Koniec świata mężczyzn

15.09.10, 20:45
O tak, na pewno świadczy też o tym forsowanie na siłę parytetów płci :)
Poza tym zdania typu ,,to ona jest facetem" pokazują kompleks wobec mężczyzn, tzn. kompleks braku ,,męskich" cech i pragnienie ich posiadania. Pasuje tu freudowska metafora - kompleks braku penisa; przesadna ale trafna.
Po prostu stereotypowo i kulturowo męskie cechy w większym stopniu przyczyniają się do sukcesu zawodowego (choć niekoniecznie rodzinnego) i są bardziej pożądane - również przez kobiety. A z kolei cechy kulturowo kobiece - są dziś deprecjonowane. Stąd dziś środowiska feministyczne skłonne są ukamienować kobiety, którym ten model nie odpowiada i wolą tradycyjny podział ról.
Dobrze gdyby nastąpiły w końcu takie zmiany w społeczeństwach i kulturze, które zniwelowałyby istniejące napięcia między płciami - wynikające przede wszystkim z poczucia krzywdy ze strony kobiet i poczucia winy ze strony (raczej niewielu) mężczyzn. Chociaż patrząc na USA, gdzie istnieje podobny konflikt, tylko na podłożu rasowym, może to potrwać jeszcze bardzo długo...
A o mężczyzn nie ma się co martwić, jeżeli kobiety dały sobie radę, to i mężczyźni dadzą :)
    • elgregorius Koniec świata mężczyzn 15.09.10, 21:05
      Kobiety są tak samo lepiej przystosowane do postindustrialnego świata, jak tenże Baumanowski świat jest realny.
    • terleo Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 06:49
      Gdyby Napoleon był Kobietą...Hitler...Dżugaszwili...Feliks Zygmuntowicz... J.Kaczyński... prezes SM Borek...- Jakże głęboko ludzki byłby Ten Świat... Nawet Pan Bóg jest bezsilny wobec tych męskich *myśliwych, polujących na Ludzi, Narody, Lebensraumy, dzikie rozkosze, wyuzdane przyjemności; typy nieznoszące cudzych myśli, opętane chorobliwym ego-izmem o rozmiarach światowej katastrofy.
      Tysiące, miliony dzieci porzucone przez *tatusiów! Pedofile w sutannach!...Mózg męski ma gen zbliżony do istoty zwierzęcej, u której dominują: żołądek, penis, wygoda, brak empatii, asertywności.
      Uczucie wyższe u tych osobników jest rzadkie; dlatego Ludzkość, Narody są ich ofiarami.
      • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 08:31
        A wiesz dlaczego wiekszość facetów 'poluje na Ludzi, Narody, Lebensraumy'? Bo kobiety chętniej wiążą się z facetami którzy posiadają te dobra.
        • hermina5 Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 16:51
          Bo k
          > obiety chętniej wiążą się z facetami którzy posiadają te dobra.

          Tak, na pewno, Hitler wymordował prawie cały naród zydowski przez Ewę Braun ...Byłoby zabawne, gdyby nie było tak załosne...
          • jab-77 Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 19:49
            No może i nie przez Ewę, ale miliony udusiłoby gołymi rękami, byleby być bliżej ukochanego Fuhrera, nie bacząc na okoliczności
          • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 20:43
            Sam Hitler niewiele by zrobił gdyby nie fabrykanci, generałowie, szmalcownicy, młodzi żołnierze podrywający na przepustce panienki 'na bohatera'. A jeśli już wspomniałaś Ewę to zauważ że nie miała obiekcji żeby wyjść za mąż za autora Holocaustu i zaraz potem popełnić razem z nim samobójstwo. Być może Hitler nie zabijał Żydów dla Ewy ale Ewy nie odstęczało że jej luby wywołał wojnę i spowodwał śmierć i cierpienie niewyobrażalnej liczby ludzi. Pewnie uważała go za romantycznego, tragicznego bohatera i zrobiła to SZCZERZE, nie dla władzy czy pieniędzy, bo wiedziała że czeka ja śmierć. Prawdziwa, romantyczna miłość. I ciekawy przykład jak kobiety mogą oceniać ludobójstwo.
            • iluminacja256 Re: Koniec świata mężczyzn 18.09.10, 13:25
              yć może Hitler nie zab
              > ijał Żydów dla Ewy ale Ewy nie odstęczało że jej luby wywołał wojnę i spowodwał
              > śmierć i cierpienie niewyobrażalnej liczby ludzi. Pewnie uważała go za romanty
              > cznego, tragicznego bohatera i zrobiła to SZCZERZE,

              Zamiast bredzić na forum o tym jakie to są kobiety , przeczytaj moze wreszcie jakąś ksiazkę do historii , a najlepiej biografistykę historyczną. Hitler był sadystycznym frustratem, a kobiety traktował jak odpowiedniki ofiar psychicznych - jego przyszywana siostrzenica popelniła przez niego samobójstwo, a Ewa Braun dwukrotnei usiołowała je popełnić - za kazdym razem ja odratowano. Nie miała zadnej władzy , bo Hitler trzymał ja w odosobnieniu w swojej bbawarskiej posiadłosci , do której wpadła kiedy maił ochotę, była sledzona, a kiedy wdała sie w rzekomy romans z młodym pułkownikiem, Hitler błyskawicznie wysłąlą go na front wschodni. Nawet gdyby luby odstręczał Ewe ( przypominam, ze chorował na Parkinsona i był narkomanem a do tego impotentem) do jedyne cop mogła zrobić , to sie zabić - zadnej innej ucieczki w tym swiecie nie było. Poza tym, jakos nie widze zwiazku Ewy Braun z mordowaniem Zydów - nie widziała na oczy obozu, nie widziała na oczy wojny, siedziała w górach jak na zesłaniu przez wiekszosc wojny pilnowana jak wiezień. To wybitnie ciekawe, ze osoby z kompletną ignorancją historyczną, uwazaja, z emogą wypwiadac sie na jakiś temat na prawo i lewo.
      • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 08:33
        A tak pół-żartem, pół-serio, kobiety mogłyby łatwo powstrzymać wojny deklarując abstynencję seksualną wobec generałów, oficerów, polityków etc. Niestety, ten pomysł wprowadzono z życie tylko w literaturze pięknej, u Arystofanesa. Zadziałało.
      • jab-77 Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 19:56
        terleo napisał:

        Mózg
        > męski ma gen zbliżony do istoty zwierzęcej, u której dominują: żołądek, penis,
        > wygoda, brak empatii, asertywności.

        A mnie się wydaje, że obie strony kierują się w dalszym ciągu, w stopniu do końca nieuświadomionym, różnymi atawizmami i pierwotnymi instynktami i mężczyźni niestety nie są tutaj wyjątkiem.
    • swiblowo Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 07:21
      Do nowoczesnego, postindustrialnego spoleczenstwa najlepiej pasuja geje i lesbijki.
      Osiagneli wiecej, niz cala ta zasmarkana emancypacja.
    • pal666 Lee Iacocca to kobieta 16.09.10, 08:37
      I Alan Greenspan, i Ronald Reagan i Bill Gates !!!!!!!!! I JP2 też !!!!!!
      Druga myśl, jak mi przyszła do głowy po lekturze tego artykułu to prawo Kopernika - Greshama.
    • pjpb Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 08:45
      Z lekkim rozbawieniem przeczytałem artykuł. W zasadzie już tytuł powinien mnie ostrzec, że mam do czynienia z tekstem szowinistycznym wojującego feminizmu, ale nad ranem czujność miałem uśpioną. Postawmy sprawę jasno: dopóki nie mamy dzieci z próbówek, kobiety na rynku pracy pozostaną upośledzone. Kilka punktów:
      1. stabilna gospodarka potrzebuje stabilnej demografii, co daje średnią ok. 2 dzieci na kobietę
      2. zatrudnienie młodej kobiety na kluczowym stanowisku jest dla pracodawcy ryzykiem (ciąża)
      3. obecnie zaleca się (przynajmniej w Polsce) co najmniej 6 miesięcy wyłącznego karmienia piersią (czyli - całodobowe de facto zajmowanie się dzieckiem); powszechne w świecie medycznym jest przekonanie o znacznie lepszym rozwoju dziecka karmionego piersią,
      4. matki są świetnie zorganizowane - ale pytanie na ile ta polepszona organizacja jest w stanie zrównoważyć okresowe wyjścia z rynku pracy w najbardziej dynamicznym okresie kariery
      Ponadto:
      1. autorka mówiąc o kończącym się świecie mężczyzn pisala o dominacji kobiet w rozwijających się zawodach; chciałem zauważyć że przyszłościowe dwa zawody wymagające wysokiej specjalizacji (ergo: wysokie pensje) są zdominowane przez mężczyzn; z artykułu płynie więc raczej wniosek na temat liczby dostępnych stanowisk dla kobiet ale nie już o ich sile
      Obecnie mamy dwa trendy w świecie zachodnim: kobiety rywalizujące na rynku pracy z mężczyznami odkładając zakładanie rodziny na świętego nigdy; postępująca imigracja dla zapewnienia ciągłości demograficznej, gdzie imigranci zapewniają siłę roboczą - ale też wprowadzają obce kulturowo wzorce skrajnego patriarchatu (kobieta siedzi w domu i się rozmnaża; zapewnia w ten sposób problematyczną lukę demograficzną). Długoterminowo raczej będziemy mieli osłabienie roli kobiet: albo poprzez zmianę wzorców społecznych (akceptacja i szacunek dla macierzyństwa; zmniejszenie liczby kobiet robiących szybką karierę) albo poprzez zwiększenie na rynku pracy liczby mężczyzn z rodzin imigranckich. Szansą na osłabienie tych efektów (nie widzę możliwości ich eliminiacji - oprócz próbówek) byłaby świadoma polityka prorodzinna, gdzie stwarzałoby się warunki dla kobiet na łączenie pracy z rodziną.
      Na zakończenie: równouprawnienie jest hasłem-wytrychem w krajach skandynawskich. Ciekaw jestem przekrojowych analiz udziału kobiet w zależności od szczebla w hierarchii. Miałem nieco styczności z firmami skandynawskimi i mam wrażenie, że są bardziej partiarchalne od Polskich,
      • takisobienik Re: Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 10:18
        > 3. obecnie zaleca się (przynajmniej w Polsce) co najmniej 6 miesięcy wyłącznego
        > karmienia piersią (czyli - całodobowe de facto zajmowanie się dzieckiem); pows
        > zechne w świecie medycznym jest przekonanie o znacznie lepszym rozwoju dziecka
        > karmionego piersią

        Widać, że o karmieniu piersią nie masz bladego pojęcia. Karmienie piersią nie oznacza, że matka ma być uwiązana do dziecka 24 na dobę.
        Rzeczywiście, w Polsce panuje tzw. terror laktacyjny. Ale może kilka cytatów.
        --
        Powszechnie przyjęte jest mniemanie, że karmienie piersią przez minimum 3 miesiące lub dłużej działa protekcyjnie w stosunku do występowania alergii u dzieci, pomimo faktu, że mleko kobiece też zawiera, chociaż małą, ale znamienną statystycznie ilość alergenów. Natomiast wszystkie badania wskazują, że karmienie piersią nie powoduje zahamowania już istniejącej reakcji alergicznej.”

        Źródło: „Nowa Pediatria 2/2003”, „Zapobieganie alergii u dzieci z rodzin z dodatnim wywiadem atopowym”, Marta Wysocka

        3) Co ciekawe, w opinii naukowców karmienie piersią jest podejrzewane o powodowanie alergii u dziecka na równi z karmieniem sztucznym:

        „Niezależnie od szerokości geograficznej obserwuje się wzrost populacji, która wykazuje pozytywne testy skórne lub obecność przeciwciał w testach RAST i ELIZA. Ocenia się, że w niektórych krajach obejmuje on ponad 50% ludności. Atopia jest więc zjawiskiem powszechnym. Jest też bardzo tajemniczym.
        Wiele czynników jest podejrzewanych o ten wzrost. Są to: wiek matki, karmienie piersią lub tzw. „sztuczne”, waga urodzeniowa i inne cechy anatomiczne noworodka, palenie tytoniu przez matkę oraz ilość dzieci w rodzinie.”

        Źródło: „Nowa Medycyna – Rynoalergologia I” (1/1999), „Choroby alergiczne”, prof. dr hab. n. med. E. Zawisza, U. Samolińska-Zawisza, Poradnia Alergologiczna CSK Akademii Medycznej w Warszawie
        Jednym ze sztandarowych i najczęściej wymienianych składników mleka kobiecego są przeciwciała chroniące dziecko przed chorobami. Narosło wokół nich wiele mitów, uważa się, że pokarm matki zawiera przez cały czas karmienia niezliczone ilości przeciwciał. Prawda jest jednak trochę inna. Przeciwciał jest najwięcej zaraz po porodzie. Potem ich ilość szybko spada i czwartego dnia pozostaje cztery, a nawet osiem razy mniej. (To dobra wiadomość dla mam, które karmiły krótko). Generalnie jako taka ich ilość występuje mniej więcej do skończenia przez dziecko 6. tygodnia życia, potem jego organizm sam musi zacząć je produkować. Po tym czasie w mleku są obecne nadal, ale już tylko śladowo.

        Są już jak najbardziej wyniki najnowszych badań porównujących dzieci karmione piersią i mlekiem modyfikowanym nowej generacji. Np. w 2007 roku amerykańska organizacja rządowa Agency for Healthcare Research and Quality (AHRQ) przeprowadziła pierwsze w świecie zachodnim zakrojone na ogromną skalę badania na temat karmienia piersią. Wyniki miały w zamierzeniu posłużyć do promowania karmienia piersią, jednak powędrowały do szuflady, gdyż to badanie wykazało, że karmienie naturalne niewiele zmienia.

        OPCJA NR 1 – Karmienie piersią nie wpływa na inteligencję dziecka
        Do takich wniosków doszli m.in. naukowcy z Edynburga na podstawie badań przeprowadzonych w USA na próbie ( 5475 dzieci i 3161 matek).
        Uznali, że: „Dzieci karmione piersią są bystrzejsze, ponieważ ich matki są bardziej inteligentne. To jedyna zależność między karmieniem dziecka piersią i jego inteligencją - twierdzą naukowcy.”
        Otóż w USA wygląda to w ten sposób, że:
        „Matki, które karmią piersią są, jak się okazuje, starsze, wykształcone, lepiej sytuowane finansowo i tworzą bardziej sprzyjające środowisko domowe. Mniej skłonne do karmienia piersią są kobiety młodsze, słabiej wykształcone i biedniejsze.”
        Myślę, że w Polsce profil matki karmiącej jest zdecydowanie inny, u nas przede wszystkim karmienie naturalne jest popularniejsze niż w USA (towarzyszy mu intensywna promocja oraz duża presja społeczna), obejmuje różne grupy społeczne oraz matki w różnym wieku i na pewno nie dotyczy kobiet jedynie z wyższych warstw społecznych. Może nawet być wręcz odwrotnie - mleko modyfikowane to duży wydatek i motywacja do k.p. może mieć też m.in. podłoże ekonomiczne. Można więc przypuszczać, że gdyby przeprowadzono podobne badanie w Polsce, niekoniecznie otrzymano by identyczny wynik.
        Natomiast stwierdzenie, że inteligencja jest dziedziczna oraz ma nią wpływ środowisko, w jakim wychowuje się dziecko to żadne nowe odkrycie nie jest. Wg współczesnej psychologii różnice w ludzkiej inteligencji aż w 40-80% przypisuje się czynnikom genetycznym. Czyli innymi słowy - z próżnego i Salomon nie naleje.
        Podsumowując opcję nr 1 – inteligentna matka będzie miała inteligentne dziecko bez względu na sposób karmienia.

        Źródło:
        www.dziennik.pl/kobieta/dziecko/article25884/Karmienie_piersia_nie_wplywa_na_inteligencje_dziecka.html
        na podstawie "The Guardian"

        OPCJA NR 2 – Karmienie piersią wpływa na inteligencję dziecka
        Naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Duke’a przeprowadzili badanie na próbie 3000 osób z UK i Nowej Zelandii i uważają, że za inteligencję odpowiada gen FADS2. Jest on „odpowiedzialny za wytwarzanie enzymu, który pomaga przetwarzać tłuszcz zawarty w mleku kobiety w korzystne dla organizmu tłuszcze wielonienasycone”, a „tłuszcze takie pierwszych miesiącach po narodzinach gromadzą się w mózgu dziecka.”

        Terrie Moffitt, która kierowała badaniami stwierdza:
        Badania kończą pewną dyskusję, ale otwierają pole dla kolejnych analiz. Bo wyniki, choć dopiero opublikowane, już są w pewnym sensie przestarzałe. Dziś wytwórcy mleka modyfikowanego dodają do swoich produktów korzystne dla organizmu tłuszcze wielonienasycone. Wyniki testów IQ dzieci chowanych na ulepszonym mleku nie są jeszcze znane.
        Takie tłuszcze zawierają chyba już wszystkie dostępne w Polsce mleka modyfikowane, a na pewno NAN, Bebiko, Bebilon, Enfamil, Humana.

        Podsumowując opcję nr 2 – w/w wyników badań nie możemy odnosić do obecnie karmionych mlekiem modyfikowanym dzieci, ponieważ zawiera ono NNKT, a wpływu takiego rodzaju mleka na inteligencję jeszcze nikt nie przebadał. Prognozy są optymistyczne:

        „Badania przeprowadzone na zwierzętach pokazują, że mleko takie sprzyja rozwojowi zdolności uczenia się. Możliwe więc, że nowoczesne, wzbogacone mleko stymuluje rozwój inteligencji nie gorzej niż mleko matki. Co więcej: możliwe, że taki sztuczny pokarm w przypadku 10 proc. dzieci (tych, które mają rzadszą wersję genu FADS2) będzie wspomagał rozwój zdolności poznawczych nawet lepiej niż mleko matczyne. Te kwestie wymagają dokładnych badań i trudno na razie coś pewnego powiedzieć.”

        Najczęstszą przyczyną uczuleń w 1. roku życia jest krowie mleko. Znów oddaję głos dr Ewie Najberg:
        "W Polsce alergia na białka mleka krowiego występuje u 2,7 proc. niemowląt karmionych sztucznie i u 1,8 proc. karmionych piersią. Już z tych danych widać, że mleko matki chroni, ale tylko do pewnego stopnia."
        Przyznacie, że różnica 0,9 % (mniej nawet niż 1 %, czyli mniej niż jedno dziecko na grupę 100 dzieci) jest zadziwiająco mała, jak na całe to trąbienie o antyalergicznych właściwościach mleka matki.
        Badanie zaś zostało przeprowadzone w roku 2001, kiedy jeszcze w Polsce nie dodawano do mleka pro- i prebiotyków.

        Oto fragmenty artykuły pt. „Wpływ matki na rozwój alergii pokarmowej u dzieci”, autor: Judy E. Perkin DrPH, RD Dyrektor Programowy Dietetyki Klinicznej i Środowiskowej University of Florida, Gainesville, Florida.

        „Wyniki badań i obserwacji klinicznych wskazują na to, że w pewnych sytuacjach na wystąpienie alergii pokarmowej u niemowlęcia wpływ może mieć dieta kobiety w czasie ciąży i la
    • three-gun-max Baju baju 16.09.10, 09:38
      Ostatnie zdanie najlepiej podsumowuje mentalność feministek. Ona w końcu jest mężczyzną - czyli kimś lepszym ;)
    • kibiczdala Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 09:54
      Amerykanie zawsze przodowali w trendach spolecznych, ale ja tego nie widze w Sydney gdzie mieszkam czy w Polsce. Mysle ze kobiety zawsze chcialy byc pierwsze no i rzadzic chlopami dlatego tak bardzo noszenie spodni sie im podoba. To jest takim wiecznym kobiecym kompleksem aby zdominowac mezczyzn. Powodzenia dla pan w postmodernistycznym swiecie ale radosci i zadowolenia w tym nie znajdziecie. Marek
    • takisobienik Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 10:08
      Iluż panów się od razu rzuciło dowodzić, że kompleks braku penisa, że wojujący feminizm - aż można się w tym dopatrywać jakichś kompleksów. Może to zwykła zazdrość o macicę.
      • pal666 Re: Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 11:50
        Może masz rację.... Choć ja nie jestem zazdrosny o macicę, dobrze mi z penisem. Zostałem wychowany w szacunku dla kobiet. Jestem pełen podziwu dla ich roli społecznej uwarunkowanej anatomią. Tego żadne trendy, tendencje, feminizmy i gazety wyborcze nie zmienią. Reasumując: zostawmy macice i penisy tam, gdzie one są i realizujmy się społecznie zgodnie z naturą.
        P.S.: miałem raz kobietę - szefa. Akceptowałem ją w tej roli, była dla mnie autorytetem, bo : 1. była (i jest) mądrym człowiekiem; 2. jest fachowcem. Gdyby była facetem obdarzonym takimi samymi przymiotami, też bym ją (jego) akceptował.
      • czerwony_rower Re: Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 20:32
        'to ona jest facetem' - no to bylo stwierdzenie grupy nieudacznikow zyciowych udajacych macho na kursie ojcostwa. Ja bym tu raczej stwierdzila kompleks braku jaj ... u tych panow :)
    • takisobienik Re: Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 10:10
      > Stąd dziś środowiska feministyczne skłonne są ukamienować kobiety, kt
      > órym ten model nie odpowiada i wolą tradycyjny podział ról.

      Proponuję zapoznać się z doniesieniami mówiącymi o tym, kto, gdzie i za co chce kamienować kobiety - i o zgrozo robi to.
      Proponuję też nie wygłaszać nieuzasadnionych opinii, zdradzających jedynie brak wiedzy co do działalności środowisk feministycznych. O Fundacji MaMa pewnie pan szanowny nie słyszał.
      • kanchi Re: Koniec świata kobiet 16.09.10, 11:47
        Im bardziej kobieta chce przejąć rolę mężczyzn tym bardziej rola kobiety się stacza.
      • pal666 Re: Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 11:54
        przepraszam najmocniej, że się wtrącam, ale co to za argument w dyskusji: "O Fundacji MaMa pewnie pan szanowny nie słyszał." ?
        Jest wiele rzeczy na tym świecie, o których każde z nas nie słyszało, i co z tego ? Pani też zapewne to dotyczy. To argument "poniżej pasa", nie sprzyjający konstruktywnej dyskusji, konfrontacyjny.
    • kajaphoto Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 12:32
      jak to powiedział Jean Cocteau: "Dawniej kobiety piersiami żywiły niemowlęta - dziś producentów filmowych."
    • cyniczne_oko Koniec swiata... ale raczej kobiet 16.09.10, 14:11
      chca kobiety eancypacji? Alez my faceci nie mamy nic przeciwko. Ale kobiety ktore to wygraly przegraly - jako kobiety. Staly sie facetami w spodnicach ( to metafora, wiekszosc nosi spodnie ). Maja kariere i... tylko kariere. Moze czasem im sie uda poderwac faceta ( odwrotnosc radycyjnego wzorca ) ale to bedzie na chwile. Taki zwiazek sie nie utrzyma. Panie po 50 moga miec "toy boys" majacych lat 20-30. Ale wszyscy wiedza ze to zwiazek na rok-dwa. Malo ktory facet pozostanie zabaweczka na wieki. Predzej czy pozniej odejdzie. facet samotnie sobie poradzi ( nie homoseksualnie ) bo zadze zaspokoi z panienkami uprawiajacymi najstarszy zawod swiata. Prace domowo-kuchenne opanowac sie daje. Mezczyzni maja zupelnie inna psychike kontaktowa. Kobieta dzien bez pogaduszki "od serca" nie wytrzyma. Facet z kumplami moze sie spotkac i po pol roku bez problemu utraty wiezi. Nasz meski swiat wyewouluje ale przetrwamy i bedziemy jak bylismy. A co z kobietami? Przytocze seksmisje: "nie warto byc kobieta kiedy nie ma mezczyzn".
      • sojkaj2 Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 16.09.10, 15:11
        Artykuł jest oczywiście przesadzony. Ale faktem jest, że jest część mężczyzn, którzy słabo sobie radzą z sytuacją, w której kobiety mają te same prawa i możliwości. Zbywają równość żartami rodem z okolic... rodnych i głupio rechoczą.
        Trudno sie dziwić - tyle lat mężczyzna niepodzielnie rządził światem, że teraz tą władzą nie chce się dzielić. Zwłaszcza z istotą, którą z definicji uważa za niższą od siebie.
        A co do panów, którzy uważają, że kobiety zazdroszczą mężczyznom penisa - nieprawda! Zazdroszczą władzy i pieniędzy. Bo one dają komfort życia i poczucie spełnienia - i kobietom i mężczyznom bez różnicy.
        • asiazlasu Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 16.09.10, 16:08
          A co do panów, którzy uważają, że kobiety zazdroszczą mężczyznom penisa - niepr
          > awda! Zazdroszczą władzy i pieniędzy. Bo one dają komfort życia i poczucie speł
          > nienia - i kobietom i mężczyznom bez różnicy.

          znakomite ! przywlaszczam sobie arbitralnie
        • kordet Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 17.09.10, 02:25
          Trudno sie dziwić - tyle lat mężczyzna niepodzielnie rządził światem
          Standardowy kretyński slogan.
          Podczas gdy miliony kobiet siedziało sobie wygodnie w domkach plotkując i sypiając z lokalnym samcem alfa, miliony młodych mężczyzn, czasem bez żadnego doświadczenia seksualnego ginęło na polach bitew IWŚ.
          I to ma być ten świat rządzony przez mężczyzn?
          • sojkaj2 Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 17.09.10, 10:04
            > Podczas gdy miliony kobiet siedziało sobie wygodnie w domkach plotkując i sypia
            > jąc z lokalnym samcem alfa, miliony młodych mężczyzn, czasem bez żadnego doświa
            > dczenia seksualnego ginęło na polach bitew IWŚ.
            Kordet zauważ, kto tych młodych wilczków wysyłał na wojnę w charakterze mięska armatniego - ich tatusiowie i starsi bracia. Konkurentów do koryta trzeba usunąć a jeśli w dodatku można to zrobić z zyskiem w postaci łupów i zdobyczy terytorialnych - dlaczego nie! W końcu produkcja następnych dzieci skomlikowana nie jest...
            • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 17.09.10, 10:21
              Nie, tu nie chodziło o usuwanie konkurentów. Konkurentem dla starego, bogatego samca jest inny stary, bogaty samiec. Tu chodziło o to że kobiety wolały bogatych samców, no i samce starały się bogacić... Gdyby kobiety wolały uczciwych biedaków nie byłoby 99% wojen.
              To troszkę przekornie, ale śmieszy mnie to zwalanie winy na 'brutalne samce', szczególnie że wojujące kobiety nie chcą abyw szyscy wąchali kwiatki i podglądali motylki. One chcą aby kobiety były równie przebojowe, silne i bezwzględne jak faceci. To może co najwyżej zwiększyć poziom agresji w społeczeństwie.
              • hermina5 Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 17.09.10, 17:02
                >Konkurentem dla starego, bogatego samca jest inny stary, bogaty samiec.

                Chyba cię pojebało - tak nigdy nie było i nie będzie, bo stoi temu w poprzek biologia. Konkurentem dla bogatego, starego samce jaest JURNY MLODZIAK - bo on posiada cechę , której boagty nigdy mieć nie bedzie , nawet na wiagrze - stoi i nie opada po minucie , a po 20 nie leje się z niego pot, wiec nie bredz.

                I wojan swiatowa to wynik rozpadu monarchii austirackiej i rosyjskiej , nie wynik tego, z ebaby nie chciały biednych - baby były tak samo biedne jak chłopy, nie siedziały w domkach i nie plotkowały, ale zapieprzały na przędzalniach, tkalniach,mieszalniach farb, pralniach, gospodarstwach rolnych itp Chyba ci się coś czasy pomyliły - cały przemysł włokienniczy to setki zaoranych na smierc kobiet, które wraz z biedakami klepały biedę w slumsach.
                • kordet Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 17.09.10, 18:50
                  Biedny naiwny chłopaczku. Kobieta ma orgazm na widok statusu społecznego. A ile ci stoi to interesuje młode panienki szukające przygód.
                  Mnóstwo bezrobotnych, młodych, muskularnych junaków sobie może pomarzyć o żonce starego bogacza.
                • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 17.09.10, 20:49
                  I jak słusznie zauważył kordet te biedne szwaczki wolały zostać szwaczkami i miziać się z biednymi acz jurnymi szwaczami zamiast ożenić się ze starszym facetem z pozycją i żyć wygodnie. Sex to jednak potęga...

                  BTW, właśnie wojny światowe bardzo pomogły emancypacji kobiet. Faceci szli na wojnę a kobiety musiały przejmować wiele obowiązków. I dawały sobie radę.
                  • iluminacja256 Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 18.09.10, 13:31
                    Ignorancja historyczna w tym wątku poraza... Czasy, o których tu bredziecie, to czasy KLASOWE - małzeństwa są małzeństwami fortun, nie ludzi, a kobieta nie decyduje o niczym, decyduje jej rodzina, która moze ja wydziedziczyć . Córka fabrykanta zostanie wydana za maż przez ojca, a nie - bo sama chce za kogoś wyjsc - jest koligacona z fabrykancką fortuną innego męczyzny, zazwyczaj starszego przez JEJ WLASNEGO OJCA. Zazwyczaj przy okazji mąz posuwa swoje słuzace i z brzuchem wywala je w świat. To jest po prostu niepojete, zeby osoby o tak zerowej wiedzy historycznej produkowąły się na tym forum i to powaznie!
        • rychu_taxi_drajwer Re: Koniec swiata... ale raczej kobiet 09.10.10, 11:13
          Bzdury jakieś opowiadasz, sugerując się inną bzdurą o tych robolach w Kansas.
          Otóż wśród mężczyzn zawsze było większe rozwarstwienie niż u kobiet - byli i są ekstremalne kmioty (margines społeczny, menele, bezdomni itd.) i były i są jednostki wybitne które pchają ten świat do przodu (elity polityczne, naukowe). U kobiet za to status intelektualny jest bardziej "spłaszczony" tj. na pewnym średnim poziomie. Dlatego też największe sukcesy i największe porażki życiowe będą osiągać mężczyźni.

          Problem w tym, że przez wieki te męskie jednostki najniższe służyły jako zwykłe mięso armatnie w różnych konfilktach zbrojnych. Dziś konfliktów nie ma, toteż problem z takimi gagatkami istnieje.
      • kordet Odkryłeś najgorszą prawdę 17.09.10, 02:20
        Prostytucja jest wyzwoleniem. System społeczny jest obecnie zdominowany przez kobiety, które kontrolują klasę uciemiężoną-czyli mężczyzn-poprzez dostęp do seksu. Jednocześnie prostytucja stanowi ten aspekt społeczny, który pozbawia kobiet kontroli nad mężczyznami.
        Nic dziwnego, że tak wiele kobiet ostentacyjnie brzydzi się prostytutkami, potępia mężczyzn którzy z ich usług korzystają, lub typowo kłamliwy kobiecy sposób nazywa to "wykorzystywaniem kobiet". Prawda jest taka, że robią to bo boją się utraty władzy nad nami, i wiedzą że to właśnie ich opresja nad mężczyznami może ulec zagrożeniu. Oczywiście prostytutki w tym co robią, są o wiele uczciwsze od kobiet i ich hipokryzji w relacjach damsko-męskich.

        Co do prac domowo-kuchennych-stary czytasz moje myśli. Nauczyłem się gotować i prać, prasować-to banał, żadna kobieta nie jest do tego potrzebna.
      • takisobienik Re: Koniec swiata... 17.09.10, 10:45
        > Mezczyzni maja zupelnie inna psychike kontaktowa. Kobieta dzien bez pogaduszki "od serca" nie wytrzyma. Facet z kumplami moze sie spotkac i po pol roku bez problemu utraty wiezi.

        Poprzednim razem widziałam kumpelę tak 4-5 miesięcy temu. Po tym czasie spotkałyśmy się i nie było żadnego problemu z utratą więzi. Nie kontaktuję się z nią na co dzień. Kurde, chyba jestem facetem :]

        Masz jeszcze jakieś rewelacje, coś w rodzaju tej "psychiki kontaktowej"? Chętnie poczytam i się pośmieję.
    • rogatahogata Koniec świata mężczyzn 16.09.10, 20:07
      cóż wydaje mi się , że to prawda, faceci są sfrustrowani patrząc na dziewczyny, które maja więcej jaj niż oni. Panowie, trudno, czas się przedefiniować, to se ne wrati, było pięknie, ale minęło, siedząc w domu przy dzieciach opracowałyśmy parę sztuczek- a teraz do czynu ;p
      • kordet Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 02:22
        Jakiego czynu? Mi przed komputerem całkiem dobrze. Dla kogo i po co mam się starać?
      • swojski_fr_1 Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 09:28
        buhahahahahahahaha, ale nadal kiepskie jestescie z matematyki.

        8 milionow zwolnionych na zachodzei zostalo zastapionych 24 milionami Chinczykow, w podobnej proporcji 3/4 ;-))) ( srednio na jednego faceta z Europy potrzeba 4 chinoli lub trzech asfaltow)

        Kryzys finansowy wynika z przenoszenia produkcji na wschod, w ten sposob napycha sie kieszenie chinskim dzentelmenom. Mezczyzn z Europy nie zastepuja Europejki, ale chinscy 'przystojniacy'.

        A wiemy dobrze, jak to jest z chinskimi podrobkami ;-))))

        rogatahogata napisała:

        > cóż wydaje mi się , że to prawda, faceci są sfrustrowani patrząc na dziewczyny,
        > które maja więcej jaj niż oni. Panowie, trudno, czas się przedefiniować, to se
        > ne wrati, było pięknie, ale minęło, siedząc w domu przy dzieciach opracowałyśm
        > y parę sztuczek- a teraz do czynu ;p
      • grzegorzlubomirski Nic sie nie zmienilo 17.09.10, 12:35
        Mezczyzni posiadja 77% zasobow na tej ziemi, stanowia 86% milonorow i miliarderow, staja na czele rzadu w 85% krajow i stanowia ponad 90% w elicie naukowej. Kobiety rejestruja mniej niz 1% wynwlazkow i pantentow. O czym mowa? Przez 100 lat feminizmu udalo sie zwiekszyc udzial kobiet w tych dziedzinach o pare procent. To juz kobiety w sredniowieczu jako krolowie czy ksiezne mialy wiekszy wplyw, gdyz w dowolnym momencie rzadzily one na conajmnie 20% dworow w Europie.

        Co wiecej kobiety z pochodzeniem szalcheckim przez prawie cala historie mialy wieksza wladze i wplywy nic mezczyzna chlop czy mieszczanin i bylo to zrozumiale samo przez sie. Obecnie jakas babka ktora zdobyla prace w biurze porownuje sie z jakim menelem mezczyzna i mowi ze rzadzi. Gdyby to robily kobiety ze sfer wyzszych az po 19 wiek to musilby stwierdzic ze rzadzily swiatem od zawsze po pod nimi byly miliony mezczyzn.
    • czarownica-w-szambie A pijana posłanka Kruk?? 16.09.10, 21:28
      A "lub czasopisma" Jakubowskiej? A oszustwa na listach wyborczych posłanek Samoobrony? Czy to jest nasza przyszłość?
    • bezportek Koniec zakrecony na supel 16.09.10, 22:51
      Jakze typowe to dla feministycznej "logiki" - najpierw zbudowac sobie fantom z zabobonow, wyssanych z palca pewnikow i zwyklych klamstw, a potem z hukim i trzaskiem go obalic i tryumfalnie toczyc wokol tepym wzrokiem...
      Do rzeczy - ewolucyjny wynalazek patriarchatu wcale nie jest taki odwieczny, pojawil sie dopiero pod koniec historii homo sapiens, wraz z rolnictwem. Wiele prymitywnych kultur nie doroslo do tego etapu, zeszly wiec cicho ze sceny i pies z nimi tancowal. Resztki takich na przyklad Dineh, przezywanych Navajo, cudem ocalale z wielowiekowej zapasci matrylinearnej, teraz bytuja w rezerwatach, na lasce okrutnego bialego czlowieka. Czesto zas, jeszce okrutniejszej urzedniczki-rasistki a la ciotka Sotomayor.
      Patriarchat jest skutecznym srodkiem zapobiegania incestom i hodowli wsobnej w gestniejacych osiedlach homo sapiens. Opieranie sie na "intuicji" samic i obdarzanie ich zaufaniem nigdy nie zapewnialo odtworzenia populacji - wystarczy popatrzec na statystyki krajow, gdzie je spuszczono ze smyczy. Odwrotnie, haremy, czadory i szeroko pojeta prostytucja pozwala arabusom na masowe produkowanie potomstwa. To wlasnie jest owo podziwiane przez feministki >multi-kulti<, ktorego tak bardzo nienawidza na wlasnym podworku.
    • kakanek81 Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 08:34
      Nie chce mi się wymądrzać i wolę wyjść na szowinistyczną "męską świnię".Posiłkując się bon motem pana MT powiem tak:
      "widomości o rychłej śmierci płci męskiej w świecie postindustrialnym uważam za mocno przesadzone".
    • swojski_fr_1 Sejsmisja sie spelnia - trza sie hibernowac :))) 17.09.10, 09:22
      huraaaaa, ale bedzie JAZDA :):):):):)
      • swojski_fr_1 Seksmisja sie spelnia - trza sie hibernowac :)) 17.09.10, 09:23
        swojski_fr_1 napisał:

        > huraaaaa, ale bedzie JAZDA :):):):):)
        z tego entuzjazmu nawet nie umialem napisac poprawnie S E K S M I S J A
    • otgees zwrot o 360 stopni 17.09.10, 09:47
      Fajny artykuł, ale "zwrot o 360 stopni" wymiata :)

      Poza tym, jako mężczyzna muszę się z jego treścią zgodzić - jest źle i będzie jeszcze gorzej. Lepiej już było.
      • swojski_fr_1 Re: zwrot o 360 stopni 17.09.10, 10:24
        zwrot o 360° to zadna zmiana ;-))
        spojrz na katomierz.

        otgees napisał:

        > Fajny artykuł, ale "zwrot o 360 stopni" wymiata :)
        >
        > Poza tym, jako mężczyzna muszę się z jego treścią zgodzić - jest źle i będzie j
        > eszcze gorzej. Lepiej już było.
    • gavrila_ardalionovitch Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 09:49
      Z mojego doświadczenia faceci są generalnie (dużo) bardziej kreatywni, mają więcej zainteresowań, szersze horyzonty. Myślę, że to zrównoważy pracowitość, solidność i zdolności społeczne kobiet. Ja się o przyszłość nie martwię.
      • czerwony_rower Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 21:33
        z mojego doswiadczenia wynika, ze lepiej poznac czlowieka (niezaleznie od plci) i wtedy ocenic niz kierowac sie stereotypami.
    • meigui mężczyźni są upośledzeni emocjonalnie 17.09.10, 12:31
      mężczyźni są upośledzeni emocjonalnie, gdy porównać ich do kobiet.
      • corgan1 za to kobiety są upośledzone technicznie 17.09.10, 13:52
        pasi?
      • jab-77 Re: mężczyźni są upośledzeni emocjonalnie 17.09.10, 20:29
        Czy ja wiem. Moim zdaniem to raczej kobietom wydaje się, iż wiedzą lepiej kiedy facet powinien coś odczuwać.
    • andrew.wader Ukryte cele parytetu kobiet - > mutacja społeczna 17.09.10, 15:21
      Ludzie miewają czasami trafne intuicje. Michael Huellenbeck w swojej kontrowersyjnej powieści pt." Cząstki elementarne" już przed laty zauważył, że stan ducha naszej cywilizacji rozwija się skokami na wskutek tzw. "mutacji kulturowych". Cesarstwo Rzymskie upadło w znacznej mierze dlatego, że pojawiło sie chrześcijaństwo Później... po drodze była dobrze skonsolidowana i zorganizowana kultura średniowiecza (vide.:" Imię Róży" - Umberto Ecco), potem tzw. Oświecenie, industrializacja, informatyzacja. Kolejna mutacja, która przemieni obecny porządek społeczny to pozyskanie przez kobiety należnego im wpływu na wszystkie dziedziny życia. Tzw. parytet kobiet nie tylko na listach wyborczych to jeden z mechanizmów wiodących do rozlicznych ważnych celów społecznych. Jednym z nich jest to aby w parlamencie Turcji zasiadło 50% kobiet (za 12 lat będzie to - już - po prostu "warunek akcesji do ue". Przemieni to praktyki islamistów - na początek w jednym z krajów islamskich. Innym następstwem będzie poddanie ustaw regulujących dopuszczanie przerywania wczesnej ciąży - łącznie z regulacjami prorodzinnymi ( model 2+2) - pod głosowanie parlamentów w których zasiada 50% kobiet - co będzie miało kluczowe znaczenie dla tzw. "zrównoważonego rozwoju planety" - takiego aby starczało żywności dla wszystkich i ilość obywateli planety oscylowała w granicach 7 - 10 miliaqrdów osób tylko. Andrew Wader
      • takisobienik Re: 18.09.10, 12:34
        > Michael Huellenbeck
        > Umberto Ecco

        Pisząc takie elaboraty i podpierając się nazwiskami, warto pisać je poprawnie.
    • nigero W GW naczelnym (naczelną?) powinna być kobieta 17.09.10, 16:06
      W tej GW brak tolerancji i równouprawnienia. Dlaczego sami mężczyźni są na najważniejszych stanowiskach w GW? Chcemy parytetów w GW! GW dyskryminuje!
    • jab-77 Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 19:47
      mhm już widzę te rzesze rozentuzjazmowanych kobiet, patrzących jak faceci rozwijają w sobie "kobiecy pierwiastek"
      • czerwony_rower Re: Koniec świata mężczyzn 17.09.10, 21:58
        "kobiecy pierwiastek"? - rad i polon ... oj to niebezpiecznie bedzie, zaglada ludzkosci i apokalipsa pewna
        • jab-77 Re: Koniec świata mężczyzn 18.09.10, 01:45
          eee tam chyba jednak nie, dzwonili z kurii
    • aelithe Koniec świata mężczyzn 19.09.10, 12:55
      myślę, że to nie koniec świata mężczyzn
      świat nigdy do mężczyzn sensu stricto nie należał
      natomiast możemy mówić o końcu wielkiej cywilizacji białego człowieka
      która opierała się na rodzinie i chrześcijaństwie.

      każda cywilizacja ma swoje pryncypia, niektóre z nich można modyfikować, unicestwienie innych prowadzi do upadku cywilizacji.

      Polecam znakomity esej pana Desmonda Fennela - End of Western Civilisation

      Zmiana pozycji kobiety nie jest zasługą "walki" organizacji feministycznych, została wymuszona przez konieczność, zmianę systemu społecznego. Dzisiaj rodzina nie jest mini samowystarczalną fabryką, jaką była przed rewolucją przemysłową.
      Czy traci na wartości. Myślę, że podstawowy wymysł patriarchatu, czyli rodzina, w dalszym ciągu jest wartością samą w sobie. Motorem rozwoju jednostki.
    • rychu_taxi_drajwer Re: Koniec świata mężczyzn 09.10.10, 10:59
      Co za pie...nie. Bity poziom Wyborczej i jej zdolnych, dynamicznych, wykształconych czytelniczek z wielkich miast. Nic dziwnego, że sprzedaż tego badziewia spada z roku na rok na ryj, jak już ewidentnie macie swoich czytelników za durniów, a wasze zaklinanie rzeczywistości przekroczyło już wszystkie normy.

      Oczywiście, że świat mężczyzn się kończy. Teraz nastanie czas historyczek sztuki, filolożek i dietetyczek. To one zabiorą nas w kosmos, wymyślą alternatywne źródła energii itd.
Pełna wersja