Serca po katastrofie

11.10.10, 08:06
Dajcie już spokój z tą żałobą, ludzi chcą żyć. Codziennie ginie więcej osób w wypadkach samochodowych i nikt po nich tyle nie płacze. Przecież oni wycierają sobie mordy tragedią ludzi, nie chce mi się już tego słuchać. Nie oglądam telewizji, bo wszędzie ten Smoleńsk, nie słucham radia, gazet też nie mogę już czytać.
    • seawolf2 Serca po katastrofie 11.10.10, 08:41
      Nie zawiódł, jak zawsze nasz ... nie, jakos mi nie przechodzi to przez gardło, okreslenie „Nasz Prezydent” zachowam już na zawsze dla Lecha Kaczyńskiego, więc po prostu: Pan Prezydent, (oby żył wiecznie!) Komorowski.

      "W takich sytuacjach nie wolno odtrącać ręki, z którą się (...) kojarzą może różne niekoniecznie bardzo piękne rzeczy, ale to jest ręką premiera Rosji" - mówił Komorowski w niedzielę w Radiu Zet.

      Jak to, niekoniecznie piękne rzeczy? Same piękne rzeczy! Czyżby Pan Prezydent ( oby żył wiecznie!) ulegał wrogiej , jątrzącej i dzielącej Polaków pisowskiej propagandzie, niwieczył historyczny przełom?
      Prezydent pytany był o wypowiedź b.minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która stwierdziła, że miejsce premiera Donalda Tuska w Smoleńsku po katastrofie, "było w pozycji na baczność, w błocie i ciemności przy ciele Prezydenta, a nie w uścisku Putina". "Z tego uścisku już się Pan nie wywinie. Nie zazdroszczę Panu" - napisała Fotyga.
      W ocenie Komorowskiego, ta wypowiedź Fotygi jest "strasznie niedobra". Jak podkreślił, odniosiła się ona do "obecności premiera (...) na miejscu pobojowiska w Smoleńsku".

      Prezydent przekonywał, że z punktu widzenia języka politycznego, obecność premiera Rosji w miejscu katastrofy "oznaczała przywiązanie ogromnej wagi do tego, co się wydarzyło i chęć uczestniczenia we wspólnym przeżywaniu dramatu polskiego".

      Tak jest, Putin , zimnokrwisty KGBista chciał współprzeżywac na miejscu, to prawda, jest znany z tego ze pasjami lubi przeżywać na miejscu takie tragedie, co prawda w czasie tragedii „Kurska” nawet nie przerwał urlopu, ale to przeciez tym bardziej podkreśla gorące, wyjątkowe pragnienie współprzeżywania tej tragedii. Nawet, co było szeroko komentowane, bo nie zdarza sie często, drgnął mu na prawym policzku jeden z muskułów , zarejestrowały to i przekazały przez satelity wszystkie kamery.

      Co ciekawe, tu znowu dygresja, Pani Kublik w Wyborczej żali się i demaskuje przytaczanie przez Wiadomości tego uścisku i tego pocałunku, jako perfidną pisowska dywersję, no, to jak to jest, przecież to wielki sukces, wielki przełom, to chyba dobrze? Czy jednak źle? Chwalicie sie tym, czy wstydliwie ukrywacie? Bo już cały głupi z tego wszystkiego jestem? Jaka jest mądrość obecnego etapu? Czy nie Wyborcza walnęła te zdjęcia na pierwszą stronę swego czasu, jako oszołamiajacy sukces Tuska?
      Czy nie Wyborcza w idiotycznym, wiernopoddańczym geście zainicjowała i nagłośniła surrealistyczną akcję palenia zniczy na grobach krasnoarmiejców ( byc moze dlatego, że wielu tatusiów i dziadziusiów redaktorów przyjechało do Polski razem z tymi krasnoarmiejcami, ich ciężarówkami i w tych samych mundurach?) A teraz to jest wredna pisowska propaganda? Pogubili się kapłani sekty Antypisa na Czerskiej, ale , tyle się dzieje, trudno biedakom nadążyć.

      P.S. Oto zdjęcie zrobione dwa dni temu, pół roku po tragedii, 9.10.2010- kawałek samolotu wbity w drzewo.

      static1.wpolityce.pl/site_media/pictures/2010/10/10/mtspy.jpg
      Oto, jak drobiazgowo przeszukiwali Rosjanie teren „przekopując ziemię na metr wgłąb” jak najbezczelniej łgała Polakom w oczy Kopacz. W przypadku zamachu w Lockerbie o wykryciu sprawcy zdecydował znaleziony kawałek metalu wielkości kilku centymetrow kwadratowych. Polski Rząd stał sie zakładnikiem swego kłamstwa, musi brnąć i udawać, ze wszystko jest OK, inaczej przyznałby się do bankructwa swojej polityki.

      niepoprawni.pl/blog/1489/gajowy-nie-zawiodl
      seawolf.salon24.pl/
      • arverne Re: Serca po katastrofie 12.10.10, 15:03
        A ty kaczysto jatrzysz dalej to takie katolickie co? Takie milosierne i tolerancyjne. Minelo 6 miesiecy i wiesz mi ale wiele ,wiele ludzi ma dosc tej tragedii i nie chce juz o niej czytac ani slyszec.Mam ,my po ludzku dosc tych rozdrapywania ran . Kto chce niech w zaciszu domow drapie te rany by ciagle byly swierze ale niech da spokoj Polsce. Katastrofy sie zdarzaja . Nikt nikogo nie zmuszal do udzialu w tej wycieczce /tak wycieczce/ Wiekszosc z tych ludzi chcialo sie przypodobac prezydentowi,ktory chcial najwazniejszy /Bog pokazal ,ze w obliczu smierci jest rowny/ stad TV ,mundurowi /tylko generalowie/duzo KK i co ???? Za arogancje sie placi . Prezydencik /dla mnie/ zaplacil i zabral tez takich co powinni zyc.Polska poniosla olbrzymie koszty finansowe przez takie zachciewajki a ludzie potrzebuja na szpitale ,leki i pomoc. Przez caly czas razem z bratem dzielil Polske i polakow i po smierdzi dalej dzieli a oszalaly z nienawisci brat dazy do konfontacji miedzy polakami . Tyle zla od dwoch podlych ludzi ,ktorzy chca/chcieli sie dowartosciowac . bedziemy jeszcze przeklinac tych dwoch malych duchem ludzikow.
    • tadek-1 Ladna ale mam nadzieje ze ostatnia. 11.10.10, 09:49
      Ladna, o ile miejsce katastrofy moze byc ladne. Mam nadzieje ze ostatnia. Nastepne powinny byc odwiedzaniem grobow przez najblizszych i bez TVP. Wczoraj Krakow widac bylo na wszystkich programach. trzeba jednak "zrozumiec" ze to byla kampania sekty PiS i promocja swojego kandydata na prezydenta Krakowa. Rozumiem ze o Wawel zahaczyli tak prza okazji. W Warszawie guru Kaczynski pokazal ze juz nie kocha Rosjan. A dziadek nie byl taki wazny, zeby dale musial ich kochac. Guru zaczal nawet prowadzic kampanie, majaca jeden cel. Wyzwolic Polske, wlasnie z pod kogo? Chyba ze z pod wlasnej sekty. Mam nadzieje ze przyczyny katastrofy zostana ogloszone juz niedlugo. Zobaczymy kto jest okupantem a kto uciskanym. Powstanie nowe "stanowisko". Guru Kaczynski na wygnaniu.
    • aleydis Serca po katastrofie 11.10.10, 09:59
      Była to piękna i zapewne rodzinom bardzo potrzebna uroczystość. Ale niech już ta żałoba stanie się żałobą prywatną. To samo dotyczy - a może dotyczy przede wszystkim - Kaczyńskiego, który swój ból niesamowicie upolitycznił i wpisał w akcję zwalczania demokratycznie wybranych władz państwowych.
    • wd47 Serca po katastrofie 11.10.10, 11:50
      Pani, która tuliła się do pnia i całowała brzozę, u mnie ten widok wywołał dreszcze. Czy to była okazywana wdzięczność?
    • nerwus0 Re: Serca po katastrofie 11.10.10, 12:01
      Po pierwsze, ktos pomylil pojecia.
      O ile wiem, to pielgrzymuje sie do miejsca majacego takowy status np. Czestochowa, Lourdes itp. Smolensk takim nie jest. Mozna co najwyzej odwiedzac to miejsce, ale pielgrzymka to juz przeginanie.
      • nerwus0 Re: Serca po katastrofie 11.10.10, 12:05
        nerwus0 napisał:

        > Po pierwsze, ktos pomylil pojecia.
        > O ile wiem, to pielgrzymuje sie do miejsca majacego takowy status np. Czestocho
        > wa, Lourdes itp. Smolensk takim nie jest. Mozna co najwyzej odwiedzac to miejsc
        > e, ale pielgrzymka to juz przeginanie.
        Pielgrzymka – podróż podjęta z pobudek religijnych do miejsc świętych. Motywem podjęcia trudu pielgrzymowania może być chęć zadośćuczynienia za popełnione występki lub też chęć wyrażenia prośby, np. o zdrowie, o pomyślność.
Pełna wersja