marek_mroz
28.09.10, 17:53
Pisze Pan, Panie Rafale, tekst, który dotyczy poważnej sprawy i jest ważnym głosem w tym temacie. Dobrze, my ten tekst przeczytamy. Tylko co dalej? Bo napiętnuje Pan arbitralność reguł, które zostały wprowadzone z czytelną intencją, ale ci, którzy są ich pomysłodawcami wcale się nie przejmą, podobnie jak ci polscy działacze, do których ten tekst Pan kieruje.
Takich przykładów możemy podawać więcej - w piłce nożnej niedawne to ręka Henrego i nieuznany gol dla Anglii. Jak na to zareagowała FIFA? Ano - powiedzieli - może i coś zmienimy. Ale to kiedyś... Choć braki zmian w piłce nożnej być może są z podobnych powodów co w siatkówce. Bo w końcu arbiter też jest człowiekiem i popełnia błędy...
W tym sensie może warto rozważyć inne działanie. Bo nie tylko Pan się tym irytuje wśród dziennikarzy będących na mistrzostwach we Włoszech. Może więc warto zabrać głos razem? Bo gdyby podobne oświadczenie w treści ukazało się na ten temat w największych dziennikach kontynentu, wówczas siatkarska federacja nie mogłaby przejść nad tym tak łatwo do porządku dziennego. Nie uważa Pan, że gdyby po MŚ w piłce nożnej w największych dziennikach przynajmniej Europy pojawiło się wspólne oświadczenie dziennikarzy domagające się wprowadzenia zmian w sposobie sędziowania - FIFA tak łatwo zignorowałaby problem?