boykotka
23.09.10, 12:23
Pani Radziszewska, jako minister ds równego traktowania wypowiedziała się w tej sprawie ( dwukrotnie !!! ) niefortunnie jak na piastowaną przez nią funkcję.
Niemniej jednak sądzić ją powinny organizacje opierające się na założeniach równego traktowania a nie nauczyciele, bo prawa nauczycieli nie zostały tymi wypowiedziami naruszone. Naruszono prawa do równego traktowania. Nie prawa nauczycieli. To tyle.
Ja mimo wszystko zdymisjonowałabym na miejscu Tuska takiego antyministra :)