Polacy kupują nowe auta przed podwyżką VAT

09.10.10, 13:50
Durny artykul sponsorowany przez salony ktore do konca roku chca sprzedac jak najwiecej aut zeby ich w styczniu nie przeceniac ze wzgledu na rocznik. W styczniu-lutym ceny aut z rocznika 2010 beda mimo wyzszego VAT i tak nizsze niz dzis.
Cena auta netto 40 000 1% z tego to 400 zylaczyli przy prawie 50 000 tys brutto za auto cena wzrosnie raptem o 400 zyla nie oszukujmy sie dla kogos kogo stac na 50 tys za auto 400 zyla to zadna przeszkoda ani zacheta zeby sie spieszyc.
    • xyz876 Bo to nie o to chodzi. 09.10.10, 15:04
      Chodzi o tzw kratki czyli auta osobowe, często luksusowe z homologacją ciężarową. Od 1 stycznia 2011 roku firmy nie będą mogły odliczyć sobie całego VATu od takiego auta a jedynie maksymalnie 6000 zł. Co w przypadku np Porsche Cayenne, BMW X%, Mercedesa ML, Audi Q7 itp. o wartości 300 000 zł netto daje oszczędność 60 000 zł. (VAT 66 000 zł). Rząd likwiduje także możliwość odliczania podatku VAT od paliwa do samochodów firmowych, tym samym rozwiązując problem podwożenia dzieci do szkoły czy wyjazdu na wakacje firmową kratką.
      • sokolasty Re: Bo to nie o to chodzi. 09.10.10, 15:35
        xyz876 napisał:

        > Rząd likwiduje także możliwość odliczania podatku
        > VAT od paliwa do samochodów firmowych, tym samym rozwiązując problem podwożenia
        > dzieci do szkoły czy wyjazdu na wakacje firmową kratką.

        Co na końcu, Janosiku, i tak uderzy w konsumenta: brak odliczenia i powstałe z tego tytułu straty przedsiębiorca na kogoś przecież przerzuci, czyż nie?
        • xyz876 Re: Bo to nie o to chodzi. 09.10.10, 16:03
          Przerzuci lub nie. Bo jeśli przerzuci na konsumenta, to spowoduje spadek wydatków konsumpcyjnych, czyli podetnie gałąź na której sam siedzi.
          Schemat ten dotyczy także dealerów i importerów samochodów. Jeśli przerzucą koszty podwyżek na klientów i podniosą ceny o 10%, to nie sprzedadzą w przyszłym roku ani jednego nowego samochodu.
    • pastor Bzdura 09.10.10, 16:29
      kupiłem właśnie nowe auto, bo chciałem i VAT mam w d...e. I dalej miałbym tam, kupując auto w przyszłym roku. Tyle w temacie, dziękuję za uwagę.
    • stefan_ja Durni kalkulatorzy 09.10.10, 17:55
      Jak się policzy ile naprawdę można "zarobić" na kupnie auta teraz na 2,5 miesiąca przed końcem roku a ile się straci na tym, że będzie się miało auto o 1 rocznik starsze co ma znaczenie przy późniejszej sprzedaży to okaże się jak w temacie.
      • xyz876 Re: Durni kalkulatorzy 09.10.10, 18:33
        Nowego auta w salonie nie kupuje się by na nim zarobić, a tym bardziej sprzedawać je po roku i martwić się utratą wartości. Nowe auto kupuje się by je eksploatować przez kilka lat i mieć gwarancję. Jedynym czynnikiem ekonomicznym napędzającym sprzedaż w salonach w ciągu 2 ostatnich miesięcy 2010 roku jest fakt możliwości odliczenia całego VAT-u przy zakupie auta na firmę. Efekt zobaczymy w przyszłym roku jak sprzedaż nowych aut spadnie o 3/4 w porównaniu do roku bierzącego.
        • gunayden Re: Durni kalkulatorzy 09.10.10, 19:12
          auto zamówiłam w licpu - będzie w grudniu
          w tej chwili jak zamówie będzie w 2011 roku - to nie art sponsorowany 22% vatu robi swoje.
    • 1kiero1 Polacy kupują nowe auta przed podwyżką VAT 09.10.10, 19:21
      podwyżka vatu to skandal, a nowym autem zawsze przyjemnie pojeździć

      ---
      kredyt-na-auto.blogspot.com
      • gugcia0 te auta z kratka to jest fakt,to teraz jeszcze 09.10.10, 23:59
        okazja dla firm ale osoby prywatne nie powinny panikowac.Auta lekko uzywane, o niebo lepiej wypasione sa o 50% tansze za Odra i tanieja,bo Abwrackpremia juz nie wroci a starych gratow w Reichu znow przybylo.Do tego podnosza tam wymagania techniczne i podatkowe co do aut.Kto nie chce przeplacac u polskiego dilera powinien jechac do RFN.Raj aut.
Pełna wersja