tadeusz.4
14.10.10, 20:26
Książka-bomba (pod kuprem). Detonacja, co prawda, po czasie, bo klienta rozerwało na pół pod Smoleńskiem, ale dwór został. Jak w Etiopii... No i jeszcze ten Szachin-Szach, paradający z facklami co miesiąc od katedry pod Pałac Namiestnikowski - palce lizać.