzin o jednolitym rodowodzie etnicznym.
      Także ja bym sobie wogle dal spokój z tym calym ECS, bo to jest twór kosztowny i do tego anchroniczny i do niczego nikomu nie potrzebny. Dzisiejszy świat tak naprawdę rzyga calą ideą Solidarności , bo zdaje sobie sprawę , że ta idea przyniosla nie poprawę sytuacji przecietnego zjadacza chleba , ale jej maksymalne pogorszenie, co się objawia na przyklad w prywatyzacji większości instytucji , czy przedsiębiorstw państwowych, redukcją zatrudnienia , bezrobociem i likwidacją lub totalnym ograniczeniem dzialalności związków zawodowych, które w nowym porządku zajmują się jedynie wystrojem zakladowej toalety. Ludzie , czyli tzw. robole naprawdę na Zachodzie myślą i mimo, ze media im piorą móżgi 24/7, to jednak nie do końca dadzą się oklamywać. Organizownaie jakiś wymślonych spotkań międzyanarodowych, konferencji i tym podobnych pierdól prze ECS jest tylko sztuką dla sztuki, a faktycznie okradaniem z pieniędzy polskiego podatnika , okradaniem państwa.
      A tak prywatnie Maciek, to daj sobie spokój z calą Solidarnością , bylo , minęlo. Świat potrzebuje zupelnie czegoś nowego. Ale to już pewnie nie stanie się za naszego życia .

      Fajnie , że powiedzialeś nam wszystkim, że masz problem i sobie nie radzisz.
      Może jakieś trzy tygodnie temu w Berlinie popelnila samobójstwo najslynniejsza niemiecka prokurator. Też pisala książki , publikowala artykuly. Zajmowala się glównie przestępczością niemieckich Turków. Poza tym , to byla naparwdę ladna kobieta. Wszystkim radzila, tylko sobie nie mogla jakoś pomóc. Jeżeli nie zajmiesz się sobą Maciek , to czeka Cie taki los, jaki spotkal dr Ratajczaka . Tyle, że sytuacja klamcy oświęcimskiego byla o niebo trudniejsza.
      Ty Maciej, masz gdzie mieszkać, nie musisz spać w samochodzi i masz jeszcze przyjaciól.
      Wycofaj się z calego tego medialnego życia, zostaw w spokoju caly ten ECS, bo to jest twór sztuczny, skazany na niepowodzenie od samego początku. To trzeba wogle zamknąć i zwolnić budżetowe obciążenie. I zajmij się sobą, jeśli wogle chcesz jeszcze parę lat pożyć.
      Wróć do normalnego życia w Zakonie. Nie pchaj się na świecznik. Masz mieć zorganizowany dzień prostą pracą , choćby dyżurem na furcie lub w kuchni przy obierniu ziemniaków. Tak żebyś nie myślal o wódzie i żeby się wyrwać depresji, przy której najgorsza jest bezczynność.
      Bardzo jest ważny ruch fizyczny, który w organiżmie produkuje naturalne antydepresanty. Jeżeli nie możesz chodzić przez chore biodro, kup sobie rower, we Wroclawiu są piękne baseny plywackie. W każdym razie ruszaj się, bo to Cię także odciągnie od wódki. No i znajdż sobie jakiegoś naprawdę dobrego terapeutę, dobrego lekarza . Poza tym badaj się regularnie (krew, mocz i ciśnienie). Przyczyną depresji może być na przykla nie leczona cukrzyca.
      Mężczyzna pięcdziesięcioletni , to taki typowy model samobójcy cierpiącego na depresję, nie tylko w Polsce. Warto o siebie zadbać, chociażby dla swoich przyjaciól i rodzeństwa, żeby po naszej śmierci nie musieli się za nas wstydzić.
      Pozdrawiam.
      Krzysiek.
      • henryk-sikora odpowiedź "doomsday" 12.09.10, 22:46
        No i dowiedziałem się z Pańskiego wpisu, że "Solidarność" narobiła samego dziadowstwa, globalizacji i innej zarazy:). Jak to dobrze, że człowiek czasem poczyta tak wybitnego myśliciela, pana "doomsday".
        Mam jednak problem, skonfornotowałem Pańskie odkrywcze myśli z innymi wypowiedziami znanych i raczej powszechnie cenionych ludzi. Ale może oni też zostali skażeni przez ten nowotwór "Solidarności"??:)) Niemniej proszę łaskawie porównać swoje "wielkie mysli" z tymi które poniżej cytuje.
        Prezydent Niemiec Horst Koehler na sesji specjalnej konferencji „Od Solidarności do Wolności” 5 lat temu mówił między innymi: Polacy oswobodzili w końcu nie tylko samych siebie. Zapoczątkowali proces o historycznym znaczeniu, który oddziałuje do dziś. To, że Polska zrzuciła jarzmo komunizmu, było warunkiem jedności Europy i tym samym jedności Niemiec.
        Przewodniczący KE Jose Manuel Barroso mówił: Solidarność była zwycięstwem wolności. Stworzyła nowy świat, dała nową perspektywę, ukuła nowe stosunki między narodami… To właśnie ta fala doprowadziła do zjednoczenia Europy.
        Inni równie znakomici mówcy tej konferencji, jak np. Dennis MacShane, minister ds. europejskich w rządzie Tony Blaira zwrócił uwagę w swoim wystąpieniu na globalny wpływ „Solidarności” na zmianę obrazu świata mówiąc: Można zauważyć dwa rodzaje reakcji na wydarzenia w Polsce, na powstanie „Solidarności”. Odpowiedzią Rosji była pierestrojka i głasnost Gorbaczowa. Chiny otworzyły swą gospodarkę na kapitalizm… Wydarzenia sprzed dwudziestu pięciu lat w Polsce zadały śmiertelny cios tradycyjnej lewicy XX wieku… Ograbiły ją z moralnego autorytetu, wynikającego z marksizmu. Zabiły komunizm. Dzisiaj brytyjscy, francuscy, niemieccy, włoscy czy hiszpańscy komuniści przestali odgrywać rolę w europejskim życiu politycznym.
        Profesor Zbigniew Brzeziński podczas sesji specjalnej tej konferencji powiedział między innymi: Dlaczego Solidarność zwyciężyła? Bo była czymś dużo bardziej znaczącym niż ruchem politycznym, niż związkiem zawodowych, niż nawet chęcią odzyskania niepodległości. Była nie tylko ruchem, ale Duchem – potężną siłą moralną, opartą na wartościach humanistycznych, religijnych i demokratycznych. Była koalicją bez nienawiści klasowej i narodowej, koalicją nie do rozliczania się z przeszłością ale dla budowy lepszej przyszłości, opartej na pojednaniu społecznym i na pojednaniu z sąsiadami. Ten Duch był źródłem zwycięstwa „Solidarności”, bodajże najważniejszej udanej bezkrwawej rewolucji w historii.

        • doomsday Re: odpowiedź "doomsday" 12.09.10, 23:16
          Prezentujesz tu wypowiedzi kilku masonów, beneficjentów nowego porządku. Porozmawiaj sobie z listonoszem, górnikiem czy nauczycielem i to obojeętnie gdzie, w Poslce czy w Anglii
          Uslyszysz wtedy jak się im "dobrze" żyje. Sam jestem czlonkiem jednego z największych związków zawodowych w jednym z zachodnich państw i widzę na co dzień co się dzieje od dwudziestu lat.
          • henryk-sikora Re: odpowiedź "doomsday" 13.09.10, 08:30
            Tobie nie przyjdzie do głowy, że przytoczone wypowiedzi pochodzą od ludzi, którzy przez długie lata swojego zycia ciężko pracowali, wpierw długo się kształcili, kończyli po 2 - 3 fakultety. Ty wybierasz najprostsze i najbardziej tępe wytłumaczenie, że jeżeli ktoś zrobi w swoim życiu kariere, co jest wynikiem jego zdolności i ciężkiej pracy, to poprostu mason. Aż takiego prymitywizmu nie spodziedziewałem się. Tak się składa, że też żyłem 20 lat w anglosaskim kraju i nawet przez kilka lat pracowałem w największym związku zawodowym tego kraju i zapewniam Cię, że widziałem wszystko z zupełnie innej perspektywy niż Ty. Nie widziałem, ani masonów, anim cyklistów. Ale jestem w stanie zgodzić się z Tobą, że w każdym społeczeństwie żyją ludzi sfrustrowani, niedouczeni, nie umiejący sobie radzić w życiu, bo ich natura nie obdażyła nadmiarem inteligencji i rozumu, niektórzy z nich są górnikami lub listonoszami, lub należą do największych związków zawodowych.
            • ubiquitousghost88 Odpowiedź "doomsday": Heniu sam się kompromituje.. 13.09.10, 11:57
              ..Jemu w tym nie trzeba pomagać.
              Wystarczy zacytować kogo cytuje i po wszystkim.


              henryk-sikora napisał:

              > Tobie nie przyjdzie do głowy, że przytoczone wypowiedzi pochodzą od ludzi, któr
              > zy przez długie lata swojego zycia ciężko pracowali, wpierw długo się kształcil
              > i, kończyli po 2 - 3 fakultety. Ty wybierasz najprostsze i najbardziej tępe wyt
              > łumaczenie, że jeżeli ktoś zrobi w swoim życiu kariere, co jest wynikiem jego z
              > dolności i ciężkiej pracy, to poprostu mason. Aż takiego prymitywizmu nie spodz
              > iedziewałem się. Tak się składa, że też żyłem 20 lat w anglosaskim kraju i nawe
              > t przez kilka lat pracowałem w największym związku zawodowym tego kraju i zapew
              > niam Cię, że widziałem wszystko z zupełnie innej perspektywy niż Ty. Nie widzia
              > łem, ani masonów, anim cyklistów. Ale jestem w stanie zgodzić się z Tobą, że w
              > każdym społeczeństwie żyją ludzi sfrustrowani, niedouczeni, nie umiejący sobie
              > radzić w życiu, bo ich natura nie obdażyła nadmiarem inteligencji i rozumu, nie
              > którzy z nich są górnikami lub listonoszami, lub należą do największych związkó
              > w zawodowych.
            • doomsday Re: odpowiedź "doomsday" 13.09.10, 21:04
              W Twoim życiorysie w Encykjlopedii Solidarności przeczytalem, że prze kilkanaście lat byleś górnikiem dolowym . Ale ostatnio to już jesteś:
              od 2004 współpracownik Fundacji Centrum Solidarności i Instytutu Lecha Wałęsy. W 2007 założył jednoosobową firmę doradztwa Polstart International w Warszawie.
              Udajesz glupiego i nie wiesz co się dzisiaj dzieje na Śląsku? Nie wiesz , że tam polowa ludzi nie ma pracy już od dwudziestu lat, a reszta która tą pracę ma, szykuje się do generalnegop strajku (Kompania Węglowa). Wspólpracujesz , czy pracujesz dla Lecha Walęsy, o którym nawet Sąd w tym miesiącu powiedzial, że każdy w Polsce może go nazywać legalnie i publicznie donosicielem SB. Kim Ty w takim razie jesteś ? Masz pewnie górniczą emeryturę , ale to pewnie nie starcza i musisz tańczyć jak Ci zagrają Bolek i Lolek , żeby przeżyć od pierwszego do pierwszego. Ludzie na Śląsku pewnie wstydzą się za Ciebie.
              • ubiquitousghost88 On jest zwykłą szują solidarnościową... 13.09.10, 21:53
                Niestety, szuj to my mamy miliony...
                Przez 200 lat zaborcy dwoili się i troili, żeby ten naród zeszmacić, a kto przy tym świecę trzymał to pozostanie na zawsze tajemnicą Poliszynela...
                • henryk-sikora odpowiedź "doomsday" i "ubiquitousghost88" 13.09.10, 23:04
                  No cóż panowie, widzę, że stare ubeckie metody w was nie umarły i grzebanie w życiorysach to wasza specjalność. Ale uproszcze wam zadanie i powiem kim na prawde jestem.
                  Otóż jestem lumpem i warchołem stojącym tam gdzie stało ZOMO, polskojęzycznym dziadem pozbawionym patriotyzmu (w rozumieniu Pisiu i spółki) zwykłym pospolitym marginesem, oczywiście nie wychowałem się na Żoliborzu, bywałem na podwórku od rana do nocy i jestem antypisowskim załganym ścierwem. Na dodatek podoba mi się Unia Europejska i chciałbym pojednania z Rosjanami i Niemcami. Chociaż popieram Gruzinów, ale cóż nie można być ideałem. I jestem z tego dumny :)
                  • doomsday Re: odpowiedź "doomsday" i "ubiquitousghost88" 13.09.10, 23:40
                    Sam, podpisujesz się imieniem i nazwiskiem i podajesz gdzie pracowaleś. Sam ten swój życorys żeś nam zaprezentowal. Resztę doczytaliśmy tutaj:
                    www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Henryk_Sikora.
                    Szlag Cie wie, może i jesteś TW. Esbecja masowo w latach osiemdziesiątych wysylala za granicę swoich agentów przebranych za Solidarność. Tymczasem tak naprawdę przypominasz bolszewickiego chama, który nagle dostal się na salony. To nic, że na Śasku co drugie dziecko idzie glodne do szkoly , to nic że w biedaszybach w Walbrzychi co parę dni ginie jakiś górnik, to wszystko nic , bo teraz Ty jesteś Panem z Fundacji Solidarności i Instytutu Lecha Walęsy. To nic, że jak Twój mistrz jesteś tylko po zawodówce , swoje wiesz i od życia też Ci się coś należy. Jak tam dziala ten szwindel Polstar International , firma konsultingowa jednoosobowa?
                    Pośredzniczysz w lapówkach , czy co?
                    Krzywonos na Zjeżdzie robila za Zofię Grzyb , Ty pewnie chcesz być Albinem Siwakiem.
                    • henryk-sikora Re: odpowiedź "doomsday" 14.09.10, 00:05
                      Przepraszam Cię za zaniechanie:), przez nieuwagę zapomniałem dodać, że Albin Siwak to mój wzór nieskazitelny, tak już mają takie ścierwa jak ja:))). Poprawie się i następnym razem powiem całą prawdę, jak następna tak szlachetna postać jak Ty będzie mnie przesłuchiwać:)).
                      Tylko jedno mnie zastanawia, dlaczego kryjesz się jak tchórz pod tym głupawym pseudnimem. Ale jak już wspomniałem wcześniej, nawyki grzebania w życiorysach i występowanie pod psedonimami przetrwało w Wolnej Polsce u Ciebie. Tacy jak Ty nigdy nie pozbędą się swoich ubeckich nawyków, nawet zdychając będziesz pluł jadem nienawiścii do drugiego człowieka i podejrzewał każdego o najgorsze cechy. Prosta zasada, każdy sądzi podług siebie.
                      • doomsday Re: odpowiedź "doomsday" 14.09.10, 00:25
                        Na forum GW jest powszechnie przyjęte, że nie podajemy naszych prawdziwych danych. Taka tu jest kultura i tyle. Chodzi zapewne o względy bezpieczeństwa, chociaż akurat nie podejrzewam Cię, że jesteś pedofilem i możesz coś zrobić moim dzieciom.
                        Jak Cię tak zżera ciekawość, to zapytaj się o mnie Maćka, masz go na miejscu w Gdańsku. Znamy się jeszcze z piaskownicy.
                        • henryk-sikora Re: odpowiedź "doomsday" 14.09.10, 00:39
                          No widzę własnię tą kulturę, dałeś jej przykład. Nie mieszkam w Gdańsku i nie zamierzam ani Cię weryfikować, ani pytać Maćka o Ciebie. Ja się podpisuje swoim nazwiskiem i imieniem bo pod tym co piszę mogę się podpisać, Ty nie i taka jest prosta różnica. Gdybyś się podpisywał swoim nawiskiem i tysiące innych internautów to byłoby o 90% mniej takiego chamstwa i takiej podłości jaką Ty zademonstrowałeś wobec mnie. Dobranoc.
    • zimorodek_znad_wisly Gazecie chyba najmniej chodzi o Adamowicz 12.09.10, 22:58
      Gazeta chciała pokazać na przykładzie znanej i powszechnie szanowanej osoby, że ograniczenia płynące z celibatu i wyrzeczenia się normalnego zycia może w przypadku osoby bardzo aktywnej, publicznie znanej, znającej ze stanu przedzakonnego pełne normalne zycie kończy sie depresją albo alkoholizmem. I znalazła doskonałe ucieleśnienie tej tezy - Ojca Macieja. Artykuły na temat szkodliwości tych ograniczeń publikowane są w GW od paru lat. Ten jest niczym innym jak kolejną ilustracją. Tekst jest obrzydliwy, bo grzebie w bardzo intymnych sferach chorej, samotnej osoby. Brakuje jeszcze cynicznego "Czyżby twoim Bogiem był alkohol?". To kwestionowanie wiary Ojca Macieja jest między wierszami. Nikt nie ma prawa do takich ocen w tak intymnych kwestiach...
      • doomsday Re: Gazecie chyba najmniej chodzi o Adamowicz 12.09.10, 23:53
        Przesadzasz zimorodek. Artykul jest dobry. Poza tym pokazuje dwie choroby: alkoholizm i depresję. Na to choruje dziesiątki tysięcy ossób w Polsce i ta ilość stale rośnie. Pokazanie tutaj takiego przypadku choroby, która dotknęla czlowieka na tzw. topie, jest dużym wsparciem dla tysięcy anonimowych czytelników, których depresja dotknęla osobiście lub pośrednio, na przyklad w rodzinie. Uważam, że GW nie stara się w żaden sposób zdeskredytować KK czy celibat. Ojciec Ziemba stal się slawny dopiero po 1990 rku .
        Ziemba należy do tzw. dyżurnych autorytetów GW obok Pieronka i Życińskiego . Pokazanie jego prawdziwej sytuacji nie jest tu atakiem na Kościól , ani na kogokolwiek.
        Autor pokazuje czlowieka, biednego, niedoskaonalego, jak każdy z nas, który w obliczu choroby zostaje sam. Artykul pokazuje ludzką samotność i ludzkie cierpienie, tylko tyle i aż tyle.
        • vento_p Re: Gazecie chyba najmniej chodzi o Adamowicz 13.09.10, 09:22
          hmm, sam ojciec przyznaje., że ma problem z piciem i jednocześnie mu zaprzecza. Nie wnikam w słuszność odwołania go, bo dla alko zawsze będą jakieś usprawiedliwienia.
          A to mam depresję, a to inni to partyjniacy a ja nie mogę sowobodnie działać a picie to przy okazji.
          Nie sądzę żeby ojciec wyciągnął wniosek i poszedł się leczyć. To jeszcze nie jego dno. Bycie alko nie przekreśla jego dorobku ani też wcześniejszej mądrości życiowej.
    • miartom Zrób to dla Gdańska, Macieju 13.09.10, 09:28
      Rocznicowy koncert to rzeczywiście niewypał, podobnie jak wymowa tego tekstu. Skoro było tak nieciekawie od wielu miesięcy, to gdzie wówczas była gazeta i jej dziennikarze? Czyżby dzisiaj chodziło bardziej o tasowanie dla swoich (nie daj Boże o posadę dla Dostatniego), niż o instytucję z prawdziwego zdarzenia? Nie może być tak, że ECS będzie zależne od jakiegoś prezydenta Gdańska, współpracowników Wałęsy czy sejmowego marszałka. Ta bez wątpienia potrzebna (podobnie jak IPN) placówka musi zyskać status w miarę niezależnej, z sensownym programem. A tak przy okazji, to trzymam kciuki za ojca Macieja Ziębę, by dał sobie radę z samym sobą. Pamiętam go jako sensownego, odważnego człowieka. Mam nadzieję, że te czasy wrócą.
    • kociewiak2 Zrób to dla Gdańska, Macieju 13.09.10, 09:42
      Zieba do klasztoru a szefem powinien zostac L.Walesa wielki czlowiek Solidarnosci..
    • ubiquitousghost88 ...albo jego mały... 13.09.10, 13:42
Inne wątki na temat:
Pełna wersja