Dodaj do ulubionych

Neapol znów pod śmieciami

23.10.10, 08:20
We Włoszech: "nie chcemy już oglądać polityków, którzy po raz setny obiecają, że problem śmieci zniknie już za kilka tygodni" - a nasi politycy trzeci raz w ciągu dziewięciu lat od podpisania unijnych zobowiązań akcesyjnych obiecują program naprawczy aby przegonić pędzące króliki, które obsiadły polskie śmieci - [url=Nie chcemy już oglądać polityków, którzy po raz setny obiecają, że problem śmieci zniknie już za kilka tygodni Więcej... wyborcza.pl/1,75477,8556047,Neapol_znow_pod_smieciami.html#ixzz139xQErN9]klik[/url] ... U nas też dochodzi do gangsterskich metod w obronie śmieciowego Eldorado klik - ale polscy dziennikarze wolą opisywać włoskie mafie, bo to bezpieczniej klik ... Niewielu polityków i dziennikarzy przejmuje się tym, że Polska od 16 lipca br. codziennie ma naliczaną karę w wysokości 40 tys. euro - dzisiaj jest tego już 4 000 000 mln euro.... klik

Obserwuj wątek
    • ekoobywatel U nas bitwa z mafią na razie wygrana... 23.10.10, 19:06
      W rocznicę śmierci polskiego świętego - rząd przyjął założenia wedle których w Polsce też będą obowiązywać takie same zasady systemowe w odpadach jak w Niemczech, Szwecji, Danii, Holandii, Austrii klik ... Nie oznacza to, że Polska już jest bezpieczna klik - dzisiaj licznik wybił już 4 mln euro.... polskie pędzące króliki klik jeśli ponownie zastopują euro-reformy gospodarki odpadami - unijne kary mogą skoczyć po nowym roku do 250 tys. euro dziennie klik
    • gandharwa Ekoobywatelu - wyrzuć demagogię do kosza 23.10.10, 19:39
      Ekoobywatel mija się z prawdą.

      Ten artykuł jest potwierdzeniem tezy, że to, czy w danym kraju panuje w gospodarce odpadami bałagan czy nie, nie zależy od systemu własności odpadów ale od generalnej sprawności aparatu państwowego.

      Powiedz to Ekoobywatelu wszystkim, nie ukrywaj tego, że:

      - we Włoszech odpady należą do (skorumpowanych) gmin
      - pod Neapolem istnieje nowa, nowoczesna spalarnia w Acerra
      - w Neapolu i pod Neapolem w Cesena są dwie bardzo nowoczesne fermentownie suche

      i co z tego wynika? Nic nie wynika, odpady, w tym przemysłowe są zakopywane w ziemi a urzędnicy są skorumpowani. Dlaczego więc przytaczasz przykład Neapolu dla Polski? Jak sądzisz, kto więcej ryzykuje: urzędnik gminny czy właściciel przedsiębiorstwa? Jak szef firmy pójdzie na działania niezgodne z prawem, to ryzykuje egzystencje całej firmy. Wpada policja, zabierają całą dokumentację, komputery, blokuje się konta na poczet przyszłej kary etc. Jak urzędnik weźmie w łapę, to się go zwalnia, w urząd gminy dalej działa. Jak firmę przyłapie się przy machlojach z przetargiem to jest na czarnej liście i można go wykluczać z przyszłych przetargów wg pzp. Jak urzędnik weźmie w łapę to dana gmina dalej może organizować przetargi...

      Druga sprawa: Unijna kara. Dlaczego rozpowszechniasz nieprawdę, że Polska płaci od lipca po 40 tys EUR dziennie? Nie płaci, może w przyszłości od tego dnia zapłacić, jak UE przeprowadzi procedurę upomnieniową do końca. Poczytaj raczej TWE. Bez ETS w Luksemburgu się nie obejdzie.

      Nie zgodzę się też z treścią artykułu, że w zamieszkach brali udział przestępcy. To sprawa mieszkańców, w tym kobiet z dziećmi na ręku: FOTKI : forum.gazeta.pl/forum/w,904,117887094,,Neapol_znow_pod_smieciami.html

      Na koniec nie mogę zgodzić się z opiniami innych internautów, że Włosi to śmieciarze i mafiozi. W Kampanii jest beznadziejnie, ale Włochy to nie tylko Kampania. Ten kraj wg EUROSTAT 2008 wykazuje się 34% poziomem recyklingu, POlska niespełna 6%, więc kto tu kogo ma pouczać? Włosi mają bardzo nowoczesne instalacje termiczne i mechaniczno-biologiczne, selektywna zbiórka bioodpadów kuchennych to normalka, nawet w centrach takich miast jak Wenecja czy Werona. W każdej miejscowości narciarskiej w Alpach jest małe centrum recyklingu i darmowego przyjmowania odpadów.

      Jesteśmy z 15 lat za Włochami...

      [i]ekoobywatel napisał:

      > We Włoszech: "nie chcemy już oglądać polityków, którzy po raz setny obiecają, że problem śmieci zniknie już za kilka tygodni" - a nasi politycy trzeci raz w ciągu dziewięciu lat od podpisania unijnych zobowiązań akcesyjnych obiecują program naprawczy aby przegonić pędzące króliki, które obsiadły polskie śmieci - [url=Nie chcemy już oglądać polityków, którzy po raz setny obiecają, że problem śmieci zniknie już za kilka tygodni Więcej... wyborcza.pl/1,75477,8556047,Neapol_znow_pod_smieciami.html#ixzz139xQErN9]klik[/url] ... U nas też dochodzi do gangsterskich metod w obronie śmieciowego Eldorado klik - ale polscy dziennikarze wolą opisywać włoskie mafie, bo to bezpieczniej klik ... Niewielu polityków i dziennikarzy przejmuje się tym, że Polska od 16 lipca br. codziennie ma naliczaną karę w wysokości 40 tys. euro - dzisiaj jest tego już 4 000 000 mln euro.... klik
      > [/i]
    • ekoobywatel Polskie Lwy Śmietnikowe też walczą z rządem 24.10.10, 12:22
      W kolejną rocznicę śmierci polskiego świętego zdarzył się niemal cud w polskim rządzie… Po dziewięciu latach od podpisania w 2001 roku unijnych zobowiązań „koszyka środowisko” rząd przyjął założenia programu naprawczego - czyli zapowiedział implementację unijnych zasad systemowych do polskiej gospodarki odpadami kLIK. Jeszcze tylko musi znaleźć się w polskim parlamencie minimum 233 patriotów aby przegłosować dla dobra polskiej racji stanu ten program ratunkowy KLIK. Szczegóły można poczytać po wklejeniu do wyszukiwarki google hasła: "program naprawczy dla polskiej gospodarki odpadami KLIK...
      Komunikat o unijnych sankcjach finansowych za Gazetą Wyborczą KLIK i Polską Agencją Prasową Klik powtórzyła cała prasa…
      „Panowie, chcę tej ustawy jak najszybciej” - miał powiedzieć szefom resortów Donald Tusk o projekcie ustawy śmieciowej ministra środowiska Andrzeja Kraszewskiego KLIK. Rząd zamierza przegłosować ją jeszcze w tym roku. Tym samym Premier pośrednio odpowiedział na list otwarty skierowany do niego trzy miesiące wcześniej KLIK. - Takiej determinacji rządu w sprawie ustawy środowiskowej jeszcze nie widziałem - mówił po środowej konferencji prasowej Andrzej Kraszewski KLIK. Chodzi o prawo, które spowoduje, że to gminy, a nie obywatele, będą odpowiedzialne za los naszych odpadów komunalnych. To gminy będą musiały wynająć firmę, która odbierze śmieci i albo je zutylizuje, albo wywiezie na składowisko. Takie firmy mają być wybierane w drodze przetargu – czyli tak jak to jest powszechnie w Unii Europejskiej KLIK.
      A Tomasz Wollny ze Stowarzyszenia Technologii Ekologicznych KLIK, student niemieckich uczelni, poucza premiera i konstytucyjnego ministra środowiska - że przyjęcie unijnych zasad organizacji, logistyki i finansowania gospodarki odpadami pogorszy nasze „osiągi” w wielkości 6 proc. recyklingu i popchnie nas w kierunku na przykład włoskich 34 procent recyklingu… Zaiste dziwna logika…
      Toteż nie można być bezpiecznym – już dwa razy pędzące króliki których teraz wspiera Stowarzyszenie Technologii Ekologicznych (czytaj Tomasz Wollny z Opola) - KLIK utrącały w parlamencie niezbędne reformy, co z roku na rok pogłębiało katastrofalny stan polskiej gospodarki odpadami komunalnymi KLIK…
      Ale polska śmieciowa Cosa Nostra nie ustaje aby ponownie utrącić mapę drogową programu ratunkowego dla tej dziedziny municypalnej podstawiając swoich usłużnych dziennikarzy grzmiących: „Zamiast wolnej konkurencji śmieciowy podatek” KLIK
    • gandharwa Śmiecie Neapolu. Mafia wygrała z Berlusconim 24.10.10, 23:13
      No skoro już po nazwisku....Panie Zdzisławie Smolak z Dzierżoniowa. Cieszę się bardzo że gminy przejmą władztwo nad odpadami - jeśli przejmą. Po pierwsze straci Pan rację bytu na formach internetowych, gdyż Pan - bez urazy - jak ta kataryna zna tylko jeden temat w gospodarce odpadami sugerując, że zmiana własności to remedium na wszelkie zło. Uchwalą co mają uchwalić a Pan przejdzie na zasłużoną internaucką emeryturę. Po drugie sam jestem ciekaw, jak się będzie tłumaczyć zastój i niski recykling jak już odpady będą gminne.

      Miałem przyjemność wysłuchać pana ministra osobiście, z tego co mówił, to opłata za odpady ma być niska i taka, by nie opłacało się wywozić odpadów do lasu. Z tego rozumiem, że odbiór opadów będzie niezależny od ich wytwarzanej ilości, no bo koszt wywozu jednego kontenera 5m3 odpadów z rozbiórki to ok 500 PLN czyli tyle co mandat. zeby mi się nie opłacał kurs do lasu, odpady muszą zostać odebrane za darmo, bo mandatu i tak nikt nie wystawia. Na wsiach NIE ma straży miejskiej.

      Na pytanie, kto zapłaci za instalacje do recyklingu i odzysku minister odparł, że "mamy jeszcze miliard euro ze spalarni" czyli rozumiem, że instalacje wybudują sobie gminy z własnych środków i NIE będą potem wymuszać ich amortyzacji od mieszkańców.

      Tak została nam sprzedana idea "rewolucji w odpadach"

      Jeżeli takie zapisy zostaną uchwalone, toja , panie Zdzisławie Smolak z Dzierżoniowa, będę pierwszy który ten proces legislacyjny zatrzyma. Do tego celu użyję nie mafii czy innych wymysłów Pańskiego płodnego umysłu, ale Komisji Europejskiej. Takie zasady gospodarowania nie mają bowiem nic wspólnego z EU, a już najmniej z zasadą "zanieczyszczający płaci". I to wystarczy by Unia pokiwała paluszkiem.

      To, co się teraz dzieje w Legionowie to granda. Miasto dopłaca do gospodarki odpadami ponad 700 tys PLN rocznie. Tylko po to, by było "tanio". Jeżeli to ma być remedium na stan dzisiejszy to szczerze wątpię, czy w naszym kraju powstanie choć jedna nowoczesna sortownia czy kompostownia. A mafie to się dopiero rozwiną.

      Wspomni Pan jeszcze moje słowa.
      • ekoobywatel My Gandharwa i inni obrońcy „polnische Wirtschaft” 25.10.10, 22:24
        „Jeżeli takie zapisy zostaną uchwalone KLIK, to ja , panie Zdzisławie Smolak z Dzierżoniowa, będę pierwszy który ten proces legislacyjny ZATRZYMA. Do tego celu użyję nie mafii KLIK czy innych wymysłów Pańskiego płodnego umysłu, ale Komisji Europejskiej KLIK. Takie zasady gospodarowania nie mają bowiem nic wspólnego z EU, a już najmniej z zasadą "zanieczyszczający płaci". I to wystarczy by Unia pokiwała paluszkiem KLIK.”  Zapowiedź interwencji w Komisji Europejskiej Pana Tomasza Wollnego z Stowarzyszenia Technologii Ekologicznych może wywołać wesołość bo oto skarga ma dotyczyć faktu, że Polska zapowiada przyjęcie unijnych zasad organizacji, logistyki i finansowania do tej dziedziny municypalnej... Co jeszcze wymyśli ferajna pędzących królików usiłująca przedłużyć „polnische Wirtschaft” aby nadal trwało jej Eldorado? KLIK. Kwestionowanie unijnych zasad systemowych w gospodarce odpadami komunalnymi i twierdzenie, że „polnische Wirtschaft” należy „wyeksportować” do krajów unijnych KLIK - należy uznać za „kłamstwo odpadowe” które powinno być ścigane na zasadzie tej jaka dotyka „negacjonistów” - KLIK
        • gandharwa Re: My Gandharwa i inni obrońcy „polnische 26.10.10, 00:14
          Najwyraźniej EkoObywatelu nigdy nie zadałeś sobie trudu przeczytania unijnych dyrektyw, skoro moje słowa wywołują u Ciebie wesołość. To symptomatyczne (niestety) dla publicznej dyskusji w Polsce, że prowadzą ją osoby nieprzygotowane, nie sprawdzają własnych źródeł a przy okazji stosuje się socjotechnikę dyskredytującą adwersarzy. Najwyraźniej zasada o konwersji w prawdę kłamstwa wielokrotnie powtarzanego ma tutaj zastosowanie.

          Co do źródeł, przeanalizuję jedno Twoje źródło:
          www.portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/straszny-swiat-gospodarki-odpadami,7835.html

          Jest jeszcze ciemno gdy na osiedle wjeżdża mała ciężarówka, dwóch mężczyzn rozglądając się nerwowo ładuje towar na pakę. Nie widzą, że robi im zdjęcia mężczyzna siedzący w podążającym za nimi w pewnej odległości samochodzie.

          ...czyli dwie firmy wyrywające sobie z rąk odpady komunalne. Śmiechu warte. Tyle gadania o tym, że papieru i szkła nikt nie chce odbierać bo się rynek załamał a ludzie podkładają śmieci sąsiadom na osiedlu bo nie chcą płacić a tu proszę, śmieci jak złoto, z rąk sobie wyrywają. To pewnie argument przeciw wolnemu rynkowi :-)))

          tzw. lobby śmieciowo-transportowe

          Czym różni się sprywatyzowana gospodarka komunalna Wrocławia czy Opola (miasto: 0% udziałów) od gospodarki Krakowa czy Warszawy, gdzie komunalne MPO ma 70% udziałów? Jest lepiej? Taniej?

          est to bowiem sympatyczny precedens, otwierający w europejskim prawodawstwie nową drogę komunalizacji a pewnie w przyszłości także nacjonalizacji.

          Oczywiście. A unijna Komisarz d/s Konkurencji i Wolnego Rynku jest an stanowisku tylko na niby, a artykuły 226 oraz 86 TWE zostały w Lizbonie uchwalone dla picu.

          W myśl unijnych przepisów, których póki co nie wyobrażamy sobie byśmy potrafili spełnić, za dwa lata wolno nam będzie składować tylko odpady ulegające biodegradacji na kompost oraz popiół po spaleniu całej reszty. Cała reszta to wszystko co zostanie po segregacji.


          Ciekawe których, bo na pewno o tym nie mówi art 5 dyrektywy 1999/31/EU. Po drugie terminy wynikające z tej dyrektywy to 2011, 2015 i 2020 rok. Gdyby takie przypisy miały wejść w życie, to za dwa lata niepotrzebne będą składowiska odpadów komunalnych, a tylko niebezpiecznych (popioły spalarniowe) oraz kompostownie (by produkować kompost).


          Na instalacje do przemiału butelek pet można dostać dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej albo i z innych funduszy. Powstaje z nich sympatyczny granulat, z którego można zrobić różne rzeczy. 20 lat temu osobiście oglądałem we Francji fabryczkę krawężników do których produkcji jako żwiru używano granulatu z butelek pet. Dziś już jej nie ma, nie było zbytu.

          Mówi się, że projektanci budżetu UE rozważają wprowadzenie do kolejnej perspektywy finansowej programu dzięki któremu będzie można dostać dofinansowanie na budowę składowiska granulatu powstałego po zmieleniu butelek pet. Słuszny kierunek, inaczej nasz świat zdominuje wszechobecny granulat.


          Bujda na resorach. PET można doskonale poddać recyklingowi, z granulatu się robi nowe butelki albo (w Chinach) tkaniny nylonowe. Autor tego artykułu nie rozumie też sensu słowa recykling, myli go z odzyskiem lub z down-recyklingiem.

          Rok temu MRR wysłało po regionach zapytanie: „czy aby na pewno zdążycie zrobić te spalarnie? Bo jak nie, to może sfinansujemy wam tylko dokumentacje tych spalarni?” Okazało się, że dwie może zdążą być zbudowane, reszta jeszcze nie ma dokumentacji.

          I tutaj dochodzimy do ulubionego tematu EkoObywatela: "Pędzące Króliki & Co." No bo jak inaczej wytłumaczyć pytanie o finansowanie dokumentacji np dla spalarni w Rudzie Sląskiej za 80 mln jak nie chęcią "smarowania swoim"? Po co komu dokumentacja techniczna jak spalarnia nie powstanie przez 5 lat? Za 5 lat to można ją będzie na makulaturę oddać. Warto też zauważyć, że kiedy dokumentację opłacały gminy, to raporty kosztowały 300-400 tys PLN, a jak zaczęto z inicjatywy MOS i MRR opłacać je z pieniędzy unijnych , to kosztują 2-2,3 mln PLN.

          Bo kto miał zająć się przygotowaniami tych inwestycji skoro: ani one nie były wojewódzkie, ani miejskie tylko jakieś takie regionalne. Po drugie który prezydent miasta powie swoim wyborcom, że wydał 500 mln na przygotowanie budowy spalarni nie swoich śmieci? Bo każdy w końcu mówi: „to nie moje śmieci”.

          Oczywiście, 500 mln PLN. A swoją drogą to 87% składowisk odpadów są gminne. Dlaczego są gminne skoro śmieci nie są gminne? Takie samo tłumaczenie: ustawa o utrzymaniu czystości oraz ustawa o samorządzie gminnym oraz ustawa o planowaniu przestrzennym.

          Wszyscy jednak problem znają i nad nim ubolewają, a co jakiś czas jeżdżą na spotkania i konferencje, na których omawia się kolejne stadia braku rozwiązania tematu. Prelegenci mówią tam: „Oj, jak Unia nam strasznie pokaże!” A słuchacze w dyskusji dodają: „Oj, jak my okropnie zobaczymy!” Potem biorą kasę i jadą do domu, a uczestnicy rozliczają delegacje i też gdzieś wracają.

          No proszę. EkoObywatel jak ostatni sprawiedliwy żyłuje się na forach za darmo a samorządowcy wożą dupy za publiczne pieniądze i sobie kiwają głowami. Za 3 dni będzie kolejna spalarniowa konferencja w Bydgoszczy. Zaproszeni goście: prelegenci z branż spalarniowych i naukowcy. Słuchacze: tylko urzędnicy. Wstęp: 1100 PLN/os, do tego noclegi po 200 PLN/os ...konferencja jest trzydniowa. Na to idą dziś pieniądze.

          Pewnie jak odpady będą gminne to takich konferencji już nie będzie, a urzędnicy będą pracować jak rozwojem selektywnej zbiórki a nie debatować :-))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka