organmaster
20.10.10, 16:57
cóż, gdyby nie ochrona praw dziecka, oldze należałoby przyłożyć solidnie w tyłek; lecz wprzódy wyłożyć dziecinie, istotę jej nadużycia; zatem - mówimy nie o nawoływaniu do flekowania, lecz, a to znacząca różnica, rugowaniu ze sfery komunikacji społecznej wszelkiego zwyrodnienia;