Dopalacze, czyli prawo na haju

25.10.10, 15:17
Jaka suuuuooodka dzidzia z tej Siedleckiej.

"Ustawa o dopalaczach to pierwszy poważny test dla Bronisława Komorowskiego: czy jest strażnikiem konstytucji, czy też jedynie delegatem PO na urząd prezydenta."

Chyba tylko Prawda Wybiórcza ma w tej materii jakieś wątpliwości.
    • karmarys Dopalacze, czyli prawo na haju 25.10.10, 16:25
      nareszcie jakiś obiektywny artykuł o tym, co zrobił premier a następnie sejm i senat.
      Prezydent jeśli ma resztki oleju w głowie skieruje te "ustawę" do Trybunału. W końcu może i powinien miec wątpliwości a kupi mu to trochę czasu, żeby ochłonąć i się zastanowić co zrobić. Tak podpowiada rozum. Doświadczenie podpowiada coś innego. Czego bowiem można się spodziewać po prezydencie, który jeszcze jako marszałek sejmu odrzucił wniosek rejestracyjny Obywateskiej Inicjatywy Ustawodawczej na podstawie nieistotnych lub nieistniejących błedów formalnych w dokumentach oraz z powodu niedostarczenia przez tychże obywateli ekspertyz, których wcale nie musieli dostarczać przy samej rejestracji. Oczywiście tak potraktowani obywatele odwołali się od tej decyzji do Sądy Najwyższego i WYGRALI.
      Czy łamiący prawo czy co najmniej niekompetentny marszałek sejmu może zmienić się w prawego i odpowiedzialnego prezydenta? Mimo wszystko ufam, że tak.
    • raj001 Piszcie do prezydenta 25.10.10, 16:25
      Piszcie maile do prezydenta!
      www.wykop.pl/link/505337/bron-praworzadnosci-w-polsce-napisz-do-prezydenta/
      Nawet jeżeli nie przyniesie to skutku, to jeśli napisze dużo osób, będzie to jednoznacznym, dobitnym wyrażeniem głosu społeczeństwa. W taki czy inny sposób będzie musiał sie z tym liczyć.
    • sedaluk Re: Dopalacze, czyli prawo na haju 25.10.10, 16:30
      Jaka rejtanowska obrona prawa i konstytucji-a chodzi tylko i wylacznie o robieniu biznesu
      na odurzajacych substancjach przy pomocy najnowszych markietigowych metod.
      Dlaczego akurat tych szemranych biznesmanianow ma sie traktowac jako uczciwych kupcow,
      kiedy juz uczen pierwszej klasy wie po co i na co ten syf tam jest sprzedawany?
      Zapewniam wszystkich redaktorow- ludzie dokladnie wiedza co jest grane i kto sie im smieje
      w zywe oczy-tu kazdy polityk, ktory z tym syfem walczy, moze tylko zyskac.
    • glendanzig Dopalacze, czyli prawo na haju 25.10.10, 16:35
      Ustawa o dopalaczach to test dla Bronisława Komorowskiego: czy jest strażnikiem konstytucji, czy jedynie delegatem PO na urząd prezydenta

      Panie Redaktor - Pani ma jakiekolwiek wątpliwości???!!!! Stawiam dolary przeciwko orzechom, że PODPISZE NATYCHMIAST!!!
    • xplict Dopalacze, czyli prawo na haju 25.10.10, 16:44
      To ja chciałbym donieść na producentów wody mineralnej. Przecież ona może być narzędziem zbrodni przeciw ludzkości... podobno utopić można już w łyżce wody ... a co dopiero cała butelka
      • eryn_7 Re: Dopalacze, czyli prawo na haju 26.10.10, 04:41
        To ja chciałbym donieść na producentów wody mineralnej
        Nie masz co donosić, bo woda mineralna nie udaje, że jest ..., czym nie jest. Natomiast widywano już narkotyki przemycane w puszkach z ananasami, łupinach orzechów włoskich, pracowicie zalepionych z powrotem, by wyglądały na orzechy w całości i wiele innych wielce dowcipnych i przemyślnych sposobów, by obejść dotyczące ich importu i handlu nimi zakazy. Policja rekwirowała takie partie "towaru" bez większej szkody dla producentów, czy sprzedawców kompotów ananasowych, czy bakalii. Jeśli ktoś wypełni bombki lub wydmuszki narkotykiem, to nie powinien się spodziewać, że w ten sposób uda mu się wodzić za nos władze sanitarne i policję.
    • xenon.c Dopalacze, czyli prawo na haju 25.10.10, 17:44
      z tym testem to chyba pani Ewa przesadziła
    • quinc Producenci kleju? 25.10.10, 22:00
      Przewiduję, że producenci dopalaczy skończą jako producenci słabo-wiążącego kleju, którego pod żadnym pozorem nie wolno wąchać.
    • otis_tarda Re: Dopalacze, czyli prawo na haju 26.10.10, 12:00
      No i Suooooodka Dzidzia Siedlecka po powiedzeniu A, powinna teraz powiedzieć B. Tak się bowiem składa, że Komorowski powiedział, że ustawa nie jest niezgodna z Konstytucją - czyli podpisze.
      Zatem SD Siedlecka powinna teraz napisać, że Komorowski jest delegatem PO na urząd prezydenta. Ciekawe, czy napisze; osobiście wątpię. Ot, wybiórczość w pełnej krasie.
      • thobold Re: Dopalacze, czyli prawo na haju 26.10.10, 13:15
        Przecież właśnie tym artykułem to ogłosiła. Szukasz dowolnego pretekstu, byle tylko przywalić Wyborczej?
        • otis_tarda Re: Dopalacze, czyli prawo na haju 26.10.10, 14:21
          Nie, jestem ciekaw, czy to figura retoryczna, czy może SD Siedlecka pisała to poważnie - i czy będzie, pisząc o Komorowskim, używać fomuły "Przedstawiciel PO na urząd prezydenta".
    • 1a7 "istnieje zagrożenie dla zdrowia i życia" 26.10.10, 16:23
      Sprzedaję książki prawnicze. Jeśli inspektor PIS, jakiś taki bardzo oświecony, znajdzie u mnie komentarz do Ustawy o dopalaczach i "na podstawie oglądu stwierdzi, że podejrzewa, iż tu się sprzedaje /.../ "środek zastępczy", który może być użyty w celu odurzenia się. A w związku z tym istnieje zagrożenie dla zdrowia i życia" - to mi przecież zamknie księgarnię! I z czego będę żył, ło la boga?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja