Kościół straszy

    • andrew.wader Bezpł. para - współżyjąc - marnuje i tak zarodki 19.10.10, 11:27
      Bezpłodna para - współżyjąc ze sobą - marnuje i tak wiele zarodków.

      Wokół nas jest życia jest wiele. Żywe są rośliny. Żywe są zwierzęta. Przepis na życie jest zawarty w każdym z plemników szympansa i człowieka. Przepis na życie jest zawarty w każdej komórce jajowej kobiety. Jak wiadomo w okresie rozrodczym kobiety dojrzewa ok. 400 komórek jajowych. Co miesiąc kilkanaście z nich przedostaje sie z jajnika poprzez jajowody do macicy. Część z nich zostaje zapłodniona lecz nie zagnieżdża się w błonie śluzowej macicy i embriony obumierają. Nawet kobiety nie stosujące żadnych metod antykoncepcji rodzą więc jedynie co najwyżej kilkanaścioro dzieci.
      Można co prawda umówić się, że "życiem ludzkim" będziemy nazywać jedynie to co powstaje z zapłodnionego jaja kobiety. Zapłodnione jako to tzw. zygota, kiedy to zaczynają współdziałać dwa niemal identyczne "programy(przepisy)" na życie. Nie należy jednak zapominać, że jest możliwe dzieworództwo, czyli rozmnażanie partogenetyczne, które powstaje tylko z jednego “programu na życie”.
      Hierarchowie Kościoła nie nawołują więc do ochrony jakiegokolwiek życia. Byłoby to niemożliwe wobec nie - wegetariańskiego sposobu odżywiania sie ludzi. Ludzie zabijają zwierzęta i je zjadają. Nie ma wzmianek o ochronie szympansów, mimo iż “przepis na życie (genom)” szympansa różni się od naszego ludzkiego jedynie w 2% u nukleotydów DNA.
      W zaciekłej polemice o regulacje prawne dotyczące "zapłodnienia In vitro" stosowane są więc nieprecyzyjne terminy. Nie chodzi o ochronę życia, jako że jest ono czymś unikalnym i świętym. Nie chodzi o ochronę jakiegokolwiek poczętego życia. Zwolennicy restrykcyjnych uregulowań prawnych mają na myśli jedynie zakaz przerywania uruchomionego procesu wiodącego do powstania istoty obdarzonej świadomością.
      Są tylko trzy gatunki istot żywych obdarzonych samoświadomością. Prócz człowieka tylko szympansy i delfiny rozpoznają siebie w lustrze. Oczywiście istnieją stadia pośrednie tworzenia samoświadomości. Aby być świadomym trzeba nie tylko spostrzegać świat, ale także umieć wywołać z pamięci wyobrażenia o świecie, tak aby umieć odróżniać siebie od reszty.
      Nieco wcześniej powstaje możliwość odczuwania bólu, czyli wykrywania różnicy pomiędzy “wzorcem na ciało, a niekorzystną sytuacją aktualną". Niewątpliwie zarodek w stadium moruli, blastuli , bez zawiązków trzech listków zarodkowych, między innymi tzw. ektodermy z której powstaje system nerwowy nie odczuwa bólu i nie jest świadomy sam siebie samego.
      Japończycy, wyznawcy Szintoizmu sądzą, że zarodek można traktować jako istotę potencjalnie ludzka dopiero od 8 - mego tygodnia ciąży.
      Z zaczątkami świadomości w świetle doktryny katolickiej jest jednak jeszcze jeden zasadniczy problem teoretyczny. Teologowie sadzą, że dusza człowieka nie powstaje w trakcie rozwoju systemu nerwowego zarodka lecz pochodzi od Boga, “przybywa niejako z zewnątrz”. Otóż jeśli założyć “minimalistycznie”, iż w skład duszy wchodzą jedynie podstawowe zręby osobowości, przynajmniej takie aby dało się ustanowić odnośnik neurobiologiczny dla słowa “ja”, to taka “teletransmisja duszy z zewnątrz” wymaga już dość rozwiniętego układu nerwowego.
      Co najważniejsze jednak w zaostrzającej się polemice !!! Teologowie wypowiadając się na temat metody zapłodnienia "In - vitro" - nie potrafią dostrzec błędu we wnioskowaniu polegającego na tym, że rozpatrujemy wydarzania dotyczące plemników i komórek jajowych tylko jednej i tej samej pary .. Tak więc na przestrzeni życia tej pary … i tak "zmarnuje się" wiele form żywych … czy to w postaci komórek jajowych, czy plemników, czy zarodków które się nie zagnieździły. Jest to więc obrona czegoś co nie wymaga obrony. Bezpłodna para - współżyjąc ze sobą - marnuje i tak wiele zarodków !!! Należałoby im - być może - zakazać z tego powodu współżycia seksualnego !!! Teologów drażni zapewne głównie sam fakt skutecznej, medycznej manipulacji - w to zbiorowisko komórek, plemników i zarodków - taki iż jednak jakiś zarodek rozwija się dalej.
      Należy pamiętać, że większość kobiet sądzi, iż ich świadomość ma wpływ na kształtowanie się świadomości ich przyszłego dziecka. Dziecko niechciane bardzo często choruje. Największym jednak problemem - są warunki aby kobiety chciały mieć dziecko. Aby coś autentycznie chcieć to trzeba to robić zgodnie z własną wola w warunkach radosnej pogodnej aury psychicznej. Wtedy właśnie powstają warunki aby przeciętnym wzorem Polskiej rodziny był model 2 + 2,1. - Andrew Wader
    • ajakzupa idioci? 19.10.10, 11:31
      To nie są idioci, skoro rządzą Polską i zajmują najwyższe stanowiska w Sejmie, Senacie, Władzy. Czemu jednak postępują jak idioci? To zagadka!

      Prezydent i większość posłów i senatorów, także chyba premier Tusk, złożyli jednoznaczną deklarację, że Polska nie jest państwem świeckim. Co to za deklaracja? To wezwanie do Boga po przysiędze. To znaki religijne w Sejmie i Senacie.

      Nikt ich do tego nie zmuszał, uczynili to z własnej woli. To deklaracja polityczna, która narusza Konstytucję.

      Trudno się dziwić, że kler wzywa do tego, co wzywa. Takich deklaracji nie składa się na próżno.

      "GW" jednak nie odważy się zadać pewnych pytań Prezydentowi, rządzącej PO. Musiałaby pytać o to, co najważniejsze, dlaczego ci, których popiera, każdego dnia łamią Konstytucję. Czemu z polityki uczynili akt religijny? No, śmiało propagandyści z "GW". Portki wam się trzęsą ze strachu przed władzą?
    • wiesiekwiesiek11 Kościół straszy 19.10.10, 11:36
      dziwne, że piekłem już nie straszą :-O
    • wojtek-gdansk a ekskomunika dla Opata za wręczoną łapówkę? 19.10.10, 11:54
      Czy Arcybiskup przewiduje ekskomunikę także dla Opata Cystersów, który wręczył łapówkę Markowi P., dla innych duchownych, którzy dla kasy zawiesili na kołku na chwilkę moralność, uczciwość i patriotyzm przy wyszarpywaniu budynków ( w tym szpitali dla bezterminowo chorych), spłachetków ziemi i kasy publicznej. Chyba tego nie czynili w imię miłości bliźniego. Mówią, że to dla działalności charytatywnej, a ci chorzy z tych szpitali dla których trzeba było szukać nowych miejsc dogorywania, to kto? Purpuraci i koloratkowcy macie więcej z "grobów pobielanych" niż z tego Samarytanina w podróży. Jak macie trochę przyzwoitości to zastanówcie się, czy sami macie prawo wchodzić do Wieczernika, zanim zechcecie przed kimkolwiek zatrzasnąć jego drzwi.
      • maura4 Re: a ekskomunika dla Opata za wręczoną łapówkę? 19.10.10, 12:37
        Wojtuś nie pytaj tak naiwnie. Przecież każdy ksiądz, zakonnica, biskup tylko grzeszy. To nie są grzechy, za które grozi ekskomunika. Za ich grzechy wierni mają się modlić i rozumieć biedactwa. Oni nie popełniają przestępstw przeciw nauczaniu KK. Przypomnij sobie jakie było nauczanie papiestwa w sprawie pedofilii. Także samo łapówkarstwo i afery finansowe, których już parę w wolnej Polsce było z udziałem zakonów, czy księży. Papież już wydalił z siebie przeprosiny np. za pedofilię, ukrywając jednocześnie pedofila z USA w kiecce, w watykańskich pałacach. Mafia też jest paskudna, ale mafiozo, który dawał im miliony, jak najbardziej zasłużył na pochówek w watykańskich kryptach.
    • rozwado Kolejna kampania nienawisci kosciola 19.10.10, 14:50
      do ludzi swieckich.
    • dawna_katoliczka Kościół straszy 19.10.10, 15:14
      Polska powoli zamienia się w państwo wyznaniowe. Kościół z uporem, konsekwentnie i skutecznie przy pomocy szantażu, nacisku i nawet oszustwa wpływa na decyzje zapadające na najwyższych szczeblach władzy ustawodawczej i wykonawczej. A podstawowa rolą kościoła i Kościoła jest uczyć i wychowywać, dbać o swoich wiernych. Za ewangelizację "mieczem i krzyżem" Papież już ludzkość przepraszał, ale ta ekspiacja najwyraźniej nie dotyczy kościoła polskiego. Biskup Poetz ma się dobrze, z ojcem Rydzykiem nie ma kto zrobić porządku. WARA KLECHY OD PRAWA I INSTYTUCJI PAŃSTWOWYCH!!!!! WIERNY KATOLIK NIE PODDA SIĘ IN VITRO!!!!! OD INNYCH OBYWATELI POLSKI RĘCE PRECZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • badbotx Kościół straszy 19.10.10, 16:18
      Ekskomunika?.... Tym straszą? A co to za straszydło?... Doprawdy zabawni są i tyle.

      Potrafię czytać, mam rozum, którego używam, zatem "czarne kruki" nie są już pomostem między Słowem Bożym a mną. Nie są mi do niczego potrzebni. Niczego od nich nie biorę, niczego im nie zawdzięczam. Nie muszę im niczego oddawać. Zatem nie mogą mnie już straszyć piekłem i wiecznymi mękami, jeśli tylko nie zrobię tego co chcą. Nie mogą mi przepisać leku dziesięciu zdrowasiek na odpuszczenie win i nie muszę słono płacić za mszę, by św. Piotr wpuścił mnie przez nieba bramy.

      Po przez In Vitro nikogo nie zabijamy, wręcz przeciwnie, chronimy życie. Wszystkie dzieci, które się urodziły dzięki tej metodzie prawdopodobnie nigdy nie mogłyby się narodzić. A embriony zamrażane, jeśli obumierają i tak nigdy nie miałyby prawa istnieć. Niech raczej Kler zajmie się tymi wszystkimi dziećmi, które narodziły się niechciane. Dziećmi z głębokich patologii. Niech je wykarmią, odzieją, wykształcą... W tym zatargu nie chodzi o ochronę życia nienarodzonego, ale o strefę wpływów, o władzę. Im więcej człowiek może sam zrobić, zrozumieć, im więcej potrafi, tym mniej potrzebuje "opiekuna w sukni" i tego właśnie się obawiają w Watykanie. Jeśli przestaną być potrzebni, jaki sens będzie miało ich istnienie?....
    • rossaro KK kpi z prawa kanonicznego i świeckiego. 19.10.10, 18:02
      Biskupi strasza ekskomuniką za głosowanie posłów, choć nie mają prawa, bo takich sankcji Kościół nie przewiduje. Szantaż medialny, bo nawet gdyby ogłoszona przez kościół ekskomunika nie miała żadnej wartości prawnej i tak zostałaby piętnem na biednym pośle, okrzykniętym przez KK i PiS zbrodniarzem , dzieciobójcą i piekielnym grzesznikiem. Przy stanie świadomości ludu polskiego wierzącego w święte słowa biskupie, dość niemiła etykietka polityczna... A KK kpi z prawa. pedofilia, łapownictwo, lewe prywatyzacje....
    • s.im.123 Kościół straszy 19.10.10, 19:03
      to pianie ma odwrócić uwagę społeczeństwa od permanentnego IV rozbioru Polski i draństwa,które odbywa się w komisji majątkowej.
    • biedron79 Re: Kościół straszy 19.10.10, 21:56
      A co powiesz na to, ze zarodki stworzone z twoich plemnikow i komorek jajowych twojej malzonki zostaja zamrozone, a ze jest ich sporo, np. 10, to co stanie sie z tymi zamrozonymi zarodkami? Przeciez z kazdego z nich moze rozwinac sie nowe zycie. Czy bylbys gotowy wychowywac 10-oro dzieci ? Ja nie sadze ... i tak niech spoczywaja sobie te zarodki i czekaja na zycie, ktore nigdy dla nich nie nastapi. To problem etyczny i tutaj kosciol slusznie reaguje.
    • excrement Straszy, a zarazem skąpi apostazji 19.10.10, 23:01
      na warunkach szanujących swobodę przynależności do tej organizacji.

      Przepisy episkopatu utrudniające swobodną apostazję to sekciarski mur.
    • inkwizytorstarszy Kościół straszy 21.10.10, 00:12
      To smutne stwierdzenie, ale kapłani nie mają interesu aby dzieci rodziły się zdrowe.
      Rodzice chorego dziecka, na pewno pójdą do kościoła modlić się o jego zdrowie.
      A dzieci " in vitro" rodzą się zdrowe...
    • benek231 Straszy??? kk ordynarnie szantazuje. :O) 21.10.10, 00:48
      W przypadku kk nie tak bardzo o demokracje chodzi. Szczegolnie, ze jest to instytucja nie tylko nie_demokratyczna, ale wrecz antydemokratyczna od polowy pontyfikatu Wojtyly, ktory cofnal ja do czasow przedsoborowych.

      Technicznie ujmujac problem kk ma prawo do zajmowania stanowiska we wszystkich aspektach zycia spolecznego, czyli takze w polityce. Podobnie ujal powyzsze takze posel Gowin, ktory stwierdzil, ze jesli posel boi sie kk to nie powinien byc poslem. Oraz, ze kk prezentuje swoje stanowisko, a posel powinien postepowac zgodnie z wlasnym rozumem i sumieniem. Tak to wlasnie wyglada od strony technicznej, przy czym Gowinowi latwiej oczywiscie bylo, gdyz sam, jako koscielna V Kolumna w Sejmie, jest jak najbardziej po linii i na bazie.

      W przypadku kk, ktory jakze czesto odwoluje sie do wartosci ludzkich i humanitarnych, problem mocno wychodzi poza sfere techniczna, jako ze kk "niechcacy" zahacza o prawo jednostki do bycia soba, tj. do posiadania suwerennego stanowiska, zdania, opinii, na poszczegolne problemy.
      A stosujac swoj szantaz kk, de facto, prawa tego odmawia swoim parafianom. "Mozesz miec - powiada - wolna wole tchnieta w ciebie przez Boga, ale uzywac jej mozesz wylacznie tak jak my ci podyktujemy; inaczej zostaniesz ukarany". Zauwaz, ze komuna postepowala identycznie, i identycznie odzierala jednostke z jej czlowieczenstwa, ktore wywodzi sie takze z zasady mowiacej, iz moje poglady to ja. Unikalny ja. A jesli ktos pod jakimkolwiek pozorem zmusza mnie do przejecia innych pogladow czy/i do ukrywania moich wlasnych, to wtedy juz nie jestem ja.

      I to wlasnie robi kk: szantazuje ludzi poczciwych karami koscielnymi w celu wymuszenia konkretnych zachowan. Czasy niby sie zmienily a kk nadal straszy pieklem, gdy nie zapisac mu w testamencie majatku.

      I dopiero tu, kolego, dochodzimy do demokracji. Jak ma funkcjonowac demokracja w ktorej nawet poslowie nie moga glosowac tak jakby im najbardziej odpowiadalo; w ktorej nie moga reprezentowac swego wlasnego elektoratu(?)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja