Ile niemieckiego jest w polskim

15.10.10, 13:45
Niezmiernie rozwinięty artykuł, aż jedno zdanie, w dodatku autor chyba zapomniał o zasadach interpunkcji. Kropkiee na końcu zdania stawiamy i szlus!
    • cezaryk Re: Ile niemieckiego jest w polskim 15.10.10, 13:51
      O, pojawiło się więcej treści! :)
      Jednak nadal upieram się, że na końcu zdania stawiamy kropkę, wykrzyknik lub znak zapytania.
    • troljebus Ile niemieckiego jest w polskim ? 15.10.10, 13:54
      Dużo!
      Bo język częstą mody odmianą się chlubi,
      co Niemiec szwargocze - to Polak polubi...
      • sedaluk Re: Ile niemieckiego jest w polskim ? 15.10.10, 14:20
        Szczegolnie w technice przejeto niemieckie normy.Dlatego Polskie Normy to prawie ze DIN.
    • zwo3119 Ciekawe byłoby badanie w drugą stronę. 15.10.10, 14:38
      Ile słowiańskich (polskich) słów jest używanych w języku niemieckim. Tak szczerze mówiąc to jedno:
      Grenze (granica) pochodzi od słowa Grań. Bo Słowianie zawsze kochali mieć wrogów.

      Ale jest parę innych z czasów niedawnych:
      piniondze - oznaczające tyle, co szmal.
      raboty raboty - może polskie może rosyjskie.
      Pieriestrojka - każdy wie.

      Jak widać, niewiele do zaoferowania i nic mądrego. Ale może ktoś da więcej.
      • lungompa Re: Ciekawe byłoby badanie w drugą stronę. 15.10.10, 15:11
        Mnie natomiast bardzo ciekawi ile te badania kosztowaly, kto je zatwierdzil i finansowal i do czego sie w praktyce przydadza ?
        Jak o tym mysle to nasuwa mi sie tylko jedno nieslowianskie slowo - SZWINDEL ! :)
        • sedaluk Re: A co zostalo z Jidisch? 15.10.10, 16:06
          Gdy tak pomyslec, ze w Polsce pare milionow ludzi jeszcze do II WS uzywalo ten jezyk, to
          jego zanik jest naprawde zdumiewajacy. Byl to chyba sredniowieczny dialekt niemiecki z
          Rheinland-Zydzi mogli sie swobodnie z Niemcami porozumiewac-oczywiscie nic im to nie
          pomoglo. Ale troche z niego pozostalo-szczegolnie w warszawskim slangu.
        • kicior99 Re: Ciekawe byłoby badanie w drugą stronę. 15.10.10, 16:43
          > Mnie natomiast bardzo ciekawi ile te badania kosztowaly, kto je zatwierdzil i f
          > inansowal i do czego sie w praktyce przydadza ?

          Ależ te badania przeprowadza się standardowo w ramach komparatystyki - badania ruchu między językami, kierunku zjawisk gramatycznych, tendencji zapożyczeń i - szerzej - analizowania kontekstu kulturowego. Wyniki pozwalają np. na antycypowanie, jak język będzie wyglądał za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, pomaga również w szacowaniu, czy grozi mu zanik. Językoznawstwo porównawcze to regularny dział lingwistyki.
      • lmblmb Więcej niż jedno 28.10.10, 09:19
        zwo3119 napisał:

        > Ile słowiańskich (polskich) słów jest używanych w języku niemieckim. Tak szczer
        > ze mówiąc to jedno:
        > Grenze (granica)

        Ogórki, pejcz, i coś tam jeszcze. Z nazw własnych: Lipsk, Berlin, i 80% wszystkich innych nazw w obecnym DDR. Lipsk od lipy. Berlin od podmokłych łąk (nie pamiętam oryginału).

        W drugą stronę jest jeszcze sporo zapożyczeń tłumaczonych (kalk): czasopismo = Zeitschrift itp.
    • kapitan.kirk Ile niemieckiego jest w polskim 15.10.10, 17:08
      Mnie fascynowało słowo "małpa". Z pozoru wygląda na czysto polskie, ale doszukaliśmy się, że pochodzi od starego niemieckiego słowa "malaffe", które oznacza u nas człowieka stojącego z rozdziawionymi ustami.

      Dość odważna teza, zwazywszy że praktycznie we wszystkich językach indoeuropejskich "małpa" brzmi fonetycznie dość podobnie - dwie sylaby zakończone na samogłosce (pierwsza prawie zawsze, a druga najczęściej na "a"), w środku najczęściej bezdźwięczne "p" lub "k", a na początku w 5 przypadkach na 10 - "m". Najprawdopodobniej polska nazwa jest równie rodzima jak wszystkie inne - i nie ma doprawdy powodu by "małpa" dziedziczyła nazwę po jakowymś "człowieku stojącym z rozdziawionymi ustami" (czy zdaniem Autora tej tezy, małpy w ogóle przypominają w jakiś sposób "człowieka stojącego z rozdziawionymi ustami"???).
      Pzdr
      • tadeusz.4 Re: Ile niemieckiego jest w polskim 15.10.10, 17:23
        > Dość odważna teza, zwazywszy że praktycznie we wszystkich językach indoeuropejs
        > kich "małpa" brzmi fonetycznie dość podobnie - dwie sylaby zakończone na samogł
        > osce (pierwsza prawie zawsze, a druga najczęściej na "a"), w środku najczęściej
        > bezdźwięczne "p" lub "k", a na początku w 5 przypadkach na 10 - "m".

        Niezupełnie, captain...

        angielski: (1.1) monkey, ape
        białoruski: (1.1) малпа f rodzaj żeński, (1.2) сабака, смоўж
        chorwacki: (1.1) majmun m rodzaj męski
        czeski: (1.1) opičák m rodzaj męski, opice f rodzaj żeński
        duński: (1.1) abe w rodzaj wspólny
        esperanto: (1.1) simio; (1.2) heliko
        francuski: (1.1) singe m rodzaj męski; (1.2) arobase f rodzaj żeński, arrobe f rodzaj żeński
        hiszpański: (1.1) mono m rodzaj męski; (1.2) arroba f rodzaj żeński
        islandzki: (1.1) api m rodzaj męski
        jidysz: (1.1) מאַלפּע f rodzaj żeński (malpe)
        litewski: (1.1) beždžionė f rodzaj żeński
        łaciński: (1.1) simia f rodzaj żeński, simius m rodzaj męski
        macedoński: (1.1) мајмун m rodzaj męski
        niemiecki: (1.1) Affe m rodzaj męski
        norweski (bokmål): ape m rodzaj męski/f rodzaj żeński
        nowogrecki: (1.1) μαϊμού f rodzaj żeński, πίθηκος m rodzaj męski; (1.2) παπάκι n rodzaj nijaki
        pruski: (1.1) apkis m rodzaj męski
        rosyjski: (1.1) обезьяна f rodzaj żeński
        słowacki: (1.1) opica f rodzaj żeński
        słoweński: (1.1) opica f rodzaj żeński
        szwedzki: (1.1) apa w rodzaj wspólny
        ukraiński: (1.1) мавпа
        waloński: (1.1) séndje
        wilamowski: (1.1) małp
        włoski: (1.1) scimmia

        pl.wiktionary.org/wiki/ma%C5%82pa
        • kapitan.kirk Re: Ile niemieckiego jest w polskim 15.10.10, 18:15
          maki, makak, afi, opi, abe, apa, apki... Jak dla mnie to brzmi w sumie dość podobnie, zwłaszcza że np. obiezjanka czy majm(-coś) też chyba jakoś właśnie stąd... Jak by nie było, nadal nie bardzo rozumiem, czemu "małpa", gdyby już istotnie miała pochodzić z niemieckiego (czemu? czyżby w Niemczech więcej małp było w dawnych wiekach niż w Polsce...?), miałaby wywodzić się od "człowieka stojącego z rozdziawionymi ustami" - jakie taki człowiek miałby niby wykazywać podobieństwo do małpy lub vice versa? :-)
          Pozdrawiam
        • grazyna.be Re: Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 11:13
          Radzę się uzbroić w cierpliwość, Panie Tadeuszu. Jak obserwuję forum, to jeszcze chyba nie zdarzyło się aby kapitan.kirk przyznał komyś rację, nawet wobec oczywistych faktów. To klasyczny przykład besserwissera, który pewnie i to słowo potrafi wywieść na swój sposób. :)
          • kapitan.kirk Re: Ile niemieckiego jest w polskim 28.10.10, 09:40
            Miło mi, że mam taką sympatyczną fankę ;-)
            Pzdr
    • ubiquitousghost88 Wypadało zacząć od "szlachty"... 15.10.10, 18:26
    • caesar_pl Szynka to tez po niemiecku 15.10.10, 19:13
      kto by pomyslal..?Schinken po niemiecku pochodzi od slowa schenkel czyli udo.Z tego robiona jest szynka.Jarmark tez niemiecki od Jahrmarkt czy Kiermasz od Kirmes.W podanym wyzej slowniku brakuje wielu slow.
      • grazyna.be Re: Szynka to tez po niemiecku 16.10.10, 11:25
        Niektórych słów brakuje, być może dlatego, że nie są one rdzennie niemieckie, a zostały przyswojone przez ten język od innych. Inna sprawa to słowa bezpodstawnie zakwalifikowane jako używane w języku polskim. Autorzy przyjęli nadmierne - moim zdaniem - kryterium użycia danego słowa kiedykolwiek w jakimkolwiek polskim tekście, co tworzy taki efekt, że co najmniej połowy z obecnych w słowniku słów nawet dobrze wykształcony Polak nigdy w życiu nie słyszał ani nie widział na oczy, nie mówiąc już o znajomości znaczenia tych wyrazów. Weźmy chociaż, wybrane na chybił trafił: brusblach, poczthalter czy platsztajn. Co prawda znający jezyk niemiecki mogą się domyślać znaczenia tych słów, ale twierdzenie o ich obecności w języku polskim jest przesadą.
      • lmblmb Re: Szynka to tez po niemiecku 28.10.10, 09:29
        caesar_pl napisał:

        > kto by pomyslal..?Schinken po niemiecku pochodzi od slowa schenkel czyli udo.Z
        > tego robiona jest szynka.Jarmark tez niemiecki od Jahrmarkt czy Kiermasz od Kir
        > mes.W podanym wyzej slowniku brakuje wielu slow.

        Nie ma rynku (Ring), ratusza (Rathaus) i podobnych?
    • dobiasz Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 04:25
      Słownik, w którym każde hasło trzeba ściągać w osobnym PDF-ie? Może w ramach rewanżu powinni z Polski paru gimnazjalistów biegłych w PHP (albo czym tam) zapożyczyć.
    • bozanna Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 09:26
      Ratunek od rettung
      Rynek od ring
      • krzy-czy Re: Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 09:56
        a co w tym dziwnego.
        były czasy, za ostatnich piastów i pierwszych jagiellonów, gdy język niemiecki był językiem "urzędowym" w królewskim mieście krakowie. i miastach na zachód od prapolskiej rzeki wisły.
    • vasilip Re: Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 10:20
      Najważniejsze słowo pochodzenia niemieckiego to kartofel!
    • ubiquitousghost88 Polski to najbardziej zgermanizowany jęz. Słowian 16.10.10, 11:56
      • tadeusz.4 Re: Polski to najbardziej zgermanizowany jęz. Sło 16.10.10, 13:45
        Jest jeszcze inny słowiański język, w którym germanizmy istnieją w większej ilości, a te, które wystepują w polszczyźnie, są zapisywane w wersji fonetycznej jeszcze bliższej niemieckiemu pierowzorowi typu "anszlag", "buchta", "massztab", "riukzak","sztraf", "szlagbaum", "szpion" . Zgadnij, koteczku, jaki to język słowiański? Podpowiedź - ów język nie posługuje się alfabetem łacińskim.
        • cehaem Re: Polski to najbardziej zgermanizowany jęz. Sło 16.10.10, 19:43
          Procentualnie w rosyjskim niemieckiego nie ma wiecej niz w polskim. No i dotyczy to innej czesci leksyki. Jezyki zachodnioslowianskie wplywy niemieckie przejmowaly przez codzienny kontakt, do rosyjskiego zostaly w wielu przypadkach po prostu przeniesione. Stad takie kurioza jak Парикмахерская.

          Niemiecki i jego wczesniejsze formy mialy przeogromy wplyw na jezyki slowianskie. "nasze" czasowniki modalne (z jednym wyjatkiem) sa pochodzenia germanskiego. Masa slownictwa tez (np. piła) A w niektorych dialektach czeskich do dzis liczy sie "po niemiecku".
        • terleo Re: Polski to najbardziej zgermanizowany jęz. Sło 17.10.10, 08:45
          tadeusz.4 napisał:

          > Jest jeszcze inny słowiański język, w którym germanizmy istnieją w większej ilo
          > ści, a te, które wystepują w polszczyźnie, są zapisywane w wersji fonetycznej j
          > eszcze bliższej niemieckiemu pierowzorowi typu "anszlag", "buchta", "massztab",
          > "riukzak","sztraf", "szlagbaum", "szpion" . Zgadnij, koteczku, jaki to język s
          > łowiański? Podpowiedź - ów język nie posługuje się alfabetem łacińskim.
          Właśnie, właśnie - a taki "predsjedatjel" - der Vorsitzende, za co Niemcy "zrewanżowali się" /co za sympatyczny gest!/ - i mają w użyciu "der Pogrom"...
      • argente Polski to nie najbardziej zgermanizowany jęz. Sło 16.10.10, 19:30
        Język polski nie jest najbardziej "zgermanizowanym" językiem słowiańskim.
        Przypuszczam, że znacznie więcej zapożyczeń z niemieckiego jest w dolno- i górnołużyckim. Ludzie używający tego języka praktycznie od 1000 lat żyją na obszarze otoczonym przez Niemców.

        Znacznie też więcej zapożyczeń zarówno jeśli chodzi słownictwo oraz konstrukcje gramatyczne, niemal żywcem przekalkowane z niemczyzny, jest w języku czeskim.
    • contri1946 Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 14:17
      A ile polskiego w niemieckim?
      Berlin - to czysto słowiańska nazwa.
      Im więcej słów wspólnych, tyn lepsza komunikacja.
      • tadeusz.4 Re: Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 14:27
        Większość nazw geograficznych w północno-wschodnich Niemczech ma słowiańskie korzenie, w tym nawet Meklemburgia i Brandenburgia...
        • argente Re: Ile niemieckiego jest w polskim 16.10.10, 19:35
          dla przykładu: Buckow, Krakow am See, Gnevkow...

          tadeusz.4 napisał:

          > Większość nazw geograficznych w północno-wschodnich Niemczech ma słowiańskie ko
          > rzenie, w tym nawet Meklemburgia i Brandenburgia...
          • popisuarka Ile slownianskigo jest w niemieckim? 17.10.10, 18:33
            MNOSTWO. Wezmu chocby nazwy miejscowosci.
            Rostock to Roztoka, Dresden to Drazdany, Leipzig to Lipsk itp. itd.
            Nazwy słowiańskie stwarzały Niemcom trudności w wymawianiu, występowały w nich nieznane im dzwięki i nie używane połączenia dźwięków, sama nazwa była dla nich absolutnie niezrozumiała.
            Najwcześniej germanizacja nazw rozpoczęła się na terenach wschodnich Niemiec, które zostały odebrane Słowianom Połabskim jeszcze w średniowieczu. Wiele miast w Meklemburgii, Brandenburgii oraz na Łużycach powstała w wyniku zniemczenia wcześniejszych słowiańskich nazw geograficznych. Do takich nazw należą np. nazwy niemieckich miast Cottbus zwane po łużycku Chóśebuz, Rostock - powstała od słowiańskiej nazwy "Roztoka" co oznaczało szerokie rozpływanie się rzeki, Wismar - pierwotnie osada słowiańska Obodrzytów o nazwie "Wyszomir", Stralsund - Strzałów, w którego herbie jest do tej pory strzała, Schwerin - Zwierzyn itd. Nazwy te mając znaczenie w językach słowiańskich po niemiecku je traciły tak więc z czasem; głównie podczas polityki Kulturkampfu oraz nazistowskiej polityki całkowitej germanizacji terenów wschodnich Niemiec, wiele nazw miejscowości o słowiańskim brzmieniu masowo zamieniano na całkowicie niemieckie[12].
            Od połowy XVIII wieku do roku 1945 germanizacji podlegało także słowiańskie nazewnictwo miejscowości na Śląsku. Dla przykładu przetłumaczono Brzezetz na Birken (dziś Brzeźce), albo Dziergowitz na Oderwalde (dziś Dziergowice). Ewolucję nazw na Śląsku świetnie ilustruje nazwa wsi Bystrzyca Dolna znajdującej się na Dolnym Śląsku. Miejscowość ta w okresie 1000 lat miała 13 nazw:
            "Bistritcza - 1149/50 r., Wistricz - 1330 r., Wystricza - 1300 r., Polnisch Weistritz - 1318 r., Wistricz - 1334 r., Wistricia polonicalis - 1340 r., Polnisschen Weissericz - 1362 r., Polnisch Weistritz - 1372 r., Polnischweistric - 1666 r., Pohl (nisch) Weiseritz - 1743 r., Weistriz Polnisch - 1785 r., Nieder Weistritz - 1886 r., Bystrzyca - 1945."
            Czasami zmiany były nieznaczne i polegały na przeróbce końcówki "-ów" na niemieckie "-au" (np. Wilków-Wilkau), "-sław" na "-slau" (np. Domasław-Domslau), przyrostka "-ice" na "-itz" lub "-witz" (np. Domanowice-Domnowitz). Zmianom ulegały polskie nazwy pod wpływem dynamicznego akcentu niemieckiego, padającego na sam początek - polskie nazwy zatracały swoją środkową część (np. Gołostowice-Gollschau, Opatowice-Ottwitz, Łososiowice-Losswitz[13]).
            Inne przykłady germanizacji słowiańskich nazw na Śląsku to Brzeg-Brieg, Góra-Ghurau, Wołów-Wohlau, Strzelin-Strehlen, Trzebnica-Trebnitz, Głogów-Glogau, Jawor-Jauer, Oleśnica-Oels[14]. Według przedwojennego spisu w powiecie wrocławskim na 203 gminy 192 miały zgermanizowaną polską nazwę, podobne proporcje były w powiecie średzkim. W powiecie legnickim, w centrum dawnej rejencji, dla 69 z 87 gmin wiejskich można w przeszłości znaleźć polskie nazwy, kilka wygląda na zniekształcone polskie, lecz nie odnaleziono w dokumentach potwierdzenia tego faktu. Powiat głogowski obejmował 109 gmin, z których 94 ma poświadczone polskie nazwy w dokumentach, już w spisie z 1313 na 54 nazwy (spis częściowy) tylko 6 jest niemieckich[15].
            Jak widać na powyższych przykładach początkowo zniemczano nazwy śląskich miejscowości w mowie potocznej, później także urzędowo zachowując jednak słowiański źródłosłów[16]. Następnie dodawano do tej zniemczonej nazwy przymiotnik Polnisch dla podkreślenia zasiedlenia przez ludność mówiącą po polsku (często w pobliżu znajdowały się miejscowości z przymiotnikiem Deutsch - np. Lasowice Małe, gdzie mieszkańcy byli niemieckojęzyczni). W dalszej kolejności usuwano przymiotnik Polnisch i w ostatniej fazie zmieniano zniemczoną słowiańską nazwę na nową niemiecką. Zmiany te obejmowały większość miejscowości na Śląsku. Przykładem mogą być nazwy Polnisch Neustadt (obecnie Prudnik), Polnisch Wartenberg (Syców), Polnisch Probnitz (Browiniec Polski), Polnisch Olbersdorf (Olbrachcice), Polnisch Neukirch (Polska Cerekiew), Polnisch Krawarn (Krowiarki), Polnisch Lasowitz (Lasowice Wielkie), Polnisch-Hammer (Kuźniczysko, Polnisch Bortschen (Strumyk)[17] itd.. Przymiotnik Polnisch zaczęto usuwać od XVIII wieku, następnie na początku XX wieku (po rozpoczęciu I wojny światowej, jak np. w przypadku Polskiej Nowej Wsi) oraz w czasie rządów Adolfa Hitlera kiedy to zmieniano masowo nazwy w całej Rzeszy na Łużycach, w Meklemburgii, Pomorzu, Mazurach oraz Dolnym i Górnym Śląsku. Największe nasilenie tych zmian miało miejsce podczas akcji Kulturkampf oraz w okresie III Rzeszy. W 1936 r. kiedy w rejencji opolskiej zmieniono 1088 nazw miejscowości, a w następnym roku przemianowano dodatkowo 160 wsi sołeckich, przysiółków i osiedli. W rejencjach wrocławskiej i legnickiej – gdzie nasilenie przypadło na lata 1937 – 1938 przemianowano 359 nazw miejscowości, a w legnickiej 178[18]. Ostatnia masowa zmiana nazw odbyła się w maju 1939 roku[potrzebne źródło]. Przeciwko germanizacji nazewnictwa śląskich miejscowości paradoksalnie zaprotestowało niemieckie ministerstwo wojny ponieważ wydrukowano dla wojska operacyjne mapy tych terenów ze starymi nazwami. Wehrmacht w drodze na manewry gubił drogę tak więc w lipcu 1939 roku przed atakiem na Polskę niemiecka administracja musiała ponownie przemalowywać na tablicach i drogowskazach nazwy miejscowości zmieniając je z niemieckich ponownie na te o słowiańskim brzmieniu[19].
            pl.wikipedia.org/wiki/Germanizacja#Germanizacja_nazw_na_terenach_s.C5.82owia.C5.84skich
      • lmblmb Re: Ile niemieckiego jest w polskim 28.10.10, 09:28
        contri1946 napisał:

        > A ile polskiego w niemieckim?
        > Berlin - to czysto słowiańska nazwa.

        Trudno stwierdzić. Oficjalnie kilka wyrazów, ale nie chce się wierzyć, że wymiana kulturalna była tak znikoma. Moim zdaniem kosmiczna wymowa niektórych niemieckich wyrazów świadczy jednak o bliskim kontakcie z chrzęszczącą słowiańszczyzną.

        PS Sporo zapożyczeń z polskiego jest w Westfalii, np. motek (młotek), ale tam jest również sporo zapożyczeń z francuskiego nie używanych gdziekolwiek indziej (Jalousie - normalnie Niemcy na zasłonę mówią inaczej).
    • tuwpisznazwe W polskim czy raczej śląskim? 16.10.10, 22:35
      Przeważająca wiekszość słów na stronei tego slownika to wyrazy sląskie - niezrozumiale poza regionem ślaskim. Nie nazywajmy więc tego wplywem jezyka niemieckiego na jezyk polski, a raczej wplywem na jezyk/gware ślaski. Nalezałoby zrobic dodatkowe badania, np. w Warszawie czy Krakowie, sprawdzające czy te wyrazy ze słownika sa w ogóle zrozumiale.
      Uzywanie słownika niemiecko-śląskiego jako wsparcia tezy ile to zawdzięczamy Niemcom - to czysta PROPAGANDA w starym faszystkowskim stylu. Klasyk mówił: Kłamstwo powtorzone 10 razy stanie sie prawdą. Ten klasyk to Goebels.
    • myslacyszaryczlowiek1 By zrobili w całej Europie jeden język urzędowy 16.10.10, 22:58
      A tych wszystkich tłumaczów, lingwistów i cudoków można by wysłać na bezrobocie.
      • terleo Re: By zrobili w całej Europie jeden język urzędo 17.10.10, 09:03
        myslacyszaryczlowiek1 napisał:

        > A tych wszystkich tłumaczów, lingwistów i cudoków można by wysłać na bezrobocie
        > .
        Właśnie ponad 20 lat temu Niemcy wymyślili dla nich - *erbeitslose Wundertaeter* - dofinansowanie pod nazwą ABM. *Te naukowe, bezrobotne cudoki* musieli przedstawić pomysł na jakieś zajęcie, uzasadnione ogólnym interesem; przedstawić projekt badań, konspekt książki itp. Warunek był zasadniczy; *Komu, czemu TO służy". Niektóre zespoły mieszane, polsko-niemieckie dokonały nawet rzeczy bardzo wartościowych, np. *Słownik ekologiczny*. Brała w tym udział PŁ.
    • art.usa Ile niemieckiego i Francuskiego jest w polskim 17.10.10, 18:26
      Prawdo podobnie bardzo dużo.

      Butello po Polsku butelka.

      W Niemieckim jest bardzo dużo takich słów Francuskich.

      Czas żeby Europa miała jeden język, ale nim będzie i tak tylko angielski,
      bo praktycznie już jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja