Prymas: przecież manipulowano krzyżem do celów ...

16.09.10, 16:47
A co innego należy sPOdziewać się PO klesze wychwalanym przez WYBIÓRCZĄ?
    • art.usa Prymas: przecież manipulowano krzyżem do celów ... 16.09.10, 16:48
      Szanowanie zmarłych to jedno.
      Ale próba PISu, robienia z Krzyżem znakiem zmarłych,
      polityki wewnętrznej,
      to zwykła zlosliwosc.
    • ossi-pol Prymas II Tysiąclecia ? 16.09.10, 17:50
      Czyżby wyrastał nam Prymas II Tysiąclecia ?
    • cekinad Prymas: przecież manipulowano krzyżem do celów ... 16.09.10, 17:54
      Wreście głos rozsądku ze strony najwyższego hierarchy kościoła ,może to jest poczatek budowania autorytetu PRYMASA ,który posiadali poprzednicy.Jeszcze tylko na czele biskupów przenieść uroczyście krzyż z kaplicy do kościola św.Anny to może kościół odzyska utraconych wiernych do których i ja się zaliczam.
      P.s. JEZUS nie bał się nieść swego krzyża!
      • olewus.1 Bardzo rozsądne słowa Prymasa..... 16.09.10, 18:05
        Albo wiara według przykazań, albo sekta...
    • antobojar Jego szef Benio, tez sie wykreca sianem... 16.09.10, 18:09
      jest dzisiaj w Szkocji i udaje Greka...
      Caly ten wodoslow, jak slinotok, rozmazuje sie... nie ma w nim, jak w calym tym koscielnym belkocie, logiki, zdecydowania i odwagi stawiania sprawy jasno...
      Odsyla z pytaniem do arcb. Warszawy... haha...
      Trzeba nam jak nahszybciej doprowadzic do referendum i rozwiazania konkordatu...
      A zaoszczedzonymi miliardami (ok.11 mld)... zasilic szkoly i szpitale...
    • ubiquitousghost88 Prymas "nie widzi", że z baranami ma do czynienia. 16.09.10, 18:11
      Jakie tam owieczki...
    • volim Prymas: przecież manipulowano krzyżem do celów ... 16.09.10, 18:31
      „Prymas nie chciał odpowiedzieć na pytanie dziennikarzy, czy to dobrze, czy źle, że krzyż został przeniesiony. - Jest to kompetencja biskupa warszawskiego i do niego można skierować to pytanie”
      Aż żal serce ściska. Głos rozsądku, ale - choć Prymas - to też się boi, i to nie Boga.
    • tom.gorecki Dziubdziuś w sukience: "manipulowano krzyżem" 17.09.10, 09:03
      Mówiąc "ktoś, kto postawił ten krzyż, miał piękną intencję, "ale to, co później się stało, osoby czy siły, które zaczęły manipulowanie krzyżem, to został on wykorzystany do celów politycznych"
      oczywiście ma na myśli przeciwników krzyża.

      Słuszne intencje (polityczne, ale słuszne, więc mające jego poparcie) przeciwstawia "manipulacji politycznej". A co można przeciwstawić postawieniu krzyża, jak nie chęć jego usunięcia?!

      Nie wiem więc skad głosy o "rozsądku kościoła" i o tym, jakoby krzyż pod pałącem nie miał jego poparcia? Oczywistą oczywistością jest, że hucpa z pogańśkim totemem (apostołowie i uczniowei Jezusa krzyży nie stawiali) to typowa rzecz dla uprawiającego nadętą i pustą religijność kościoła.
      Zaznaczając w ten sposób teren politycy dają do zrozumienia swoim poplecznikom: "to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo".

      Dla sukienkowych to "dowód" (mniejsza o to, że powierzchowny) na "poparcie" i "potęgę kościoła. Tymczasem kręcą sobie sznur: już 3/4 "Polaków-katolików" jest przeciwko hucpie a jak zaczął KrK. No chyba, że ulegniemy rzymskiemu zaczadzeniu i uznamy, że te 70% będących przeciwnikami krzyża POD PAŁACEM to mityczni "przeciwnicy Kościoła"...

      Tylko sukienkowi bowiem mogą jednocześnie uznawać, że w Polsce mieszka 95% katolików a jednoczesnie uznać, że większość nie zgadzająca sie na krzyż tymi katolikami nie są...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja