Blogizacja polityki

19.09.10, 18:00
(kombinację spacja + trzy wykrzykniki lewicowi szydercy w internecie nazywają "prawicową interpunkcją").

Konkretnie, to nazywają tak na jednym blogu. A jeszcze konkretniej, nazywa tak (do znudzenia) autor bloga, a innym nie wypada robić inaczej (atenszynhoryzm gospodarza jest ogólnie znany, wprost legendarny, wszyscy wiedzą, że nie należy go lekceważyć - ani atenszynhoryzmu ani tym bardziej gospodarza).

    • bekessy Blogizacja polityki 19.09.10, 18:51
      Ciekawy dobór przykładów. Dla Palikota zabrakło miejsca :)

      Nie wiem, na ile te przykłady są rzetelne, ale przynajmniej jeżeli chodzi o Migalskiego to on się odnosił do wypowiedzi na ten temat członków PO (bodaj Kidawy-Błońskiej i kogoś tam jeszcze) z dnia poprzedniego. Oni mówili, że go nie przyjmą, a on im odpisał, że przecież on się nie zamierza ubiegać o przyjęcie do PO. I tyle.
    • nigero Ah dziękujemy Orliński za nakierowanie 19.09.10, 18:51
      Wiadomo, tylko lewicowe blogi są wolne od atenszynhoryzmu. Dziękujemy towarzyszu za sprowadzenie na właściwe tory.
    • pisuarro Re: "Kaczyński - Admin z Piekła Rodem" 19.09.10, 19:00
      ;-))

    • lubawa1 Blogizacja polityki 19.09.10, 19:06
      Zdaniem Wojciecha Orliskiego chroba skalsyfikowana przez WHO pod numerem F60.4 dotyka osoby o poglądach prawicowych. Swego czasu sowieccy przychiatrzy też łączyli choroby psychiczne z poglądamy politycznymi... Tak czy inaczej, za to odkrycie W. Orlińskiemu należy się nagroda im. Trofima Łysenki!
      • martin.slenderlink Re: Blogizacja polityki 19.09.10, 19:53
        Jeśli już Orlińskiemu przypisujesz jakąś tezę, to daj przynajmniej kwantyfikator, bo inaczej, to ciężko stwierdzić, co masz na myśli i czy czasem nie masz problemu z myśleniem. Albo najpierw udowadniaj mu, że nie dotyka, a potem odnoś się do sowieckich psychiatrów, byle nie do Wygockiego, bo możesz się przejechać.
        • ianf Re: Blogizacja polityki 19.09.10, 20:57
          ADMINISTRIVIA: czy przypisywanie analogii czyjegoś
          blogasku, czy w ogóle argumentów, do "sowieckich
          psychiatrów
          " (itp wyrazów zaowalowanego ucisku)
          nie powinno być kwalifikowane jako polska odmiana
          Prawa Godwina?

          A w kwestii leksykalnej, jest jeszcze jedno znaczenie
          attention whore(dom), poza nawiasem blogosfery;
          za to jak najbardziej w real life - i ten wariant posiada
          polską metkę: "pazerność na popularność."

          Mówię tu o "apetycie" do bycia popularnym/ powszechnie
          lubianym we własnym kręgu towarzyskim ZA KAŻDA CENĘ,
          nawet taką negującą na dłuższą metę własną reputację.
          Znam to niestety z autopsjii, jeśli nie wiwisekcji.
          • maxik-g "Zdzira na parcie na szkło" 20.09.10, 00:42
            ..tak bym przetłumaczył "attention whore" :)
    • minstrel515 Orliński uderzył w stół 19.09.10, 19:41
      i nożyce pięknie(?) zadźwięczały. Czujność godna pochwały.
    • gnom_opluwacz Re: Blogizacja polityki 19.09.10, 20:56
      O takich przykładach atenszynhuryzmu jak wypisywanie niusów w stylu: "mam ajpoda, a kto ma androida to buc" PT Autor nie wspomni. Nie wspomni też o pewnej gazecie, która od paru tygodni co rusz raczy nas tekstami o pewnym polityku, który jakoby ma założyć własną partię.

      Ot, rzetelność dziennikarska w wydaniu wo. Ale przecież nie za to go kochamy.
    • y.o.s.t Za przeproszeniem: amen! 19.09.10, 21:37
      kontodobloxa napisał:

      > Konkretnie, to nazywają tak na jednym blogu. A jeszcze konkretniej, nazywa tak
      > (do znudzenia) autor bloga, a innym nie wypada robić inaczej (atenszynhoryzm go
      > spodarza jest ogólnie znany, wprost legendarny, wszyscy wiedzą, że nie należy g
      > o lekceważyć - ani atenszynhoryzmu ani tym bardziej gospodarza).

      >
    • trajkotek atenszynhoryzm 20.09.10, 00:12
      fajne to ... i dobrze dziala!
      • maxik-g A gó... prawda. 20.09.10, 00:45
        • trajkotek Re: A gó... prawda. 20.09.10, 20:58
          &
    • jelenn Re: Blogizacja polityki 20.09.10, 06:59
      Pojawia się też provblem włamań do komputerów znanych blogerów, iniwgilacji ich, szykanowania, i nielegalnego przeglądania zawartości ich komputerów.
      • jelenn Re: Blogizacja polityki 20.09.10, 07:00
        Zastawiam się czy któryś z redaktorów wyborzej słyszał o takim przestępczym procederze? Z tego co wiem ostatnio bardzo popularne jest włamywanie się do komputerów blogerów itd.
    • gwozdziu2 Re: Blogizacja polityki 20.09.10, 09:59
      Tru, tru. Chociaż akurat faktem jest, że poprawnej polszczyzny nikt nie ma w dupie tak głęboko, jak prawicowi blogerzy i liderzy partii politycznych :)
    • ajsrod Blogizacja polityki 20.09.10, 10:29
      Niedawno w swoim blogu pewna sympatyzująca z PiS dziennikarka ogłosiła, że wyrzucają ją właśnie z pracy za poglądy. Zaraz potem wykasowała tę notkę i zastąpiła ją następną

      Jankowska nie wykasowała tej notki, dzięki czemu mozna nadal podziwiać jej atenszynhoryzm (kłamliwa notka plus kilka notek odkręcających):
      janinajankowska.salon24.pl/225361,stadna-nagonka-kto-jeszcze-rzuci-kamieniem-w-jaroslawa-czyli
    • ajsrod Re: Blogizacja polityki 20.09.10, 10:43
      (kombinację spacja + trzy wykrzykniki lewicowi szydercy w internecie nazywają "prawicową interpunkcją").
      Konkretnie, to nazywają tak na jednym blogu.


      A, pierdzielisz. Wrzuć do googla i wyskoczą ci blogi od bloxa (nie tylko WO), przez blogspota, wordpressa aż do samego psychiatryka24 (nie wspominając o blipach, twitterach czy facebookach).
      To co ty zrobiłeś, to się z kolei nazywa risercz ziemkiewiczowski, też nie tylko u WO :)
      • kontodobloxa Re: Blogizacja polityki 20.09.10, 15:30
        > A, pierdzielisz. Wrzuć do googla

        A wiesz, że za Twoją radą dobrą wrzuciłem. Kolejne linki poprowadziły mnie w takie miejsca, w które sam bym nie trafił (i pewnie mało kto trafia). Ale we wszystkich znać było, że postać Orlińskiego jest tam znana. Wszędzie też czuć, że gdyby się nagle pojawił, to by było wielkie atenszyn.

        > risercz ziemkiewiczowski

        Też wrzuciłem. Podobnie, tylko jeszcze bardziej. Najwyraźniej ten wirus nie przenosi się łatwo, można się zarazić tylko bezpośrednio od jednostki z w pełni wykształconym zespołem chorobowym. Nigdy nie byłem w Rwandzie, ale gdybym usłyszał od jakiegoś Tutsi o "interpunkcji Hutu", to bym od razu wiedział o co mu chodzi. Dlatego rozumiem co to "prawicowa ortografia", "risercz ziemkiewiczowski", "lewackie obyczaje", jestem w stanie domyśleć się czym jest "atenszynhoryzm", a nawet co to jest "orlinizacja". Jeśli ktoś na rzeczonym blogu niezbyt słusznie zinterpretuje któryś z mętnych wywodów gospodarza, to ma szanse otrzymać radę, by "poszukał kogoś inteligentnego, kto umie czytać". No chyba żeby został zakwalifikowany do grupy już piśmiennych - wtedy zostanie poinstruowany o wskazaniach do założenia własnego bloga. W tych wszystkich frazeologizmach nie ma nic złego, jeśli użyte są raz. Albo kilka razy, w bezpiecznym odstępie czasowym. Natomiast powtarzane w kółko, bawią tylko autora. Może jeszcze kilku wiernych czeladników blogerskich. Innych nudzą.

    • trajkotek Blogizacja redakcji GW 20.09.10, 21:15
      " Zachowania dotąd znane z cyberprzestrzeni zaczęły rządzić realem - i tak mamy Palikota jako trolla, Rokitę jako "drama queen", Olejniczaka jako "ciacho z Naszej-klasy" i Kaczyńskiego jako rozdającego bany Administratora z Piekła Rodem."

      cudze chwalicie, swego nie znacie ...
      a przecież można popatrzeć i poczytać, zadumać się i co kto jeszcze chce penetrując blogi "służbowe", wyborcze ...
      Moje pisanki/Turnau/
      Głos Rydzyka/Hołub/
      Zaraz wracam /Szacki/
      ... i innych mnóstwo (może część chce, a inni muszą?)
      ...kto to tu jest tam kto???

      Polska Be ma Głos Michnika ... tylko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja