Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci

25.10.10, 08:34
Mam pytanie,gdzie ci "badacze" robili badania?Przypuszczam że pod kościołem po mszy.W jednym mają racje że to co wymyślili ,nie ma sensu.
    • killarney5 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 09:16
      Dokładnie. Mam 63 lata i uważam, że "nie ma życia bez Internetu". Wszyscy moi przyjaciele i bliscy znajomi, w podobnym wieku i starsi, także korzystają na co dzień z Internetu. Fakt, że jesteśmy wykształciuchami :-) - ale naprawdę nie wszyscy w naszym pięknym kraju zatrzymali się w rozwoju po ukończeniu 30 czy 40 lat.
      • mandaryna.1 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 16:56
        Mam 67 i tez tak uważam,od kilku lat posiadam internet i dobrze sobie radzę.Ale jest....ale.W Polsce masa ludzi młodych nie ma dostepu do internetu szerokopasmowego.Po prostu ich na to nie stać!!!! Ludzi w naszym wieku tez nie jest tak dużo,bo albo samotni i nie ma im kto pomóc,brak ciekawosci świata,no i niestety brak funduszy.Znam takich wielu.Mieszkam w dużym mieście na dużym osiedlu i znam tu prawie wszystkich.To naprawdę nie jest tak.Jestesmy BIEDNI.Ot co.
      • der-chef Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 19:50
        No proszę, od razu należy podkreślić "jesteśmy wykształciuchami". Ja nie jestem wykształciuchem też mam 60 lat i komputery oraz internet nie stanowią dla mnie problemu, żona też nie ma problemu jak też wielu znajomych w podobnym wieku.
        • vdziwny Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 01.11.10, 14:55
          Jak to nie wykształciuch. Jeden skończy studia( za gęsi) albo na bazarze i jest tumanem, a inny po podstawówce może go zakasać. Nie ma na to reguł. Młodzi z komputerem wyrośli już rśwno ż pieluchami i to dzięki upadkowi komuny, a starsi nie wszyscy mają dostęp do komputera. Ja to mam 75 i wcale mi nie trudno korzystać z internetu.
      • pal666 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 06:32
        Czy aby na pewno jesteś "wykształciuchem " ?
        wikipedia tak definiuje to słowo:
        "Wykształciuch, a także wykształceniec – pejoratywne, ironiczne określenia osób posiadających formalnie wyższe wykształcenie, ale postrzeganych jako niespełniające wymogów koniecznych do osiągnięcia statusu inteligenta.

        Słowo wykształciuch w języku polskim stworzone zostało przez Romana Zimanda jako tłumaczenie rosyjskiego pojęcia "obrazowańszczina" (ros.образованщина) wymyślonego przez Aleksandra Sołżenicyna. Określa ono ludzi, który zdobyli formalne wykształcenie (ros. "obrazowanie"=wykształcenie), ale nie są w stanie sprostać ideałom inteligenckiego powołania. Określenie to ma charakter deprecjonujący, ale wg Bronisława Wildsteina wyłącznie dla osób spełniających warunki wyznaczone przez Sołżenicyna, tj. tych, którzy dzięki władzy bolszewików zniszczyli i zastąpili tradycyjną inteligencję."
        Czy to na pewno o Tobie ?
        • ppo Chyba jednak jest 29.10.10, 10:47
          Wykształciuch nie pomyśli sam, tylko powtarza slogany po "autorytetach". Inteligent jest krytyczny- wykształciuch nie.
          • qual0play Re: Chyba jednak jest 02.11.10, 00:11
            ppo napisał:

            > Wykształciuch nie pomyśli sam, tylko powtarza slogany po "autorytetach"....
            Z tego wychodzi ze najbardziej w średniowieczu wykształciuchów było więcej niż inteligentów /nie mylić z inteligencja jako warstwą społeczną jaka ukształtowała się, bodaj dopiero w XIX w!
            Przecież to najbardziej w wiekach średnich w dysputach i pismach powoływano się a to na Augustyna, na Arystotelesa, Hipokratesa, Avicvennę, wreszcie na Ptolemeusza /tego od astronomii i także... geografii/!
        • vdziwny Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 01.11.10, 15:04
          W moim pojęciu wykształciuchy to wszyscy, którzy nie wierzą w Kaczyńskiego i jego doktryny. To dla mnie taka różnica jak między radzieckimi uczonymi, a poskimi naukowcami. / uczony to znaczy, że na pewno chodził do szkoły i uczyli go, więc uczony, jak np. Miczurin.
          • qual0play Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 01.11.10, 23:50
            vdziwny napisał:

            > W moim pojęciu wykształciuchy to wszyscy, którzy nie wierzą w Kaczyńskiego i je
            > go doktryny. To dla mnie taka różnica jak między radzieckimi uczonymi, a poskim
            > i naukowcami. / uczony to znaczy, że na pewno chodził do szkoły i uczyli go, wi
            > ęc uczony, jak np. Miczurin.
            Sorry za ruskimi nie przepadam ale jednak bardzo cenię rosyjskich uczonych!
            Więcej obiektywizmu, przybędzie rozumu.
      • anaisanais96 Nie wiem dlaczego dojrzali forum. się oburzyli? 03.11.10, 12:09
        Taka jest niestety prawda. W mojej rodzinie jest mnóstwo ludzi po 50-tce i żaden nich nie potrafi nawet włączyć komputera, a co dopiero poruszać się w internecie. Na pewno am to związek z wykształceniem , z pozycją jaką taki człowiek zajmuje. Jeśli jest na wysokim stanowisku, prowadzi firmę to po prostu musiał się nauczyć poruszania w necie. Ludzie słabiej wykształcenie nie potrzebują internetu. Oczywiście mówię tu o ludziach 50+.

        No i są oczywiście liczne wyjątki. Np: mój tata umie włączyć komputer, kliknąć na Mozillę i kliknąć na zakładkę z jedną jedyną stroną która go interesuje:)
        • samira33 Re: Nie wiem dlaczego dojrzali forum. się oburzyl 03.11.10, 13:37
          Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że to właśnie dzisiejsi pięćdziesięciolatkowie stworzyli internet.
          • qual0play Re: Nie wiem dlaczego dojrzali forum. się oburzyl 05.11.10, 09:26
            samira33 napisała:

            > Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że to właśnie dzisiejsi pięćdziesięci
            > olatkowie stworzyli internet.

            Gratuluję spostrzegawczości i poczucia humoru. Prawda co napisałaś ale jest pewne ale. Ci teraz 50+ latkowie są wybitnym wyjątkiem na tle reszty. Myślę ze ludzi nie da się zmieścić wszystkich w jednym klubie ale można ustawić w szereg podług "wzrostu". A nawet w kilka takich szeregów i to oznacza chór który nazywa się zorganizowanym społeczeństwem.
            Równość pomiędzy ludźmi to mit ale czy piękny, tego nie wiem, bo nawet żołądki nie są takie same ale rozmaitych rozmiarów, co pochodzi z nabytych nawyków żywieniowych.
        • der-chef Re: Nie wiem dlaczego dojrzali forum. się oburzyl 03.11.10, 14:16
          Kolejne wypociny o wykształceniu. Znam ludzi po zawodówkach 60+ mających komputer opanowany prawie do perfekcji i znam magistrów i doktorów 50+ mających poważne problemy z obsługą komputera. W kwestii obsługi kompa wykształcenie nie ma nic do rzeczy.
    • netpluss Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 09:52
      W badaniu przeprowadzonym przez Orange na uzytkownikach smartfonow widzialem, ze tylk o 6 procent osob korzystajacych z mobilnego Internetu ma 50 lub wiecej lat. Ponad 3/4 przebadanych ma mniej niz 35 lat (wyniku sa tu: netpozytywny.pl/internet/252-mobile-exposure-mobilna-siec-pod-lupa ).

      Problem lezy moim zdadniem w podejsciu kulturowym - starsi ludzie czuja sie zagrozeni Internete, bo calkowicie zmienia on zasady panujace w swiecie, jaki znaja i w jakim sie wychowali. Nieznane straszy i na edukacji trzeba skupic najwieksza uwage.
      • q-ku żadne "kulturowe" - smartfony mają za małe ekrany 25.10.10, 15:47
        na których gów..o widać jak się nie ma 15 lat

        a internetu używa masa 60 i 50 latków
        znam sam wielu

        zaś 40 latków używa go większość - no chyba że jakieś niedobitki po wsiach zostały
        • stereoclub Re: żadne "kulturowe" - smartfony mają za małe ek 26.10.10, 14:10
          Widzial kiedys ekran iPhona lub Galaxy 9000?
          • q-ku Re: żadne "kulturowe" - smartfony mają za małe ek 26.10.10, 16:02
            mam iphona a syn ma omnię

            a to wszystko jest za pizdrykowate dla oczu ludzi pod 50 i więcej

            dlatego dorośli ludzie używaj komputerów a nie tych zabawek:-)

            • q-ku ps. jednakowoż nie używam iphona 26.10.10, 16:04
              leży w szufladzie bo zadzwonienie dokądś z telefonu który nie ma klawiszy podczas jazdy samochodem to samobójstwo

              używam blackberry ale internet przeglądam na notebooku w domu oraz na małym 11calowym vaio w podróży

              te małe zabawki do przeglądania internetu to rzecz dla młodych
              • henryk-sikora Ja tam nie należy to tych 10 mil. dinozaurów:)) 26.10.10, 19:48
                Ja tam nie należy to tych 10 mil. dinozaurów:)). Z internetu korzystam przez 10 godzin dziennie, jestem na FB, zabieram głos na forach, z internetu korzystam przez tel. Nie rozumiemiem jak można pozostać tak w tyle za pędzącym światem do przodu:)).
                • q-ku ja też pracuję z użyciem netu i siedzę tu 24/24 27.10.10, 21:09
                  ale przy porządnym kompie albo laptopie a nie ślepiąc się w okienko o przekątnej 3 cali
                  administruję witryną, prowadzę duże forum i mam 3 lata do 5 dych;-)
                  • polska_baba Mam 56 lat i pracuję wyłącznie przez Internet 29.10.10, 18:07
                    Nie wyobrażam sobie już życia bez Internetu. Mój 60-letni mąż także, tyle że on z powodu znacznego niedowidzenia korzysta z Internetu za moim pośrednictwem (odbieram i wysyłam jego maile, czytam mu teksty, teksty obcojęzyczne kopiuję i drukuję bardzo dużą czcionką).
                    Rok temu mój 74-letni wujek kupił komputer, założył sobie Internet i teraz czyta prasę internetową i gada ze mną przez Skype'a. Trochę wolno się uczy, bo nie ma mu kto pokazać, jak coś zrobić. Zamierzam go trochę poduczyć, a potem namówić go na internetowe konto bankowe.
                    Ja przez półtora roku współpracowałam z firmą, kontaktując się wyłącznie przez Internet i z rzadka przez telefon, swojego szefa ani współpracowników na oczy nie widziałam. Teraz współpracuję z inną firmą, też przez Internet, szefową znam, ale z innymi osobami, z którymi pracuję, kontakt mam wyłącznie przez Internet. Szefowa jest ode mnie kilka lat starsza, niektórzy współpracownicy także.
                    Przez Naszą Klasę odnalazłam znajomych z dzieciństwa, ludzi w moim wieku. Więc nie jest aż tak źle z tym Internetem w moim pokoleniu. Tyle że my mieszkamy w mieście wojewódzkim. Na wsi i w małych miasteczkach jest na pewno dużo gorzej.
        • talsen Re: żadne "kulturowe" - smartfony mają za małe ek 31.10.10, 23:51
          Zgadza się. Przeciętny 40 czy 50- cio latek nie będzie za każdym razem sięgać po okulary, by coś zobaczyć na smartfonie.
          • qual0play Re: żadne "kulturowe" - smartfony mają za małe ek 02.11.10, 00:00
            talsen napisał:

            > Zgadza się. Przeciętny 40 czy 50- cio latek nie będzie za każdym razem sięgać p
            > o okulary, by coś zobaczyć na smartfonie.
            Też jestem "po" i cierpię na chorobę "długich rąk". Nie byłem krótkowidzem.
            Zapytam, czy używanie okularów jest bezpieczne przed monitorem? Ja odczuwam to tak że to jest dość nienaturalne. Może wydziwiam ale dziwnie się czuję już tylko długo patrząc z bliska monitor. Mam świadomość bombardowania oczu promienistą energią dlatego używam
            LCD. Kiedy miałem kineskopowy byłem dość nerwowy i kiedy Żona kazała kupić ciekłokrystaliczny to pomogło.
            Dochodzą jeszcze te elektrostatyka: dodatnie ładunki zapewne. Kwiaty więdły! Teraz tego złego nie ma już na szczęście.
      • talsen Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 31.10.10, 23:47
        Delikatne zachęcanie.
    • anka28-5 Ple, ple o zgredach... 25.10.10, 10:33
      Uczenie się obsługi komputera i poruszania w sieci NIE MA SENSU, ABY CZYTAĆ TAKIE TEKSTY, JAK POWYŻSZY... Cóż, czytywałam już Autorkę i wiem, że to tylko chałtura, a szkoda... Tekścik o kiepskim raporcie, który sądzę też jest chałturą (czy i nazwisko Autora nie jest aby nickiem wskazującym na Fundację Batorego?).
      Nie sądzę np. by ludzie starsi mówili, że: NIE INTERESUJĄ ICH NOWOCZESNE TECHNOLOGIE, bo używanie tego słowa to bezrefleksyjne sięganie po język angielski (charakterystyczne m.in. w "MEDIACH MAINSTREAMU"). Po polsku mówi się TECHNIKI. (Technologią jest "technika wytwarzania" stąd np. kierunek "technologii budowy maszyn" (TBM > spod znaku śp. prof. Janusza Tymowskiego). Wiem, że kijem Wisły nie zawrócę, ale od dziennikarzy powinniśmy wymagać solidności w języku, który oddano m.in. w ich pieczę...
      A solidność dziennikarska powinna wg mnie polegać na powiedzeniu w tym tekście (choć w raporcie pewnie nie ma), że KOMPUTERY I INTERNET - TO DOSTĘPNA WSZYSTKIM, BEZ WZGLĘDU NA WIEK, SZANSA NA ZASPOKOJENIE WSZELKICH SWOICH ZAINTERESOWAŃ Np. młodzieńczych marzeń o badaniu gwiazd (właśnie się za to zabieram). Bez skomplikowanej matmy, i wyjazdów na pustynię. Można kupić sobie tani jak barszcz teleskop i prowadząc z balkonu (sic!) obserwacje uczestniczyć - przy użyciu komputera i Internetu - w przodujących programach badawczych. Nawet znaleźć się wśród odkrywców !!! Jak Boga kocham!
      Można np. zacząć u schyłku dnia ściągać sobie filmy widziane w młodości - jak "U schyłku dnia" z Jouvetem . Słuchać przebojów naszej młodości w najlepszych na świecie wykonaniach (np. "Pięknego Gigolo" śpiewanego Louisa Primo). Zacząć uprawiać np. archeologię lub - niezwykle w tym wieku pożyteczne - Tai Chi. Badać historię (choć historyków mamy jak psów). Także historię bliskich nam społeczności i ludzi (małych ojczyzn lub np. rodzinnych korzeni... "Dlaczego jestem tak podobna do Żydówki?"). Też gwiazd z ciała i krwi, które w młodości uwielbialiśmy (np. Rity Hayworth, w której ongiś kochał się mój mój wujek, żurnalista rocznik 1929. nauczony przeze mnie w 2 dni obsługi komputera i korzystania z netu, w który się dzisiaj zagłębia już przed wschodem słońca).
      Można np. rozkoszować się malarstwem światowym, fotografią, filmem dokumentalnym, zacząć pisać w sieci recenzje nt. nowości wydawniczych (lub zwyczajnie o - sorry! - tzw. "dupie Maryni"). Zgłębiać dosłownie wszystko, nawet - jak się okazuje ostatnio - archiwa Pentagonu. Jak się nie zna języków, można się ich w Internecie uczyć. A jak komuś się nie chce - korzystać z tłumaczeń, które liczne portale proponują...
      Można nawet znaleźć fikcyjnego bohatera literackiego, wg którego "ŻYĆ WARTO PO TO, ABY TWORZYĆ I ODKRYWAĆ"...
      Własne dzieci ni wnuki Was tego nie nauczą, bo uważają Was za zgredów i szkoda im na Was czasu (co wiem, bo wkurzona tym pomagam różnym znajomym "dziadkom" - rodzicom znajomym brylujących pociech - opanować tę technikę dla wszystkich w ciągu kilku seansów (potem mam ich na gadu-gadu i radzę, jak wejść w to głębiej).
      Naszym dziś ŻYCIEM RZĄDZI SPRZEDAŻ - toteż podejrzewam, że ów "raport" i ci, co go lansują zaproponują "dziadkom" coś co mają na zbyciu. Więc ostrzegam:
      WYSTARCZY WAM KOMPUTER ZA 100 ZŁOTYCH. Za dostęp do sieci już 39 zł. NA NAUKĘ TRZEBA NIE WIĘCEJ NIŻ TYDZIEŃ (najtrudniejsze jest posługiwanie się myszką..., więc dobrze ćwiczyć pasjanse). WARTO SPRÓBOWAĆ.
      PS. Problem w tym, że nie wiedząc jak wejść na forum nie przeczytacie tego... :))



    • q-ku "dojrzali"??? 25.10.10, 15:45
      myślałem że ja jestem dojrzały
      ale w zasadzie faceci są jak dzieci:-)
    • aaannemarie Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 17:51
      Niestety zmartwię przedmówców. Artykuł nie kłamie. W domu gdzie mieszka moja mama (ponad 80), w dużym mieście, większość lokatorów (60-80) nie ma pojęcia o obsłudze komputera i nie zamierza mieć. Wieczorem człapią do kościoła, po kościele gadają sobie przed bramą. Dużo takich ludzi jest w całej dzielnicy. Po południu oglądają seriale. Lektura: "Pani domu", "Poradnik domowy", "Super TV".
      • prof.miauczur A co w tym złego??? 31.10.10, 19:57
        Starsi nie tracą czasu na siedzenie na tyłku i klikanie, tylko wolą PRAWDZIWE znajomości, nie tak jak my, dzieci sieci.
    • t0rat0ra Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 19:15
      Do anka28-5. Dziękuję CI za artykuł i zrozumienie dla "Dojrzałych' , to jest tych 50 +. Ja do takich należę a buszuję w internecie już od 3 lat. Od kiedy zostałam sama chętnie wymieniałabym się spostrzeżeniami, poglądami z takimi jak ja "Dojrzałymi" , ponieważ ci
      niektórzy -50 uważają nas za "skorupiaki" , z którymi rzeczywiście nie można o niczym pomówić. Ja się z takim poglądem nie mogę się pogodzić bo zamiast oglądać seriale jestem przy komputerze w internecie, czytam ciekawe książki nie mam towarzystwa spod kościoła itp, itd.Chętnie wymieniałabym się z jakimś 50+, różnymi spostrzeżeniami , problemami jakie nam towarzyszą każdego dnia w różnych sytuacjach życiowych.
      • zgred.polarny Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 19:28
        t0rat0ra napisała:
        > .... Chętnie wymieniałabym się z jakimś 50+, różnymi spostrzeżeniami , problemami jakie nam towarzyszą każdego dnia w różnych sytuacjach życiowych.

        No to się nie krępuj i spełnij swą zachciankę tutaj:
        forum.gazeta.pl/forum/f,29055,_60_jestesmy_.html
      • aaannemarie Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 19:36
        Nie do mnie ta odpowiedź, ale chcę dorzucić, że z drugiej strony moje środowisko (40-60) surfuje w sieci zarówno ze względów zawodowych jak i towarzyskich (znajomi w świecie) oraz poznawczych (zagraniczna prasa i TV w internecie). Mamy nadzieję takimi pozostać, czego serdecznie życzę :)
      • zgred.polarny Z powodów mi niezrozumiałych 25.10.10, 19:37
        zniknął mój post, w którym ci podawałem linka do forum osób w wieku 60+. Podaję go po raz kolejny: forum.gazeta.pl/forum/f,29055,_60_jestesmy_.html
        • zgred.polarny Re: Z powodów mi niezrozumiałych 25.10.10, 19:39
          A jednak jestem zgredem porażonym sklerozą; mój poprzedni post wcale nie zniknął, tylko ja jestem ślepak:(
      • anaisanais96 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 03.11.10, 12:22
        . PO pierwsze nikt w dzisiejszych czasach nie uważa 50 latków za wapniaków. Dla mnie to są jeszcze młodzi ludzie. Ale zrozum, że tu nie ma nic do rzeczy czy ktoś rozumie 50 latków czy nie. Tak po prostu jest jak napisali w artykule. Ty się interesujesz netem i bardzo dobrze, ale spójrz obiektywnie na rzeczywistość i powiedz ilu twoich równolatków korzysta z kompa? pewnie niewielka ilość.

        Po drugie szkoda, że ludzi dzielisz na lepszych i gorszych("nie mam towarzystwa spod kościoła")
    • gienek.emeryt Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 25.10.10, 19:28
      A po co mają wchodzić do internetu? Tyle chamstwa, głupoty i podłości co tutaj nigdzie się nie znajdzie.
      • stereoclub Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 26.10.10, 14:14
        "Tyle chamstwa, głupoty i podłości" w jednej sygnaturce. Po to wchodzisz do Internetu? Trollowac?
        • gienek.emeryt Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 22:02
          stereoclub napisał:

          > "Tyle chamstwa, głupoty i podłości" w jednej sygnaturce

          Nietrudno się domyślić, że nie masz zielonego pojęcia kto jest autorem tych słów, dla takich jak Ty zmodyfikowałem swoją sygnaturkę
          • hajota Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 22:37
            A gdzie (w którym swoim dziele) konkretnie Mickiewicz to napisał?
            Ja znalazłam takie źródło, ale to raczej nie Mickiewicz:
            www.religijne.axt.pl/?a=u&i=1615
    • quinc A może nie ma po co wchodzić? 25.10.10, 22:17
      Autor tylko mignął ważnym problemem. Ludzie "w wieku" uważają, że nie ma w sieci nic dla nich interesującego. I trochę w tym prawdy:
      1. Autorzy treści internetowych adresują je przede wszystkim do młodych, bo starzy i tak nie korzystają.
      2. Problem ergonomii. Ciekawe ilu autorów serwisów np. bankowości elektronicznej rozważa problem korzystania z usług pod kątem ludzi starszych, tj. refleks już nie ten i migająco-znikające banery tylko denerwują, kolorystyka uwzględniająca zmiany starcze w odbiorze barw - kontrast jest słabiej widziany, a barwy przyżółcone, wielkość i czytelność napisów, ...

      Demografowie mówią, że się starzejemy. Pewnie niedługo oprócz gerontologii rozwinie się jakaś gerontotyka czyli nauka o prezentacji informacji ludziom starszym.

      • mch-wie Re: A może nie ma po co wchodzić? 26.10.10, 01:51
        Powatpiewam w wiarygodnosc tych badan, mysle, ze grupa byla zbyt mala. Generacja
        50+ /do ktorej sama naleze/ jest w wiekszosci czynna zawodowo, i tylko waskie grono
        pracownikow slabiej wykwalifikowanych nie ma w pracy kontaktu z komputerem
        - czy moze w Polsce jest inaczej? Ja nie przyszlam na swiat razem z komputerem, po raz
        pierwszy zetknelam sie z nim "na zywo" wlasnie w pracy - to bylo ok. 15 lat temu. Ale
        razem z wprowadzeniem komputerow objeto nas podstawowym szkoleniem. Do poslugiwania sie internetem bylo wystarczajace. Jesli ktos chcial wiedziec wiecej, musial sie uczyc we wlasnym zakresie. Wiec kupilam /poprzez internet/ pare ksiazek i zaczelam sie uczyc.
        W internecie kupuje i czytam prase, operacji bankowych - ze wzgledu na bezpieczenstwo -
        nie dokonuje, kontaktuje sie z Polska poprzez SparVoip. W internecie doprowadzaja mnie
        do szalu nagle pojawiajace reklamy - takie jak dzisiaj w GW. Droga GW - zmiencie speca
        od reklam, one sa najmniej skuteczne, swoim naglym wtargnieciem zamieniaja sie
        w przeszkadzajacego intruza, ktorego jak najszybciej staramy sie pozbyc. Czesto
        duzym problemem jest dla mnie szukanie informacji uzywajac wyszukiwarki. Wyswietla sie
        wszystko, tylko nie to czego szukam. Wyglada na to, ze ustawianie stron pod wyszukiwarke
        przekracza rozsadne granice.
        Inny problem to okulary. Jesli mamy szkla progresywne, to potrzebne sa specjalne okulary,
        co jest zwiazane z dodatkowymi kosztami. Znacznie poprawia komfort widzenia laptop
        - patrzymy z gory, w przypadku monitora musimy podniesc glowe /znacznie wyzej niz
        osoba dobrze widzaca/ - znowu koszty.
        Ostatni problem to zainteresowania - osoby nie czytajace ani ksiazek, ani prasy, nie majace
        jakiegos hobby /te znacznie slabna z wiekiem/, ogladajace w TV tylko seriale i wiadomosci,
        nie beda korzystac z internetu. Ja sobie zycia bez niego nie wyobrazam.
        Europa pomalu zaczyna dostrzegac starszego uzytkownika - jesli chodzi o tematyke.
        Ale wyglad stron nie zmienil sie. Az sie prosi, zeby czcionka byla nieco wieksza i wyrazniejsza.

      • q-ku nie ma PO CO wchodzić 26.10.10, 16:05
        bo jak sie poczyta portale to sie rzygać chce:-)

        ale racja - ergonomia małych urządzeń nie starcza na potrzeby starszych osób

        dlatego trzeba im dawać komputery z dużymi ekranami i jest ok
    • bergman1968 Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 26.10.10, 04:56
      Fajnie, że zespół naukowców wziął kupę kasy za odkrycie w stylu, że słońce wstaje rano i wieczorem zachodzi. No i ta nowomowa poprawnopolityczna. "Dojrzali" . Co niby złego jest w określeniu "starsi"? Ciekawi mnie też, jakie jest uzasadnienie (oprócz chęci na następnego granta ;) ) sensu akcji wkluczania? Jak ktoś chce to się sam włączy, kiedy odczuje potrzebę. Mam internet od 15 lat. Moja teściowa "włączyła sie" w zeszłym roku. Nie w wyniku mojej akcji ( mogłem sobie gadać płaceniu rachunków itp) tylko, dlatego, że dowiedziała się że na skype może za darmo pogadać z rodziną na drugim końcu Polski.
      Wszystkie te tzw. Miękkie projekty z daleka śmierdzą wyciąganiem kasy z unijnej kieszeni.
    • bergman1968 Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 26.10.10, 05:02
      No i teraz uważnie wczytałem się w końcówkę artykułu. Partnerem całej "koalicji" jest firma UPC... , której podstawowym interesem jest zwiększanie zysków przez znajdowanie dodatkowych opłat m.in. za internet....
      No i wszystko jasne. Rydzyk namawia "dojrzałych" na specjalne komórki, a UPC na internet...
      "Dojrzali" nie dajcie się ogłupić. Poza siecią też jest zycie!
    • aekielski Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 26.10.10, 09:36
      Od 1 listopada będzie ich o jednego mniej. Netia zerwała ze mną umowę i jednostronnie podniosła abonament za internet 1 Mbit z 49 do 134,20 zł. Jest to ewidentny przykład naszego państwa prawa. Przez najbliższe kilka lat będę ciągany po sądach, a znając ich siłę przebicia wcale nie jestem pewien wygranej. Najlepiej było by poddać się i płacić jak za zborze. Nie leży to jednak w mojej naturze. Czeka mnie niespokojna starość,bez internetu i telefonu. Duże brawa dla Netii za operatywność i kolosalny wzrost zysków.
    • stoniec Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 26.10.10, 10:44
      To jest wina mediow, jak zwykle. Od lat promuje sie poslugiwanie komputerem i Internetem jako niewierygodne wrecz wywanie intelektualne, ktoremu sa w stanie sprostac tylko mlode prezne, kreatiwe, jurop i kul umysly. Tak jek naprzyklad umys nacglanej siusimajtki na dopalaczach. Same komputery zas to szczyt cywilizacji w ogole. Starszywcom w o gole nie ma co sie do nich zblizac. Otoz, gdyby tak bylo, gdyby rzeczywiscei poslugiwanie sie komputerem i interneteem bylo zarezerwowane wylacznie dla tytanow intelektu, to firmy produkujace i sprzedajace ten sperzet poszlyby z torbami w ciagu paru miesiecy. Tymczasem obecne komputery i Internet, to jest sprzet, ktory - wbrew temu, co twierdzi reklama pewnej firmy - jest jak najbardziej 'dla idiotow', wg starej zasady kupieckiej, ze dobry sprzet powszechnego uzytku musi byc dzielem geniusz, ktore moze obslugiwac idiota. Wbarew pzorom
      sposob poslugiwanie sie komputerami przez osoby starsze jest swiadectwem o wiele wiekszego poziomu intelektualnego, ktory podopowiada, ze w zyciu wiele rzeczy da sie zrobic bez podporki elektronicznej, a ta nalezy stosowac kiedy jest rzeczywiscie uzyteczna.
    • trajkotek mają oni rację 26.10.10, 17:09
      bo i czego szukać w sieci?
      trochę reklam, trochę propagandy ... jakbym miał działkę i łopatę, to wolałbym ziemię skopać, zasadzić coś, zaorać ...
      radia jeszcze można posłuchać ... ale sieć - nie jest niezbędna - niczego oni nie tracą moim zdaniem.
      • rockville Re: mają oni rację 26.10.10, 18:21
        Ci starzy ludzie nie wiedza, co sie dzieje na Swiecie. Zapytaj kogos po 50-tce, kiedy Madonna zaadoptuje 3-letnia lesbijke z Afryki ? ile ku@ew zaliczyl Tiger Woods ? jak Doda goli wlosy lonowe, zyletka czy elektrycznie ? czy Paris Hilton dostaje orgazm przy stosunku analnym ? ile wyciaga Audi A8 ? Przyszlosc nalezy do mlodego pokolenia, mlodzi z latwoscia odpowiedza na kazde z tych pytan. Niektorzy z tych wapniakow nawet nie wiedza, kto to jest Lady Gaga. Na poczatku roku 2001 zapytano ludzi w wieku do lat 20, co bylo najwazniejszym wydazeniem minionego tysiaclecia- 70 procent odpowiedzialo, ze najwazniejszym wydarzeniem byla smierc ksiezniczki Diana. Niegramotni ludzie po 50-tce pisali jakies gupoty o Gutenbergu, Koperniku, Faraday"u, wynalazku tranzystora..... Bez internetu ci starzy ludzie sa kompletnymi analfabetami odcietymi od Swiata !!!
        • e.i.t.h.e.l Re: mają oni rację 03.11.10, 16:05
          Świetny komentarz.
    • bardzoharakterny Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 26.10.10, 19:36
      Ja mam 67 lat i od 2003 prowadzę swoją stronę - tak,że wasz artykuł o niepoczytalności ludzi powyżej 60 roku życia "o korzystaniu z dobrodziejstw netu jest bzdurny" . Zapraszam na stronę www.pics.website.pl
      • paulhandyman Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 00:16
        ta twoja "strona" oparta na żywym HTML-u była dobra w 1997 roku, Zdjęc tam jest nawalone niezoptymalizowanych bez ładu i składu. Ponadto ta "strona" ma prawie 4 MB !! i ładuje się w porywach do 12 sekund. Co najgorsze na dzień dobry chce "poczęstować" wirusem każdego kto odwiedza tę twoją "stronę" Infected.WebPage.Gen2 Gdybyś choć trochę był na bierząco z tworzeniem stron to zrobił byś jakąś galerie zdjęć, jakieś menu, zadbał o część merytoryczną i graficzną. Póki co to jest to chwast a nie strona..
        • der-chef Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 07:12
          paulhandyman napisał:

          > ta twoja "strona" oparta na żywym HTML-u była dobra w 1997 roku, Zdjęc tam jest
          > nawalone niezoptymalizowanych bez ładu i składu. Ponadto ta "strona" ma prawie
          > 4 MB !! i ładuje się w porywach do 12 sekund. Co najgorsze na dzień dobry chce
          > "poczęstować" wirusem każdego kto odwiedza tę twoją "stronę" Infected.WebPage.Gen2 Gdybyś choć trochę był na bierząco z tworzeni
          > em stron to zrobił byś jakąś galerie zdjęć, jakieś menu, zadbał o część merytor
          > yczną i graficzną. Póki co to jest to chwast a nie strona..

          Tak wygląda odpowiedź polskiego buraka. Polak nie potrafi powiedzieć "wiesz spróbuj może zrobić to w taki sposób, wtedy poprawi się to czy tamto", nie, trzeba od razu dopier...ić z grubej rury. Co ty zrobiłeś że się wymądrzasz? U mnie ta strona otwiera się w 2 sekundy i jak na człowieka 67 letniego jest dobra co nie zmienia faktu że kilka spraw należało by poprawic i podejrzewam że ten Pan to zrobi bo sam stwierdzi że coś jest nie tak. W podsumowani powiem tylko tyle, twoja przysrywa nie wniosła niczego do wątku i jest nie na temat. Aaaa, dodam że moja strona ma 243 mega i też otwiera się w 2 sekundy. A wirusa jakoś nie zauważyłem a przeglądarka zawsze mi się pluje kiedy jest coś podejrzanego.
          • paulhandyman Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 13:13
            der-chef napisała:

            > Tak wygląda odpowiedź polskiego buraka. Polak nie potrafi powiedzieć "wiesz spr
            > óbuj może zrobić to w taki sposób, wtedy poprawi się to czy tamto", nie, trzeba
            > od razu dopier...ić z grubej rury. Co ty zrobiłeś że się wymądrzasz? U mnie ta
            > strona otwiera się w 2 sekundy i jak na człowieka 67 letniego jest dobra co ni
            > e zmienia faktu że kilka spraw należało by poprawic i podejrzewam że ten Pan to
            > zrobi bo sam stwierdzi że coś jest nie tak. W podsumowani powiem tylko tyle, t
            > woja przysrywa nie wniosła niczego do wątku i jest nie na temat. Aaaa, dodam że
            > moja strona ma 243 mega i też otwiera się w 2 sekundy. A wirusa jakoś nie zauw
            > ażyłem a przeglądarka zawsze mi się pluje kiedy jest coś podejrzanego.

            weź się nie kompromituj lamerze ! Nie masz zielonego pojecia o necie, a już w szczególności o stawianiu stron. Strona jest gó...ana i taka jest prawda. Byle "zapleczówka" na wordpressie czy innym webmini jest lepiej zrobiona niż "to coś". Nie ma znaczenia czy ktoś ma 15 lat czy 70, ale jak robi stronę i chwali się nią w sieci to musi to spełniać jakieś minimialne standardy. Inaczej się kompromituje, a ty razem z nim
            • stoniec Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 19:09
              O rany! Ales ty skomputeryzowany. Strone nawet potrafisz postawic, pewnie taka jak
              pare milonow takich jak ty chalturszczykow komputerowych od informatycznego 'wynies przynies, pozamiataj'. Tylko z rozumkiem slabiutko. Najwyrazniej do stawiania stron starczy sieczka pod czacha. To dlatego starsi nie kumaja Internetu - oni pod czacha nie maja miejsca na sieczke, wciaz tam maja mozg.
              PS To dla takiego wlasnie petactwa nie warto wdepnac w forum takie jak to.
            • oblomoff Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 01.11.10, 07:18
              paulhandyman napisał:

              [stek wyzwisk]

              Starsi do sieci nie wchodzą, za to agresywnego gó...arstwa tam w bród....
        • anaisanais96 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 03.11.10, 12:44
          Mogę tylko powiedzieć że jesteś totalnym chamem. Facet potrafi zrobić coś czego pewnie niejeden 30 latek nie potrafiłby zrobić. zwróć uwagę że ludzie w wieku tego mężczyzny nie mieli informatyki, nie mieli kompów od 1 roku życia i wszystkiego musieli uczyć się sami . To tak jakby tobie ktoś kazał zrobić profesjonalną stronę internetową bez jakichkolwiek podstaw w tym temacie.
      • paulhandyman Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 00:23
        bardzoharakterny napisał:

        > Ja mam 67 lat i od 2003 prowadzę swoją stronę - tak,że wasz artykuł o niepoczytalności ludzi powyżej 60 roku życia "o korzystaniu z dobrodziejstw netu jest bzdurny" . Zapraszam na stronę www.pics.website.pl

        aaa i zmień to zdanie na tej "stronie".... Zdjęcia z Parku Sieleckiego w Sosnowcu z dnia 19 luty 20010.... bo póki co to jest 2010 rok i do podanej przez ciebie daty brakuje jeszcze 18 000 lat LOL....
    • klosowski334 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 00:47
      Co kraj to obyczaj, co pokolenie to obyczaj. Po nas przyjda ludzie, ktorzy wprowadza kolejne obyczaje i nie wszystkie z nich beda dla nas zrozumiale, nie do wszystkich bedziemy umieli sie przystosowac i zaadaptowac.
    • bardzoharakterny Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 27.10.10, 23:39
      No cóż odnosiłem się do tematu artykułu o analfabetyzmie polaków powyżej 60 roku życia w stosunku do netu, nie wiedziałem, że trafię na takiego „dziwnego” człowieka.

      Moja strona jest skierowana do ludzi cokolwiek wyrobionych kulturalnie w ocenie dobrego zdjęcia. Te tak zwane bez tematu zdjęcia pozwalają mi dość dobrze dorobić do emerytury. Poza tym nie wymagam od ludzi nie mających za grosz ogłady do wchodzenia na moją stronę.
      • paulhandyman Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 11:46
        bardzoharakterny napisał:

        > No cóż odnosiłem się do tematu artykułu o analfabetyzmie polaków powyżej 60 rok
        > u życia w stosunku do netu, nie wiedziałem, że trafię na takiego „dziwneg
        > o” człowieka.
        >
        > Moja strona jest skierowana do ludzi cokolwiek wyrobionych kulturalnie w ocenie
        > dobrego zdjęcia. Te tak zwane bez tematu zdjęcia pozwalają mi dość dobrze doro
        > bić do emerytury. Poza tym nie wymagam od ludzi nie mających za grosz ogłady do
        > wchodzenia na moją stronę.

        "człowieku z ogładą" usuń tego wirusa ze swojej strony tak jak ci pisałem kilka dni temu - Wirus bo to absolutne minimum jakie powinna spełniać strona !!! To nie wymaga jakiś nadzwyczajnych umiejętności. "Przepuść" te pliki z serwera przez program atywirusowy i usuniesz tego chwasta. Na dzień dzisiejszy "człowieku wyrobiony kulturalnie" jak sam o sobie piszesz - "częstujesz" odwiedzających twoją "stronę" wirusem wiedząc doskonale o tym ! Jak ci się zwróci na to uwagę to obrażasz siebie i innych. Upartość to cecha durniów !!!!
        • anaisanais96 Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 03.11.10, 12:48
          pewnie że możesz zwrócić uwagę komuś na temat jego pracy, ale jak ty to robisz?! Wyzwiska i obrażanie ludzi. Nauczyć się normalnie rozmawiać a potem się wypowiadaj.
    • gburiaifuria Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 28.10.10, 16:04
      zalezy co kto rozumie przez nie wchodzenie. Korzystam z internetu, by dowiedziec sie czegos z Wikipedii, uzywam wielu slownikow internetowych, czytam gazety, pisze czasem komentarze, ale nie korzystam z zadnych portali spolecznosciowych, bo nie mam takiej potrzeby. Zadne "Nasze klasy" czy inne face booki mnie nie biora i nie interesuja. Jesli pod pojeciem internet rozumie sie portale spolecznosciowe, czy pisanie bloga, no to rzeczywiscie nie korzystam z internetu..... Mam szescdziesiatke i wystarczajaca ilosc znajomych, zeby nie poszukiwac nowych twarzy bo i tak pojawia sie w realu predzej czy pozniej.
      • bardzoharakterny Re: Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 20:48
        Nie dość, że nie masz ogłady to jeszcze nie masz rozumu - nie można zainfekować kogoś ze strony – myślę, że twój system jest zainfekowany głupotą od ciebie
        Sam widzisz, że nie masz nic do szukania u mnie na stronie bo na twoje wejście czka super wir
    • barbarach_pl Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 28.10.10, 22:31
      Pewnie, że nie wchodzą bo są już dojrzali, a jeszcze nie zdziecinnieli. Wiadomo powszechnie, że najlepsze w te klocki przemądrzałe dzieciny!
    • josif47 Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 05:51
      mam63 lata,mam internet ale nie umiem zniego w pelni korzystac...no coz starosc,dla mnie starczy to co umiem...
    • ppo A rachunki nadal na poczcie. 29.10.10, 10:44
      Listonosz rentę przynosi i "końcówkę" chce. A potem ku... narzekają, że pieniędzy nie mają! Niewyuczalna swołocz, której wszystko "się należy". Nic temu krajowi nie dali, tylko komunę, a teraz jeszcze trzeba na nich robić, bo sobie emerytur normalnych nie wypracowali (większość życia zarabiali po 10 $ miesięcznie). I jeszcze wychwalają ten system jebany, który zbankrutował i teraz my musimy spłacać.
      • polska_baba A najgorsze, że wychowali kogoś takiego jak Ty 30.10.10, 16:50
        To jest naprawdę karygodne, że niczego Cię Twoi rodzice nie nauczyli.
        • ppo A Ty czego uczysz swoje dzieci? 03.11.10, 16:33
          Nauczyli mnie właśnie tego, co opisałem powyżej. Moi rodzice korzystają z internetu, bankowości elektronicznej i nie wychwalają komuny, bo teraz jest im lepiej niż wtedy. I bardzo się cieszę, że mam takich mądrych rodziców, którzy mnie dużo mądrych rzeczy nauczyli. A że Ty nie rozumiesz, to trudno- widać miałaś mniej szczęścia niż ja.

          P.S. Pewno uczysz swoje dzieci, jak to za Gierka było dobrze? Może i było- czerwonej swołoczy.
          • der-chef Re: A Ty czego uczysz swoje dzieci? 03.11.10, 19:27
            > P.S. Pewno uczysz swoje dzieci, jak to za Gierka było dobrze? Może i było- czer
            > wonej swołoczy.

            I ten tekst świadczy tylko o tym że rodzice niczego Cię nie nauczyli a wychowali zwykłego chama co było normalne w rodzinach czysto komunistycznych. Tylko wymieniona przez Ciebie czerwona swołocz tak wychowywała dzieci.
    • umultowianka Nie oceniajcie populacji, po gronie najbliższych 29.10.10, 11:04
      witam,
      chciałabym pogratulować przedmówcom ich zapału i chęci poznawania nowego, ciągłego uczenia się, chęci życia po prostu.
      Ja próbuję przekonać do internetu moją mamę, która właśnie skończyła 60 lat, nie pracuje zawodowo, a blisko rok temu zmarł mój tata, więc dysponuje nadmiarem czasu. Dałam jej komputer i załatwiłam i opłaciłam na rok neostradę, (jak będzie chciała to będe jej dalej to opłacać). Ale podchodzi do tego jak pies do jeża. normalnie boi się, choć nie wiem czego.
      Czy w związku z tym, że ja znam taką sześćdziesięciolatkę, a wy takich co piszą blogi, to ja mam twierdzić, że większość nie korzysta, a wy, że większość korzysta?
      Bardzo często popełniamy błąd oceniając rzeczywistość na podstawie najbliższego otoczenia.
      Czy z faktu, że wszyscy moi znajomi mają wyższe wykształcenie i płacą podatki w II i III progu mam wnioskować, że dane mówiące, że takich osób jest 5% są sfałszowane?
      Pozdrawiam jeszcze raz serdecznie i nie pogardzę radami dla mojej mamy.
      • fedorczyk4 Re: Nie oceniajcie populacji, po gronie najbliższ 29.10.10, 16:49
        A ja napisałabym, nie oceniajcie populacji po mieszkańcach miast. Trzeba spojrzeć na zagadnienie statystycznie przez pryzmat ilości mieszkańców w miejscowości i region. Ja mieszkam w Warszawie, mam 50+ , uzywam Netu jako komunikatora i narzędzia pracy. Moja mama 70+ radośnie serfuje. I taki stan rzeczy dotyczy większości moich znajomych, mało tego pani która u mamy sprząta 55+, też jak nie serfuje, na miotle to serfuje w wirtualu, ale już mieszkajaca 100 km. od Warszawy teściowa mojego syna, na komputer patrzy jak moja prababcia patrzyła na elektryczne szyby w aucie. W niemym podziwie i ze strachem.
      • polska_baba Rady dla mamy 29.10.10, 18:27
        Dwie najważniejsze rzeczy:
        1. przekonaj Mamę, że komputer nie jest tak łatwo zepsuć - kobiety często się boją, że coś popsują, prowadziłam wiele lat temu kurs podstaw obsługi komputera dla bezrobotnych pań i zaczęłam właśnie od tego, opowiadając anegdotkę, jak pewien informatyk usiadł na klawiaturze, żeby przekonać panią, którą uczył, że niczego nie zepsuje, jak zacznie naciskać klawisze;
        2. znajdź zastosowanie Internetu w Mamy życiu - jak lubi gotować, pokaż jej strony z przepisami, jeżeli chętnie czyta, znajdź w Sieci interesujące ją tematy, jeżeli lubi seriale, zainstaluj jej Iplę, gdzie można obejrzeć za darmo masę polskich seriali (www.ipla.pl), jeżeli jej koleżanki korzystają z Internetu, naucz ją obsługi poczty elektronicznej, zainstaluj jej Skype'a, żeby mogła za darmo dzwonić do rodziny i znajomych - bardzo pomocne mogą być wnuki dostępne przez Skype'a, każda babcia zrobi dużo, żeby usłyszeć głos kochanego wnusia.
        Życzę powodzenia w komputeryzowaniu Mamy. Pozdrawiam Was obie :)

      • gburiaifuria Re: Nie oceniajcie populacji, po gronie najbliższ 31.10.10, 01:25
        mysle, ze jesli komputer nie bedzie postrzegany od poczatku jako narzedzie, tylko zrodlo rozrywki samo w sobie, to nie namowisz mamy do zlapania byka za rogi. Wez sobie 2-3 dni urlopu, wczesniej pomysl czym mama sie zawsze interesowala i co tak naprawde lubi i pokaz mamie jak wykorzystac komputer do poszerzenia wiedzy, a pozniej nawiazania konaktow z tymi(jesli bedzie chciala, ja nigdy tego akurat nie chcialam), co tez sie tym zajmuja. Wowczas jest duza szansa, ze mama sie zalapie, bo teraz, to mysli "nigdy nie interesowalam sie technicznym swiatem, nie znam sie na tym, po co ona mi to kupila", a jesli sama zobaczy, ze siedzac przy komputerze moze podrozowac (google maps), moze sie dowiedziec wszystkiego o kraju, ktory ja interesuje i go zobaczyc, moze prawie o wszystko spytac wrzucajac haslo na googlu, to osmieli sie i zacznie uzywac, tak samo jak uzywa telefonu. W pierwszym rzedzie zainstaluj jej skype'a, pod pozorem, ze pogadacie za darmo.....Pokaz mamie, ze komputer to troche jak poradnik dla pan polaczony z telefonem, ksiazka kucharska, biurem podrozy i czymkolwiek jeszcze i ze bac sie tego to tak jak bac sie telefonu, ktory tez jest ze swiata techniki.
    • krebs06 Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 16:10
      próbkę do badań pobrano chyba z radia maryja.
      też jestem wg. skali dinozaurem, kompa mam właczonego na okrągło, telewizora nie mam, bluraya puszczam na vaio, a dzwonię htc h2 i szykuje się do tabletu
    • kurelski Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 18:12
      Pochwala glupoty? - a moze GW odetchnela z ulga ? Nareszcie zostajemy z tylu -teraz tylko
      implikowac bredy Palikociarni - nowej i starej to nie skomplikowane, nie nadwyreza madrosci -
      dojrzalych Polakow.Kupa(smierdzaca)mosci panowie kupy nikt nie ruszy.Dojrzalosc - na zlosc mamie niech mnie uszy zmarzna.
    • xan-ti Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci 29.10.10, 23:34
      " Dojrzali Polacy nie wchodzą do sieci" -wchodzą, wchodzą. Moi rodzice 54 i 52, wręcz uzależnieni i powinni się leczyć z "siecioholizmu" . Matka na forach, fb, Google Talk, skype, gg, a tata nałogowo pocina w WOWa i Warhammera. Ale fakt, że z netu korzystają już od bardzo dawna i nie uczyli się po 50, tylko dużo wcześniej - w czasach kiedy TP SA, jako jedyna w kraju, oferowała stałe łącza za chore pieniądze, a Polacy na zagranicznych serwerach do gier, mieli kijowy transfer i wieczne lagi. Każdy wirtualny wróg lał nas wtedy jak chciał :D Przez Tepsę ;)
      non serviam
Pełna wersja